Podcasty historyczne

Pierwsze przemówienie inauguracyjne George'a W. Busha

Pierwsze przemówienie inauguracyjne George'a W. Busha


We are searching data for your request:

Forums and discussions:
Manuals and reference books:
Data from registers:
Wait the end of the search in all databases.
Upon completion, a link will appear to access the found materials.

Po bezprecedensowej 36-dniowej batalii prawnej o wyniki wyborów prezydenckich w 2000 r. Stany Zjednoczone w swoim przemówieniu inauguracyjnym 20 stycznia 2001 r. prezydent Bush obiecuje przynieść narodowi jedność.


Pierwsze przemówienie inauguracyjne George'a W. Busha - HISTORIA

George Walker Bush został pierwszym prezydentem nowego tysiąclecia z krótszym czasem przejścia niż większość prezydentów.

Wybory Busha i ustępującego wiceprezydenta Ala Gore'a stały się prawnie napiętą batalią o ponowne rozliczenie na Florydzie – pełne wiszących czadów i sprawa, która trafiła aż do Sądu Najwyższego. Sąd ostatecznie wstrzymał próbę ponownego przeliczenia w dniu 12 grudnia 2000 r., przekazując głosy elektorskie Florydy i prezydenturę Bushowi.

Różne badania przeprowadzone po wyborach spierały się o to, czy Bush lub Gore ostatecznie wygraliby stan Floryda, gdyby dokonano pełnego ponownego przeliczenia, ale efekt bitwy prawnej był jasny.

Bush miał tylko miesiąc na przygotowanie się do zostania 43. prezydentem i zjednoczenia narodu, w którym wielu wciąż było podzielonych co do wyników wyborów. Nawet w dniu jego inauguracji demonstranci, którzy uważali, że decyzja Sądu Najwyższego była niesprawiedliwa, przybyli do Waszyngtonu, aby zaprotestować.

Sędzia Sądu Najwyższego Rehnquist, który był jednym z pięciu głosów Sądu Najwyższego, które faktycznie przyznały Bushowi prezydenturę, złożył przysięgę, a następnie Bush wygłosił przemówienie skupione na uprzejmości i jedności, starając się zjednoczyć naród.

Przeczytaj pełny tekst przemówienia poniżej:

Dziękuję wam wszystkim. Sędzia Główny Rehnquist, prezydent Carter, prezydent Bush, prezydent Clinton, dostojni goście i moi współobywatele. Pokojowe przekazywanie władzy jest rzadkością w historii, ale powszechne w naszym kraju. Prostą przysięgą potwierdzamy stare tradycje i zaczynamy od nowa.

Na początku dziękuję prezydentowi Clintonowi za służbę naszemu narodowi, a wiceprezydentowi Gore'owi dziękuję za konkurs przeprowadzony z duchem i zakończony łaską.

Czuję się zaszczycony i pokorny, że mogę stać tutaj, gdzie tylu amerykańskich przywódców przybyło przede mną i tak wielu podąży za mną. Wszyscy mamy miejsce w długiej historii, historii, którą kontynuujemy, ale której końca nie zobaczymy. Jest to opowieść o nowym świecie, który stał się przyjacielem i wyzwolicielem starego, opowieść o społeczeństwie niewolniczym, które stało się sługą wolności, opowieść o potędze, która przyszła na świat, by chronić, ale nie posiadać, bronić, ale nie podbić.

Jest to opowieść amerykańska, historia ułomnych i omylnych ludzi zjednoczonych przez pokolenia przez wielkie i trwałe ideały. Najwspanialszym z tych ideałów jest rozwijająca się amerykańska obietnica, że ​​każdy należy, że każdy zasługuje na szansę, że nikt nieistotny nigdy się nie urodził.

Amerykanie są wezwani do urzeczywistnienia tej obietnicy w naszym życiu iw naszych prawach. I chociaż nasz Naród czasami się zatrzymywał, a czasami opóźniał, nie możemy iść inną drogą.

Przez większą część ubiegłego stulecia wiara Ameryki w wolność i demokrację była kamieniem na wzburzonym morzu. Teraz jest ziarnem na wietrze, zakorzeniającym się w wielu narodach. Nasza demokratyczna wiara jest czymś więcej niż wyznaniem wiary naszego kraju. To wrodzona nadzieja naszego człowieczeństwa, ideał, który nosimy, ale którego nie posiadamy, zaufanie, które nosimy i przekazujemy dalej. Nawet po prawie 225 latach przed nami jeszcze długa droga.

Podczas gdy wielu naszych obywateli prosperuje, inni wątpią w obietnicę, nawet w sprawiedliwość naszego własnego kraju. Ambicje niektórych Amerykanów ograniczają upadające szkoły i ukryte uprzedzenia oraz okoliczności ich narodzin. A czasami nasze różnice sięgają tak głęboko, że wydaje się, że dzielimy kontynent, a nie kraj. Nie akceptujemy tego i nie pozwolimy na to.

Nasza jedność, nasza Unia, to poważna praca przywódców, obywateli i każdego pokolenia. I to jest moja uroczysta przysięga: będę pracować nad budowaniem jednego narodu sprawiedliwości i możliwości. Wiem, że jest to w naszym zasięgu, ponieważ kierujemy się siłą większą od nas samych, która czyni nas równymi na Jego obraz i jesteśmy pewni zasad, które nas jednoczą i prowadzą naprzód.

Ameryka nigdy nie była zjednoczona krwią, narodzinami ani ziemią. Wiążą nas ideały, które przenoszą nas poza nasze korzenie, wznoszą ponad nasze interesy i uczą, co to znaczy być obywatelami. Każde dziecko musi zostać nauczone tych zasad. Każdy obywatel musi je przestrzegać. A każdy imigrant, przyjmując te ideały, czyni nasz kraj bardziej, a nie mniej amerykańskim.

Dzisiaj potwierdzamy nowe zobowiązanie do zrealizowania obietnicy naszego narodu poprzez uprzejmość, odwagę, współczucie i charakter. Ameryka w swoim najlepszym wydaniu łączy przywiązanie do zasad z troską o uprzejmość. Społeczeństwo obywatelskie wymaga od każdego z nas dobrej woli i szacunku, uczciwego postępowania i przebaczenia.

Niektórzy zdają się wierzyć, że nasza polityka może sobie pozwolić na drobiazgi, ponieważ w czasie pokoju stawki naszych debat wydają się niewielkie. Ale stawka dla Ameryki nigdy nie jest mała. Jeśli nasz kraj nie będzie przewodził sprawie wolności, nie będzie kierowany. Jeśli nie zwrócimy serc dzieci ku wiedzy i charakterowi, stracimy ich dary i podważymy ich idealizm. Jeśli pozwolimy naszej gospodarce dryfować i upadać, najbardziej ucierpią ci najsłabsi.

Musimy sprostać powołaniu, które dzielimy. Uprzejmość nie jest taktyką ani sentymentem, jest zdeterminowanym wyborem zaufania nad cynizmem, wspólnoty nad chaosem. A to zobowiązanie, jeśli je dotrzymamy, jest sposobem na wspólne osiągnięcie.

Ameryka w najlepszym wydaniu jest również odważna. Nasza narodowa odwaga była widoczna w czasach depresji i wojny, kiedy pokonanie wspólnych niebezpieczeństw określało nasze wspólne dobro. Teraz musimy wybrać, czy przykład naszych ojców i matek będzie nas inspirował, czy potępiał. Musimy wykazać się odwagą w czasie błogosławieństw, stawiając czoła problemom, zamiast przekazywać je przyszłym pokoleniom.

Razem odzyskamy amerykańskie szkoły, zanim ignorancja i apatia pochłoną więcej młodych istnień. Zreformujemy ubezpieczenie społeczne i opiekę medyczną, oszczędzając nasze dzieci przed walkami, którym jesteśmy w stanie zapobiec. I obniżymy podatki, aby przywrócić rozmach naszej gospodarki i nagrodzić wysiłek i przedsiębiorczość pracujących Amerykanów.

Zbudujemy naszą obronę poza wyzwaniem, aby słabość nie stanowiła wyzwania. Zmierzymy się z bronią masowego rażenia, aby nowe stulecie zostało oszczędzone nowym okropnościom. Wrogowie wolności i naszego kraju nie powinni się mylić: Ameryka pozostaje zaangażowana w świat, z historii iz wyboru, kształtując równowagę sił, która sprzyja wolności.

Będziemy bronić naszych sojuszników i naszych interesów. Pokażemy cel bez arogancji. Z agresją i złą wiarą spotkamy się z determinacją i siłą. I do wszystkich narodów będziemy przemawiać w obronie wartości, które dały początek naszemu Narodowi.

Ameryka w najlepszym wydaniu jest współczująca. W ciszy amerykańskiego sumienia wiemy, że głęboka, uporczywa bieda nie jest warta obietnicy naszego narodu. I bez względu na nasze poglądy na jej przyczynę, możemy zgodzić się, że zagrożone dzieci nie są winne.

Porzucenie i znęcanie się nie są aktami Boga, są porażkami miłości. A rozprzestrzenianie się więzień, jakkolwiek konieczne, nie zastąpi nadziei i porządku w naszych duszach. Tam, gdzie jest cierpienie, tam jest obowiązek. Amerykanie w potrzebie to nie obcy, to obywatele – nie problemy, ale priorytety. A każdy z nas jest pomniejszony, gdy którykolwiek z nich jest beznadziejny.

Rząd ma wielką odpowiedzialność za bezpieczeństwo publiczne i zdrowie publiczne, za prawa obywatelskie i powszechne szkoły. Jednak współczucie jest dziełem narodu, a nie tylko rządu. A niektóre potrzeby i zranienia są tak głębokie, że odpowiedzą tylko na dotyk mentora lub modlitwę pastora. Kościół i dobroczynność, synagoga i meczet nadają naszym wspólnotom człowieczeństwo i zajmą zaszczytne miejsce w naszych planach i w naszych prawach.

Wielu w naszym kraju nie zna bólu biedy. Ale możemy słuchać tych, którzy to robią. I mogę postawić cel naszemu Narodowi: Kiedy zobaczymy tego rannego podróżnika na drodze do Jerycha, nie przejdziemy na drugą stronę.

Ameryka w najlepszym wydaniu jest miejscem, w którym ceni się i oczekuje osobistej odpowiedzialności. Zachęcanie do odpowiedzialności nie jest poszukiwaniem kozłów ofiarnych, ale wezwaniem do sumienia. I choć wymaga poświęcenia, przynosi głębsze spełnienie. Pełnię życia odnajdujemy nie tylko w opcjach, ale także w zobowiązaniach. Odkrywamy, że dzieci i społeczność to zobowiązania, które nas wyzwalają.

Nasz interes publiczny zależy od prywatnego charakteru, od obywatelskiego obowiązku i więzi rodzinnych oraz podstawowej sprawiedliwości, od niezliczonych, niehonorowych aktów przyzwoitości, które nadają kierunek naszej wolności.

Czasami w życiu jesteśmy wezwani do robienia wielkich rzeczy. Ale jak powiedział święty naszych czasów: „Każdego dnia jesteśmy wezwani do robienia małych rzeczy z wielką miłością”. Najważniejsze zadania demokracji są wykonywane przez wszystkich.

Będę żył i kierował się tymi zasadami: uprzejmie rozwijać moje przekonania, z odwagą służyć interesowi publicznemu, mówić o większej sprawiedliwości i współczuciu, wzywać do odpowiedzialności i starać się nią żyć. Na wszystkie te sposoby wniosę wartości naszej historii pod opiekę naszych czasów.

To, co robisz, jest równie ważne, jak wszystko, co robi rząd. Proszę was o szukanie wspólnego dobra ponad waszą wygodę, o obronę potrzebnych reform przed łatwymi atakami, o służenie swojemu Narodowi, poczynając od bliźniego. Proszę was, abyście byli obywatelami: obywatelami, a nie widzami obywatelami, nie poddanymi odpowiedzialnymi obywatelami budującymi wspólnoty służby i naród z charakterem.

Amerykanie są hojni, silni i przyzwoici, nie dlatego, że wierzymy w siebie, ale dlatego, że posiadamy przekonania poza nami. Gdy brakuje tego ducha obywatelstwa, żaden program rządowy nie może go zastąpić. Kiedy ten duch jest obecny, żadne zło nie może mu się przeciwstawić.

Po podpisaniu Deklaracji Niepodległości mąż stanu Wirginii John Page napisał do Thomasa Jeffersona: „Wiemy, że rasa nie jest przeznaczona dla szybkich, a bitwa dla silnych. Czy nie sądzisz, że anioł jedzie w trąbie powietrznej i kieruje tą burzą?

Minęło dużo czasu, odkąd Jefferson przybył na swoją inaugurację. Lata i zmiany kumulują się, ale tematy tego dnia znał: wielka historia odwagi naszego narodu i jego proste marzenie o godności.

Nie jesteśmy autorem tej opowieści, który swoim celem wypełnia czas i wieczność. Jednak jego cel osiągamy w naszym obowiązku. A nasz obowiązek wypełniamy w służbie sobie nawzajem. Niestrudzenie, nigdy nie poddając się, nigdy nie kończąc, odnawiamy dziś ten cel, aby uczynić nasz kraj bardziej sprawiedliwym i hojnym, aby potwierdzić godność naszego życia i każdego życia. Ta praca trwa dalej, historia toczy się dalej, a anioł wciąż jedzie w trąbie powietrznej i kieruje tą burzą.


Inauguracja Busha: To wojna z terroryzmem, głupcze

Pan Troy jest profesorem historii na Uniwersytecie McGill i autorem nowej książki Morning in America: How Ronald Reagan Invented the 1980s. Jest członkiem rady doradczej HNN.

Gdyby pierwsza kadencja prezydenta Busha przebiegła tak, jak się spodziewał, jego inauguracyjne wezwania do uprzejmości, przyzwoitości i, tak, współczucia – użył słowa, a nie wyrażenia – mogłyby odbić się echem. Oczywiście okropności 11 września i nieoczekiwana wojna z terroryzmem przyćmiły przemówienie inauguracyjne, podobnie jak resztę pierwszych ośmiu miesięcy prezydentury Busha.

Ta lekcja jest warta zapamiętania w orgii poinauguracyjnej analizy. Obserwując paradę prognostyków, które utrudniają przemówienie prezydenta, ważą jego historyczne znaczenie, próbują przewidzieć historyczną przyszłość, niewielu będzie skłonnych przyznać, że docenienie przemówienia inauguracyjnego i prawdziwego znaczenia zajmuje lata. Czasami to znaczenie się zmienia. Za cztery lata, jeśli Irak będzie demokratyczny i stabilny, celebracja wolności Busha stanie się historycznym kołkiem, na którym można zawiesić obchody jego epoki, jeśli jednak Irak jest katastrofą, słowa Busha mogą wrócić, by go prześladować.

Mimo to druga inauguracja Busha wyjaśniła trzy rzeczy. Odrzuca obecnie niesławne, motywowane wartościami 22 procent wyborców, którzy podsycali szum medialny, że wybory w 2004 roku dotyczyły czerwonej i niebieskiej Ameryki. Dla Busha realia z 12 września pozostają: „bdquoit” wojna z terrorem, głupcze”. Ale Bush sprytnie odmawia zdefiniowania swojej misji w negatywnych – powtarzających się frazesach z panteonu liberalnych Demokratów, George W. Bush dał FDR-Four -Freedoms, JFK-Pay-Any-Price-Bear-Bear-Brzemien, ekspansywne, interwencjonistyczne przyjęcie wolności na całym świecie. Wreszcie, podobnie jak jego model &ndash Ronald Reagan (nie jego ojciec) &ndash Bush wie, że każda udana prezydentura jest zakorzeniona w narracji. Historia Reagana przeszła od chaosu lat 60. i rozpaczy lat 70. do Poranka w Ameryce Narracja Busha rozpoczęła się od walki z komunizmem, kontynuowana wraz z porażką komunizmu, zauważyła to, co nazwał „bdquosabbatical” lub lata odpoczynku w latach Clintona, a teraz okres po 11 września stał się kolejną chwalebną ogólnoamerykańską walką o wolność.

Oczywiście to, co mówi w przemówieniu pożegnalnym, które zamierza wygłosić w 2009 roku, pokaże, czy nadal czuje się komfortowo oceniany według standardów, które tak wyraźnie określił w czwartek.

Jedno z najsłynniejszych zdań wypowiedzianych na inauguracji mogło zostać źle zrozumiane. W 1801 r., gdy Stany Zjednoczone doświadczyły pierwszego udanego przejścia od partii rządzącej &ndash Federalistów &ndash do partii opozycyjnej&ndash Republikanów, zwycięzca Thomas Jefferson powiedział: &bdquoWszyscy jesteśmy Republikanami&bdash wszyscy jesteśmy Federalistami&rdquo Te osiem słów stało się ikoną zdanie w amerykańskiej historii – oznacza pojednanie po gorzkim partyzantce, która pomogła Thomasowi Jeffersonowi uwolnić jego starego przyjaciela Johna Adamsa. Ale Joseph Ellis kłóci się Sfinks amerykański że w tekście Jefferson nie kapitalizował „republikanów” ani „bdquofederalistów”. Tak więc Alexander Hamilton i inni federaliści postanowili wysłuchać ustępstwa Jeffersona podkreślającego sympatię pomimo stronniczości, zamiast banalnego uznania wspólnej wiary Amerykanów w republikańską formę rządu i władzy federalnej -dzielenie się ze stanami i między nimi.

Dwie inauguracje Ronalda Reagana okazały się również historycznie plastyczne. W 1981 roku Reagan objął urząd pośród wielkiego pokazu inauguracyjnego bogactwa. Od debiutu Kennedy'ego dwadzieścia lat wcześniej inauguracja nie wywołała takiego kulturowego poruszenia. Prezydencki garnitur za tysiąc dolarów, suknia Pierwszej Damy za 10 000 dolarów, inauguracyjna metka za 16 milionów dolarów, flota prywatnych samolotów i korporacyjnych odrzutowców lądujących na lotnisku National &ndash, teraz Reagan – lotnisko, eskadry limuzyn na ziemi, Decyzja o zorganizowaniu inauguracji na zachód, a nie na wschód odzwierciedlała determinację Reagana, by zerwać z przeszłością.

Własny ruch konserwatywny Reagana&rsquo żywił ascetyczną passę, która cofała się przy takim ekscesie. „Kiedy trzeba zapłacić 2000 dolarów za limuzynę na cztery dni, 7 dolarów za parkowanie i 2,50 dolara za sprawdzenie płaszcza w czasie, gdy większość ludzi w kraju może go zhakować, to taka ostentacja” – narzekał konserwatywny dzielny senator Barry Goldwater. Radykalni Demokraci, tacy jak kongresman Ronald Dellums, zgodzili się, rozsadzając „niespójność między pozornym wezwaniem prezydenta Reagana” do ofiary i limuzynami a futrami i limuzynami od ściany do ściany”.

Unikając kardiganów i dżinsów z epoki Cartera, Reaganowie opowiadali się za nowym etosem projektantów i byli wiwatowani. Amerykanie pragnęli powrotu do glamour, czego dowodem była premiera &bdquoDynasty&rsquos&rdquo na tydzień przed Reagans&rsquo. Jednak wielu establishmentowych demokratów pobłażało nowemu prezydentowi. Lyndon Johnson, adiutant Horace Busby, przyznał, że Reagan był upoważniony do wyprowadzenia „programu klasowego” i zasugerował, że krytycy „nacisnęli niewłaściwy przycisk, by zasugerować, że Stany Zjednoczone są wyschniętym, pełnym urazy krajem”.

W rzeczywistości pierwsza inauguracja Reagana & rsquos pomogła umocnić twierdzenie Reagana & rsquos, że zdobył mandat od narodu amerykańskiego do odrzucenia Wielkiego Społeczeństwa. Analiza wyborów sugeruje, że były to „wybory ABC” bd: Anybody But Jimmy Carter, ogarnięty walką obecny. Inauguracja była punktem kulminacyjnym udanej 10-tygodniowej kampanii mającej na celu przekształcenie niejednoznacznych wyników wyborczych w upoważnienie do działania. Impuls, jaki Reagan otrzymał dzięki inauguracji, a także zachwyt, jaki odczuwali nawet niektórzy Demokraci z jego entuzjazmu, zagłuszył krytyków. Cztery lata później druga inauguracja Reagana była mniej kontrowersyjna, ale na dłuższą metę mniej pamiętna, ponieważ druga kadencja została zdefiniowana przez wydarzenia zewnętrzne, takie jak skandal Iran-contra i ocieplenie stosunków ze Związkiem Radzieckim Michaiła Gorbaczowa.

Możliwe, że prezydentury George'a W. Busha i Ronalda Reagana podążały odmiennymi trajektoriami. Reagan&rsquos stosunkowo wyraźny mandat na pierwszą kadencję, czy to wyczarowany, czy prawdziwy, zdegenerowany w bałagan w drugiej kadencji, częściowo z powodu własnej, zbyt słodkiej kampanii reelekcyjnej Morning in America, a częściowo z powodu nieoczekiwanych zagranicznych wstrząsów. Wygląda na to, że Bush przeszedł od bałaganu do mandatu, od ABC &ndash Anybody But Clinton – kwestionowanego zwycięstwa w 2000 roku, do wyraźniejszego triumfu w 2004 roku i wyraźniejszego skupienia po 11 września. Oczywiście to sformułowanie, choć eleganckie, może być odległe – historia ostrzega nas, że jest zbyt wcześnie, aby to stwierdzić.


Znaczenie historyczne

Przemówienie zostało napisane z pomocą głównego autora przemówień Busha, Michaela Gersona i jego zespołu pisarzy. Należy zauważyć, że autorzy przemówień byli później w stanie znacznie poprawić swój materiał, aby lepiej dopasować się do rytmu i stylu mówienia prezydenta, co widać w jego przemówieniu do Kongresu w sprawie ataku terrorystycznego.

Każde przemówienie inauguracyjne ma dobre intencje. Zarysuj przemówienie, aby wybrać misję i cele Prezydenta. Czas pokaże, czy prezydent Bush osiągnie te cele. Twoja analiza może pomóc ci prześledzić historyczne znaczenie jego przemówienia.


Rozpoczyna się Era Busha / Przemówienie inauguracyjne brzmi: „obywatelstwo, odwaga, współczucie i charakter”

2001-01-21 04:00:00 PDT Waszyngton, D.C. -- George Walker Bush został wczoraj 43. prezydentem Stanów Zjednoczonych, przysięgając, że będzie przewodził narodowi podzielonemu przez zaciekle kontestowane wybory „poprzez uprzejmość, odwagę, współczucie i charakter”.

O 12:02 W chłodnej mżawce, prezes sądu William Rehnquist przewodniczył, gdy Bush recytował 35-wyrazową przysięgę urzędu, kładąc rękę na ceremonialnej Biblii używanej przez pierwszego prezydenta kraju, George'a Washingtona, a także przez jego ojca, George'a Busha.

Setki tysięcy Amerykanów rozciągających się z powrotem przez Capitol Mall – niektórzy wiwatujący, inni skandujący w hałaśliwym proteście – byli świadkami pokojowego przekazania władzy. Opatuleni w futrzane lub plastikowe poncza, klaskali lub wygwizdali, zjednoczeni wilgotnym chłodem i nadejściem nowej prezydentury.

Chwilę później, z podniesionymi oczami, Bush objął swoją żonę Laurę i potargał włosy swoich bliźniaczych córek, Barbary i Jenny. Sięgnął po rękę ojca - który otarł łzę - i objął matkę Barbarę Bush.

Prezydent wykorzystał swoje pierwsze przemówienie do narodu, aby podkreślić wezwanie do jedności i uprzejmości, używając wzniosłego i pojednawczego języka, aby uznać podziały spowodowane najdłuższymi i najbardziej kontestowanymi wyborami prezydenckimi w historii USA.

Bush otworzył, dziękując swojemu demokratycznemu poprzednikowi, Billowi Clintonowi, a następnie zwrócił się do byłego wiceprezydenta Ala Gore'a, pretendenta, który pokonał go w głosowaniu powszechnym, ale nie znalazł się w decydującym Kolegium Elektorów, aby wyrazić swoją wdzięczność „za konkurs przeprowadzony z duchem i zakończył się łaską”.

Bush następnie szybko zajął się podziałami w kraju, odwołując się do amerykańskiego dziedzictwa i sięgając ku przyszłości kraju.

"Pokojowe przekazanie władzy jest rzadkością w historii, ale powszechne w naszym kraju" - głosił. „Czasami nasze różnice są tak głębokie, że wydaje się, że dzielimy kontynent, ale nie kraj.

„Nie akceptujemy tego i nie pozwolimy na to” – zadeklarował Bush. „Nasza jedność, nasza unia, to poważna praca przywódców i obywateli oraz każdego pokolenia. I to jest moja uroczysta obietnica: będę pracować nad budowaniem jednego narodu sprawiedliwości i możliwości”.

Nawiązując do słynnego przemówienia inauguracyjnego Johna F. Kennedy'ego sprzed czterdziestu lat, Bush również wystosował pełne pasji wezwanie do służby.

„Proszę, abyście byli obywatelami” – powiedział nowy prezydent. „Obywatele, nie widzowie. Obywatele, nie poddani. Odpowiedzialni obywatele, budujący wspólnoty służby i naród z charakterem”.

Bush oklaskiwał różnorodność narodu, mówiąc: „Ameryka nigdy nie była zjednoczona krwią, narodzinami czy ziemią. Jesteśmy związani ideałami, które przenoszą nas poza nasze pochodzenie, wznoszą nas ponad nasze interesy i uczą nas, co to znaczy być obywatelami”.

Dodał, że każdy imigrant, „przyjmując te ideały, czyni nasz kraj bardziej, a nie mniej amerykańskim”.

Kilkanaście razy przerywany oklaskami, Bush powrócił do obietnic zawartych w swoim przemówieniu przed kampanią, przyrzekając ulepszyć szkoły, zreformować ubezpieczenia społeczne i opiekę zdrowotną oraz wzmocnić obronę kraju. Jednak jak dotąd otrzymał największe okrzyki dnia, kiedy ponowił swoją obietnicę „obniżenia podatków, aby przywrócić dynamikę naszej gospodarki”.

Podczas gdy Bush był serdeczny wobec Clintona podczas ceremonii, natychmiast przeniósł się do zablokowania niektórych decyzji swojego poprzednika w ostatniej chwili.

W ciągu kilku godzin po zaprzysiężeniu poprosił swojego szefa sztabu, Andrew Carda, o podjęcie kroków w celu zawieszenia ostatecznych zarządzeń wykonawczych i przepisów prawnych Clintona. Inicjatywa Clintona w jedenastej godzinie obejmowała zamknięcie jednej trzeciej federalnych lasów przed wycinką drewna lub budową dróg i wymagała od dostawców opieki zdrowotnej większych działań na rzecz ochrony prywatności medycznej.

Bush również formalnie przedłożył nazwiska swoich nominacji gabinetowych do Senatu USA – siedem z nich zostało zatwierdzonych w ciągu kilku godzin. Wśród nich byli Colin Powell jako sekretarz stanu, Ann Veneman z Kalifornii jako sekretarz rolnictwa i Don Evans jako sekretarz ds. handlu.

Dla Republikanów - rozkoszujących się kontrolą GOP nad Białym Domem, Senatem i Izbą Reprezentantów po raz pierwszy od czasów Eisenhowera - dzień ten był radosnym świętem po burzliwych wyborach.

„Jego przemówienie inauguracyjne było zarówno bezpieczne, jak i mocne, w tej kolejności” – powiedział Geoff Patnoe, republikanin z Doliny Krzemowej, który pracował dla byłego gubernatora Kalifornii Pete'a Wilsona. Powiedział, że Bushowi udało się odpowiedzieć na amerykańskie podziały z przekonującym wezwaniem do patriotyzmu. „Tematy o współczuciu były wizjonerskie. To był home run” – powiedział Patnoe.

Bill Evers z Palo Alto, doradca ds. edukacji Busha, powiedział, że nowy prezydent starał się pokazać, że „idee rewolucji, o którą walczył naród, są wyższe niż codzienny scrabble polityki i że możemy wokół tego zjednoczyć kraj”.

Ale 54. inauguracja prezydencka, która wiązała się z najściślejszymi zabezpieczeniami w historii, odzwierciedlała również głębię podziałów, które Bush stara się uzdrowić. Protestujący głosem tłoczyli się na trasie parady, rozmieszczeni w strategicznych odstępach, czasami przepychając się z policją.

Gdy nowa prezydencka limuzyna Busha jechała Pennsylvania Avenue, prawie została trafiona jajkiem i została powitana kilkoma nieprzyzwoitymi gestami rąk i plakatami z napisem „Bushwhacked”.

Okrzyki i anty-Bush w niektórych momentach zagłuszyły wiwaty tysięcy kibiców na trasie. Policja w stroju do zamieszek, czasem pięciu głębokich, flankujących demonstrantów reprezentujących dziesiątki różnych spraw - od pro-choice, pro-Gore-demokratycznych kontyngentów po frakcje sprzeciwiające się futrom i handlowi.

Mżawka pozostawiła wiele pustych miejsc w pionach wzdłuż trasy parady, szczególnie w sekcjach VIP. Sprzedawcy sprzedawali parasole uczestnikom parady nawet za 20 dolarów.

Gdy trawiaste centrum handlowe w Waszyngtonie zamieniło się w błoto pod stopami, dobrze ubrani kibice Busha, niektórzy w teksańskich futrach i szpilkach, mieszali się z krytykami Busha w bandanach i ponczoch, od czasu do czasu wymieniając obelgi.

„Musimy mówić teraz – i przez następne cztery lata” – powiedział Dennis Greenia, ubrany w ponczo „Hail to the Thief”, stojąc obok policji w stroju do zamieszek na 14th i K street.

Jeden z wielu na trasie uzbrojonych w naklejki „Gore-Lieberman” na zderzaki, Greenia dodała: „Boję się o przyszłość”.

Ale Rob i Janelle Odishoo z Menlo Park, którzy zdobyli najlepsze miejsca przed podium inauguracyjnym, byli zachwyceni pompą i powagą uroczystości.

„Jestem absolutnie pod wrażeniem” – powiedziała Janelle. Rob dodał: „Republikanie nie są zbyt popularni w Bay Area, ale to jest w porządku”.

Protesty podkreśliły niektóre wyzwania, przed którymi stanie Bush, z blisko podzielonym Kongresem i utrzymującymi się wątpliwościami co do jego zasadności z powodu spornej liczby głosów na Florydzie. A Bush, który został wczoraj zaprzysiężony przez prezesa sądu, który wąsko zablokował ponowne przeliczenie na Florydzie, będzie musiał dotrzeć do mniejszości po najgorszym pokazie republikańskiego prezydenta wśród afroamerykańskich wyborców od 36 lat.

„Przekonanie wszystkich naszych braci i sióstr, którzy czują, że jest diametralnie przeciwny ich filozofii, będzie wymagało dużo pracy” – powiedział Anthony Morris, czarny zwolennik Demokraty i Busha, który przyleciał z Houston, aby obejrzeć zaprzysiężenie. ceremonia.

W centrum protestów kawaleria Busha dramatycznie przyspieszyła, gdy mijała Freedom Plaza, zmuszając agentów Secret Service idących obok prezydenckiej limuzyny do pełnego biegu. Ale przecznicę później Bush wysiadł z kuloodpornego pojazdu i trzymając się za ręce z żoną, przeszedł ostatnie 200 jardów do Białego Domu, ich domu przez co najmniej następne cztery lata.

The Bushes – do których dołączył wiceprezydent Dick Cheney, który złożył przysięgę tuż przed nim – oraz żona Cheneya, Lynne, i córki Mary i Elizabeth – obserwowali pompę parady inauguracyjnej, otoczeni przez swoje dalsze rodziny, dygnitarzy i nadchodzący gabinet. . Gdy tylko Bush usiadł, zaczął padać zimny deszcz ze śniegiem.

Bush mocował się z parasolem i usiadł, by popatrzeć na zespoły, pływaki, jeźdźców konnych i kolekcję wykonawców - od zespołu demonstracyjnego precyzyjnego krzesła ogrodowego po grupę kobiet z Idaho ubranych w niebieskie fartuchy i tańczących z wózkami sklepowymi.

Dla Busha ten dzień – a szczególnie moment złożenia przysięgi – oznaczał wypełnienie obietnicy, którą złożył na praktycznie każdym postoju kampanii na jego prawie dwuletniej drodze do Białego Domu.

W przemówieniu po przemówieniu przypominał wyborcom o skandalach i potknięciach charakteru swojego demokratycznego poprzednika, obiecując wprowadzenie nowej ery zmian. „Kiedy położę rękę na Biblii, przysięgnę nie tylko przestrzegać praw naszej ziemi” – mówił Bush setki razy podczas swojej kampanii. „Przysięgam, że będę strzegł honoru i godności urzędu, na który zostałem wybrany, tak mi dopomóż Bóg”.


Oświadczenia prezydenckie

Ten pokojowy przekaz władzy jest rzadki w historii, ale powszechny w naszym kraju. Prostą przysięgą potwierdzamy stare tradycje i zaczynamy od nowa. Na początku dziękuję prezydentowi Clintonowi za jego służbę dla naszego narodu. I dziękuję wiceprezydentowi Gore'owi za konkurs przeprowadzony z duchem i zakończony z wdziękiem.

Czuję się zaszczycony i pokorny, że mogę stać tutaj, gdzie tylu amerykańskich przywódców przybyło przede mną i tak wielu podąży za mną.

Wszyscy mamy miejsce w długiej historii, którą kontynuujemy, ale której końca nie zobaczymy. To opowieść o nowym świecie, który stał się przyjacielem i wyzwolicielem starego. Historia społeczeństwa trzymającego niewolników, które stało się sługą wolności. Opowieść o potędze, która wyszła na świat, by chronić, ale nie posiadać, bronić, ale nie podbijać. To amerykańska opowieść, opowieść o ludziach ułomnych i omylnych, zjednoczonych przez pokolenia wielkimi i trwałymi ideałami.

Najwspanialszym z tych ideałów jest rozwijająca się amerykańska obietnica: że każdy należy, że każdy zasługuje na szansę, że nigdy nie urodziła się żadna nieznacząca osoba. Amerykanie są wezwani do urzeczywistnienia tej obietnicy w naszym życiu iw naszych prawach. I chociaż nasz naród czasami się zatrzymywał, a czasami opóźniał, nie możemy iść inną drogą.

Przez większą część ubiegłego stulecia wiara Ameryki w wolność i demokrację była jak skała na wzburzonym morzu. Teraz jest ziarnem na wietrze, zakorzeniającym się w wielu narodach. Nasza demokratyczna wiara jest czymś więcej niż wyznaniem wiary naszego kraju, jest wrodzoną nadzieją naszego człowieczeństwa, ideałem, który nosimy, ale którego nie posiadamy, zaufaniem, które nosimy i przekazujemy dalej. I nawet po prawie 225 latach przed nami jeszcze długa droga.

Podczas gdy wielu naszych obywateli prosperuje, inni wątpią w obietnicę – a nawet sprawiedliwość – w naszym własnym kraju. Ambicje niektórych Amerykanów ograniczają upadające szkoły, ukryte uprzedzenia i okoliczności ich narodzin. A czasami nasze różnice są tak głębokie, że wydaje się, że dzielimy kontynent, ale nie kraj.

Nie akceptujemy tego i nie pozwolimy na to. Nasza jedność, nasz związek to poważna praca przywódców i obywateli każdego pokolenia. I to jest moja uroczysta przysięga: będę pracować nad budowaniem jednego narodu sprawiedliwości i możliwości.

Wiem, że jest to w naszym zasięgu, ponieważ kieruje nami większa od nas siła, która stwarza nas równych na swój obraz.

Jesteśmy pewni zasad, które nas jednoczą i prowadzą do przodu.

Ameryka nigdy nie była zjednoczona krwią, narodzinami ani ziemią. Wiążą nas ideały, które przenoszą nas poza nasze środowiska, wznoszą ponad nasze interesy i uczą nas, co to znaczy być obywatelami. Każde dziecko musi zostać nauczone tych zasad. Każdy obywatel musi je przestrzegać. A każdy imigrant, przyjmując te ideały, czyni nasz kraj bardziej, a nie mniej amerykańskim.

Dziś potwierdzamy nowe zobowiązanie do zrealizowania obietnicy naszego narodu poprzez uprzejmość, odwagę, współczucie i charakter.

Ameryka w swoim najlepszym wydaniu łączy przywiązanie do zasad z troską o uprzejmość. Społeczeństwo obywatelskie wymaga od każdego z nas dobrej woli i szacunku, uczciwego postępowania i przebaczenia.

Niektórzy zdają się wierzyć, że nasza polityka może sobie pozwolić na małostkowość, ponieważ w czasie pokoju stawki naszych debat wydają się niewielkie. Ale dla Ameryki stawka nigdy nie jest mała. Jeśli nasz kraj nie będzie przewodził sprawie wolności, nie będzie kierowany. Jeśli nie zwrócimy serc dzieci ku wiedzy i charakterowi, stracimy ich dary i podważymy ich idealizm. Jeśli pozwolimy naszej gospodarce dryfować i upadać, najbardziej ucierpią ci najsłabsi.

Musimy sprostać powołaniu, które dzielimy. Uprzejmość nie jest taktyką ani sentymentem. To zdecydowany wybór zaufania nad cynizmem, wspólnoty nad chaosem. A to zobowiązanie, jeśli je dotrzymasz, jest sposobem na wspólne osiągnięcie.

Ameryka w najlepszym wydaniu jest również odważna.

Nasza narodowa odwaga była widoczna w czasach kryzysu i wojny, kiedy obrona wspólnych niebezpieczeństw określała nasze wspólne dobro. Teraz musimy wybrać, czy przykład naszych ojców i matek będzie nas inspirował, czy potępiał. Musimy wykazać się odwagą w czasie błogosławieństw, stawiając czoła problemom, zamiast przekazywać je przyszłym pokoleniom.

Razem odzyskamy amerykańskie szkoły, zanim ignorancja i apatia pochłoną więcej młodych istnień. Zreformujemy ubezpieczenie społeczne i opiekę medyczną, oszczędzając nasze dzieci przed walkami, którym możemy zapobiec. Obniżymy podatki, aby przywrócić rozmach naszej gospodarki i nagrodzić wysiłek i przedsiębiorczość pracujących Amerykanów. Zbudujemy naszą obronę poza wyzwaniem, aby słabość nie stanowiła wyzwania. Zmierzymy się z bronią masowego rażenia, aby nowe stulecie zostało oszczędzone nowym okropnościom.

Wrogowie wolności i naszego kraju nie powinni się mylić, Amerykanie pozostają zaangażowani w świat, z historii iz wyboru, kształtując równowagę sił sprzyjającą wolności. Będziemy bronić naszych sojuszników i naszych interesów. Pokażemy cel bez arogancji. Z agresją i złą wiarą spotkamy się z determinacją i siłą. I do wszystkich narodów będziemy przemawiać w obronie wartości, które dały początek naszemu narodowi.

Ameryka w najlepszym wydaniu jest współczująca.

W ciszy amerykańskiego sumienia wiemy, że głęboka, uporczywa bieda nie jest warta obietnicy naszego narodu. I bez względu na nasze poglądy na jej przyczynę, możemy się zgodzić, że zagrożone dzieci nie są winne. Porzucenie i znęcanie się nie są dziełem Boga, są porażkami miłości. A rozprzestrzenianie się więzień, jakkolwiek konieczne, nie zastąpi nadziei i porządku w naszych duszach.

Tam, gdzie jest cierpienie, jest obowiązek. Amerykanie w potrzebie nie są obcy, to nie są obywatele problemów, ale priorytety, a my wszyscy jesteśmy umniejszeni, gdy którykolwiek z nich jest beznadziejny.

Rząd ma wielką odpowiedzialność za bezpieczeństwo publiczne i zdrowie publiczne, za prawa obywatelskie i powszechne szkoły. Jednak współczucie jest dziełem narodu, a nie tylko rządu. A niektóre potrzeby i zranienia są tak głębokie, że zareagują tylko na dotyk mentora lub modlitwę pastora. Kościół i dobroczynność, synagoga i meczet, użyczają naszym wspólnotom ich człowieczeństwa, a oni zajmą zaszczytne miejsce w naszych planach i w naszych prawach.

Wielu w naszym kraju nie zna bólu biedy. Ale możemy słuchać tych, którzy to robią. I mogę postawić naszemu narodowi cel: kiedy zobaczymy rannego podróżnika na drodze do Jerycha, nie przejdziemy na drugą stronę.

Ameryka w najlepszym wydaniu jest miejscem, w którym ceni się i oczekuje osobistej odpowiedzialności.

Zachęcanie do odpowiedzialności nie jest poszukiwaniem kozłów ofiarnych, ale wezwaniem do sumienia. I choć wymaga poświęcenia, przynosi głębsze spełnienie. Pełnię życia odnajdujemy nie tylko w opcjach, ale także w zobowiązaniach. Odkrywamy, że dzieci i społeczność to zobowiązania, które nas wyzwalają.

Nasz interes publiczny zależy od prywatnego charakteru, obywatelskiego obowiązku i więzi rodzinnych oraz podstawowej sprawiedliwości na niezliczonych, niehonorowych aktach przyzwoitości, które nadają kierunek naszej wolności.

Czasami w życiu jesteśmy wezwani do czynienia wielkich rzeczy. Ale jak powiedział święty naszych czasów, każdego dnia jesteśmy wezwani do czynienia małych rzeczy z wielką miłością. Najważniejsze zadania demokracji są wykonywane przez wszystkich.

Będę żył i kierował się tymi zasadami: uprzejmie rozwijać moje przekonania, dążyć do interesu publicznego z odwagą mówić o większej sprawiedliwości i współczuciu, wzywać do odpowiedzialności i starać się nią żyć. Na wszystkie te sposoby wniosę wartości naszej historii pod opiekę naszych czasów.

To, co robisz, jest tak samo ważne, jak wszystko, co robi rząd. Proszę was, abyście szukali wspólnego dobra poza waszą wygodą, aby bronić potrzebnych reform przed łatwymi atakami, aby służyć waszemu narodowi, poczynając od sąsiada. Proszę, abyście byli obywatelami. Obywatele, nie widzowie. Obywatele, nie poddani. Odpowiedzialni obywatele, budujący wspólnoty służby i naród z charakterem.

Amerykanie są hojni, silni i przyzwoici, nie dlatego, że wierzymy w siebie, ale dlatego, że posiadamy przekonania poza nami. Gdy brakuje tego ducha obywatelstwa, żaden program rządowy nie może go zastąpić. Kiedy ten duch jest obecny, żadne zło nie może mu się przeciwstawić.

Po podpisaniu Deklaracji Niepodległości mąż stanu Wirginii, John Page, napisał do Thomasa Jeffersona: „Wiemy, że wyścig nie jest wyścigiem szybkich ani bitwą silnych. Nie sądzisz, że Anioł jedzie w trąbie powietrznej i kieruje tą burzą?

Minęło dużo czasu, odkąd Jefferson przybył na swoją inaugurację. Lata i zmiany kumulują się. Ale znał tematy tego dnia: wielka historia odwagi naszego narodu i jego proste marzenie o godności.

Nie jesteśmy autorem tej historii, który wypełnia czas i wieczność Swoim celem. Jednak Jego cel osiągamy w naszym obowiązku, a nasz obowiązek wypełniamy w służbie sobie nawzajem.

Nigdy nie męcząc się, nigdy nie poddając się, nigdy nie kończąc, odnawiamy dziś ten cel: uczynić nasz kraj bardziej sprawiedliwym i hojnym, aby potwierdzić godność naszego życia i każdego życia.

Ta praca trwa. Ta historia toczy się dalej. A anioł wciąż jedzie w trąbie powietrznej i kieruje tą burzą.

Niech was Bóg błogosławi i niech Bóg błogosławi Amerykę.

UWAGI PRZEWODNICZĄCEGO NA REKOLEKCJI REPUBLIKAŃSKIEGO KONGRESJI – 2 lutego 2001

Kingsmill Resort Landing
Williamsburg, Wirginia
12:55 EST

PREZYDENT: Bardzo wam wszystkim dziękuję. Lubię wygłaszać krótkie przemówienia i zawsze jestem na czas. (Śmiech i oklaski.) Ale widocznie nie załapałem dress code'u. (Śmiech.)

Naprawdę doceniam cię, mówco, dziękuję za twoją przyjaźń, dziękuję za twoje przywództwo. To są dwaj naprawdę dobrzy ludzie. (Oklaski.) I chcę ci również podziękować, J.C. i Rickowi, za twojego... cholernie elokwentnego faceta za to, że pochodzisz z Oklahomy. (Śmiech) On może to powiedzieć. Doceniam cię, bardzo dziękuję. Nie mogę się doczekać powitania drużyny piłkarskiej Uniwersytetu Oklahomy w Białym Domu. (Oklaski.)

Doceniam obecność przewodniczącego Partii Republikańskiej. Wybrałem kolegę gubernatora – albo poprosiłem kolegę gubernatora, żeby służył, a on jest dobry. Jest silnym liderem. Odwalił wspaniałą robotę dla Wspólnoty Wirginii i doceniam, że tu jesteś, Jim, bardzo ci dziękuję. (Oklaski.)

Cieszę się, że możesz spotkać się z Sekretarzem Skarbu, który jest bystry i zdolny. Jest otoczony przez senatora Grassleya i kongresmana Thomasa, dobra robota. (Śmiech) Przejście z sektora prywatnego nie zajęło wam dużo czasu. A Condi jest tutaj, Condi Rice, zdolny szef sztabu, Andy Card Nick Calio, który naprawdę pokieruje naszymi sprawami w Kongresie.

Powodem, dla którego wychowałem tych ludzi, jest to, że są tutaj, aby służyć Ameryce, są tutaj, aby pracować z wami, aby ułatwić nam pracę. I zebrałem jeden z najlepszych sztabów, jaki kiedykolwiek zrobił prezydent w Białym Domu. (Oklaski.)

Robię obchód na różne kluby. Senator Daschle zaprosił mnie dziś rano do Biblioteki Kongresu i byłem tak zaszczycony, że to zrobił, i dało mi to szansę przyjścia. Wielu członków Senatu nigdy nie widziało mnie osobiście i nigdy nie miało okazji odwiedzić. Odbyliśmy bardzo dobrą dyskusję i byłem wdzięczny za jego wprowadzenie. Ja również jadę do Pensylwanii w niedzielne popołudnie, dzięki uprzejmemu zaproszeniu kongresmana Gephardta.

I chcę pójść i powiedzieć kilka rzeczy tak wyraźnie, jak tylko potrafię. Po pierwsze, chcę podziękować wszystkim członkom, którzy są tutaj, z którymi prowadziłem kampanię. Dobrze się bawiliśmy.Czasami było to męczące, ale naprawdę doceniam senatorów i członków Izby za to, że dołączyli do mnie i Laury na szlaku kampanii. To naprawdę znacznie ułatwiło zrozumienie twoich dzielnic, a także znoszenie długich godzin na ścieżce kampanii. Więc dziękuję z głębi serca za twoje poświęcenie.

Daje mi też szansę, by powiedzieć, jak śmiertelnie poważnie podchodzę do wykorzystania mojej pozycji jako waszego prezydenta do zmiany tonu w stolicy kraju. (Oklaski.) Aby powiedzieć Ameryce, że będziemy mieć spory, będziemy walczyć o zasady i kłócić się o szczegóły – ale zrobimy to w sposób, który szanuje się nawzajem. Myślę, że dla nas jako liderów, jako ludzi, którym powierzono odpowiedzialne stanowiska, bardzo ważne jest zrozumienie, że sposób prowadzenia tego procesu może nadać Ameryce dobry lub zły ton. Zależy mi na nadaniu pozytywnego tonu krajowi i wiem, że do mnie dołączysz.

Nie zgodzisz się ze wszystkim, co powiem. Prawdopodobnie nie zgodzę się ze wszystkim, co mówisz. Ale posłucham. I uszanuję twoją opinię. Spróbuję zrozumieć, dlaczego zajmujesz stanowisko, spróbuję zrozumieć, dlaczego nie robisz wszystkiego, co ci każę. (Śmiech.)

Ale zrobię to w sposób, który spróbuję dowiedzieć się, skąd pochodzi druga osoba. Myślę, że to ważna część doświadczenia Waszyngtonu. Jestem absolutnie przekonany, że możemy zmienić Waszyngton na lepsze. Wierzę, że możemy prowadzić dialog tak niezbędny, że zainspiruje niektórych młodzieńców, którzy spoglądają na Waszyngton, do powiedzenia: Myślę, że chcę służyć mojemu krajowi, myślę, że chciałbym być może udać się do Senatu Stanów Zjednoczonych lub Izby Reprezentantów Stanów Zjednoczonych.

Mamy tę odpowiedzialność wobec naszych obywateli. I obiecuję wam, że te pierwsze 14 dni urzędowania lub prawie 14 dni urzędowania -- ton ustalony w ciągu pierwszych 14 dni będzie konsekwentnym tonem tak długo, jak długo będę miał szczęście być waszym prezydentem. To jest przesłanie, które chcę przekazać wszystkim wybranym urzędnikom. Uwielbiam spotykać się z członkami. Wszystkim, którzy byli w naszym biurze dziękujemy za przybycie. Dla tych z Was, którzy jeszcze nie byli w naszym biurze, przyjeżdżacie. Tylko nie bierz żadnych sztućców. (Śmiech i oklaski.)

Kiedy przyjdziesz, czekam na wiadomość od Ciebie. Nie mogę się doczekać szczerej dyskusji. Nie mogę się doczekać, aby usłyszeć, co masz na myśli. Nie chcę, żebyś -- jestem pewien, że nie będziesz, ale nie rozglądaj się po meblach i nie mów, o rany, och, spotkanie się skończyło, a ja nic nie powiedziałem. Oczekujemy, że usłyszymy od Ciebie, a najlepszym sposobem na załatwienie sprawy jest przeprowadzenie dobrej, szczerej dyskusji.

Chciałbym również przypomnieć członkom obu partii, że mogę stanąć przed Państwem jako Prezydent ze względu na program, który prowadziłem. Uważam, że dzięki temu, że zajęłam konkretne stanowisko w ważnych sprawach, udało mi się wygrać. Fakt, że zająłem się sprawą Ubezpieczeń Społecznych tak jasnym językiem, jak tylko potrafiłem, z innowacyjnym myśleniem, jak sądzę, był jednym z powodów, dla których ludzie przyszli na naszą stronę.

Zajmę te same stanowiska, które zajmowałem w sprawach ubezpieczeń społecznych i innych, i spróbuję wprowadzić je na głos w Izbie i Senacie i coś zrobić. (Oklaski.) To pozytywny program. Wierzę, że kiedy zastosujemy do niego nasze zasady, zrobi to ogromną różnicę dla Ameryki. Program będzie wymagał dużo cierpliwości, czasu i pracy. Ale chcę, żebyś wiedział, to nie jest wiele przedmiotów. Wierzę, że mam ograniczoną ilość kapitału i zamierzam go wydać mądrze i wydać w skupiony sposób. Jedna pozycja to ubezpieczenie społeczne, druga to reforma Medicare. Mamy fantastyczną okazję do podjęcia inicjatyw, aby upewnić się, że pracując z ludźmi takimi jak Przewodniczący Thomas, aby upewnić się, że system Medicare działa. Leki na receptę muszą być integralną częścią systemu dostarczania Medicare. To będzie dumny moment dla nas wszystkich, Republikanów i Demokratów, gdy powiemy, że zebraliśmy się, aby zmodernizować Medicare, aby seniorzy mogli godnie przejść na emeryturę. (Oklaski.)

Widzę odpowiednich przewodniczących komitetów zajmujących się naszym wojskiem. Zobowiązuję się, że naszą misją będzie upewnienie się, że nasza armia jest silna i zdolna. Ale najpierw wymaga działania administracji. Jednym z nich jest wyjaśnienie misji, aby było jasne dla tych, którzy noszą nasze mundury, że misja ma być przygotowana i gotowa do walki i wygrania wojny, a zatem przede wszystkim zapobieżenia wybuchowi wojny. (Oklaski.)

Ale mamy wobec członków Kongresu obowiązek przedstawienia strategicznej wizji tego, jak powinno wyglądać wojsko. Mamy niewiarygodną okazję, gdy wkraczamy w XXI wiek, aby przerobić, jak toczy się i wygrywa wojnę, a co za tym idzie, jak utrzymywany jest pokój. To niezwykły moment. Ale obowiązkiem tych z władz wykonawczych – sekretarza Rumsfelda i naszego zespołu ds. polityki – jest przedstawienie wam planu tego, jak powinno wyglądać wojsko i jakie powinny być priorytety.

Może ci się to podobać, może ci się nie podobać. Ale zanim my – dobre przydziały naprawdę pojawią się tylko wtedy, gdy będzie istniała strategiczna wizja. A my jesteśmy odpowiednimi ludźmi do przedstawienia strategicznej wizji. Więc sekretarz Rumsfeld nad tym pracuje.

Dużo rozmawialiśmy – wczesna rozmowa o edukacji. Dziękuję wszystkim za przybycie i rozmowę o edukacji. To nie jest sprawa republikanów ani demokratów, to jest sprawa ogólnonarodowa, aby zapewnić funkcjonowanie naszych szkół publicznych. I możemy zastosować pewne zasady, z którymi, jak sądzę, wszyscy się zgadzamy, a są to wysokie standardy, oczekiwanie tego, co najlepsze dla każdego dziecka, lokalna kontrola nad szkołami, zaufanie miejscowej ludności do prowadzenia szkół i silne systemy odpowiedzialności. (Oklaski.)

Ale także nalegaj, aby były wyniki. Zgadnij, co dzieje się w systemach, gdy nie mierzysz? Szkoły w śródmieściu są po prostu przerzucane przez system szkolny. Albo w moim przypadku, w moim stanie, czasami dzieci, których rodzice nie mówili po angielsku jako ojczystym językiem, po prostu się przenosiły. Bo wiesz dlaczego? Nie wiedzieliśmy. I wychodzą na końcu, a ktoś mówi, och, nie możesz czytać tak, jak powinieneś. To dlatego, że nie mieliśmy odwagi nalegać na pomiar. Nie mieliśmy odwagi nalegać na wyniki. Aby mieć pewność, że każde dziecko jest wykształcone, mam na myśli każde dziecko i żadne dziecko nie pozostanie w tyle, musimy przyjąć system, który ma wysokie standardy, lokalną kontrolę szkół i chęć pociągania ludzi do odpowiedzialności za wyniki. Oraz system odpowiedzialności, który ma konsekwencje, jeśli jest sukces, i konsekwencje, jeśli jest porażka. (Oklaski.)

Wielu członków, zarówno Republikanów, jak i Demokratów, powiedziało, czy dasz nam budżet? Powiedziałem, oczywiście - mam nadzieję, że nie zabijesz go, gdy tylko nadejdzie. Naszym obowiązkiem jest to zrobić i współpracować z Przewodniczącym i Liderem, aby upewnić się, że jest tam na czas. Ale będziemy mieli budżet. To budżet, który odłoży Social Security na jedną rzecz – podatki od wynagrodzeń na Social Security i tylko na Social Security. To budżet, który spłaca dług publiczny. To budżet, który wyznacza priorytety wydatków.

Ale jest to również budżet, który uznaje, że musimy zapewnić ulgi podatkowe ludziom, którzy płacą rachunki. (Oklaski.) Bardzo mocno podchodzę do tej sprawy. I oczywiście mam nadzieję, że do mnie dołączysz. Bardzo ważne jest dla nas zrozumienie niektórych faktów. Po pierwsze, gospodarka zwalnia. A dla nas ważne jest, aby łączyć dobrą politykę monetarną z dobrą polityką fiskalną. A dobra polityka fiskalna to zdrowy budżet, połączony z oddawaniem ludziom części ich własnych pieniędzy, aby służyły jako drugi wiatr dla gospodarki. Pochodzę ze szkoły myślenia, że ​​obniżenie krańcowych stawek dla wszystkich, którzy płacą podatki, jest dobrym sposobem na złagodzenie bólu związanego z tym, co może być spowolnieniem gospodarczym. Będę robił tę sprawę w kółko, aż dostaniemy rachunek. (Oklaski.)

Jest dla nas ważne, aby debata o ulgach podatkowych nie przekształciła się w debatę o wojnie klasowej. Wydaje mi się, że uczciwym sposobem postępowania jest to, że jeśli ludzie płacą podatki, powinni otrzymać ulgę podatkową. (Oklaski.)

Ale chcę was zapewnić, że nieodłącznym elementem naszego planu jest zrozumienie, jak niesprawiedliwy jest system podatkowy. To niesprawiedliwe wobec ludzi z dolnego końca drabiny ekonomicznej. Jeśli jesteś singlem -- jeden z tych adresów radiowych na jutro -- a ja mówiłem o samotnej mamie, która ciężko pracuje, aby iść do przodu. Zarabia 22 000 dolarów rocznie. Wielu z was słyszało – zwykle słyszało, jak używam tego przykładu w kampanii. Chcę się z wami ponownie podzielić, ponieważ jest to nieodłączna część naszego planu.

Za każdego dolara, który zarobi, z powodu stopniowego wycofywania się z podatku dochodowego od zarobków i dlatego, że mieści się w przedziale 15 procent, a także dlatego, że płaci podatki od wynagrodzeń, płaci wyższą stawkę od dodatkowego zarobionego dolara niż ktoś, kto zarabia 200 000 USD rocznie. To jest dzisiejszy kod podatkowy. Tak więc częścią naszego planu jest nie tylko służenie jako polisa ubezpieczeniowa na wypadek poważnego spowolnienia gospodarczego lub drugiego wiatru dla ożywienia gospodarczego, jakkolwiek chcesz to ująć, ale część naszej wizji zajmuje się nieuczciwością w kodeksie poprzez rozpoznanie, że ludzie walczą dostać się do klasy średniej.

Ten kraj musi zrozumieć, że upraszczając kod, obniżając dolną stopę procentową z 15 do 10 procent, zwiększając kredyt dzieci, czynimy tę klasę średnią, marzenie o posiadaniu własności, o wiele bardziej dostępną i właśnie to powinniśmy reprezentować w wielkiej krainie zwanej Ameryką. (Oklaski.)

Dużo się mówi o długu i musimy wycofać dług na poziomie federalnym. Tylko pamiętaj – Lockboxing Social Security, podatek od wynagrodzeń to cholernie dobry krok do uwolnienia się od długu. Ale w naszym budżecie będzie ścieżka spłaty zadłużenia. Ale podczas tej debaty chcę, żebyście wszyscy pamiętali, że istnieje ogromny dług konsumencki, który obciąża wielu ludzi pracujących na życie w Ameryce, że jest 61 milionów Amerykanów, jak mi powiedziano, którzy mają 10 000 dolarów lub więcej zadłużenia konsumenckiego.

Pomyśl o tym. Są to ludzie ciężko pracujący, aby iść do przodu. Mają dość duże zadłużenie. I nagle ceny energii zaczynają rosnąć. A połączenie tych dwóch rzeczy martwi mnie i mam nadzieję, że martwi członków Kongresu, niezależnie od ich partii.

Tak więc ulga podatkowa jest ważna, aby pomóc ludziom pracującym zarządzać własnymi rachunkami, zarządzać własnym biznesem. I mówią, no cóż, to niewiele pieniędzy. Cóż, jeśli jesteś czteroosobową rodziną zarabiającą 50 000 dolarów rocznie, zgodnie z moim planem, twoje podatki wzrosną z 4000 do 2000 dolarów. To dodatkowe 2000 dolarów. To dużo jak na kogoś, kto ma problemy. To dużo jak na kogoś, kto jest na marginesie. I musimy usłyszeć te głosy na marginesie. Więc ulga podatkowa to nie tylko dobra polityka gospodarcza, to dobra polityka ludzi. (Oklaski.)

Możemy mówić o stopach krańcowych. Musimy również porozmawiać o podatku od śmierci i karze za małżeństwo – dwóch ważnych składnikach, które sprawiają, że kodeks jest sprawiedliwszy i bardziej odpowiada na potrzeby pracujących Amerykanów. I to jest mój plan.

Będę poproszony o skomentowanie wielu spraw, co do których jestem pewien. I na pewno będę miał opinię. (Śmiech) Ale jeśli chodzi o wydawanie kapitału i koncentrację, to właśnie na tym będzie zależeć ta administracja. I nie mogę się doczekać współpracy z Tobą. Nie mogę się doczekać współpracy z Tobą, aby załatwić sprawy dla ludzi. Nie mogę wymyślić lepszej sprawy niż ludzie w Ameryce. J.C. trafnie, to jest bajeczna kraina, bo ludzie są wspaniali.

Myślę, że jedną z najważniejszych inicjatyw, o których do tej pory dyskutowaliśmy w krótkim czasie, w którym tu jestem, jest inicjatywa oparta na wierze. Chcę wam wyjaśnić, rozumiemy Konstytucję. Ale chcę też jasno powiedzieć, że programy oparte na wierze w wielu dzielnicach są naprawdę rozwiązaniem, które zapewni nam przyjazne społeczeństwo. (Oklaski.)

Mam nadzieję, że kiedy wszystko się skończy, ktoś powie, no wiesz, przybył prezydent George W. Bush – nawiasem mówiąc, numer 43, w przeciwieństwie do numeru 41 – (śmiech) – ale przyszedł , wraz ze swoim tatą, zrozumieli biuro, pomogli zmienić ton, pomogli wpłynąć na zmianę kulturową, która była przyjazną zmianą i przyjęli ludzi w Ameryce, którzy nie stawiali jednej grupy przeciwko drugiej, ale to pomogło ludziom zrozumieć wielkość Ameryki powinno odnosić się do wszystkich, że polityka publiczna, którą wspólnie uchwaliliśmy, wzmocniła to marzenie i wizję, że jest to najwspanialszy kraj na Ziemi ze względu na swoich ludzi, ze względu na naszych wspaniałych ludzi.

Mamy wobec Amerykanów obowiązek nadawania dobrego tonu, dobrego przykładu, przykładu ducha tego, co możliwe. Jestem przekonany, że to się może zdarzyć. I to wielki zaszczyt, wielki zaszczyt, odegrać ważną rolę.


ADRES RADIOWY PREZYDENTA DO NARODU – 3 lutego 2001
gabinet Owalny

PREZYDENT: Dzień dobry. W nadchodzącym tygodniu wyślę Kongresowi mój plan ulg podatkowych. Jest szeroki i odpowiedzialny. Pomoże to naszej gospodarce i jest to właściwe rozwiązanie.

Dziś wielu Amerykanów czuje się przygnębionych. Pracują 40, 50, 60 godzin tygodniowo i nadal mają problemy z równoczesnym zapłaceniem rachunku za prąd i za zakupy spożywcze. Pod koniec długiego tygodnia odbierają swoją wypłatę, a to, co bierze rząd federalny, jest często niesprawiedliwe.

Wyobraź sobie restaurację w jednym z naszych miast. Przy stole siedzi prawnik z dwójką dzieci. Zarabia 250 000 dolarów rocznie. Niosąca kawę i tosty to kelnerka, która ma dwoje własnych dzieci. Zarabia 25 000 dolarów rocznie. Jeśli zarówno prawnik, jak i kelnerka dostaną podwyżkę, to kelnerka płaci wyższą krańcową stawkę podatku. Odda rządowi prawie połowę każdego dodatkowego dolara, który zarobi.

Obie te kobiety, prawniczka i kelnerka, zasługują na obniżkę podatków. Zgodnie z moim planem obie te kobiety i wszyscy Amerykanie, którzy płacą podatki, dostaną jeden. Dla kelnerki nasz plan całkowicie zlikwiduje jej rachunek z podatku dochodowego.

Mój plan robi kilka ważnych rzeczy dla Ameryki. Zmniejsza podatki dla wszystkich, którzy płacą podatki. Obniża najniższą stawkę podatku dochodowego z 15 proc. do 10 proc. Obniża najwyższą stawkę do 33 procent, ponieważ uważam, że nikt nie powinien płacić rządowi federalnemu więcej niż jednej trzeciej swoich dochodów. Przeciętna czteroosobowa rodzina otrzyma z powrotem około 1600 dolarów z własnych pieniędzy.

Dużo mówi się w Waszyngtonie o spłacie długu publicznego i to jest dobre, i to jest ważne. A mój budżet to zrobi. Ale amerykańskie rodziny też mają długi do spłacenia. Obniżka podatków teraz pobudzi naszą gospodarkę i stworzy miejsca pracy.

Wiadomości gospodarcze w dzisiejszych czasach są niepokojące – rosnące ceny energii, zwolnienia, spadające zaufanie konsumentów. To nie jest czas, by rząd odbierał ludziom, którzy kupują towary i tworzą miejsca pracy, więcej pieniędzy, niż potrzebuje.

Mój plan zatrzyma wszystkie pieniądze z Ubezpieczeń Społecznych w systemie Ubezpieczeń Społecznych, tam gdzie należy. Zlikwidujemy podatek od śmierci, ratując rodzinne gospodarstwa i rodzinne firmy. Zmniejszymy maksymalną stawkę od dochodów małych firm do 33 procent, aby mogli pomóc w tworzeniu potrzebnych nam miejsc pracy. Przede wszystkim mój plan otwiera drzwi do klasy średniej dla milionów ciężko pracujących Amerykanów.

W ciągu ostatnich 20 lat kraj świetnie prosperował. Ale wiele osób ma wrażenie, jakby patrzyło przez okno na czyjejś imprezie. Nadszedł czas, aby otworzyć te drzwi i okna i zaprosić wszystkich do środka. Nadszedł czas, aby nagrodzić pracę ludzi próbujących dostać się do klasy średniej i włożyć trochę więcej pieniędzy do kieszeni w momencie, gdy tego potrzebują.

Mój plan redukcji podatków robi wszystkie te rzeczy i mam nadzieję, że go poprze. Dziękuję za wysłuchanie.

Uwagi Prezydenta na spotkaniu z republikańskimi członkami Izby Budżetowej i Senackiej Komisji Budżetowej – 15 lutego 2001 r.
Gabinet


PREZYDENT: Mam zaszczyt powitać członków Senatu Stanów Zjednoczonych i członków Izby Reprezentantów Stanów Zjednoczonych tutaj, w Sali Gabinetowej, aby omówić budżet.

Wkrótce przedstawię Kongresowi budżet i chciałem poinformować członków komisji budżetowych o naszych priorytetach, intencjach i oczywiście uzyskać informację zwrotną. Zaproponuję budżet, a ci ludzie napiszą budżet. I czekamy na dobrą dyskusję na ten temat.

Nieodłącznym elementem budżetu jest oczywiście nasze pragnienie zapewnienia ochrony zabezpieczenia społecznego. Myślę, że wokół stołu panuje jednomyślność, że ustalamy jasne priorytety, że finansujemy priorytety. W naszym budżecie mamy zamiar udowodnić Amerykanom, że możemy spłacić dług, sfinansować priorytety, chronić ubezpieczenie społeczne i zostaną tam pieniądze – które, jak mocno wierzymy, powinny zostać zwrócone podatnikom.

Z niecierpliwością czekam na dyskusję z przewodniczącym, prawie przewodniczącym, i dziękuję wszystkim za przybycie.

Chętnie odpowiem na kilka pytań. Tak, Jim.

P. Panie Prezydencie, czy będzie Pan mówił członkom Kongresu, że ma Pan nadzieję utrzymać wydatki poniżej 4 procent, czyli wzrost wydatków?

PREZYDENT: Nie podamy dzisiaj konkretnej liczby, ale będziemy się spierać, argumentować, że możemy spowolnić tempo wydatków, aby nasze wydatki były oparte na priorytetach, priorytetach, na których opierałem się zrealizuje cele, o których mówiłem w kampanii, a mianowicie ochronę ubezpieczeń społecznych, finansowanie edukacji publicznej, wzmocnienie wojska, spłatę długu – i będziemy spłacać dług, ale wierzymy, że liczba ta jest odpowiednia dla ulgi podatkowej pakiet kosztuje 1,6 biliona dolarów.

P. Panie prezydencie, gdyby Senat miał dziś głosować nad pańskim pakietem podatkowym, głosowanie byłoby prawdopodobnie 51-49 przeciwko panu, biorąc pod uwagę, że jest dwóch Republikanów, którzy powiedzieli, że nie są za nim w takim stanie, w jakim jest.

Co możesz powiedzieć Demokratom, żeby spróbowali ściągnąć ich więcej na pokład w Senacie?

PREZYDENT: Mogę powiedzieć, poczekaj, aż zobaczysz nasz budżet. Zobaczysz, że jest to dobrze przemyślane, że spełniamy ważne priorytety, a ja -- mamy dużo pracy do wykonania, rozumiem to. Ale to jest demokracja, ludzie mają różne opinie na ten temat.

Jednak ludzie, z którymi chcę rozmawiać – najpierw, zanim będzie głosowanie – to Amerykanie. I zrobię to, przedstawię swoją sprawę Amerykanom, dlaczego uważam, że ulga podatkowa ma sens. Przypomnę członkom Senatu i Izby Reprezentantów, że istnieje duże zadłużenie na szczeblu federalnym, ale jest też duże zadłużenie na szczeblu prywatnym. Mamy wielu ludzi, którzy zmagają się ze spłatą zadłużenia konsumentów kart kredytowych.

Powiem ludziom, że jeśli twoja czteroosobowa rodzina zarabia 50 000 dolarów, dostaniesz dodatkowe 2000 dolarów, abyś mógł zdecydować, co zrobić ze swoimi pieniędzmi. Mam więc dużo pracy, ale jestem przekonany, że kiedy Amerykanie usłyszą nasz plan, poprą go. Myślę, że mamy bardzo duże szanse na przeforsowanie pakietu podatkowego.

P. Panie prezydencie, kongresmenka Cynthia McKinney, która zasiada w Komitecie Sił Zbrojnych w Izbie Reprezentantów, czuje, że została zlekceważona, ponieważ nie poszła z panem podczas waszej trasy obronnej w tym tygodniu.Co powiesz jej i niektórym innym członkom Kongresowego Czarnego Klubu, zwłaszcza po tym, jak spotkałeś się z nimi mówiąc, że jesteś w erze inkluzywnej?

PREZYDENT: Odbyliśmy tu bardzo dobre spotkanie i dyskutowaliśmy na wiele tematów. Cieszę się, że ich członkowie przyszli, usiedli właśnie tutaj przy tym stole i wyrazili swoją opinię. Moja administracja z pewnością nigdy nie próbuje nikogo pominąć. I do tego stopnia, że ​​członkowie – każdy członek – czuje się pominięty, przepraszam, że tak jest. Ale zabraliśmy członków na tę wycieczkę i będą inne.

P. Panie Prezydencie, czy był Pan zaskoczony, gdy dowiedział się, że za sterami łodzi podwodnej, która zatopiła japońską łódź rybacką, byli cywile?

PREZYDENT: Cóż, myślę, że konieczne będzie, aby sekretarz Rumsfeld i Departament Obrony dokonali przeglądu całej polityki dotyczącej aktywności cywilnej podczas ćwiczeń wojskowych. Nie mogę się doczekać przeglądu polityki Departamentu Obrony, ich obecnej polityki, szczególnie w świetle niedawnej tragedii, która miała miejsce na Hawajach.

Chcę powtórzyć to, co powiedziałem premierowi Japonii: jest mi bardzo przykro z powodu wypadku, który miał miejsce, nasz naród jest przykro, że wypadek się wydarzył i zrobimy wszystko, co w naszej mocy, aby pomóc odzyskać ciała.

Uwagi Prezydenta podczas Tax Family Event – ​​20 lutego 2001 r.
Centrum społeczności Kirkwood
Louis, Missouri

Posłuchaj uwag prezydenta


PREZYDENT: Bardzo dziękuję. Zanim będę miał okazję przywitać się z wami wszystkimi i obejrzeć jazdę na deskorolce Mighty Mights, chcę trochę porozmawiać o polityce publicznej. Dzisiaj byłem w St. Louis i rozmawiałem o edukacji. Moim zdaniem nie ma ważniejszego tematu, żeby każde dziecko było wykształcone. Wiem, że Yahngowie czują to samo.

Ale chcę też porozmawiać o budżecie, budżecie rządu Stanów Zjednoczonych i budżecie mieszkańców Stanów Zjednoczonych.

Mam zamiar przedstawić budżet w przyszłym tygodniu Kongresowi Stanów Zjednoczonych. Jest to budżet, który ustala priorytety, tak jak każda rodzina w Ameryce – ustala priorytety. Moje priorytety sprawią, że zachowamy, ochronimy i wzmocnimy Ubezpieczenie Społeczne, tak aby system Ubezpieczeń Społecznych był dostępny dla Yahngów i ich dzieci, a także dla Was.

Priorytetem w moim budżecie będzie zapewnienie silnego systemu opieki zdrowotnej w Ameryce, dla osób starszych, nieubezpieczonych i dla nas wszystkich, którzy troszczą się o zdrowie. Priorytetem będzie edukacja publiczna. Mówiłam dziś o inicjatywie czytelniczej, której celem jest zapewnienie dzieciom umiejętności czytania do 3 klasy. Nie mogę wymyślić lepszego priorytetu. Nawiasem mówiąc, rozumiem również, że lokalna kontrola szkół jest najlepszym sposobem na osiągnięcie tego priorytetu.

W zeszłym tygodniu spędziłem czas zwiedzając bazy wojskowe. Obrona naszego narodu jest priorytetem iw moim budżecie przedstawię między innymi podwyżkę dla mężczyzn i kobiet noszących mundury. Przywrócenie morale w wojsku oznacza nie tylko lepszą płacę, lepsze warunki mieszkaniowe, lepszą opiekę zdrowotną, ale także posiadanie naczelnego dowódcy, który wyjaśni misję. Misją wojska Stanów Zjednoczonych jest wyszkolenie i przygotowanie sił bojowych do walki, a tym samym przede wszystkim zapobieganie wybuchowi wojny.

Moim priorytetem w moim budżecie będzie spłata długu publicznego. A jednak, po ustaleniu priorytetów, wciąż pozostają pieniądze. Tak więc, kiedy jesteśmy zaniepokojeni budżetem federalnym, niepokoi mnie również budżet ludzi takich jak Yahngi, którzy stoją tu obok mnie.


Myślę, że warto zrozumieć, kto płaci rachunki. Myślę, że sensowne jest zrozumienie, kto zapełnia kufry w Stanach Zjednoczonych, a są to ludzie pracy. (Oklaski.) Zwrócę się więc do Kongresu o uchwalenie pakietu ulg podatkowych, uznając, że możemy sprostać priorytetom, ale także pomóc rodzinom spełnić ich własne priorytety.

Jestem głęboko zaniepokojony wysokimi kosztami energii. Amerykańskie rodziny płacą obecnie coraz więcej za energię. Martwię się o dług konsumencki. Dużo się dyskutuje na temat długu publicznego i to jest niepokojące. Ale obawiam się również, że wielu ludzi pracy ma swój własny dług i wydaje się mądre ustalanie priorytetów na poziomie narodowym i zapewnienie ludziom własnych pieniędzy, aby mogli wywiązać się ze swoich zobowiązań, aby spłacić własne długi.

Proszę Kongres o przyznanie 1,6 biliona dolarów ulgi podatkowej, po spełnieniu priorytetów. To ponad 10 lat. To uczciwy plan. Jest to plan, który mówi, w przeciwieństwie do wybierania zwycięzców, że każdy, kto płaci podatki, powinien otrzymać ulgę podatkową. Jest to plan, który znacząco obniża podatki dla osób znajdujących się na dole drabiny ekonomicznej. Jeśli jesteś czteroosobową rodziną zarabiającą 35 000 dolarów, otrzymasz 100-procentową obniżkę podatku. Średnia ulga podatkowa dla rodzin wynosi 1600 USD. Rodzina Yahng w ramach przedstawionego przeze mnie planu otrzyma faktycznie więcej. Teraz płacą rządowi federalnemu 2000 dolarów podatków. Jeśli ten plan zostanie uchwalony przez Kongres Stanów Zjednoczonych, zapłaci 150 dolarów podatków. (Oklaski.) To o 1850 dolarów więcej, niż mogą zdecydować, co zrobić.

To twoje pieniądze. Da Ci to możliwość ustalenia priorytetów dla Twojej rodziny. Mówi, że my w rządzie federalnym mamy fundamentalne zaufanie do ludzi w Ameryce i na tym powinna polegać nasza wiara – w ludzi. Najlepszym rządem jest ten, który ufa Ameryce, a nie ma lepszego sposobu, aby to zaufanie stało się jawne, niż dzielenie się z wami swoimi pieniędzmi.

Chcę obniżyć wszystkie stawki i uprościć kod. Powodem, dla którego ta rodzina otrzyma ulgę podatkową, jaką otrzyma, jest to, że obniżyliśmy dolną stawkę z 15 procent do 10 procent i podwoiliśmy kredyt na dziecko z 500 do 1000 dolarów na dziecko. (Oklaski.)

Poza tym poproszę Kongres o zwolnienie z podatku małżeńskiego. Nasz kodeks podatkowy powinien zachęcać rodzinę, powinien uznawać małżeństwo za świętą instytucję. (Oklaski.) I myślę, że powinniśmy słuchać głosów rolników i drobnych przedsiębiorców i wyeliminować podatek od śmierci, aby ci, którzy walczą -- (oklaski).

To jest plan, który będzie wymagał od ludzi zabrania głosu. To początek podróży po naszym wspaniałym kraju, gdzie zamierzam przedstawić swoją sprawę nie ludziom w Kongresie czy Waszyngtonie, ale Amerykanom. Mam niesamowitą odpowiedzialność, by być prezesem wszystkich. Biorę na siebie tę odpowiedzialność i będę prezesem wszystkich. I wierzę, że ten plan ulg podatkowych jest sprawiedliwy dla każdego, kto płaci podatki w Ameryce. To słuszne postępowanie w tym momencie naszej historii.

Ma to również sens ekonomiczny. Martwię się o naszą gospodarkę. Martwię się o to, że straciliśmy trochę wiatru w żaglach. Uważam, że dobra polityka monetarna w połączeniu z dobrą polityką fiskalną zapewnią potrzebny drugi wiatr wzrostu gospodarczego. Musimy utrzymać tort rosły, aby ludzie, którzy chcą pracować, mogli znaleźć pracę, ludzie, którzy chcą marzyć, mogli realizować swoje marzenia w przedsiębiorczym – jako osoba prowadząca małą firmę lub jako przedsiębiorca.

Jednym z wielkich atutów Ameryki jest duch przedsiębiorczości naszego kraju. Każdy Prezydent i Kongres muszą zrobić wszystko, co w naszej mocy, aby stworzyć środowisko, w którym przedsiębiorca może się rozwijać, gdzie ludzie mogą realizować swoje marzenia. Ameryka to kraj oparty na marzeniach. To kraj, w którym ludzie powinni mierzyć wysoko, a kodeks podatkowy powinien zachęcać do tworzenia kapitału i wzrostu gospodarczego.

Ale przede wszystkim Ameryka składa się z dobrych, przyzwoitych, honorowych obywateli, obywateli, którzy każdego dnia ciężko pracują, aby utrzymać swoje rodziny – tak jak moi przyjaciele tutaj – obywateli, którzy, gdy naród spełni nasze priorytety, powinni zachować własne pieniądze, dzięki czemu możesz wydawać, i możesz oszczędzać, i możesz marzyć. (Oklaski.)

Jestem bardzo wdzięczny, że wszyscy przybyliście. Naprawdę doceniam was wszystkich stojących tu dzisiaj ze mną. Szczypię się każdego dnia. (Śmiech) To niewyobrażalny zaszczyt reprezentować wspaniałych ludzi tego kraju. To najwspanialszy kraj na Ziemi i cała moja polityka publiczna będzie miała na celu utrzymanie go w dobrym stanie i ożywienie naszych ludzi.

Dziękuję za przybycie i niech Bóg błogosławi.

Uwagi Prezydenta skierowane do nauczycieli i uczniów — 21 lutego 2001 r.
Szkoła Podstawowa w Townsend
Townsend, Tennessee


PREZYDENT: Bardzo wam wszystkim dziękuję. Fred, dziękuję bardzo. Doceniam twoje zaproszenie.

PAN. GOINS: Dziękujemy za przybycie.


PREZYDENT: I ​​cieszę się, że się zgodziłem. To piękna część świata. Byłem poruszony liczbą waszych obywateli, którzy przyszli i ustawili się na naszych drogach, aby pomachać i przywitać się. I za to też im dziękuję. Chciałbym im podziękować osobiście. Mam nadzieję, że zrozumieją, że moja fala była szczerą falą wdzięczności.

Chciałbym podziękować Gary Pack, Kuratorowi Oświaty. Pozwolę sobie powiedzieć kilka rzeczy o tym, czego się nauczyłem. Nauczyłem się tego jako rodzic, jako dyrektor, wiem jako prezes, że szkoła jest tak dobra, jak jej dyrektor , a kiedy masz dobrego dyrektora, masz dobrą szkołę. I doceniam twoją usługę. I to samo z nadinspektorami.

Ale sercem i duszą każdego systemu edukacji są oczywiście nauczyciele. I chcę podziękować tym, którzy uczą. Przykro mi, że nie ma dziś z nami mojej żony. Gdyby wygłaszała przemówienie – a większość z was, gdybyście słyszeli nas oboje, woleliby ją usłyszeć – (śmiech) – powiedziałaby, że jedną z jej misji będzie przekonanie Amerykanów, którzy zbliżają się do być nauczycielem. Nie ma nic szlachetniejszego niż nauczanie. Tak więc nauczycielom tej szkoły i nauczycielom w całym Tennessee dziękujemy wam z głębi serca.

Chciałbym również podziękować mojemu przyjacielowi, gubernatorowi waszego stanu, Don Sundquistowi. Jest dobrym człowiekiem i ożenił się - tak jak ja - ożenił się ponad siebie. (Śmiech) Ale Laura i ja kochamy Dona i Martę. Od dawna są naszymi przyjaciółmi i doceniam twoją gościnność.

Chcę podziękować twojemu senatorowi, Billowi Fristowi. W dzisiejszych czasach jestem szczególnie miły dla senatora Frista, ponieważ wiele z tego, co proponuję, będzie musiało zostać przekazane z Senatu Stanów Zjednoczonych. Ale mam silnego sojusznika w postaci senatora Frista i dobrego przyjaciela.

Chciałbym podziękować członkom delegacji kongresowej Tennessee, kongresmenom Duncanowi i Jenkinsowi oraz Van Hilleary'emu również za przybycie. Poznałem tych ludzi w trakcie kampanii i byli niezłomni.

Chciałbym również podziękować mojemu przyjacielowi, przewodniczącemu Komisji Edukacji ze stanu Ohio, kongresmanowi Johnowi Boehnerowi. Jestem bardzo wdzięczny, że przewodniczący jest tutaj. Będę dziś omawiał politykę edukacyjną, ramy dla dobrej polityki, a to będzie wymagało przywództwa Johna i -- po stronie Izby, Frista i innych po stronie Senatu, aby przeforsować tę ustawę.

Tak więc, panie przewodniczący, bardzo dziękuję za nie tylko bycie tutaj -- jestem zaskoczony, że nie sprawdzili pana na granicy. (Śmiech) Ale pozwolę panu wsiąść do samolotu, żebyśmy mogli polecieć z powrotem razem i rozmawiaj o polityce.

Jestem również bardzo wdzięczny burmistrzowi Knoxville w stanie Tennessee za to, że tu jestem. Znam burmistrza Ashe'a od lat. I wykonał fantastyczną robotę, będąc dobrym urzędnikiem publicznym w Knoxville. Więc, Victor, dziękuję za przybycie.

I wreszcie były urzędnik państwowy, wybitny obywatel Tennessee, mężczyzna, którego synem jest -- widzi moją córkę na Uniwersytecie Teksańskim, miejmy nadzieję w bibliotece -- (śmiech) -- a to jest Lamar Alexander.

Dziękuję tym wybitnym urzędnikom. Dziękuję władzom lokalnym. Senatorze też dziękuję. Dziękuję za przybycie.

Nie ma ważniejszego przedmiotu niż edukacja publiczna. Musimy to zrobić dobrze, aby żadne dziecko nie pozostało w tyle. Moja filozofia jest taka. Po pierwsze, wszyscy na odpowiedzialnych stanowiskach musimy stawiać każdemu dziecku najwyższe standardy. Wierzę, że każde dziecko może się uczyć. I to powinno być trwale wyryte w naszym sumieniu narodowym, że każde dziecko w Ameryce ma zdolność uczenia się i nie powinniśmy akceptować niczego innego. A każdemu dziecku musimy stawiać wysokie wymagania. Musimy podnieść poprzeczkę.

Mocno wierzę też w lokalną kontrolę szkół. Uważam, że najlepszym sposobem na wytyczenie drogi do doskonałości dla każdego dziecka w Ameryce jest naleganie, aby władza i odpowiedzialność były zrównane na poziomie lokalnym. (Oklaski.)

Więc nie mogę się doczekać współpracy z członkami Izby Reprezentantów i Senatu w celu przekazania władzy z Waszyngtonu, aby zapewnić elastyczność dla funduszy federalnych, tak aby gubernatorzy, superintendentowie, dyrektorzy mogli zaprojektować programy, które spełnią twoje specyficzne potrzeby. Jak stare powiedzenie, jeden rozmiar nie pasuje do wszystkich w edukacji publicznej – to bardzo prawdziwe. To bardzo prawdziwe. Mieliśmy ten sam cel w Tennessee i Teksasie i to jest nauka każdego dziecka. Ale w Teksasie mamy inne problemy niż w Tennessee i dlatego potrzebujemy elastyczności.

Moim zdaniem kamieniem węgielnym reformy są nie tylko wysokie standardy i maksymalna elastyczność, ale także silne systemy odpowiedzialności. Myślę, że tak ważne jest mierzenie. Myślę, że to uzasadniona rzecz – wiem, że jest to uzasadniona prośba osób z życia publicznego, aby powiedzieć, czy otrzymujesz pieniądze podatników, mierzysz i pokazujesz nam, czy dzieci się uczą.

A kiedy proszę Kongres o uchwalenie ustawodawstwa, które mówi, że w zamian za pomoc federalną stan Tennessee, lokalne jurysdykcje muszą opracowywać środki odpowiedzialności co roku, od 3 do 8, w celu ustalenia, czy nasze dzieci się uczą. To bardzo ważne.

Teraz wiem, że są tacy, którzy powiedzą, że nie możemy zmierzyć, że to nie jest właściwa rola rządu. Cóż, uważam, że właściwą rolą każdego rządu na każdym szczeblu jest naleganie na wyniki. Są tacy, którzy powiedzą, no cóż, nie możemy mieć testu, ponieważ jedyne, co zrobią, to nauczyć testu. No cóż, poszedłem na lekcję pisania tutaj w tej szkole, gdzie uczyli dzieci pisać i dzięki temu mogły zdać test.

Nie uczysz testu, jeśli chodzi o umiejętność czytania i pisania. Poszliśmy do klasy Title 1 -- lub klasy z uczniami z tytułu 1, gdzie nauczyciel wykorzystywał najbardziej zaawansowane myśli o nauczaniu czytania, zrównoważone podejście, w tym akustykę. Uczysz dziecko czytać, a ono będzie w stanie zdać test umiejętności czytania i pisania. Nie kupuję nauczania testu jako pretekstu do posiadania systemu, który nie pociąga ludzi do odpowiedzialności za wyniki.

Wreszcie są tacy, którzy powiedzą, że nie możesz testować, ponieważ jest to kwestia wyścigu do testowania. Myślę, że to kwestia rasy, aby nie testować. Myślę, że nie testowanie jest rasistowskie, ponieważ często w naszych okręgach szkolnych najłatwiej przebijać się przez tych, którzy mieszkają w śródmieściu lub których rodzice mogą nie mówić po angielsku jako pierwszym języku. Nie, musimy mierzyć, bo chcemy wiedzieć. Chcemy wiedzieć, kiedy jest sukces.

Kiedy nauczycielka powiedziała mi w tej klasie, powiedziała, że ​​robimy duże postępy w naszym nowym programie czytania, który obowiązuje od trzech lat, robimy duże postępy, wiemy, ponieważ istnieje odpowiedzialność. Ludzie powinni z zadowoleniem przyjąć odpowiedzialność. To sposób na diagnozowanie i rozwiązywanie problemów. To sposób na powiedzenie, że każde dziecko ma znaczenie w Ameryce i żadne dziecko nie powinno pozostać w tyle. (Oklaski.)

Nie popieram, moi przyjaciele w Kongresie nie popierają projektu testu ogólnokrajowego. Jedyne co zrobi test ogólnokrajowy, to podważy lokalną kontrolę nad szkołami. Nie możemy się jednak doczekać współpracy ze stanami i lokalnymi jurysdykcjami w celu opracowania systemów odpowiedzialności, które spełnią Twoje potrzeby, dzięki czemu osiągniemy to, czego chcemy. I to jest system edukacji skoncentrowany na każdej jednostce, system edukacji, który wcześnie diagnozuje i wcześnie rozwiązuje problemy.

Wczoraj przedstawiłem również kilka moich priorytetów finansowania. Mam zamiar przedstawić budżet w przyszłym tygodniu Kongresowi Stanów Zjednoczonych -- jest to budżet, który wyznacza jasne priorytety. Priorytetem będzie upewnienie się, że nasz system Ubezpieczeń Społecznych i podatki od wynagrodzeń są zaoszczędzone na Ubezpieczenia Społeczne, a system Ubezpieczeń Społecznych jest silny. Priorytetem będzie Medicare. Priorytetem będzie upewnienie się, że nasze oddziały są dobrze opłacane, dobrze wyposażone i wyszkolone, abyśmy mogli zachować pokój. Priorytetem będzie spłata zadłużenia. Priorytetem będzie ulga podatkowa, więc ciężko pracujący Amerykanie mają w kieszeni więcej pieniędzy na spłatę własnego zadłużenia i pokrycie kosztów wysokich kosztów energii.

Priorytetem będzie również edukacja publiczna. Właściwie w budżecie, który przedstawiam, największy wzrost z każdego wydziału będzie dotyczył Departamentu Edukacji. (Oklaski.) Fundusze federalne na ustawę o szkołach podstawowych i średnich wzrosną o 1,6 miliarda dolarów, co stanowi wzrost o 8 procent.

Myślę, że jest dla nas bardzo ważne, aby priorytetowo traktować edukację publiczną, a jednocześnie priorytetowo traktujemy to, aby upewnić się, że nasze pieniądze są dobrze wydawane. Priorytetem musi być staranność, jeśli chodzi o pieniądze podatników. I dlatego jestem przekonany, że połączenie wzrostu wydatków z reformą edukacji, która pociąga ludzi do odpowiedzialności, jest właściwą ścieżką dla Ameryki.

I wreszcie wczoraj zaproponowałem dodatkowe wydatki na ogólnokrajową inicjatywę czytelniczą, która wyznaczy ten cel: każde dziecko będzie czytać na odpowiednim poziomie do 3 klasy. Będzie to wymagało szkół, dystryktów, które będą chciały zakwestionować status quo, jeśli dzieci zawodzą. Będzie to oznaczać, że będziemy musieli inaczej myśleć o Head Start. Head Start powinien pozostać i pozostanie miejscem, w którym dzieci są leczone z powodu chorób i jego komponentu Health and Human Service. Ale myślę, że Head Start powinien zostać przeniesiony do Departamentu Edukacji, aby podkreślić potrzebę upewnienia się, że nasi młodzi ludzie mają przewagę w czytaniu i matematyce. (Oklaski.)

Dodatkowe miliardy dolarów rocznie na inicjatywę czytania pozwolą okręgom uzyskać dostęp do pieniędzy dla K poprzez 2 testy diagnostyczne w celu opracowania programu nauczania dla szkolenia nauczycieli, aby upewnić się, że nauczyciel, którego dzisiaj widziałem, umiejętności, które ona posiada, zostaną przekazane wszystkim nauczyciele, których zadaniem jest nauczanie czytania.

Mamy agresywny program dla publikacji publicznej. Jest to jednak program, który ma głęboką wiarę w zdolność miejscowych ludzi do zapewnienia edukacji dzieci. Jest to program, którego filozofia mówi, że ludzie, którzy najbardziej troszczą się o dzieci w miasteczkach w Tennessee, to obywatele miast w Tennessee, rodzice w miastach w Tennessee, to zaniepokojeni ludzie, którzy każdego dnia próbują dowiedzieć się, jak aby Twoja społeczność była lepszym miejscem do życia.

Wielka siła Ameryki tkwi w sercach i duszach naszych obywateli. Leży w salach lekcyjnych. Polega na zajęciach pozaszkolnych oddziałów harcerskich, prowadzonych przez okolicznych mieszkańców. A nasza filozofia, filozofia ustawy, którą zamierzam przedłożyć Kongresowi, zawiera w swoim rdzeniu wielkość Ameryki.

To ekscytujące być tutaj, w Townsend. To jest -- jesteś biciem serca Ameryki.A ty jesteś przyszłością Ameryki, upewniając się, że każde dziecko otrzyma wykształcenie. Boże błogosław. (Oklaski.)

Uwagi Prezydenta w ramach Photo Opportunity na posiedzeniu gabinetu — 26 lutego 2001 r.
Gabinet


PREZYDENT: Chciałbym podziękować naszemu Gabinetowi za dzisiejsze przybycie. Wśród różnych tematów, z których jednym będzie, będziemy rozmawiać o budżecie i moim przemówieniu jutro wieczorem do Kongresu. I chcę podziękować wszystkim urzędnikom gabinetu za ich ciężką pracę w przygotowaniu realistycznego budżetu, który umożliwi naszemu narodowi spełnienie jego priorytetów, a jednocześnie nie tylko odłożenie pieniędzy na nieprzewidziane wydatki i spłatę zadłużenia, ale pozostawienie wystarczającej ilości pieniędzy, aby ludzie mogli otrzymać prawdziwy, znaczący pakiet ulg podatkowych, który będą czuli.

Chętnie odpowiem na kilka pytań.

P. Panie Prezydencie, w pańskim przemówieniu jutro wieczorem, jakie będzie Pana przesłanie do narodu amerykańskiego i czy zacznie Pan zajmować się reformami systemu ubezpieczeń społecznych?

PREZYDENT: Oczywiście będziemy rozmawiać o Ubezpieczeniu Społecznym. Po drugie, będę wyjaśniał, dlaczego nasz budżet ma sens dla kraju i dla ludzi, którzy płacą rachunki w naszym kraju. To zdroworozsądkowe podejście do tego, co nasz naród powinien zrobić z wpływami z podatków, które trafiają do Skarbu Państwa.

P Czy spodziewasz się zaproponować reformy ubezpieczeń społecznych w tym roku?

P. Panie prezydencie, co sądzisz o ostatecznym sprawozdaniu z Florydy, które odsunęło cię od wiceprezydenta, i co mówisz tym, którzy teraz muszą nazywać cię prawowitym prezydentem, który cię tak nie nazywał? (Śmiech.)

PREZYDENT: Dobrze. (Śmiech) Miejmy nadzieję, że skończyło się skupianie się na przeszłości. Czas ruszyć do przodu. A jutrzejsze przemówienie jest częścią posuwania się naprzód. Ciężko pracowaliśmy w tej administracji, aby dotrzeć do ludzi, którzy być może mnie nie wspierali. Myślę, że robimy całkiem spory postęp, aby powiedzieć, że dyskusje, które toczą się przy tym stole, są, na przykład, tym, co jest najlepsze dla Ameryki, a nie tym, co jest najlepsze dla partii politycznej, ale co jest najlepsze dla kraju.

P. Panie, czy w swoim wystąpieniu będzie Pan miał w budżecie określone obszary, w których wydatki będą zwalniać i czy określi Pan te obszary w swoim wystąpieniu?

PREZYDENT: Nie. W swoim wystąpieniu będę mówił o budżecie. A w budżecie ludzie zobaczą wszystkie szczegóły. Gdybym spróbował przejrzeć każdy szczegół w budżecie, ustanowiłbym rekord wszechczasów w ilości czasu przed Kongresem. A jak wiesz, jestem typem osoby, która lubi próbować dotrzeć do sedna. Spędzę wystarczająco dużo czasu na mówieniu, żeby ludzie zrozumieli, skąd pochodzę, ale nie za długo, żeby poszli spać.

P. Panie Prezydencie, przyznał Pan, że będzie Pan musiał do pewnego stopnia dokonać cięć w budżecie. Co powiesz tym, którzy mówią, że mówisz Amerykanom, że zasadniczo mogą mieć ciastko i je zjeść?

PREZYDENT: Chcę powiedzieć Amerykanom, że gdybyśmy utrzymywali wydatki na poziomie, jaki wydawaliśmy w zeszłym roku, nie byłoby nadwyżki, że wielkość wzrostu w budżecie federalnym, która -- i budżet, który odziedziczyliśmy był zdecydowanie zbyt wysoki, abyśmy mogli zaspokoić nasze potrzeby spowalniając tempo wzrostu naszego budżetu. Ale wymaga to od prezydenta ustalenia priorytetów. I zamierzam ustalić jasne priorytety w budżecie.

Chętnie przyznaję, że niektórym zawłaszczającym może nie podobać się fakt, że prosimy o rozsądek fiskalny w budżecie federalnym, ale to jeden z powodów, dla których zostałem prezydentem, ponieważ powiedziałem, daj nam szansę, a będziemy mieli zdrowy rozsądek w naszym budżecie. I nie mogę się doczekać przedstawienia sprawy.

Ludzie usłyszą prostymi słowami, dlaczego wierzę, mocno wierzę, kiedy spełniamy priorytety, spłacamy dług, chronimy ubezpieczenie społeczne i, co ważne, upewniamy się, że ludzie odzyskają część własnych pieniędzy, aby upewnić się że gospodarka jest silna, aby pomóc ludziom płacić za wysokie rachunki za energię, aby pomóc ludziom zarządzać ich osobistymi długami, potrzebujemy ulgi podatkowej – ulgi podatkowej, którą ludzie mogą odczuć. A jutro wieczorem przedstawię sprawę, że jest to w naszym zasięgu. A ludzie usłyszą tak wyraźnie, jak mogę to powiedzieć, jakie są fakty.

P Wygląda na to, że twoja mowa będzie krótsza niż te, do których przywykliśmy przez ostatnie osiem lat. (Śmiech.)

PREZYDENT: Nie wiem. (Śmiech) To zależy od tego, jak głośno klaszczesz.

WYSTĄPIENIE PRZED WSPÓLNĄ SESJĄ KONGRESU – 27 lutego 2001

Klip audio z mowy:

Prezydent Bush przemawia do Kongresu.

Panie Przewodniczący, Panie Wiceprezydencie, Członkowie Kongresu:

To wielki zaszczyt być tutaj, aby nakreślić nowy budżet i nowe podejście do rządzenia naszym wspaniałym krajem.

Dziękuję za zaproszenie do przemawiania tutaj dzisiejszego wieczoru. Chciałbym podziękować tak wielu z was, którzy przyjęli moje zaproszenie do Białego Domu w celu omówienia ważnych kwestii. Mamy dobry początek. Nadal będę się z wami spotykać i prosić o wkład. Byłeś miły i szczery i dziękuję za to, że nowy prezydent poczuł się mile widziany.

Kiedy ostatni raz odwiedziłem Kapitol, przyszedłem złożyć przysięgę. Na schodach tego budynku zobowiązałem się do przestrzegania naszej Konstytucji i praw, i poprosiłem, abyście przyłączyli się do mnie w nadawaniu tonowi uprzejmości i szacunku w Waszyngtonie. Mam nadzieję, że Ameryka dostrzega różnicę. Robimy postępy. Razem zmieniamy ton stolicy naszego Narodu. I ten duch szacunku i współpracy jest niezbędny, ponieważ ostatecznie będziemy oceniani nie tylko na podstawie tego, co mówimy lub jak to mówimy, ale także tego, co jesteśmy w stanie osiągnąć.

Dzisiejsza Ameryka to kraj z wielkimi wyzwaniami, ale z większymi zasobami. Artysta używający statystyki jako pędzla mógłby namalować dwa bardzo różne obrazy naszego kraju. Pojawiłyby się sygnały ostrzegawcze: rosnące zwolnienia, rosnące ceny energii, zbyt wiele upadających szkół, uporczywe ubóstwo, uparte ślady rasizmu. Kolejny obraz byłby pełen błogosławieństw: zrównoważony budżet, duże nadwyżki, niezrównane wojsko, kraj w pokoju z sąsiadami, technologia, która rewolucjonizuje świat i nasza największa siła, zaniepokojeni obywatele, którzy dbają o nasz kraj i dla siebie.

Żaden obraz nie jest sam w sobie kompletny. A dziś wieczorem rzucam wyzwanie i zapraszam Kongres do współpracy ze mną w celu wykorzystania zasobów jednego obrazu do przemalowania drugiego – do kierowania korzyściami naszego czasu na rozwiązywanie problemów naszych ludzi.

Niektóre z tych zasobów będą pochodzić od rządu – niektóre, ale nie wszystkie. Rok po roku w Waszyngtonie debaty budżetowe wydają się sprowadzać do starego, znużonego argumentu: z jednej strony ci, którzy chcą więcej rządu, bez względu na koszty, z drugiej ci, którzy chcą mniej rządu, bez względu na potrzeby.

Powinniśmy pozostawić te argumenty minionemu stuleciu i obrać inny kurs. Rząd odgrywa ważną rolę. Jednak zbyt wiele rządu wypiera inicjatywę i ciężką pracę, prywatną działalność charytatywną i prywatną gospodarkę. Nasza nowa wizja rządzenia mówi, że rząd powinien być aktywny, ale ograniczony, zaangażowany, ale nie narzucający się.

Mój budżet opiera się na tej filozofii. To rozsądne i odpowiedzialne. Wypełnia nasze zobowiązania i finansuje rosnące potrzeby. W przyszłym roku zwiększamy wydatki na ubezpieczenia społeczne i opiekę medyczną oraz inne programy uprawnień o 81 miliardów dolarów. Zwiększyliśmy wydatki na programy uznaniowe o bardzo odpowiedzialne 4 procent, powyżej stopy inflacji. Mój plan spłaca bezprecedensową kwotę naszego długu narodowego, a potem, gdy pieniądze wciąż pozostają, mój plan zwraca je ludziom, którzy je zarobili.

Wpływ budżetu jest liczony w dolarach, ale mierzony w życiu. Doskonałe szkoły, wysokiej jakości opieka zdrowotna, bezpieczna emerytura, czystsze środowisko, silniejsza obrona – to wszystko są ważne potrzeby i je finansujemy. Największy procentowy wzrost naszego budżetu powinien trafić na edukację naszych dzieci. Edukacja jest moim najwyższym priorytetem, a wspierając ten budżet, uczynisz go również swoim. Czytanie jest podstawą wszelkiej nauki, więc w ciągu następnych 5 lat potroimy wydatki, dodając kolejne 5 miliardów dolarów, aby pomóc każdemu dziecku w Ameryce nauczyć się czytać. Wartości są ważne, dlatego potroiliśmy fundusze na edukację postaci, aby uczyć nasze dzieci nie tylko czytania i pisania, ale także dobra od zła.

Zwiększyliśmy fundusze na szkolenie i rekrutację nauczycieli, ponieważ wiemy, że dobra edukacja zaczyna się od dobrego nauczyciela. I mam wspaniałego partnera w tym wysiłku. Tak bardzo lubię nauczycieli, że wyszłam za jednego. Proszę pomóż mi pozdrowić naszą łaskawą Pierwszą Damę, Laurę Bush.

Laura rozpoczęła nową próbę rekrutacji Amerykanów do zawodu, który ukształtuje naszą przyszłość: nauczania. Laura będzie podróżować po Ameryce, aby promować dobre praktyki nauczania i wczesne umiejętności czytania w naszych szkołach oraz w programach takich jak Head Start.

Jeśli chodzi o nasze szkoły, same dolary nie zawsze robią różnicę. Finansowanie jest ważne, podobnie jak reforma. Dlatego musimy powiązać finansowanie z wyższymi standardami i odpowiedzialnością za wyniki.

Wierzę w lokalną kontrolę szkół: nie powinniśmy i nie będziemy prowadzić naszych szkół publicznych z Waszyngtonu. Jednak kiedy rząd federalny wydaje pieniądze z podatków, musimy nalegać na wyniki.

Dzieci powinny być co roku sprawdzane z podstawowych umiejętności czytania i matematyki, między klasami trzecią a ósmą. Mierzenie to jedyny sposób, aby dowiedzieć się, czy wszystkie nasze dzieci się uczą – i chcę to wiedzieć, ponieważ odmawiam pozostawienia żadnego dziecka.

Krytycy testowania twierdzą, że odciąga to uwagę od uczenia się. Mówią o „uczeniu do testu”. Ale przetestujmy tę logikę. Jeśli testujesz dzieci z podstawowych umiejętności matematycznych i czytania i „uczysz do testu”, uczysz . matematyka i czytanie. I to jest cały pomysł.

Wraz ze wzrostem standardów lokalne szkoły będą potrzebowały większej elastyczności, aby je spełnić. Musimy więc zredukować dziesiątki federalnych programów edukacyjnych do pięciu i pozwolić Stanom wydawać pieniądze w tych kategoriach według własnego uznania.

Szkoły otrzymają rozsądną szansę na poprawę i wsparcie w tym zakresie. Jednak jeśli tego nie zrobią, jeśli nadal będą zawodzić, musimy dać rodzicom i uczniom różne opcje – lepszą szkołę publiczną, prywatną, korepetycje lub szkołę czarterową. W końcu każdemu dziecku w złej sytuacji trzeba dać lepszy wybór, bo w przypadku naszych dzieci porażka nie wchodzi w grę.

Kolejnym priorytetem w moim budżecie jest dotrzymanie ważnych obietnic Medicare i ubezpieczeń społecznych, i wspólnie to zrobimy. Aby zaspokoić potrzeby zdrowotne wszystkich seniorów w Ameryce, podwajamy budżet Medicare w ciągu najbliższych 10 lat.

Mój budżet przeznacza 238 miliardów dolarów na Medicare tylko w przyszłym roku, co wystarczy na sfinansowanie wszystkich obecnych programów i rozpoczęcie nowego świadczenia na leki na receptę dla seniorów o niskich dochodach. Żaden senior w Ameryce nie powinien wybierać między kupowaniem jedzenia a kupowaniem recept.

Aby mieć pewność, że oszczędności emerytalne amerykańskich seniorów nie zostaną przeznaczone na żaden inny program – mój budżet chroni wszystkie 2,6 biliona dolarów nadwyżki z ubezpieczeń społecznych i tylko na ubezpieczenie społeczne.

Mój budżet stawia na dostęp do opieki zdrowotnej – bez informowania Amerykanów, do jakiego lekarza muszą się udać lub jaki zakres ubezpieczenia muszą wybrać.

Wielu pracujących Amerykanów nie ma ubezpieczenia zdrowotnego. Pomożemy im kupić własne ubezpieczenie ze zwrotnymi ulgami podatkowymi. Aby zapewnić wysokiej jakości opiekę w dzielnicach o niskich dochodach, w ciągu najbliższych 5 lat podwoimy liczbę osób obsługiwanych w społecznych ośrodkach opieki zdrowotnej.

A my zajmiemy się obawami tych, którzy mają ubezpieczenie zdrowotne, ale martwią się, że ich firma ubezpieczeniowa nie dba o to i nie zapłaci. Wspólnie, ten Kongres i obecny Prezydent znajdą wspólną płaszczyznę, aby upewnić się, że lekarze podejmują decyzje medyczne, a pacjenci otrzymują opiekę zdrowotną, na jaką zasługują dzięki Karcie Praw Pacjenta.

Jeśli chodzi o ich zdrowie, ludzie chcą uzyskać potrzebną im opiekę medyczną, a nie być zmuszani do pójścia do sądu, ponieważ jej nie dostali. Zapewnimy dostęp do sądów osobom z uzasadnionymi roszczeniami, ale najpierw wprowadzmy solidną niezależną kontrolę, aby promować wysokiej jakości opiekę zdrowotną, a nie błahe procesy sądowe.

Mój budżet zwiększa również fundusze na badania medyczne, co daje nadzieję wielu, którzy zmagają się z poważną chorobą. Nasze dzisiejsze modlitwy kierujemy do jednego z was, który jest zaangażowany we własną walkę z rakiem, dobrego przedstawiciela i dobrego człowieka, kongresmana Joe Moakleya. Niech cię Bóg błogosławi, Joe. I nie mogę wymyślić bardziej odpowiedniego hołdu dla Joe niż to, aby Kongres zakończył pracę polegającą na podwojeniu budżetu dla National Institutes of Health.

My New Freedom Initiative for Americans with Disabilities finansuje nowe technologie, poszerza możliwości pracy i sprawia, że ​​nasze społeczeństwo jest bardziej przyjazne. Dla ponad 50 milionów niepełnosprawnych Amerykanów musimy nadal przełamywać bariery równości.

Proponowany przeze mnie budżet wspiera również ludzi, którzy utrzymują nasz kraj silny i wolny, mężczyzn i kobiety, którzy służą w armii Stanów Zjednoczonych. Proszę o 5,7 miliarda dolarów zwiększonego wynagrodzenia i świadczeń wojskowych, opieki zdrowotnej i mieszkań. Nasi mężczyźni i kobiety w mundurach dają z siebie wszystko w Ameryce i jesteśmy im winni nasze wsparcie.

Weterani amerykańscy uhonorowali swoje oddanie naszemu krajowi swoją służbą wojskową. Uhonoruję nasze zobowiązanie wobec nich zwiększeniem o miliard dolarów, aby zapewnić lepszy dostęp do wysokiej jakości opieki i szybsze podejmowanie decyzji w sprawie wniosków o świadczenia.

Mój budżet poprawi nasze środowisko, przyspieszając oczyszczanie toksycznych terenów poprzemysłowych. Proponuję, abyśmy dokonali znacznej inwestycji w ochronę przyrody, w pełni finansując Fundusz Ochrony Ziemi i Wody.

Nasze Parki Narodowe zajmują szczególne miejsce w życiu naszego kraju. Nasze parki to miejsca o wielkim pięknie przyrodniczym i historii. Jako dobrzy zarządcy, musimy zostawić ich lepsi, niż ich znaleźliśmy, więc proponuję przeznaczyć 4,9 miliarda dolarów w zasobach w ciągu 5 lat na utrzymanie tych narodowych skarbów.

A mój budżet przyjmuje nowe, pełne nadziei podejście, aby pomóc biednym i pokrzywdzonym. Musimy zachęcać i wspierać pracę organizacji charytatywnych oraz grup opartych na wierze i społeczności, które oferują pomoc i miłość jednej osoby na raz. Grupy te pracują w każdym sąsiedztwie w Ameryce, aby walczyć z bezdomnością, uzależnieniami i przemocą domową, aby zapewnić ciepły posiłek lub mentora lub bezpieczną przystań dla naszych dzieci. Rząd powinien zachęcać te grupy do ubiegania się o fundusze, a nie dyskryminować ich.

Rządu nie mogą zastąpić organizacje charytatywne ani wolontariusze. A rząd nie powinien finansować działalności religijnej. Ale nasz Naród powinien wspierać dobre uczynki tych dobrych ludzi, którzy pomagają potrzebującym sąsiadom.

Proponuję więc, aby wszyscy podatnicy, niezależnie od tego, czy wymieniają, czy nie, mogli odliczać swoje datki na cele charytatywne. Szacunki pokazują, że może to zachęcić do nowych darowizn na cele charytatywne aż do 14 miliardów dolarów rocznie – pieniędzy, które uratują i zmienią życie.

Nasz budżet zapewnia ponad 700 milionów dolarów w ciągu najbliższych 10 lat na Federalny Fundusz Współczucia, którego misją jest skoncentrowana i szlachetna misja: zapewnienie mentora ponad milionowi dzieci, których rodzic przebywa w więzieniu, oraz wspieranie innych lokalnych wysiłków na rzecz walki analfabetyzm, ciąża nastolatek, uzależnienie od narkotyków i inne trudne problemy.

Dziś jest z nami burmistrz Filadelfii. Pomóż mi powitać burmistrza Johna Street. Mayor Street zachęcał organizacje wyznaniowe i społeczne do czynienia zmian w Filadelfii i zaprosił mnie tego lata do swojego miasta, aby zobaczyć współczucie w działaniu.

Osobiście wiem, jak skuteczny jest burmistrz. Mayor Street jest demokratą. Niech dokument pokaże, że straciłem jego miasto. Ale niektóre rzeczy są ważniejsze niż polityka. Nie mogę się więc doczekać przyjazdu do waszego miasta, aby zobaczyć wasze programy oparte na wierze w akcji.

Ponieważ rząd promuje współczucie, musi również promować sprawiedliwość. Zbyt wielu naszych obywateli ma powody, by wątpić w sprawiedliwość naszego Narodu, kiedy prawo wskazuje palcem podejrzeń na grupy, a nie na jednostki. Wszyscy nasi obywatele są stworzeni równi i muszą być traktowani jednakowo. Wcześniej dzisiaj poprosiłem prokuratora generalnego Ashcrofta o opracowanie konkretnych zaleceń w celu zakończenia profilowania rasowego. To jest złe i musimy to zakończyć.

Czyniąc to, nie będziemy utrudniać pracy odważnych funkcjonariuszy policji naszego narodu. Chronią nas na co dzień, często z wielkim ryzykiem. Ale powstrzymując nadużycia kilku osób, zwiększymy publiczne zaufanie, na które nasi policjanci zasługują i na które zasługują.

Mój budżet sfinansował odpowiedzialny wzrost naszych bieżących operacji, sfinansował ważne priorytety naszego narodu, chronił ubezpieczenie społeczne i opiekę medyczną, a nasze nadwyżki są na tyle duże, że wciąż pozostają pieniądze.

Wielu z państwa mówiło o potrzebie spłaty naszego długu narodowego. Wysłuchałem i zgadzam się.

Moja propozycja budżetowa spłaca bezprecedensową kwotę długu publicznego. Jesteśmy to winni naszym dzieciom i wnukom, aby działać teraz i mam nadzieję, że dołączysz do mnie, aby spłacić 2 biliony dolarów długu w ciągu następnych 10 lat.

Pod koniec tych 10 lat spłacimy cały dług, który jest dostępny do przejścia na emeryturę. To więcej długów spłaconych szybciej niż kiedykolwiek spłacono przez jakikolwiek naród w historii.

Powinniśmy też przygotować się na nieoczekiwane, na niepewność przyszłości. Powinniśmy podchodzić do budżetu naszego narodu tak, jak zrobiłaby to każda rozważna rodzina, z funduszem awaryjnym na wypadek nagłych wypadków lub dodatkowych wydatków. Na przykład, po przeglądzie strategicznym, być może będziemy musieli zwiększyć wydatki na obronę, możemy potrzebować dodatkowych pieniędzy dla naszych rolników lub dodatkowych pieniędzy na reformę Medicare. I tak mój budżet przeznacza prawie bilion dolarów w ciągu 10 lat na dodatkowe potrzeby. to jest jeden bilion dodatkowych powodów, dla których możesz czuć się komfortowo, wspierając ten budżet.

Zwiększyliśmy nasz budżet o odpowiedzialne 4 procent, sfinansowaliśmy nasze priorytety, spłaciliśmy cały dostępny dług, przygotowaliśmy się na nieprzewidziane sytuacje – i wciąż mamy pieniądze.

Yogi Berra powiedział kiedyś: „Kiedy dojdziesz do rozwidlenia dróg, weź to”. Teraz dochodzimy do rozwidlenia dróg. Mamy dwie możliwości. Mimo że już zaspokoiliśmy nasze potrzeby, moglibyśmy wydawać pieniądze na coraz większy rząd. Tę drogę przebył nasz naród w ostatnich latach. W ubiegłym roku wydatki rządowe wzrosły o 8 procent. To znacznie więcej niż wzrosła nasza gospodarka, znacznie więcej niż wzrosły dochody osobiste i znacznie więcej niż stopa inflacji. Jeśli będziesz kontynuował tę drogę, wydasz nadwyżkę i będziesz musiał sięgnąć do Ubezpieczeń Społecznych, aby zapłacić inne rachunki.

Nieograniczone wydatki rządowe to niebezpieczna droga do deficytów, dlatego musimy obrać inną drogę. Innym wyborem jest pozwolić Amerykanom wydawać własne pieniądze na zaspokojenie własnych potrzeb, finansowanie własnych priorytetów i spłatę własnych długów. Mam nadzieję, że dołączysz do mnie i staniesz mocno po stronie ludzi.

Rosnąca nadwyżka istnieje, ponieważ podatki są zbyt wysokie, a rząd pobiera więcej, niż potrzebuje. Mieszkańcy Ameryki zostali przeładowani iw ich imieniu jestem tutaj, aby poprosić o zwrot pieniędzy.

Niektórzy twierdzą, że mój plan podatkowy jest za duży, inni twierdzą, że jest za mały. Z całym szacunkiem się nie zgadzam. Ta ulga podatkowa jest w sam raz.

Nie rzucałem rzutkami w tablicę, aby wymyślić numer do ulgi podatkowej. Nie wziąłem udziału w ankiecie ani nie opracowałem arbitralnej formuły, która mogłaby brzmieć dobrze. Przyjrzałem się problemom w kodzie podatkowym i obliczyłem koszt ich rozwiązania.

Stawka podatkowa w wysokości 15 procent jest zbyt wysoka dla tych, którzy zarabiają mało, więc obniżyliśmy stawkę do 10 procent. Nikt nie powinien płacić więcej niż jednej trzeciej pieniędzy, które zarabia w federalnych podatkach dochodowych, więc obniżyliśmy najwyższą stawkę do 33 procent. Ta reforma będzie mile widzianą ulgą dla małych amerykańskich firm, które często płacą najwyższe podatki, a pomoc dla małych firm oznacza pracę dla Amerykanów.

Uprościliśmy kod podatkowy, zmniejszając liczbę stawek podatkowych z obecnych pięciu do czterech niższych: 10, 15, 25 i 33 procent. W moim planie nikt nie jest kierowany ani nie jest kierowany . każdy, kto płaci podatek dochodowy, otrzyma ulgę podatkową.

Nasz rząd nie powinien opodatkować, a tym samym zniechęcać do małżeństwa, więc obniżyliśmy karę za małżeństwo. Chcę pomóc rodzinom wychowywać i wspierać ich dzieci, więc podwoiliśmy kredyt na dziecko do 1000 dolarów na dziecko. Nie jest sprawiedliwe dwukrotne opodatkowanie tych samych zarobków – raz, gdy je zarobisz, i ponownie, gdy umrzesz, więc musimy uchylić podatek od śmierci.

Te zmiany stanowią znaczną pomoc. Typowa rodzina z dwójką dzieci zaoszczędzi 1600 dolarów rocznie na federalnych podatkach dochodowych. Szesnaścieset dolarów może dla niektórych nie brzmieć jak dużo, ale dla wielu rodzin to dużo. Szesnaścieset dolarów kupuje paliwo do dwóch samochodów na cały rok, płaci roczne czesne w college'u, płaci przeciętny rachunek za zakupy rodzinne przez 3 miesiące. To są prawdziwe pieniądze.

Są z nami dziś wieczorem, reprezentujący wiele amerykańskich rodzin, Steven i Josefina Ramos. Pomóż mi ich powitać. Ramosowie pochodzą z Pensylwanii, ale mogą pochodzić z dowolnej z twoich dzielnic. Steven jest administratorem sieci w okręgu szkolnym, Josefina jest nauczycielką hiszpańskiego w szkole czarterowej i mają dwuletnią córkę Liannę. Steven i Josefina mówią mi, że płacą prawie 8000 dolarów rocznie federalnego podatku dochodowego. Mój plan pozwoli im zaoszczędzić ponad 2000 dolarów. Powiem ci, co mówi Steven: „Dwa tysiące dolarów rocznie wiele znaczy dla mojej rodziny. Gdybyśmy mieli te pieniądze, pomogłoby nam to osiągnąć cel, jakim jest spłata naszego osobistego długu w ciągu dwóch lat”. Potem Steven i Josefina chcą zacząć oszczędzać na edukację Lianny w college'u. Rząd nigdy nie powinien przeszkadzać rodzinom w realizacji ich marzeń. Nadwyżka to nie pieniądze rządu, nadwyżka to pieniądze ludzi.

Dla rodzin o niższych dochodach mój plan ulg podatkowych przywraca podstawową sprawiedliwość. W tej chwili skomplikowane przepisy podatkowe karzą ciężką pracą. Kelnerka utrzymująca dwoje dzieci za 25 000 dolarów rocznie może stracić prawie połowę każdego dodatkowego dolara, który zarobi. Jej nadgodziny, jej najcięższe godziny, są opodatkowane prawie 50%. Wysyła to straszną wiadomość: nigdy nie wyjdziesz do przodu. Ale przesłanie Ameryki musi być inne: musimy szanować ciężką pracę, nigdy jej nie karać.

Dzięki ulgi podatkowej nadgodziny nie będą już dla kelnerki nadgodzinami. Osoby o najniższych dochodach otrzymają najwyższe procentowe zniżki. A miliony dodatkowych amerykańskich rodzin zostaną całkowicie usunięte z podatku dochodowego.

Ulga podatkowa jest słuszna, a ulga podatkowa jest pilna. Długa ekspansja gospodarcza, która rozpoczęła się prawie 10 lat temu, słabnie. Niższe stopy procentowe w końcu pomogą, ale nie możemy zakładać, że same sobie poradzą.

Czterdzieści lat temu, a potem dwadzieścia lat temu, dwóch prezydentów, jeden demokrata i jeden republikanin, John F. Kennedy i Ronald Reagan, opowiadali się za obniżkami podatków, aby – słowami prezydenta Kennedy’ego – „nakłonić ten kraj do ponownego ruchu”.

Wiedzieli wtedy, co musimy zrobić teraz: aby stworzyć wzrost gospodarczy i możliwości, musimy oddać pieniądze z powrotem w ręce ludzi, którzy kupują towary i tworzą miejsca pracy.

Musimy działać szybko. Prezes Rezerwy Federalnej zeznał przed Kongresem, że obniżki podatków często przychodzą zbyt późno, aby stymulować ożywienie gospodarcze. Tak więc chcę z Państwem współpracować, aby dać naszej gospodarce ważny skok, wprowadzając ulgi podatkowe z mocą wsteczną.

Musimy działać już teraz, ponieważ jest to słuszne. Musimy również działać teraz, ponieważ mamy inne rzeczy do zrobienia. Musimy wykazać się odwagą, aby stawić czoła trudnym wyzwaniom i rozwiązać je: zrestrukturyzować obronę naszego narodu, zaspokoić rosnące zapotrzebowanie na energię oraz zreformować Medicare i Social Security.

Ameryka ma możliwość rozszerzenia i zabezpieczenia naszego obecnego pokoju poprzez promowanie wyraźnie amerykańskiego internacjonalizmu. Będziemy współpracować z naszymi sojusznikami i przyjaciółmi, aby być siłą dobra i orędownikiem wolności. Będziemy pracować na rzecz wolnych rynków, wolnego handlu i wolności od ucisku. Narody robiące postęp w kierunku wolności przekonają się, że Ameryka jest ich przyjacielem.

Będziemy promować nasze wartości i promować pokój. A do utrzymania pokoju potrzebujemy silnego wojska. Ale nasza armia została ukształtowana, by stawić czoła wyzwaniom przeszłości. Poprosiłem więc Sekretarza Obrony o dokonanie przeglądu sił zbrojnych Ameryki i przygotowanie ich do przekształcenia ich w celu sprostania pojawiającym się zagrożeniom. Mój budżet to zaliczka na badania i rozwój, które będą potrzebne. Jednak w naszym szerszym wysiłku transformacji musimy najpierw postawić strategię, a potem wydatki. Nasza wizja obrony będzie napędzać nasz budżet obronny, a nie odwrotnie.

Nasz Naród potrzebuje również jasnej strategii, aby stawić czoła zagrożeniom XXI wieku, zagrożeniom bardziej powszechnym i mniej pewnym. Obejmują one terrorystów, którzy grożą bombami, tyranów i zbójeckie narody, które chcą rozwijać broń masowego rażenia. Aby chronić naszych własnych ludzi, naszych sojuszników i przyjaciół, musimy się rozwijać i rozmieścić skuteczną obronę przeciwrakietową.

A kiedy przekształcamy naszą armię, możemy odrzucić relikty zimnej wojny i zredukować własne siły nuklearne, aby odzwierciedlić dzisiejsze potrzeby.

Silna Ameryka jest największą nadzieją świata na pokój i wolność. Jednak sprawa wolności opiera się nie tylko na naszej zdolności do obrony siebie i naszych sojuszników. Wolność jest eksportowana każdego dnia, ponieważ wysyłamy towary i produkty, które poprawiają życie milionów ludzi. Wolny handel zapewnia większą wolność polityczną i osobistą.

Każdy z pięciu poprzednich prezydentów miał możliwość negocjowania dalekosiężnych umów handlowych. Dzisiejszego wieczoru proszę, abyście udzielili mi silnej ręki prezydenckiego organu ds. promocji handlu i to szybko.

Na dzisiejszym spotkaniu wielu obywateli zmaga się z wysokimi kosztami energii. Mamy poważny problem energetyczny, który wymaga krajowej polityki energetycznej. Zachód boryka się z poważnym niedoborem energii, który spowodował wysokie ceny i niepewność. Poprosiłem agencje federalne o współpracę z władzami Kalifornii w celu przyspieszenia budowy nowych źródeł energii. Poleciłem wiceprezydentowi Cheneyowi, sekretarzowi ds. handlu Evansowi, sekretarzowi ds. energii Abrahamowi i innym starszym członkom mojej administracji, aby zalecili krajową politykę energetyczną.

Nasze zapotrzebowanie na energię przewyższa naszą podaż. Możemy produkować więcej energii w domu, jednocześnie chroniąc nasze środowisko i musimy. Możemy produkować więcej energii elektrycznej, aby zaspokoić popyt, i musimy. Możemy promować alternatywne źródła energii i jej ochronę, i musimy. Ameryka musi stać się bardziej niezależna energetycznie.

Być może największym sprawdzianem naszej dalekowzroczności i odwagi będzie reforma Medicare i Ubezpieczeń Społecznych.

Finanse Medicare są napięte, a jego zasięg jest przestarzały. Dziewięćdziesiąt dziewięć procent planów zdrowotnych zapewnianych przez pracodawcę oferuje jakąś formę ubezpieczenia na leki na receptę . Medicare nie. Ramy reform zostały opracowane przez senatorów Frista i Breaux oraz kongresmana Thomasa, a teraz nadszedł czas na działanie. Medicare musi zostać zmodernizowane. I musimy upewnić się, że każdy senior korzystający z Medicare może wybrać plan zdrowotny, który oferuje leki na receptę.

Za siedem lat pokolenie wyżu demograficznego zacznie pobierać świadczenia z Ubezpieczeń Społecznych. Wszyscy w tej izbie wiedzą, że Ubezpieczenia Społeczne nie są przygotowane na pełne sfinansowanie ich emerytury. A na przygotowanie mamy tylko kilka lat. Bez reform kraj ten pewnego dnia stanie przed trudnym wyborem: albo drastyczna podwyżka podatków od wynagrodzeń, albo radykalna obniżka świadczeń emerytalnych. Jest lepszy sposób.

Tej wiosny powołam prezydencką komisję do zreformowania ubezpieczeń społecznych. Komisja przedstawi swoje zalecenia do jesieni przyszłego roku. Reforma powinna opierać się na następujących zasadach: Musi zachować świadczenia wszystkich obecnych emerytów i osób zbliżających się do emerytury. Musi przywrócić Ubezpieczeniom Społecznym solidne podstawy finansowe. Musi też oferować osobiste konta oszczędnościowe młodszym pracownikom, którzy ich potrzebują.

Ubezpieczenia społeczne oferują teraz pracownikom zwrot w wysokości poniżej 2 procent z pieniędzy, które wpłacają do systemu. Aby uratować system, musimy go zwiększyć, umożliwiając młodszym pracownikom dokonywanie bezpiecznych, solidnych inwestycji przy wyższej stopie zwrotu.

Własność, dostęp do bogactwa i niezależność nie powinny być przywilejem nielicznych. Są nadzieją każdego Amerykanina. i musimy uczynić z nich podstawę zabezpieczenia społecznego.

Stawiając czoła trudnemu wyzwaniu reform, będąc odpowiedzialnym za nasz budżet, możemy zdobyć zaufanie narodu amerykańskiego. I możemy zwiększyć to zaufanie wprowadzając sprawiedliwe i zrównoważone reformy finansowania wyborów i kampanii wyborczych.

Program, który dziś przed wami ustaliłem, jest godny wielkiego kraju. Ameryka jest narodem pokoju, ale nie narodem w spoczynku. Wiele zostało nam dane i wiele się oczekuje. Zgódźmy się na pokonanie starych podziałów. Ale zgódźmy się też, że nasza dobra wola musi być poświęcona wielkim celom. Dwustronność to coś więcej niż dbanie o nasze maniery, to wypełnianie naszego obowiązku.

Nikt nie może mówić w tym Kapitolu i nie być zachwycony jego historią. W tak wielu punktach zwrotnych debaty w tych izbach odzwierciedlały zebrane lub podzielone sumienie naszego kraju. A kiedy przechodzimy przez Statuary Hall i widzimy tych mężczyzn i kobiety z marmuru, przypomina nam się ich odwaga i osiągnięcia.

Jednak cel Ameryki nigdy nie znajduje się tylko w posągach lub historii. Cel Ameryki zawsze stoi przed nami.

Nasze pokolenie musi wykazać się odwagą w czasie błogosławieństw, jak zawsze wykazywał nasz Naród w czasach kryzysu. A nasza odwaga, kwestia po wydaniu, może zbierać się do wielkości i służyć naszemu krajowi. To jest przywilej i odpowiedzialność, którą dzielimy. A jeśli będziemy współpracować, możemy udowodnić, że służba publiczna jest szlachetna.

Wszyscy przybyliśmy tu z jakiegoś powodu. Wszyscy mamy rzeczy, które chcemy osiągnąć i obietnice dotrzymania. Juntos podemos, razem możemy. Możemy sprawić, że Amerykanie będą dumni ze swojego rządu. Razem możemy podzielić się zasługą uczynienia naszego kraju bardziej zamożnym, hojnym i sprawiedliwym – i zarobić na sumieniu i od naszych współobywateli najwyższą możliwą pochwałę: dobra robota, dobrzy i wierni słudzy.

Dziękuję Ci. Dobranoc. I niech Bóg błogosławi Amerykę.

PLAN BUDŻETOWY PREZYDENTA: „PLAN NA NOWE POCZĄTKI” – 28 lutego 2001

I. PRZESŁANIE PREZESA

Do Kongresu Stanów Zjednoczonych:

Z dużym poczuciem celu przedstawiam Kongresowi mój budżet. Oferuje więcej niż plan finansowania rządu na przyszły rok, oferuje nową wizję rządzenia Narodem dla nowego pokolenia.

Zbyt długo polityka w Waszyngtonie była podzielona między tych, którzy chcieli wielkiego rządu bez względu na koszty, i tych, którzy chcieli małego rządu bez względu na potrzeby. Zbyt często rezultatem było zaspokojenie zbyt małej liczby potrzeb przy zbyt wysokich kosztach. Ten budżet oferuje nowe podejście – inne podejście w epoce, w której oczekuje się, że rząd federalny będzie zarówno aktywny w promowaniu możliwości, jak i ograniczony do zachowania wolności.

Nasze nowe podejście jest pełne współczucia:

Ożywi nasze szkoły publiczne poprzez sprawdzanie osiągnięć, nagradzanie szkół, które odnoszą sukcesy i zapewnianie większej elastyczności rodzicom dzieci w szkołach, które uporczywie zawodzą.

Ożywi nasze społeczeństwo obywatelskie, stawiając rząd po stronie opartych na wierze i innych lokalnych inicjatywach, które faktycznie pomagają Amerykanom uciec od narkotyków, życia w przestępczości, ubóstwa i rozpaczy.

Wypełni zobowiązania naszego Narodu wobec seniorów. Wzmocnimy Ubezpieczenia Społeczne, zmodernizujemy Medicare i dostarczymy leki na receptę seniorom o niskich dochodach.

To nowe podejście odpowiada również za:

W ciągu najbliższych czterech lat firma wycofa się z długu o wartości prawie 1 biliona dolarów. Będzie to największa redukcja zadłużenia kiedykolwiek osiągnięta przez jakikolwiek naród. Osiąga maksymalną możliwą kwotę redukcji zadłużenia bez płacenia marnotrawnych składek. Zredukuje zadłużenie Stanów Zjednoczonych w stosunku do naszego dochodu narodowego do najniższego poziomu od początku XX wieku i do najniższego poziomu spośród największych gospodarek przemysłowych.

Zapewni rozsądny wzrost wydatków w celu zaspokojenia potrzeb, jednocześnie spowalniając niedawny gwałtowny wzrost, który może zagrozić przyszłemu dobrobytowi. Ogranicza wzrost wydatków uznaniowych z niedawnego trendu ponad 6% do 4%, jednocześnie pozwalając na wzrost Medicare i Ubezpieczeń Społecznych, aby sprostać zobowiązaniom narodu wobec emerytów.

Przyniesie ulgę podatkową każdemu, kto płaci podatki dochodowe, dając najbardziej radykalne obniżki najmniej zamożnym podatnikom. Da to również naszej gospodarce w porę drugi wiatr i zmniejszy obciążenia podatkowe – teraz na najwyższym poziomie procentowym produktu krajowego brutto od czasów II wojny światowej.

Wreszcie, to nowe podejście zaczyna stawiać czoła wielkim wyzwaniom, przed którymi rząd zbyt długo się wzdrygał. Ubezpieczenie społeczne w obecnej formie zapewni przyszłym beneficjentom równowartość ponurej dwuprocentowej realnej stopy zwrotu z ich inwestycji, a mimo to system jest zagrożony niewypłacalnością. Nasze nowe podejście jest wyrazem uznania dla naszego zaangażowania na rzecz Ubezpieczeń Społecznych poprzez zarezerwowanie każdego dolara podatku od wynagrodzeń Ubezpieczeń Społecznych dla Ubezpieczeń Społecznych, wzmacniając system poprzez umożliwienie dalszych niezbędnych reform.

Medicare, jaka istnieje, nie zapewnia odpowiedniej opieki naszym seniorom na wiele sposobów, łącznie z brakiem ubezpieczenia na leki na receptę. Jednak wydatki na Medicare już w tym roku przekraczają podatki i składki Medicare o 66 miliardów dolarów, a Medicare wyda 900 miliardów dolarów więcej niż w ciągu najbliższych 10 lat. Reforma jest pilnie potrzebna. Nasze nowe podejście zabezpieczy Medicare, zapewniając dostępność środków na reformę.

Mnożą się nowe zagrożenia dla naszego bezpieczeństwa narodowego. Żądają ponownego przemyślenia naszych priorytetów obronnych, struktury sił i technologii wojskowej. To nowe podejście rozpoczyna pracę nad odbudową naszego wojska, stawiając najpierw inwestycje w naszych ludzi, aby rozpoznać ich znaczenie dla wojska przyszłości.

Nietrudno dostrzec trudności, jakie mogą się pojawić, jeśli nie podejmiemy szybkich działań. Perspektywy gospodarcze są niepewne. Bezrobocie rośnie, a zaufanie konsumentów spada. Nadmierne opodatkowanie niszczy nasz dobrobyt. Wydatki rządowe wzrosły zbyt szybko, podczas gdy istotne reformy, zwłaszcza dotyczące naszych szkół, zostały zaniedbane. A mamy mało czasu, zanim demograficzne wyzwanie związane z ubezpieczeniami społecznymi i ubezpieczeniem zdrowotnym przerodzi się w kryzys.

Nie możemy sobie pozwolić na opóźnianie działań, aby sprostać tym wyzwaniom. I nie będziemy. Zmierzenie się z tymi problemami już teraz będzie wymagało odwagi politycznej, ale jestem przekonany, że jesteśmy gotowi współpracować, aby rozpocząć nową erę wspólnych celów i wspólnych zasad. Ten budżet rozpoczyna pracę nad przekształceniem tych celów i tych zasad w politykę – współczującą, odpowiedzialną i odważną politykę godną współczującego, odpowiedzialnego i odważnego narodu.

George W. Bush
28 lutego 2001

4. MODERNIZACJA I REFORMA ZABEZPIECZENIA SPOŁECZNEGO

Od 65 lat Social Security zapewnia zabezpieczenie emerytalne dziesiątkom milionów Amerykanów. Cztery pokolenia Amerykanów polegały na rządzie, że dotrzyma obietnic, które złożył im w ciągu ich lat pracy. Wraz ze zmianami demograficznymi i wzrostem kosztów wyzwaniem, przed którym stoimy, jest zapewnienie wzmocnienia systemu ubezpieczeń społecznych dla przyszłych emerytów.

Potrzeba reformy

Ścieżka wydatków na ubezpieczenia społeczne jest nie do utrzymania na dłuższą metę, głównie z powodu trendów demograficznych.

Po pierwsze, dłuższe życie oznacza więcej wypłat świadczeń. W 1940 roku, we wczesnych latach programu, średnia długość życia w wieku 65 lat wynosiła dodatkowe 12 lat dla mężczyzn i 13 lat dla kobiet. Przewiduje się, że do 2075 r. pozostała średnia długość życia w wieku 65 lat wyniesie 20 lat dla mężczyzn i 23 lata dla kobiet. W rezultacie ludzie spędzają coraz większą część swojego życia na emeryturze. Chociaż dłuższe okresy życia są wyraźnie pożądane, oznaczają one również dodatkowe lata wypłat świadczeń oraz dramatyczny, długoterminowy wzrost zobowiązań rządowych.

Ponadto długoterminowy spadek współczynników dzietności oznacza, że ​​gdy pokolenie wyżu demograficznego zacznie przechodzić na emeryturę, będzie mniej pracowników do obsługi każdego emeryta. W wyniku spadku wskaźnika urodzeń i rosnącej średniej długości życia oczekuje się, że stosunek liczby pracowników do beneficjentów Ubezpieczeń Społecznych zmniejszy się z 5,1 w 1960 r. do 3,4 obecnie do 2,1 w 2030 r. Te trendy demograficzne będą nadwerężać naszą zdolność do wypłacania świadczeń przy obecnej liście płac wysokość podatków.

System ubezpieczeń społecznych stoi w obliczu długoterminowego, niefinansowanego zobowiązania w wysokości 8,7 biliona dolarów. Ponadto struktura Ubezpieczeń Społecznych prowadzi do znacznych nierówności pokoleniowych w średniej stopie zwrotu. (Patrz wykres 4.1.)

Stare rozwiązania i nowe podejście

Bez nowego myślenia o reformie ubezpieczeń społecznych, wkrótce pojawią się dwa stare wybory. Możemy jeszcze bardziej obniżyć zwroty przyszłych emerytów z Ubezpieczeń Społecznych poprzez cięcia świadczeń lub podwyżki podatków. Albo nie możemy nic zrobić – bezczynność oznaczałaby po prostu pozostawienie tego problemu naszym dzieciom i wnukom, zamiast zajmowania się nim teraz.

Jest lepszy sposób na rozwiązanie zarówno długotrwałego kryzysu finansowego, jak i nierówności pokoleniowych. Umożliwienie jednostkom utrzymywania części podatków od wynagrodzeń na osobistych kontach emerytalnych w celu zapewnienia sobie własnego zabezpieczenia emerytalnego może zmniejszyć potrzebę szybko rosnących nakładów rządowych poprzez stworzenie młodszym pracownikom możliwości korzystania z owoców wyższych stóp zwrotu na rynkach private equity.

Zasady reformy

Modernizacja nie może zmieniać istniejących świadczeń dla obecnych emerytów lub osób w wieku około-emerytalnym i musi zachować składniki rentowe i pozostałe przy życiu. Należy dotrzymać obietnic złożonych obecnym emerytom.

Nadwyżka z Ubezpieczeń Społecznych musi być zachowana tylko dla Ubezpieczeń Społecznych. Od 30 lat nadwyżki z Ubezpieczeń Społecznych są wykorzystywane do maskowania wzrostu wydatków w programach niezwiązanych z Ubezpieczeniem Społecznym. Nadwyżki w funduszach powierniczych zabezpieczenia społecznego wyniosą w ciągu najbliższych 10 lat 2,6 biliona dolarów. Nadwyżki te zostaną zaoszczędzone na reformę ubezpieczeń społecznych i zostaną wykorzystane do zmniejszenia zadłużenia społeczeństwa do czasu uchwalenia reformy ubezpieczeń społecznych.

Podatki od wynagrodzeń na ubezpieczenie społeczne nie mogą zostać podniesione, ponieważ od początku programu w 1937 r. były one 20 razy wyższe.

Sam rząd nie może inwestować funduszy ubezpieczeń społecznych w gospodarkę prywatną.

Udana reforma ubezpieczeń społecznych, która dotyczy zarówno długoterminowych zobowiązań niefinansowanych, jak i nierówności pokoleniowych, musi opierać się na rdzeniu indywidualnie kontrolowanych, dobrowolnych osobistych kont emerytalnych, które wzmocnią sieć bezpieczeństwa ubezpieczeń społecznych.

Korzyści z osobistych kont emerytalnych

Osobiste konta emerytalne, które byłyby dobrowolne, umożliwiłyby jednostkom budowanie bogactwa finansowego i bezpieczeństwa w sposób, którego nie umożliwia obecny system ubezpieczeń społecznych. Konta osobiste zainwestowane na bezpiecznych prywatnych rynkach finansowych przyniosą wyższe stopy zwrotu niż w tradycyjnym systemie i pomogą pracownikom zwiększyć ich osobiste oszczędności i swobodę przejścia na emeryturę. Posiadanie realnych aktywów finansowych bez politycznego ryzyka przyszłych zmian oznaczałoby większe bezpieczeństwo dla pracujących Amerykanów w budowaniu własnych aktywów emerytalnych i przekazywaniu tych aktywów swoim dzieciom.

Zrównoważony portfel akcji i obligacji może w dłuższej perspektywie przynieść prawie 5,5 proc. realnej stopy zwrotu. Nawet portfel obligacji rządowych skorygowanych o inflację daje 3,0-procentową realną stopę zwrotu. Obie są znacznie lepszymi inwestycjami niż te zawarte w obecnym systemie ubezpieczeń społecznych, co dla wielu młodszych pracowników może ostatecznie skutkować ujemną stopą zwrotu.

Ta wyższa stopa zwrotu, dzięki indywidualnie kontrolowanym inwestycjom w prywatne rynki dłużne i kapitałowe, jest kluczem do sukcesu kont osobistych. Różnica od dwóch do czterech punktów procentowych, kumulowana w czasie, oznacza większe bezpieczeństwo emerytalne niż zgodnie z obowiązującym prawem.

Długoterminowe wyzwania fiskalne stojące przed systemem ubezpieczeń społecznych oraz nierówności pokoleniowe nieodłącznie związane z tym systemem powodują potrzebę reform. Reforma jest znacznie łatwiejsza do wdrożenia, jeśli jest przeprowadzana z dużym wyprzedzeniem, dzięki czemu jednostki i rodziny mają czas na dostosowanie swoich planów emerytalnych, a zmiany mogą być wprowadzane stopniowo w miarę upływu czasu. Reforma oparta na rachunkach osobistych stanowi ogromną nową szansę na umożliwienie jednostkom budowania bogactwa finansowego i bezpieczeństwa, przy jednoczesnym zmniejszeniu bliźniaczych problemów: nierównowagi fiskalnej i nierówności pokoleniowej.

5. MODERNIZACJA I REFORMA MEDICARE

Podobnie jak Ubezpieczenia Społeczne, Medicare reprezentuje obietnicę, którą Naród złożył starszym obywatelom — obietnicę, której dotrzymania jesteśmy zobowiązani.

Dzięki temu Kongresowi władza wykonawcza i ustawodawcza oraz obie partie polityczne zrobią pierwszy krok w kierunku przywrócenia siły tej obietnicy nie tylko na nadchodzące lata, ale także na przyszłe pokolenia.

Modernizacja i ratowanie Medicare musi należeć do najpilniejszych priorytetów w erze wspólnego celu.

Obietnice do przywrócenia

Po wprowadzeniu przez Kongres Medicare w 1965 r. prezydent Lyndon Johnson powiedział: „Nie będzie już dłużej odmawiano starszym Amerykanom uzdrawiającego cudu współczesnej medycyny”. Jednak dzisiaj, pod wieloma względami, Medicare nie dotrzymuje już kroku postępom współczesnej medycyny. Chociaż zasięg Medicare w zakresie usług profilaktycznych został znacznie rozszerzony w ciągu ostatnich pięciu lat, Medicare nadal oferuje pakiet świadczeń oparty na najpopularniejszym pakiecie Blue Cross / Blue Shield w erze prezydenta Johnsona – ówczesnym standardzie doskonałości, który jest dziś nieodpowiedni. . A dla wielu seniorów Medicare nie oferuje opcji ubezpieczenia, do których otrzymywania przyzwyczaiło się wielu ubezpieczonych prywatnie.

Jedną z największych wad obecnego ubezpieczenia Medicare jest brak pokrycia leków na receptę ambulatoryjnych. Około 98 procent prywatnych planów ubezpieczenia zdrowotnego oferuje świadczenie na leki na receptę lub ograniczenie wydatków z własnej kieszeni jako integralną część pakietu świadczeń. Prywatni ubezpieczyciele zdrowia dostrzegają ważną rolę terapii lekowej w opiece medycznej. Leki mogą być często opłacalnymi terapiami zapobiegającymi konieczności droższych hospitalizacji lub innych intensywnych terapii.

Potrzeba reformy Medicare nie dotyczy jedynie kondycji finansowej Medicare czy braku odpowiedniego ubezpieczenia. Być może równie niepokojąca jest złożoność i nieelastyczność samej biurokracji Medicare. Obecny system, z coraz większą liczbą stron rozporządzeń, wytycznych administracyjnych i innych niekończących się dyrektyw wydawanych co miesiąc, często wprawia dostawców i beneficjentów w oszołomienie i frustrację. Obecny system jest zbyt złożony, zbyt scentralizowany iz każdym rokiem staje się coraz bardziej. Uciążliwe przepisy i inne centralne dyrektywy zmuszają usługodawców do poświęcania pacjentom czasu na wypełnianie nadmiernej i złożonej dokumentacji.

Nadmierna złożoność administracyjna sprawia również, że Medicare jest podatne na oszustwa i nadużycia. W 1999 roku Inspektor Generalny HHS ustalił, że Medicare zarobił ponad 13 miliardów dolarów z niewłaściwych płatności. Biorąc pod uwagę złożoność Medicare, często trudno jest określić, gdzie kończą się uczciwe błędy, a zaczyna się oszustwo. GAO stwierdził, że jeszcze w styczniu 2001 r. w swojej aktualizacji dotyczącej wysokiego ryzyka, Health Care Financing Administration (HCFA) „brakuje wystarczających informacji na temat nowo zaprojektowanych systemów płatności, aby ustalić, czy dostawcy otrzymują odpowiednie wynagrodzenie za świadczone przez nich usługi”.

Utrzymanie programu Medicare dla przyszłych pokoleń beneficjentów będzie wymagało uczciwego i szczerego wysiłku ze strony rządu federalnego w celu rozwiązania tych problemów. Reforma Medicare będzie również wymagać zreformowania HCFA. Będzie to obejmować stosowanie każdej odpowiedniej strategii w celu poprawy jakości opcji opieki zdrowotnej dla beneficjentów, zamiast polegania na coraz bardziej rygorystycznych przepisach, arbitralnych i wielorakich systemach cenowych oraz opóźnieniach w celu utrzymania status quo.

Jak przestarzałe stało się Medicare?

Obecnie Medicare pokrywa tylko 53 procent rocznych kosztów leczenia przeciętnego seniora. Obecny program Medicare jest obciążony przerażającą złożonością biurokratyczną i działa w sposób niekonkurencyjny i nieefektywny. Ponadto programowi brakuje elastyczności, aby działać inaczej.

Medicare zawodzi dzisiejszych starszych pacjentów w inny sposób:

  • Usługi profilaktyczne oferowane w ramach Medicare, choć znacznie rozszerzone, nadal są niewystarczające, aby pomóc seniorom zachować zdrowie, a tym samym uniknąć późniejszej droższej opieki
  • Rutynowe usługi, takie jak coroczne badania fizyczne, badania wzroku i aparaty słuchowe nie są objęte gwarancją
  • Nie jest skoordynowany z pracowniczym systemem ubezpieczeń zdrowotnych, co zniechęca do kontynuowania pracy
  • Ma strukturę podziału kosztów typu „opłata za usługę”, która nadal naraża seniorów na wysokie koszty i jest mniej skuteczna niż to konieczne w zapewnianiu dobrego korzystania z opieki i
  • Obecnie utrzymuje oddzielne fundusze powiernicze, jeden na szpitale stacjonarne i opiekę poostrą, a drugi na opłaty lekarskie i inne koszty ambulatoryjne. Ta separacja może prowadzić do mylących ocen finansowania Medicare i odzwierciedla inną epokę medycyny.

Finansowe powody reform

Oprócz sposobu, w jaki Medicare nie zapewnia opieki, na jaką zasługują seniorzy, istnieją niezbite dowody na to, że finanse Medicare zmierzają w kierunku bankructwa.

Podobnie jak Ubezpieczenia Społeczne, długoterminowe finansowanie Medicare jest napędzane przez znaczące trendy demograficzne, które zaczną nabierać kształtu za około 10 lat. (Patrz Wykres 5.1.)

  • W latach 2010-2030 liczba osób w wieku 65 lat i starszych wzrośnie z 39,7 mln do 69,1 mln. To średnio półtora miliona więcej seniorów rocznie przez 20 lat.
  • W tym samym okresie, w ramach projektu aktuariuszy Medicare, wydatki na Medicare wzrosną z 324 miliardów dolarów do 694 miliardów, przy stałych 2000 dolarów.
  • Ta zmiana demograficzna rozpocznie się wraz z odejściem wyżu demograficznego, ale na tym się nie skończy.
  • Wielkie postępy w zakresie zdrowia i dobrego samopoczucia w XX wieku doprowadzą do znacznego wzrostu średniej długości życia w XXI wieku.
  • Demografowie przewidują obecnie, że osoby urodzone w 2000 roku dożyją średnio 76 lat, czyli o prawie sześć lat więcej niż osoby urodzone w 1970 roku.
  • W rezultacie przewiduje się stałą zmianę stosunku pracowników do beneficjentów Medicare, z 4,0 pracowników obecnie do 2,3 w 2030 i 2,0 w ​​2070.

Te trendy demograficzne radykalnie zmienią wydatki zarówno na ubezpieczenie społeczne, jak i na Medicare, ale problem prawdopodobnie będzie jeszcze bardziej widoczny w Medicare ze względu na spodziewany wzrost kosztów opieki zdrowotnej na beneficjenta. Przewiduje się, że wydatki na Medicare per capita znacznie przewyższą wskaźnik cen konsumpcyjnych w ciągu najbliższych 25 lat.

Te trendy demograficzne mają wpływ na program Medicare jako całość, co sprawia, że ​​kluczowe znaczenie ma skupienie się na całościowej wypłacalności Medicare.

Chociaż prawdą jest, że przewiduje się, że Fundusz Powierniczy Ubezpieczeń Szpitalnych będzie miał nadwyżkę w ciągu najbliższych dziesięciu lat, to mylące jest skupianie tak dużej uwagi tylko na jednym z dwóch funduszy powierniczych programu, które stanowią jedynie 60 procent całkowitych wydatków na Medicare.

Pełna ocena finansów Medicare pokazuje, że wydatki przekraczają sumę wpływów podatkowych i składek przeznaczonych obecnie na Medicare, i przewiduje się, że „luka finansowa” dramatycznie się powiększy. Ta luka wynosi 51 miliardów dolarów w 2000 r., wzrastając do 216 miliardów (przy stałych dolarach) w 2020 r. i 368 miliardów dolarów w 2030 r. Nie tylko nie ma nadwyżki w Medicare dzisiaj, ale jest też duży deficyt. (Patrz Wykres 5.2.)

Nawet bez dużego problemu finansowego modernizacja Medicare byłaby konieczna, aby zapewnić beneficjentom wysokiej jakości opiekę zdrowotną. Ale zbliżające się niedobory finansowe sprawiają, że reforma staje się jeszcze pilniejsza. Aby reforma odniosła sukces, musi znacząco poprawić długoterminowe finansowanie Medicare.

Podejście prezydenta do poprawy i wzmocnienia Medicare

W połączeniu z systematycznymi wysiłkami na rzecz zmiany przestarzałego programu Medicare i jego administracji, budżet przeznaczy 156 miliardów dolarów w tym roku i w ciągu 10 lat na pilnie potrzebną modernizację Medicare, w tym zapewnienie zintegrowanego planu leków na receptę.

Prezydent planuje zreformować Medicare w oparciu o następujące zasady:

Należy zachować obecną gwarancję Medicare dostępu do seniorów

Każdy beneficjent Medicare musi mieć wybór planów zdrowotnych, w tym możliwość wykupienia planu obejmującego leki na receptę

Medicare musi pokrywać wydatki dla seniorów o niskich dochodach

Reforma musi zapewnić usprawniony dostęp do najnowszych technologii medycznych

Podatki od wynagrodzeń Medicare nie mogą być zwiększane i

Reforma musi ustalić dokładną miarę wypłacalności Medicare.

Propozycja Prezydenta: Natychmiastowa pomocna dłoń

Do czasu uchwalenia i wdrożenia reformy Medicare, Prezydent proponuje program natychmiastowej pomocy naszym najbardziej potrzebującym seniorom.

Prezydent uważa, że ​​już teraz należy zwrócić się o pomoc do seniorów. Uważa, że ​​równie ważna jest współpraca administracji i obu partii w Kongresie, aby upewnić się, że reforma Medicare stworzy lepszy program, który jest finansowo zdrowy.


Pierwsze przemówienie inauguracyjne George'a W. Busha - HISTORIA

[POTWIERDZENIE AUTENTYCZNOŚCI: wersja tekstowa poniżej została przepisana bezpośrednio z dźwięku]

Sędzia Główny Rehnquist, prezydent Carter, prezydent Bush, prezydent Clinton, dostojni goście i moi współobywatele:

Pokojowe przekazywanie władzy jest rzadkością w historii, ale powszechne w naszym kraju. Prostą przysięgą potwierdzamy stare tradycje i zaczynamy od nowa.

Na początku dziękuję prezydentowi Clintonowi za jego służbę dla naszego narodu.

I dziękuję wiceprezydentowi Gore'owi za konkurs przeprowadzony z duchem i zakończony łaską.

Czuję się zaszczycony i pokorny, że mogę stać tutaj, gdzie tylu amerykańskich przywódców przybyło przede mną i tak wielu podąży za mną.

Wszyscy mamy miejsce w długiej historii – historii, którą kontynuujemy, ale której końca nie zobaczymy. Jest to opowieść o nowym świecie, który stał się przyjacielem i wyzwolicielem starego, historia społeczeństwa trzymającego niewolników, które stało się sługą wolności, opowieść o potędze, która przyszła na świat, by chronić, ale nie posiadać, by bronić, ale nie podbijać.

To amerykańska historia – historia ludzi ułomnych i omylnych, zjednoczonych przez pokolenia wspaniałymi i trwałymi ideałami. Najwspanialszym z tych ideałów jest rozwijająca się amerykańska obietnica, że ​​każdy należy, że każdy zasługuje na szansę, że nikt nieistotny nigdy się nie urodził. Amerykanie są wezwani do urzeczywistnienia tej obietnicy w naszym życiu iw naszych prawach. I chociaż nasz naród czasami się zatrzymywał, a czasami opóźniał, nie możemy iść inną drogą.

Przez większą część ubiegłego stulecia wiara Ameryki w wolność i demokrację była kamieniem na wzburzonym morzu. Teraz jest ziarnem na wietrze, zakorzeniającym się w wielu narodach. Nasza demokratyczna wiara jest czymś więcej niż wyznaniem wiary naszego kraju, jest wrodzoną nadzieją naszego człowieczeństwa, ideałem, który nosimy, ale którego nie posiadamy, zaufaniem, które nosimy i przekazujemy dalej. I nawet po prawie 225 latach przed nami jeszcze długa droga.

Podczas gdy wielu naszych obywateli prosperuje, inni wątpią w obietnicę, a nawet sprawiedliwość naszego kraju. Ambicje niektórych Amerykanów ograniczają upadające szkoły i ukryte uprzedzenia oraz okoliczności ich narodzin. A czasami nasze różnice są tak głębokie, że wydaje się, że dzielimy kontynent, ale nie kraj. Nie akceptujemy tego i nie pozwolimy na to. Nasza jedność, nasz związek to poważna praca przywódców i obywateli każdego pokolenia.

I to jest moja uroczysta przysięga: będę pracować nad budowaniem jednego narodu sprawiedliwości i możliwości.

Wiem, że jest to w naszym zasięgu, ponieważ kierujemy się Siłą większą od nas samych, która stwarza nas równych na swój obraz.

Jesteśmy pewni zasad, które nas jednoczą i prowadzą do przodu. Ameryka nigdy nie była zjednoczona krwią, narodzinami ani ziemią. Wiążą nas ideały, które przenoszą nas poza nasze środowiska, wznoszą ponad nasze interesy i uczą, co to znaczy być obywatelami. Każde dziecko musi zostać nauczone tych zasad. Każdy obywatel musi je przestrzegać. A każdy imigrant, przyjmując te ideały, czyni nasz kraj bardziej, a nie mniej amerykańskim.

Dzisiaj -- Dzisiaj potwierdzamy nowe zobowiązanie do zrealizowania obietnicy naszego narodu poprzez uprzejmość, odwagę, współczucie i charakter. Ameryka w swoim najlepszym wydaniu łączy przywiązanie do zasad z troską o uprzejmość. Społeczeństwo obywatelskie wymaga od każdego z nas dobrej woli i szacunku, uczciwego postępowania i przebaczenia.

Niektórzy zdają się wierzyć, że nasza polityka może sobie pozwolić na małostkowość, ponieważ w czasie pokoju stawki naszych debat wydają się niewielkie. Ale stawka dla Ameryki nigdy nie jest mała. Jeśli nasz kraj nie będzie przewodził sprawie wolności, nie będzie kierowany. Jeśli nie zwrócimy serc dzieci ku wiedzy i charakterowi, stracimy ich dary i podważymy ich idealizm. Jeśli pozwolimy naszej gospodarce dryfować i upadać, najbardziej ucierpią ci najsłabsi.

Musimy sprostać powołaniu, które dzielimy. Uprzejmość nie jest taktyką ani sentymentem. To zdecydowany wybór zaufania nad cynizmem, wspólnoty nad chaosem. A to zobowiązanie, jeśli je dotrzymamy, jest sposobem na wspólne osiągnięcie.

Ameryka w najlepszym wydaniu jest również odważna. Nasza narodowa odwaga była widoczna w czasach depresji i wojny, kiedy pokonanie wspólnych niebezpieczeństw określało nasze wspólne dobro. Teraz musimy wybrać, czy przykład naszych ojców i matek będzie nas inspirował, czy potępiał. Musimy wykazać się odwagą w czasie błogosławieństw, stawiając czoła problemom, zamiast przekazywać je przyszłym pokoleniom.

Razem odzyskamy amerykańskie szkoły, zanim ignorancja i apatia pochłoną więcej młodych istnień. Zreformujemy ubezpieczenie społeczne i opiekę medyczną, oszczędzając nasze dzieci przed walkami, którym jesteśmy w stanie zapobiec. I obniżymy podatki, aby przywrócić rozmach naszej gospodarki i nagrodzić wysiłek i przedsiębiorczość pracujących Amerykanów. Zbudujemy naszą obronę poza wyzwaniem, aby słabość nie stanowiła wyzwania. Zmierzymy się z bronią masowego rażenia, aby nowe stulecie zostało oszczędzone nowym okropnościom.

Wrogowie wolności i naszego kraju nie powinni się mylić: Ameryka pozostaje zaangażowana w świat historią i wyborem, kształtując równowagę sił, która sprzyja wolności. Będziemy bronić naszych sojuszników i naszych interesów. Pokażemy cel bez arogancji. Z agresją i złą wiarą spotkamy się z determinacją i siłą. I do wszystkich narodów będziemy przemawiać w obronie wartości, które dały początek naszemu narodowi.

Ameryka w najlepszym wydaniu jest współczująca. W ciszy amerykańskiego sumienia wiemy, że głęboka, uporczywa bieda nie jest warta obietnicy naszego narodu. I bez względu na nasze poglądy na jej przyczynę, możemy zgodzić się, że zagrożone dzieci nie są winne. Porzucenie i znęcanie się nie są aktami Boga, są porażkami miłości. A rozprzestrzenianie się więzień, jakkolwiek konieczne, nie zastąpi nadziei i porządku w naszych duszach. Tam, gdzie jest cierpienie, tam jest obowiązek. Amerykanie w potrzebie to nie obcy, to obywatele, nie problemy, ale priorytety. A każdy z nas jest pomniejszony, gdy którykolwiek z nich jest beznadziejny.

Rząd ma wielką odpowiedzialność za bezpieczeństwo publiczne i zdrowie publiczne, za prawa obywatelskie i powszechne szkoły. Jednak współczucie jest dziełem narodu, a nie tylko rządu. A niektóre potrzeby i zranienia są tak głębokie, że zareagują tylko na dotyk mentora lub modlitwę pastora. Kościół i dobroczynność, synagoga i meczet nadają naszym wspólnotom człowieczeństwo i zajmą zaszczytne miejsce w naszych planach i w naszych prawach.

Wielu w naszym kraju nie zna bólu ubóstwa, ale możemy słuchać tych, którzy to wiedzą. I mogę postawić naszemu narodowi cel: kiedy zobaczymy rannego podróżnika na drodze do Jerycha, nie przejdziemy na drugą stronę.

Ameryka w najlepszym wydaniu jest miejscem, w którym ceni się i oczekuje osobistej odpowiedzialności. Zachęcanie do odpowiedzialności nie jest poszukiwaniem kozłów ofiarnych, ale wezwaniem do sumienia. I choć wymaga poświęcenia, przynosi głębsze spełnienie. Pełnię życia odnajdujemy nie tylko w opcjach, ale także w zobowiązaniach. Odkrywamy, że dzieci i społeczność to zobowiązania, które nas wyzwalają.

Nasz interes publiczny zależy od prywatnego charakteru, od obywatelskich obowiązków i więzi rodzinnych oraz podstawowej sprawiedliwości, od niezliczonych, niehonorowych aktów przyzwoitości, które nadają kierunek naszej wolności. Czasami w życiu jesteśmy wezwani do robienia wielkich rzeczy. Ale jak powiedział święty naszych czasów, każdego dnia jesteśmy wezwani do „robienia małych rzeczy z wielką miłością”. 1 Najważniejsze zadania demokracji są wykonywane przez wszystkich.

Będę żył i kierował się tymi zasadami: uprzejmie rozwijać moje przekonania, odważnie zabiegać o interes publiczny, opowiadać się za większą sprawiedliwością i współczuciem, wzywać do odpowiedzialności i starać się nią żyć. Na wszystkie te sposoby wniosę wartości naszej historii pod opiekę naszych czasów.

To, co robisz, jest tak samo ważne, jak wszystko, co robi rząd. Proszę was, abyście szukali wspólnego dobra poza waszą wygodą, aby bronić potrzebnych reform przed łatwymi atakami, aby służyć waszemu narodowi, poczynając od sąsiada. Proszę was, abyście byli obywatelami: obywatelami, a nie widzami obywatelami, nie poddanymi odpowiedzialnymi obywatelami, budującymi wspólnoty służby i narodem charakteru.

Amerykanie są hojni, silni i przyzwoici, nie dlatego, że wierzymy w siebie, ale dlatego, że posiadamy przekonania poza nami. Gdy brakuje tego ducha obywatelstwa, żaden program rządowy nie może go zastąpić. Kiedy ten duch jest obecny, żadne zło nie może mu się przeciwstawić.

Po podpisaniu Deklaracji Niepodległości mąż stanu Wirginii John Page napisał do Thomasa Jeffersona: „Wiemy, że rasa nie jest przeznaczona dla szybkich ani bitwa dla silnych. Czy nie sądzisz, że anioł jedzie w trąbie powietrznej i kieruje tą burzą?

Minęło dużo czasu, odkąd Jefferson przybył na swoją inaugurację. Lata i zmiany kumulują się. Ale znał tematy tego dnia: wielka historia odwagi naszego narodu i jego proste marzenie o godności.

Nie jesteśmy Autorem tej historii, który swoim celem wypełnia czas i wieczność. Jednak Jego cel osiąga się w naszym obowiązku, a nasz obowiązek jest wypełniany w służbie sobie nawzajem.

Niestrudzenie, nigdy nie poddając się, nigdy nie kończąc, odnawiamy dziś ten cel, aby uczynić nasz kraj bardziej sprawiedliwym i hojnym, aby potwierdzić godność naszego życia i każdego życia.

Ta praca trwa. Historia toczy się dalej. A anioł wciąż jedzie w trąbie powietrznej i kieruje tą burzą.


Analiza pierwszego inauguracyjnego przemówienia Jerzego Waszyngtona

Wstęp
Po upadku Artykułów Konfederacji Amerykanie nie tylko potrzebowali silniejszej konstytucji, ale także silnego przywódcy, na przykład Jerzego Waszyngtona. 30 kwietnia 1789 George Washington wygłosił pierwsze przemówienie inauguracyjne po zaprzysiężeniu na pierwszego prezydenta Stanów Zjednoczonych Ameryki. Jako pierwszy przywódca Stanów Zjednoczonych musiał przygotować scenę, by po nim poszli inni prezydenci. Bycie pierwszym prezydentem Stanów Zjednoczonych wiązało się z wieloma wyzwaniami, ponieważ nie było tu precedensów do naśladowania, była to ciągła sytuacja, w której się uczyłam, z wieloma próbami i utrapieniami. Nie było przed nim żadnych poprzednich prezydentów, u których mógłby zasięgnąć rady. Prawa, protokoły, sojusze i doradcy, zwani teraz gabinetem, wszystko musiało zostać stworzone od podstaw, co jest bardzo trudnym zadaniem.
Pochodził ze skromnych początków, wychowywał się na farmie, a jego formalna edukacja zakończyła się w ósmej klasie, jednak był z natury inteligentny i był w stanie przezwyciężyć brak zaawansowanego formalnego wykształcenia. Jego matka grała.

Był z natury skromnym człowiekiem, który nie szukał władzy ani autorytetu nad innymi, o czym świadczyło jego wahanie przed przyjęciem stanowiska szefa zgromadzenia, które opracowało konstytucję. Jednak ze względu na swoją miłość do kraju i niechęć do monarchii, Waszyngton przyjął to stanowisko, ponieważ uważał, że silna konstytucja jest konieczna, aby umożliwić wolnym ludziom samodzielne rządzenie. Zgodnie ze swoim przekonaniem spędził wiele miesięcy podróżując po kraju, aby zapewnić ratyfikację świeżo utworzonej konstytucji, co osiągnięto w czerwcu 1788 roku. Waszyngton był bardzo szanowany przez swoich rówieśników, dlatego pojawił się ruch na rzecz nominacji Jerzego Waszyngtona na nowo utworzone stanowisko prezydenta. Choć pochlebiały takim sugestiom, nie była nimi zainteresowana.


Historia inauguracyjna

Począwszy od inauguracji generała George'a Washingtona w 1789 roku w Nowym Jorku, wielu prezydentów dodało swoje własne unikalne tradycje, które będą kontynuowane w 2001 roku.

Przysięga jest głównym tematem ceremonii inauguracji i jedyną częścią wymaganą przez prawo. W artykule II, paragrafie 1 Konstytucji Stanów Zjednoczonych, ojcowie założyciele złożyli przysięgę urzędową dla oficjalnego zaprzysiężenia prezydenta elekta. Ta 35-wyrazowa przysięga nie zmieniła się od XVIII wieku.

“Uroczyście przysięgam, że będę wiernie wykonywać Urząd Prezydenta Stanów Zjednoczonych i postaram się najlepiej jak potrafię, aby zachować, chronić i bronić Konstytucji Stanów Zjednoczonych.”

George Washington dodał na końcu swojej przysięgi zdanie „więc pomóż mi Boże” i od tego czasu prawie każdy prezydent dodał je. Podążył również za swoim zaprzysiężeniem, wygłaszając pierwsze przemówienie inauguracyjne – kolejną tradycję, którą przyjęła również większość prezydentów.

„Utrzymanie świętego ognia wolności i przeznaczenie republikańskiego modelu rządu są słusznie rozważane jako tak głęboko, być może ostatecznie postawione, na eksperymencie powierzonym w ręce narodu amerykańskiego” – powiedział Waszyngton.

Podczas swojej drugiej inauguracji Waszyngton otrzymał przysięgę od Williama Cushinga, zastępcy sędziego Sądu Najwyższego, który jako pierwszy z długiej linii członków sądu przeprowadził ceremonię. Waszyngton ustanowił również precedens całowania Biblii po złożeniu przysięgi. Chociaż większość prezydentów posługuje się Biblią, niektórzy prezydenci zdecydowali się raczej potwierdzić swoją przysięgę niż ją składać.

Thomas Jefferson był pierwszym prezydentem, który został zaprzysiężony na prezydenta w Waszyngtonie DC, który oficjalnie stał się stolicą USA dopiero w 1801 roku. Po drugiej inauguracji Jeffersona pojechał konno z Kapitolu do domu prezydenta w otoczeniu mechaników z pobliskiej Navy Yard i muzyki orkiestry wojskowej. Procesja ta przerodziła się w dzisiejszą Paradę Inauguracyjną.

Parada, jak większość uroczystości, często odzwierciedla gusta przychodzącego Naczelnego Wodza. Parada Theodore'a Roosevelta z 1905 r. wzięła udział prawie 35 000 uczestników, od kowbojów po górników i jego dawny hiszpańsko-amerykański pułk wojenny Kalwarii, Rough Riders, na koniach. Wiele parad inauguracyjnych obejmuje zespoły wojskowe i marszowe, tumblery, cheerleaderki i pływaki reprezentujące wszystkie aspekty amerykańskiego życia.

Dzień inauguracji został pierwotnie wyznaczony na 4 marca, dając wyborcom z każdego stanu prawie cztery miesiące po dniu wyborów na oddanie głosu na prezydenta. W 1933 r. dzień inauguracji został zmieniony przez nowelizację konstytucji z 4 marca na 20 stycznia, aby przyspieszyć zmianę administracji.

Pierwsza inauguracja George'a Washingtona odbyła się na zewnątrz, ale tradycja nie utrzymała się, dopóki Andrew Jackson nie został prezydentem w 1829 roku. Od tego czasu ceremonia odbywa się na zewnątrz, z wyjątkiem przypadków ekstremalnych warunków pogodowych. 4 marca 1841 r. William Henry Harrison wykazał entuzjazm dla urzędu, który zdobył w wieku 68 lat, wygłaszając najdłuższe przemówienie inauguracyjne w historii – 8600 słów po 90 minutach – podczas burzy lodowej. W ciągu miesiąca zmarł na zapalenie płuc.

Ceremonia przeniosła się z frontu wschodniego Kapitolu na front zachodni podczas pierwszej inauguracji Ronalda Reagana w 1981 roku. Chciał zmierzyć się z Zachodem, aby symbolizować jego związek z Kalifornią, jego rodzinnym stanem, gdzie przez siedem lat pełnił funkcję gubernatora. Kolejni prezydenci, Bush i Clinton, zostali również zainaugurowani na froncie zachodnim, który ma więcej miejsca na
setki tysięcy widzów, aby być świadkami wydarzenia w National Mall.

Chociaż Waszyngton miał nieformalny bal po swojej inauguracji, pierwszy oficjalny bal inauguracyjny odbył się na cześć Jamesa Madisona. Ponieważ coraz więcej osób chciało uczestniczyć w uroczystościach, późniejsze inauguracje obejmowały wiele publicznych balów w stolicy, a niektóre w innych miastach. Nie mniej niż dziewięć balów inauguracyjnych odbędzie się na cześć prezydenta Busha jeszcze w tym miesiącu.

Wielu prezydentów przyszło na ceremonię inauguracyjną lub z niej wyszło, aby pokazać swoje powinowactwo z narodem amerykańskim. Thomas Jefferson przeszedł ze swojego pensjonatu do niedokończonego Kapitolu podczas swojej pierwszej inauguracji i wrócił na kolację. Jimmy Carter był pierwszym prezydentem, który po ceremonii przeszedł z Kapitolu do Białego Domu. Zarówno George Bush w 1989 roku, jak i Bill Clinton w 1993 roku wysiedli ze swoich limuzyn, by powitać życzliwych na trasie parady.

W 1961 roku poeta Robert Frost przeczytał swój wiersz „The Gift Outright” na inauguracji Johna Kennedy'ego. Prawie trzydzieści lat później Bill Clinton wskrzesił tradycję uhonorowania Kennedy'ego. Pochodząca z Arkansas i poetka Maya Angelou przeczytała swój wiersz zatytułowany „Rock Cries Out To Us Today” w 1993 roku.

Prezydent elekt Bush będzie miał okazję nadać ceremonii inauguracyjnej swój osobisty wpływ, kontynuując te tradycje i być może inicjując nowe. Tematem tegorocznej inauguracji będzie „Świętowanie amerykańskiego ducha razem” i obejmie niektóre wydarzenia z przeszłości, w tym nabożeństwo w dniu inauguracji, zaprzysiężenie na Kapitolu, paradę inauguracyjną i osiem balów inauguracyjnych .

Za planowanie nowoczesnej inauguracji odpowiadają trzy odrębne organizacje. Różne grupy wojskowe zapewniają wsparcie logistyczne, a także biorą udział w samej ceremonii. Prezydencki Komitet Inauguracyjny ma ostatnie słowo w prawie każdym szczególe, łącznie z muzyką graną przez zespoły Army i Marine. Połączony Komitet Kongresu ds. Ceremonii Inauguracyjnej obsługuje większość wydarzeń na Kapitolu.

W dniu inauguracji ludzie podróżują z całego kraju, aby zobaczyć zarówno zaprzysiężenie, jak i
parada inauguracyjna. Druga inauguracja Billa Clintona zgromadziła prawie 250 000 ludzi i ponad 6 000 uczestników parady. Setki grup szkolnych, narkomanów politycznych i orkiestr marszowych spędzają miesiące na zbieraniu pieniędzy, podróżując do Waszyngtonu, aby być świadkiem wstąpienia na tron ​​nowego amerykańskiego prezydenta.

Prezydent elekt Bush zostanie zaprzysiężony jako 43. prezydent Stanów Zjednoczonych 20 stycznia 2001 r. Dzień po inauguracji Bush zorganizuje w Białym Domu otwarty dom, dzięki czemu społeczeństwo będzie mogło zajrzeć do nowego domu Busha.


Inauguracja Busha: To wojna z terroryzmem, głupcze

Pan Troy jest profesorem historii na Uniwersytecie McGill i autorem nowej książki Morning in America: How Ronald Reagan Invented the 1980s. Jest członkiem rady doradczej HNN.

Gdyby pierwsza kadencja prezydenta Busha przebiegła tak, jak się spodziewał, jego inauguracyjne wezwania do uprzejmości, przyzwoitości i, tak, współczucia – użył słowa, a nie wyrażenia – mogłyby odbić się echem. Oczywiście okropności 11 września i nieoczekiwana wojna z terroryzmem przyćmiły przemówienie inauguracyjne, podobnie jak resztę pierwszych ośmiu miesięcy prezydentury Busha.

Ta lekcja jest warta zapamiętania w orgii poinauguracyjnej analizy. Obserwując paradę prognostyków, które utrudniają przemówienie prezydenta, ważą jego historyczne znaczenie, próbują przewidzieć historyczną przyszłość, niewielu będzie skłonnych przyznać, że docenienie przemówienia inauguracyjnego i prawdziwego znaczenia zajmuje lata. Czasami to znaczenie się zmienia. Za cztery lata, jeśli Irak będzie demokratyczny i stabilny, celebracja wolności Busha stanie się historycznym kołkiem, na którym można zawiesić obchody jego epoki, jeśli jednak Irak jest katastrofą, słowa Busha mogą wrócić, by go prześladować.

Mimo to druga inauguracja Busha wyjaśniła trzy rzeczy. Odrzuca obecnie niesławne, motywowane wartościami 22 procent wyborców, którzy podsycali szum medialny, że wybory w 2004 roku dotyczyły czerwonej i niebieskiej Ameryki. Dla Busha realia z 12 września pozostają: „bdquoit” wojna z terrorem, głupcze”. Ale Bush sprytnie odmawia zdefiniowania swojej misji w negatywnych – powtarzających się frazesach z panteonu liberalnych Demokratów, George W. Bush dał FDR-Four -Freedoms, JFK-Pay-Any-Price-Bear-Bear-Brzemien, ekspansywne, interwencjonistyczne przyjęcie wolności na całym świecie. Wreszcie, podobnie jak jego model &ndash Ronald Reagan (nie jego ojciec) &ndash Bush wie, że każda udana prezydentura jest zakorzeniona w narracji. Historia Reagana przeszła od chaosu lat 60. i rozpaczy lat 70. do Poranka w Ameryce Narracja Busha rozpoczęła się od walki z komunizmem, kontynuowana wraz z porażką komunizmu, zauważyła to, co nazwał „bdquosabbatical” lub lata odpoczynku w latach Clintona, a teraz okres po 11 września stał się kolejną chwalebną ogólnoamerykańską walką o wolność.

Oczywiście to, co mówi w przemówieniu pożegnalnym, które zamierza wygłosić w 2009 roku, pokaże, czy nadal czuje się komfortowo oceniany według standardów, które tak wyraźnie określił w czwartek.

Jedno z najsłynniejszych zdań wypowiedzianych na inauguracji mogło zostać źle zrozumiane. W 1801 r., gdy Stany Zjednoczone doświadczyły pierwszego udanego przejścia od partii rządzącej &ndash Federalistów &ndash do partii opozycyjnej&ndash Republikanów, zwycięzca Thomas Jefferson powiedział: &bdquoWszyscy jesteśmy Republikanami&bdash wszyscy jesteśmy Federalistami&rdquo Te osiem słów stało się ikoną zdanie w amerykańskiej historii – oznacza pojednanie po gorzkim partyzantce, która pomogła Thomasowi Jeffersonowi uwolnić jego starego przyjaciela Johna Adamsa. Ale Joseph Ellis kłóci się Sfinks amerykański że w tekście Jefferson nie kapitalizował „republikanów” ani „bdquofederalistów”. Tak więc Alexander Hamilton i inni federaliści postanowili wysłuchać ustępstwa Jeffersona podkreślającego sympatię pomimo stronniczości, zamiast banalnego uznania wspólnej wiary Amerykanów w republikańską formę rządu i władzy federalnej -dzielenie się ze stanami i między nimi.

Dwie inauguracje Ronalda Reagana okazały się również historycznie plastyczne. W 1981 roku Reagan objął urząd pośród wielkiego pokazu inauguracyjnego bogactwa. Od debiutu Kennedy'ego dwadzieścia lat wcześniej inauguracja nie wywołała takiego kulturowego poruszenia. Prezydencki garnitur za tysiąc dolarów, suknia Pierwszej Damy za 10 000 dolarów, inauguracyjna metka za 16 milionów dolarów, flota prywatnych samolotów i korporacyjnych odrzutowców lądujących na lotnisku National &ndash, teraz Reagan – lotnisko, eskadry limuzyn na ziemi, Decyzja o zorganizowaniu inauguracji na zachód, a nie na wschód odzwierciedlała determinację Reagana, by zerwać z przeszłością.

Własny ruch konserwatywny Reagana&rsquo żywił ascetyczną passę, która cofała się przy takim ekscesie. „Kiedy trzeba zapłacić 2000 dolarów za limuzynę na cztery dni, 7 dolarów za parkowanie i 2,50 dolara za sprawdzenie płaszcza w czasie, gdy większość ludzi w kraju może go zhakować, to taka ostentacja” – narzekał konserwatywny dzielny senator Barry Goldwater. Radykalni Demokraci, tacy jak kongresman Ronald Dellums, zgodzili się, rozsadzając „niespójność między pozornym wezwaniem prezydenta Reagana” do ofiary i limuzynami a futrami i limuzynami od ściany do ściany”.

Unikając kardiganów i dżinsów z epoki Cartera, Reaganowie opowiadali się za nowym etosem projektantów i byli wiwatowani. Amerykanie pragnęli powrotu do glamour, czego dowodem była premiera &bdquoDynasty&rsquos&rdquo na tydzień przed Reagans&rsquo. Jednak wielu establishmentowych demokratów pobłażało nowemu prezydentowi. Lyndon Johnson, adiutant Horace Busby, przyznał, że Reagan był upoważniony do wyprowadzenia „programu klasowego” i zasugerował, że krytycy „nacisnęli niewłaściwy przycisk, by zasugerować, że Stany Zjednoczone są wyschniętym, pełnym urazy krajem”.

W rzeczywistości pierwsza inauguracja Reagana & rsquos pomogła umocnić twierdzenie Reagana & rsquos, że zdobył mandat od narodu amerykańskiego do odrzucenia Wielkiego Społeczeństwa. Analiza wyborów sugeruje, że były to „wybory ABC” bd: Anybody But Jimmy Carter, ogarnięty walką obecny. Inauguracja była punktem kulminacyjnym udanej 10-tygodniowej kampanii mającej na celu przekształcenie niejednoznacznych wyników wyborczych w upoważnienie do działania. Impuls, jaki Reagan otrzymał dzięki inauguracji, a także zachwyt, jaki odczuwali nawet niektórzy Demokraci z jego entuzjazmu, zagłuszył krytyków. Cztery lata później druga inauguracja Reagana była mniej kontrowersyjna, ale na dłuższą metę mniej pamiętna, ponieważ druga kadencja została zdefiniowana przez wydarzenia zewnętrzne, takie jak skandal Iran-contra i ocieplenie stosunków ze Związkiem Radzieckim Michaiła Gorbaczowa.

Możliwe, że prezydentury George'a W. Busha i Ronalda Reagana podążały odmiennymi trajektoriami. Reagan&rsquos stosunkowo wyraźny mandat na pierwszą kadencję, czy to wyczarowany, czy prawdziwy, zdegenerowany w bałagan w drugiej kadencji, częściowo z powodu własnej, zbyt słodkiej kampanii reelekcyjnej Morning in America, a częściowo z powodu nieoczekiwanych zagranicznych wstrząsów. Wygląda na to, że Bush przeszedł od bałaganu do mandatu, od ABC &ndash Anybody But Clinton – kwestionowanego zwycięstwa w 2000 roku, do wyraźniejszego triumfu w 2004 roku i wyraźniejszego skupienia po 11 września. Oczywiście to sformułowanie, choć eleganckie, może być odległe – historia ostrzega nas, że jest zbyt wcześnie, aby to stwierdzić.


Obejrzyj wideo: Beata Szydło wzięła udział w inauguracji programu Team100 (Może 2022).


Uwagi:

  1. Sazragore

    Świetny artykuł. Zwięzłość jest wyraźnie twoją siostrą

  2. Tilford

    Oni są źli. I propose to discuss it.

  3. Alvyn

    Dziękuję za pomoc w tej sprawie, teraz wiem.



Napisać wiadomość