Podcasty historyczne

Czy części Sfinksa są starsze niż 5000 lat?

Czy części Sfinksa są starsze niż 5000 lat?


We are searching data for your request:

Forums and discussions:
Manuals and reference books:
Data from registers:
Wait the end of the search in all databases.
Upon completion, a link will appear to access the found materials.

Czy części Wielkiego Sfinksa w Gizie mają ponad 5000 lat? 15 lat temu była kontrowersja w tej sprawie, w której nie znalazłem niczego, co by je jednoznacznie udowodnić lub obalić.


Ta kontrowersja jest szczegółowo analizowana pod adresem http://en.wikipedia.org/wiki/Sphinx_water_erosion_hypothesis


Teoria korelacji Oriona

Jest to najprawdopodobniej związane z teorią krawędzi korelacji Oriona przedstawioną przez Roberta Bauvala.

Teoria korelacji Oriona, Historia, Wikipedia

Teorię korelacji Oriona przedstawił Robert Bauval

Zdjęcie Roberta Bauvala po prawej, autorstwa Filipova Ivo

10500 p.n.e.

Teoria, jak napisano w „Tajemnicy Marsa”, zakłada, że ​​oryginalny sfinks został po raz pierwszy skonstruowany tak, aby idealnie pasował do konstelacji Lwa, 10 500 pne.

Cytat 8 do 10, Historia, Wikipedia

Ich początkowe pomysły dotyczące zrównania piramid w Gizie z Orionem: „… te trzy piramidy były mapą ziemską trzech gwiazd pasa Oriona”4 są później połączone ze spekulacjami na temat wieku Wielkiego Sfinksa9. Wielki Sfinks został zbudowany około 10500 pne (górny paleolit), a jego kształt lwa jest uważany za ostateczne odniesienie do konstelacji Lwa.

Link do zdjęcia

Pseudoarcheologia

Teoria marginesowa nie zyskała szerszej akceptacji szerszej społeczności naukowej lub archeologicznej i została oznaczona jako pseudo wiara przez Eda Kruppa z Griffith Observatory w Los Angeles i Tony'ego Fairalla z University of Cape Town,

Krytyka, Wikipedia

Argumenty Hancocka, Bauvala, Anthony'ego Westa i innych dotyczące znaczenia proponowanych korelacji zostały opisane jako forma pseudoarcheologii.[12]

Wśród nich krytyka dwóch astronomów, Eda Kruppa z Griffith Observatory w Los Angeles i Tony'ego Fairalla z University of Cape Town,

Encyklopedia Britannica

Według encyklopedii Britannica szacuje się, że Wielki Sfinks został zbudowany gdzieś między 2575 a 2465 pne.

Wielki sfinks, encyklopedia Britannica

Wielki Sfinks z Gizy, kolosalny wapienny posąg leżącego sfinksa znajdujący się w Gizie w Egipcie, prawdopodobnie pochodzi z czasów panowania króla Chefrena (ok. 2575-c. 2465 pne) i przedstawia jego twarz.

Zdjęcie: MusikAnimal

Czy części Sfinksa są starsze niż 5000 lat? Według większości renomowanych źródeł uważa się, że Sfinks został zbudowany około 4500 lat temu, a wszystko inne jest niepotwierdzonymi spekulacjami.


Zagadka Wielkiego Sfinksa

Uważa się, że twarz Sfinksa była wzorowana na faraonie Khafra (Chephren).

Twoja przerażająca forma jest dziełem nieśmiertelnych bogów. Aby oszczędzić płaskie i żyzne ziemie, umieścili cię w depresji. Skalista wyspa, z której wygnali piasek. Umieścili cię jako sąsiada piramid. Który czujnie obserwuje błogosławionego Ozyrysa.-Inskrypcja z II w. n.e..

Po 25 wiekach historia wielkiego Sfinksa w Gizie została tak zapomniana, że ​​wielu wierzyło, że został on umieszczony na jego pozycji, jako strażnik piramid, przez bogów. Rzeczywiście, Sfinks jest tak imponującym dziełem, że nawet dzisiaj można łatwo uwierzyć, że musiał zostać stworzony w nadprzyrodzony sposób. Posąg, z głową mężczyzny i ciałem lwa, ma wysokość 66 stóp (20 m) i długość 240 stóp (73 m). Głowa mierzy 19 stóp (18 m) od czoła do podbródka. Każda łapa rozciąga się na 56 stóp przed ciałem. Twarz ma ponad 6 metrów szerokości.

Lew był potężnym symbolem w starożytnym Egipcie, ponieważ reprezentował siłę i odwagę. Wielki kot był również uważany za najwyższego strażnika, a oswojone lwy czasami towarzyszyły królom w bitwach. Nie tylko jako maskotka, ale jako fizyczna obecność boga, mająca chronić żołnierzy. Sfinks był połączeniem dwóch symboli, boga lwa i króla faraona/boga, w jedną ikonę. W rzeczywistości, Wielki Sfinks w Gizie prawdopodobnie nosi twarz rządzącego faraona w czasie budowy: Khafra (znanego również jako Chephren).

Głowa Wielkiego Sfinksa ma 19 stóp wysokości. (CC BY-SA 3.0 Meskeny reklamowe)

Symbol nie ograniczał się do Egiptu, ale można go było również znaleźć w starożytnych społeczeństwach fenickich, syryjskich i greckich. W greckiej legendzie Sfinks pożerał wszystkich podróżników, którzy nie potrafili odpowiedzieć na zagadkę, jaką stanowił: „Co to za stworzenie, które rano chodzi na czterech nogach, w południe na dwóch, a wieczorem na trzech?” Bohater Edyp dał odpowiedź „Człowiek”, powodując śmierć Sfinksa.

Wielki Sfinks w Gizie rozpoczął się jako naturalna skała. Starożytni Egipcjanie wyrzeźbili gigantyczny posąg w wapieniu około 2500 roku p.n.e. Aby uczynić go jeszcze wyższym niż wysokość wychodni, wycięli zagłębienie wokół podstawy posągu. Łapy zostały zbudowane z bloków kamiennych. Cały posąg został namalowany w starożytności: czerwony na twarzy i ciele, żółty z niebieskimi paskami na głowie. Wreszcie przed posągiem zbudowano świątynię, w której odwiedzający mogli ofiarować prezenty „żywemu wizerunkowi” stworzenia, którego Egipcjanie czasami nazywali „Horusem na Horyzoncie”.

Sfinks: starszy niż nam się wydaje?

Konwencjonalna nauka utrzymuje, że Sfinks został wyrzeźbiony z wychodni za panowania króla Chefrena około 2500 p.n.e.. Jednak w 1979 r. archeolog amator John Anthony West napisał książkę zatytułowaną Wąż na niebie. W książce West zasugerował, że Sfinks był znacznie starszy niż piramidy, a jego poważna erozja była wynikiem deszczu, a nie wiejącego piasku. Dlatego, podsumował West, Sfinks musiał zostać zbudowany tysiące lat wcześniej, kiedy ziemia była znacznie wilgotniejsza.

Nikt nie zwracał uwagi na teorię Westa, dopóki West nie sprowadził wyszkolonego geologa z Uniwersytetu Bostońskiego, Roberta Schocha. Schoch zbadał Sfinksa i uważa, że ​​niektóre szczeliny w skale rzeczywiście powstały pod wpływem bieżącej wody lub deszczu. Jego wniosek jest taki, że przód i bok Sfinksa pochodziły z lat 5000-7000 pne i zostały przebudowane w epoce Chefrena, aby nadać im podobieństwo do faraona. Inni egiptolodzy twierdzą, że pierwotne szacunki są nadal prawidłowe i że szczeliny znalezione przez Schocha były wynikiem wydmuchiwania mokrego piasku z Nilu, a nie deszczu.

Historycy uważają, że Tutmozis IV wymyślił sen, aby ukryć morderstwo. Tutmozis kazał zabić swojego brata, aby mógł zdobyć koronę. Chociaż Egipcjanie mogli nie być w stanie wybaczyć Tutmozisowi zabójstwa dla osobistych korzyści, mogli to przeoczyć, gdyby wydawało się, że jest to wola bogów.

W XIX wieku, kiedy europejscy archeolodzy zaczęli przyglądać się z bliska egipskim pomnikom, posąg został ponownie zasypany piaskiem po szyję. Wysiłki mające na celu odkrycie i naprawę posągu podjęto na początku XX wieku. Prace konserwatorskie trwają do dziś.

Krążyły pogłoski o przejściach i tajnych komnatach otaczających Sfinksa, a podczas niedawnych prac renowacyjnych odkryto na nowo kilka tuneli. Jeden, w pobliżu tylnej części posągu, rozciąga się w głąb niego na około dziewięć jardów. Kolejny, za głową, to krótki ślepy wał. Trzecia, znajdująca się w połowie drogi między ogonem a łapami, została najwyraźniej otwarta podczas prac restauracyjnych w latach 20. XX wieku, a następnie ponownie zapieczętowana. Nie wiadomo, czy tunele te zostały zbudowane przez oryginalnych egipskich projektantów, czy też zostały wycięte w posągu w późniejszym czasie. Wielu naukowców spekuluje, że są one wynikiem starożytnych poszukiwań skarbów.

Podjęto kilka prób użycia nieinwazyjnych technik eksploracji w celu ustalenia, czy wokół Sfinksa znajdują się inne ukryte komory lub tunele. Obejmują one sondowanie elektromagnetyczne, refrakcję sejsmiczną, odbicie sejsmiczne, tomografię refrakcyjną, oporność elektryczną i badania akustyczne.

Badania przeprowadzone przez Florida State University, Waseda University (Japonia) i Boston University wykazały „anomalie” wokół Sfinksa. Można je interpretować jako komory lub przejścia, ale mogą to być również takie naturalne cechy, jak uskoki lub zmiany gęstości skały. Egipscy archeolodzy, którym powierzono konserwację posągu, obawiają się niebezpieczeństwa kopania lub wiercenia w naturalnej skale w pobliżu Sfinksa, aby dowiedzieć się, czy naprawdę istnieją ubytki.

Pomimo dokładnych badań wiele na temat Wielkiego Sfinksa pozostaje nieznanych. W Starym Królestwie nie są znane żadne inskrypcje na jego temat, nie ma też nigdzie inskrypcji opisujących jego budowę lub pierwotne przeznaczenie. W rzeczywistości nie wiemy nawet, jak budowniczowie Sfinksa nazywali swoje dzieło. Tak więc zagadka Sfinksa pozostaje do dziś.

Wiele razy w historii pustynny wiatr nawiał piasek wokół Sfinksa, czasami przykrywając go po szyję.


Zatopione piramidy i Sfinks

Dr Robert M. Schoch był jednym z pierwszych ekspertów, którzy odnieśli się do pomysłu, że starożytne struktury płaskowyżu są znacznie starsze niż sugerują to naukowcy głównego nurtu i że cały region był kiedyś zanurzony pod wodą.

Na początku lat 90. dr Schoch zaproponował, że Wielki Sfinks w Gizie był konstrukcją o tysiące lat starszą niż obecnie akceptują archeolodzy i że powstała między 5000 a 9000 lat p.n.e.

Teoria ta opierała się na wzorcach erozji wody odkrytych w zabytkach Gizy i otaczającym krajobrazie.

El Morsi i jego koledzy próbowali udowodnić tę teorię, przeszukując płaskowyż Giza w poszukiwaniu wskazówek, które mogą ujawnić prawdziwą naturę pomników.

A ich poszukiwania odpowiedzi ostatecznie zakończyły się odkryciem, które wielu sugeruje, że jest niezbitym dowodem na zatopiony płaskowyż Gizy.

Podczas jednego ze swoich badań tego obszaru, gdy badacze analizowali i dokumentowali ślady erozji pomników w Gizie, odkryli skamieniałość.

Skamielina została odkryta na płaskowyżu Giza. El Morsi i Gigal piszą: „Możemy wyraźnie zobaczyć nieskazitelny stan i drobne szczegóły perforacji egzoszkieletu, co oznacza, że ​​to morskie stworzenie musiało skamieniać od niedawna”. Źródło zdjęcia: Gigal Research.

„Podczas jednej z dokumentacji starożytnego wybrzeża omal nie potknąłem się o blok drugiego poziomu świątyni” – wyjaśnił El Morsi w artykule opublikowanym na stronie internetowej Gigal Research.

„Ku mojemu zdziwieniu, wybrzuszenie na górnej powierzchni bloku, które prawie mnie przewróciło, było w rzeczywistości egzoszkieletem skamieniałości tego, co wydaje się być echinoidem (jeżowcem), które są stworzeniami morskimi żyjącymi w stosunkowo płytkich wodach. ”

Dowody skłoniły El Morsiego i jego współpracowników do wniosku, że płaskowyż Giza został zalany w odległej przeszłości przez falę falową.

W szczególności skupili się na miejscu świątyni w Menkare, które, jak twierdzą, mogło być dawną laguną, gdy poziom wody pokrywał całą Nekropolię, w tym Wielkiego Sfinksa, a także otaczające ją kompleksy świątynne.

Pomimo odkrycia unikalnej skamieniałości nie wszyscy byli przekonani, że artefakt jest przekonującym dowodem na zalany płaskowyż Gizy.

Wioska i piramidy w czasie powodzi, ok. 1890 r. Źródło: Wikimedia Commons.

Sceptycy twierdzą, że echinoid znaleziony na wapieniu został odsłonięty przez erozję, a skamieniałe stworzenie było w rzeczywistości częścią pierwotnego wapienia, powstałego około 30 milionów lat temu.

Jednak El Morsi wyjaśnił, że stworzenie zostało zacementowane lub skamieniałe stosunkowo niedawno. Badacz wskazał, że istota została znaleziona grawitacyjnie na podłodze i w niemal idealnym stanie, w strefie pływów laguny.

“Możemy wyraźnie zobaczyć nieskazitelny stan i szczegóły perforacji egzoszkieletu, co oznacza, że ​​stworzenie morskie musiało być skamieniałe w ostatnich czasach.” El Morsi wyjaśnił.

Naukowiec zauważa, że ​​poza tym powodzie na płaskowyżu były dość znaczne, osiągając szczyt do siedemdziesięciu pięciu metrów nad obecnym poziomem morza.

W ten sposób powstała linia brzegowa, która najprawdopodobniej rozciągała się aż do ogrodzenia Chefrena w pobliżu świątyni Wielkiego Sfinksa i Menkare’s.

Ale istnieją dowody, przekonuje El Morsi. Wystarczy spojrzeć na pomniki i okoliczne bloki, na których widoczne są wyraźne ślady erozji wywołane falami pływowymi, co sugeruje, że w przeszłości istniała strefa pływów o długości około dwóch metrów.

Sfinks i Wielka Piramida w Gizie również pokazują ślady wielkiej powodzi. Według El Morsiego pierwsze 20 poziomów Wielkiej Piramidy w Gizie nosi ślady erozji spowodowanej nasyceniem głębokimi wodami.

Wżery Tafoniego spowodowane nasyceniem wodą morską na polerowanych kamieniach licowych Wielkiej Piramidy. Źródło obrazu: Gigal Research.

Ale jeśli poziom wody był tak wysoki, a płaskowyż Giza został zalany, to jak dawno to się stało?

Według naukowców podanie dokładnej osi czasu jest trudne, ponieważ uważa się, że w ciągu ostatnich 100 000 tysięcy lat poziom mórz w regionie wahał się o ponad 120 metrów.

Zarówno El Morsi, jak i Gigal są założycielami projektu o nazwie ‘Giza for Humanity.’


Czy starożytni Grecy zaczerpnęli swoje pomysły od Afrykanów?

Kiedy w szkole dowiadujemy się o starożytnych Kemitach, dowiadujemy się o ich najwcześniejszych wyczynach – Sfinksie, piramidach i uprawie roślin. Kemici i ich osiągnięcia są zepchnięci w najdalszą przeszłość, jakby ich cywilizacja skończyła się na długo przed powstaniem Greków. Ale Kemet, czyli Egipt, wraz z cywilizacjami takimi jak Chiny i Mezopotamia (współczesny Irak, Syria i Turcja) jest jedną z najdłużej żyjących kultur na świecie. Ustanowiony co najmniej już w 5000 roku p.n.e., trwa do dziś, pomimo podbojów ze strony Persów, Greków, a ostatnio Brytyjczyków.

Wiemy dużo o tej kulturze – dzięki niezliczonym dokumentom pozostawionym przez Kemitów i naszej zdolności do tłumaczenia ich za pomocą Kamienia z Rosetty – łącznie z tym, że wielcy greccy uczeni studiowali na tamtejszych uniwersytetach świątynnych. Ze swojej strony Grecy nigdy nie próbowali ukrywać się tam, gdzie dowiedzieli się o matematyce, astronomii i architekturze. Dlaczego więc nie dowiadujemy się o wkładzie Kemitów do współczesnego świata w dzisiejszej szkole?

Jednym z wyjaśnień jest to, że chociaż pogląd Greków na świat opierał się na naukach kemeckich, ich nacisk na rozum ostatecznie doprowadził do epoki oświecenia, z której czerpiemy nasz dzisiejszy światopogląd. Dla Kemitów sfera fizyczna i duchowa były ze sobą powiązane. Pojęcie Ma'at było równie ważne jak geometria. Ale po tym, jak Grecy uformowali swoją interpretację, rozum ostatecznie wyparł duchowość i ten pogląd na istnienie został przekazany. Platon, który jako jeden z pierwszych wysławiał w swojej Republice przewagę rozumu nad emocjami, zainspirował XVII-wiecznego filozofa Rene Kartezjusza. Obserwacje Kartezjusza dotyczące rozumu zainspirowały nowoczesną metodę naukową, która podsyciła ściśle racjonalne badanie naszego istnienia [źródło: McSwine].

Innymi słowy, skoro Grecy byli tymi, którzy ukształtowali nasz światopogląd polegający na używaniu rozumu do badania naszego świata, możemy uważać, że nie musimy przypisywać Kemitom tego, że przekazali Grekom ich pierwotną edukację. A ponieważ pogląd Kemitów na wszechświat zawierał mieszankę nauki i religii, niektórzy współcześni mogą uznać tę filozoficzną mieszankę za dziwaczną i prymitywną. To ironia losu, ponieważ Kemici zapoczątkowali pojęcie racjonalnego myślenia.

Przeczytaj kilka możliwych powodów, dla których Kemici zostali przeoczeni na następnej stronie.


Sfinks z Beludżystanu: czy to stworzony przez człowieka, wycięty w skale cud architektoniczny?

Platforma Świątyni Sfinksa Balochistanu ze stopniami, filarami, niszami i symetrycznym wzorem.

Ukryty w opustoszałym, skalistym krajobrazie wybrzeża Makran w południowym Beludżystanie w Pakistanie, jest architektonicznym klejnotem, który przez wieki pozostawał niezauważony i niezbadany. „Sfinks z Balochistanu”, jak jest powszechnie nazywany, pojawił się w oczach opinii publicznej dopiero po otwarciu w 2004 r. Makran Coastal Highway, łączącej Karaczi z portowym miastem Gwadar na wybrzeżu Makran. 1 Czterogodzinna, 240-kilometrowa przejażdżka przez meandrujące górskie przełęcze i suche doliny z Karaczi prowadzi podróżnych do Parku Narodowego Hingol, gdzie znajduje się Sfinks Balochistan.

To jest cztery godziny jazdy z Karaczi do Parku Narodowego Hingol, wzdłuż autostrady Makran Coastal Highway. Balochistan Sphinx znajduje się na terenie Parku Narodowego Hingol.

Przybrzeżna autostrada Makran. Źródło: www.tresbohemes.com

Sfinks z Beludżystanu

Sfinks z Beludżystanu jest rutynowo przedstawiany przez dziennikarzy jako naturalna formacja, chociaż wydaje się, że na miejscu nie przeprowadzono żadnych badań archeologicznych. 2 Jeśli przyjrzymy się cechom budowli, a także otaczającemu ją kompleksowi, trudno jest zaakceptować często powtarzane założenie, że została ukształtowana przez siły natury. Miejsce to wygląda raczej jak gigantyczny, wycięty w skale kompleks architektoniczny.

Pobieżne spojrzenie na imponującą rzeźbę pokazuje, że Sfinks ma dobrze zarysowaną linię szczęki i wyraźnie dostrzegalne rysy twarzy, takie jak oczy, nos i usta, które są umieszczone w pozornie idealnej proporcji do siebie.

(a) Balochistan Sfinks z Parku Narodowego Hingol, ©Bilal Mirza CC BY 2.0.

(b) Twarz Wielkiego Sfinksa z Gizy, ©Hamerani CC BY-SA 4.0. Uderzające podobieństwa można dostrzec między jego twarzą a twarzą (a) Sfinksa z Beludżystanu.

Sfinks wydaje się być ubrany w nakrycie głowy, które bardzo przypomina Nemes nakrycie głowy egipskiego faraona. ten Nemes nakrycie głowy to pasiasty nakrycie głowy, który zakrywa koronę i tył głowy. Posiada dwie duże, rzucające się w oczy klapy, które zwisają za uszami i przed ramionami. Na Sfinksie z Balochistanu można dostrzec nauszniki, a także niektóre paski. Sfinks ma poziomy rowek na czole, który odpowiada faraonowemu pałąkowi, który trzyma Nemes nakrycie głowy na miejscu.

Z łatwością można dostrzec kontury pochylonych przednich łap Sfinksa, które kończą się bardzo dobrze zarysowanymi łapami. Trudno sobie wyobrazić, jak natura mogła wyrzeźbić posąg, który w tak zadziwiająco dokładnym stopniu przypomina dobrze znane mityczne zwierzę.

Sfinks z Beludżystanu pod wieloma względami przypomina egipskie sfinksy.

Świątynia Sfinksa

W bliskim sąsiedztwie Sfinksa z Beludżystanu znajduje się kolejna ważna struktura. Z daleka wygląda jak świątynia hinduska (podobnie jak w południowych Indiach), z Mandapa (hol wejściowy) i Wimana (Iglica świątyni). Wydaje się, że brakuje górnej części Vimany. Sfinks leży przed świątynią, działając jako obrońca świętego miejsca.

Sfinks z Balochistanu spoczywa przed strukturą przypominającą świątynię. Źródło: www.pakistanpaedia.com

W starożytnej architekturze sakralnej sfinks pełnił funkcję ochronną i był zwykle umieszczany parami po obu stronach wejść do świątyń, grobowców i pomników sakralnych. W starożytnym Egipcie sfinks miał ciało lwa, ale jego głowa mogła być głową człowieka (Androsphinx), barana (Criosphinx) lub sokoła (Hierocosphinx). 3 Na przykład Wielki Sfinks z Gizy działa jako strażnik kompleksu piramid.

W Grecji sfinks miał głowę kobiety, skrzydła orła, ciało lwicy i według niektórych ogon węża. 4 Kolosalny posąg Sfinksa z Naxos stał na wyniosłej jonowej kolumnie przy świętej wyroczni delfickiej, działając jako obrońca tego miejsca.

W sztuce i rzeźbie indyjskiej sfinks jest znany jako purusza-mriga („człowiek-bestia” w sanskrycie), a jego główna pozycja znajdowała się w pobliżu bramy świątyni, pełniąc rolę strażnika sanktuarium. 5 Jednak sfinksy zostały wyrzeźbione na całym terenie świątyni, w tym w bramach wejściowych (gopuram), hale (mandapa) oraz w pobliżu centralnej kaplicy (Garbagrha). Raja Deekshithar zidentyfikował 3 podstawowe formy sfinksa indyjskiego:

  • Przyczajony sfinks z ludzką twarzą, ale z pewnymi cechami lwa, takimi jak grzywa i wydłużone uszy
  • Sfinks kroczący lub skaczący z w pełni ludzką twarzą
  • Półwyprostowany lub całkowicie wyprostowany sfinks, czasami z wąsami i długą brodą, często w akcie czczenia Shiva-lingi. 6

Sfinksy występują również w buddyjskiej architekturze Azji Południowo-Wschodniej. W Birmie nazywają się Manusiha (z sanskrytu manu-simha, czyli człowiek-lew). Są przedstawiani w postawie przypominającej kocie kucanie w rogach buddyjskich stup. Noszą zwężającą się koronę i ozdobne nauszniki, a do przednich kończyn mają upierzone skrzydła. 7

Tak więc w całym starożytnym świecie sfinks działał jako obrońca świętych miejsc. Być może nieprzypadkowo Sfinks z Beludżystanu również wydaje się strzec sąsiadującej z nim świątyni. Sugeruje to, że miejsce to zostało zaprojektowane zgodnie z zasadami architektury sakralnej.

Bliższe spojrzenie na świątynię sfinksa z Beludżystanu ujawnia wyraźne dowody filarów wyrzeźbionych na ścianie granicznej. Wejście do świątyni jest widoczne za dużym nagromem osadów lub kopców termitów. Podwyższona, rzeźbiona konstrukcja na lewo od wejścia może być kapliczką pomocniczą. Ogólnie rzecz biorąc, nie ma wątpliwości, że jest to masywny, wykonany przez człowieka, wykuty w skale zabytek wielkiej starożytności.

Świątynia Sfinksa z Beludżystanu wykazuje wyraźne oznaki bycia świątynią zbudowaną przez człowieka i wykutą w skale.

Co ciekawe, na fasadzie Świątyni Sfinksa, tuż nad wejściem, po obu stronach, znajdują się dwie monumentalne rzeźby.

Rzeźby są mocno zerodowane, co utrudnia ich identyfikację, ale wygląda na to, że postać po lewej stronie może być Kartikeyą (Skanda/Murugan) trzymającym włócznię (Vel) i postać po prawej, kroczący Ganesha. Nawiasem mówiąc, zarówno Kartikeya, jak i Ganesha są synami Shivy, co oznacza, że ​​kompleks świątynny mógł być poświęcony Shivie.

Podczas gdy identyfikacja na tym etapie ma charakter spekulacyjny, obecność rzeźbionych postaci na fasadzie nadaje większą wagę temu, że jest to konstrukcja stworzona przez człowieka.

Rzeźby na fasadzie świątyni Sfinksa w Beludżystanie mogą być rzeźbami Kartikeyi i Ganesha.

Struktura Świątyni Sfinksa sugeruje, że może to być Gopuram, czyli wieża wejściowa świątyni. Jak Świątynia Sfinksa, gopurams są na ogół płaskie. Gopurams mieć rząd ozdobnych kalasamy (donice kamienne lub metalowe) ułożone na górze. Po dokładnym przestudiowaniu świątyni Sfinksa o płaskim wierzchołku można dostrzec szereg „kolców” na górze, którymi może być rząd kalasamy, pokryte osadami lub kopcami termitów.

Gopurams są przymocowane do ściany granicznej świątyni, a Świątynia Sfinksa wydaje się przylegać do zewnętrznej granicy. Gopurams przedstawiają również gigantyczne rzeźbione figury dwarapala, to znaczy strażników drzwi i jak już zauważyliśmy, Świątynia Sfinksa wydaje się mieć dwie monumentalne figury wyrzeźbione na fasadzie, tuż nad wejściem, które służą jako dvarapalas.

Świątynia Sfinksa z Beludżystanu może być gopuram, czyli wieża wejściowa świątyni.

Wzniesiona konstrukcja na lewo od Świątyni Sfinksa może być kolejną gopuram. Oznacza to, że mogą być cztery gopurams w kierunkach kardynalnych prowadzących na centralny dziedziniec, na którym zbudowano główne sanktuarium kompleksu świątynnego (czego nie widać na zdjęciu). Ten rodzaj architektury świątynnej jest dość powszechny w świątyniach południowoindyjskich.

Świątynia Arunachaleshwar w Tamil Nadu w Indiach ma cztery gopurams czyli wieże wejściowe, w kierunkach kardynalnych. W kompleksie świątynnym znajdują się liczne kapliczki. © Adam Jones CC BY-SA 3.0.

Platforma Sfinks-Świątynia

Podwyższona platforma, na której znajdują się Sfinks i Świątynia, wydaje się być misternie wyrzeźbiona z filarami, niszami i symetrycznym wzorem, który rozciąga się przez całą górną część platformy. Niektóre z nisz mogą być drzwiami prowadzącymi do komnat i sal pod Świątynią Sfinksa. Wielu wierzy, w tym egiptologów głównego nurtu, takich jak Mark Lehner, że pod Wielkim Sfinksem w Gizie mogą znajdować się również komory i przejścia. Warto również zauważyć, że Sfinks z Beludżystanu i Świątynia Sfinksa znajdują się na podwyższonej platformie, podobnie jak Sfinks i Piramidy w Egipcie zbudowane są na płaskowyżu Giza z widokiem na miasto Kair.

Inną rzucającą się w oczy cechą tej strony jest seria kroków prowadzących na podwyższoną platformę. Schody wydają się być równomiernie rozmieszczone i mają jednakową wysokość. Całe miejsce sprawia wrażenie wielkiego, wykutego w skale kompleksu architektonicznego, który został zniszczony przez żywioły i pokryty warstwami osadów, maskujących bardziej misterne detale rzeźb.

Platforma Sfinksa-Świątyni z Balochistanu może być wyrzeźbiona ze stopniami, filarami, niszami i symetrycznym wzorem.

Sedymentacja terenu

Co mogło spowodować osadzanie się tak dużej ilości osadów w tym miejscu? Wybrzeże Makran w Beludżystanie jest strefą aktywną sejsmicznie, która często wytwarza ogromne tsunami, które niszczy całe wioski. Doniesiono, że trzęsienie ziemi z 28 listopada 1945 roku, z epicentrum u wybrzeży Makran, spowodowało tsunami z falami sięgającymi w niektórych miejscach nawet 13 metrów. 8

Ponadto wzdłuż wybrzeża Makran rozsianych jest wiele wulkanów błotnych, z których niektóre znajdują się w Parku Narodowym Hingol, w pobliżu delty rzeki Hingol. 9 Intensywne trzęsienie ziemi powoduje erupcję wulkanów, wyrzucanie ogromnych ilości błota i zatapianie otaczającego krajobrazu. Czasami u wybrzeży Makran na Morzu Arabskim pojawiają się wyspy wulkanów błotnych, które w ciągu roku są rozpraszane przez fale. 10 Połączone działanie tsunami, wulkanów błotnych i kopców termitów może zatem być odpowiedzialne za gromadzenie się osadów na tym terenie.

Widok z podstawy na wulkan błotny Chandragup I, Beludżystan. © Ahsan Mansoor Khan CC BY-SA 4.0.

Krater wulkanu błotnego Hangol. CC BY-SA 3.0.

Kontekst historyczny

Misterny kompleks świątyń indyjskich na wybrzeżu Makran nie powinien być niespodzianką, ponieważ Makran zawsze był uważany przez arabskich kronikarzy za „granicę al-Hinda”. 11 A-Biruni napisał, że „wybrzeże al-Hind zaczyna się od Tiz, stolicy Makran, a stamtąd rozciąga się w kierunku południowo-wschodnim…”. 12 Chociaż suwerenność części regionu była na przemian pomiędzy królami indyjskimi i perskimi od bardzo wczesnych czasów, zachowywała „tożsamość indiańską przez cały czas”. 13 W dziesięcioleciach poprzedzających najazdy muzułmańskie Makran był pod panowaniem dynastii hinduskich królów, którzy mieli stolicę w Alor w Sind. 14

Termin „Makran” jest czasami uważany za zepsucie języka perskiego Maki-Khoran, co oznacza "zjadacze ryb". Ale uważa się również, że nazwa pochodzi od drawidyjskiego toponimicznego „Makary”. 15 Kiedy chiński pielgrzym Hiuen Tsang odwiedził Makran w VII wieku naszej ery, zauważył, że pismo używane w Makran jest „bardzo podobne do tego w Indiach”, ale język mówiony „trochę się od niego różnił”. indyjski". 16 Historyk Andre Wink pisze:

To samo wodze Armadil jest określane przez Hiuen Tsang jako ‘O-tien-p’o-chi-lo’, położone przy głównej drodze biegnącej przez Makran. Opisuje ją również jako w przeważającej mierze buddyjską, słabo zaludnioną, chociaż miała nie mniej niż 80 klasztorów buddyjskich z około 5000 mnichami. W efekcie osiemnaście kilometrów na północny zachód od Las Bela w Gandakahar, w pobliżu ruin starożytnego miasta, znajdują się jaskinie Gondrani, a jak pokazują ich konstrukcje, jaskinie te były niewątpliwie buddyjski. Podróżując dalej na zachód doliną Kij (wtedy pod rządami Persji) Hiuen Tsang widział trochę 100 klasztorów buddyjskich i 6000 księży. On też widział kilkaset świątyń Deva w tej części Makran, a w miejscowości Su-nu li-chi-shi-fa-lo – czyli prawdopodobnie Qasrqand- zobaczył świątynię Maheśwara Deva, bogato zdobiona i rzeźbiona. W związku z tym w Makran w VII wieku nastąpiła bardzo szeroka ekspansja indyjskich form kulturowych, nawet w okresie, gdy znalazła się pod zwierzchnictwem perskim.. Dla porównania, ostatnimi czasy ostatnim miejscem pielgrzymek Hindusów w Makran był Hinglaj, 256 km na zachód od dzisiejszego Karaczi, w Las Bela. 17

Tak więc, według relacji Hiuen Tsang, wybrzeże Makran było – nawet w VII wieku ne– usiane setkami buddyjskich klasztorów i jaskiń, a także kilkuset świątyniami hinduistycznymi, w tym bogato rzeźbioną świątynią Pan Śiwa.

Co się stało z tymi jaskiniami, świątyniami i klasztorami na wybrzeżu Makran? Dlaczego nie zostały odrestaurowane i wystawione na widok publiczny? Czy czeka ich taki sam los jak Kompleks Sfinksa-Świątyni? Prawdopodobnnie tak. Zniszczone przez żywioły i pokryte osadem, te starożytne pomniki albo zostały całkowicie zapomniane, albo są przedstawiane jako naturalne formacje.

Rzeczywiście, w pobliżu Sfinksa z Beludżystanu, na szczycie podwyższonej platformy, znajdują się pozostałości czegoś, co wydaje się być inną starożytną świątynią podobną do hinduskiej, wraz z Mandapa, Shikhara (Wimana), filary i nisze.

Starożytna Świątynia Makran, z Wimana, Mandapa, filary i nisze.

Ile lat mają te świątynie?

Cywilizacja Doliny Indusu rozciągała się wzdłuż wybrzeża Makran, a jej najbardziej wysunięte na zachód stanowisko archeologiczne znane jest jako Sutkagen Dor, blisko granicy z Iranem. Niektóre świątynie i rzeźby wykute w skale w regionie, w tym kompleks świątynny sfinksa, mogły zatem powstać tysiące lat temu, w okresie Indusu (ok. 3000 p.n.e.) lub wcześniej. Możliwe, że miejsce to budowano etapami, a niektóre konstrukcje są bardzo stare, a inne stosunkowo nowe. Datowanie pomników wykutych w skale jest jednak trudne ze względu na brak inskrypcji. Jeśli strona zawiera czytelne inskrypcje, które można zinterpretować (kolejna trudna propozycja, ponieważ pismo Indusu nie ujawniło jeszcze swoich tajemnic), to może być możliwe umieszczenie daty na niektórych zabytkach. W przypadku braku inskrypcji naukowcy będą musieli jednak polegać na artefaktach / szczątkach ludzkich, stylach architektonicznych, wzorach erozji geologicznej i innych wskazówkach.

Jedną z uporczywych tajemnic cywilizacji indyjskiej jest obfitość przepięknych wykutych w skale świątyń i pomników, które budowano od III wieku p.n.e. Jak pojawiły się umiejętności i techniki budowania tych świętych miejsc kultu bez odpowiedniego okresu ewolucji? Wykute w skale pomniki wybrzeża Makran mogą zapewnić bardzo potrzebną ciągłość między formami architektonicznymi i technikami z okresu Indusu a późniejszą cywilizacją indyjską. Być może to właśnie w górach wybrzeża Makran rzemieślnicy z Indusu doskonalili swoje umiejętności, które później zostały przeniesione do cywilizacji indyjskiej.

Cywilizacja Doliny Indusu obejmowała miejsca położone wzdłuż wybrzeża Makran. Źródło: http://www.waa.ox.ac.uk

Niewątpliwie na wybrzeżu Makran w Beludżystanie czeka na odkrycie wirtualna skarbnica archeologicznych cudów. Niestety, te wspaniałe zabytki, których początki sięgają nieznanej starożytności, nadal tkwią w izolacji, z powodu przerażającego poziomu apatii wobec nich. It appears that little attempt has been made to acknowledge or restore them, and the journalists routinely pass them off as ‘natural formations’. The situation can only be salvaged if international attention is drawn to these structures, and teams of archaeologists (as well as independent enthusiasts) from around the globe visit these enigmatic monuments to research, restore, and promote them.

The importance of these ancient monuments of the Makran coast can hardly be overstated. They could be of great antiquity, and provide us with important clues to uncover humanity’s mysterious past.

Bibliografia

1 This is the general impression gained from reading blogs written by visitors. The first reports and images of the Balochistan Sphinx begun appearing after 2004, when people started visiting the Hingol National Park on day trips from Karachi.


5,000 Years of History

“Five thousand years of history.” It’s a phrase repeated by both Chinese and non-Chinese. Somehow we are supposed to believe that China has more history than other places. A slightly strange concept anyway, and, regardless of whether you want to define “history” as starting with written records or by the emergence of “civilization” as seen in the first large settlements, the five thousand figure is wrong.

The Shang dynasty (founded around 1600 BC) of the Yellow River valley in northern China is as far back as we have solid archaeological evidence and positive proof of the first written records. Earlier than that, history disintegrates into mythology. But even if you accept the preceding mythical Xia dynasty as the start, it takes you back only to around 2000 BC.

In terms of age, civilizations in other parts of the world precede China. Writing systems in Egypt and Mesopotamia predate Chinese writing by a thousand years. The world’s first city, Uruk, in modern-day Iraq, dates back seven thousand years. Even in comparison to Europe, China isn’t that old. Confucius’ life overlapped with those of Pythagoras and Socrates. China was first unified in 221 BC, a century after Alexander the Great had created the Hellenistic Empire, and just a few centuries before the zenith of the Roman Empire.

Three, three-and-a-half, four millennia — surely all ancient enough. Does it really matter that China doesn’t have five thousand years of history? Yes, it does matter, and not because it’s annoying to have this inaccuracy spouted ad nauseam as historical fact, not to mention the hypocrisy of glorifying history yet so poorly preserving it. The myth is important because of the inference that China is uniquely old and so deserves special consideration. This has real-life consequences. When dealing with China — whether trying to turn a profit or awaiting democratic reforms — the implication is you need to be more patient and just wait a little bit longer. After all, the country has five thousand years of history.

In 1991 former American president Richard Nixon told his biographer, “Within twenty years China will move to democracy” and explained the need for America to have patience: “You can’t rush them. The Chinese look at history and the future in terms of centuries, not decades, the way we do, because they’re so much older as a culture.”

The quotation from the Google CEO at the start of this chapter was also a reference to the need for patience. Here is the full quote: “China is a nation with a five-thousand-year history. That could indicate the duration for our patience.” The year before, Google had set up a Chinese site, Google.cn, which self-censored search results in order to keep the Chinese Communist Party (CCP) happy. Searches on sensitive subjects like Tibetan and Taiwanese independence and the Tiananmen “tank man” came up empty or with sanitized material. So much for Google’s informal company motto of “Don’t be evil.” Despite tarnishing their reputation by caving in to Chinese demands for censorship, there was no commercial pay-off. Google struggled to gain market share and had problems with the Chinese authorities. Events came to a head in 2009 with a series of cyber attacks against Google, targeting the Gmail accounts of Chinese dissidents the attacks originated in China and were tracked to state institutes. Google’s patience finally ran dry deciding they would no longer censor search results, they redirected their website to Hong Kong.

Aside from patience, the “five thousand years of history” mantra implies the need for extra respect and cultural sensitivity. A good example of this is when Chris Patten, the last Governor General of Hong Kong, was preparing a speech for his swearing-in ceremony. He recounts: “The reference in my draft to the shared historic responsibilities in Hong Kong of ‘two great and ancient civilizations’ was scored out on the grounds that Chinese civilization was much older than the West’s and China might feel offended by the assumption of parity.” Patten, showing the backbone and bluster that would soon have him branded by the CCP as “a whore, a criminal, a serpent,” and, bizarrely, “a tango dancer,” ignored his advisors and went with “two ancient civilizations.”

Chinese history is long and fascinating there’s no need to spin it, and it’s a shame to see it used by the government and media as an instrument of nationalism. The implied superiority of such a long history begets a dangerous sense of entitlement. And it’s just plain silly. Imagine if we applied the logic of “old civilizations deserve special treatment” to Egypt and the modern Mesopotamian nations of Iraq and Iran, places that actually do have five thousand years of history. Imagine executives explaining, “Our joint venture in Cairo is losing money but we have to be patient — they built the pyramids four-and-a-half-thousand years ago.” Or picture political commentators urging caution along the lines of: “Can’t push the Iranian government too hard for democratic reforms — they had cities when we were still living in caves.”

Lazy writers continue to churn out falsehoods about China’s glorious past and to contrast it against our own “upstart” cultures. They paint hyperbolic vignettes juxtaposing Oriental sophistication with Western crudity silk-robed scholars sip tea and contemplate poetry while far away in darkest Europe the inhabitants run around in furs. In a recent biography on Sinologist Joseph Needham, author Simon Winchester contrasts the engineering masterpiece of a two-thousand-year-old Chinese irrigation waterworks with Westerners who “still coated themselves in woad and did little more than grunt.”

As well as its sheer age, China being the “longest continuous civilization” is often said to make it unique. The idea of Chinese civilization as a monolithic unchanging entity stretching in an unbroken line through the millennia is another myth that colours perceptions of China past, present and future. Sometimes the falsehoods are not just quaint asides, but the very foundations of narratives. Martin Jacques’ 2009 bestseller, When China Rules the World, is a case in point. Jacques regurgitates the line that China is special because of its antiquity and continuity, and adds his own take on it: China as a “civilization state” rather than a nation state. He sees an ascendant China ruled by Confucian authoritarianism, and, as it becomes more powerful, the reassertion of the age-old sense of superiority and a return to tributary-style relationships with lesser nations. This sort of commentary is demeaning to Chinese people, turning them into passive victims of their history forever condemned to repeat it.


Get A Copy


Are parts of the Sphinx older than 5000 years? - Historia


Copyright 1994 By NewHeavenNewEarth
Published By NewHeavenNewEarth / [email protected]

Please feel free to pass this NHNE Special Report on to as many people as you like. If you do share this NHNE Special Report with others, we ask that you reproduce it in its entirety (including all credits, copyright notices and addresses), not alter its contents in any way, and pass it on to others free of charge.

The Great Pyramid & The Sphinx

  • There are hieroglyphics inside the Great Pyramid that claim the pyramid was built by work gangs for the pharaoh Khufu.

  • Records, in various parts of Egypt, indicate that all 94 pyramids built in Egypt were built during the same 100 year time frame--between 4,500 and 4,600 years ago.

  • Bits of charcoal, extracted from mortar in the original stones of the Great Pyramid by Lehner, were Carbon-14 dated back to 3,000 BC (or 5,000 years ago).

  • Pyramids that Egyptologists presently believe were built before the Great Pyramid show various levels of expertise--earlier ones were built less perfectly than later ones, indicating that whomever built the pyramids was learning as they went, and that the Great Pyramid was their crowning achievement. The Great Pyramid, in other words, owed its flawless construction to ancient Egyptian trial and error, rather than to an advanced race of Atlanteans or extra-terrestials.

  • Among other things, there are descriptions of how the pyramids were built that have been successfully used to build scale models and there is physical evidence, in the form of quarries and ramps, that bear witness to the fact that the pyramids were built the way the ancient records say they were. Ancient Egyptians, in other words, possessed all the knowledge, tools, techniques, organizational skill and manpower they needed to build the Great Pyramid and Sphinx and, what's more, they left physical evidence supporting their written claims.

According to Cayce, the Great Pyramid took 100 years to build and it, along with its counterparts the Sphinx and Hall of Records, were built 12,500 years ago!--a far cry from the 23 years and 4,600 years ago that modern Egyptologists believe. Cayce also indicated that the Great Pyramid was built using advanced techniques that could float massive blocks of stone through the air--an even further cry from hundreds of thousands of Egyptian workers manually hauling massive blocks of limestone up elaborate clay ramps embedded with wooden slides.

After years of searching for evidence to support Cayce's psychic picture of ancient Egypt, Lehner has come to the conclusion that Cayce's Atlantean-based view is completely bogus, as are similar views held by other psychics and sensitives around the world. In another television special presented by NOVA entitled, THIS OLD PYRAMID, Lehner attempted to construct a scaled down version of the Great Pyramid using techniques which are inscribed in ancient Egyptian temples. Along with the help of an American stone mason and a group of Egyptian workers, Lehner successfully demonstrated how ancient Egyptians could have constructed the massive monuments. This seemed to prove the Egyptologist's point of view and put the whole matter to rest: Cayce was wrong. The current Egyptologist view, complete with elaborate artifacts to support their position, was right. And that was that--until those darn geologists showed up.

So is Lehner and the Egyptologists right? Or are the geologists? Or is Cayce and other psychics? Or perhaps the real answer is a combination of them all. Only time will tell. And, in the meantime, the plot thickens.


Are parts of the Sphinx older than 5000 years? - Historia

The precise age of the pyramids of Giza has long been debated because, until now, there has been little evidence to prove when the pyramids were built. The history books generally point to 3200 B.C. as the approximate date when the pyramid of Khufu was under construction. But how exactly do Egyptologists date the pyramids? Like past excavations, the current dig at Giza attempts to bring us closer to pinpointing the time period during which the pyramids were built. NOVA Online's interviews with two experts reveal the results of recent carbon dating on the pyramids, and shed further light on the process Egyptologists must go through to decipher the age of these great monuments. NOVA Online invites those who have questions or comments about the age of the pyramids and the Sphinx to e-mail the excavation.

ZAHI HAWASS, Director General of Giza

NOVA: There have been claims that a great civilization predates ancient dynastic Egypt—one that existed some 10,500 years B.C.—and that this civilization was responsible for building the pyramids and sculpting the Sphinx. Is this possible?

HAWASS: Of course it is not possible for one reason. Until now there is no evidence at all that has been found in any place, not only at Giza, but also in Egypt. People have been excavating in Egypt for the last 200 years. No single artifact, no single inscription, or pottery, or anything has been found until now, in any place to predate the Egyptian civilization more than 5,000 years ago.

NOVA: What evidence do you have that the pyramids and tombs at Giza were from, as you say, no more than 5,000 years ago.

HAWASS: First of all you have inscriptions that are written inside the tombs, the tombs that are located on the west side of the Great Pyramid for the officials, and the tombs that are located on the east side of the Great Pyramid for the nobles, the family of the King Khufu. And you have this lady, the daughter of Khufu. And this man was the vizier of the king. This one was the inspector of the pyramids, the chief inspector of the pyramids, the wife of the pyramid, the priest of the pyramid. You have the inscriptions and you have pottery dated to Dynasty 4. You have inscriptions that they found of someone who was the overseer of the side of the Pyramid of Khufu. And another one who was the overseer of the west side of the pyramid. You have tombs of the workmen who built the pyramids that we found, with at least 30 titles that have been found on them to connect the Great Pyramid of Khufu to Dynasty 4. You have the bakery that Mark Lehner found. And all the evidence that we excavate here.


The Fall of Zahi Hawass

Editor’s note: This story has been updated to reflect developments after Hawass was initially fired. (UPDATED 07/26/2011)

Powiązana zawartość

It is not as dramatic as the collapse of an ancient Egyptian dynasty, but the abrupt fall of Zahi Hawass is sending ripples around the planet. The archaeologist who has been in charge of Egypt’s antiquities for nearly a decade has been sacked in an overhaul of the country’s cabinet.

After several days in which his status was unclear—the appointment of a successor was withdrawn, leading to reports that Hawass would return temporarily—he confirmed by e-mail that he was out.

The antipathy toward Hawass in Egypt may be difficult to grasp in the West, where he is typically found on American television, fearlessly tracking down desert tombs, unearthing mummies and bringing new life to Egypt’s dusty past. But in Egypt he was a target of anger among young protesters who helped depose President Hosni Mubarak in February. Hawass had been accused of corruption, shoddy science and having uncomfortably close connections with the deposed president and first lady⎯all of which he vociferously denied. Many young archaeologists also demanded more jobs and better pay⎯and they complained Hawass had failed to deliver. “He was the Mubarak of antiquities,” said Nora Shalaby, a young Egyptian archaeologist who has been active in the revolution.

On July 17, Prime Minister Essam Sharaf removed Hawass, 64, as minister of antiquities, arguably the most powerful archaeology job in the world. The ministry is responsible for monuments ranging from the Great Pyramids of Giza to the sunken palaces of ancient Alexandria, along with a staff of more than 30,000, as well as control over all foreign excavations in the country. That gives the position immense prestige in a country whose economy depends heavily on tourists drawn by Egypt’s 5,000-year heritage.

“All the devils united against me,” Hawass said in an e-mail afterward.

According to Nora Shalaby, a young Egyptian archaeologist who was active in the revolution, "He [Zahi Hawass] was the Mubarak of antiquities." (Shawn Baldwin) In March, Hawass resigned from his post, saying police and military protection of archaeological sites was inadequate and led to widespread looting in the wake of Egypt's revolution. (Shawn Baldwin) After being abrupty sacked in an overhaul of the country's cabinet recently, Zahi Hawass has been reinstated, but only temporarily. (Maura McCarthy) Opponents of Hawass insist he will soon be out the door, and that his return is purely a holding action. The position Hawass holds is one of immense prestige in a country whose economy depends heavily on tourists. (Associated Press)

Sharaf named Cairo University engineer Abdel Fatta El Banna to take over but withdrew the appointment after ministry employees protested that El Banna lacked credentials as an archaeologist. On July 20, Hawass told the Egyptian state news agency he had been reinstated, but it was unclear for how long. Six days later, Hawass said in an e-mail that he was leaving to rest and to write.

Finding a replacement may take time, foreign archaeologists said. In addition, the ministry of antiquities may be downgraded from a cabinet-level agency.

Mubarak had created the ministry in January as part of an effort to salvage his government it had been a non-cabinet agency called the Supreme Council of Antiquities, which reported to the ministry of culture. The possibility that ministry would be downgraded, reported by the Los Angeles Times, citing a cabinet spokesman, worried foreign archaeologists. “I’m very concerned about the antiquities,” said Sarah Parcak, an Egyptologist at the University of Alabama in Birmingham. “And these monuments are the lifeblood of the Egyptian economy.”

Hawass had risen from the professional dead before. Young archaeologists gathered outside his headquarters February 14 to press for more jobs and better pay. He was accused of corruption in several court cases. And in March he resigned from his post, saying that inadequate police and military protection of archaeological sites had led to widespread looting in the wake of Egypt’s revolution. But within a few weeks, Sharaf called Hawass and asked him to return to the job.

In June, he embarked on a tour to the United States to encourage tourists to return to Egypt—a high priority, given that Egypt’s political upheaval has made foreign visitors wary. Egyptian officials said in interviews last month that Hawass’ ability to persuade foreigners to return was a major reason for keeping him in his position.

Hawass rose to power in the 1980s, after getting a PhD in archaeology from the University of Pennsylvania in Philadelphia and being named the chief antiquities inspector at the Giza Plateau, which includes the pyramids. In 2002, he was put in charge of the Supreme Council of Antiquities. He began to call on foreign countries to return iconic antiquities, such as the Rosetta Stone in the British Museum and the Nefertiti bust at the Neues Museum in Berlin. At the same time, he made it easier for foreign museums to access Egyptian artifacts for exhibit, which brought in large amounts of money for the Egyptian government. In addition, he halted new digs in areas outside the Nile Delta and oases, where rising water and increased development pose a major threat to the country’s heritage.

Hawass also began to star in a number of television specials, including Chasing Mummies, a 2010 reality show on the History Channel that was harshly criticized for the cavalier way with which he treated artifacts. In addition, Egyptians complained that there was no way to know what was happening to the money Hawass was reaping from his book tours, lectures, as well as his television appearances.


Obejrzyj wideo: Czy Wielki Sfinks jest starszy od Cywilizacji Egipskiej? - Historia Starożytnego Egiptu odc. 5 (Czerwiec 2022).


Uwagi:

  1. Cai

    Masz rację.

  2. Gojinn

    Przepraszam za przerwanie, ale potrzebuję trochę więcej informacji.

  3. Doushicage

    Całkowicie się z Tobą zgadzam. To świetny pomysł. Jestem gotów cię wesprzeć.

  4. Kagara

    It is a pity that I cannot express myself now - there is no free time. But I will be released - I will definitely write that I think on this question.

  5. Jervis

    Proszę, więcej szczegółów



Napisać wiadomość