Podcasty historyczne

James Forten

James Forten


We are searching data for your request:

Forums and discussions:
Manuals and reference books:
Data from registers:
Wait the end of the search in all databases.
Upon completion, a link will appear to access the found materials.

James Forten urodził się w Filadelfii w 1766 roku. Uczeń żaglomistrza, w 1786 roku został brygadzistą, a do 1798 roku był właścicielem własnej firmy w 1798 roku. Jako odnoszący sukcesy biznesmen zgromadził fortunę przekraczającą 100 000 dolarów.

Forten aktywnie interesował się polityką i prowadził kampanię na rzecz umiarkowania, prawa wyborczego kobiet i równych praw dla Afroamerykanów. W 1800 roku zorganizował petycję wzywającą Kongres do emancypacji wszystkich niewolników. Napisał również i opublikował pamflet, w którym zaatakował legislaturę Pensylwanii za zakaz imigracji uwolnionych czarnych niewolników z innych stanów.

W 1817 Forden połączył się z Richardem Allenem, tworząc Konwencję Kolorów. Organizacja opowiadała się za osiedleniem zbiegłych czarnych niewolników w Kanadzie, ale stanowczo sprzeciwiała się jakimkolwiek planom repatriacji do Afryki. Innymi czołowymi postaciami, które zaangażowały się w ruch, byli William Wells Brown, Samuel Eli Cornish i Henry Highland Garnet.

W 1833 roku Forten pomógł utworzyć Amerykańskie Towarzystwo Przeciwko Niewolnictwu (American Anti-Slavery Society). Bliski przyjaciel Williama Lloyda Garrisona, Forten przyczynił się do powstania jego antyniewolniczej gazety The Liberator. James Forten zmarł 24 lutego 1842 roku.

Niełatwo jest opisać nieszczęście, jakie znoszą niewolnicy z powodu zbyt ciasnego sztauowania. Słyszałem, jak często narzekali na upał i widziałem, jak omdlewali, prawie umierając z braku wody. Ich sytuacja jest gorsza w deszczową pogodę. Robimy dla nich wszystko, co w naszej mocy. Na wszystkich statkach, na których pływałem w handlu niewolnikami, nigdy nie zakrywaliśmy krat brezentem, ale robiliśmy brezentową markizę nad bomami, ale niektórzy wciąż dyszeli.


James Forten

James Forten urodził się w 1766 jako wolny Murzyn w Filadelfii w Pensylwanii. W ciągu swojego życia miał mieć wpływ na losy przemysłu i życie swoich bliźnich.

Forten był synem Tomasza i Sary Fortenów oraz wnukiem niewolników. Wychował się w Filadelfii i kształcił się w szkole Quaker dla kolorowych dzieci Anthony'ego Benezeta. W wieku ośmiu lat James rozpoczął pracę w żaglówce Roberta Bridgesa i pracował u boku swojego ojca. Rok później jego ojciec zginął w wypadku na łodzi, a James został zmuszony do podjęcia dodatkowej pracy, aby utrzymać rodzinę.

Kiedy skończył 14 lat, pracował jako puchacz podczas wojny o niepodległość na żaglowcu Royal Lewis. Po schwytaniu przez Brytyjczyków został zwolniony i wrócił do domu, aby ponownie rozpocząć pracę w lofcie Mr. Bridges. Zadowolony z jego pracy i ambicji, pan Bridges ostatecznie mianował go na stanowisko brygadzisty na poddaszu. W 1798 r. Bridges postanowił przejść na emeryturę i chciał, aby Forten nadal zarządzał poddaszem. Pożyczył Forten wystarczająco dużo pieniędzy na zakup loftu i wkrótce James stał się właścicielem firmy, zatrudniając 38 osób.

Mniej więcej w tym czasie Forten zaczął eksperymentować z różnymi typami żagli dla statków i wreszcie wynalazł taki, który, jak stwierdził, lepiej nadaje się do manewrowania i utrzymywania większych prędkości. Chociaż nie opatentował żagla, mógł skorzystać finansowo, ponieważ jego żeglarski gołębnik stał się jednym z najbardziej udanych i najlepiej prosperujących w Filadelfii.

Fortuna, którą wkrótce zarobił, była ogromna dla każdego mężczyzny, czarnego czy białego. Forten wydawał swoje pieniądze i prowadził luksusowe życie, ale też dobrze wykorzystywał swoje zasoby na ludziach innych niż on sam. Ponad połowę jego znacznej fortuny przeznaczono na sprawy abolicjonistyczne. Często kupował wolność niewolników, pomagał finansować i sprowadzać fundusze dla gazety Williama Garrisona, Libertarian, otworzył swój dom na Lombard Street jako zajezdnię kolei podziemnej i otworzył szkołę dla czarnoskórych dzieci.

James Forten zmarł w 1842 roku po niesamowitym życiu. Jego młodość była poświęcona utrzymywaniu matki, średnie lata na budowaniu fortuny i wspieraniu rodziny, a późniejsze lata na podnoszeniu na duchu bliźniego. Był nie tylko wielkim wynalazcą, ale jeszcze większym człowiekiem.


James Forten - Jeden z ojców założycieli Ameryki

James Forten był ojcem założycielem Stanów Zjednoczonych Ameryki. Urodzony jako wolny Afroamerykanin w Filadelfii, Forten kształcił się w jednej z miejskich szkół kwakrów i zaczął pracować z ojcem jako żaglomistrz w wieku zaledwie ośmiu lat. Po tym, jak ojciec Forten zginął w wypadku na łodzi, Forten stał się głównym żywicielem swojej matki i siostry w wieku dziewięciu lat i został zmuszony do opuszczenia szkoły, aby znaleźć dodatkowe zatrudnienie.

Wojna rewolucyjna

Forten dorastał w czasach wielkich politycznych wstrząsów w Ameryce od wybuchu wojny o niepodległość, kiedy Forten miał zaledwie osiem lat. Kiedy skończył dziewięć lat, Forten usłyszał Deklarację Niepodległości czytaną na głos po raz pierwszy za Independence Hall. W wieku jedenastu lat Forten obserwował, jak Brytyjczycy przejmują stolicę Filadelfii.

W wieku zaledwie czternastu lat Forten zgłosił się na ochotnika, by służyć jako „chłopiec w proszku” na… Królewski Ludwik pod dowództwem kapitana Stephena Decatura seniora, korsarza wspierającego Stany Zjednoczone podczas wojny o niepodległość. Jako chłopiec prochowy Forten przenosił proch strzelniczy z magazynu prochu statku do armat okrętowych. Podczas służby statek Fortena został schwytany przez Brytyjczyków i groziło mu, że zostanie sprzedany w niewolę. Zamiast tego Forten został przetransportowany do Koszulka HMS gdzie Forten został jeńcem wojennym. Warunki na statku były straszne i tysiące Amerykanów zginęło na pokładzie brytyjskich statków jenieckich podczas wojny o niepodległość.
Forten został zwolniony w ramach wymiany więźniów w 1782 r., ale pozostał w Anglii, pracując w londyńskich stoczniach, zanim zdołał zapewnić sobie podróż do domu w Filadelfii.

Sukces finansowy i aktywizm

Po powrocie do Filadelfii Forten wznowił pracę jako żaglomistrz. Właściciel żaglowego loftu, Robert Bridges, postanowił powierzyć Fortenowi kierowanie operacją, kiedy przeszedł na emeryturę, a do czasu, gdy Forten miał 35 lat, kupił firmę od Bridges. Forten opracował nowe typy żagli i narzędzi do żagli, które umożliwiły statkom lepsze manewrowanie i utrzymywanie wyższych prędkości. Te innowacje przyniosły firmie Forten wielki sukces, a Forten stał się głównym producentem żagli w Filadelfii. Forten zatrudniał w swoim żaglówce dziesiątki ludzi, zarówno czarnych, jak i białych, i odniósł ogromny sukces finansowy.

Forten wykorzystał swoje nowo zdobyte bogactwo i władzę, aby finansować organizacje charytatywne służące Afroamerykanom i zdecydowanie opowiadać się za zniesieniem niewolnictwa, a także o prawa obywatelskie dla Afroamerykanów. W 1800 roku, zanim Kongres wyjechał z Filadelfii do Waszyngtonu, Forten zorganizował petycję wzywającą Kongres do zniesienia niewolnictwa w Ameryce. Forten stał się również szczerym krytykiem ustawy o stopniowej emancypacji z 1780 r. z Pensylwanii. Chociaż Pennsylvania uchwaliła pierwszy akt emancypacji w Stanach Zjednoczonych, był on tak stopniowy i narastający, że w Pensylwanii wciąż byli przetrzymywani niektórzy niewolnicy, gdy 80 lat później wybuchła wojna domowa. Forten naciskał na natychmiastowe zniesienie niewolnictwa w Pensylwanii i wezwał Pensylwanię do zniesienia zakazu imigracji uwolnionych niewolników z innych stanów.

Kiedy powstało Amerykańskie Towarzystwo Kolonizacyjne, aby spróbować wysłać wolnych Afroamerykanów z powrotem do Afryki, Forten stał się narodowym przywódcą przeciwko temu ruchowi. Podczas spotkania w 1817 r. z Richardem Allenem, Absalomem Jonesem i innymi prominentnymi Afroamerykanami, Forten potępił Amerykańskie Towarzystwo Kolonizacji i potwierdził prawa Afroamerykanów do swobodnego życia w Ameryce. Forten wykorzystał również swój znaczny majątek na finansowanie abolicjonistycznej gazety The Liberator, do której przyczynił się również jako pisarz.

Forten walczył o amerykańską niepodległość, ale po jej zdobyciu Forten znalazł się wśród tych, których nie uwzględniono w wizji przedstawionej przez twórców Konstytucji Stanów Zjednoczonych. Forten musiał więc ponownie walczyć, tym razem poza systemem, o prawa Afroamerykanów i wykroić w amerykańskim społeczeństwie przestrzeń, której im nie zapewniono. W chwili śmierci w 1842 roku Forten był jednym z najbardziej wpływowych Afroamerykanów w kraju, a na jego pogrzebie uczestniczyły tysiące.

Forten jest pochowany na Cmentarzu Eden, historycznym cmentarzu Afroamerykanów położonym na obrzeżach Filadelfii, gdzie pochowanych jest wielu najwybitniejszych Afroamerykanów Filadelfii.

James Forten w Filadelfii

Forten mieszkał w Filadelfii przez większość swojego życia i prowadził swój odnoszący sukcesy żaglowiec w Filadelfii tuż pod Pine Street wzdłuż rzeki Delaware. Forten mieszkał w pobliżu Independence Hall i jako chłopiec po raz pierwszy usłyszał na głos Deklarację Niepodległości. Forten uczęszczał do kościoła w Mother Betel A.M.E. Kościół prowadzony przez kolegę abolicjonistę Richarda Allana.

Dziś możesz dowiedzieć się więcej o Jamesie Fortenie w Muzeum Afroamerykańskim w Filadelfii, pierwszym muzeum w Ameryce poświęconym historii Afroamerykanów. Na stronie Domu Prezydenta w Filadelfii znajdują się również informacje o wolnej społeczności Afroamerykanów w Forten i Filadelfii. Independence Hall i President's House są przystankami podczas The Constitution Walking Tour!


James Forten - Historia

Jako dziecko i młody człowiek James był częścią brytyjskich kolonii, które zbuntowały się przeciwko władzy z tronu. Jako dorosły dorobił się fortuny na robieniu żagli i skierował swój wpływ na sprawy abolicji i praw obywatelskich.

Rzeczy, które przegapiłeś w wiadomościach z lekcji historii

Rzeczy, które przegapiłeś podczas pokazów na żywo w klasie historii 2019!

O rzeczach, które przegapiłeś na lekcji historii

Porozmawiaj o rzeczach, które przegapiłeś na lekcji historii

Śledź nas na

Gospodarze i twórcy

Pokaż linki

Popularne podcasty

Britney Spears #FreeBritney – Podcast

Jest fenomenem kulturowym, którego prawdziwa saga ponownie trafia na pierwsze strony gazet.

Jeśli nigdy nie dostaniesz dość prawdziwej zbrodni. Gratulacje, znalazłeś swoich ludzi.

Cofnij się w czasie. z powrotem do liceum. Wzloty i upadki, miłość przegrana, zmagania triumfy, bycie razem z przyjaciółmi. czując każdą emocję. Czy 23 to dla Ciebie więcej niż tylko liczba? Czy odpowiadasz ludziom, mówiąc, że nie chcę być kimś innym niż tym, kim ostatnio staram się być? Czy spodziewasz się, że złapiesz konfetti lub deszcz, przeżyjesz chwile, które odmienią Twoje życie? Masz obsesję na punkcie One Tree Hill. jest OK. jesteśmy tu dla Ciebie. Możesz u nas usiąść. Czy Brooke, Peyton i Haley są twoimi celami BFF? Te dramatyczne królowe wracają do siebie!! Bethany Joy Lenz, Hilarie Burton i Sophia Bush są największymi Królowymi Dramat i są tu z Tobą, aby przeanalizować każdy odcinek, dostarczyć każdy szczegół, który musisz znać, i poświęcić się Tobie, gdy razem oglądacie każdą scenę. Dołącz do Joy, Hilarie i Sophii co tydzień. Przeżyj to na nowo, pokochaj to, obejrzyj ponownie. każdą minutę z One Tree Hill. Zostań królową dramatu. Dramat Queens, podcast iHeartRadio.


James Forten

Jako dziecko i młody człowiek James był częścią brytyjskich kolonii, które zbuntowały się przeciwko władzy z tronu. Jako dorosły dorobił się fortuny na robieniu żagli i skierował swój wpływ na sprawy abolicji i praw obywatelskich.
Dowiedz się więcej o swoich wyborach reklamowych na https://news.iheart.com/podcast-advertisers

Jesteś gotowy? Tajemnice, zespół podcastów hit fiction i. Tak, zbliża się do tego ekscytującego ostatniego sezonu. Idę po moją ukochaną drużynę dzieci, a do czwartego sezonu nikt nie ma tu wstępu. Mam cały zespół słuchaczy i śledź i będę w radiu, naszym podkaście Apple lub gdziekolwiek słuchasz podcastów, zabierz mnie do poniedziałku. Ale teraz czekamy do poniedziałku.

Cześć, tu Hillary Clinton, prowadząca nowy podcast, Ty i ja oboje. Jest teraz wiele powodów do niepokoju i zmartwień, a fakt, że nie możemy być razem jest o wiele gorszy. Więc często rozmawiam przez telefon, rozmawiam z przyjaciółmi, ekspertami, naprawdę każdym, kto może pomóc zrozumieć te trudne czasy. Te rozmowy były dla mnie kołem ratunkowym.

A teraz mam nadzieję, że będą dla Ciebie, aby wysłuchać Ciebie i mnie zarówno w aplikacji radiowej I Heart, podcastach Apple lub gdziekolwiek otrzymasz swoje podcasty. Witaj w materiałach, które przegapiłeś w klasie historii, produkcji I Heart Radio. Witam w podkaście, nazywam się Holly Fry i Tracy B. Wilson. A kiedy zacząłem zgłębiać dzisiejszy temat, byłem już kilka dni i wciąż się zastanawiałem, ponieważ wydawało się absolutnie niemożliwe, że nie omówiliśmy już tej osoby.

Przydarzyło mi się to samo zjawisko.

Tak, mówimy dzisiaj o Jamesie Forten i jest on jedną z tych postaci, które naprawdę pojawiły się jako ikona ruchu abolicjonistycznego. Jest kimś, o kim ludzie uwielbiają pisać jako dziecko i młody mężczyzna. Był częścią brytyjskich kolonii, które buntowały się przeciwko władzy tronu. I zarówno widział, jak i brał udział w wojnie o niepodległość, która doprowadziła do uzyskania przez USA niepodległości. A jako dorosły skierował swój wpływ na sprawy abolicji i praw obywatelskich.

I to była jedna z tych rzeczy, do których ciągle chodziłem i pracowałem i miałem kilka tysięcy stron do pisania i pingowałem Tracy, czego już nie zrobiliśmy, bo jak mogliśmy nie mieć.

Tak, cóż, a jego imię może brzmieć znajomo ze względu na poprzednie zrzuty, które do ciebie dotrą i. Tak, ale tak, zrobiłem to samo, co zrobiłem, zrobiłem, czy wiedzieliśmy, że w pełni spodziewam się znaleźć jakąś dziwną ukrytą rzecz, której z jakiegoś powodu nie mogliśmy znaleźć w żadnym z naszych indeksów lub list archiwów. Chcę być jak, o tak, całkowicie poprzedni gospodarz to zrobił. Będę jak, jak nigdy go nie znalazłem?

Kiedy piszesz podcasty przez siedem lat, łatwo zapomnieć o tym, co zrobiłeś. Tak, nie wiem.

Zawsze źle się czuję, kiedy gramy na żywo, za czym rozpaczliwie tęsknię. To jest naprawdę jedna z rzeczy, których najbardziej mi brakuje podczas tej pandemii, że ludzie zadają pytanie o coś, co jeden z nas badał dwa lata wcześniej, a czasem nawet mniej.

I powiem, że nic z tego nie pamiętam. Tak mi przykro. Tak, czasami nawet nie pamiętam, że zrobiliśmy ten odcinek. O tak. Są chwile, kiedy oboje doświadczyliśmy, że przeglądamy archiwa lub rozmawiamy o czymś i nie pamiętamy, żeby kiedykolwiek to robiliśmy. I jak jeden z nas będzie taki, nie pamiętam, żebym kiedykolwiek to robił. I napisałeś to, ale tak się dzieje. To dużo. Znowu, jeśli robisz pracę naukową zasadniczo co tydzień przez siedem lat.

Tak. Nie możesz tego wszystkiego zatrzymać. Wiedz, że twój mózg jest trochę zatłoczony. Tak więc dzisiejszy temat tutaj, jesteśmy prawie pewni, że wcześniej nie robiliśmy odcinka o Jamesie Whartonie. Urodził się 2 września 1766 roku w Filadelfii w Pensylwanii. A czasami znajdziesz nazwisko jego rodziny jako Fortune, jeśli ty i E, a nie Forten.

A James był członkiem czwartego pokolenia jego rodziny, które mieszkało w Ameryce Północnej. Fortinowie mieszkali w Pensylwanii od trzech z tych pokoleń. Jego dziadek pochodził z Afryki Zachodniej i został zabrany do Filadelfii jako zniewolony mężczyzna w latach 80-tych.

Chociaż nie wiemy o nim dużo więcej, nie znamy nawet jego imienia. Ten pradziadek miał dziecko z zniewoloną kobietą. To był dziadek Jamesa Whartona. I chociaż nie ma jasnych informacji, jak to się dokładnie stało, dziadek Fortina był w stanie zapewnić sobie wolność. To jest według relacji Jamesa. Tak, nie ma takiego zapisu. Nie wiemy, jakiego rodzaju wyzwolenie lub wolność się wydarzyło, tylko że to było coś, o czym wszystkim powiedział James.

Tak, mój dziadek zyskał własną wolność.

Rodzice Fortina są też trochę tajemniczy, jeśli chodzi o szczegóły ich życia. Jego ojciec, nazywany czasem Thomasem Fortuyn, według Jamesa urodził się jako wolny człowiek. Thomas był wystarczająco wykształcony, aby czytać i pisać. Z zawodu był twórcą żagli, który powróci, i pracował dla niejakiego Roberta Bridgesa. Bridges urodził się irlandzkim rodzicom w koloniach, a z czasem stał się dość zamożny w swoim biznesie.

I tak obaj zatrudniali wolnych czarnych rzemieślników. Przynajmniej wiemy o Thomasie. A później porozmawiamy o jego związku z Jamesem. Ale zniewolił też czarnych ludzi pracujących w jego żaglówce.

Nie mamy też zbyt wielu informacji o matce Jamesa, Margaret. Uważa się, że miała około 40 lat, kiedy urodził się James. I nie wiemy o niej nic więcej. Nie wiemy, czy kiedykolwiek była zniewolona. Nie ma tam biografii. Tak, nie ma tam tła. To ciekawe, ponieważ mieszkała dość długo i mieszkała z Jamesem. Ale cała jej historia koncentruje się głównie na historii Jamesa. Nie wiemy więc, jak wyglądało jej życie osobiste, zanim została żoną i matką.

Ale jako dziecko James czasami towarzyszył ojcu, gdy chodził do sklepu Bridgesa, aby pracować na strychu. A James dostałby różne zadania. Lubią zamiatać, a czasem sortować resztki do potencjalnego recyklingu, lubią sprawdzać, czy są wystarczająco duże, aby można je było wykorzystać na łatkę. Mógł też przygotować wosk pszczeli dla hutników, aby przeszli przez niego nić do szycia. Ale w końcu młody James nauczył się szyć sprzedaż. A idea w tym wszystkim była taka, że ​​James miał być całkowicie.

Przygotowany do utrzymania się dzięki stabilnemu i lukratywnemu handlowi. Wszystko to robił bardzo celowo jego ojciec, Thomas, myśląc o stabilności finansowej rodziny, która również wykraczała poza uczenie Jamesa zawodu. Thomas wziął też dla siebie drobne zlecenia. A kiedy mówimy, że małe prace dla kobiet, które obejmowały sprzedaż, są dosłownie na tyle małe, że mógł pracować nad nimi w domu bez korzyści dużej przestrzeni na poddaszu, aby rozłożyć wszystkie potrzebne kawałki płótna. A potem Thomas wykorzystał pieniądze, które zarobił na swoim chodniku, na założenie firmy pożyczkowej, aby mógł być spłacany wraz z odsetkami, gdy pożyczał pieniądze klientom.

Wtedy mógłby dalej rozwijać w ten sposób swoje posiadłości. Pod koniec 1773 lub na początku 1774, kiedy James miał zaledwie siedem lat, zmarł jego ojciec. Szczegóły choroby, która doprowadziła do tej śmierci, nie są znane. Ale Margaret potem wyszła, aby dowiedzieć się, jak zapewnić swoim dzieciom. James i jego młodsza siostra, Abigail, skontaktowali się ze znajomymi i wspólnikami męża, próbując opracować plan edukacji Jamesa i utrzymania jedzenia na stole od 1773 do 1775 roku.

James uczęszczał do szkoły Quaker, Friends African School. Ale kiedy James miał zaledwie dziewięć lat, szkoła napotkała szereg problemów. Były problemy finansowe i pogarszający się stan zdrowia nauczyciela, więc musiała zostać zamknięta. Często utrzymywało coś w rodzaju napylanego harmonogramu. W międzyczasie rodzina potrzebowała Jamesa do pracy, aby pomóc im wesprzeć, i z tego powodu jego czas w szkole się skończył. James nadal był żarłocznym czytelnikiem długo po tym, jak skończyła się jego formalna szkoła z przyjaciółmi.

Tak, to był dzieciak, który kochał książki, a Margaret pracowała. Zajmowała się naprawą i tak dalej, ale lubiła wspierać ich trójkę i płacić czynsz. To po prostu nie wystarczyło.Więc James zaczął pracować dla sklepikarza, a ponieważ w tym momencie był jeszcze tylko chłopcem, pamiętaj, że ma jakieś dziewięć lat. Ta praca przypominała sprzątanie sklepu, zaopatrywanie półek. Teoretyzowano, że prawdopodobnie służył jako okazjonalny urzędnik.

I oczywiście cały ten przewrót w życiu osobistym Jamesa miał miejsce, gdy kolonie przechodziły przez swój własny przewrót, że James był chłopcem w Filadelfii, gdy szykowała się wojna o niepodległość.

Miał zaledwie dziewięć lat, kiedy usłyszał publicznie odczytywaną Deklarację Niepodległości 8 lipca 1776 roku, kiedy Brytyjczycy wkroczyli do Filadelfii i zajęli miasto 26 września 1777 roku. James również tego był świadkiem. Tak, było. Widziałem ciekawą dyskusję na ten temat w jednym z artykułów, które czytałem o tym, dlaczego jego żona, niektóre rodziny, zwłaszcza rodziny czarnoskóre, nie wyjechały. I jest ta historia i wygląda na to, że nie mieli dokąd pójść.

Wiele osób po prostu nie miało środków, zarówno czarnych, jak i białych, aby opuścić miasto, gdy wiedzieli, że ta okupacja się wydarzy. Więc po prostu skulili się i przeczekali. Ale po tym, jak Brytyjczycy wyprowadzili się z miasta, Filadelfia stała się miejscem zbornym korsarzy. A to oznaczało, że stocznie po raz kolejny stały się bardzo zajęte, jak mówili inwestorzy, wyposażaniem istniejących statków do korsarstwa lub zlecaniem budowy nowych statków specjalnie do tego celu.

A także z powodu toczącej się wojny, która głęboko wpłynęła na import towarów z Europy. Był to również czas, kiedy inflacja była bardzo intensywnym problemem. Tak więc James i jego rodzina potrzebowaliby wszystkich pieniędzy, jakie mogli zdobyć, aby związać koniec z końcem, gdy osiągnął wiek nastoletni i był w stanie podjąć się bardziej wymagającej pracy.

James dołączył do załogi statku korsarskiego. To był królewski Louis. Miał wtedy 14 lat, bo wiedział o budowie i naprawie żagli. Był naprawdę atutem kapitana Lui, który był matką Stephena Decatur Jamesa. Margaret nie była zachwycona tym przeprowadzką, ale zgodziła się na to. Plan był taki, że Royal Louis, który opuścił Filadelfię z 200-osobową załogą, wziąłby inne statki, a następnie rozmieścił członków załogi do żeglugi tymi statkami.

James był jednym z 20 czarnoskórych członków załogi, aw tym momencie Brytyjczycy posiadali zarówno Nowy Jork, jak i Charleston.

A Decaturowi polecono pływać wzdłuż wybrzeża między dwoma miastami w poszukiwaniu brytyjskich statków. Royal Louis wziął cztery inne statki z bardzo małym oporem, chociaż czasy, w których dochodziło do strzelanin, zdecydowanie wywarły wrażenie na Forten. Istnieje pewna rozbieżność we wspomnieniach Fortina, przekazanych przyjacielowi rodziny w późniejszym życiu, w porównaniu z historycznymi zapisami dotyczącymi tego, który statek podjął walkę. Ale głównym wnioskiem było to, że James widział zabitych zarówno towarzyszy, jak i załogę drugiego statku, chociaż sam nie był ranny.

Ta pierwsza podróż była zarówno lukratywna dla fortena, jak i dała mu poczucie dumy z pomocy koloniom w walce z brytyjskimi rządami. Louis przechwycił brytyjskie statki przewożące depesze wojskowe, co zakłóciło przepływ informacji, które miały kluczowe znaczenie dla brytyjskiego planowania. James po raz kolejny wyruszył jako członek załogi Royal Louis w październiku 1781 roku, gdy trwało oblężenie Yorktown, ale tym razem Royal Louis został schwytany przez brytyjski statek Amphion.

Stało się to niemal natychmiast po tym, jak opuścili port, a James został więźniem. Był naturalnie zaniepokojony, opowiadając później, że jego umysł był, cytuję, nękany najboleśniejszymi przeczuciami z powodu wiedzy, którą rzadko wymieniano więźniami jego cery. Zostali wysłani do Indii Zachodnich i są skazani na życie w niewoli.

Ale tak się nie stało. Zamiast tego, James Forten został przydzielony przez kapitana AMPHION, którym był John. Został wyznaczony na towarzysza 12-letniego syna kapitana, Henry'ego. Mogło to zacząć się zasadniczo jako opieka nad dzieckiem dla dziecka, które po raz pierwszy jest na morzu. Ale według relacji Fortina, on i Henry stali się prawdziwymi przyjaciółmi, a kapitan Baisley zaczął traktować go coraz bardziej jak przyjaciela swojego dziecka, a mniej jak więźnia.

Tak, był opowiedziany jeden szczególny incydent, w którym dwaj chłopcy grali w kulki, a James wykonał ten szczególnie niesamowity ruch. A więc Henry był jak, wszyscy, spójrzcie na to. To niesamowite. A później chciałby po prostu, że bycie dobrym w kulkach uratowało mu życie. Ale James Forten wylądował na jakiś czas na więziennym statku. Zatrzymamy się tutaj na przerwę dla sponsorów, zanim przejdziemy do tej części jego historii.

Hej, tu Bobby Bones, producent wykonawczy Make It Up as we Go, zupełnie nowego podcastu z Audio Up i I Heart Radio, który został stworzony wyłącznie przez Unilever's Noor i Magnum Brands. Historia opowiada o podróży autora piosenek, a także o samych utworach i o tym, jak trafiają do radia country od producenta wykonawczego Mirandy Lambert i twórców Scarlett Burke i Jareda Goosestepa, historia inspirowana konkurencyjnym światem pokoi pisarskich Nashville z oryginalną muzyką Scarlett Burke , reżyser i producent wykonawczy, z udziałem jednych z największych nazwisk w kraju, w tym The Cool Guy i Everything Now Nowadays.

W sobotni wieczór wymyślają, jak idziemy tylko w Iraq Podcast Network w połączeniu z dźwiękiem mediów stworzonym przez Scarlett Burke i Jareda Goosestepa. Kiedy więc Amphion przegrupował się z kapitanem brytyjskiego statku więziennego, Baisley faktycznie dał Jamesowi Hortonowi możliwość podróży do Anglii ze swoim synem, Henry James odrzucił ofertę, mówiąc, że został, cytuję, wzięty do niewoli za wolności mojego kraju i nigdy nie okaże się zdrajcą jej interesów.

Następnie został wymieniony na statku więziennym Jersey jako więzień numer 41 02, niosąc ze sobą list od kapitana Baisleya do kapitana koszulki z prośbą, by James, cytuję, nie został zapomniany na liście wymian.

Będąc na pokładzie koszulki, James zawarł umowę z oficerem Marynarki Wojennej Kontynentalnej. W pewnym momencie ten oficer miał zostać wymieniony na brytyjskiego oficera, a umowa polegała na tym, że James mógł ukryć się w klatce piersiowej mężczyzny i zostać wymieniony wraz z nimi. Ale kiedy ten moment rzeczywiście nadszedł, James oddał swoje miejsce chłopcu, który był dwa lata młodszy od niego. To był Daniel Bruthen. A Daniel uratował się i został przyjacielem Jamesa Burtona na całe życie.

To była ogromna ofiara. Pomijając fakt, że na więziennym statku panowały okropne warunki sanitarne, przeczytałem, że każdego dnia umierało ośmiu mężczyzn z powodu przepełnienia i złej higieny. Brytyjczycy nawet nie uważali korsarzy za więźniów kontynentalnych. Nie rozpoznali listów Marka, który ustanowił te statki korsarskie jako pracujące dla Kongresu Kontynentalnego. To sprawiło, że James i jego koledzy z załogi stali się piratami w oczach swoich porywaczy.

I tak James był jednocześnie w naprawdę niepewnej sytuacji. Nawet po wojskowej stronie kontynentalnej korsarze nie byli tak samo cenieni. Nie uważano ich za równe wymiany na czerwone płaszcze. Pomimo wszelkich przeciwności, James przeżył wystarczająco długo, aby jego nazwisko znalazło się na liście wymiany. A po siedmiu miesiącach w niewoli został zwolniony. Został wyrzucony w Nowym Jorku i szedł boso do Trenton, zanim otrzymał jedzenie i pomoc. Kiedy wrócił do Filadelfii, nie był w dobrym zdrowiu.

Był chudy i niedożywiony do tego stopnia, że ​​wypadło mu dużo włosów. Ale jego matce i siostrze, które naprawdę myślały, że zginął na morzu, jego ponowne pojawienie się prawdopodobnie wydawało się cudem. W tym momencie był jeszcze tylko nastolatkiem.

Tak, nawet nie wiem, czy w tym czasie skończył już 15 lat.

Wszystko to wydarzyło się w bardzo krótkim czasie. Ale rok później wojna się skończyła, a James został fizycznie wyleczony i prawdopodobnie ponownie pracował na tym samym poddaszu, co Robert Bridges, aby utrzymać rodzinę w domu i nakarmić. W tym czasie siostra Jamesa, Abigail, poślubiła marynarza o nazwisku William Dunbar, który wyjechał niemal natychmiast po ślubie, by popłynąć do Londynu na pokładzie statku Commerce, prowadzonego przez kupca Thomasa Truxtona.

I Jakub poszedł z nim. Kiedy James Forten przybył do Londynu, miał siedemnaście lat. William Dunbar wrócił do Filadelfii na pokładzie Commerce, gdy tylko ładunek został rozładowany i przywieziono nowy ładunek. Ale James, wiedząc, że ma teraz szwagra, który może pomóc w opiece nad rodziną, postanowił zostać na jakiś czas w Anglii. Jako młody człowiek, który potrafił robić i naprawiać żagle, mógł z łatwością podjąć pracę w dokach iw stoczniach Londynu.

Dla Jamesa zdecydowanie nie był to przypadek młodego mężczyzny, który chciał siać dziki owies lub cieszyć się nieskrępowaną imprezą. Jest często opisywany jako pobożny. Nigdy nie pił i naprawdę gardził alkoholem. Powiedziałby później w swoim życiu, że nigdy nie miał kropli i wydaje się, że spędzał swój wolny czas na spacerach po mieście, obserwując społeczne i polityczne normy życia w Londynie w tym czasie, szczególnie w odniesieniu do rasy.

Cóż, miał mniejsze szanse na wyróżnienie się w mieście z powodu koloru skóry. James z pewnością był świadkiem rasizmu w mieście, w którym czarni lojaliści uchodźcy z wojny byli określani jako plaga. Wtedy też pojawił się pomysł przejęcia kolonii w Sierra Leone, do której brytyjski rząd mógł wysyłać niechcianych czarnych uchodźców. Wrócimy do tego później.

Ale prawda jest taka, że ​​tak naprawdę nie wiemy, co James Forten myślał lub widział, gdy był w Londynie. W szczególności nie jest jasne, czy zawsze zamierzał, aby była to tymczasowa wizyta, czy też rzeczywiście w pewnym momencie myślał, że może się tam przenieść, a później zmienił zdanie. Z jakiegoś powodu nie ma prawdziwych zapisów nawet na jakim statku popłynął z powrotem do Filadelfii. Spekulowano, że ponownie spotkał się z handlem i odebrał go z powrotem, ponieważ regularnie jeździł tam iz powrotem.

Ale nie wiemy na pewno. Wiemy tylko, że wrócił do domu w Filadelfii w 1785 roku. Kiedy ponownie był w Pensylwanii, jego następna praca nie była na wodzie. Oficjalnie został uczniem żaglomistrza u Roberta Bridgesa. Bridges był dla Jamesa kimś więcej niż szefem. Był mentorem, może nawet postacią ojca, choć wiele szczegółów ich związku jest ładnych. Żyć, jak się wydaje, na podstawie zapisów, że Forten przez jakiś czas mieszkał z mostami, co nie było niczym niezwykłym dla ucznia, a to oznacza, że ​​byłby wolnym czarnoskórym mężczyzną w domu, w którym personel domowy stanowili zniewoleni ludzie.

Tak, to również wchodzi w dyskusję, że ja, tak naprawdę nie zagłębiałem się tutaj, jak umowa praktykanta. I toczy się dyskusja na temat tego, czy nadal jesteś wolną osobą. W tym momencie. Z pewnością kontrakty nie były w handlu, ucząc się rzemiosł wyłącznie dla Czarnych w tym momencie. Ale to tylko kolejny rodzaj niuansu do rozważenia w tym wszystkim. Mówiliśmy też wcześniej w programie o nieodłącznym konflikcie historii takich jak ta, o osobie, a konkretnie o czarnej osobie, która uczestniczy lub żyje w systemie, który zniewala innych czarnych ludzi.

Rodzina Fortina miała swoją skomplikowaną historię związaną z niewolnictwem, chociaż Fortina lub fortuny, w zależności od tego, który zapis historyczny czytasz i który faworyzuje dana osoba w tej rodzinie. Chociaż byli czarni, James miał ciotkę, która kupowała niewolników. Nie było to rzadkością w Filadelfii i innych miastach. Praca zniewolona była tak bardzo częścią norm kulturowych i ekonomicznych w tamtych czasach, że prawie każdy, kto miał jakąkolwiek stabilność finansową lub bogactwo, prawdopodobnie był zaangażowany w zniewolenie.

Wracając do związku Roberta Bridgesa i Jamesa Fortena. Bridges kupił nawet dom na nazwisko Jamesa Hortona i wyszkolił Fortena na eksperta projektanta i żaglomistrza. To wszystko było dość niezwykłe z wielu innych powodów niż te, o których przed chwilą wspomnieliśmy. Po pierwsze, forten był jedynym wolnym czarnoskórym pracującym na strychu. Pracowali tam inni czarni mężczyźni, ale wszyscy byli zniewoleni. Dodatkowo Robert Bridges i jego żona Jemima mieli własne dzieci.

A gdyby sprawy potoczyły się w zwykły sposób, jeden z synów Bridgesów przejąłby rodzinny interes. Ale tak się nie stało. W 1786 Bridges awansował Jamesa Fortena na Foremana, a następnie został młodszym partnerem.

Częściowo było tak dlatego, że Robert Bridges, który przez lata bardzo dobrze sobie radził, dorobił się na korsarstwach, kupując korsarskie statki, chociaż sam nigdy na nich nie pływał. Chciał, aby jego synowie zostali kupcami, a nie handlarzami. Chciał wspiąć się po drabinie społeczno-ekonomicznej. Chcąc podnieść pozycję swoich dzieci, Robert stworzył przestrzeń, w której James był na drodze do przejęcia firmy pewnego dnia.

Ale żeby było jasne, James ciężko pracował. Był bardzo dobry w tym, co robił. Czas spędzony na morzu wzbogacił jego pracę o praktyczną wiedzę i doświadczenie, których nie miał nawet Robert Bridges. A kiedy przejmował coraz większą odpowiedzialność, klienci prawa uznali, że James Wharton wie, o czym mówi. Chociaż niektóre relacje z jego życia wspominają, że opatentował system zarządzania Assael, nie ma żadnych zapisów, które wskazywałyby, że tak właśnie było.

Ale był bezsprzecznie podobny do eksperta od żagli, ponieważ rozumiał, na przykład, co to znaczy, na przykład podnosić żagiel, czego wielu producentów żagli tak naprawdę nie znało z własnego doświadczenia, jakby zatrudniali czasem marynarzy do robienia dodatkowych rzeczy. szyli, którzy przez chwilę byli jak na lądzie.

Ale byli ludzie, którzy projektowali te wyprzedaże, którzy naprawdę bardzo często byli na morzu. I tak James wyprzedził wszystkich o kilometry pod względem doświadczenia.

Wiedza jest, że XVIII wiek dobiegał końca. James osiągnął nowy punkt zwrotny w swoim życiu. W siedemnastym dziewięćdziesiątym ósmym Robert Bridges przeszedł na emeryturę, a Forten przejął firmę produkującą żagle z pomocą Roberta Bridgesa. Stał się zarówno właścicielem domu, jak i właścicielem firmy, co było bardzo niezwykłe dla czarnoskórych mieszkańców Filadelfii pod koniec lat osiemdziesiątych.

To przejście było dość proste pod względem własności, ale siła robocza była trochę inna, podczas gdy praktykanci pozostali. Ufając, że James Wharton może ich wyszkolić. Mężczyźni, którzy ukończyli praktyki, nie byli tak chętni do pozostania pod nowym właścicielem. Chociaż od dłuższego czasu odpowiadali przed Jamesem jako przełożony, mieli pewne obawy, że jako właściciel firmy czarny człowiek automatycznie traci klientów z powodu uprzedzeń. Obawiano się również o stabilność finansową.

James był wówczas jedyną czarnoskórą osobą w Filadelfii, która była właścicielem firmy wielkości żaglowego loftu i żaden z pracowników nie wiedział, co się wydarzy. Podobno Robert Bridges łagodzi sytuację, chociaż czy to przez gwarancję finansową, czy tylko przez powtarzanie dobrej reputacji, jaką James Wharton miał wśród wszystkich innych kapitanów, właścicieli statków w mieście, to naprawdę niejasne. Tak. Nie wiemy, czy zrobił coś w rodzaju rezerwy gotówkowej i powiedział, patrzcie, ludzie, dostaniecie zapłatę.

Ta rezerwa jest tutaj na wypadek, gdyby coś poszło nie tak.

Albo jeśli po prostu był taki, czy jesteście głupcami? Każdy kapitan wie, że to jest. Osobo, idziesz do ciebie, oni nie pójdą gdzie indziej, ponieważ ty nie dostaniesz takiego samego poziomu usług, jak Bridges, nawiasem mówiąc. Dokładnie tak. Thomas Willing, bankier i jeden z najbogatszych ludzi w mieście, naprawdę stał się jednym z pierwszych Fortina, naprawdę lubił konsekwentnych czempionów i patronów pod tym względem. Regularnie patronował loftowi, a Fortney w końcu nazwał jednego ze swoich synów po biznesmenie.

Jego trzeci syn nazywał się Thomas Willing. Francis Forten Bridges zmarł dwa lata po tym, jak firma przeszła z rąk do rąk, więc nie mógł długo cieszyć się emeryturą. Ale jeśli ktoś martwił się, że James Forten kontynuuje prosperowanie firmy bez swego mentora stojącego za skrzydłami, to naprawdę nie musiał się tym martwić. James Forten and Sons, jak w końcu zaczęto nazywać, nadal odnosił sukcesy i był szanowanym biznesem z oddaną klientelą.

I tak było. Powinniśmy zwrócić uwagę, że chociaż sytuacja ekonomiczna kraju nie była aż tak stabilna do tego momentu w jego życiu, James opiekował się matką i siostrą.

Ale chciał też mieć własną rodzinę. Porozmawiamy o tym po krótkiej przerwie dla sponsorów. Pięć lat po przejęciu firmy zajmującej się sprzedażą, James poznał młodą kobietę o imieniu Martha Baity, która przeszła przez Patti i niewiele wiadomo o jej życiu, zanim ona i James pobrali się 10 listopada 1883 roku. Niestety ich nowożeńców trwało mniej niż rok przed śmiercią Marty. Siedem miesięcy później zachorowała i zmarła, a przyczyna jej śmierci jest nieznana.

James tak naprawdę nigdy nie chciał o niej zbyt dużo mówić przez resztę swojego życia. Więc tak naprawdę nie wiemy zbyt wiele o ich związku lub, jak powiedziałem, o niej. Co spowodowało jej odejście? Niedługo po śmierci Patti jego siostra Abigail również straciła męża. Od tego momentu James opiekował się Abigail i jej dziećmi do końca życia, walczył i ożenił się ponownie, tym razem 10 grudnia 1895 roku.

Jego narzeczoną była 20-letnia wówczas Charlotte Bandini. W maju następnego roku w rodzinie doszło do kolejnej śmierci. Matka Jamesa, Margaret, zmarła w wieku 84 lat, kiedy James i Charlotte powitali swoje pierwsze dziecko we wrześniu 1886 roku. Na cześć zmarłej matki rodziny nazwali ją Margueritą. James i Charlotte mieli w sumie dziewięcioro dzieci. Była Charlotte, która zmarła w dzieciństwie, Harriet James Jr., Robert Bridges, Sarah Louisa, Mary Isabella, Thomas Willing i William.

Tak, wiele z tych imion rozpoznasz, ponieważ często nazywał ludzi imionami patronów, mentorów, ludzi, którzy byli ważni dla niego i jego rodziny.

Model biznesowy Fortina, który prowadził wyprzedaż, aby wesprzeć powiększającą się rodzinę, był naprawdę postępowy. Zatrudnił zarówno czarnoskórych, jak i białych pracowników do pracy w swoim gołębniku i nie było separacji wzdłuż linii rasowych, a jego firma kwitła przez pierwsze dziewięć lat. Tak bardzo, że czasami wspominano o nim w prasie i w dziennikach podróżniczych. Czy to jest przykład czarnej prosperity w Filadelfii, która oczywiście ignoruje fakt, że był zupełnie odstający, tak jakby go wykorzystali, nie, można było spełnić ich marzenia.

I to tak, no cóż, tak, ale jedno marzenie, jakby było wielu ludzi, którym nie przyszło do głowy takie szczęście, jakie miał wtedy, gdy ustawa embargo z 1887 r. naprawdę oznaczała, że ​​handel utknął w martwym punkcie.Tak więc sprzedaż statków nie była już potrzebna. Sprawy poprawiły się ponownie w 1810 roku, kiedy zniesiono ograniczenia w handlu zagranicznym. A potem wojna 1812 r. ponownie wprowadziła wszystko w naprawdę niebezpieczny stan, szczególnie podczas blokady rzeki Delaware.

Chociaż handel trwał przez Filadelfię, ponieważ dostawy przemieszczają się w głąb lądu, wielu właścicieli firm po prostu nie przetrwało z nienaruszonymi środkami do życia. James był, jak ujął to jeden z biografów, szczęśliwszym, a może bardziej rozważnym niż wielu innych. Poniósł pewne straty podczas całego tego wstrząsu gospodarczego, ale był naprawdę ostrożny w swoim biznesie i pozostał stabilny finansowo i był w stanie poszerzyć swoje fortuny, gdy cała ta niestabilność trochę się uspokoiła. Przetrwał także bańkę na rynku nieruchomości w mieście i panikę w 1819 roku.

I podobnie jak jego ojciec angażował swoje pieniądze w pracę pożyczając, a także dokonywał inwestycji w nieruchomości.

Przez lata pracy na nabrzeżu Forten uratował kilkanaście osób przed utonięciem w 1821 roku. Za uratowanie tak wielu uznano go świadectwem bohaterstwa wydanym przez Humane Society of Philadelphia. Certyfikat pozostał jednym z jego najcenniejszych przedmiotów do końca życia. Oprawił go w ramkę i wystawił w salonie swojego domu.

Tak, istnieją różne relacje, czy liczba faktycznie wynosiła dwanaście, czy nie. Niektóre schodzą do czterech, a niektóre są tak, jakby mogło być jeszcze więcej. To miasto portowe, w którym ludzie zawsze wpadali do wody.

Zwykle dwanaście to miejsce, w którym dochodzi do konsensusu. Ponieważ Filadelfia walczyła o odnalezienie się na dobre, ponieważ Nowy Jork prześcignął ją jako miasto portowe, James i jego synowie musieli naprawdę ciężko pracować, aby utrzymać biznes. I nie było to łatwe. Ale nadal cieszyły się szacunkiem i były postrzegane jako wielki sukces. Odwiedzający przychodzili do tego samego loftu, aby podziwiać czternaście sukcesów, a jego zintegrowana siła robocza, często reklamowana jako około 50-50 czarno-białych, została opisana w zapisie dotyczącym zwalczania niewolnictwa w 1834 roku.

Oczywiście, pomimo całej prasy i zainteresowania opinii publicznej, z której wielu otwarcie chwaliło interesy Fortina, Towarzystwo Dobroczynności Journeyman Sailmaker z Filadelfii miało tylko białych członków. W 1838 roku Rejestr Handlowy Filadelfii wykazał w mieście dziewiętnastu czarnych hutników. Wszyscy oprócz jednego pracowali w James Forten and Sons, a trzech to James i jego synowie, James Jr. i Robert. Chociaż prowadził bardzo udany biznes, można by pomyśleć, że jest bardzo zajęty tymi wszystkimi dziećmi.

James Forten wciąż znajdował czas, aby uczestniczyć w wysiłkach kościelnych i wspólnotowych, a także był członkiem Afrykańskiego Kościoła Episkopalnego św. Tomasza. James położył swoją. Bystry do pracy, a on stał na czele zbiórki funduszy na pomoc czarnym mężczyznom i kobietom w Filadelfii w zdobyciu wykształcenia. Doradzał także zarówno samemu kościołowi, jak i innym członkom kościoła w sprawach biznesowych, a także pomagał im, gdy potrzebowali pomocy w kwestiach prawnych.

Ale co więcej, wyłonił się jako przywódca ruchu abolicyjnego i orędownik praw obywatelskich dla czarnych obywateli. Od najmłodszych lat był związany z ludźmi w Filadelfii, którzy byli abolicjonistami. Anthony Benzi, znany abolicjonista i pedagog, znał ojca Jamesa i pomagał matce Jamesa. Margaret zaaranżowała dla Jamesa uczęszczanie do Friends African School jako chłopca. Benazir był jednym z założycieli Towarzystwa Pomocy Wolnym Murzynom, bezprawnie trzymanym w niewoli, które przekształciło się w Pennsylvania Abolition Society.

Pensylwania uchwaliła ustawę o stopniowej abolicji w marcu 1780 roku, kiedy James miał jeszcze 13 lat. I choć jest to szeroko reklamowane jako wielki krok w historii abolicji i był to pierwszy z wielu takich kroków, na które forsowali abolicjoniści. Oznaczało to również, że Jakub, w bardzo wrażliwym wieku, widział na własne oczy, jak ustawodawcy próbowali zadowolić zniewalających tym prawem, przyznając im prawo do dalszego utrzymywania ludzi jako własności tak długo, jak rejestrowali ich każdego roku.

I chociaż wolność była przyznawana coraz większej liczbie czarnoskórych mieszkańców, tak naprawdę nie zapewniała wyjścia z biedy, gdy byli już wolni. A James zauważył, że wraz ze wzrostem liczby wolnych czarnoskórych mieszkańców miasta rosła wrogość ze strony białej populacji Filadelfii.

Fardon od najmłodszych lat pracował w sprawie abolicjonizmu. Był jednym z abolicjonistów, którzy na początku osiemnastego stulecia wystosowali do Kongresu petycję o zmianę ustawy z 1793 r. o zbiegach niewolników i raz założył rodzinę. James bardziej niż kiedykolwiek pasjonował się abolicją i równością. Napisał broszurę Listy od kolorowego mężczyzny w 1813 r., a jego pragnienie, aby jego dzieci miały takie same prawa jak każdy inny obywatel, jest jasne w tekście, który napisał, aby błagać ustawodawców, cytuję: Czy jesteś rodzicem?

Czy macie dzieci, wokół których wasze uczucia są związane tymi cudownymi więzami, których zna tylko rodzic? Czy są one rozkoszą twego dobrobytu i pociechą twoich nieszczęść, jeśli to wszystko jest dla ciebie prawdą? Przedstawiamy naszą sprawę. Uczucia rodzica nie mogą się przewietrzyć. W tej samej broszurze Forten pisał o oczywistej nierówności między białymi i czarnymi mieszkańcami Filadelfii, zwłaszcza w święta. Mówił konkretnie o 4 lipca i sprzecznym charakterze celebrowania wolności.

Kiedy porównałeś doświadczenia czarno-białych mieszkańców Filadelfii. Napisał, cytuję: Jest dobrze znanym faktem, że czarni w niektóre dni publicznego jubileuszu nie mają odwagi być widzianym po godzinie 12 na boisku, aby cieszyć się czasem. Gdy tylko opary tego potężnego diabelskiego trunku wejdą do mózgu, biedny Murzyn zostaje zaatakowany. Czy to nie cudowne, że dzień wyznaczony na Święto Wolności został nadużyty przez zwolenników wolności, usiłując zbrukać to, co deklarują, że uwielbiają?

Więc jeśli imię James Burton brzmiało znajomo w tym podkaście, może to być spowodowane tym, że wspomnieliśmy o nim w naszym odcinku o Paulu Cuffy. Obaj mężczyźni mieli wiele wspólnych cech. Obaj wzbogacili się dzięki interesom na morzu. Cuffy zaczął zarabiać w branży spedycyjnej i jak zwykle inwestował w nieruchomości. Może pamiętacie, że Cuffy był zwolennikiem relokacji Afrykanów i osób pochodzenia afrykańskiego ze Stanów Zjednoczonych do Sierra Leone.

Odnieśliśmy się do tego pomysłu wcześniej w tym odcinku, chociaż dzieje się to w Wielkiej Brytanii. Ale oczywiście był to również pomysł, który rozprzestrzenił się przez Atlantyk. A w odcinku Paula Cuffy'ego rozmawialiśmy o nieudanych próbach, które poprzedziły zaangażowanie się grupy w ruch, które rozpoczęło się w 1810 roku. Forten początkowo wspierał pracę grup w tej dziedzinie, ale on, podobnie jak wielu innych, w końcu wycofał się z tego pomysłu i wyrzekł się go. Doznał tej zmiany zdania, w dużej mierze po zorganizowaniu szeregu spotkań, podczas których ludzie dyskutowali o realiach tego planu.

I zdał sobie sprawę, że dla większości ludzi, z którymi z tobą rozmawiał, to nie jest coś, co chcą robić. Wielu z nich oczywiście nie miało bezpośrednich związków z Afryką i nigdy tam nie było. Uważali się za Amerykanów i nie chcieli z tego zrezygnować. Bycie żaglomistrzem i abolicjonistą wiązało się również z kilkoma trudnymi wyborami do nawigacji. Fabrique, wyprodukowana w Stanach Zjednoczonych, stała się większym problemem, gdy kraj zyskał możliwość produkcji tekstyliów, w szczególności Duqu, który jest wytrzymałym płótnem używanym w produkcji Sayle.

Było to częścią próby oderwania się od polegania na towarach europejskich. Ale oznaczało to również, że przemysł bawełniany, tak głęboko spleciony z niewolnictwem, również kwitł. Nie znamy przemyśleń Jamesa Fortina na ten temat. Jeśli kiedykolwiek coś nagrał, są stracone. Ale wiemy, że nadal używał bawełny, kaczki i bawełny. Kaczka wyprodukowana w Stanach Zjednoczonych, ale wiemy również, że jego córka Harriet, która wyszła za mąż za Roberta Purvisa, była aktywną uczestniczką stowarzyszenia Colored Free Produce Association, które wydało użycie wszystkiego, co zostało wyprodukowane. przez zniewolonych ludzi.

Tak więc prawie na pewno istniała świadomość, że sukces w jego dziedzinie jest związany, przynajmniej w jakiś sposób, z niewolnictwem, chociaż wykorzystał również swój własny sukces do walki z instytucją niewolnictwa. Mówi się również, że odmówił sprzedaży lub naprawy jakiegokolwiek statku, który, jak sądził, był zaangażowany w handel niewolnikami. Wydaje się więc, że etyka jego biznesu była w większości zgodna z jego poglądami na niewolnictwo.

Forten rutynowo wykorzystywał swoje bogactwo do promowania idei wolności zniewolonych ludzi i praw wolnych Czarnych. A jego pieniądze prawdopodobnie zostały wykorzystane na zakup wolności kilku osób ze względu na jego liczne powiązania z liderami biznesu Mariners i prawnikami, którzy zajmują się jego sprawami biznesowymi. James miał również sieć ludzi, do których mógł się zwrócić, aby być na bieżąco, a czasami by wykorzystać swoje wpływy. Własny wpływ Fortina miał w rzeczywistości bardzo długi zasięg. Istnieje specyficzna historia o jego krewnym.

Tak więc w wyniku serii złych wydarzeń, jeden z jego synów, siostrzeńców, został zniewolony w Nowym Orleanie, kiedy sprzedał go mężczyzna, którego dziesięciolatek był uczniem. A ten chłopiec, Amos, nie od razu wspomniał, że ma bogatego wujka w Filadelfii. Był zbyt przerażony, by cokolwiek powiedzieć, sądząc po tym, jak czytamy w relacji.

Ale kiedy już to powiedział, historia mówi, że Robert Leighton, który był człowiekiem, który zniewolił go przez zakup, rozpoznał nazwisko James Forten i zbadał sprawę.

I ostatecznie doprowadziło to do powrotu Amosa Dunbara do rodziny w 1834 roku i było częścią pierwszej Narodowej Konwencji Murzynów. Podczas tego wydarzenia wypowiadał się przeciwko Amerykańskiemu Towarzystwu Kolonizacyjnemu, aw następnych latach ponownie nawoływał do reformy rządu i prosił ustawodawcę stanu Pensylwanii o zaniechanie ograniczania emigracji wolnych Czarnych do stanu.

14 dzieci również bardzo zaangażowało się w sprawę, a gdy dorosły, pisały i rozmawiały oraz pomagały tworzyć grupy abolicjonistyczne. Szczególnie jego córki były naprawdę dobrymi pisarzami. Dom Jamesa i Charlotte Fortinów stał się ośrodkiem działalności abolicjonistycznej, zarówno w zakresie pracy, planowania, jak i spotkań towarzyskich.

Forten był jedną z sił napędowych, dzięki którym wystartował Liberator, gazeta abolicjonistyczna prowadzona przez Williama Lloyda Garrisona. Forten nie tylko wykorzystał własne pieniądze do sfinansowania jego publikacji, ale także zebrał fundusze od innych darczyńców, aby zapewnić jego ciągłe drukowanie. Forten również często pisał listy do prasy, wypowiadając się przeciwko niewolnictwu io prawa obywatelskie. Chociaż zwykle używał do tego pseudonimu, wolał podpisywać się jako kolorowy Filadelfia lub mężczyzna koloru jako dwa najczęstsze.

Ale w wielu przypadkach, włączając w to jego broszurę z 1813 roku, większość Filadelfii wiedziała, że ​​te pisma były dziełem Jamesa Fortena.

W 1840 r. Philadelphia Board of Education planuje zamknąć jedyną publiczną szkołę średnią dla czarnoskórych uczniów w Filadelfii, a Forten interweniował w zebraniu swoich przyjaciół, by obiecali pomoc w liczbie zapisów do szkoły i wsparciu, Fortenowi udało się uratować Lombard Street School. To trochę smutna ironia, że ​​zarząd szkoły zakończył zamknięcie innej szkoły, ponieważ obawiali się, że liczby są tak niskie, ponieważ te dwie szkoły podzieliły zapisy, a szkoła, którą zamknęli, była tą, do której wysłał swoje dzieci .

I tak jakby skazał jedną szkołę, by ratować inną. Ale potem, począwszy od 1840 roku, kiedy James zaczął źle się czuć i tego lata zaczął naprawdę mieć trudności z oddychaniem. Przez lata spekulowano, że mógł mieć gruźlicę, ale nie ma dokumentacji medycznej, z którą mógłby się zapoznać. I jest tak samo możliwe, że różne włókna i chemikalia, na które był narażony w całej swojej karierze hutniczej, uszkodziły jego płuca.

James walczył i zmarł w marcu 1842 w ​​swoim domu w Filadelfii na 3rd i Lombard w dniu swojego pogrzebu. Ogromny tłum, setki ludzi, podążał za karawanem ulicami miasta, aby okazać mu szacunek. To było naprawdę bezprecedensowe dla czarnego mężczyzny przyjęcie tego rodzaju konduktu pogrzebowego, nie tylko liczby, ale dlatego, że tłum składał się z obu czarno-białych obywateli idących razem, co jest szczególnie zaskakujące, ponieważ Filadelfia naprawdę pozostaje pogrążona w wielu konfliktach wynikające z rasistowskich postaw białych mieszkańców.

Jay Miller McKim, który był współpracownikiem i przyjacielem z Pennsylvania Antislavery Society, napisał to o procesji pogrzebowej, cytuję: Ogromna gromada ludzi wszystkich klas i karnacji, licząca od trzech do 5000 osób, która podążała za jego szczątkami do grobu, zawierała testament . Według szacunków, według których był powszechnie uważany, wdowa po Jamesie Fortinie, Charlotte, żyła przez ponad 40 lat po śmierci Jamesa i zaledwie kilka dni przed jej setnymi urodzinami, kiedy zmarła pod koniec lat 80-tych.

Jego ocalałe dzieci kontynuowały zarówno jego działalność, jak i działalność. Zastrzegł w testamencie, że pieniądze, które zostawił swoim córkom, należą do nich i nie staną się częścią majątku żadnego męża.

Tak, trochę kocham ten szczegół, że był też trochę feministą. Tak, to taka fajna postać. A ja to jedna z tych rzeczy. To jest długi odcinek, ale musiałem wyciąć tak wiele fajnych rzeczy o nim, aby działały, ponieważ jest mnóstwo historii, które ludzie opowiadają o nim i ich spotkaniach z nim.

Tak jak nasze zwykłe przeprosiny, jeśli pominąłem twoją ulubioną, przepraszam, ale tak, jak powiedziałem, nie mogę uwierzyć, że nigdy wcześniej o tym nie rozmawialiśmy. Tak tak. Cieszę się, że wybrałeś ten, ponieważ z krótkich odniesień do niego w odcinku o Paulu Cuffy, to było tak, jakbym znał części dotyczące zaangażowania w ruch abolicyjny. Wiedziałem o jego zmieniającym się poparciu dla planów kolonizacyjnych wysłania ludzi do Sierra Leone.

Nie wiedziałem nic o korsarzach czy żaglomistrzu. Tak tak. Jest jedna szczególna, naprawdę dobra biografia jego, w której jest tak wiele szczegółów na temat tworzenia Sayle, że byłem jak w króliczej norce, w rodzaju delikatesów.

Ale zmienię biegi i trochę posłucham, jeśli ci to odpowiada.

Wydaje mi się to dobre. To jest od naszego słuchacza. Nie wiem Wymawia swoje imię Laura lub Laura. Ale pisze: Cześć, Tracey i Holly, często myślę, że napiszę do ciebie po wysłuchaniu odcinka, takiego jak po twoim odcinku w 2013 roku, o Johnie Harveyu Kelloggu, moich pradziadkach szkolonych jako pielęgniarki w Battle Creek pod Kelloggiem z moim pradziadek był częścią próby otwarcia podobnego sanatorium w Wisconsin, zanim poślubił moją prababkę, a potem oboje po ślubie, pracując jako pielęgniarki w Meksyku, otwierając sklep ze zdrową żywnością i klinikę hydroterapii w Waszyngtonie, a następnie przeprowadzkę do Homestead w Albercie w Kanadzie, gdzie byli głównym personelem medycznym w społeczności preriowej.

Lara, proszę napisz tę historię.

Chcę wszystkie te informacje, ale ona mówi dalej. Ale to odcinek Isabelli Bird w końcu skłonił mnie do napisania. Bardzo doceniłem ten odcinek. Po raz pierwszy dowiedziałem się o niej podczas mojej podróży poślubnej na Kauai w 2003 roku, kiedy kupiłem jej książkę o Hawajach w sklepie z pamiątkami. A potem naprawdę się nią zafascynowałam i przeczytałam wiele jej innych książek. Sprawdziłem swoją biblioteczkę i znalazłem te o Górach Skalistych, Japonii, Malezji i Tybecie.

Upiększone czy nie, niektóre z rzeczy, które robiła, były niezwykłe dla kobiety jej czasów. I uznałem ten aspekt jej pisania za interesujący, w tym szczegóły dotyczące tego, jak podróżowała, co spakowała itp. Ale z biegiem czasu okazało się, że jej pisanie staje się bardziej problematyczne z wielu powodów, o których wspomniałeś w podcaście. Uwielbiam ten podcast i naprawdę doceniam różnorodność tematów, które poruszasz. W ciągu ostatnich kilku lat zdarzyło się kilka razy, że znajomy zamieścił na Facebooku link do czegoś na temat historycznego wydarzenia, zwykle artykuł z wiadomościami wspominający wydarzenie z komentarzem podobnym do tego, że nie miałem o tym pojęcia do ostatnio, i mogłem powiedzieć, hej, jeśli chcesz dowiedzieć się więcej na ten temat, powinieneś sprawdzić ten odcinek Stuffy Ministry Glass.

Jesteś jak nasz mały osobisty PR-owiec, co doceniam.

Jeszcze raz dziękuję. Po pierwsze, jestem naprawdę zafascynowany twoimi pradziadkami i mam nadzieję, że napiszesz tę książkę.

I również. Tak, Isabella Lucy Bird to ciekawe stworzenie. Myślę, że wielu ludzi, którzy być może byli narażeni na jej pisanie, wiesz, w pewnym momencie swojego życia, kiedy przechodzą przez to i z czasem uświadamiają sobie, że to pozostaje fascynujące. Ale na swój sposób jest to również problematyczne.

Tak. Kiedy po raz pierwszy umieściliśmy ten odcinek w naszych mediach społecznościowych, było dla mnie zaskoczenie, na przykład zaskakująco duża liczba ludzi, którzy byli jak: o nie, właśnie zacząłem czytać tę książkę i teraz obawiam się, że zamierzam dowiedzieć się wszystkiego o niej, wszystkich problematycznych rzeczy na jej temat. I pomyślałem, jestem zaskoczony, że jest tak wielu ludzi, którzy słuchają naszego programu, którzy czytają jej książki w tej chwili, a nie wiedzą.

Dobrze. Dobrze. Cóż, widziałem, jak podnosisz jedną z jej książek, ale. Tak, i trudno jest uniknąć wszystkich problematycznych części.

Tak, cóż, jak powiedziałem w tym odcinku, uważam za pewnik, że tak będzie w przypadku każdego XIX-wiecznego podróżnika. Rozmawiamy o prawach. Absolutnie. To znaczy, widzieliśmy to w kółko. Ale jeśli chciałbyś do nas napisać, możesz to zrobić. Możesz to zrobić. Podcast historyczny w moim sercu, rediff.com. Możesz nas również znaleźć w mediach społecznościowych na MTT w historii.

Jeśli chcesz zasubskrybować program, to jest to bułka z masłem.

Możesz to zrobić w aplikacji radiowej I Heart, podcastu Apple lub gdziekolwiek słuchasz. Rzeczy, które przegapiłeś na lekcji historii, to produkcja I Heart Radio, w której znajdziesz więcej podcastów z wizyty radiowej My Heart w jej aplikacji radiowej Apple Podcasts lub gdziekolwiek słuchasz swoich ulubionych programów.


(1836) James Forten, Jr. “Załóż Zbroję Sprawiedliwości”

James Forten, Jr. był synem Charlotte i Jamesa E. Fortenów, wybitnych abolicjonistów z Filadelfii i jako taki należał do drugiego pokolenia trzech pokoleń działaczy politycznych. Wychowany w tej niezwykłej rodzinie James Forten Jr., w młodym wieku stał się aktywny politycznie. Jeszcze jako nastolatek pisał dla Liberatora i był aktywnym członkiem Towarzystwa Antyniewolniczego Młodych Mężczyzn w Filadelfii oraz Amerykańskiego Towarzystwa Reform Moralnych. Wieczorem 14 kwietnia 1836 roku dziewiętnastoletni Forten wygłosił przemówienie do Ladies’ Anti-Slavery Society w Filadelfii. Ten adres znajduje się poniżej.

PANI — Nie ma nic, co bardziej dobitnie skłoniłoby mnie do wyrażania moich pokornych uczuć przez cały czas, niż cała świadomość, która jest obowiązkiem każdego człowieka, który chciałby ujrzeć plugawą klątwę niewolnictwa zmiecioną na zawsze z ziemi — która pragnie stać się jednym z nieustraszonych adwokatów uciśnionych — który pragnie postępować pośród nieustraszonych adwokatów uciśnionych — który pragnie postępować sprawiedliwie i kochać miłosierdzie. Jednym słowem, moim nieodzownym obowiązkiem, wobec nędznej, bezbronnej, bezprzyjacielskiej sytuacji moich zakutych w kajdany rodaków, jest podnieść swój głos, choć słaby, w ich imieniu wnosić o przywrócenie im niezbywalnych praw . Co do charakteru SPOŁECZEŃSTWA PRZECIWNIEWOLNICZEGO, wystarczy jedno spojrzenie bezstronnym okiem, aby odkryć czystość jego motywów – wielką siłę jego energii moralnej, jego wysokie i dobroczynne – jego święte i życiodajne zasady. To są fundamenty, sama architektura Abolicji i dowodzą jej suwerenności. W rzeczywistości wszystkie stowarzyszone ciała, których wielkim celem jest zniszczenie tyranii oraz moralna i intelektualna poprawa ludzkości, były i zawsze będą uważane za mające zdecydowaną przewagę nad wszystkimi innymi. I jakże dobrze to Stowarzyszenie, przed którym teraz mam zaszczyt występować, może być uważane za jedno z tego opisu, a jeszcze bardziej jego wyższość wzrasta ze znajomości prawdy, że składa się wyłącznie z twojej płci. Stoi z dala od burz namiętności i zgiełku politycznego, wykazując w swoich rozszerzonych i chrześcijańskich poglądach skłonność do natychmiastowej reformy serca i duszy. Nigdy wcześniej nie było tematu wniesionego na arenę publicznego śledztwa, tak najeżonego ludzkością – tak żywego w najlepszym interesie naszego kraju – tak drogiego wszystkim, dla których był przeznaczony, jak ten, który teraz was zwołuje. . Jak różnorodne i obfite — jak wymowne i poruszające duszę były argumenty wysuwane w jej obronie przez największych i najlepszych z tej ziemi, a jednak tak bezkresny jest temat — tak niewyczerpane źródło, że nawet niemowlę można usłyszeć seplenienie modlitwa o odkupienie ginącego jeńca.

KOBIETY — Zadanie, które macie wykonać, ma z pewnością ogromne znaczenie. Wielka jest odpowiedzialność, którą to stowarzyszenie nakłada na ciebie, jednak nie muszę ci o tym przypominać, czując się pewnie, że na długo przed tym poczyniłeś praktyczną i znajomą znajomość ze wszystkimi jego łożyskami i każdym zdaniem zawartym w świętym społeczeństwie. Deklaracja zawsze pamiętając, że w nim skoncentrowany jest jeden z najszlachetniejszych przedmiotów, jakie kiedykolwiek ożywiały piersi bardzo uprzywilejowanego ludu – natychmiastowe i bezwarunkowe zniesienie niewolnictwa. Jest to uznanie takiej szerokiej zasady i zalecenie jej uprzedzonej opinii publicznej, która przez cały czas była przyzwyczajona do rozumowania na temat niebezpiecznej doktryny gradualizmu, traktując ją jako jedyne bezpieczne i skuteczne lekarstwo na to potworne zło, które przyniosło o takim podnieceniu i wstrząsnął naszym krajem z północy na południe podnieceniem, które, jak mam wszelkie powody, by sądzić, okaże się potężnym motorem napędowym waszej szlachetnej sprawy. Co się tyczy tej opozycji, która jest teraz skierowana przeciwko tobie, wydaje się straszna, nie jest ona niczym więcej niż można się spodziewać, że jest to los, który w tym wieku niegodziwości musi nieuchronnie nastąpić po takiej zmianie, jaką proponuje twoje społeczeństwo. Bo czego innego można oczekiwać za miarę, której tendencją jest powstrzymanie fali korupcji — zawężenie granic władzy tyrańskiej — zjednoczenie wolności i prawa — ocalenie ciała uciśnionych przed splamionym krwią batem ciemiężcy — i aby zapewnić większy szacunek i posłuszeństwo Temu, który pragnie szczęścia całej ludzkości i który obdarzył ich życiem i wolnością, jako sprzyjającymi temu szczęściu? Czego innego, powtarzam, można się spodziewać, jeśli nie sprzeciwu, w takim czasie jak ten, kiedy brutalna siła panuje niepodzielnie, gdy słudzy Ewangelii, którym zlecono szerzenie światła chrześcijaństwa wśród wszystkich narodów, przeskakują na margines Kościoła, porzucając świętość. i zasiać ziarno niezgody tam, gdzie powinni zasadzić „oliwkową gałązkę pokoju”. grobu. To, moi przyjaciele, jest obecna sytuacja i ostrzega was, że rozpoczęła się rozpaczliwa walka między wolnością a despotyzmem – światłem i ciemnością. To jest godzina, w której jesteś wezwany, aby iść odważnym i nieustraszonym krokiem, nie może być letniości, nie może cofać się przed spiczastym palcem pogardy ani pogardliwego krzyku wroga, nie może wstrzymywać twojej pomocy ani ukrywać swojego potężnego wpływu za zasłoną nieśmiałości nie oddalaj się od przyczółka, które już zdobyłeś. Zachwianie się teraz byłoby oddaniem twoich czystych i nieskalanych zasad w ręce złośliwej i zboczonej części społeczności, która z niepokojem czeka, abyś stał się słaby i bojaźliwy, wrzuciłbyś w to całego ducha i geniusz patriotyzmu. zanieczyszczony prąd właśnie opisany. Zawahanie się teraz opóźniłoby wspaniały dzień emancypacji, który teraz świta, o lata, a może i na zawsze. Ale dlaczego miałbyś się zatrzymać? Prawdą jest, że opinia publiczna jest przeciwko tobie zgorzkniała i wywiera potężny wpływ na umysły wielu ludzi. Prawdą jest również, że jesteś sfrustrowany niemal każdą próbą znalezienia miejsca na twoje spotkania i wzmaga się ton i płacz, “Precz z podpalaczami - powiesić wszystkich, którzy odważą się otworzyć usta w obronie równych praw”, nie byłoby to jednak wymówką dla zaniedbania obowiązków, nie jesteś zobowiązany do ciągłego podążania za opinią publiczną i utraty z oczu żądań sprawiedliwość, ponieważ wyraźnie widać, że opinia publiczna w swoim obecnym stanie jest bardzo winna, że ​​nakłada na ciebie pieczęć potępienia, nie dając ci możliwości bycia sprawiedliwie wysłuchanym, dlatego uważam, że obowiązek powinien zniknąć, a ty dążysz do bardziej naturalny kurs, kierując się własnymi myślami i uczuciami, a nie słowami innych. Znowu – aby promować swoje zasady przeciwdziałania niewolnictwu, powinieneś uczynić z tego temat swojej rozmowy w gronie znajomych, w każdym kręgu rodzinnym iw odcieniach życia prywatnego. Bądź pewny, że działając w ten sposób, setki staną ci na pomoc. . . .

Cieszę się, widząc cię zaangażowaną w tę potężną rzecz, ponieważ przystoi ci, że twoja pomoc i wpływ są bardzo pożądane w tej godzinie niebezpieczeństwa, której nigdy nie było, nigdy nie może być bez znaczenia. Przyjrzyj się zapisom historii, a przekonasz się, że ta kobieta została wezwana w najcięższych procesach stanu wyjątkowego. Nie mam najmniejszej wątpliwości, że wasze wysiłki pobudzą mężczyzn do ponownego wysiłku, gdyż ogólnie duma serca mężczyzny jest taka, że ​​chociaż gotów jest przyznać wyłącznie kobiecie wiele rzucających się w oczy i godnych przywilejów, na jednocześnie czuje wrodzoną skłonność do powstrzymania skromnego zapału swojej gorliwości i ambicji i buntuje się na myśl o kierowaniu lejcami doskonalenia. Dlatego wystarczy, że stale będziesz udowadniać, że interesujesz się sprawami ciemiężonych, a wstyd, jeśli nie obowiązek, popchnie nasz seks do marszu. Przeciwnicy abolicjonizmu często mówili, że kobiety nie mają prawa wtrącać się w sprawę niewolnictwa ani prosić o jego obalenie, aby lepiej zajęły się swoimi sprawami domowymi w domu i tak dalej. Co za rażący błąd – jaki antychrześcijański duch to świadczy. Czy nie były to jedyne polecenia, „Pamiętaj o tych, którzy są związani, jak z nimi związani” i „Czyń innym tak, jakbyś chciał, aby oni czynili tobie”, przeznaczone do posłuszeństwa kobietom tak samo jak mężczyźni ? Z pewnością byli. Ale od kogo pochodzi ten atak na twoje prawa? Jestem przekonany, że nie od szanowanej części naszych obywateli, ale niezmiennie od mężczyzn wyobcowanych przez chciwość i poczucie własnej ważności od uprzejmości i szacunku, które są należne twojej płci przy każdej okazji, takich jak „mężczyźni własności i pozycji”, jak zmieszany z rangą, oddechem i maniakalnym duchem motłochu w Bostonie, ludzie (przykro mi to mówić) tacy jak reprezentant Wirginii, pan [Henry] Wise, który, zagubiony ze wstydu, otwarcie oświadczył, że jesteś diabły wcielone. I po co? Dlaczego, ponieważ panie w kilku stanach na północ od Potomaku, ogrom ich filantropii, z sercami pełnymi miłosierdzia, decydują się podnieść głos w imieniu cierpiących i głupich, ponieważ decydują się podnieść głos w imieniu cierpiących i niemych, ponieważ wybierają korzystanie ze swoich prawnych przywilejów i ofiarują swój czas i talenty jako ofiarę, aby Dystrykt Kolumbii mógł zostać uwolniony i oczyszczony z plam krwi, okrucieństwa i zbrodni. Za takie działanie otrzymałeś tak wyrafinowany komplement. Zaprawdę, niektórzy z naszych wielkich ludzi na Południu są wręcz niesprawiedliwi: są ludźmi według serca tyrana Nerona, który chciał, aby wszyscy Rzymianie mieli tylko jedną szyję, aby mógł ich wszystkich zniszczyć jednym uderzeniem. To jest właśnie pozycja, w której ci Neronowie z nowoczesnej formy chcieliby umieścić wszystkich, którzy odważą się wypowiedzieć jedną sylabę przeciwko grzechowi niewolnictwa, to znaczy, gdyby mieli władzę.

Ale, panie, naprawdę wierzę, że szybko zbliża się czas, kiedy myśl, uczucie i działanie, trzy główne elementy opinii publicznej, zostaną tak zrewolucjonizowane, że przesuną szalę na waszą korzyść, gdy uprzedzenia i zniewagi waszych wrogów będą trzymane z najwyższą pogardą przez oświeconą społeczność. Byłeś już środkiem do przebudzenia setek z głębokiego snu, w który popadli, powstali, przywdziali zbroję sprawiedliwości i wyruszyli do walki. Twoja jest przyczyną Prawdy i musi przeważyć nad błędem, jest przyczyną współczucia i dlatego głośno woła o pomoc kobiecie.

Sympatia jest atrybutem kobiety.

Twoja jest przyczyną chrześcijaństwa, ponieważ domaga się, aby umysłowe i fizyczne siły milionów nie zostały zmarnowane i na zawsze pogrzebane w ruinach, aby cnoty nie można było poświęcić na ołtarzu lubieżności czyniąc Południe, ale jedną ogromną przepaść hańby, którą uczucia rodzic nie może zostać rozerwany, aby serca nie zostały złamane, aby dusze noszące piętno Bóstwa – dowód ich niebiańskiego pochodzenia i wiecznego trwania – nie zostały utracone. O to wszystko błagasz i musisz zwyciężyć, nigdy nie rozpoczęto rywalizacji na bardziej uświęconych zasadach. Tak, moi przyjaciele, ze szczytu waszej świętej sprawy, jak z góry, widzę już wschodzącą nową chwałę i wielkość odrodzonej – Wolnej – Ameryki! A na kamieniu węgielnym tej potężnej tkaniny potomność odczyta wasze imiona. Ale jeśli w piersiach każdego z obecnych tkwi jeszcze cień wątpliwości co do twojego sukcesu, błagam, aby spojrzeli na szerokie łono Atlantyku i przypomnieli sobie sceny, które wydarzyły się niedługo od . (Tam zabłysnął wpływ kobiety!) Przypomnij sobie 1 sierpnia, dzień, którego nigdy nie zapomni prawdziwa filantropka, kiedy sprawiedliwość, odziana w odnowioną świetność, z ramieniem nerwowym do działania, jej czoło rozjaśnił promień z Nieba, wsiadła na samochód Wolności, udała się do miejsca, w którym niewolnictwo czaiło się nad ziemią, siejąc straszliwe spustoszenie wśród ludzkich istot. Tam właśnie żądza zysku dała najbardziej zaciekły i najpełniejszy pokaz swej twardości. Tam Sprawiedliwość spojrzała z jednej strony na dobrobyt lordowskiego ciemiężcy, wyciśniętego z cierpień jeńca i ujarzmionych ludzi, az drugiej strony, do łez i niewypowiedzianej agonii setek pod nim. Tam dało się słyszeć westchnienia i stłumione jęki niegdyś szczęśliwych i wesołych nadziei zniszczonych w zarodku. Tam okrucieństwo przedwcześnie zrobiło bruzdy na policzku młodości. Widziała to wszystko, ale błagalne wołanie o miłosierdzie nie uszło jej bez echa. Nie. Uderzyła potwora na wysokości jego ogniwa mocy za ogniwem, które spadało z masywnego łańcucha i osiemset tysięcy ludzkich istot ponownie ożyło.

To KOBIETA prowadziła ten samochód! To kobieta skłoniła Justice'a do pracy. Potem rozpoczął się chwalebny Jubileusz, a wtedy oko, niegdyś przyćmione, promienieło radością.


Czarni twórcy historii: James Forten

James Forten (02 września 1766 - 4 marca 1842) był afroamerykańskim abolicjonistą i bogatym biznesmenem w Filadelfii w Pensylwanii. Urodzić się wolny w mieście, został żaglomistrzem po wojnie o niepodległość Stanów Zjednoczonych. Jako chłopiec James zapisał się jako pudrowiec z korsarzem, Królewski Ludwik, w czasie wojny o niepodległość w 1781 r. Jego misja jako członka Królewski Ludwik było ściganie i plądrowanie brytyjskich statków handlowych. Miał prawie piętnaście lat i spodziewał się, że z łupów zarobi pieniądze na utrzymanie rodziny.

Mimo udanego pierwszego wypadu, Królewski Ludwik przegrał drugie spotkanie u wybrzeży Wirginii, gdzie James został schwytany. Młody Patriota, znany również jako numer więźnia 4102, był obecny na pierwszym publicznym czytaniu Deklaracji Niepodległości 8 lipca 1776 roku, został zwolniony w ramach wymiany więźniów wiosną 1782 roku. Po uwolnieniu James przeszedł 80 mil do swojego domu w Filadelfii. Dodając do jego nieszczęścia, był boso przez większość spaceru. Nie miał szczęścia na parę butów, dopóki nie dotarł do Trenton, New Jersey.

Dwadzieścia cztery lata po tym długim spacerze z Nowego Jorku do Filadelfii James Forten był nie tylko zdrowym mężczyzną, ale także zamożnym i miał dużą rodzinę. James był właścicielem dużego, trzypiętrowego ceglanego domu przy Lombard Street, przecznicę od jego kwitnącej firmy. Podążając śladami ojca, James został mistrzem żaglomistrza. Szybko awansował z praktykanta na kierownika, młodszego partnera, a następnie właściciela w 1798 roku. Jego mentor Robert Bridges pomógł mu uzyskać pożyczkę na zakup Robert Bridges and Co., który ostatecznie stał się James Forten and Co. W czasie, gdy wielu białych odmawiało pracy Czarni, około połowa z dwudziestu lub trzydziestu pracowników James Forten and Co. była biała.

James w końcu zgromadził fortunę szacowaną na 100 000 dolarów, co odpowiada dzisiejszym 2 milionom dolarów, dzięki udanej działalności w zakresie produkcji żagli, inwestycjom w nieruchomości i innym przedsięwzięciom. Hojny swoim bogactwem James wspierał swoją matkę i rodzinę swojej siostry. Przekazał również znaczne sumy Wolnemu Stowarzyszeniu Afrykańskiemu, a także organizacjom abolicjonistycznym, takim jak Amerykańskie Towarzystwo Przeciwko Niewolnictwu.

Bardzo podziwiany w czasach, gdy był przedsiębiorcą, filantropem i filarem społeczności Murzynów w Filadelfii, James Forten był bardzo opłakiwany po śmierci. Jedna z miejskich gazet opublikowała jego nekrolog pod tytułem „Śmierć doskonałego człowieka”.

Przeczytaj więcej o Jamesie Fortenie w nowej książce Pathfinders: The Journeys of 16 Extraordinary Black Souls


Decyzja Jamesa Fortena

James Forten był wolnym Afroamerykaninem w czasie rewolucji amerykańskiej, który w pewnym momencie wojny stanął przed interesującym wyborem. Urodził się dla wolnych rodziców w 1766 roku i uczęszczał do szkoły Quaker dla bezpłatnych czarnych dzieci przez dwa lata swojego dzieciństwa, jednocześnie pomagając utrzymać rodzinę. Forten miał 14 lat, kiedy dołączył do załogi amerykańskiego okrętu wojennego w 1781 roku. Kiedy jego statek został schwytany przez Brytyjczyków, został wysłany na statek więzienny, gdzie kapitan był pod wrażeniem Fortena i zaproponował, że wyśle ​​go do Anglii i edukuje go , zamiast pozostać więźniem. Co byś zrobił, gdybyś był Jamesem Fortenem?

James Forten był Amerykaninem i patriotą. Odrzucił propozycję kapitana, czując, że przyjęcie jej byłoby zdradą jego kraju. Następnie spędził siedem miesięcy na brytyjskim statku więziennym Golf, słynący z brutalnych warunków i codziennych zgonów z głodu i chorób. Forten przeżył i został wymieniony po siedmiu miesiącach. Po zwolnieniu przeniósł się z Brooklynu do Filadelfii i podjął pracę jako praktykant żaglomistrza. Z czasem wynalazł mechanizm, który ułatwiał obsługę olinowania statku, a zyski z tego wynalazku pomogły mu otworzyć własny loft żaglowy na nabrzeżu w Filadelfii.

Przez resztę swojego życia Forten wykorzystywał swoje pieniądze i wpływy na rzecz humanitarnych i moralnych celów, takich jak zniesienie niewolnictwa dla wszystkich Afroamerykanów, prawa kobiet i umiarkowanie. Wniósł znaczący wkład w publikację Williama Lloyda Garrisona, Wyzwoliciel. Chociaż popierane przez niego sprawy były kontrowersyjne, Forten nadal prosperował i był szanowany zarówno przez czarnych, jak i białych obywateli. Był nie tylko najbogatszym czarnoskórym człowiekiem w Filadelfii, był też jednym z najbogatszych Amerykanów swoich czasów, z majątkiem szacowanym na 100 000 dolarów. Jego decyzja o pozostaniu w Ameryce z 1781 r. przyniosła wielkie korzyści popieranym przez niego celom, w szczególności sprawie abolicji. Zmarł w 1842 roku, zaledwie 18 lat przed wybuchem wojny domowej i 20 lat przed podpisaniem przez Lincolna Proklamacji Emancypacji.


Szalony Anthony Wayne i szturm na Stony Point

Syn irlandzkich imigrantów, Anthony Wayne, był jednym z pierwszych, którzy odpowiedzieli na wezwania do walki o niepodległość. Przyjaciel markiza de Lafayette i Benjamina Franklina, hałaśliwy Irlandczyk szybko zyskał reputację zaciekłego w bitwie i stał się jednym z najbardziej zaufanych dowódców generała Jerzego Waszyngtona.

W 1778 r. siły Waszyngtonu znalazły się w poważnych tarapatach po serii porażek. Posuwając się głębiej w głąb lądu, siły brytyjskie przejęły kontrolę nad rzeką Hudson w ramach strategii unieruchomienia armii Waszyngtonu. Przeprawę przez rzekę chronił dobrze obsadzony brytyjski fort o nazwie Stony Point, który z trzech stron był otoczony wodą. Szczyt wzgórza był dodatkowo ufortyfikowany setkami ludzi, armatami i ziemnymi umocnieniami.

Waszyngton zapytał swojego irlandzkiego towarzysza, czy mógłby zająć fort, pomimo przewagi liczebnej. Wayne odparł: „Wydaj rozkazy, sir, a ja zaatakuję piekło”.

Nie mając ludzi, którzy mogliby zająć fort w konwencjonalnym ataku, Wayne podzielił swoje siły na trzy. Jednym z nich było przeprowadzenie zwodu przez bagna nocą, jedyną ścieżką do fortecy w czymś, co wyglądało na konwencjonalny atak. Pozostałym dwóm kazano opróżnić broń.

Noc była tak ciemna, że ​​rebelianci przywiązali białe papiery do swoich kapeluszy, żeby odróżnić się od cesarskich żołnierzy.

Z samymi bagnetami setki ludzi bezszelestnie przedzierały się przez odpływ po obu stronach fortecy półwyspu. Rozproszeni przez zwód naprzód brytyjscy dowódcy nie zdawali sobie sprawy z tego, co się dzieje, dopóki patrioci ich nie otoczyli.Siły Irlandczyka były teraz zbyt blisko wzgórza, aby Brytyjczycy mogli skutecznie używać swoich armat. Teraz z bliska Wayne osobiście zaatakował fortecę rozładowanym muszkietem przeciwko gradowi ognia.

Niespodziewana szarża bagnetów rebeliantów przebiła się przez fortyfikacje po obu stronach jednocześnie, a przerażeni brytyjscy regularni zaczęli masowo poddawać się. Fort, a wraz z nim rzeka, znów znalazły się w rękach Amerykanów. W całkowitym ataku Wayne stracił 15 ludzi i sam został zastrzelony w szarży. W sumie poddało się ponad 550 żołnierzy brytyjskich.

Pomimo tego, że po poddaniu się wcześniej w wojnie Brytyjczycy widzieli, jak Brytyjczycy mordowali jego własnych ludzi, Wayne traktował każdego czerwonego płaszcza z honorem, zdobywając pochwały z obu stron. Za niezwykły akt poprowadzenia nocnej szarży na fort na wysokim terenie, mając tylko bagnet, zyskał przydomek „Szalony Anthony Wayne”, przydomek, którego z dumą będzie używał do końca życia.

Kiedy Waszyngton przyszedł do rannego generała, aby pogratulować mu po bitwie, Wayne stwierdził: „Nasi oficerowie i ludzie zachowywali się jak ludzie zdecydowani być wolni”.

Szalony Anthony Wayne walczył przez pozostałą część wojny jako generał brygady i został jednym z pierwszych kongresmenów z Gruzji.


Powiązane historie

Urodzony w 1766 roku w Filadelfii, Forten pracował jako praktykant żaglomistrza u Roberta Bridgesa, biznesmena, z którym jego ojciec pracował przed śmiercią.

Stając się chłopcem w proszku podczas wojny o niepodległość na żaglowcu Royal Lewis, statek Forten’s został schwytany w 1781 roku przez brytyjską marynarkę wojenną. Kapitan brytyjskiego statku był pod wrażeniem „uczciwej i otwartej twarzy” Fortena i przydzielił mu opiekę nad swoim 12-letnim synem podczas rejsu do portu w Nowym Jorku.

Obaj chłopcy zaprzyjaźnili się, a po kilku tygodniach kapitan zapytał Fortena, czy chciałby wrócić do Anglii, gdzie zaopiekuje się nim i zapewni mu dobre wykształcenie. Forten z takim układem musiałby zmienić stronę, ale odmówił pomimo oferowanych gadżetów.

“Zapisał się w sprawie niepodległości i nie chciał jej zdradzić” Winch powiedział.

Po siedmiu miesiącach spędzonych na brytyjskim statku więziennym Forten został w końcu zwolniony i wrócił do Filadelfii, gdzie wznowił swoją pracę żaglomistrza w Bridges. Pod wrażeniem jego pracy Bridges wkrótce awansował Forten na brygadzistę w lofcie żaglowym, aw 1798 roku, kiedy Bridges przeszedł na emeryturę, sprzedał firmę Forten.

Forten, w wieku 32 lat, był teraz właścicielem jednego z odnoszących największe sukcesy loftów żaglowych w mieście, zatrudniającego ponad 40 pracowników, w tym praktykantów i mistrzów handlu. Stając się jednym z najbogatszych ludzi w mieście, Forten zwiększył swoje bogactwo poprzez dywersyfikację. Z konta wynika, że ​​kupował, sprzedawał i wynajmował nieruchomość, a zyski wykorzystywał do kupowania obligacji, kredytów hipotecznych, akcji banków i kolei oraz udziałów w różnych firmach, jednocześnie stając się szanowanym pożyczkodawcą i doradcą finansowym.

W 1832 jego majątek oszacowano na 100 000 dolarów. “Mogłoby być dla niego znacznie łatwiej i lepiej dla biznesu, gdyby nie był tak otwarcie przeciwny niewolnictwu” Winch powiedział.

Oprócz swojej działalności Forten zajmował się również polityką, prowadząc kampanię przeciwko niewolnictwu i walcząc o prawa swoich rodaków, zwłaszcza kobiet i biedoty, jednocześnie przeciwstawiając się ruchom kolonizacyjnym Amerykańskiego Towarzystwa Kolonizacyjnego.

W XIX wieku był liderem w organizowaniu petycji wzywającej Kongres do emancypacji wszystkich niewolników. Zasadniczo Forten złożył petycję do Kongresu USA o zmodyfikowanie ustawy o zbiegłych niewolnikach z 1793 r., która dawała właścicielom niewolników prawo do przekraczania granic stanowych i odebrania zbiegłego niewolnika.

Forten opublikował również broszurę pt Seria listów kolorowego człowieka sprzeciwić się uchwaleniu senackiej ustawy z Pensylwanii, która ograniczy emigrację afroamerykańską. Ufundowano również hojny Forten Wyzwoliciel należąca do kolegi abolicjonisty Williama Lloyda Garrisona i gazety, która wypowiadała się przeciwko brutalnej niesprawiedliwości i nieludzkości niewolnictwa.

Wraz z żoną i dziećmi Forten założył i sfinansował także około sześciu organizacji abolicjonistycznych, kupując jednocześnie wolność dla niewolników. Rzeczywiście, Forten dorobił się swego bogactwa w swoim czasie, większość Afroamerykanów wciąż była niewolnikami, cały czas udowadniając, że można odnieść sukces w biznesie bez angażowania niewolnictwa.

Dziesięciolecia po jego śmierci 4 marca 1842 roku stał się pierwszym czarnoskórym w Filadelfii, którego zidentyfikowano i uhonorowano za służbę w wojnie o niepodległość.


Obejrzyj wideo: James Forten and the Revolutionary War (Może 2022).


Uwagi:

  1. Johnell

    Bardzo niezwykły temat

  2. Walbridge

    Bravo, genialne zdanie i jest należycie

  3. Larson

    W katalogu głównym nieprawidłowe informacje

  4. Hilel

    Przepraszam, ale moim zdaniem się mylisz. Jestem pewien. Spróbujmy o tym omówić. Napisz do mnie w PM, mów.

  5. Ashby

    Super Post! Blog jest już w czytelniku)

  6. Gokus

    Tak, to zrozumiała odpowiedź



Napisać wiadomość