Podcasty historyczne

Greely, Horacy - Historia

Greely, Horacy - Historia

(1811-1872)

Horace Greeley urodził się w pobliżu Amherst w stanie New Hampshire 3 lutego 1811 roku. Po krótkim okresie nauki został uczniem u Amosa Blissa (w 1826), redaktora Northern Spectator w East Poultney w stanie Vermont.

Pięć lat później Greeley przeniósł się do Nowego Jorku, zakładając New Yorker ze swoim partnerem Jonasem Winchesterem. Pomimo ciągłych trudności finansowych czuł się zmuszony do kontynuowania kariery dziennikarza. Jako redaktor „New Yorkera” napisał szereg artykułów do „Daily Whig”.

Ponadto redagował tygodniki kampanii wigów w 1838 (Jeffersonian) i 1840 (Log Cabin). W następnym roku założył New York Tribune, codzienną gazetę wigów, którą redagował aż do śmierci.

Gorliwy reformator Greeley używał trybuny jako narzędzia do wyrażania swoich poglądów. Zdecydowanie sprzeciwiał się niewolnictwu i popierał wolne zagospodarowanie: „Jedź na Zachód, młody człowieku” – był powszechnie cytowany jako doradca – „i dorastaj razem z krajem”. Ponadto zachęcał do organizacji pracy.

W czasie wojny secesyjnej trudno mu było utrzymać spójny pogląd polityczny. Choć popierał emancypację, nie chciał angażować się w wojnę. A po wojnie zachęcał do całkowitej amnestii dla byłych buntowników, ale popierał radykalny program odbudowy – zwłaszcza czternastą i piętnastą poprawkę.

W 1872 Greeley złożył ostateczną kandydaturę na urząd, akceptując prezydenckie nominacje Partii Liberalnej Republikańskiej i Demokratycznej. Został jednak miażdżący pokonany przez prezydenta Ulyssesa S. Granta. 29 listopada 1872, niecały miesiąc po wyborach, Greeley zmarł w Pleasantville w stanie Nowy Jork.

Horace Greeley urodził się w pobliżu Amherst w stanie New Hampshire 3 lutego 1811 roku. 29 listopada 1872 roku – niecały miesiąc po wyborach – Greeley zmarł w Pleasantville w stanie Nowy Jork.


Biografia Horacego Greeleya

Fotomontaż / Getty Images

  • Amerykańska historia
    • Ważne postacie historyczne
    • Podstawy
    • Kluczowe wydarzenia
    • Prezydenci USA
    • Historia rdzennych Amerykanów
    • rewolucja amerykańska
    • Ameryka rusza na zachód
    • Wiek pozłacany
    • Zbrodnie i katastrofy
    • Najważniejsze wynalazki rewolucji przemysłowej

    Legendarny redaktor Horace Greeley był jednym z najbardziej wpływowych Amerykanów XIX wieku. Założył i redagował Trybuna Nowego Jorku, pokaźna i bardzo popularna gazeta tamtego okresu.

    Opinie Greeleya i jego codzienne decyzje dotyczące tego, co stanowiło wiadomości, miały wpływ na amerykańskie życie przez dziesięciolecia. Nie był zagorzałym abolicjonistą, ale był przeciwnikiem zniewolenia i był zaangażowany w zakładanie Partii Republikańskiej w latach pięćdziesiątych XIX wieku.

    Kiedy Abraham Lincoln przybył do Nowego Jorku na początku 1860 r. i swoim przemówieniem w Cooper Union zasadniczo rozpoczął swoją kandydaturę na prezydenta, Greeley był na widowni. Stał się zwolennikiem Lincolna, a czasami, zwłaszcza we wczesnych latach wojny secesyjnej, czymś w rodzaju antagonisty Lincolna.

    Greeley ostatecznie wystartował jako główny kandydat na prezydenta w 1872 roku, w niefortunnej kampanii, która pozostawiła go w bardzo złym stanie zdrowia. Zmarł wkrótce po przegranej wyborach w 1872 roku.

    Napisał niezliczoną ilość artykułów wstępnych i kilka książek, a być może najbardziej znany jest ze słynnego cytatu, którego prawdopodobnie nie wymyślił: „Idź na zachód, młody człowieku”.


    Ukazuje się „Modlitwa dwudziestu milionów” Horace'a Greeleya

    Nowy Jork Trybuna redaktor Horace Greeley publikuje pełen pasji artykuł wstępny wzywający prezydenta Abrahama Lincolna do ogłoszenia emancypacji wszystkich zniewolonych ludzi na terytorium należącym do Unii. Przerażające słowa Greeleya wyraziły zniecierpliwienie wielu abolicjonistów z Północy, ale bez wiedzy Greeleya i opinii publicznej Lincoln już zmierzał w kierunku emancypacji.

    W 1841 Greeley uruchomił Trybuna, gazeta promująca jego idee reform. Opowiadał się za umiarkowaniem, ekspansją na zachód i ruchem robotniczym, przeciwstawiał się karze śmierci i monopolowi ziemskiemu. Greeley służył przez krótki czas w Izbie Reprezentantów USA i wprowadził przepisy, które ostatecznie stały się ustawą o gospodarstwie domowym z 1862 roku.

    Greeley był najbardziej żarliwy w swoim sprzeciwie wobec niewolnictwa i był ważnym organizatorem Partii Republikańskiej w 1854 roku. Kiedy wybuchła wojna, Greeley, wraz z wieloma abolicjonistami, głośno opowiadał się za polityką wojenną skonstruowaną na wykorzenieniu niewolnictwa. Prezydent Lincoln nie podzielał tych uczuć na zewnątrz. Przez pierwsze półtora roku wojny Lincoln był niechętny wyobcowaniu stanów granicznych Missouri, Kentucky, Maryland i Delaware, które praktykowały niewolnictwo, ale nie dokonały secesji.

    W artykule wstępnym „The Prayer of Twenty Millions” Greeley skupił się na niechęci Lincolna do egzekwowania ustaw o konfiskacie z 1861 i 1862 roku. Kongres zatwierdził przywłaszczenie mienia konfederatów, w tym ludzi zniewolonych, jako środek wojenny, ale wielu generałów było niechętnych egzekwowaniu tych aktów, podobnie jak administracja Lincolna. Greeley argumentował, że próba stłumienia rebelii bez niszczenia niewolnictwa jest „niedorzeczna i daremna”. „Przyczyna Unii”, pisał, „Chas cierpiał z powodu błędnego szacunku dla niewolnictwa Rebeliantów”.


    Greeley, Horace: reformator społeczny

    Chociaż Greeley stylizował zarówno siebie, jak i swojego papierowego wiga, byli oni konserwatywni tylko wtedy, gdy grzmieli o cła ochronne. Inne sprawy promowane przez Greeleya nie były inspirowane przez wigów. Opowiadał się za organizacją pracy i kierował organizacją, organizując Trybuna drukarze Nowojorscy drukarze wybrali go (1850) pierwszym prezydentem swojej kaplicy, pierwszym w kraju. Uważał również, że odnoszący sukcesy biznes powinien dzielić się swoimi zyskami i własnością ze swoimi pracownikami Trybuna.

    Wśród innych reform społecznych zalecanych przez Greeleya były wstrzemięźliwość, prawo domostw i prawa kobiet. Sprzeciwiał się monopolowi i nie aprobował przyznawania ziemi kolejom, co jego zdaniem prowadziłoby do monopolu. W swoim artykule poświęcił miejsce Fourieryzmowi, gdy ruch ten był u szczytu i sponsorował kilka eksperymentów w zakresie wspólnego życia, w tym później nazwaną jego imieniem kolonię w Greeley, Colo. Nawet Karol Marks przyczynił się do Trybuna z Londynu. Izmy Greeleya, jak szydercy z pogardą nazywali jego plany reformy społecznej, drażniły wielu Trybuna czytelników, ale nigdy za nich nie przeprosił, a gazeta nadal rosła.

    Po 1850 r. niewolnictwo przyćmiło wszystkie inne kwestie, a antyniewolnicze poglądy Greeleya stały się bardziej intensywne w miarę zbliżania się wojny secesyjnej. Niektóre z jego najlepszych artykułów redakcyjnych były skierowane przeciwko ustawie Kansas-Nebraska. W tym okresie nakład (do roku 1860 doszedł do 200 tys.) tygodnika Trybuna stał się tak rozległy w wiejskich dystryktach Zachodu, że Bayard Taylor mógł ogłosić, że zbliża się do Biblii. Wszyscy słyszeli, a tysiące postąpiły zgodnie z jego radą: Jedź na zachód, młody człowieku, idź na zachód.

    Elektroniczna Encyklopedia Columbia, 6 wyd. Prawa autorskie © 2012, Wydawnictwo Uniwersytetu Columbia. Wszelkie prawa zastrzeżone.


    Zawartość

    Wczesna historia Edytuj

    Miasto zostało nazwane na cześć Horacego Greeleya, polityka i redaktora Trybuna Nowego Jorku, który przybył do Kolorado podczas gorączki złota w 1859 Pike's Peak. [12] [13] Została założona jako Union Colony w 1869 [14] jako eksperymentalne społeczeństwo utopijne, ale nazwa została później zmieniona na cześć Greeleya. [14] Gubernator Benjamin Harrison Eaton ogłosił Greeley oficjalnym miastem 6 kwietnia 1886 r. [15]

    Greeley został zbudowany na rolnictwie i rolnictwie, ale w miarę rozwoju nadążał za najnowocześniejszymi technologiami. Telefony były w mieście w 1883 r., a elektryczne światła w centrum w 1886 r. [15] Samochody były na drogach obok dorożek konnych w 1910 r. [15] KFKA stała się jedną z pierwszych stacji radiowych nadających w USA w 1922 r. [15] i Port Lotniczy Greeley został zbudowany w 1928 r. [15] Greeley mieścił dwa obozy jenieckie w 1943 r. [15] podczas II wojny światowej. Jeden był przeznaczony dla jeńców niemieckich, a drugi dla jeńców włoskich. Głosowanie za zezwoleniem na sprzedaż alkoholu przeszło zaledwie 477 głosami w 1969 r. [15], kończąc tym samym wstrzemięźliwość w mieście.

    Orkiestra Filharmoniczna Greeley powstała w 1911 r. [15] W 1958 r. Greeley jako pierwsze miasto posiadało Departament Kultury. [15]

    Latham Edytuj

    Greeley znajduje się w (lub tylko na zachód) obszarze zajmowanym wcześniej przez stację Overland Trail w Latham (pierwotnie nazywaną stacją Cherokee City). Stacja Latham (znana również jako Fort Latham) została zbudowana w 1862 roku i nazwana na cześć Miltona S. Lathama, jednego z pierwszych senatorów Kalifornii. Stacja dyliżansów znajdowała się u zbiegu rzeki Platte Południowej i rzeki Cache la Poudre. Uważa się, że w tym miejscu doszło do narodzin pierwszego białego dziecka urodzonego w Kolorado, dziewczynki. Fort Latham był siedzibą wojsk rządowych podczas konfliktów indyjskich w latach 1860-1864 oraz siedzibą hrabstwa (poczta nazywała się Latham). [16]

    Kolonia Unii Edytuj

    Greeley zaczynał jako Union Colony, który został założony w 1869 jako eksperymentalna utopijna społeczność „oparta na umiarze, religii, rolnictwie, edukacji i wartościach rodzinnych”. [17] autorstwa Nathana C. Meekera, reportera gazety z Nowego Jorku. Meeker kupił teren u zbiegu rzek Cache la Poudre i South Platte (obejmujący obszar Latham, stację Overland Trail), w połowie drogi między Cheyenne i Denver wzdłuż torów Denver Pacific Railroad, dawniej znanej jako „Island Grove”. Ranczo". Nazwa Union Colony została później zmieniona na Greeley na cześć Horacego Greeleya [14], który był redaktorem Meekera w Trybuna Nowego Jorkui spopularyzował frazę „Idź na zachód, młody człowieku”. [18]

    Greeley znajduje się w High Plains w północnym Kolorado, około 25 mil (40 km) na wschód od Gór Skalistych i na północ od Denver.

    Greeley graniczy od południa z miastami Evans i Garden City. Obszar Greeley/Evans jest ograniczony od południa przez rzekę South Platte, a rzeka Cache la Poudre przepływa przez północne Greeley. Miasto jest obsługiwane przez US Route 85 i US Route 34. [19]

    Według United States Census Bureau, łączna powierzchnia miasta wynosi 30,0 mil kwadratowych (78 km 2 ), z czego 29,9 mil kwadratowych (77 km 2 ) to grunty, a 0,1 mil kwadratowych (0,26 km 2 ) (0,30%) to woda.

    Klimat Edytuj

    Greeley doświadcza półpustynnego klimatu (Köppen BSk). Wysokie temperatury wynoszą zwykle około 90–95 ° F (32 ° C) latem i 40-45 ° F (4 ° C) zimą, chociaż występują znaczne różnice. Najgorętsze dni zwykle występują w okolicach trzeciego tygodnia lipca, a najzimniejsze w styczniu. Nocne upadki są blisko 60 ° F (16 ° C) latem i około 15-20 ° F (-9 ° C) zimą. Zarejestrowano rekordowo wysokie temperatury 112 ° F (44,4 ° C), podobnie jak rekordowo niskie temperatury –25 ° F (-32 ° C). Pierwsze zamarznięcie zwykle występuje około 10 października, a ostatnie może nastąpić dopiero 4 maja. Cyklony pozazwrotnikowe, które zakłócają pogodę we wschodnich dwóch trzecich Stanów Zjednoczonych, często pochodzą z lub w pobliżu Kolorado, co oznacza, że ​​​​w Greeley nie ma wielu w pełni rozwiniętych systemy burzowe. Ciepłe fronty, deszcz ze śniegiem i marznący deszcz praktycznie nie występują. Ponadto bliskość Gór Skalistych i niższe wzniesienie w porównaniu z górami na zachód od miasta skutkują mniejszymi opadami i burzami z piorunami. Jest to paradoksalne, ponieważ sąsiednie obszary (głównie pola uprawne) doświadczają od 7 do 9 dni gradu w roku. [20]

    Klimat w Greeley, podobnie jak w całym Kolorado, jest wyjątkowo suchy. Wiatry Chinook schodzące z gór często podnoszą temperaturę do blisko 70 °F (21 °C) w styczniu i lutym, a czasami do blisko 90 °F (32 °C) w kwietniu. Wzniesienie Greeley i niska wilgotność przez cały rok oznacza, że ​​nocne niskie temperatury praktycznie nigdy nie przekraczają 68 ° F (20 ° C), nawet w najgorętszej części lata. Dobowy zakres temperatur jest zwykle dość szeroki, z 50-stopniową (Fahrenheit) różnicą między dziennymi szczytami a nocnymi dołkami, szczególnie wiosną i jesienią. Częste są również gwałtowne codzienne i dobowe wahania temperatury.

    Dane klimatyczne dla Greeley, Kolorado
    Miesiąc Jan luty Zniszczyć kwiecień Może Czerwiec Lipiec Sierpnia Sep Październik Listopad Grudzień Rok
    Rekord wysokiej °F (°C) 74
    (23)
    78
    (26)
    85
    (29)
    92
    (33)
    101
    (38)
    110
    (43)
    112
    (44)
    106
    (41)
    105
    (41)
    92
    (33)
    84
    (29)
    76
    (24)
    112
    (44)
    Średnia wysoka °F (°C) 42.4
    (5.8)
    47.0
    (8.3)
    57.0
    (13.9)
    64.9
    (18.3)
    73.4
    (23.0)
    84.7
    (29.3)
    90.3
    (32.4)
    88.1
    (31.2)
    80.2
    (26.8)
    66.8
    (19.3)
    52.2
    (11.2)
    42.1
    (5.6)
    65.4
    (18.6)
    Średnia niska °F (°C) 16.0
    (−8.9)
    19.6
    (−6.9)
    27.2
    (−2.7)
    34.8
    (1.6)
    44.1
    (6.7)
    53.2
    (11.8)
    58.6
    (14.8)
    56.5
    (13.6)
    47.5
    (8.6)
    35.7
    (2.1)
    25.0
    (−3.9)
    16.6
    (−8.6)
    36.1
    (2.3)
    Rekord niski ° F (° C) −25
    (−32)
    −20
    (−29)
    −10
    (−23)
    −3
    (−19)
    21
    (−6)
    34
    (1)
    42
    (6)
    41
    (5)
    17
    (−8)
    −2
    (−19)
    −7
    (−22)
    −24
    (−31)
    −25
    (−32)
    Średnie opady w calach (mm) 0.47
    (12)
    0.42
    (11)
    1.03
    (26)
    1.83
    (46)
    2.69
    (68)
    1.84
    (47)
    1.50
    (38)
    1.33
    (34)
    1.16
    (29)
    1.06
    (27)
    0.74
    (19)
    0.53
    (13)
    14.6
    (370)
    Średnie cale opadów śniegu (cm) 5.7
    (14)
    4.6
    (12)
    6.7
    (17)
    4.8
    (12)
    0.7
    (1.8)
    0
    (0)
    0
    (0)
    0
    (0)
    0.5
    (1.3)
    3.3
    (8.4)
    6.4
    (16)
    6.5
    (17)
    39.2
    (99.5)
    Źródło: NOAA [21]
    Populacja historyczna
    Spis ludności Muzyka pop.
    1870480
    18801,297 170.2%
    18902,395 84.7%
    19003,023 26.2%
    19108,179 170.6%
    192010,958 34.0%
    193012,203 11.4%
    194015,995 31.1%
    195020,354 27.3%
    196026,314 29.3%
    197038,902 47.8%
    198053,006 36.3%
    199060,536 14.2%
    200076,930 27.1%
    201092,889 20.7%
    2019 (szac.)108,649 [8] 17.0%
    Dziesięcioletni Spis Ludności USA [22]

    Według spisu z 2010 r. [23] w mieście mieszkało 92 889 osób, 33 427 gospodarstw domowych i 21 250 rodzin. Rozkład wiekowy pokazuje, że 68 936 mieszkańców ma co najmniej 18 lat, a 23 953 mieszkańców ma mniej niż 18 lat. Rozkład wiekowy populacji wykazał 31,3% od 0 do 19 lat, 11,4% od 20 do 24 lat, 25,4% od 25 do 44, 21,1% od 45 do 64 lat i 10,7% w wieku 65+. Mediana wieku wynosiła 30,5 roku. Rozkład płci wynosił 49,1% mężczyzn i 50,9% kobiet. Na każde 100 kobiet przypadało 96,6 mężczyzn. Na każde 100 kobiet w wieku 18 lat i więcej przypadało 93,9 mężczyzn.

    Rasowe skład miasta było 79,1% białych, 1,7% Afroamerykanów, 1,2% rdzennych Amerykanów, 1,3% Azjatów, 0,1% mieszkańców wysp Pacyfiku, 13,2% innych ras i 3,4% z dwóch lub więcej ras. Latynosi lub Latynosi dowolnej rasy stanowili 36,0% populacji.

    Spośród 33 427 gospodarstw domowych, 21 250 (63,3%) to gospodarstwa rodzinne, w których co najmniej jeden członek gospodarstwa był spokrewniony z nim przez urodzenie, małżeństwo lub adopcję. 12 177 (36,4%) gospodarstw domowych stanowiły gospodarstwa nierodzinne składające się z osób samotnie żyjących oraz gospodarstwa bez członków spokrewnionych z właścicielem. Spośród 21 250 rodzinnych gospodarstw domowych, w 11 495 (54,1%) mieszkały dzieci poniżej 18 roku życia.

    Gęstość zaludnienia wynosiła 3096,3 osób na milę kwadratową (1195,5/km 2 ). Było 36 323 mieszkań o średniej gęstości 1210,7 na milę kwadratową (467,5/km 2 ).

    Średni dochód gospodarstwa domowego w mieście wyniósł 44 226 USD, a średni dochód rodziny 55.277 USD. Mężczyźni mieli średni dochód w pełnym wymiarze czasu pracy wynoszący 40 122 dolary w porównaniu z 35 294 dolarami w przypadku kobiet. Dochód na mieszkańca miasta wynosił 21 372 dolarów.

    15,7% rodzin i 23,5% populacji miało dochody poniżej granicy ubóstwa w ciągu 12 miesięcy poprzedzających badanie. Osoby o dochodach poniżej granicy ubóstwa to 32,1% osób poniżej 18 roku życia i 8,9% osób w wieku 65 lat lub starszych. [24]

    Według city-data.com wskaźnik przestępczości (na 100 000 osób) jest poniżej średniej krajowej. Witryna dała miastu łączną ocenę przestępczości 289,6 w 2012 r., przy średniej krajowej wynoszącej 301,1. [25]

    Wśród firm z siedzibą w Greeley znajdują się paker mięsa JBS USA, firma outsourcingowa StarTek oraz wykonawca Hensel Phelps Construction. Działalność przedsiębiorstwa gazowniczego Atmos Energy w stanie Kolorado/Kansas ma siedzibę w Greeley.

    Najwięksi pracodawcy Edytuj

    Według miasta Całościowe roczne sprawozdanie finansowe za 2019 r., [26] najwięksi pracodawcy w regionie Greeley to:

    # Pracodawca # pracowników
    1 JBS USA 4,590
    2 Banner Health / North Colorado Medical Center 3,560
    3 Okręg Szkolny Greeley-Evans 6 2,200
    4 Uniwersytet Północnego Kolorado 1,900
    5 Powiat spawalniczy 1,615
    6 PGR 1,200
    7 Miasto Greeley 900
    8 TTEC 620
    9 Szlachetna Energia 500
    10 Pokarmy Leprino 450

    Wojsko Edytuj

    233. Grupa Kosmiczna (233. SG) to jednostka Powietrznej Gwardii Narodowej Kolorado, znajdująca się w Greeley Air National Guard Station, Greeley, Kolorado. Greeley A.N.G. Stacja sąsiaduje z lotniskiem Greeley–Weld County Airport i korzysta z jego pasów startowych.

    W 2014 roku Dzielnica Kreatywna Greeley została certyfikowana jako oficjalna Dzielnica Kreatywna przez Biuro Rozwoju Gospodarczego i Handlu Międzynarodowego w Kolorado. [27]

    Centrum Obywatelskie Kolonii Unii Edytuj

    Greeley jest siedzibą Union Colony Civic Center, jednej z największych sal widowiskowych w Kolorado. W 1686-miejscowej sali koncertowej Monfort Concert Hall odbywają się występy muzyczne na Broadwayu, koncerty, występy komików, a także regionalne i lokalne grupy sztuk scenicznych. 214 miejsc Hensel Phelps Theater gości The Stampede Troupe oprócz wykładów, spotkań i mniejszych spektakli. Ponadto Galeria Tointon prezentuje rocznie kilkanaście eksponatów artystów lokalnych, regionalnych i krajowych i jest bezpłatna dla publiczności.

    Będące własnością i zarządzane przez miasto Greeley, Union Colony Civic Center sponsoruje wiele wydarzeń organizowanych przez Uniwersytet Północnego Kolorado, Orkiestrę Filharmoniczną Greeley, Greeley Chorale i grupę teatralną Stampede Troupe.

    Spośród mieszkańców Greeley w wieku 18+ 82,2% to absolwenci szkół średnich, a 25,9% posiada tytuł licencjata lub wyższy. [28]

    Szkoły podstawowe i średnie Edytuj

    Większość obszarów w Greeley leży w 6. okręgu szkolnym Weld County School District 6.

    Istnieją cztery gimnazja, które służą klasom 6-8: Brentwood Middle, Franklin Middle, Heath Middle i Prairie Heights Middle School. [29]

    W Greeley jest trzynaście szkół podstawowych obsługujących przedszkola do 5 klasy: Centennial Elementary, Dos Rios Elementary, Fred Tjardes, Heiman Elementary, Jackson Elementary, Madison Elementary, Maplewood Elementary, Martinez Elementary, McAuliffe Elementary, Meeker Elementary, Monfort Elementary, Scott Elementary, i Shawsheen Elementary. [30]

    W Greeley są cztery szkoły K8 obsługujące przedszkola do 8 klasy: Akademia Bella Romero, Chappelow Arts Magnet, McAuliffe i Winograd.

    Istnieje również pięć szkół czarterowych: University Schools, Frontier Academy, West Ridge Academy, Salida del Sol i Union Colony.

    W granicach miasta Greeley znajdują się co najmniej cztery szkoły prywatne: Trinity Lutheran School, St. Mary Catholic School, Dayspring Christian Academy i Shepherd of the Hills

    Szkoły wyższe i uniwersytety Edytuj

    Greeley jest miastem siostrzanym dla Moriya, miasta położonego w prefekturze Ibaraki w Japonii. Każdego lata 18 studentów z Moriya przyjeżdża do Greeley na tygodniowy pobyt. [31]


    Jak Horace Greeley zalegalizował gazety i uratował media przed samym sobą

    3 grudnia 1840, czwartek. Prezes banku w New Jersey ginie w biały dzień, opuszcza swoje biuro w New Brunswick około 10 rano. Nigdy więcej nie widzi się go żywego. Niektórzy mówią, że wyjechał do Teksasu, inni mówią, że Europa. Nie ma żadnych tropów, w taki czy inny sposób, przez sześć dni. Następnie widziany jest niezamożny cieśla z „przystojnym złotym zegarkiem”, „niezwykle zasypanym pieniędzmi”, przechwalającym się nowo odkrytym wyzwoleniem z hipoteki. Ścieżka prowadzi do jego domu, schodami w dół do piwnicy, pod pospiesznie ułożone deski podłogowe i w ziemię pod spodem. Tam, w płytkim rowie, spoczywa zagubiony bankier, całkowicie ubrany, z brakującym zegarkiem, z czaszką oderwaną od uderzenia siekierą.

    Szczegóły tej historii są znajome. Znamy je z gotyckiego horroru Edgara Allana Poe z 1843 roku, „Serce oskarżycielskie”, w którym morderca jest dręczony nieustannym biciem serca ofiary, które zakopał pod swoją podłogą. Poe znał tę historię, ponieważ czytał gazety. Jeśli byłeś żywy, piśmienny lub po prostu niejasno rozumny w Nowym Jorku lub Filadelfii (gdzie mieszkał Poe) w latach 1840 i 1841, prawdopodobnie też znałeś tę historię. Wiedziałeś o tym, ponieważ tanie gazety opisywały go we wszystkich jego krwawych szczegółach przez miesiące i opisywały to z nieustępliwym uporem bijącego serca pod podłogą w opowieści Poe’s. W końcu gazety codzienne potrzebowały czytelników, aby przeżyć, a morderstwa – im bardziej szokujące, im bardziej makabryczne, tym lepiej – przynoszą czytelników.

    Ale był jeden amerykański redaktor, który odwrócił wzrok w drugą stronę, mając nadzieję, że wyniesie, a nie podnieca. Horace Greeley sądził, że uda mu się naprawić amerykańskie gazety i medium, które zostało przekształcone przez pojawienie się popularnego dziennikarstwa miejskiego, odważnego w swoich twierdzeniach, sensacyjnego w swojej treści i, w ocenie Greeleya, całkowicie zaniedbanego w swoich obowiązkach.

    Gdy proces o morderstwo dyrektora banku dobiegł końca w kwietniu 1841 r., kiedy zabójca posyłał na szubienicę, Greeley właśnie wypuszczał codzienną gazetę, która uczyniła go sławnym, Trybuna Nowego Jorku. Powinien był wychłostać sprawę New Brunswick za wszystko, co było warte. Ale Trybuna odwoływał się do niego tylko dwa razy. Najpierw Greeley wydrukował krótki komentarz redakcyjny na temat egzekucji zabójcy, ale nic więcej: żadnego reportera na miejscu, żadnych śmiałych nagłówków nawiązujących do “Peter Robinson’s Ostatnie chwile” “Przełamując linę& #8221 lub “Straszne podniecenie.”

    Potem, dwa dni później, Greeley pozwolił sobie nie wracać do zabijania ani medytować na lekcjach powieszenia, ale krytykować gazety, które tak gorliwie zajmowały się jednym i drugim. Relacja, jak pisał, sprowadzała się do „przerażającej, oddychającej śmiercią historii”, a redaktorzy, którzy ją wyprodukowali, byli równie odrażający jak sam zabójca. “Wina morderstwa może nie splamić im rąk” Greeley grzmiał “ale gorsza i bardziej potępiająca wina robienie morderców … spoczywa na ich duszach i spocznie tam na zawsze.” Greeley zaoferował swoją Trybunai stworzyła stojącą za tym redakcyjną personę, w odpowiedzi na tanie dzienniki i nową scenę miejską, która je ożywiała. Przekonywał, że gazety istnieją dla wielkiego dzieła „Inteligencji”, które istnieją po to, by informować, ale także pouczać i podnosić na duchu, a nigdy nie zapewniać rozrywki.

    Greeley przyjechał do Nowego Jorku w 1831 roku jako 20-letni drukarz. Pochodził z rodziny z Nowej Anglii, która straciła swoją farmę. Podobnie jak tysiące innych sianokosów przybywających do Nowego Jorku, był nieprzygotowany na to, co znalazł. Z populacją przekraczającą 200 000, Gotham było groteskowo magicznym miastem rozkwitu. Rozdarty konfliktami społecznymi i politycznymi, regularnymi kataklizmami i epidemiami oraz karkołomnym tempem własnego rozwoju, był w Ameryce szaloną nowością.

    Chłopiec z farmy Horace Greeley przybył do Nowego Jorku w 1831 roku. Ilustracja z 1872 roku, Życie Horace'a Greeleya, redaktora “The New-York tribune”: od jego narodzin do chwili obecnej. (Dzięki uprzejmości Internet Archive Images Book Images/Flickr)

    Przynajmniej było dużo pracy drukarskiej do wykonania. Rok po przybyciu Greeley’s, Nowy Jork miał 64 gazety, 13 z nich to dzienniki. Jednak pod wieloma względami prasa wciąż nadrabiała zaległości w nowej, fantastycznej rzeczywistości miasta. Prasa codzienna była zdominowana przez mały rdzeń drogich sześciocentowych prześcieradeł i papierów kupieckich, które były oferowane interesom kupców, wyceniane dla kupców i portfeli rozłożone—dla sprzedawców’ biurka. Pozostałe gazety nowojorskie były tygodnikami i półtygodnikami dla poszczególnych partii politycznych, ruchów reformatorskich lub zainteresowań literackich. Miały tendencję do podnoszenia się i opadania jak przypływy na nabrzeżach miasta.

    Gazeta była trudnym biznesem, ale w 1833 roku drukarz o nazwisku Benjamin Day zaczął to rozgryźć. Dzień’s Nowy Jork Sun w tamtym czasie nie wyglądała, nie czuła się, nie czytała ani nie sprzedawała jak żadna gazeta codzienna w Nowym Jorku. Przywieziony na ulicę przez gazeciarzy za jedyne pensa, był maleńki — tylko 7 5/8” x 10 1/4”— — wypełniony opowieściami, które oświetlały ciemne zakątki miasta. Tam, gdzie gazety w większości stroniły od lokalnych reportaży, Day i jego reporterzy sprawili, że z maleńkich czcionek i wąskich kolumn rozbrzmiewał brzęczący codzienny karnawał w mieście.

    Formuła była prosta: „My, dziennikarze, żyjemy na nieszczęściach innych”, jak powiedział Day. I było mnóstwo paszy, czy to pożary, przedstawienia teatralne, słonie uciekające z cyrku, [lub] kobiety deptane przez świnie. brak przekonującej kopii, Słońce wyprodukował go w inny sposób. Weźmy lato 1835 roku, kiedy gazeta dokonała słynnej mistyfikacji „księżycowej” serią sfałszowanych artykułów o księżycowych formach życia widzianych przez nowy teleskop.

    W tym samym roku wędrowny redaktor James Gordon Bennett wydał swój pensowy dziennik The Nowy Jork Herald. Tam udoskonalił model, którego pionierem był Day, głównie dzięki temu, że stał się wszechwiedzącą, wszechwidzącą osobą redakcyjną. W 1836 r. jako Słońce i Zwiastować pojedynkował się o relację z morderstwa prostytutki, Bennett w pełni wyrobił sobie nazwisko. Jego depesze zawierały przerażające opisy zaczerpnięte z miejsca zbrodni, gdzie twierdził, że ma dostęp jako „wydawca pełniący obowiązki publiczne”. był niewinny. ten Zwiastować wkrótce przewyższył Słońce w obiegu, przyciągając nawet szanowanych czytelników z klasy średniej.

    Nastała era gazety i Bennett koronował się na jej mistrza. „Szekspir to wielki geniusz dramatu, Scott z powieści, Milton i Byron z poematu”, „piewał” – i mam na myśli to, że jestem geniuszem prasy prasowej. religia miała już wszystko „miał [swój] dzień” teraz, „gazeta może wysłać więcej dusz do nieba i zaoszczędzić więcej od piekła, niż wszystkie kościoły i kaplice w Nowym Jorku”, oprócz zarabiania pieniędzy w tym samym czasie. #8221

    Greeley, pruderyjny purytanin z Nowej Anglii, przyglądał się temu z przerażeniem. Bennett i Day zarabiali pieniądze, ale robili to niszcząc dusze, a nie je ratując. Prasa pensowa zdradziła wielką moc informowania gazety i uchyliła się od wielkiego ciężaru instruowania redaktora. Siła prasy była trwoniona w niestosownej rywalizacji o najniższy wspólny mianownik. Te “tendencje” Greeley przypomniał w 1841 roku,“koniecznie wzywały do ​​oporu i korekty.”

    Opór i korekta znalazły kilka wyrazów, począwszy od 1834 roku od pierwszego artykułu Greeleya, „tygodnika o polityce i wywiadu” zwanego Nowojorczyk. Tam Greeley obiecał „przeplatać inteligencję z moralną, praktyczną i pouczającą obsadą”, obiecał unikać „urzekających frazesów” i „eksperymentów na łatwowierność opinii publicznej” i obiecał zrobić to wszystko “bez bzdur.”

    Były problemy z tym podejściem, zaczynając od tego, że się nie opłacało. Ograniczona korespondencja Greeley’ w okresie Nowojorczyk’s prowadzone w latach 1834-1841 ujawniają, że redaktor stale znajduje się w punkcie utonięcia finansowego lub w jego pobliżu. Nie było zbyt dużego rynku na nauczanie i podwyższanie w druku, nawet za 3 dolary rocznie. „Za dużo eseju, żeby był użyteczny i praktyczny”, powiedział przyjacielowi. “Nic tak nie traci ludzi jak instrukcje.” Instrukcje, jeśli w ogóle są podawane, najlepiej podawać w małych dawkach i z “słodkimi mięsami i sosem pieprzowym”, aby zejść.

    Redakcja Horace Greeley’s Tribune, sfotografowana około 1850 roku. Greeley siedzi trzeci od lewej. (Dzięki uprzejmości Mathew Brady, Biblioteka Kongresu)

    I pojawił się jeszcze jeden problem: ile gazeta może faktycznie osiągnąć w naprawieniu grzechów innych gazet? Treści drukowane były jak papierowe pieniądze, które były źródłem regularnych kryzysów finansowych tamtych czasów: było ich za dużo i nikt nie wiedział, ile są warte. W tym samym tygodniu, w którym Greeley zadebiutował jego Nowojorczyk, inna gazeta miejska umieściła udawaną reklamę poszukującą “maszyny do czytania gazet”,” która mogłaby przesiać plewy z pszenicy,” “użyteczne fakty z bezczynnych fikcji—fałszywą monetę z czysty metal.”

    Mimo to Greeley upierał się i był pewien, że świat po prostu potrzebuje odpowiedniego wydawcy i właściwej gazety. Przedstawił Trybuna w 1841 roku z zapewnieniem, że znalazł oba. Tutaj byłaby „gazeta w wyższym znaczeniu tego słowa”, bardziej pasująca do „rodzinnego kominka” niż do sali barowej w Bowery. Jej kolumny zostałyby opróżnione, „bez wyszydzania niewierności i moralnego zepsucia”, bez „ohydnej mieszanki wulgaryzmów, bluźnierstwa, bluźnierstwa i nieprzyzwoitości”. 8217 pojęcie dziennikarstwa jako narzędzia nie tylko dla wiadomości, ale dla idei, literatury, krytyki i reform.

    Ten pomysł, podobnie jak sam nieokrzesany, krótkowłosy, jasnowłosy, był łatwym celem dla Bennetta, który wycelował po kazaniu Greeley’s na temat morderstwa w New Jersey. „Horace Greeley ze łzami w oczach stara się pokazać, że publikowanie raportów z procesu, zeznań i egzekucji jest bardzo niegrzeczne” – napisał Bennett. “Bez wątpienia uważa, że ​​równie niegrzeczne jest w nas publikowanie artykułu.” Na światła Bennetta’s, zarozumiały sprzeciw Greeley’ pochodzi z jego wiejskich korzeni: "Ocynkuj dynię z Nowej Anglii, a to byłby równie zdolnym redaktorem jak Horace. Greeley po prostu nie był zdolny do pracy w dziennikarstwie miejskim.

    Ale Greeley był sprytniejszy, niż myślał Bennett. To prawda, że ​​nigdy nie strząsnął kurzu wsi, ale to był z wyboru. Greeley wykorzystał popis redakcyjny Bennetta’ jako zasłonę, aby stworzyć własną dziennikarską osobowość i ustawić się jako gazetowa wersja popularnej postaci tamtych czasów: mądrego kraju Yankee oceniającego zmieniający się świat. Bennett, bystry mieszczuch, był heroldem opowiadającym mroczne sekrety miasta Greeley, wiejski dziwak intelektualny, był trybunem, który szydził przeciwko nim. Było miejsce dla obu.

    Greeley’s Trybuna i Greeley trybun powstali razem przez następne 30 lat, papier i osoba często nie do odróżnienia. ten Trybuna nigdy nie byłaby operacją zbierania wiadomości, którą Bennett’s Zwiastować było, ani nie pasuje do ZwiastowaćNakład ’ w samym Nowym Jorku. Zamiast tego Greeley wykorzysta miasto jako platformę, z której będzie mógł przekazać głos redakcyjny na zewnątrz, do kraju poza nim. W przededniu wojny secesyjnej Trybuna docierał do ćwierć miliona subskrybentów i znacznie więcej czytelników w północnych Stanach Zjednoczonych, a Greeley był najbardziej widocznym i wpływowym redaktorem gazety w kraju. Był, według własnego opisu, “Publicznym nauczycielem”“wyrocznią” nad rzeką Hudson,“wywierającym nieodparty wpływ na opinię publiczną… tworząc wspólnotę myśli uczuć i #8230 nadający właściwy kierunek.” To była praca dziennikarstwa.

    Pomysł trafił do wielu czytelników, którzy otrzymali TrybunaWydanie tygodniowe ’. Traktowali ją jak własne tygodniki lokalne: pisane, komponowane i drukowane przez jedną osobę. Greeley, w ich przekonaniu, wypowiadał każde słowo. Niewiele zrobił, by zniechęcić do takich wrażeń, nawet gdy gazeta stała się uderzająco nowoczesną operacją z korpusem redaktorów, armiami kompozytorów i drukarzy oraz potężnymi maszynami parowymi. “Dla wszystkiego, co wyróżnia poglądy lub doktryny The Trybuna,” napisał w 1847 roku, “jest ale jeden osoba odpowiedzialna.”

    Horace Greeley nigdy nie naprawił popularnych gazet ani społeczeństwa, które je zrodziło. ten Zwiastować nadal prosperował, Bennett nadal się buntował, zbrodnie i nieszczęścia nadal się zdarzały. Ale Greeley to zrobił? reszta gazety. W tworzeniu Trybuna w izbę rozrachunkową informacji i idei, uczynił dziennikarstwo nastawione na reformy i opiniowanie komercyjnie opłacalnym i wymyślił postać dziennikarza krucjaty. Przez następne trzy dekady, aż do swojej śmierci w 1872 roku, Greeley demonstrował moc—i ograniczenia— tego modelu.

    James M. Lundberg jest historykiem na Uniwersytecie Notre Dame. Jest autorem Horace Greeley: Druk, polityka i upadek amerykańskiego narodu.


    Horacy Greeley

    Jako założyciel New York Tribune –, którego siedziba znajdowała się naprzeciwko City Hall Park przy Park Row – Horace Greeley ustanowił nowe standardy uczciwości w amerykańskim dziennikarstwie. Artykuły redakcyjne Greeleya dotyczyły społecznych i politycznych problemów jego epoki, w tym zniesienia niewolnictwa i osadnictwa na Zachodzie. Greeley was nominated for the presidency in 1872 but lost the election and died several weeks later. His body lay in state atop the rotunda staircase in City Hall. This statue, by John Quincy Adams Ward, was commissioned by his co-workers at the New York Tribune.
    [ Statue Inscription ]
    Horace Greeley
    Founder of
    The New York Tribune

    Tematy. This historical marker is listed in this topic list: Communications. A significant historical year for this entry is 1872.

    Lokalizacja. 40° 42.773′ N, 74° 0.292′ W. Marker is in New York, New York, in New York County. Marker is on Centre Street, on the right when traveling south. Marker is located at the northeastern end of City Hall Park. Dotknij, aby wyświetlić mapę. Marker is in this post office area: New York NY 10279, United States of America. Dotknij, aby uzyskać wskazówki.

    Inne pobliskie znaczniki. Co najmniej 8 innych znaczników znajduje się w odległości spaceru od tego znacznika. Joseph Pulitzer (here, next to this marker) The Rotunda (a few steps from this marker) First Almshouse (within shouting distance of this marker) The Brooklyn Bridge

    (within shouting distance of this marker) Interment Site (within shouting distance of this marker) The Provost Prison (within shouting distance of this marker) Surrogates Court (within shouting distance of this marker) Municipal Building (about 300 feet away, measured in a direct line). Touch for a list and map of all markers in New York.

    Zobacz także . . .
    1. Biography of Horace Greeley. NNDB entry (Submitted on March 31, 2011, by Bill Coughlin of Woodland Park, New Jersey.)

    2. Horace Greeley. Official NYC description (Submitted on February 24, 2019, by Larry Gertner of New York, New York.)

    3. The Lost 1875 New York Tribune Building - 150-154 Nassau Street. "Daytonian in Manhattan" entry. The statue was originally located at the Tribune building across the street. (Submitted on July 20, 2020, by Larry Gertner of New York, New York.)


    Horace Greeley: "Go West," 1871

    Horace Greeley, editor of the Trybuna Nowego Jorku, wrote this letter in 1871 to R. L. Sanderson, a young correspondent who had requested career advice. Greeley, a great supporter of westward expansion, shared the national conviction that it was the manifest destiny of America to conquer and civilize the land between the Atlantic and the Pacific Oceans.

    Greeley wrote, "So many people ask me what they shall do so few tell me what they can do. Yet this is the pivot wherein all must turn. I believe that each of us who has his place to make should go where men are wanted, and where employment is not bestowed as alms. Of course, I say to all who are in want of work, Go West!" He tempered his advice with specific recommendations regarding preparations for the journey asking, "Can you chop? Can you plow? Can you mow?" Greeley concluded, "Having mastered these, gather up your family, and Go West!"

    A full transcript is available.

    Transkrypcja

    So many people ask me what they shall do so few tell me what they Móc robić. Yet this is the pivot wherein all must turn.

    I believe that each of us who has his place to make should go where men are wanted, and where employment is not bestowed as alms. Of course, I say to all who are in want of work, Go West!

    But what can you do? and how can your family help you? Your mother, I infer, is to be counted out as an effective worker. But what of the rest? And you – can you chop? Can you plow? Can you mow? Can you cut up Indian corn? I reckon not. And in the west it is hard to find such work as you have been accustomed to. The conditions of living are very rude there.

    On the whole I say, stay where you are do as well as you can and devote every spare hour to making yourself familiar with the conditions and dexterity required for the efficient conservation of out-door industry in a new country. Having mastered these, gather up your family and Go West! Yours,


    Biography of Horace Greeley

    Horace Greeley founded and edited several newspapers and periodicals while establishing himself in the national political arena.

    Horace Greely may have been America’s most famous journalist. He was the founder and first editor of the New York Tribune and considered a molder of public opinion, specifically regarding the Civil War.

    Horace Greeley, born in Amherst, New Hampshire in 1811, was reared in poverty. He did not receive an extensive education. When he turned 15, Greeley became an apprentice in a newspaper office in Vermont. There he learned his first lessons in the career that was destined to bring him into national prominence and help define a profession.

    Starting in New York

    In 1831, Greeley traveled to New York, with only ten dollars and a change of clothes. There he worked for two years in various printing offices before starting the Morning Post with two friends. The Post was the first two-cent daily in publication, and lasted only three weeks. In March 1834, Greeley began The New Yorker—a weekly literary newspaper that was popular during its seven years in existence.

    In 1840, Greeley began The Log Cabin, a weekly campaign paper supporting presidential Whig nominee William Henry Harrison. The following year The New Yorker merged with the Weekly Tribune, a periodical popular in the northern part of the country. The Tribune was a very widely-read periodical, and Greeley used it as a voice to oppose slavery. He used his prominence to help Abraham Lincoln receive the presidential nomination.

    After the Civil War

    Greeley became a prominent figure both in journalism and politics. He was one of the founders of the Republican Party, and a delegate to the second national convention. By the end of the Civil War, Greeley was a proponent for peaceful resolutions and urged for the granting of a pardon for those involved in the war. He traveled to Canada to discuss the subject with several Confederate agents, but achieved not resolution. However, he was one of the signers of Jefferson Davis’s bail bond.

    Greeley continued his interest in politics, becoming a critic of President Ulysses Grant’s administration. Greeley was even nominated for president in 1872 by the Liberal Republicans and the Democratic Party, which had taken the political stance of the Liberal Republicans. His political aspirations would end with the nomination. After the death of his wife, he became ill and died on November 29, 1872.

    Publikacje

    Greeley, who traveled extensively, published a variety of essays and books, including Hints Toward Reform, Glances at Europe, The American Conflict and Recollections of a Busy Life.


    “Go West, Young Man”: The Mystery Behind the Famous Phrase

    Newspaper history is full of myths, “viral” stories, and tall tales. Folklore and journalism are often close cousins, especially the colorful “yellow journalism” that sold outright lies to rake in subscriptions. In the annals of Hoosier and American journalism, one persistent, tantalizing tale continues to baffle the sleuths at the Oxford Dictionary of Quotations.

    Who wrote the famous slogan “Go west, young man, and grow up with the country”? It’s one of the great catch phrases of Manifest Destiny, an exhortation that echoes deep in the soul of Americans long after the closing of the frontier. But when you try to pin down where it came from, it’s suddenly like holding a fistful of water (slight variation on Clint Eastwood theme) or uncovering the genesis of an ancient religious text — especially since nobody has ever found the exact phrase in the writings of either of the men who might have authored it.

    “Go west, young man” has usually been credited to influential Trybuna Nowego Jorku editor Horace Greeley. A New Englander, Greeley was one of the most vocal opponents of slavery. Antebellum Americans’ take on “liberal” and “conservative” politics would probably confuse today’s voters: a radical, Greeley famously opposed divorce, sparring with Hoosier social reformer Robert Dale Owen over the loose divorce laws that made Indiana the Reno of the nineteenth century. A religious man, he also promoted banning liquor — not a cause “liberal” politicians would probably take up today. Greeley helped promote the writings of Margaret Fuller, Ralph Waldo Emerson, and Henry David Thoreau and even took on Karl Marx as a European correspondent in the 1850s. (Imagine Lincoln the lawyer reading the author of Manifest Komunistyczny w Tribune!) In 1872, the famously eccentric New York editor ran for President against U.S. Grant, lost, and died before the electoral vote officially came in. Greeley won just three electoral votes but was a widely admired man.

    Greeley around 1860. Daguerreotype by Matthew Brady.

    Though Greeley was always interested in Western emigration, he only went to the Far West once, in 1859 during the Colorado Gold Rush. Originally a utopian experimental community, Greeley, Colorado, fifty miles north of Denver, was named after him in 1869. The newspaperman often published advice urging Americans to shout “Westward, ho!” if they couldn’t make it on the East Coast. Yet his own trip through Kansas and over the Rockies to California showed him not just the glories of the West (like Yosemite) but some of the dark side of settlement.

    “Fly, scatter through the country — go to the Great West,” he wrote in 1837. Years later, in 1872, he was still editorializing: “I hold that tens of thousands, who are now barely holding on at the East, might thus place themselves on the high road to competence and ultimate independence at the West.”

    “At the West” included the Midwest. Before the Civil War, Indiana was a popular destination for Easterners “barely holding on.”

    A major cradle of Midwestern settlement was Maine, birthplace of John Soule, Greeley’s competitor for authorship of the mystery slogan. As the logger, writer, and popular historian Stuart Holbrook wrote in his 1950 book Yankee Exodus, Maine’s stony soil and the decline of its shipping trade pushed thousands of Mainers to get out just after it achieved statehood in 1820. The exodus was so bad that many newspaper editors in Maine wrote about the fear that the new state would actually be depopulated by “Illinois Fever” and the rush to lumbering towns along the Great Lakes — and then Oregon.

    J.B.L. Soule, courtesy Blackburn College Archives.

    One Mainer who headed to the Midwest in the 1840s was John Babson Lane Soule, later editor of ten Wabash Wyrazić. Born in 1815 in Freeport, Maine — best known today as the home of L.L. Bean — Soule came from a prominent local family. His brother Gideon Lane Soule went on to serve as president of Phillips Exeter Academy, the prestigious prep school in New Hampshire. Though the Soules were Congregationalists, a likely relative of theirs, Gertrude M. Soule, born in nearby Topsham, Maine, in 1894, was one of the last two Shakers in New Hampshire. (She died in 1988.)

    J.B.L. Soule — whom an 1890 column in the Chicago Mail claimed was the man who actually coined the phrase “Go west, young man” in 1851 — was educated at Bowdoin College, just down the road from Freeport. Soule became an accomplished master of Latin and Greek and for decades after his move west published poems in New England literary magazines like The Bowdoin Poets oraz Northern Monthly. A poem of his called “The Wabash” came out in Bowdoin’s poetry journal in August 1840, so it’s safe to assume that Soule had moved to Terre Haute by then. By 1864, he was still writing poems with titles like “The Prairie Grave.”

    Soule’s conventional classical poetry is hard to appreciate today, but in 1853 he was hailed as “a writer of no ordinary ability.” Soule and his brother Moses helped pioneer education in Terre Haute during its last days as a remote town on the prairie. In the 1840s, the Soules helped established the Vigo County Seminary and the Indiana Normal School (precursor of Indiana State University). J.B.L. Soule taught at the Terre Haute Female College, a boarding school for girls. The Soule brothers were also affiliated with the Baldwin Presbyterian Church, Terre Haute’s second house of worship.

    John Soule later served as a Presbyterian minister in Plymouth, Indiana preached at Elkhorn, Wisconsin, during the Civil War taught ancient languages at Blackburn University in Carlinville, Illinois then finished his career as a Presbyterian pastor in Highland Park, Chicago. He died in 1891.

    He seems like a great candidate to be the author of “Go west, young man,” since he did exactly that. But it’s hard to prove that Soule, not Horace Greeley, coined the famous appeal.

    In November 1853, the Soule brothers bought The Wabash Express from Kentuckian Donald S. Danaldson, who had acquired it in 1845. Danaldson tried to make the paper a daily in 1851, but failed in less than a year. John Soule and Isaac M. Brown worked as editors on Danaldson’s paper from August to November 1851, when it went under the name Terre Haute Daily Express. By the time J.B.L. Soule’s name appears on its front page for the first time on November 16, 1853, the paper was only being printed weekly and was called The Wabash Express. Soule, who also edited the Kurier in nearby Charleston, Illinois, served as editor of The Wabash Express for less than a year.

    The Wabash Express, under Soule’s leadership, was “Devoted to the Whig Policy, News, Commerce, Literature, and Good Morals.” A piece written in first-person by Horace Greeley on the front page of Soule’s very first issue suggests that the New York Tribune editor might have visited Tippecanoe County in 1853 to see the Indiana State Fair.

    Four decades later, in October 1891, an anonymous writer in the Chicago Mail reported a tale from an equally anonymous “old-timer,” told in an anonymous Chicago bar. The “Dick Thompson” of this story is Richard Wigginton Thompson. Originally from Culpeper, Virginia, Thompson moved out to Bedford, Indiana, to practice law, and settled in Terre Haute in 1843. During the Civil War, Dick Thompson commanded Camp Dick Thompson, a training base in Vigo County. Oddly for a man from almost-landlocked Indiana, he served as Secretary of the Navy under President Rutherford B. Hayes from 1877 to 1880. He died in Terre Haute in 1900.

    U.S. Navy Secretary and Terre Hautean Richard W. Thompson around 1880. Courtesy Library of Congress.

    Supposedly based on Thompson’s own memory, the story showed up in a column called “Clubman’s Gossip.”

    “Do you know,” said an old–timer at the Chicago club, “that that epigrammatic bit of advice to young men, ‘Go west,’ so generally attributed to Horace Greeley, was not original with him? Nie? Well, it wasn’t. It all came about this way: John L.B. Soule was the editor of the Terre Haute Express back in the 50’s, and one day in 󈧷, if I remember right, he and Dick Thompson were conversing in the former’s sanctum. Thompson had just finished advising Soule to go west and grow up with the country and was praising his talents as a writer.

    “‘Why, John,’ he said, ‘you could write an article that would be attributed to Horace Greeley if you tried.’

    “‘No, I couldn’t,’ responded Mr. Soule, modestly, ‘I’ll bet I couldn’t.’

    “‘I’ll bet a barrel of flour you can if you’ll promise to try your best, the flour to go to some deserving poor person.’

    “‘All right. I’ll try,’ responded Soule.

    “He did try, writing a column editorial on the subject of discussion—the opportunities offered to young men by the west. He started in by saying that Horace Greeley could never have given a young man better advice than that contained in the words, ‘Go West, young man.’

    “Of course, the advice wasn’t quoted from Greeley, merely compared to what he might have said. But in a few weeks the exchanges began coming into the Express office with the epigram reprinted and accredited to Greeley almost universally. So wide a circulation did it obtain that at last the New York Tribune came out editorially, reprinted the Express article, and said in a foot note:

    “‘The expression of this sentiment has been attributed to the editor of the Tribune erroneously. But so heartily does he concur in the advice it gives that he endorses most heartily the epigrammatic advice of the Terre Haute Express and joins in saying, ‘Go west, young man, go west.'”

    Though the story shook the foundations of the slogan’s attribution to Greeley, even on the surface the Chicago Mail piece is doubtful. Why would Dick Thompson — no literary man — have to get J.B.L. Soule (a graduate of Phillips Exeter and Bowdoin College and one of the best writers in Terre Haute) to get over his modesty? The story also makes Thompson out to be a patriarch giving advice to the young. In fact, he was only six years older than Soule. It’s hard to imagine Thompson acting the father figure and “advising Soule to go west and grow up with the country” while they sat in a “sanctum” in Terre Haute — which było the West in 1851. Soule, from Maine, had already come farther than Thompson, from Virginia. And he kept on going.

    Greenfield Daily Reporter, Greenfield, Indiana, October 16, 1939

    The bigger problem is that there’s only a few surviving copies of the Terre Haute Express from 1851, and nobody has ever actually found the exact phrase “Go west, young man, and grow up with the country” in its pages or in any of Horace Greeley’s extensive writings. It would be understandable if the “old-timer” of the Chicago Mail or Richard W. Thompson got the date wrong after forty years. But researchers who have scoured all extant copies of the Terre Haute papers and Horace Greeley’s works have never found a single trace of the famous slogan in its exact wording.

    Editor Soule got mentioned in East Coast papers at least once: the Cambridge Chronicle (Cambridge, Massachusetts) lauded his wit in September 1854. So it’s plausible that a “Go west” column by him could have made it back East from Terre Haute. If so, it hasn’t appeared.

    The exact phrase probably never got written down at all, but entered popular memory as short-hand for Greeley’s exhortations to migrate. Iowa Congressman Josiah B. Grinnell, a Vermont expatriate, used to be identified as the “young man” whom Greeley urged to get out of New York City and go west in 1853. But Grinnell himself debunked claims that he got that advice from Greeley in a letter. Even the oral advice Greeley gave Grinnell wasn’t the precise phrase we remember him for. Instead, he said “Go West this is not the place for a young man.”

    Wherever the phrase originated, as late as 1871, a year before his death, Greeley was still urging New Englanders and down-and-out men tired of Washington, D.C.’s bad food and high prices to hit the western trails. The editor himself, however, mostly stuck close to the Big Apple, though he did venture out in the summertime to his Chappaqua Farm in ritzy Westchester County, New York. Almost at the big city’s edge, Greeley played the Hudson Valley pioneer.

    Horace Greeley at Chappaqua Farm in New York, 1869.


    Obejrzyj wideo: To Horace Greeley, 22 August 1862 (Styczeń 2022).