Historycy

  • Herbert Aptheker
  • Joel Bainerman
  • Karol Fasola
  • Broda Karola
  • Broda Mary Ritter
  • Franciszek Becketta
  • Teresa Billington- Greig
  • Marc Bloch
  • Arna Bontemps
  • Artur Bryant
  • Alan Bullock
  • Angus Calder
  • Thomas Carlyle
  • EH Carr
  • G. D. Cole
  • Margaret Cole
  • Robert Podbój
  • David Dallin
  • Izaak Deutscher
  • Maurice Dobb
  • William DuBois
  • Fryderyk Engels
  • E. Franklin Frazier
  • Piotr Fryer
  • Barbara Hammond
  • J.L. Hammond
  • William Hazlitt
  • Christopher Hill
  • Rodney Hilton
  • Eric Hobsbawm
  • Thomas Hodgkin
  • Raphael Holinshed
  • C.R. James
  • Ralph Miliband
  • Stetson Kennedy
  • Wiktor Kiernan
  • James Klugmann
  • Harold Łaski
  • John Leland
  • Ryszard Milton
  • Teodor Mommsen
  • John Morley
  • A. Morton
  • Borys Mikołajewski
  • Harold Nicolson
  • George Padmore
  • Sylwia Pankhurst
  • Franciszka Parkmana
  • Roy Porter
  • Moc Eileen
  • George Rudé
  • Rafał Samuel
  • John Saville
  • Ronald Segal
  • Wiktor Serge
  • James Silver
  • Dawid Szub
  • Paweł Sweezy
  • David Talbot
  • AJP Taylor
  • Ryszard Tawney
  • E. Thompsona
  • Arnold Toynbee
  • Heinrich von Treitsche
  • George M. Trevelyan
  • Hugh Trevor-Roper
  • James Walvin
  • Beatrice Webb
  • Sidney Webb
  • Nesta Webster
  • Ida Wells
  • Howard Zinn

Historyk

A historyk to osoba, która studiuje i pisze o przeszłości i jest w niej uznawana za autorytet. [1] Historycy zajmują się ciągłą, metodyczną narracją i badaniem minionych wydarzeń w odniesieniu do rasy ludzkiej, a także badaniem całej historii w czasie. Jeśli jednostka jest zainteresowana wydarzeniami poprzedzającymi historię pisaną, jednostka jest historykiem prehistorii. Niektórzy historycy są rozpoznawani przez publikacje lub szkolenia i doświadczenie. [2] „Historyk” stał się zawodowym zajęciem pod koniec XIX wieku, gdy w Niemczech i gdzie indziej powstawały uniwersytety badawcze.


Zawartość

Rewizjonizm historyczny jest środkiem, za pomocą którego zapis historyczny, historia społeczeństwa, rozumiana w jego zbiorowej pamięci, nieustannie integruje nowe fakty i interpretacje wydarzeń powszechnie rozumianych jako historia. Historyk i członek Amerykańskiego Towarzystwa Historycznego James M. McPherson powiedział:

Czternaście tysięcy członków tego stowarzyszenia wie jednak, że rewizja jest siłą napędową nauki historycznej. Historia to ciągły dialog między teraźniejszością a przeszłością. Interpretacje przeszłości ulegają zmianom w odpowiedzi na nowe dowody, nowe pytania o dowody, nowe perspektywy zdobyte przez upływ czasu. Nie ma jednej, wiecznej i niezmiennej „prawdy” o przeszłych wydarzeniach i ich znaczeniu.

Niekończące się dążenie historyków do zrozumienia przeszłości – czyli rewizjonizm – jest tym, co sprawia, że ​​historia jest żywotna i znacząca. Bez rewizjonizmu moglibyśmy utknąć w obrazach Rekonstrukcji [1865–77] po wojnie secesyjnej [1861–65], które zostały przekazane przez D. W. Griffitha Narodziny narodu (1915) i Claude'a Bowersa Tragiczna Era [1929]. Czy przedsiębiorcy z epoki pozłacanej (1870–1900) byli „kapitanami przemysłu” czy „rabusiami”?

Bez historyków rewizjonistycznych, którzy prowadzili badania w nowych źródłach i zadawali nowe i zniuansowane pytania, pozostalibyśmy pogrążeni w takim czy innym z tych stereotypów. Orzeczenia Sądu Najwyższego często odzwierciedlają „rewizjonistyczną” interpretację historii, a także Konstytucji. [3]

W dziedzinie historiografii historyk, który pracuje w ramach istniejącego społeczeństwa i stworzył zbiór książek historycznych, z których może domagać się autorytetu, zwykle korzysta z status quo. Jako taki, paradygmat profesjonalisty-historyka przejawia się jako postawa potępiająca wszelkie formy historycznego rewizjonizmu faktów, interpretacji lub obu. Filozof nauki Thomas Kuhn powiedział, że w przeciwieństwie do jednoparadygmatycznej formy pisania historii, w przeciwieństwie do wymiernych nauk ścisłych, charakteryzujących się jednym paradygmatem, nauki społeczne charakteryzują się kilkoma paradygmatami wywodzącymi się z „tradycji”. roszczeń, roszczeń wzajemnych i debat nad [podstawami] badań. [4] O oporze wobec dzieł zrewidowanej historii, które przedstawiają kulturowo kompleksową narrację historyczną Stanów Zjednoczonych, perspektywy Czarnych, kobiet i ruchu robotniczego, historyk David Williams powiedział:

Te i inne głosy naukowców wzywały do ​​bardziej kompleksowego potraktowania historii Ameryki, podkreślając, że masy Amerykanów, a nie tylko elity władzy, tworzyły historię. Jednak to głównie biali mężczyźni z elity władzy mieli środki, aby uczęszczać na studia, zostać zawodowymi historykami i kształtować pogląd na historię, który służył ich własnym interesom klasowym, rasowym i płciowym kosztem tych, którzy nie mieli tyle szczęścia – i , całkiem dosłownie, aby zamaskować aspekty historii, które uznali za niewygodne. „W badaniu historii człowiek jest zdumiony — pisał Du Bois w 1935 roku — gdy powraca myśl, że zło musi zostać zapomniane, zniekształcone, przeoczone. Trudność z tą filozofią polega oczywiście na tym, że historia traci na wartości. , jako zachęta i [jako] przykład maluje doskonałych ludzi i szlachetne narody, ale nie mówi prawdy”. [5]

Po II wojnie światowej studiowanie i tworzenie historii w USA zostało rozszerzone przez G.I. Bill, którego finansowanie umożliwiło „nowemu i szerzej zakorzenionemu pokoleniu uczonych” z perspektywami i interpretacjami zaczerpniętymi z ruchu feministycznego, Ruchu Praw Obywatelskich i Ruchu Indian Amerykańskich. [6] To rozszerzenie i pogłębienie puli historyków unieważniło istnienie historii ostatecznej i powszechnie akceptowanej, dlatego historyk rewizjonistyczny przedstawia społeczeństwu narodowemu historię, która została poprawiona i wzbogacona o nowe fakty, dowody oraz interpretacje zapisów historycznych. w Cykle historii Ameryki (1986), porównując i porównując Stany Zjednoczone i Związek Radziecki podczas zimnej wojny (1945–1991), historyk Arthur M. Schlesinger Jr. powiedział:

. ale inne, zwłaszcza w Stanach Zjednoczonych. reprezentują to, co nazywają amerykańscy historycy rewizjonizm – czyli gotowość do kwestionowania oficjalnych wyjaśnień. Nikogo nie powinno dziwić to zjawisko. Po każdej wojnie w historii Ameryki następowała we właściwym czasie sceptyczna ponowna ocena rzekomo świętych założeń. ponieważ [historyczny] rewizjonizm jest zasadniczą częścią procesu, w którym historia, poprzez stawianie nowych problemów i badanie nowych możliwości, poszerza swoje perspektywy i wzbogaca swoje spostrzeżenia. [7]

Historycy rewizjonistyczni kwestionują główny nurt lub tradycyjny pogląd na wydarzenia historyczne i podnoszą poglądy sprzeczne z tradycjonalistami, które muszą być na nowo osądzone. Historia rewizjonistyczna jest często praktykowana przez osoby należące do mniejszości, takie jak historyczki feministyczne, historyki mniejszości etnicznych, osoby pracujące poza głównym nurtem akademickim na mniejszych i mniej znanych uniwersytetach lub najmłodsi uczeni, zasadniczo historycy, którzy mają najwięcej do zyskania i najmniej stracić w kwestionowaniu status quo. W tarciu między głównym nurtem akceptowanych przekonań a nowymi perspektywami rewizjonizmu historycznego otrzymane idee historyczne ulegają zmianie, utrwaleniu lub wyjaśnieniu. Jeśli z biegiem czasu idee rewizjonistyczne staną się nowym establishmentem” status quo mówi się, że nastąpiła zmiana paradygmatu. Historyk Forrest McDonald często krytykuje zwrot, jaki przybrał rewizjonizm, ale przyznaje, że zamieszanie w Ameryce lat 60. zmieniło sposób pisania historii:

Rezultatem, jeśli chodzi o badanie historii, było rozbudzone zainteresowanie tematami, które historycy wcześniej lekceważyli. Powstała historia Indii, historia czarnych, historia kobiet, historia rodziny i wiele specjalizacji. Te rozszerzone horyzonty wzbogaciły nasze rozumienie amerykańskiej przeszłości, ale zaowocowały także dziełami o szczególnym apelu, trywializacji i wręcz fałszerstwie. [8]

Historycy są pod wpływem duch czasu (duch czasu) oraz zwykle postępujące zmiany w społeczeństwie, polityce i kulturze, jakie miały miejsce po II wojnie światowej (1939–1945) w Przyszłość przeszłości (1989), historyk C. Vann Woodward powiedział:

Te wydarzenia przyszły z koncentracją i przemocą, dla których termin rewolucja jest zwykle zarezerwowany. To rewolucja, a może zbiór rewolucji, dla których nie znaleźliśmy jeszcze nazwy. Moja teza jest taka, że ​​te wydarzenia będą i powinny stawiać nowe pytania o przeszłość i wpływać na nasze odczytywanie dużych obszarów historii, i wierzę, że przyszłe rewizje mogą być wystarczająco obszerne, aby uzasadnić nazywanie nadchodzącego wieku historiografii „Epoką reinterpretacji”. ”. Pierwsza ilustracja [brak w historii USA zagrożeń zewnętrznych ze względu na geografię] pochodzi głównie z historii Ameryki, ale nie powinno to przesłaniać szerszego zakresu rewolucji, która nie ma ograniczeń narodowych. [9]

Rozwój akademii, kultury i polityki ukształtował współczesny model pisania historii, przyjęty paradygmat historiografii. Filozof Karl Popper powiedział, że „każde pokolenie ma swoje własne kłopoty i problemy, a zatem własne interesy i własny punkt widzenia”.

wynika z tego, że każde pokolenie ma prawo patrzeć na historię i na nowo interpretować ją na swój własny sposób. W końcu studiujemy historię, bo się nią interesujemy, a może dlatego, że chcemy dowiedzieć się czegoś o naszych [współczesnych] problemach. Ale historia nie może służyć żadnemu z tych dwóch celów, jeśli pod wpływem nie dającej się zastosować idei obiektywności wahamy się przed przedstawieniem problemów historycznych z naszego punktu widzenia. I nie powinniśmy sądzić, że nasz punkt widzenia, świadomie i krytycznie zastosowany do problemu, będzie gorszy od naiwnie wierzącego pisarza. że osiągnął poziom obiektywizmu, który pozwala mu przedstawiać „wydarzenia z przeszłości tak, jak faktycznie się wydarzyły”. [10]

Ponieważ wpływy społeczne, polityczne i kulturowe zmieniają społeczeństwo, większość historyków rewiduje i aktualizuje swoje wyjaśnienia wydarzeń historycznych. Stary konsensus, oparty na ograniczonych dowodach, może już nie być uważany za historycznie ważny w wyjaśnianiu szczegółów: przyczyny i skutku, motywacji i interesu własnego – to mówi Jak? oraz Czemu? przeszłość wydarzyła się tak, jak się wydarzyła, zatem historyczny rewizjonizm zapisu faktograficznego zostaje zrewidowany, aby był zgodny ze współczesnym rozumieniem historii. W związku z tym w 1986 r. historyk John Hope Franklin opisał cztery etapy historiografii afrykańskiego doświadczenia życia w USA, które opierały się na różnych modelach konsensusu historycznego. [11]

Historyk Deborah Lipstadt (Zaprzeczanie Holokaustowi: narastający atak na prawdę i pamięć, 1993) oraz historycy Michael Shermer i Alex Grobman (Zaprzeczanie historii: kto mówi, że holokaust nigdy nie miał miejsca i dlaczego to mówi?, 2002), rozróżnić historyczny rewizjonizm i historyczny negacja, z których ten ostatni jest formą negacji. Lipstadt powiedział, że negacjoniści Holokaustu, tacy jak Harry Elmer Barnes, obłudnie identyfikują się jako „historyczni rewizjoniści”, aby ukryć swój negacja jako akademicką rewizję zapisu historycznego.

W związku z tym Lipstadt, Shermer i Grobman stwierdzili, że uprawniony rewizjonizm historyczny pociąga za sobą udoskonalenie istniejącej wiedzy o wydarzeniu historycznym, a nie zaprzeczenie temu wydarzeniu, jako że takie udoskonalenie historii wyłania się z badania nowych dowodów empirycznych i ponowne badanie, a następnie ponowna interpretacja istniejących dowodów z dokumentów. Ten uzasadniony rewizjonizm historyczny potwierdza istnienie „pewnego zbioru niepodważalnych dowodów” i istnienie „zbieżności dowodów”, co sugeruje, że wydarzenie – takie jak czarna śmierć, niewolnictwo amerykańskie i holokaust – miało miejsce, podczas gdy negacja historii odrzuca całą podstawę dowodów historycznych, które są formą historycznego negacji. [12] [13]

Niektóre z wpływów na historyków, które mogą się zmieniać w czasie, są następujące:

  • Dostęp do nowych danych: wiele danych historycznych zostało utraconych. Nawet archiwa muszą podejmować decyzje w oparciu o przestrzeń i zainteresowanie, jaki oryginalny materiał uzyskać lub zachować. Czasami odkrywane lub publikowane są dokumenty, które dają nowe spojrzenie na dobrze ugruntowane wydarzenia. Zarchiwizowane materiały mogą być pieczętowane przez rządy przez wiele lat, aby ukryć skandale polityczne lub chronić informacje istotne dla bezpieczeństwa narodowego. Po otwarciu archiwów mogą zmienić historyczną perspektywę wydarzenia. Na przykład, wraz z opublikowaniem archiwów ULTRA w latach 70. pod rządami brytyjskimi przez trzydzieści lat, znaczna część taktycznego procesu decyzyjnego naczelnego dowództwa alianckiego została ponownie oceniona, w szczególności bitwa o Atlantyk. Przed wydaniem archiwów ULTRA toczyło się wiele dyskusji na temat tego, czy feldmarszałek Bernard Montgomery mógł wiedzieć, że Arnhem jest mocno obsadzony. Wraz z ujawnieniem archiwów, które wskazywały, że tak, szala dowodów przechyliła się w kierunku jego krytyków. Udostępnienie archiwów ULTRA wymusiło także przewartościowanie historii komputera elektronicznego. [przypisy 1]
    • Nowe źródła w innych językach: w miarę, jak dostępnych jest więcej źródeł w innych językach, historycy mogą dokonywać przeglądu swoich teorii w świetle nowych źródeł. Przykładem jest rewizja znaczenia Ciemnych Wieków. [wymagany cytat]
    • Nacjonalizm: na przykład w historii podręczników szkolnych o Europie można czytać o wydarzeniu z zupełnie innej perspektywy. W bitwie pod Waterloo większość brytyjskich, francuskich, holenderskich i niemieckich podręczników przedstawia bitwę, aby podkreślić znaczenie wkładu ich narodów. Czasami nazwa wydarzenia służy do przekazania perspektywy politycznej lub narodowej. Na przykład ten sam konflikt między dwoma krajami anglojęzycznymi jest znany pod dwiema różnymi nazwami: „amerykańska wojna o niepodległość” i „amerykańska wojna o niepodległość”. W miarę jak zmienia się postrzeganie nacjonalizmu, zmieniają się również obszary historii, które są napędzane przez takie idee. Wojny to pojedynki między wrogami, a powojenne historie dobierają fakty i interpretacje do własnych potrzeb. Na przykład wojna koreańska ma bardzo różne interpretacje w podręcznikach w zaangażowanych krajach. [16]
    • Kultura: na przykład, gdy regionalizm odzyskał część swojego dawnego znaczenia w brytyjskiej polityce, niektórzy historycy sugerowali, że starsze badania nad angielską wojną domową koncentrowały się na Anglii i aby zrozumieć wojnę, wydarzenia, które wcześniej były odrzucane jako na peryferiach należy nadać większe znaczenie. Aby to podkreślić, historycy rewizjonistyczni zasugerowali, że angielska wojna domowa staje się tylko jednym z wielu powiązanych ze sobą konfliktów znanych jako Wojny Trzech Królestw. Ponadto, w miarę rozwoju kultur, dla niektórych grup nastawionych na rewizję może stać się strategicznie korzystne zrewidowanie swojej publicznej narracji historycznej w taki sposób, aby albo odkryć, albo, w rzadszych przypadkach, wyprodukować precedens, z którego mogą korzystać współcześni członkowie danych subkultur. jako podstawę lub uzasadnienie reformy lub zmiany. [17]
    • Ideologia: na przykład w latach czterdziestych modne stało się postrzeganie angielskiej wojny domowej z marksistowskiej szkoły myślenia. Mówiąc słowami Christophera Hilla, „wojna secesyjna była wojną klas”. Po II wojnie światowej wpływ interpretacji marksistowskiej w brytyjskiej akademii osłabł, a w latach 70. XX wieku pogląd ten został zaatakowany przez nową szkołę rewizjonistów i został w dużej mierze obalony jako główne wyjaśnienie konfliktu z połowy XVII wieku w Anglii. , Szkocji i Irlandii.
    • Przyczyna historyczna: Kwestie przyczynowości w historii są często rewidowane za pomocą nowych badań: na przykład w połowie XX wieku status quo polegało na postrzeganiu rewolucji francuskiej jako wyniku triumfalnego powstania nowej klasy średniej. Badania w latach 60. prowadzone przez historyków rewizjonistycznych, takich jak Alfred Cobban i François Furet, ujawniły, że sytuacja społeczna była znacznie bardziej złożona, a pytanie, co spowodowało rewolucję, jest obecnie przedmiotem dyskusji. [wymagany cytat]
    • Udostępnianie dokumentów publicznych: w porównaniu z poprzednimi dziesięcioleciami ogromna ilość zarchiwizowanych akt rządowych jest obecnie dostępna pod rządami trzydziestu lat i podobnymi przepisami. Mogą one dostarczyć nowych źródeł, a tym samym nowych analiz przeszłych wydarzeń.

    Ciemne Wieki Edytuj

    Ponieważ teksty niełacińskie, takie jak sagi walijskie, gaelickie i nordyckie, zostały przeanalizowane i dodane do kanonu wiedzy o tym okresie, a na światło dzienne wyszło znacznie więcej dowodów archeologicznych, okres znany jako średniowiecze zawęził się do chodzi o to, że wielu historyków nie wierzy już, że takie określenie jest przydatne. Co więcej, termin „ciemny” oznacza nie tyle pustkę kultury i prawa, ile raczej brak wielu tekstów źródłowych w Europie kontynentalnej. Wielu współczesnych uczonych, którzy studiują tę epokę, ma tendencję do całkowitego unikania tego terminu ze względu na jego negatywne konotacje i uważa, że ​​jest on mylący i niedokładny w jakiejkolwiek części średniowiecza. [18] [19]

    Feudalizm Edytuj

    Zakwestionowano pojęcie feudalizmu. Rewizjoniści pod kierownictwem historyka Elizabeth AR Brown odrzucili ten termin.

    Agincourt Edytuj

    Przez wieki historycy uważali, że bitwa pod Agincourt była potyczką, w której armia angielska, przytłaczająco przewyższająca liczebnie armię francuską cztery do jednego, odniosła oszałamiające zwycięstwo, wersję szczególnie spopularyzowaną przez sztukę Szekspira. Henryk V. Jednak ostatnie badania przeprowadzone przez profesor Anne Curry, wykorzystujące oryginalne zapisy rekrutacyjne, podały w wątpliwość tę interpretację. Chociaż jej badania nie są zakończone [20] opublikowała swoje wstępne ustalenia [21], że Francuzi przewyższają liczebnie Anglików i Walijczyków tylko o 12 000 do 8 000. Jeśli to prawda, liczby mogły zostać przesadzone z powodów patriotycznych przez Anglików. [22]

    Odkrycie Nowego Świata i europejska kolonizacja Ameryk Edytuj

    Opowiadając o europejskiej kolonizacji obu Ameryk, niektóre podręczniki historyczne z przeszłości poświęcały niewiele uwagi rdzennym ludom obu Ameryk, zwykle wspominając o nich jedynie mimochodem i nie próbując zrozumieć wydarzeń z ich punktu widzenia. Znalazło to odzwierciedlenie w opisie Krzysztofa Kolumba, który odkrył Amerykę. Przedstawienie tych wydarzeń zostało od tego czasu zmienione, aby uniknąć słowa „odkrycie”. [23]

    W swojej rewizjonistycznej książce z 1990 roku, Podbój raju: Krzysztof Kolumb i kolumbijskie dziedzictwoKirkpatrick Sale argumentował, że Krzysztof Kolumb był imperialistą nastawionym na podbój od swojej pierwszej podróży. W New York Times Recenzja książki, historyk i członek Komitetu Jubileuszowego Christophera Columbus Quincentenary Jubilee Committee, William Hardy McNeill, napisał o Sale:

    postanowił zniszczyć heroiczny obraz, który przekazali nam wcześniejsi pisarze. Pan Sale sprawia, że ​​Kolumb jest okrutny, chciwy i niekompetentny (nawet jako marynarz) oraz człowiekiem, który był przewrotnie nastawiony na nadużycie naturalnego raju, do którego się wtargnął” [24].

    McNeill deklaruje, że praca Sale'a jest „niehistoryczna w tym sensie, że wybiera z często mętnego zapisu rzeczywistych motywów i czynów Kolumba to, co odpowiada celom badacza z XX wieku”. McNeill twierdzi, że krytycy i zwolennicy Kolumba przedstawiają „rodzaj historii [która] karykaturuje złożoność ludzkiej rzeczywistości, zamieniając Kolumba w krwawego ogra lub gipsowego świętego, w zależności od przypadku”. [25]

    Rewolucja Francuska Edytuj

    Francuskie formacje szturmowe w wojnach napoleońskich Edytuj

    Historyk wojskowości James R. Arnold twierdzi:

    Pisma sir Charlesa Omana i sir Johna Fortescue zdominowały późniejszą anglojęzyczną historię napoleońską. Ich poglądy [że piechota francuska używała ciężkich kolumn do ataku na linie piechoty] stały się w dużej mierze otrzymaną mądrością. Wydaje się, że do 1998 roku nowy paradygmat pojawił się wraz z publikacją dwóch książek poświęconych napoleońskiej taktyce bitewnej. Obaj twierdzili, że Francuzi walczyli w linii pod Maida i obaj w pełni zbadali francuską odmianę taktyczną. Publikacja z 2002 r Bitwa pod Maidą 1806: piętnaście minut chwały, wydaje się, że doprowadziło kwestię kolumna kontra linia do satysfakcjonującego wniosku: „Współczesne źródła są najlepszym dowodem, a ich wniosek jest jasny: brygada generała Compère'a ustawiła się w szeregu, by zaatakować lekki batalion Kempta”. Decydująca akcja w Maidzie odbyła się w niespełna 15 minut. 72 lata zajęło naprawienie błędu wielkiego historyka co do tego, co wydarzyło się w tych protokołach. [26] [27]

    I wojna światowa Edytuj

    Niemiecka wina Edytuj

    W reakcji na ortodoksyjną interpretację zapisaną w Traktacie Wersalskim, który uznał winę Niemiec za wywołanie I wojny światowej, samozwańczy „rewizjonistyczni” historycy lat 20. odrzucili ortodoksyjny pogląd i przedstawili złożoną przyczynę, w której kilka innych krajów było równie winny. Wśród uczonych trwa intensywna debata. [28]

    Biedne brytyjskie i francuskie przywództwo wojskowe Edytuj

    Dowództwo wojskowe armii brytyjskiej podczas I wojny światowej było często potępiane przez historyków i polityków jako biedne przez dziesięciolecia po zakończeniu wojny. Powszechne zarzuty głosiły, że generałowie dowodzący armią byli ślepi na realia wojny w okopach, nieświadomi sytuacji swoich ludzi i niezdolni do uczenia się na własnych błędach, powodując w ten sposób ogromne straty ("lwy prowadzone przez osły"). [29] Jednak w latach 60. historycy, tacy jak John Terraine, zaczęli kwestionować tę interpretację. W ostatnich latach, gdy pojawiły się nowe dokumenty, a upływ czasu pozwolił na bardziej obiektywną analizę, historycy tacy jak Gary D. Sheffield i Richard Holmes zauważają, że przywódcy wojskowi armii brytyjskiej na froncie zachodnim musieli radzić sobie z wieloma problemy, których nie mogli kontrolować, takie jak brak odpowiedniej łączności wojskowej, co nie miało miejsca. Co więcej, przywództwo wojskowe poprawiło się w czasie wojny, czego kulminacją był postęp ofensywy stu dni do zwycięstwa w 1918 roku. Niektórzy historycy, nawet rewizjoniści, wciąż surowo krytykują brytyjskie naczelne dowództwo, ale są mniej skłonni do przedstawiania wojny w sposób uproszczony, z udziałem dzielnych żołnierzy. prowadzony przez głupich oficerów.

    Podobny ruch związany z armią francuską w czasie wojny z udziałem historyków, takich jak Anthony Clayton. Rewizjoniści znacznie częściej postrzegają dowódców, takich jak francuski generał Ferdinand Foch, brytyjski generał Douglas Haig i inne postacie, takie jak Amerykanin John Pershing, w życzliwym świetle.

    Rekonstrukcja w Stanach Zjednoczonych Edytuj

    Rewizjonistyczni historycy ery odbudowy Stanów Zjednoczonych odrzucili dominującą szkołę Dunninga, która głosiła, że ​​czarni Amerykanie byli wykorzystywani przez naciągaczy, i zamiast tego podkreślali ekonomiczną chciwość ze strony północnych biznesmenów. [30] Rzeczywiście, w ostatnich latach standardem stał się „neoabolicjonistyczny” rewizjonizm, który wykorzystuje moralne standardy równości rasowej XIX-wiecznych abolicjonistów do krytykowania polityki rasowej. „Książka Fonera reprezentuje dojrzałą i ugruntowaną perspektywę rewizjonistów”, podsumował historyk Michael Perman w odniesieniu do książki Erica Fonera. Rekonstrukcja: Niedokończona rewolucja Ameryki, 1863-1877 (1988). [31]

    Amerykański biznes i „Robber Barons” Edytuj

    Rola amerykańskiego biznesu i rzekomych „baronów rabusiów” zaczęła być rewidowana w latach 30. XX wieku. Nazywani przez Gabriela Kolko „rewizjonizmem biznesowym” historycy, tacy jak Allan Nevins, a następnie Alfred D. Chandler, podkreślali pozytywny wkład osób, które wcześniej przedstawiano jako złoczyńców. [32] Peter Novick pisze: „Allan Nevins często powoływał się na argument, że bez względu na moralne wykroczenia baronów rabusiów, ich decydujący wkład w amerykańską sprawność militarną [i przemysłową] znacznie przeważyły”. [33]

    Nadmierna śmiertelność w Związku Radzieckim pod rządami Józefa Stalina Edytuj

    Przed upadkiem Związku Radzieckiego i rewelacjami archiwalnymi zachodni historycy szacowali, że liczba zabitych przez stalinowski reżim wynosiła 20 milionów lub więcej. [34] [35] Po rozwiązaniu Związku Radzieckiego, dowody z sowieckich archiwów również stały się dostępne i dostarczyły informacji, które doprowadziły do ​​znaczącej korekty szacunków liczby ofiar śmiertelnych dla reżimu stalinowskiego, z szacunkami w zakresie od 3 milionów [36] do 9 milionów. [37]

    Wina za spowodowanie II wojny światowej Edytuj

    Ortodoksyjna interpretacja obwiniała nazistowskie Niemcy i Cesarską Japonię za wywołanie wojny. Rewizjonistyczni historycy II wojny światowej, w szczególności Charles A. Beard, powiedzieli, że częściowo winne są Stany Zjednoczone, ponieważ w latach 1940 i 1941 zbyt mocno naciskały na Japończyków i odrzucały kompromisy. [38] Inne znaczące wkłady w tę dyskusję to Charles Tansill, Tylne drzwi do wojny (Chicago, 1952) Frederic Sanborn, Projekt na wojnę (Nowy Jork, 1951) i Davida Hoggana, Wymuszona wojna (Costa Mesa, 1989). Brytyjski historyk A.J.P. Taylor wzniecił burzę, gdy twierdził, że Hitler był nieskutecznym i niedoświadczonym dyplomatą i nie zamierzał celowo wywołać wojny światowej. [39]

    Patrick Buchanan, amerykański ekspert paleokonserwatywny, twierdził, że gwarancja angielsko-francuska z 1939 r. zachęcała Polskę do nie szukania kompromisu w sprawie Gdańska. Dalej argumentował, że Wielka Brytania i Francja nie są w stanie przyjść z pomocą Polsce, a Hitler w zamian proponował Polakom sojusz. Buchanan argumentował, że gwarancja doprowadziła polski rząd do przekształcenia drobnego sporu granicznego w wielki światowy konflikt i przekazał Stalinowi Europę Wschodnią, w tym Polskę. Buchanan argumentował również, że gwarancja zapewni, że kraj zostanie ostatecznie zaatakowany przez Związek Radziecki, ponieważ Stalin wiedział, że Brytyjczycy nie byli w stanie wypowiedzieć wojny Związkowi Radzieckiemu w 1939 r., ze względu na ich militarną słabość. [40]

    Zimna wojna Edytuj

    W historiografii zimnej wojny toczy się debata między historykami opowiadającymi się za „ortodoksyjną” i „rewizjonistyczną” interpretacją sowieckiej historii i innych aspektów zimnej wojny, takich jak wojna wietnamska. [ wymagany cytat ]

    Wojna w Wietnamie Edytuj

    Ameryka w Wietnamie (1978), Guentera Lewy'ego, jest przykładem historycznego rewizjonizmu, który znacznie różni się od popularnego poglądu USA w wojnie wietnamskiej (1955-75), za który autor był krytykowany i popierany za przynależność do rewizjonistycznej szkoły historii wojny wietnamskiej. [41] [42] Reinterpretacja Lewy'ego była pierwszą książką dorobku historyków szkoły rewizjonistycznej na temat geopolitycznej roli i zachowania militarnego USA w Wietnamie.

    We wstępie Lewy powiedział:

    Taki jest uzasadniony wniosek z tego badania. że poczucie winy wywołane wojną w Wietnamie w umysłach wielu Amerykanów jest nieuzasadnione i że zarzuty oficjalnie tolerowane nielegalne i rażąco niemoralne zachowania są bezpodstawne. Rzeczywiście, szczegółowe badanie praktyk na polu bitwy ujawnia, że ​​straty cywilne w Wietnamie były mniejsze niż w czasie II wojny światowej [1939–45] i Korei [1950–53] i że troska o zminimalizowanie zniszczeń wojennych była silna. Mierzenie i porównywanie dewastacji i utraty życia ludzkiego spowodowanej inną wojną będzie niedopuszczalne dla tych, którzy odrzucają wszelkie uciekanie się do siły militarnej jako instrumentu polityki zagranicznej i mogą być interpretowane jako bezduszność. Jednak dopóki wojny w ogóle się toczą, moralnym obowiązkiem pozostaje dążenie do zmniejszenia agonii spowodowanej wojną, a wypełnienie tego obowiązku nie powinno być lekceważone.


    Zawartość

    Avi Shlaim opisał różnice między Nowymi Historykami a tym, co nazwał „historią oficjalną” w następujący sposób: [5]

    • Oficjalna wersja mówi, że Wielka Brytania próbowała zapobiec założeniu państwa żydowskiego, a Nowi Historycy twierdzili, że starała się zapobiec założeniu państwa palestyńskiego
    • Oficjalna wersja mówiła, że ​​Palestyńczycy uciekli ze swoich domów z własnej woli, Nowi Historycy powiedzieli, że uchodźcy zostali wypędzeni lub wydaleni
    • Oficjalna wersja mówiła, że ​​równowaga sił była na korzyść Arabów, a Nowi Historycy mówili, że Izrael ma przewagę zarówno pod względem siły roboczej, jak i broni
    • Oficjalna wersja głosiła, że ​​Arabowie mieli skoordynowany plan zniszczenia Izraela, a Nowi Historycy powiedzieli, że Arabowie są podzieleni
    • Oficjalna wersja mówiła, że ​​arabski nieprzejednanie uniemożliwił pokój, a Nowi Historycy powiedzieli, że Izrael jest przede wszystkim winny za „ślepy zaułek”. [6]

    Pappé sugeruje, że przywódcy syjonistyczni zamierzali przesiedlić większość palestyńskich Arabów Morris uważa, że ​​przesiedlenie nastąpiło w ogniu wojny. Według Nowych Historyków, Izrael i kraje arabskie ponoszą część odpowiedzialności za konflikt arabsko-izraelski i trudną sytuację Palestyny. [6]

    Michal Ben-Josef Hirsch argumentuje, że przed pojawieniem się Nowych Historyków „Izraelczycy trzymali się jednostronnej historycznej narracji o okolicznościach prowadzących do powstania problemu uchodźców palestyńskich i że wszelkie inne kontrnarracje były tematem tabu. " Według Ben-Josefa Hirscha wnioski Nowych Historyków oraz szeroko zakrojona debata, którą wywołali, zakończyły to tabu i zmieniły sposób postrzegania problemu uchodźców palestyńskich i jego przyczyn w Izraelu. Ben-Josef Hirsch mówi, że tradycyjna izraelska narracja, że ​​Arabowie są odpowiedzialni za exodus Palestyńczyków, trwała od 1948 do końca lat 90-tych. Twierdzi, że argumenty Nowych Historyków znacząco podważyły ​​tę narrację, prowadząc do szerokiej debaty zarówno w środowisku akademickim, jak i w szerszym dyskursie publicznym, obejmującym dziennikarzy i publicystów, polityków, osoby publiczne i opinię publiczną.

    Ben-Josef Hirsch uważa, że ​​od końca lat 90. nastąpiła znacząca zmiana w postrzeganiu kwestii uchodźców palestyńskich w społeczeństwie izraelskim, a bardziej złożona narracja jest bardziej akceptowana, dostrzega przypadki, w których siły izraelskie wydalały Palestyńczyków za wiedzą i autoryzacją izraelskiego przywództwa. Ben-Josef Hirsch przypisuje te zmiany pracy Nowych Historyków i wynikającej z tego debaty. [7]

    Nowi Historycy zdobyli szacunek w latach 90. XX wieku. Seria z 1998 roku w państwowej telewizji z okazji 50. rocznicy Izraela czerpała wiele z ich pracy, podobnie jak podręczniki wprowadzone do dziewiątklasistów w 1999 roku. [1]

    Krytycy Nowych Historyków uznali tę zmianę. Avi Beker, pisząc w Poczta Jerozolimskastwierdza, że ​​wpływ prac Nowych Historyków na historię konfliktu arabsko-izraelskiego „nie może być przesadzony”. Mówi, że praca Nowych Historyków jest obecnie głównym nurtem w środowisku akademickim i że ich wpływ nie ograniczał się do kręgów intelektualnych. Aby zilustrować swoją tezę, przytacza przykłady od zmian w izraelskich podręcznikach szkolnych po działania izraelskich przywódców politycznych i wydarzenia w izraelsko-palestyńskim procesie pokojowym. [8]

    Pisma Nowych Historyków są wielokrotnie krytykowane, zarówno ze strony tradycyjnych izraelskich historyków, którzy oskarżają ich o fabrykowanie syjonistycznych występków, jak i ze strony arabskich lub proarabskich pisarzy, którzy oskarżają ich o wybielanie prawdy o złym zachowaniu syjonistów. [ wymagany cytat ] Efraim Karsh oskarżył ich o ignorowanie pytań, które jego zdaniem są krytyczne: Kto rozpoczął wojnę? Jakie były ich intencje? Kto został zmuszony do obrony? Jakie były straty Izraela? [9]

    Na początku 2002 r. najsłynniejszy z nowych historyków, Benny Morris, publicznie odwrócił niektóre ze swoich osobistych poglądów politycznych [10], chociaż nie wycofał żadnego ze swoich pism historycznych. Morris mówi, że nie wykorzystał wiele z nowo dostępnych materiałów archiwalnych, kiedy pisał swoją książkę: „Podczas pisania Narodziny problemu uchodźców palestyńskich 1947–1949 w połowie lat osiemdziesiątych nie miałem dostępu do materiałów z IDFA [Archiwum IDF] lub Archiwum Haganah i bardzo mało cennych materiałów wojskowych z pierwszej ręki zdeponowanych gdzie indziej” [11].

    Anita Shapira przedstawia następującą krytykę:

    Jeden z poważniejszych zarzutów podniesionych przeciwko „nowym historykom” dotyczył rzadkiego wykorzystywania przez nich źródeł arabskich. W wyprzedzającym posunięciu [Avi] Shlaim na początku swojej nowej książki stwierdza, że ​​skupia się na polityce izraelskiej i roli Izraela w stosunkach ze światem arabskim – a zatem nie potrzebuje arabskich dokumentów. [Benny] Morris twierdzi, że jest w stanie ekstrapolować stanowiska arabskie z izraelskiej dokumentacji. Obaj autorzy w niewielkim stopniu wykorzystują oryginalne źródła arabskie, a większość takich cytowanych odniesień jest w tłumaczeniu na język angielski. Pisanie historii stosunków między Izraelem a światem arabskim niemal wyłącznie na podstawie izraelskiej dokumentacji skutkuje oczywistymi zniekształceniami. Każdy izraelski plan awaryjny, każdy przebłysk naciąganej idei wyrażonej przez Davida Ben-Guriona i innych izraelskich planistów, trafia do historii jako ostateczny dowód na plany ekspansji państwa syjonistycznego. Z kolei to, co wiemy o planach Nassera dotyczących Izraela, pochodzi wyłącznie ze źródeł wtórnych i trzeciorzędnych. [12]

    Izraelski historyk Yoav Gelber w wywiadzie skrytykował New Historys, mówiąc, że poza Bennym Morrisem w żaden sposób nie wnieśli oni wkładu w badania nad wojną arabsko-izraelską z 1948 roku. Zauważył jednak, że przyczynili się do publicznego dyskursu o wojnie. [13]

    Postsyjonizm

    Niektórzy komentatorzy twierdzą, że historiografia Nowych Historyków zarówno czerpała inspirację z ruchu znanego jako postsyjonizm, jak i nadała mu impet. Generalnie termin „postsyjonistyczny” jest identyfikowany przez żydowskich Izraelczyków, którzy są krytyczni wobec syjonistycznego przedsięwzięcia i są postrzegani przez syjonistów jako podważający izraelski etos narodowy. [14] Postsyjoniści różnią się od syjonistów w wielu ważnych szczegółach, takich jak status prawa powrotu i inne drażliwe kwestie. Postsyjoniści postrzegają wywłaszczenie Palestyńczyków jako kluczowe dla stworzenia państwa Izrael. [ wymagany cytat ]

    Baruch Kimmerling skrytykował skupienie się na „postsyjonizmie”, argumentując, że debaty wokół tego terminu były „bezsensowne, półprofesjonalne i głównie polityczne”. Według Kimmerlinga termin ten został arbitralnie zastosowany do wszelkich badań nad historią, społeczeństwem lub polityką Izraela, które były krytyczne lub postrzegane jako krytyczne. Kimmerling postrzegał tę dyskusję jako szkodliwą dla badań w tych dziedzinach, ponieważ odwróciła uwagę od jakości i wartości badań naukowych oraz tego, czy praca powinna być scharakteryzowana jako syjonistyczna czy postsyjonistyczna. Co więcej, Kimmerling twierdził, że naukowcy odwrócili się od poważnych badań nad kwestiami polemicznymi i że sprzyjające temu środowisko powstrzymywało badania młodych naukowców, którzy obawiali się, że zostaną napiętnowani jako należący do jednego z dwóch obozów. [15]

    Benny Morris

    • „Starzy historycy” przeżyli rok 1948 jako bardzo zaangażowani dorośli uczestnicy epickiego, chwalebnego odrodzenia żydowskiej wspólnoty. Nie potrafili oddzielić swojego życia od tego historycznego wydarzenia, nie potrafili bezstronnie i obiektywnie spojrzeć na fakty i procesy, o których później pisali. [16]
    • „Starzy historycy” pisali w dużej mierze na podstawie wywiadów i wspomnień, wykorzystując w najlepszym razie wyselekcjonowane partie dokumentów, wiele z nich ocenzurowanych. [16]
    • Benny Morris krytycznie odnosił się do dawnych Historyków, opisując ich w zasadzie jako nie do końca historyków, którzy nie tworzyli prawdziwej historii: „W rzeczywistości byli kronikarze i często przepraszali” [17] i odnosi się do tych, którzy ją stworzyli. jako „mniej szczery”, „podstępny” i „wprowadzający w błąd”. [18]

    Kilkakrotnie doszło do gorących debat publicznych między Nowymi Historykami a ich krytykami. Najbardziej godne uwagi:


    Interwały, nowy podcast OAH jest już dostępny. Opracowany przez Komitet Marketingu i Komunikacji, pierwszy sezon Interwałs bada historię zdrowia publicznego w Ameryce Północnej. Wprowadzenie do serii Christophera Bricka można znaleźć we wszystkich katalogach podcastów, a nowe odcinki będą publikowane co tydzień w środy. Realizacja tego projektu była możliwa dzięki grantowi z National Endowment for Humanities.

    Oświadczenia publiczne
    Organizacja Historyków Amerykańskich

    ten Journal of American History

    Marcowy numer Journal of American History jest teraz dostępne


    Jaka jest największa tajemnica historii?

    Kiedy tłumy znikną, a kawki wznoszą się wysoko na megalitycznych nadprożach, mogę wygrzewać się w cichym majestacie Stonehenge. Minęło 40 lat odkąd po raz pierwszy kierowałem tam wykopaliskami. W tym czasie dowiedzieliśmy się więcej o pomniku i ludziach, którzy go wznieśli, niż to sobie wyobrażałem. Ale czy możemy wreszcie powiedzieć, dlaczego zbudowano Stonehenge? Powiedziałbym nie. Im więcej się dowiadujemy, tym większa tajemnica.

    Nasz obraz starożytnej przeszłości budujemy z rzeczy, które wykopujemy i rzeczy, które sobie wyobrażamy. Najstarsze opowieści o Stonehenge opowiadają, jak czarodziej przerzucił kamienie z Irlandii. Wciąż można dostrzec odcisk pięty, na której diabeł rzucił jednym z megalitów w zakonnika. Na innym kamieniu woda, zaczerwieniona od alg, kałuże jak krew ofiarnych panien.

    Badania historyczne, nie znajdując żadnego zapisu o budowie Stonehenge, starały się przypiąć to osiągnięcie do znanych starożytnych ludów z innych krajów: Greków, Rzymian i wczesnośredniowiecznych Duńczyków. Takie spekulacje ucichły w 1901 roku, kiedy pierwsze naukowe wykopaliska w tym miejscu nie ujawniły niczego, co nie zostało już rozpoznane jako narzędzia i szczątki prehistorycznych Brytyjczyków. Niemniej jednak niezwykły projekt i materiały konstrukcji sprawiły, że możliwość śródziemnomorskich powiązań – nawet greckiego architekta – przetrwała do lat 60. XX wieku. Ale do tego czasu większość archeologów przyjęła współczesny pogląd: Stonehenge było całkowicie wytworem rdzennych ludów neolitu.

    Argument przeniósł się następnie od tego, kto go zbudował, do tego, jakie społeczeństwo było za to odpowiedzialne. Czy był to ostateczny symbol wysoko postawionej kultury – być może wodza – gdzie wielkie pomniki były wyrazem statusu, władzy i środków kontroli? A może był to punkt centralny w egalitarnym świecie, który potrzebował miejsc, w których ludzie z dużych obszarów mogliby się spotykać, handlować, towarzysko i angażować się w wspólne rytuały i ceremonie?

    Jeśli te teorie o złożonym pomniku o odpowiednio złożonej historii są bardziej pomocne niż jednowierszowe idee, które są popularne w mediach – był to symbol seksu, komputer, obserwatorium lub wzmacniacz – to nadal żadne nie zbliża się do prawdziwego wyjaśnienia Stonehenge.

    Posłuchaj: Mike Pitts zastanawia się, jak i dlaczego powstał pomnik ponad 4000 lat temu, w tym odcinku HistoriaDodatkowe podcast:

    Rozwój archeologii przechylił szalę badań na korzyść dowodów z tamtych czasów – rzeczy, które wykopujemy. Dzięki nowym innowacjom naukowym, większej liczbie wykopalisk i większej liczbie archeologów zadających więcej pytań, mamy teraz znacznie więcej danych, a także więcej rodzajów danych, niż mogłem sobie wyobrazić, stojąc przy swoim okopie 40 lat temu. Jednak rezultat nie jest taki, że możemy teraz odpowiedzieć na pytanie: dlaczego Stonehenge? W rzeczywistości jest odwrotnie. Im więcej się dowiadujemy, tym bardziej zdajemy sobie sprawę z tego, jak zadziwiająco zaawansowane technicznie – i wręcz dziwne – było naprawdę Stonehenge.

    „Jak wspaniale!” pisał Sir Richard Colt Hoare, brytyjski antykwariusz i archeolog, rozważając Stonehenge w 1810 roku. „Jak cudownie! Jak niezrozumiałe!”

    Jednym z wielkich osiągnięć archeologii ostatnich dwóch stuleci było udowodnienie, że Hoare miał rację: Stonehenge naprawdę jest niezrozumiałe.

    Mike Pitts jest archeologiem i autorem. Jego najnowsza książka to Odkopywanie Wielkiej Brytanii: dziesięć odkryć, milion lat historii (Thames i Hudson, 2019)

    Czy rzymscy żołnierze mogli dotrzeć do Chin?

    Wybrany przez Catherine Nixey

    Sam dźwięk byłby przerażający. Legion rzymski składał się z około 5000 ludzi, 5000 mężczyzn miało 10 000 stóp. Każde z tych 10 000 stóp było obute w caligae, słynnych rzymskich wojskowych sandałach podbitych ćwiekami. Dźwięk jednego z tych butów uderzających o kamień zasygnalizował wrogom imperium, że zbliżają się kłopoty, kakofonia wywołana przez 10 000 ludzi jest prawie nie do pomyślenia.

    Jednak to nie odgłosy rzymskich legionów w odległości dwóch tysiącleci są najbardziej porywające – to ich milczenie. Jedna z takich ciszy ogarnęła legiony Krassusa, które walczyły przeciwko imperium Partów w bitwie pod Carrhae na terenie dzisiejszej Turcji.

    Krassus nigdy nie powinien był wchodzić na pole bitwy. Był tak bogaty, że słynny zamożny Krezus zbladł w porównaniu z nim. Ale podczas walki złoto nie zastąpi powinowactwa z zaostrzoną stalą. Wróżby bitwy były straszne – i, jak się okazało, porażająco trafne. Pod koniec tego ciemnego dnia w 53 roku p.n.e. syn Krassusa został ścięty, a odcięta głowa paradowała na włóczni przed ojcem. Krassus ze złamanym sercem trochę później stracił głowę.

    Bitwa stałaby się niesławna jako jedna z najgorszych militarnych porażek Rzymu. A tysiące rzymskich żołnierzy, którzy nie stracili życia, zostało wziętych do niewoli i wywiezionych na wschód. Chociaż rzymski poeta Horacy sugerował, że ostatki legionów poślubiły Partów, ich prawdziwy los pozostawał owiany tajemnicą.

    Ale w połowie XX wieku Homer Dubs, ekspert od chińskich studiów z Oksfordu, argumentował, że mogli podróżować dalej na wschód, niż początkowo sądzono – potencjalnie kilka tysięcy mil dalej. Kilka lat po bitwie pod Carrhae, podczas oblężenia miasta w Chinach, niektórzy najemnicy zachowywali się militarnie, czego nie widziano wcześniej w tym kraju: tak ściśle zablokowali swoje tarcze przed ogniem wroga, że ​​przypominali rybią łuskę. „. Termin ten jest unikalny w literaturze chińskiej. Jednak zazębiające się tarcze były jednym z charakterystycznych ruchów rzymskiej armii, znanym jako formacja testudo.

    Mniej więcej w tym samym czasie w Chinach powstało miasto o nazwie Liqian (starożytne chińskie słowo oznaczające „Rzym”). Czy to był ostateczny cel tych rzymskich żołnierzy, którzy przeżyli bitwę pod Carrhae? Ta teoria jest wciąż niesprawdzona, ale być może pewnego dnia dowiemy się, gdzie staccato rytm ich caligae wreszcie się zatrzymał.

    Książki Catherine Nixey obejmują Wiek Ciemności: Chrześcijańska Zagłada Klasycznego Świata (Macmillan, 2017)

    Gdzie jest grób Kleopatry?

    Wybrany przez Lloyda Llewellyna-Jonesa

    Historia miłosna Antoniusza i Kleopatry od wieków urzeka świat. Rzymski generał, osaczony żalem i wstydem po swojej ostatecznej klęsce w bitwie pod Aleksandrią z rąk swego wroga, Oktawiana, zwrócił swój miecz na siebie, słysząc (fałszywą) wiadomość, że Kleopatra umarła.

    Jednak jego kochanka nadal żyła: po zwycięstwie Oktawiana po prostu ukryła się w swoim grobowcu. Antoniusz został następnie przetransportowany do mauzoleum, gdzie w końcu uległ ranom w objęciach królowej.

    Zamiast poddać się rzymskiej dominacji, Kleopatra, otoczona wspaniałymi perłami, złotem, srebrem i niezliczonymi egipskimi skarbami, zabiła się 12 sierpnia 30 p.n.e. – prawdopodobnie przez ugryzienie kobry (lub bolenia), potężnego symbolu boskości faraonów. Miała 39 lat. Zwłoki Kleopatry zostały zmumifikowane i na rozkaz Oktawiana pochowane obok Antoniusza. Jakieś szesnaście wieków później dramaturg Szekspira, Antoniusza i Kleopatry oświadczył: „Żaden grób na ziemi nie zmieści w sobie tak sławnej pary”.

    Lokalizacja grobowca Kleopatry przez setki lat pozostawała zagadką. Gdyby był tak wspaniały, jak mówią rzymskie raporty, grób powinien odcisnąć swoje piętno na archeologii Aleksandrii, wielkiej stolicy Kleopatry. Ale nigdy nie znaleziono śladu. Aleksandria i jej okolice zwykle przyciągają mniej uwagi niż bardziej starożytne miejsca rozciągnięte wzdłuż Nilu, a samo miasto staje się coraz trudniejsze do wykopania: dziś większość starożytnej Aleksandrii jest zanurzona pod wodą o długości około 6 metrów.

    Jednak w 2006 roku wydawało się, że nastąpił przełom. Zahi Hawass, ówczesny sekretarz generalny Najwyższej Rady Starożytności Egiptu, ogłosił, że grób Kleopatry znajdował się w zrujnowanej świątyni poświęconej Ozyrysowi (bóstwu śmierci i zmartwychwstania) w pobliżu miasta Taposiris Magna, 30 mil na zachód od Aleksandrii – chociaż , myląc, Hawass później zaprzeczył, że kiedykolwiek ogłosił to oświadczenie. Archeolog Kathleen Martinez otrzymała pozwolenie na wykopaliska w starożytnej świątyni, ale po dziesięciu latach wykopalisk i setkach drobnych znalezisk, w tym szczątków ceramiki, a nawet szkieletów, świątynia nie odnalazła tajnego grobowca. Martinez pozostaje jednak przekonany, że tam jest ciało Kleopatry.

    Jeśli – i to jest duże, jeśli – grobowiec Kleopatry zostanie odkryty, świat archeologiczny się zatrzęsie. Znalezisko przyćmiłoby nawet szczątki Tutanchamona. Ale w maści jest mucha. I to dlatego, gdy archeolodzy wiążą swoje nadzieje na odkrycie z ulotnymi odniesieniami tekstowymi – w przypadku Kleopatry tymi stworzonymi przez wrogich rzymskich historyków – wyniki są nieuchronnie rozczarowujące.

    Lloyd Llewellyn-Jones jest profesorem historii starożytnej na Uniwersytecie w Cardiff

    Czym była Syrenka Feejee?

    Wybrany przez Karen Jones

    „Zwiń, zwiń! Zobacz niesamowitą syrenę Feejee!” We wczesnych latach czterdziestych XIX wieku te kuszące słowa rozbrzmiewały niemal codziennie w American Museum PT Barnuma – domu, w którym znajduje się pstrokata kolekcja egzotycznych zwierząt, ludzi o niezwykłych cechach fizycznych (takich jak zdrobnienie generała Toma Kciuka, który miał zaledwie 25 cali wzrostu) i innych niejasne eksponaty. A syrena Feejee z pewnością zasługiwała na swoje miejsce w tym dziwacznym depozytariuszu.

    Legendy o syrenach od wieków zachwycały zarówno żeglarzy, jak i szczury lądowe. W mitologii greckiej syreny zwabiły marynarzy na śmierć, a Krzysztof Kolumb twierdził, że podczas zwiedzania Nowego Świata był świadkiem syren pływających w pobliżu Hispanioli. Być może najbardziej znany jest to, że Hans Christian Andersen uczynił z tej tajemniczej istoty gwiazdę swojej bajki Mała Syrenka.

    Na początku XIX wieku legenda przybrała sensacyjny obrót, ujawniając zmumifikowane stworzenie o długości 3 stóp, na wpół humanoidalne, a na wpół wodne, podobno schwytane przez japońskich żeglarzy u wybrzeży Fidżi. Został przewieziony do Europy przez holenderskich kupców, nabyty w 1822 roku przez amerykańskiego marynarza Samuela Edesa za książęcą sumę 6000 dolarów, a następnie zmieniał właściciela, aż został wydzierżawiony przez wybitnego showmana PT Barnuma, który dał mu najwyższy rachunek w swoim nowojorskim muzeum w 1842 roku.

    Z perspektywy czasu fałszywa syrena Feejee wydaje się oczywista. W końcu rybacy z Południowego Pacyfiku byli znani z tego, że splatali chimery z rybich ogonów i małp lub małp, aby zaimponować odwiedzającym marynarzom, nie wspominając już o bogatych europejskich kolekcjonerach, którzy chętnie zapełniali swoje „gabinety ciekawości” drogimi bibelotami, z których każdy był bardziej egzotyczny i eklektyczny niż poprzedni. Ale w tym czasie wiele osób chciał uwierzyć, że takie stworzenia mogą być prawdziwe – i nawet jeśli syrena Feejee była fałszerstwem, i tak chcieli się na nią gapić.

    W epoce globalnej eksploracji nieustannie odkrywano i klasyfikowano nowe gatunki. Wiele z tych zwierząt wyglądało niemal fantastycznie, a stworzenia takie jak dziobak stały się centralnymi punktami intensywnej debaty na temat ich niezwykłych cech fizycznych. Jeśli te dziwne stworzenia mogą być prawdziwe, niektórzy rozumowali, to dlaczego nie syreny?

    Tymczasem w XIX wieku opinia publiczna była zafascynowana kwestiami podziału między ludźmi a zwierzętami, wywołanymi w dużej mierze pracami Karola Darwina i innych, którzy byli zaznajomieni z teorią ewolucji. Podobnie popularność muzeum Barnuma przemawiała do szerszej fascynacji dziwacznymi pokazami – cyrkami, które specjalizowały się w „dewiacyjnych” ciałach, od brodatych kobiet po przerażających wilków – które były podstawą rozrywki w XIX-wiecznym mieście.

    Jest jeszcze jeden zwrot w tej opowieści: co się stało z syreną Feejee? Po wystawie w muzeum Barnuma (i objazdowej wycieczce po południowych Stanach Zjednoczonych) zniknął z widoku publicznego. Różne wcielenia pojawiły się w muzeach sideshow i pokazach dziwaków w późniejszych latach, tylko po to, by zostać zdemaskowanym jako podróbki oryginalnej podróbki. Być może ten ciekawy artefakt kryptozoologiczny gnije na czyimś strychu, czekając na odkrycie.

    Karen Jones jest profesorem historii na Uniwersytecie Kent. Jej najnowsza książka to Nieszczęście: wiele żyć w nieszczęściu Jane (Yale, 2020)

    Kto był architektem upadku Anny Boleyn?

    Wybrany przez Tracy Borman

    Dla Anny Boleyn poranek 2 maja 1536 roku zaczął się jak każdy inny. Oglądając mecz tenisa w Greenwich Palace, zaczęła rozważać postawienie zakładu na jednego z graczy – dopóki nie przybył posłaniec i powiedział jej, że z rozkazu króla musi natychmiast stawić się przed Tajną Radą. Mimo że Anne nie mogła się domyślić, że czeka ją oskarżenie o cudzołóstwo i – co jeszcze bardziej szokujące – kazirodztwo, jego słowa musiały ją przerazić.

    Małżeństwo Anny z Henrykiem VIII rozpadało się od miesięcy, głównie dzięki temu, że nie dała mu upragnionego syna. Jej mąż ledwo mógł znieść jej widok, a dworzanie o orlim wzroku zauważyli, że prywatnie „odsuwał się od niej”. Następnie, w styczniu 1536, Anna poroniła po raz trzeci. Chociaż była tylko w 14 tygodniu ciąży, krążyły pogłoski, że jej opiekunowie mogli powiedzieć, że nosiła „mężczyznę”. Dla Henry'ego była to ostatnia kropla: desperacko pragnął uwolnić się z kajdan małżeństwa. Ale czy wymyślił środki, czy było to zasługą jego „naprawiacza”, Thomasa Cromwella?

    Cromwell miał własny silny motyw, by pozbyć się Anny. Chociaż zaczynali jako sojusznicy, w 1536 byli wrogami, a Anne jasno dała do zrozumienia „chciałaby zobaczyć jego głowę z ramion”. To była jego lub jej szyja.

    Cromwell poprowadził śledztwo w sprawie prywatnego życia Anny i zebrał „dowody” jej cudzołóstwa z pięcioma mężczyznami – w tym jej bratem Georgem – a także spisek mający na celu zamordowanie króla. Odegrał także kluczową rolę w przygotowaniach do procesu Anne, który odbył się w Tower 15 maja i był tak bardzo obciążony jej ciężarem, że zapewniono wyrok skazujący.

    Według cesarskiego ambasadora Eustace Chapuysa Cromwell chwalił się, że „zaplanował i doprowadził do całej sprawy”. Ale czy działał na polecenie Henryka, czy też król miał na myśli coś mniej ekstremalnego – może kolejne unieważnienie?

    Istnieje oczywiście inna możliwość: że Anna naprawdę była winna cudzołóstwa, kazirodztwa i zdrady. Z pewnością była znaną flirtką, która uwielbiała otaczać się adorującymi męskimi dworzanami. Jej przyjaźń z Henrym Norrisem była szczególnie bliska i kiedyś zrobiła fatalną uwagę, że „szukał butów umarłych” – innymi słowy, miał nadzieję, że król umrze, aby mógł ją poślubić. Jednak większość zarzutów o cudzołóstwo została przekonująco obalona i wydaje się mało prawdopodobne, aby ktoś z polityczną przebiegłością Anny zaryzykował wszystko dla bezmyślnego romansu (lub kilku z nich).

    Co – lub kto – tak naprawdę stało za upadkiem Anny, było od tego czasu przedmiotem zaciekłej debaty wśród historyków. Ale dopóki nowe dowody nie wyjdą na jaw, prawdopodobnie nigdy nie poznamy odpowiedzi. Być może dlatego wciąż jesteśmy tak zafascynowani jej historią, prawie 500 lat po jej śmierci.

    Tracy Borman jest historykiem i prezenterką. Jej książki obejmują Henryk VIII i ludzie, którzy go stworzyli (Hodder i Stoughton, 2018)

    Czy Agatha Christie zaprojektowała własne zniknięcie?

    Wybrany przez Dominica Sandbrooka

    Nigdy nie było bardziej intrygującego przypadku życia naśladującego sztukę niż zniknięcie Agathy Christie, „Królowej Zbrodni”.

    Wieczorem 3 grudnia 1926 roku Christie – w tym momencie jedna z najbardziej obiecujących, popularnych pisarek brytyjskich, mająca na swoim koncie sześć książek – była w swoim domu w Sunningdale w Berkshire. Właśnie wyszła z płonącej kłótni ze swoim mężem Archiem, który niedawno poprosił ją o rozwód. Poszła na górę pocałować swoją siedmioletnią córkę na dobranoc. Potem usiadła za kierownicą swojego Morrisa Cowleya, uruchomiła silnik i zniknęła.

    To, co nastąpiło później, było sensacją medialną. W zamieci nagłówków policja zmobilizowała tysiąc funkcjonariuszy do pomocy w poszukiwaniach. Rywalka Christie, Dorothy L Sayers, odwiedziła jej dom w poszukiwaniu wskazówek, a sir Arthur Conan Doyle zasięgnął porady medium ze świata duchów. Jeden Codzienna ekspresowa Pierwsza strona nawiązywała do zwrotów akcji w dziwacznej sprawie: „WSKAZÓWKI W ZAGADZENIU PANI CHRISTIE – Bez kapelusza kobieta poznana na Downs – Incydent o 5 rano – Pomógł mężczyźnie uruchomić jej samochód”. Sama Christie nie mogłaby wymyślić bardziej ekscytującej tajemnicy.

    Przez 10 dni nie było po niej śladu. Następnie, 14 grudnia, Christie została znaleziona w eleganckim hotelu Swan Hydro w Harrogate, gdzie zameldowała się pod przybranym nazwiskiem. Pisarka od wielu dni uczestniczyła w hotelowych programach brydżowych i tanecznych, a kiedy w końcu została rozpoznana, twierdziła, że ​​straciła pamięć. Być może jednak najdziwniejszym ze wszystkich był wybór fałszywego imienia: Neele. Bo, jak wiedziała, jej mąż miał romans – a jego kochanka nazywała się Neele.

    Dokładnie to, co się stało, nigdy nie będzie znane. Lekarze potwierdzili twierdzenie Christie, że straciła pamięć, ale niektórzy twierdzili, że był to chwyt reklamowy. A fascynacja sprawą trwa do dziś. Jedna z biografów Christie uważa, że ​​zainscenizowała zniknięcie, aby upokorzyć męża, inna wierzy, że przeszła poważne załamanie nerwowe.

    Christie nigdy więcej nie wspomniała o tym incydencie w swojej autobiografii, nie dała epizodu ani jednego słowa. Jej najtrwalsza tajemnica jest więc zakorzeniona w rzeczywistości, a nie w fikcji.

    Dominic Sandbrook jest historykiem, autorem i prezenterem. Jego najnowsza książka to Kto odważy się wygrywa: Wielka Brytania, 1979–1982 (Allen Lane, 2019)

    Gdzie legion dziewiąty spotkał swoją zagładę?

    Wybrany przez Milesa Russella

    Zniknięcie Dziewiątego Legionu, jednej z czterech elitarnych jednostek wojskowych okupujących Wielką Brytanię po inwazji rzymskiej w 43 rne, od wieków intrygowało historyków. W 108 rne odnotowano odbudowę legionowej fortecy Yorku. Jednak 12 lat później zniknęli, a ich nazwiska wyraźnie nie było na wszystkich późniejszych wykazach wojskowych. Jedna popularna teoria dotycząca ich losu – wzmocniona bestsellerową powieścią Rosemary Sutcliffe z 1954 roku Orzeł Dziewiątego, a także dwie oferty filmowe, Centurion (2010) i Orzeł (2011) – jest to, że 5000 żołnierzy IX maszerowało na północ od Yorku, by stłumić bunt, tylko po to, by wpaść w zasadzkę i posiekać na kawałki w wirujących mgłach Kaledonii.

    Łatwo zrozumieć urok takiej historii, w której pokrzywdzeni, słabo wyposażeni brytyjscy wojownicy zadali upokarzającą porażkę dobrze wyszkolonej, ciężko opancerzonej armii zawodowej, starcie między zbyt pewną siebie imperialną potęgą a rdzenną ludnością, która odmówiła zaakceptować, że zostali pobici, gdzie słabszy wyszedł zwycięsko.

    Historycy jednak wątpili w słuszność tej hipotezy w ostatnich latach, sugerując, że jest bardziej prawdopodobne, że Dziewiąta została wyrżnięta gdzieś na wschodniej granicy Cesarstwa Rzymskiego, ponieważ została tam przeniesiona gdzieś na początku drugiego wieku. Niestety, nie ma na to ani krzty dowodu. Ostatnim datowanym artefaktem, który odnosi się do dziewiątego, jest inskrypcja w Yorku na Bramie Fortecy, która zawiera osobiste tytuły cesarza Trajana – tytuły datowane na 108 AD.W przeciwieństwie do tego, dowody na możliwe przeniesienie na wschodnią granicę to zaledwie kilka płytek, odłamków ceramiki i wisior z brązu, wszystkie noszące znak Dziewiątego Legionu, znalezione w Nijmegen w Holandii. Chociaż rzeczywiście pokazują one, że legion (lub przynajmniej jego część) był tu rozmieszczony, wydaje się, że wywodzą się one z wczesnych lat 80-tych, kiedy to rzymscy żołnierze zostali wysłani z Wielkiej Brytanii przez cesarza Domicjana do walki z Chatti, co było szczególnie kłopotliwe. Plemię germańskie.

    Biorąc pod uwagę brak dowodów w innych częściach imperium, czy jest coś w Wielkiej Brytanii, co sugeruje, że Rosemary Sutcliffe miała jednak rację i że Dziewiąty Legion rzeczywiście zaginął w Wielkiej Brytanii podczas aktywnej służby?

    Rzymski historyk Fronto, pisząc w latach 160. naszej ery, zauważył, że za panowania cesarza Hadriana (117–38 ne) wielu żołnierzy rzymskich zostało zabitych przez Brytyjczyków. Chociaż pełny zakres tych strat pozostaje nieznany, musiały one być znaczące, aby Fronto o nich wspomniał. Historia Augusta, skompilowana w IV wieku, zauważyła, że ​​kiedy Hadrian został cesarzem, „Brytyjczycy nie mogli pozostawać pod kontrolą Rzymu”. Tymczasem nagrobek odzyskany z Ferentinum we Włoszech stwierdza, że ​​na początku panowania Hadriana na wyspę wysłano na wyspę „Brytyjską Ekspedycję”. Sam Hadrian przybył do Wielkiej Brytanii w 122 roku ne, aby „skorygować wiele błędów” i poinstruować Rzymian, aby zbudowali jego tytułowy mur. Przywiózł też ze sobą nowy legion, Szósty. Fakt, że osiedlili się w Yorku, wydaje się wskazywać, że wielka strata personelu, o której wspomniał Fronto, rzeczywiście miała miejsce w szeregach Dziewiątego, który wcześniej stacjonował tutaj.

    Dopóki nie znajdziemy bardziej przekonujących dowodów, które wyjaśnią ostatnie dni dziewiątego, możemy tylko spekulować, co się z nimi stało. Wydaje się jednak prawdopodobne, że gdzieś w północnej Wielkiej Brytanii znajduje się zakątek zapomnianego pola, które na zawsze jest Rzymem.

    Miles Russell jest starszym wykładowcą archeologii prehistorycznej i rzymskiej na Uniwersytecie w Bournemouth

    Jaka katastrofa dotknęła Ekspedycję Franklina?

    Wybrany przez Andrew Lamberta

    W 1845 roku dwa brytyjskie okręty wojenne, HMS Ereb i HMS Terror, ze 129 oficerami i żołnierzami na pokładzie, popłynął pod dowództwem kapitana Sir Johna Franklina do kanadyjskiej Arktyki. Powszechnie zakładano, że próbują ukończyć legendarny Przejście Północno-Zachodnie, łączące Atlantyk z Pacyfikiem, ale w rzeczywistości ich misją było dotarcie do magnetycznego bieguna północnego i przeprowadzenie zimowej serii obserwacji magnetycznych w ramach globalnego projektu badawczego .

    Okręty wojenne dotarły do ​​celu we wrześniu 1846 roku. Jednak trzech mężczyzn straciło życie (współczesne autopsje wskazują, że winna była gruźlica) podczas podróży, a jeszcze więcej zmarło w ciągu następnych 18 miesięcy, w tym Franklin, ale co ciekawe, żadne przyczyny śmierci nie mogą być zdeterminowanym. W kwietniu 1848 r. pozostała załoga opuściła swoje statki, które zostały uwięzione przez gęsty lód u wybrzeży Wyspy Króla Williama, odkrywki na kanadyjskim archipelagu arktycznym.

    Jedynym zachowanym pisemnym zapisem ekspedycji jest krótka notatka informująca o zamiarze dotarcia do rzeki Back – oddalonej o ponad 1000 mil. Jednak w obliczu ograniczonych zapasów żywności, niemożności polowania na ubogie zasoby, na jakie natknęli się podczas podróży, ujemnych temperatur i ekstremalnie trudnego terenu, ich rozpaczliwy marsz przerodził się w kanibalizm na dużą skalę w dwóch odrębnych lokalizacjach (co było świadkiem przez łowców Eskimosów). Cała wyprawa zginęła mniej niż w połowie drogi do bezpieczeństwa.

    W ciągu następnej dekady z Wielkiej Brytanii i Ameryki wysłano 13 misji poszukiwawczo-ratowniczych, a w 1859 roku wyprawa saniami w końcu dotarła do Victory Point na Wyspie Króla Williama. Tutaj odkryto ostatnią wiadomość oficerów, a także łódź zawierającą niekompletne szkielety. Pomimo wyraźnych dowodów kanibalizm załogi został ukryty, a w Londynie wzniesiono pomnik upamiętniający „odkrycie” przez Franklina Przejścia Północno-Zachodniego.

    Oficjalna linia na temat losów ekspedycji Franklina pozostała w dużej mierze niekwestionowana, dopóki zaledwie sześć lat temu kanadyjscy archeolodzy zlokalizowali i odwiedzili szczątki obu Terror oraz Ereb. Terror, jak odkryli, został pomyślnie nawigowany na południe od Victory Point i Ereb prawdopodobnie dryfował na południe z topniejącym lodem i zatonął bez załogi na pokładzie.

    Pomimo odkrycia dwóch wraków, powód, dla którego statki zostały porzucone – i dlaczego tak wielu ludzi zginęło, zanim ci, którzy przeżyli, zdecydowali się udać do rzeki Back – pozostaje tajemnicą. Dokumenty ekspedycji, które mogłyby zawierać odpowiedź na tę zagadkę, prawdopodobnie nie przetrwały 170 lat pod falami. Być może ta zagadka zawsze pozostanie nierozwiązana, a sekrety załogi stracone w lodowatej wodzie.

    Andrew Lambert jest profesorem historii marynarki w King’s College London. Jego najnowsza książka to Seapower Stany (Yale, 2018)

    Dlaczego średniowieczni Europejczycy zatańczyli na śmierć?

    Wybrany przez Helen Carr

    W 1518 roku w Strasburgu kobieta o imieniu Frau Troffea opuściła swój dom i skręciła w wąską uliczkę. Potem zaczęła tańczyć, nie do muzyki, ale do własnej dzikiej i wściekłej melodii, ulegając szaleństwu, które szybko się rozprzestrzeniało. Inni usłyszeli to nieme wołanie i wkrótce prawie 400 osób błąkało się po mieście, szał skręcania i skręcania kończyn. Tłum – teraz wirująca masa ciał – został opanowany przez przytłaczający przymus tańca, bez odpoczynku, jedzenia i wody.

    Nie był to pierwszy raz, kiedy taka epidemia, znana jako „plaga tańca”, nawiedziła Europę. Relacje z 1374 r. opisują podobną sytuację w Renie: „Przede wszystkim upadli spieniony na ziemię, potem wstali i zatańczyli na śmierć”.

    Dziwne zjawisko nigdy nie zostało w pełni wyjaśnione. Historycznie przypisywano to wpływom demonicznym, a nawet herezji. Dziewiętnastowieczni historycy zwrócili się ku nauce i podjęli próbę zdiagnozowania u tancerzy pląsawicy Sydenhama lub pląsawicy mniejszej, zaburzenia charakteryzującego się szybkimi, nieskoordynowanymi ruchami szarpnięciami dotykającymi głównie twarzy, dłoni i stóp. W ostatnich dziesięcioleciach badano również katalizatory środowiskowe, w tym spożywanie sporyszu: rodzaj grzyba o właściwościach psychotropowych, który był znany z wyjaśniania histerycznych zachowań w Salem w Nowej Anglii, które doprowadziły do ​​masowych procesów czarownic w 1692 r. –93.

    Inne wyjaśnienie, najpierw zaproponowane przez psychologów, a następnie podjęte przez historyka Johna Wallera, jest również przekonujące: tańcząca plaga była wynikiem masowej choroby psychogennej. Ten rodzaj zaburzeń jest wywoływany przez stres emocjonalny lub psychiczny, a okres średniowiecza obfitował w wojny, zarazy i głód. W XIV wieku powodzie w Renie spowodowały wzrost poziomu wody do 34 stóp, zatopienie Strasburga i spustoszenie, po którym nastąpiły choroby i głód. A dekadę przed tańcem 1518 r. Strasburg był spustoszony przez zarazę, głód i poważny wybuch kiły, pozostawiając mieszkańców w rozpaczy. Czy te straszne trudności mogły być zatem powodem, dla którego cierpiący na tańczącą zarazę zdawali się odcinać od swoich ciał i pogrążać się w dziwnej zadumie, posiniaczeni, zakrwawieni i bez wytchnienia, czasami na całe tygodnie?

    Rzeczywiście, ten wszechmocny przymus tańca może być wynikiem pewnego rodzaju zespołu stresu pourazowego. Ale ten sposób przetwarzania ich tragicznych okoliczności był niebezpieczny: wielu tancerzy zmarło z wycieńczenia, odwodnienia lub głodu. Inni w końcu wypadli ze swoich stanów przypominających trans i ponownie zostali zanurzeni w rzeczywistości.

    Jednakże, chociaż te dziwne przypadki mogą rzucić nowe światło na niejednoznaczną historię psychologicznej reakcji na ekstremalny stres fizyczny i emocjonalny, nadal nie możemy być pewni, dlaczego tańczące plagi z XIV i XVI wieku przetoczyły się przez części Europy. Przynajmniej na razie prawdziwy powód, dla którego ludzie tańczyli ulicami Strasburga lub wirowali i kołysali się na brzegach Renu, pozostaje zagadką.

    Helen Carr jest średniowiecznym historykiem i producentem telewizyjnym. Jej podcast, Ukryte historie, można przesyłać strumieniowo na Acast.com

    Jakie tajemnice mają? kofun grobowce trzymają?

    Wybrany przez Christophera Hardinga

    Są one odpowiedzią Japonii na egipskie piramidy: ogromne „stare grobowce” (kofun) budowane przez setki robotników jednocześnie, aby pomieścić szczątki – jak sądzimy – najwspanialszych królów. Pierwszy mały kofun zaczął pojawiać się w całej Japonii w ok. 250 rne. Komory zostały zatopione w ziemi, następnie zbudowane po bokach kamieniem i ostatecznie zamknięte nad szczytem, ​​aby stworzyć wielki kopiec. Do V wieku kofun które miały setki metrów szerokości i długości.

    O tym wiemy dość dużo kofun. Podstawowy projekt pochodził z Półwyspu Koreańskiego. Był to więc kolejny element kultury japońskiej z korzeniami w kontynentalnej Azji, wraz ze wszystkim, od uprawy ryżu i obróbki brązu po system pisma, muzykę, taniec, buddyzm i piękne ubrania.

    Wewnątrz każdego z wykopanych do tej pory kofun archeolodzy zwykle znajdowali drewnianą trumnę zakopaną obok cennych przedmiotów, począwszy od luster z brązu, przez żelazną zbroję, aż po precyzyjnie wykonane miecze. Na zewnątrz, na zboczach kopców, umieszczano czasem figurki z terakoty jako znaki graniczne. Znane jako haniwa, ich projekty mogą być niezwykle skomplikowane, w tym tancerki, szamanki, wojownicy, konie, łodzie i ptaki.

    Jednak to, czego nie wiemy o największym i najwspanialszym z tych kurhanów – Daisen Kofun – jest odpowiedzią na najważniejsze pytanie: kto jest w środku? Ten kofun, znajdujący się na terenie dzisiejszej Osaki, został zbudowany w V wieku. Obejmuje trzy fosy, ma prawie pół kilometra długości, 300 metrów szerokości i ponad 30 metrów wysokości. kofun jest tak duży, że jego wielkość i charakterystyczny kształt dziurki od klucza można w pełni docenić tylko z powietrza. Biorąc to wszystko pod uwagę, możemy być całkiem pewni, że pod spodem nie leży żadna zwykła osoba.

    Ale w Japonii nie wolno nic wykopywać kofun o określonej wielkości i stworzony w kształcie dziurki od klucza, ponieważ uważa się, że są to miejsca spoczynku nie tylko wielkich królów, ale także boskich cesarzy. Zapuszczanie się do tych grobowców byłoby świętokradztwem – a może? Te spektakularne kofun być może niezbędną tajemnicą: otwieranie ich tylko po to, by znaleźć w środku coś, co podważa historię najstarszej monarchii świata, to ryzyko, na które nadzorcy grobów – Imperial Household Agency – po prostu nie mogą sobie pozwolić.

    Christopher Harding jest starszym wykładowcą historii Azji na Uniwersytecie w Edynburgu


    Znani historycy

    „Historyk powinien być nieustraszonym i nieprzekupnym człowiekiem niezależnym, kochającym szczerość i prawdę tym, który, jak powiadają poeci, figę nazywa figą, a łopatę łopatą. Nie powinien być ani nieśmiały, ani poniżający, ale sędzią bezstronnym, dającym każdej stronie wszystko, na co zasługuje, ale nic więcej. Nie powinien znać w swoich pismach żadnego kraju ani miasta, nie powinien kłaniać się żadnej władzy i nie uznawać żadnego króla. Nigdy nie powinien zastanów się, co pomyśli ten lub inny człowiek, ale powinien podać fakty tak, jak naprawdę miały miejsce”.

    Historia musi nareszcie przekonać się o bezużyteczności bezsensownych ruchów masowych, które teraz jak zawsze szorstko rzucają się na anonimowe cierpienie i roszczą sobie pierwszeństwo w imię jakiejś świeżo ubranej abstrakcji. Jeśli tego nie uczy, nie uczy niczego.

    William Gerhardi - „Kredo historyka”
    Od wstępu do jego „Romanowów”


    Historyk Flawiusz Flawiusz napisał jedną z najwcześniejszych niebiblijnych relacji o Jezusie.

    Żydowski historyk z I wieku Flawiusz Józef Flawiusz, który według Ehrmana jest naszym najlepszym źródłem informacji o Palestynie I wieku, dwukrotnie wspomina Jezusa w Starożytności żydowskie, jego obszerna 20-tomowa historia narodu żydowskiego, która została napisana około 93 roku n.e.

    Uważa się, że urodził się kilka lat po ukrzyżowaniu Jezusa około 37 rne, Flawiusz był arystokratą i przywódcą wojskowym o dobrych kontaktach w Palestynie, który służył jako dowódca w Galilei podczas pierwszego powstania żydowskiego przeciwko Rzymowi w latach 66-70. nie był wyznawcą Jezusa, „był w pobliżu, gdy zaczynał się wczesny kościół, więc znał ludzi, którzy widzieli i słyszeli Jezusa” – mówi Mykytiuk.

    W jednym przejściu z Starożytności żydowskie który opowiada o bezprawnej egzekucji, Józef identyfikuje ofiarę, Jakuba, jako „brata Jezusa, który jest nazywany-Mesjaszem”. Chociaż niewielu uczonych wątpi w autentyczność krótkiej relacji, mówi Mykytiuk, więcej dyskusji toczy się wokół Józefa. Dłuższy fragment #x2019 o Jezusie, znany jako „Testimonium Flavianum”, opisujący człowieka, „który dokonał zaskakujących czynów” i został skazany na ukrzyżowanie przez Piłata. Mykytiuk zgadza się z większością uczonych, że chrześcijańscy skrybowie zmodyfikowali fragmenty fragmentu, ale nie wprowadzili go w całości do tekstu.

    Archiwum Bettmanna/Getty Images


    Historia

    Ogólne zasoby historyczne

    American Experience Dostęp do serii PBS o historii Ameryki. Wiele programów jest dostępnych online. American Historical Association Jako profesjonalna organizacja historyków, AHA opowiada się za zawodem i zapewnia informacje, nagrody i granty oraz zasoby dla nauczycieli. Archiwizacja wczesnej Ameryki Na tej stronie znajdują się dokumenty historyczne z XVIII-wiecznej Ameryki. Biografia Ameryki Ta strona została zaprojektowana jako samodzielny kurs historii na poziomie uniwersyteckim. Zasoby obejmują dostęp do filmów obejmujących 26 tematów oraz treści odzwierciedlające większość podręczników historii USA. Centrum Historii i Nowych Mediów Linki do ogólnych zasobów historycznych oraz do konkretnych wydarzeń. Odkryj historię Serwis Parku Narodowego oferuje linki do funkcji dotyczących ludzi, miejsc i historii oraz funkcji ochrony, wskazówek i dotacji. Historia i nauki społeczne Ta strona National Endowment for the Humanities zawiera plany lekcji na temat historii Ameryki. History Collection University of Pennsylvania Libraries zawierają linki do zasobów zawierających archiwa tekstowe i strony z obrazami. Narodowy Dzień Historii Zapewnia zasoby dla nauczycieli. Narodowe Muzeum Historii Amerykańskiej Dostęp do informacji o bogatych zbiorach muzeum, a także eksponatów online. Naval History & Heritage Command Zawiera informacje o „historii, dziedzictwie i tradycjach Marynarki Wojennej Stanów Zjednoczonych”. Centrum Historii Wojskowości Armii USA Zawiera informacje o armii w całej historii Ameryki.

    Historie agencji rządowych

    Historia archiwów narodowych Ta strona zawiera krótką historię NARA wraz z linkami do osi czasu, listą archiwistów Stanów Zjednoczonych, historią budynku archiwów narodowych w Waszyngtonie oraz zasobami internetowymi dotyczącymi historii archiwów narodowych . Krótka historia: Departament Pracy Stanów Zjednoczonych Spojrzenie na funkcje Departamentu Pracy od momentu jego założenia w 1913 roku. FBI: Historia Linki do takich tematów, jak Znane sprawy i przestępcy, Historia dziesięciu najbardziej poszukiwanych zbiegów i Hall of Honor. Dziedzictwo Jeffersona: krótka historia Biblioteki Kongresu Cyfrowa wersja książki Johna Y. Cole'a. Program historyczny NASA Biuro to zostało zorganizowane niedługo po utworzeniu NASA, aby zachować historię osiągnięć tej agencji. Historia poczty Śledzi historię usług pocztowych Stanów Zjednoczonych od 1775 r. z linkami do znaczków i pocztówek, osób pocztowych, galerii zdjęć i nie tylko. Towarzystwo Historyczne Sądu Najwyższego Założone w 1974 roku Towarzystwo jest „poświęcone gromadzeniu i zachowaniu historii Sądu Najwyższego Stanów Zjednoczonych”. Historia Biura Spisu Ludności USA Zawiera wiele zasobów, w tym historię agencji, programy i wyjaśnienie „Zasady 72 lat”. Departament Stanu USA Biuro Historyka Ta strona zawiera dokumenty historyczne, historię departamentu, kluczowe kamienie milowe i przewodnik po krajach. Senat Stanów Zjednoczonych: Sztuka i historia Dostęp do takich zasobów, jak początki i rozwój, ekspozycje i historie senackie.

    Wybrane konkretne tematy

    Deklaracja Niepodległości zawiera „Deklarację Niepodległości: Historia”, „Stylistyczny Artyzm Deklaracji Niepodległości”, Deklarację Praw Wirginii oraz linki do innych stron internetowych. Od rewolucji do odbudowy i dalej Strona Wydziału Alfa-Informatica na Uniwersytecie w Groningen poświęcona historii Ameryki przed I wojną światową. The Star-Spangled Banner Ta witryna Smithsonian National Museum of American History jest internetowym źródłem informacji o „fladze, która zainspirowała hymn narodowy”. Spotkanie granic Ta strona skupia się na doświadczeniach Stanów Zjednoczonych i Rosji w odkrywaniu, rozwijaniu i ustalaniu ich granic oraz na spotkaniu tych granic na Alasce i północno-zachodnim Pacyfiku. Projekt powstał dzięki współpracy Biblioteki Kongresu, Rosyjskiej Biblioteki Państwowej i Rosyjskiej Biblioteki Narodowej. Narracje pierwszoosobowe o amerykańskim Południu, 1860-1920 Ta strona zawiera kompilację drukowanych tekstów z bibliotek Uniwersytetu Północnej Karoliny w Chapel Hill. Dokumenty obejmują pamiętniki, autobiografie, wspomnienia, relacje z podróży i narracje byłych niewolników. Poznawanie życia i historii „Żołnierzy bawołów” Wydano w Rekord w marcu 1998 r. artykuł ten szczegółowo opisuje historię Kolorowych Oddziałów Stanów Zjednoczonych. The Valley of the Shadow: Living the Civil War w Pensylwanii i Wirginii Ten projekt splata historie dwóch społeczności po obu stronach linii Masona-Dixona podczas wojny secesyjnej. Great Chicago Fire Wystawa internetowa przygotowana przez Chicago Historical Society i Northwestern University Information Technology (NUIT), aby przypomnieć jedno z najsłynniejszych wydarzeń w historii Ameryki. Ratujcie się! Powódź w Johnstown z 1889 r. Strona internetowa National Park Service zawiera plany lekcji na temat „najbardziej niszczycielskiej powodzi w historii narodu”. Dokumenty rodzinne Alexandra Grahama Bella Ta strona, będąca częścią Wydziału Rękopisów Biblioteki Kongresu, zawiera korespondencję, zeszyty naukowe, czasopisma, plany, szkice i fotografie. Titanic w dokumentach i fotografiach Artykuł w publikacji NARA Rekord w marcu 1998 zwraca uwagę na zapisy Titanica w Archiwum Narodowym. Ratowanie akt w „Kolebce amerykańskiej pracy” Informacje o Archiwum Pracy Roberta F. Wagnera, które gromadzi dokumenty związane z historią pracy i ludzi pracujących w Nowym Jorku.Ustne historie ruchu na rzecz praw obywatelskich Transkrypcje i audio wywiadów z „ludźmi, którzy brali udział w małych i dużych rozmiarach”. Lata sześćdziesiąte Strona internetowa PBS poświęcona najbardziej kontrowersyjnej dekadzie XX wieku. Wojny o Wietnam Ta strona została stworzona wokół materiałów szkoleniowych na seminarium Roberta Brighama na temat wojny w Wietnamie w Vassar College. Misja Apollo 11 Instytut Księżycowy i Planetarny dostarcza informacji o pierwszym załogowym lądowaniu na Księżycu.

    Zdjęcia i nagrania dźwiękowe

      : Fotografie z FSA-OWI, 1935-1945 : Vaudeville & Popular Entertainment, 1870-1920 : Historic American Building Survey/Historic American Engineering Record/Historic American Landscapes Survey : 1850-1920 : Wybory z Federalnego Projektu Teatralnego, 1935-1939 : Nagrania z I wojny światowej i wyborów 1920

    Ten dzień w historii

    Dokumenty cyfrowe

    Afroamerykańskie pisarki z XIX wieku Ta cyfrowa kolekcja około 52 opublikowanych dzieł XIX-wiecznych czarnoskórych pisarek jest częścią Digital Schomburg Collection w Bibliotece Publicznej Nowego Jorku. Avalon Project Avalon Project Yale Law School obejmuje cyfrowe dokumenty od czasów starożytnych do XXI wieku. Stulecie stanowienia prawa dla nowego narodu Biblioteka Kongresu „łączy w Internecie akta i akty Kongresu od Kongresu Kontynentalnego i Konwencji Konstytucyjnej do 43. Kongresu, w tym pierwsze trzy tomy Rejestru Kongresu, 1873-75”. Dokumentowanie południa Ameryki Ta strona jest zbiorem źródeł o historii, literaturze i kulturze Południa od okresu kolonialnego do pierwszych dekad XX wieku. Historyczne publikacje Komisji Praw Obywatelskich Stanów Zjednoczonych Biblioteka Thurgood Marshall Law Library zapewnia dostęp do historycznych zapisów praw obywatelskich w Stanach Zjednoczonych. Making of America Cyfrowa biblioteka źródłowych źródeł amerykańskiej historii społecznej od okresu przedwojennego do rekonstrukcji. Projekt Norymberski Procesów Norymberskich Biblioteka Harvard Law School Library zapewnia cyfrowy zbiór dokumentów dotyczących procesów norymberskich. Nasze dokumenty Cyfrowe wersje 100 ważnych dokumentów z historii Ameryki. Dokumenty historyczne USA Transkrypcje najważniejszych dokumentów związanych z historią Ameryki, od Magna Carta po orędzie o stanie Unii prezydenta Obamy z 2012 roku. Virginia Center for Digital History Projekty VCDH z siedzibą na Uniwersytecie Wirginii obejmują wiele internetowych inicjatyw dotyczących historii cyfrowej.

    Ostatnia recenzja tej strony miała miejsce 15 sierpnia 2016 r.
    Skontaktuj się z nami, jeśli masz pytania lub uwagi.


    Historycy - Historia


    (Kliknij na literę, aby przejść do indeksu.)
    -B-


    (Kliknij na literę, aby przejść do indeksu.)
    -C-

    Freeman, Edward A. (1823-1892): Freeman wykładał w Trinity College w Oksfordzie, pełniąc funkcję egzaminatora prawa i historii współczesnej w latach 1857-1864. Historię podboju normańskiego autorstwa Freemana można zaliczyć do wielkich dzieł XIX wiek.” Jednym z „najlepszych esejów Freemana” jest „Rasa i język”, który można znaleźć w Essays of British Essayists (Nowy Jork: The Colonial Press, 1900).

    Keegan, John (1934-2012): – Keegan jest wykładowcą w Królewskiej Akademii Wojskowej w Sandhurst od 1960 roku. Waterloo (1815) i Somme (1916). W swoim Obliczu bitwy Keegan opisuje „wzruszoną medytację na temat rosnącej brutalności współczesnej wojny”. Konkludując, być może życzeniowo, Keegan uważa, że ​​to właśnie ta brutalność może doprowadzić do trwałego zakończenia wojny. Problem polega na tym, że ludzie szybko zapominają o okropnościach wojny, o czym przypomina nam grafik Keegana. (Nowy Jork: Barnes & Noble, 1993.) Następnie jest Maska dowodzenia Keegana, gdzie daje nam wgląd w życie i wyczyny Aleksandra Wielkiego, Wellingtona, Granta i Hitlera (Viking, 1987). Nie można też przegapić „Drugiej wojny światowej” Keegana, w jednym tomie, ze zdjęciami i wszystkim. (Pingwin, 1990.)

    Liwiusz (Titus Liwiusz) (BC59-AD17): Liwiusz był rzymskim historykiem. Uważa się, że znajduje się w czołówce pisarzy łacińskich. Jego historia Rzymu składała się ze 142 ksiąg, z których tylko 35 sprowadzało się do nas streszczeniami (periochae) innych, z wyjątkiem kilku, które jednak przetrwały. W Chambers widzimy: „W celu zbadania faktów nie zaszedł daleko. Akceptując historię jako sztukę piękną, a nie naukę, zadowalał się przyjmowaniem swoich autorytetów tak, jak je znalazł, a tam, gdzie się różniły, kierował się gustem lub upodobaniem ”.

    Ortega Y Gasset (1883-1955): Ortega wprowadził do Hiszpanii francuskiego powieściopisarza Marcela Prousta (1871-1922) i irlandzkiego powieściopisarza Jamesa Joyce'a (1882-1941). Tam i w swoim czasie Ortega był „najbardziej wpływowym autorem”. (Chambers.) Wkład Ortegi do historii pisanej to Bunt Mas (1930), w którym Ortega nalega, aby kraje były rządzone przez elitę intelektualną, aby uniknąć niszczejącego wpływu tłumu na sztukę i rząd. Profesor Mises komentuje (Planning for Freedom): „[Masy] nie są kreatywne i nie rozwijają własnych filozofii, [naśladują] przywódców. osiągnięcia motłochu. Są to wyczyny pseudonaukowców i pseudointelektualistów.

    Parkman, Francis (1823-1893) (portret): Parkman urodził się w Bostonie i kształcił się na Harvardzie (studia prawnicze). Jeszcze jako młody człowiek Parkman miał wędrować po Wyoming. O tych przygodach miał w końcu opisać w 1857 roku w swojej książce The Oregon Trail. Parkman we wczesnym okresie życia cierpiał na zaburzenia fizyczne, w tym na tak słabe widzenie, że nie mógł pisać bez pomocy, w rzeczywistości był półinwalidą przez większość swojego życia. Napisał wielotomową historię walki między Wielką Brytanią a Francją o kontrolę nad Ameryką Północną. Francja i Anglia w Ameryce Północnej to ważna historia do przeczytania dla każdego kanadyjskiego historyka (po prostu każdego Kanadyjczyka). Dla Parkmana „ostateczny sukces Brytyjczyków oznaczał zwycięstwo postępu [demokracji protestanckiej] nad reakcją [katolickiego despotyzmu]”. (Beneta.) Jego pisanie historii „wyróżnia się dokumentacją na podstawie oryginalnych źródeł. [przez jego] męski styl i umiejętności narracyjne”. (Beneta.) Parkman był znany z tego, że skrupulatnie badał swój temat, a następnie opisał sceny historyczne w romantycznym stylu, ale dopiero po podróży w celu zbadania samego miejsca. Parkman nie jest jednak pozbawiony krytyków, patrz np. Edouard Richard.

    Plutarch (ok. 46-ok. 120): Plutarch był historykiem greckim. Chociaż udał się do Rzymu na kilka wizyt, gdzie wygłaszał publiczne wykłady z filozofii, Plutarch spędził lata w rodzinnych Atenach. Wśród jego zachowanych pism, z których jest najlepiej pamiętany, znajdują się jego biografie, „galeria czterdziestu sześciu portretów wielkich postaci z epok poprzedzających jego własne. Biografie Plutarcha są pomnikami o wielkiej wartości literackiej ze względu na cenne materiały, które zawierają. , na podstawie utraconych zapisów”. ( Komnaty .)

    Prescott, Wm. Hickling (1796-1859): Prescott to kolejny przykład pisarza, który cierpiał z powodu niepełnosprawności, w której stracił lewe oko, gdy kolega z Harvardu rzucił w niego żartobliwie czymś. Z wykształcenia prawnik, spędził życie na badaniu i pisaniu historii. Potrafił pisać dramatyczne i ekscytujące narracje. ( Benét's.) Jego praca: Podbój Meksyku (1843).

    Reed, John (1887-1920): Reed zarabia miejsce dzięki swojej pracy Dziesięć dni, które wstrząsnęły światem (Nowy Jork: Random House). Napisana w 1919 roku praca Reeda dotyczy doniosłej rewolucji rosyjskiej.

    Tacyt (A.D.55-c.120c.): Tacyt był rzymskim historykiem, adwokatem w rzymskiej adwokaturze. Poślubił córkę Agricoli, zdobywcy Brytanii. „Jego posągowy styl jest często niejasny przez kondensację. Kopiował wiele z wcześniejszych historyków i był stronniczy w swoich republikańskich ideałach i nienawiści”. ( Komnaty .)

    Tukidydes (460-ok.400 p.n.e.): Tukidydes był greckim historykiem wojny peloponeskiej.

    Trevelyan, Sir George Otto (1838-1928): Matką Sir George'a Otto była Hannah Moore, siostra Lorda Macaulaya. George Otto kształcił się w Harrow and Trinity College w Cambridge. Wybrany do Izby Parlamentu, Trevelyan piastował szereg ważnych stanowisk: Lord of the Admiralty (1868-70), sekretarz Irlandii (1882-84) i sekretarz Szkocji (1886,92-95). Jak każdy mądry polityk powinien zrobić, Trevelyan studiował historię i rzeczywiście, jak widzimy, napisał ją. Praca, którą mam, to George III i Charles Fox, najwyraźniej część większego dzieła Sir George'a Otto, The American Revolution (Londyn: Longmans, Green 1912).

    Walpole, Horacy (1717-97):
    Reputacja literacka Walpole'a opiera się głównie na jego listach, które w najbardziej żywy sposób zajmują się polityką partyjną, sprawami zagranicznymi, literaturą, sztuką i plotkami. zamieszki Gordona są bezcenne”. (Chambers.) Chociaż dostępne są krótsze wersje, praca, którą posiadam, składa się z wielu tomów Listów Walpole'a (Edinburgh, John Grant, 1904-6).


    3. Analiza i interpretacja historyczna

    Jednym z najczęstszych problemów związanych z pomaganiem uczniom w stawaniu się uważnymi czytelnikami narracji historycznej jest odczuwany przez uczniów przymus znalezienia jednej właściwej odpowiedzi, jednego istotnego faktu, jedynej autorytatywnej interpretacji. “Czy jestem na dobrej drodze?” “Czy tego chcesz?” pytają. Albo, co gorsza, pędzą do zamknięcia, zgłaszając jako oczywiste prawdy fakty lub wnioski przedstawione w dokumencie lub tekście.

    Problemy te są głęboko zakorzenione w konwencjonalnym sposobie, w jaki podręczniki przedstawiają historię: ciąg faktów idących prosto do ustalonego wyniku. Przezwyciężenie tych problemów wymaga użycia więcej niż jednego źródła: podręczników historycznych innych niż podręczniki oraz bogatej gamy dokumentów i artefaktów historycznych, które przedstawiają alternatywne głosy, relacje i interpretacje lub perspektywy dotyczące przeszłości.

    Uczniowie muszą zdać sobie sprawę, że historycy mogą różnić się faktami, które uwzględniają w rozwoju swoich narracji, a także nie zgadzać się z tym, jak te fakty mają być interpretowane. Tak więc „historia” jest zwykle rozumiana jako oznaczająca to, co wydarzyło się w przeszłości, ale historia pisana jest dialogiem historyków, nie tylko o tym, co się wydarzyło, ale także o tym, dlaczego i jak wydarzenia się potoczyły. Badanie historii to nie tylko zapamiętywanie odpowiedzi. Wymaga śledzenia i oceny argumentów oraz dochodzenia do użytecznych, nawet wstępnych, wniosków opartych na dostępnych dowodach.

    Zaangażować się analiza i interpretacja historyczna uczniowie muszą wykorzystać swoje umiejętnościzrozumienie historyczne. W rzeczywistości nie ma ostrej linii oddzielającej te dwie kategorie. Niektóre umiejętności związane ze zrozumieniem pokrywają się z umiejętnościami związanymi z analizą i są dla niej niezbędne. Na przykład identyfikacja autora lub źródła dokumentu historycznego lub narracji i ocena jej wiarygodności (zrozumienie) jest warunkiem wstępnym porównania konkurencyjnych narracji historycznych (analiza). Analiza opiera się na umiejętnościach rozumienia, zobowiązuje studenta do oceny dowodów, na których oparł się historyk, i określenia zasadności interpretacji stworzonych na ich podstawie. Nie trzeba dodawać, że zdobywając te umiejętności analityczne, uczniowie muszą rozwinąć umiejętność rozróżniania między wyrażanymi opiniami, bez względu na to, jak namiętnie przedstawiane, a świadomymi hipotezami opartymi na dowodach historycznych.

    Dobrze napisana narracja historyczna ma moc promowania uczniowskiej analizy przyczynowości historycznej oraz tego, jak zachodzą zmiany w społeczeństwie, jak ważne są ludzkie intencje i jak na cele wpływają środki ich realizacji, w tym, co zostało nazwane plątanina procesu i wyników. Niewiele wyzwań może być bardziej fascynujących dla uczniów niż rozwikłanie często dramatycznych komplikacji przyczyny. A nic nie jest bardziej niebezpieczne niż proste, jednoprzyczynowe wyjaśnienie przeszłych doświadczeń i obecnych problemów.

    Wreszcie, dobrze napisane narracje historyczne mogą również ostrzec uczniów przed pułapkami… liniowość i nieuchronność. Uczniowie muszą rozumieć związek przeszłości z ich własnymi czasami, ale muszą także unikać pułapki linearności, rysowania prostych linii między przeszłością a teraźniejszością, tak jakby wcześniejsze ruchy były teleologicznie napędzane w kierunku jakiegoś spotkania z przeznaczeniem pod koniec XX wieku. stulecie.

    Powiązaną pułapką jest myślenie, że wydarzenia rozwinęły się nieuchronnie – że rzeczy są takie, jakimi musiały być, a zatem, że jednostkom brakuje wolnej woli i zdolności do dokonywania wyborów. Dopóki uczniowie nie są w stanie pojąć, że historia mogła potoczyć się inaczej, mogą nieświadomie zaakceptować pogląd, że przyszłość jest również nieunikniona lub z góry określona, ​​a ludzka sprawczość i indywidualne działanie nie liczą się na nic. Żadna postawa nie jest bardziej skłonna do podsycania obywatelskiej apatii, cynizmu i rezygnacji – dokładnie to, co mamy nadzieję, że badanie historii odrzuci. Niezależnie od tego, czy mamy do czynienia z główną narracją, czy z tematem dogłębnym, zawsze musimy próbować, jednym słowem historyka, „przywrócić przeszłości opcje, które kiedyś miały”.

    STANDARD MYŚLENIA HISTORYCZNEGO 3

    Student zajmuje się analizą i interpretacją historyczną:


    Obejrzyj wideo: Zapomniany bohater. O tym nie wiedzieli nawet historycy (Styczeń 2022).