Podcasty historyczne

Rok Drugi Dzień 317 Administracja Obamy 3 grudnia 2010 r. - Historia

Rok Drugi Dzień 317 Administracja Obamy 3 grudnia 2010 r. - Historia

10:00 PREZYDENT odbiera Prezydencką Odprawę Dzienną Gabinet Owalny

10:30 PREZYDENT spotyka się ze starszymi doradcami Gabinet Owalny

11:15 PREZYDENT przekazuje prasie oświadczenie o miesięcznych numerach miejsc pracy Lokalizacja TBD

Prezydent następnie wyjeżdża, aby odwiedzić wojska USA w Afganistanie


Gospodarcze dziedzictwo Obamy na 8 wykresach

– Moi rodacy Amerykanie. Folkowe, ale dostojne, szorstkie w tatusiowie, szczególne podejście Baracka Obamy do prezydenckiego przemówienia jest jednym z najbardziej rozpoznawalnych dźwięków tej dekady, ale we wtorek mogliśmy słyszeć to po raz ostatni. Obama wygłosił pożegnalną mowę w Chicago do sympatycznego tłumu (w pewnym momencie musiał ich nawet zbesztać za skandowanie „jeszcze cztery lata”).

Dał tłumowi wiele słów do wiwatowania, wyliczając listę osiągnięć: zakończenie recesji, ratowanie przemysłu samochodowego, osiągnięcie „największego etapu tworzenia miejsc pracy w naszej historii”, osiągnięcie porozumienia w sprawie broni jądrowej z Iranem, ponowne otwarcie stosunków z Kubą, zabijając Osamę bin Ladena, zapewniając ubezpieczenie zdrowotne 20 milionom ludzi i legalizując małżeństwa osób tej samej płci – nie wspominając już o pchaniu akcji do rekordowych poziomów.

Przeciwnicy, a nawet niektórzy zwolennicy, będą sprzeciwiać się wielu z tych twierdzeń: okaże się, na przykład, czy umowa sekretarza Kerry'ego „zamknie” irański program nuklearny. Ale jeśli chodzi o gospodarkę, przynajmniej teraz mamy możliwość liczenia osiągnięć Obamy.

Zacznij od Wielkiej Recesji. Zgodnie z dowolną definicją, gospodarka USA uniknęła recesji, która zrujnowała pierwsze dni urzędowania Obamy. Realny (skorygowany o inflację) produkt krajowy brutto (PKB) skurczył się w czwartym kwartale 2008 r. o 8,2% w ujęciu rocznym, wyrównanym sezonowo, tuż przed pierwszą inauguracją Obamy 20 stycznia 2009 r. W trzecim kwartale 2016 r. – najnowsze dostępne dane – wzrosła o 3,5%, wyznaczając dziesiąty kwartał wzrostu z rzędu.

Gdy gospodarka się ożywiła, ludzie wrócili do pracy. Obama uwielbia zachwalać rekordowy wzrost liczby miejsc pracy wynoszący 75 miesięcy z rzędu – chociaż odmówił obniżenia liczby we wtorek wieczorem – oraz spadek stopy bezrobocia z straszliwego 10,0% w październiku 2009 r. do (wstępnego) 4,7% w zeszłym miesiącu. Ten poziom, przynajmniej dla ekonomistów tej dekady, oznacza „pełne zatrudnienie”, jeśli nie przegrzanie gospodarki.

A jednak nie wszyscy wrócili do pracy. Wydaje się, że wiele miejsc pracy w przemyśle zniknęło na dobre, ponieważ ogólne zatrudnienie w sektorze utrzymuje się poniżej poziomu z grudnia 2008 roku. Prezydent wspomniał o tym rozdźwięku na samym początku swojego przemówienia, chociaż mówił o innej dekadzie: „Po raz pierwszy przyjechałem do Chicago, gdy miałem dwadzieścia kilka lat… To było w dzielnicach niedaleko stąd, gdzie zacząłem pracować grupy kościelne w cieniu nieczynnych hut.”

Fakt, że zakłady nadal się zamykają, nawet podczas pozostałych boomów gospodarczych, podsycił potężny argument przeciwko Hillary Clinton, która działała na platformie „cztery lata więcej”. Donald Trump postrzega zagraniczną konkurencję jako winowajcę Obama przyznał we wtorek, że „handel powinien być uczciwy, a nie tylko wolny”, ale obwiniał również automatyzację, czynnik, który Trump w dużej mierze zignorował.

Ciągły upadek sektora produkcyjnego nie jest jedynym aspektem gospodarki Obamy, który zachęca do krytyki. Nawet gdy giełda rosła –

– realny średni dochód gospodarstwa domowego utknął w martwym punkcie. W 2014 r. był o 3,0% niższy od poziomu z 2008 r. Zarobki wzrosły o 5,2% do 56,516 USD w 2015 r., ale nawet ta pożegnalna życzliwość sprawia, że ​​ożywienie Obamy nie może się doczekać wyjaśnienia: dlaczego przeciętna rodzina wciąż przynosi 2,4% mniej niż w 1999 (57 909)?

A ile kosztowało to wyzdrowienie – spektakularne pod pewnymi kątami, pod innymi chłodne? Dług publiczny wzrósł o 95,3% w latach 2008-2016 i obecnie wynosi 61 340 USD na obywatela.

Około 4,5 biliona dolarów tego długu znajduje się w bilansie Rezerwy Federalnej. Bank centralny wykonał dużą część ciężkiej pracy w następstwie kryzysu – gdy podatnicy zajęli się pilną sprawą ratowania banków, ubezpieczycieli i producentów samochodów – pożerając obligacje skarbowe w ramach programu stymulacyjnego znanego jako luzowanie ilościowe. Obniżyło też stopy procentowe praktycznie do zera (w rzeczywistości docelowy zakres od 0,0% do 0,25%), aby pobudzić do zaciągania pożyczek, budowania i zatrudniania przez plusk łatwych pieniędzy. Oszczędzający cierpieli. (Zobacz też, Danielle DiMartino Booth o Rezerwie Federalnej Trumpa.)

To był ryzykowny hazard: wpompowywanie pieniędzy w gospodarkę prowadzi zwykle do niekontrolowanej inflacji. Tyle że tak się nie stało. Inflacja bazowa, która wyklucza zmienne nakłady żywności i paliw, miała trudności z osiągnięciem przez Fed docelowego poziomu 2% (poniższy wykres mierzy zmianę inflacji CPI PCE, preferowanej przez Fed miara, była jeszcze wolniejsza). Wliczając żywność i paliwo, przez pewien czas ceny flirtowały z deflacją, gdy ceny ropy gwałtownie spadły od połowy 2014 r. do początku 2016 r. (Zob. także 9 najczęstszych skutków inflacji.)

Gospodarka znalazła się w pułapce płynności. Pożyczanie było łatwe, ale pożyczkobiorców brakowało. Ci, którzy zaciągnęli kredyty, nie budowali fabryk, wielu po prostu kupowało akcje. O ile na tym skorzystały spółki publiczne, które są skoncentrowane na wybrzeżach, o tyle jeszcze mniejsza liczba technologicznych „jednorożców” wypadła lepiej. Prywatne firmy, które zajmują zaledwie kilka mil kwadratowych nieruchomości w Bay Area, pochłonęły miliardy kapitału, ale zatrudniły tylko garstkę wysoko wykształconych pracowników.

Obama ma rację, że gospodarczo Ameryka jest „mocniejszym miejscem niż wtedy, gdy zaczynaliśmy”. Kiedy objął urząd, gospodarka chyliła się ku upadkowi. Złapały go radykalne, niepopularne środki i pozwoliły mu dojść do siebie.

Ale nie wszyscy tak to postrzegają. Wielu zastanawia się, dlaczego ich praca nigdy nie wróciła, mimo że spadła stopa bezrobocia. Inni zastanawiają się, dlaczego ich konta oszczędnościowe nadal praktycznie nic nie dają, mimo że ceny akcji wzrosły. Większość wyborców skorzystała z oferty Clinton, by przedłużyć gospodarcze dziedzictwo Obamy, ale niektóre z tych samych różnic geograficznych i edukacyjnych, które sprawiają, że ocena ekonomicznego dziedzictwa Obamy jest tak skomplikowana, przekazały szkołę wyborczą Trumpowi.


Obama cytuje afgańskie zyski, a raport mówi, że wyjście jest na dobrej drodze

WASZYNGTON — Administracja Obamy planuje dalsze nasilenie ataków na rebeliantów z Al-Kaidy i talibów na obszarach plemiennych Pakistanu, aby zaradzić jednej z podstawowych słabości wykrytych w podsumowującym rok przeglądzie strategii wojennej w Afganistanie.

Urzędnicy administracji powiedzieli, że nasilone ataki na granicy afgańskiej pomogłyby zrównoważyć ciągłą odmowę rządu pakistańskiego do wystąpienia przeciwko przywódcom Kaidy i ich ekstremistycznym sojusznikom, zwłaszcza sieci Haqqani. Z rajów w pakistańskim regionie Północnego Waziristanu grupy te przeprowadzały śmiertelne ataki na amerykańskie wojska i planowały ataki na Zachód, mówią urzędnicy.

Ogłaszając w czwartek, że 97 000 amerykańskich żołnierzy znajdujących się obecnie w Afganistanie osiągnęło pewne kruche zyski w ubiegłym roku, prezydent Obama powiedział, że Pakistan „coraz bardziej zdaje sobie sprawę, że przywódcy Al-Kaidy i talibów, którym zapewniono bezpieczne schronienie, stanowią zagrożenie dla Pakistanu jak również Stany Zjednoczone”.

„Niemniej jednak” – dodał Obama – „postęp nie jest wystarczająco szybki”. Powiedział, że Stany Zjednoczone będą nadal nalegać na pakistańskich przywódców, że należy zająć się bezpiecznymi schronieniami dla terrorystów w ich granicach.

Urzędnicy administracji powiedzieli, że spodziewają się, że pakistańskie wojsko w końcu wejdzie do Północnego Waziristanu w 2011 roku, na podstawie prywatnych zapewnień rządu pakistańskiego.

Ale prawdziwa strategia wydaje się polegać na tym, że Stany Zjednoczone same wykonają większość pracy — przynajmniej do czasu, gdy Pakistańczycy wezmą udział. Oznacza to jeszcze więcej ataków z użyciem dronów Predator i Reaper na obszarach plemiennych Pakistanu i prawdopodobnie przeprowadzenie operacji sił specjalnych wzdłuż granicy.

„W naszym budynku odbywa się wiele akcji kinetycznych wzdłuż tej granicy” – powiedział sekretarz obrony Robert M. Gates podczas konferencji prasowej w Białym Domu.

Obraz

Pan Gates dołożył wszelkich starań, by pochwalić Pakistan, mówiąc, że wzdłuż części granicy był szczęśliwy, widząc „Pakistańczyków wchodzących za powstańcami ze strony pakistańskiej i koordynując z nami i Afgańczykami, jesteśmy po drugiej stronie Strona." Opisał powstańców uwięzionych między nimi jako „mięso w kanapce”.

Recenzja została starannie sformułowana i wyciągnęła ciosy, opisując różnice między Waszyngtonem a jego sojusznikami w rządzie pakistańskim i afgańskim.

Zapowiadany w serii briefingów przez prezydenta i jego czołowych doradców ds. polityki zagranicznej raport jest pierwszym pełnym przeglądem strategii administracji.

W podsumowaniu stwierdzono, że Stany Zjednoczone nadal zabijają przywódców Al-Kaidy i zmniejszają jej zdolność do przeprowadzania ataków terrorystycznych w regionie. Przytoczył pewne oznaki, że Stany Zjednoczone i ich sojusznicy powstrzymali lub odwrócili najazdy talibów w Afganistanie i wzmocnili zdolność sił afgańskich do zabezpieczenia swojego kraju. Przyznał jednak, że zdobycze były kruche i można je było łatwo cofnąć, chyba że poczyniono większe postępy w polowaniu na rebeliantów działających z rajów w sąsiednim Pakistanie.

Podsumowanie wskazuje na kilka obszarów, na które wpływ miał napływ wojsk amerykańskich. Na przykład nocne naloty dokonywane przez agentów sił specjalnych i zwiększone środki bezpieczeństwa w wioskach, jak stwierdzono w raporcie, zmniejszyły ogólne wpływy talibów w sercu ruchu, w prowincjach Kandahar i Helmand.

Ponadto armia afgańska przekroczyła cele wzrostu wyznaczone przez wojskowych NATO i amerykańskich, a szkolenie sił afgańskich, które mają przejąć dowodzenie nad wojskami amerykańskimi i NATO, poprawiło się, czytamy w podsumowaniu.

Kiedyś raport był przedstawiany jako krytyczny dla decyzji o przebiegu konfliktu i tempie wycofywania się.

Ale w ostatnich tygodniach Biały Dom umniejszał znaczenie raportu, ponieważ zrównoważył presję ze strony wojska, by pozwolić na tworzenie oddziałów, oraz ze strony Demokratów, którzy chcą zakończyć dziewięcioletni konflikt. Niektóre z tych debat toczyły się wewnątrz samej administracji.

Te wewnętrzne argumenty mogą wybuchnąć ponownie latem przyszłego roku, kiedy Biały Dom będzie musiał dokładnie zdecydować, ile żołnierzy ma wycofać. Niektórzy kluczowi gracze z wcześniejszej debaty już nie są na scenie: Rahm Emanuel, który był szefem sztabu Białego Domu, i gen. James L. Jones, pierwszy doradca ds. bezpieczeństwa narodowego Obamy, zrezygnowali, a Richard C. Holbrooke, specjalny przedstawiciel Afganistanu i Pakistanu, zmarł nagle w tym tygodniu. Z całej trójki pan Emanuel był najmocniejszym orędownikiem rozmieszczenia jak najmniejszej liczby żołnierzy.

Eskalacja w Pakistanie będzie w dużej mierze wiązała się ze zwiększonymi atakami dronów. Wojsko umieściło również niewielką liczbę oddziałów operacji specjalnych w pakistańskich jednostkach wojskowych przeprowadzających operacje na obszarach plemiennych. Pentagon rzadko błogosławił transgraniczne naloty z Afganistanu, obawiając się ostrej reakcji ze strony amerykańskich żołnierzy, gdyby mieszkańcy wsi zginęli na pakistańskiej ziemi.

Ostatnim razem, gdy Stany Zjednoczone próbowały operacji transgranicznej – we wrześniu – wściekły rząd Pakistanu zareagował zamknięciem krytycznej trasy dostaw do Afganistanu, pozostawiając drogę otwartą, dosłownie, dla rebeliantów, aby wysadzili dziesiątki ciężarówek ustawionych w szeregu jak siedzące kaczki, które miały zaopatrywać wojska amerykańskie i NATO w Afganistanie. Stany Zjednoczone przeprosiły za atak helikoptera, w którym zginęło trzech pakistańskich żołnierzy granicznych i wywołał ten incydent, a ostatecznie Pakistan ponownie otworzył przejście graniczne.

Liczba strajków dronów w Pakistanie już znacznie wzrosła w ciągu ostatniego roku. Centralna Agencja Wywiadowcza przeprowadziła około 53 ataków na Predator w 2009 roku, co było więcej niż autoryzował prezydent George W. Bush podczas całej swojej prezydentury. Liczba ta wzrosła w tym roku ponad dwukrotnie, chociaż doradcy prezydenta nie będą publicznie omawiać programu, ponieważ jest on technicznie tajny.

W Pentagonie gen. James E. Cartwright, wiceprzewodniczący Połączonych Szefów Sztabów, powiedział w czwartek, że Stany Zjednoczone wyślą konwencjonalne wojska lądowe do Pakistanu na własną rękę tylko w ostateczności. „Kwestia pójścia dalej do jednostronnych działań, to byłby absolutny ostatni krok” – powiedział dziennikarzom w czwartek. „Ponieważ ma tak wiele innych wpływów na związek, że naprawdę nie chciałbyś skończyć w takiej sytuacji”.

Lipiec 2011 r., kiedy należy rozpocząć wycofywanie wojsk, jest sednem politycznego rozterki, przed którą stoi Obama. Ogłaszając rok temu zwiększenie liczby swoich żołnierzy w Afganistanie, nalegał, aby budowanie ograniczyło się do 18 miesięcy, a następnie rozpoczną się wycofywania – próba uspokojenia jego niespokojnej bazy zwolenników i wywarcia presji na Afganistan, aby przyśpieszył szkolenie własnych wojsko.

Ale to szkolenie jest czasochłonne i chociaż republikanie w Kongresie jak dotąd popierali strategię Obamy w Afganistanie, spotyka się on z opozycją ze strony członków własnej partii, która niewątpliwie zwiększy presję na niego w przyszłym roku, aby szybko wycofał wojska.

Nowy przegląd strategii prezydenta „wydaje się tak samo dobrze przeanalizowany, jak zeszłoroczny wysiłek”, powiedziała przedstawicielka Jane Harmon, kalifornijska demokratka. „Ale tym razem nasza gra w parterze jest o wiele mniej przekonująca”. Dodała, że ​​„potrzebujemy jasnego publicznego harmonogramu, aby odpowiedzialnie zakończyć naszą misję wojskową w Afganistanie i to wkrótce”.

Adm. Mike Mullen, przewodniczący Połączonych Szefów Sztabów, właśnie zakończył dwudniową wizytę w Pakistanie, gdzie spotkał się z potężnym dowódcą wojskowym Pakistanu, gen. Ashfaqiem Parvezem Kayani.

„Recenzja słusznie skupiła się na krytycznym znaczeniu Pakistanu pod względem ogólnego sukcesu” – powiedział admirał Mullen. Powiedział, że dla administracji kluczowe jest utrzymanie „długoterminowego zobowiązania” wobec Pakistanu, co według innych urzędników administracji pomoże rządowi Pakistanu zacząć postrzegać amerykańskie interesy jako zgodne z ich własnymi.


Administracja Obamy sprowadza w tym roku 12 500 syryjskich uchodźców z pośpiechem w ostatniej chwili

18,500

Z pozostałymi dwoma dniami w roku fiskalnym 2016, administracja Obamy sprowadziła 12 571 syryjskich uchodźców, znacznie przekraczając pierwotnie założony cel 10 000 na rok.

Ustępująca administracja Obamy posuwa się naprzód pomimo sondaży, które pokazują, że zdecydowana większość wyborców sprzeciwia się zwiększaniu liczby syryjskich uchodźców, napierając na 1831 syryjskich uchodźców we wrześniu, jak wynika z interaktywnej strony internetowej Departamentu Stanu. Jeśli administracja Obamy będzie nadal sprowadzać syryjskich uchodźców w takim tempie każdego miesiąca w roku podatkowym 2017, który rozpoczyna się w sobotę, całkowita liczba przybyszów z tego rozdartego wojną kraju przekroczyłaby 21 000.

Ponad 99 procent tych syryjskich uchodźców (12 470 z 12 571) to muzułmanie. Mniej niż 1 procent (101 z 12 571) to chrześcijanie lub inne wyznania.

Pewien urzędnik pracujący dla jednej z politycznie wpływowych agencji przesiedleńczych, która otrzymuje od rządu federalnego ponad 1 miliard dolarów rocznie na przesiedlenie uchodźców, powiedział niedawno, że spodziewa się, że administracja Obamy sprowadzi do Stanów Zjednoczonych od 20 000 do 30 000 syryjskich uchodźców w roku finansowym 2017.

Wiadomość o wzroście syryjskich uchodźców pojawia się dzień po tym, jak urzędnik administracji Obamy zeznał przed Kongresem, że „przewidujemy, że [liczba syryjskich uchodźców przybywających w roku finansowym 2017] przekroczy 12 500, ale nie mam innej liczby niż to.”

Inny urzędnik przyznał przed senatorem Tedem Cruzem (R-TX) na tym samym posiedzeniu w Senacie, że nie ma wiarygodnej bazy danych bezpieczeństwa do weryfikacji uchodźców syryjskich, a urzędnicy administracji Obamy polegają jedynie na słowie przybywających uchodźców, że nie są terroryści.

Zgodnie z oświadczeniem wydanym przez biuro Cruz’s:

Podczas przesłuchiwania głównego zastępcy asystenta sekretarza Departamentu Stanu Simona Henshawa, dyrektora Departamentu Bezpieczeństwa Wewnętrznego (DHS) Leóna Rodrígueza oraz dyrektora Departamentu Zdrowia i Opieki Społecznej Roberta Careya, senator Cruz wyraźnie zauważył, że umyślna ślepota administracji na radykalny islamski terroryzm uniemożliwiła chrześcijanom uchodźców z Bliskiego Wschodu przed ludobójstwem ISIS, a także poważnie podkopał wysiłki antyterrorystyczne w Stanach Zjednoczonych.

Co więcej, podczas rozmowy z senatorem Cruzem, dyrektor Rodríguez przyznał publicznie, że wnioski uchodźcze mogą być przyjmowane wyłącznie na podstawie zeznań wnioskodawcy, bez jakiejkolwiek dokumentacji.

Senator Cruz: Czy to prawda czy fałsz, że samo zeznanie wnioskodawcy może wystarczyć do zatwierdzenia?

Dyrektor Rodríguez: Zdarzają się przypadki, w których zeznania niekoniecznie są potwierdzone dokumentami… Przyznaję, że tak, zeznania mogą być podstawą przyznania uchodźcy.

Prezydent Obama pozostanie na stanowisku tylko przez pierwsze trzy i pół miesiąca roku fiskalnego 2017.

Demokratyczna kandydatka na prezydenta Hillary Clinton powiedziała, że ​​jeśli zostanie wybrana, zwiększy liczbę przybywających syryjskich uchodźców z 10 000 rocznie do 65 000 rocznie.

Republikański kandydat na prezydenta Donald Trump powiedział, że chce zmniejszyć ogólną liczbę przybywających uchodźców, a w szczególności wstrzymać napływ syryjskich uchodźców.

W środę Kongres uchwalił środek ograniczający wydatki, który pozwoli rządowi federalnemu działać od 1 października do 9 grudnia. Nie było od razu jasne, jaki poziom finansowania obejmuje ten tymczasowy środek wydatków na przybywających uchodźców.

W roku finansowym 2015 przybyło 70 000 uchodźców. W roku finansowym 2016 do chwili obecnej przybyło łącznie 84 870 uchodźców, a we wrześniu łącznie 12 516 uchodźców. W tym tempie ponad 145 000 uchodźców przybędzie do Stanów Zjednoczonych w roku finansowym 2017.

Administracja Obamy zaproponowała zezwolenie 110 000 uchodźców na wjazd do Stanów Zjednoczonych w roku finansowym 2017, podczas gdy agencje przesiedleńcze lobbowały za 200 000.

Według interaktywnej strony internetowej Departamentu Stanu dziesięć stanów, w których syryjscy uchodźcy napływali do tej pory w roku obrotowym 2016, to:

Kalifornia – 1,438
Michigan – 1,374
Teksas – 912
Arizona – 833
Pensylwania – 745
Illinois – 727
Floryda – 642
Nowy Jork – 637
Karolina Północna – 603
Ohio – 504

Hrabstwo Oakland w stanie Michigan przyjęło 481 syryjskich uchodźców w roku finansowym 2016, w ponad 40 stanach.

L. Brooks Patterson, dyrektor hrabstwa Oakland, powiedział, że zamierza pozwać rząd federalny, aby powstrzymał przesiedlanie uchodźców w tym hrabstwie, ponieważ nie przestrzega on klauzuli konsultacyjnej zawartej w ustawie o uchodźcach z 1980 roku.


W ostatnim roku Obamy’s Stany Zjednoczone wydały 36 milionów dolarów w procesach FOIA

WASZYNGTON — Administracja Obamy w ostatnim roku urzędowania wydała rekordową kwotę 36,2 miliona dolarów na koszty prawne, broniąc odmowy przekazania danych federalnych na mocy ustawy o wolności informacji, zgodnie z analizą Associated Press nowych danych amerykańskich, która również wykazała słabe wyniki w inne kategorie mierzące przejrzystość w administracji.

Drugi rok z rzędu administracja Obamy ustanowiła rekord liczby przypadków, w których pracownicy federalni powiedzieli obywatelom, dziennikarzom i innym osobom, że pomimo przeszukiwania nie mogli znaleźć ani jednej strony żądanych plików.

I ustanowiła rekordy dla jawnej odmowy dostępu do akt, odmawiając szybkiego rozpatrywania wniosków opisanych jako szczególnie wartych opublikowania i zmuszając ludzi do płacenia za akta, którzy prosili rząd o zrzeczenie się opłat za wyszukiwanie i kopiowanie.

Rząd przyznał, gdy został zakwestionowany, że początkowo niesłusznie odmówiono przekazania całości lub części akt w ponad jednej trzeciej takich przypadków, co jest najwyższym wskaźnikiem od co najmniej sześciu lat.

Według badania przeprowadzonego przez Transactional Records Access w salach sądowych liczba pozwów wniesionych przez organizacje informacyjne na podstawie ustawy o wolności informacji wzrosła w ciągu ostatnich czterech lat, kierowanych przez New York Times, Centre for Public Integrity i The Associated Press. Clearinghouse na Uniwersytecie Syracuse. AP w poniedziałek rozstrzygnęła pozew z 2015 r. przeciwko Departamentowi Stanu w sprawie akt dotyczących czasów Hillary Clinton jako sekretarz stanu, na prośbę AP i otrzymał od departamentu 150 546 dolarów na pokrycie części opłat prawnych.

AP ma toczące się procesy sądowe przeciwko FBI w sprawie informacji o jej decyzji o podszywaniu się pod dziennikarza AP podczas śledztwa kryminalnego oraz o tym, kto pomógł FBI włamać się do iPhone'a podejrzanego o masowe strzelanie i ile za to zapłacił rząd.

Z 36,2 miliona dolarów kosztów sądowych związanych z takimi procesami w zeszłym roku, Departament Sprawiedliwości odpowiadał za 12 milionów dolarów, Departament Bezpieczeństwa Wewnętrznego 6,3 miliona, a Pentagon 4,8 miliona. Te trzy departamenty odpowiadały za ponad połowę wszystkich wniosków o rekordy rządu w zeszłym roku.

Liczby odzwierciedlają ostateczne zmagania administracji Obamy podczas wyborów w 2016 r., aby spotkać się z obietnicą prezydenta Baracka Obamy, że była to “najbardziej przejrzysta administracja w historii” pomimo powszechnego uznania poważnych problemów w radzeniu sobie z wnioskami na mocy prawa informacyjnego . W zeszłym roku otrzymał rekordową liczbę 788 769 próśb o pliki i wydał rekordowe 478 milionów dolarów, odpowiadając na nie, i zatrudnił 4263 pełnoetatowych pracowników FOIA w ponad 100 federalnych departamentach i agencjach. To było więcej o 142 takich pracowników rok wcześniej.

Rzecznik byłego prezydenta Obamy nie odpowiedział od razu na e-mail z prośbą o komentarz pod koniec poniedziałku. Biały Dom pod rządami Obamy rutynowo bronił swoich wysiłków w ramach prawa informacyjnego w ostatnich latach i powiedział, że pracownicy federalni pilnie pracowali nad takimi prośbami o rejestrację.

Pozostaje niejasne, jak administracja prezydenta Donalda Trumpa będzie działać zgodnie z ustawą o wolności informacji lub innymi środkami przejrzystości rządu. Trump nie mówił zbyt wiele o przejrzystości. W swojej prywatnej firmie i kampanii prezydenckiej Trump wymagał od pracowników i doradców podpisania umów o zachowaniu poufności, które uniemożliwiały im omawianie swojej pracy. Jego administracja zabroniła niektórym głównym organizacjom informacyjnym udziału w wiecach wyborczych i jednej konferencji prasowej w Białym Domu. A Trump zerwał z tradycją, odmawiając ujawnienia swoich zeznań podatkowych.

Sekretarz stanu Trumpa, Rex Tillerson, podróżuje w tym tygodniu do Azji małym samolotem bez kontyngentu dziennikarzy lub wyznaczonego reportera z puli, który wysyłałby raporty do szerszego dyplomatycznego korpusu prasowego, odchodząc od 50 lat praktyki.

Ogólnie rzecz biorąc, w ostatnim roku administracji Obamy ludzie, którzy w zeszłym roku zgodnie z prawem poprosili o akta, otrzymywali ocenzurowane pliki lub nic w 77 procentach wniosków, mniej więcej tyle samo, co w poprzednim roku. W pierwszym pełnym roku po wyborach Obamy liczba ta wynosiła tylko 65 procent przypadków. Rząd opublikował nowe dane w dniach poprzedzających Sunshine Week, który kończy się w niedzielę, kiedy organizacje prasowe promują otwarty rząd i wolność informacji.


Oświadczenia weta Obamy

S 2040 – Ustawa o sprawiedliwości przeciwko sponsorom terroryzmu (JASTA)

23 września 2016 r. prezydent Barack Obama zawetował ustawę S 2040 — ustawę o sprawiedliwości przeciwko sponsorom terroryzmu (JASTA). Senat zagłosował 97-1 za odrzuceniem weta Obamy wobec ustawy 28 września 2016 r. Przywódca mniejszości w Senacie Harry Reid (D-Nev.) oddał jedyny głos przeciwko unieważnieniu weta. Tego samego dnia Izba zagłosowała 348-77 za pominięciem weta, skutecznie ustanawiając prawo JASTA. Było to pierwsze unieważnienie weto prezydentury Obamy. ⎜] ⎝] Β] Α]

Przed głosowaniem senator John Cornyn (R-Texas) powiedział: „Jest to prawie cudowne wydarzenie, ponieważ demokraci i republikanie, senatorowie [i] członkowie Izby zgodzili się [w sprawie] ustawy o sprawiedliwości przeciwko sponsorom terroryzmu (JASTA). ).

Ustawa o Sprawiedliwości przeciwko sponsorom terroryzmu pozwalała ofiarom ataków terrorystycznych pozwać kraje, które wspierały terroryzm, nawet jeśli kraj ten nie znajdował się na wyznaczonej liście państwowych sponsorów terroryzmu. Ustawodawstwo wyraźnie zezwalało ofiarom ataków terrorystycznych z 11 września na pozwanie Arabii Saudyjskiej. Piętnastu z 19 terrorystów, którzy przeprowadzili ataki 11 września 2001 r., było obywatelami saudyjskimi, ale rząd saudyjski zaprzeczył, jakoby miał z nimi coś wspólnego. ΐ] ⎟]

W oświadczeniu ogłaszającym swoje weto Obama napisał: „Zdaję sobie sprawę, że nie ma nic, co mogłoby kiedykolwiek wymazać smutek, jaki przeżyły rodziny z 11 września. wszystko, co możemy, aby zapobiec kolejnemu atakowi w Stanach Zjednoczonych. Jednak wprowadzenie JASTA do prawa nie uchroniłoby Amerykanów przed atakami terrorystycznymi ani nie poprawiłoby skuteczności naszej reakcji na takie ataki. Zgodnie z projektem JASTA umożliwiłoby prywatne postępowanie sądowe przeciwko zagranicznym rządom w USA sądy w oparciu o zarzuty, że działania takich obcych rządów za granicą uczyniły je odpowiedzialnymi za urazy związane z terroryzmem na ziemi amerykańskiej. Ustawodawstwo to pozwoliłoby na postępowanie sądowe przeciwko krajom, które nie zostały wyznaczone przez władzę wykonawczą jako państwowi sponsorzy terroryzmu ani nie podjęły bezpośrednich działań w Stany Zjednoczone do przeprowadzenia ataku tutaj JASTA byłaby szkodliwa dla interesów narodowych USA więcej b drogowo, dlatego zwracam go bez mojej zgody”. ⎠]

Odpowiedź Białego Domu na obejście JASTA

Po unieważnieniu JASTA sekretarz prasowy Białego Domu Josh Earnest powiedział: „Zaryzykuję stwierdzenie, że jest to najbardziej wstydliwa rzecz, jaką Senat Stanów Zjednoczonych zrobił prawdopodobnie od 1983 roku”. ⎡]

Według Wzgórze, „Earnest odpowiedział reporterowi, który powiedział mu, że środowe głosowanie było najbardziej przytłaczające od czasu głosowania za uchyleniem weta 95-0 w 1983 roku. W tym samym roku Senat uchylił weto prezydenta Ronalda Reagana w sprawie ustawy gruntowej, aby dać kilka akrów do sześciu emerytowane pary, które za niego zapłaciły, ale później dowiedziały się, że jest to nadal własność rządowa z powodu błędu pomiarowego”. ⎡]

Earnest oskarżył członków Kongresu o niepełne zrozumienie potencjalnego wpływu JASTA. Powiedział: „To, że członkowie Senatu Stanów Zjednoczonych dopiero niedawno zostali poinformowani o negatywnym wpływie tej ustawy na naszych członków służby i naszych dyplomatów, jest samo w sobie żenujące. Dla tych senatorów przejście do przodu w sprawie odrzucenia weta prezydenta, które zapobiegłoby tym negatywnym konsekwencjom, jest zrzeczeniem się ich podstawowych obowiązków wobec przedstawicieli narodu amerykańskiego. Miejmy nadzieję, że ci senatorowie będą musieli odpowiedzieć na własne sumienie i swoich wyborców, kiedy będą rozliczać się ze swoich dzisiejszych działań. ⎡]

Odpowiedź kierownictwa Kongresu na weto JASTA

Po tym, jak Senat i Izba Reprezentantów zawetowały JASTA, przywódca większości w Senacie Mitch McConnell (R-Ky.) i przewodniczący Izby Reprezentantów Paul Ryan (R-Wis.) powiedzieli, że mogą rozważyć zmiany w ustawie po pojawieniu się obaw, że inne kraje mogą uchwalić podobne prawa, które otwierałyby członków wojska i amerykańskich dyplomatów na procesy sądowe. ⎢]

McConnell powiedział: „Myślę, że warto kontynuować dyskusje, ale z pewnością nie było to coś, co miało zostać naprawione w tym tygodniu”. ⎢]

Ryan powiedział: „Chcemy mieć pewność, że ofiary 11 września i ich rodziny będą miały swój dzień w sądzie. Jednocześnie chciałbym myśleć, że można wykonać pewną pracę, aby chronić naszych członków służby za granicą przed wszelkimi rodzaj prawnych usidlenia, jakie mają miejsce, wszelkiego rodzaju zemsta”. ⎢]

Ponadto dwudziestu ośmiu senatorów wysłało list do senatora Johna Cornyna (R-Texas) i Charlesa Schumera (D-N.Y.) z prośbą o rozważenie zmiany ustawy w przyszłości. Napisali: „Mamy nadzieję, że będziemy współpracować z wami w konstruktywny sposób, aby odpowiednio złagodzić te niezamierzone konsekwencje”. ⎢]

HR 1777 - ustawa o modernizacji ulg prezydenckich z 2016 r.

22 lipca 2016 r. Obama zawetował HR 1777 — prezydencką ustawę modernizacyjną z 2016 r. Ustawodawstwo proponowało zmianę ustawy o byłych prezydentach z 1958 r. poprzez zapewnienie byłym prezydentom rocznej emerytury w wysokości 200 000 USD oraz rocznego dodatku w wysokości 200 000 USD dla pracowników, biuro i koszty podróży. Ponadto proponował zmniejszenie kwoty pieniędzy, które prezydent otrzymuje, jeśli zarabia więcej niż 400 000 USD rocznie. ⎣]

W oświadczeniu ogłaszającym swoje weto Obama napisał: „Zgadzam się z celem HR 1777, jakim jest zreformowanie emerytur i zasiłków zapewnianych byłym prezydentom, aby zmniejszyć niepotrzebne koszty dla podatników. Ale jeśli zostanie wdrożony zgodnie z projektem, ustawa miałaby niezamierzone konsekwencje. Nałożyłoby to na biura byłych prezydentów uciążliwe i nieuzasadnione obciążenia, w tym poprzez nałożenie na Administrację Usług Ogólnych natychmiastowego wypowiedzenia wynagrodzeń i świadczeń pracownikom biurowym oraz usunięcia umeblowania i wyposażenia z biur. Odebrałoby to uprawnienia General Services Administration do administrowania umowami najmu i negatywnie wpłynęłoby na operacje, z nieprzewidzianymi konsekwencjami dla ochrony i bezpieczeństwa byłych prezydentów. Moja Administracja będzie współpracować z autorami projektu ustawy i innymi przywódcami Kongresu, w porozumieniu z biurami byłych Prezydentów, w celu zbadania najlepszych sposobów osiągnięcia tych celów w przyszłości. Jeśli Kongres zwróci ustawę, która odpowiednio odniosła się do tych obaw, podpiszę ją. Na razie muszę zawetować projekt ustawy. ⎤]

Raport Congressional Research Service wykazał, że koszty utrzymania biur byłych prezydentów wahają się od 430 000 dolarów dla byłego prezydenta Jimmy'ego Cartera do 1,1 miliona dolarów dla byłego prezydenta George'a W. Busha. ⎥]

HJ Res 88 - Reguła Departamentu Pracy

8 czerwca 2016 r. Obama zawetował HJ Res 88. W rezolucji zaproponowano uniemożliwienie Departamentowi Pracy USA wdrożenia zasady, która wymagała od doradców ds. inwestycji emerytalnych stawiania interesów swoich klientów na pierwszym miejscu podczas udzielania porad. Δ]

W oświadczeniu, w którym ogłosił swoje weto, Obama napisał: „Ta zasada ma kluczowe znaczenie dla ochrony ciężko zarobionych oszczędności Amerykanów i zachowania ich bezpieczeństwa emerytalnego. podczas udzielania porad dotyczących inwestycji emerytalnych. Zamiast tego niektóre firmy zachęcają doradców do kierowania klientów do produktów, które mają wyższe opłaty i niższe zwroty – co kosztuje amerykańskie rodziny około 17 miliardów dolarów rocznie. Ostateczna zasada Departamentu Pracy zapewni, że amerykańscy pracownicy i emeryci receive retirement advice that is in their best interest, better enabling them to protect and grow their savings. . Because this resolution seeks to block the progress represented by this rule and deny retirement savers investment advice in their best interest, I cannot support it." ⎦]

SJ Res 22 - EPA rule

On January 19, 2016, Obama vetoed SJ Res 22, a resolution that proposed nullifying an EPA rule "relating to the definition of 'waters of the United States' under the Clean Water Act." Ε] The rule proposed expanding the EPA's regulatory authority under the Clean Water Act, which mandated that the federal government oversee streams, wetlands, rivers, and lakes nationwide to limit water pollution. ⎧]

In a statement announcing his veto, Obama wrote, "The rule, which is a product of extensive public involvement and years of work, is critical to our efforts to protect the Nation's waters and keep them clean is responsive to calls for rulemaking from the Congress, industry, and community stakeholders and is consistent with decisions of the United States Supreme Court. . Because this resolution seeks to block the progress represented by this rule and deny businesses and communities the regulatory certainty and clarity needed to invest in projects that rely on clean water, I cannot support it." ⎨]

HR 3762 - ACA repeal

On January 8, 2016, Obama vetoed HR 3762. Ζ] In a statement, he outlined the "significant progress we have made in improving health care in America" since the passage of his signature healthcare law in 2010 and said that HR 3762 would undo much of that progress. He said, "This legislation would cost millions of hard-working middle-class families the security of affordable health coverage they deserve. Reliable health care coverage would no longer be a right for everyone: it would return to being a privilege for a few." ⎩] He also warned that the bill, which proposed defunding Planned Parenthood, "would limit access to health care for men, women, and families across the Nation, and would disproportionately impact low-income individuals" who use the reproductive healthcare organization's services. ⎩]

SJ Res 23 - EPA rule

On December 19, 2015, Obama vetoed SJ Res 23. In a statement, he said, "Because it would overturn carbon pollution standards that are critical to protecting against climate change and ensuring the health and well-being of our Nation, I cannot support the resolution." ⎪]

SJ Res 24 - EPA rule

On December 18, 2015, Obama vetoed SJ Res 24. In a statement, he discussed the benefits of the Clean Power Plan and said, "Because the resolution would overturn the Clean Power Plan, which is critical to protecting against climate change and ensuring the health and well-being of our Nation, I cannot support it." ⎫]

HR 1735 - NDAA

In a short ceremony on October 22, 2015, Obama vetoed HR 1735—the National Defense Authorization Act for Fiscal Year 2016—a $612 billion defense authorization bill. ⎬] While issuing the fifth veto of his presidency, he said, "Unfortunately, it falls woefully short. I'm going to be sending it back to Congress, and my message to them is very simple: Let's do this right." ⎭]

Obama vetoed the legislation, which was signed into law for 53 consecutive years, because it proposed increasing defense spending by using "a separate account for wartime operations that is immune to the spending limits." He wanted Congress to lift budget caps to increase domestic spending as well as defense spending. In addition, the bill would have prohibited him from closing the detention center at Guantanamo Bay, which he promised to do while he was campaigning for president in 2009. ⎮] ⎭] ⎯]

SJ Res 8 - NLRB rule

On March 31, 2015, Obama issued his fourth veto on SJ Res 8. In a statement, he said that "S.J. Res. 8 would overturn the National Labor Relations Board’s recently issued 'representation case procedures' rule and block modest but overdue reforms to simplify and streamline private sector union elections. Accordingly, I am withholding my approval of this resolution." ⎰]

S 1 - Keystone XL Pipeline

On February 24, 2015, Obama vetoed S 1—the Keystone XL Pipeline Approval Act. ⎙] In a brief statement announcing the veto, he said, "Through this bill, the United States Congress attempts to circumvent longstanding and proven processes for determining whether or not building and operating a cross-border pipeline serves the national interest. . And because this act of Congress conflicts with established executive branch procedures and cuts short thorough consideration of issues that could bear on our national interest -- including our security, safety, and environment -- it has earned my veto." ⎱]

HR 3808 - Interstate Recognition of Notarizations Act

On October 8, 2010, Obama vetoed HR 3808—the Interstate Recognition of Notarizations Act of 2010. He issued the following statement along with the veto: "It is necessary to have further deliberations about the possible unintended impact of H.R. 3808, the 'Interstate Recognition of Notarizations Act of 2010,' on consumer protections, including those for mortgages, before the bill can be finalized. Accordingly, I am withholding my approval of this bill. . The authors of this bill no doubt had the best intentions in mind when trying to remove impediments to interstate commerce. My Administration will work with them and other leaders in Congress to explore the best ways to achieve this goal going forward." ⎲]

HJ Res 64 - Continuing Appropriations

On December 30, 2009, Obama vetoed HJ Res 64. In a statement, he said, "The enactment of H.R. 3326 (Department of Defense Appropriations Act, 2010, Public Law 111-118), which was signed into law on December 19, 2009, has rendered the enactment of H.J.Res. 64 (Continuing Appropriations, FY 2010) unnecessary. Accordingly, I am withholding my approval from the bill." ⎳]


Introducing USDA Results, a Year-Long Storytelling Effort of the Obama Administration's Work on Behalf of Those Living, Working and Raising Families in Rural America

Today, USDA is launching USDA Results, a progressive, year-long, multimedia storytelling effort showcasing the Administration’s work on behalf of those living, working and raising families in rural America. Each month, USDA will release a new chapter of the story at medium.com/usda-results. We encourage you to check out January’s chapter, Celebrating America’s Farmers and Ranchers: Supporting the Producers Who Ensure a Safe, Affordable, Nutritious American Food Supply,and follow along throughout 2016.

When I began my service as Secretary of Agriculture in 2009, I took the U.S. Department of Agriculture’s nickname of the ‘People’s Department’—first coined by President Abraham Lincoln—to heart.

President Lincoln knew the importance of agriculture to national prosperity—particularly at a time when about half of all Americans lived on the farm. He understood the critical responsibility of USDA and government to serve and support American agriculture and the rural communities who have, since the founding of our country, helped to drive innovation and economic growth on a national scale.

During the 19th Century, farmers and rural Americans helped lift up the country. During the 20th century, the hard work and success of farmers and rural Americans helped to bolster the economy and lay the foundation for the strongest nation on earth. And now again, at the beginning of the 21st Century, the unwavering productivity of farmers and rural Americans is ensuring that America continues for this century to be the freest, safest, greatest nation on earth.

Because of the strength of the agricultural sector, most Americans think that USDA’s work focuses solely on agriculture that our service to the American people begins and ends with the production of food. But those of us who call rural America home know that there’s much more to USDA and rural America than just farms and ranches. From biobased products to rural manufacturing, the potential to grow and make innovative products in rural America is limitless.

That’s why, over the course of the Obama Administration, USDA has made targeted investments to help rural businesses grow. Through projects in affordable housing, energy efficiency and availability, clean and reliable drinking water and wastewater systems, and internet access, coupled with loans and grants for rural businesses, we’ve helped to attract and retain a talented rural labor force, improve connectivity and access to information, move products to market, and make rural communities competitive—ultimately supporting strong local economies and expanded opportunity for rural Americans.

For more than 150 years, USDA employees have served the people and places of our country that are hard to reach, off the beaten track, or otherwise underserved. As agriculture has changed and evolved over the years, we have not lost sight of Lincoln’s vision. While the number of Americans who are farmers today stands at less than one percent, USDA’s values are still rooted in rural America and service to the American people.

Our legacy of strong service and superior results continues as our work on food, agriculture, economic development, science, natural resource conservation and a host of other issues impacts millions of Americans and billions more people around the world, every day.

We have made investments to support rural places where people can start businesses, where families want to raise their children, where young people want to live. We’ve supported projects that bring needed infrastructure into rural communities and help them grow. We work with farmers and ranchers to provide nutritious, affordable food to every American family. We protect the safety of the American food supply. We battle wildfire, drought, extreme weather, and pest and disease outbreaks to ensure that our land and water resources are preserved for future generations. We work to feed our nation's youth and help struggling families to put food on the table. We conduct cutting edge research that drives agricultural innovation. We support the international feeding programs that encourage millions of children, particularly young girls, around the world to attend school and get the nutrition they need to grow up healthy and strong. We preserve America’s forests, grasslands and open spaces for the enjoyment of American families.

To help capture the important, and oftentimes heartening, impacts that these investments have brought about in rural communities, USDA is launching a year-long, progressive storytelling effort that focuses on capturing just that—how the U.S. Department of Agriculture under the Obama Administration has invested in and achieved results for farmers, ranchers, rural communities and every American.

Each month in 2016, USDA will release a new “chapter” of the story, focused on one aspect of our investment in Americans, rural and urban alike, over the past eight years.

January focuses on celebrating America’s farmers and ranchers, who ensure a safe, affordable, nutritious American food supply. Thanks to those working in American agriculture, we pay less for our food as a percentage of our wages than any other nation in the world. That means we have more money to spend on other things, which is good for our families and the nation's economy. Thanks to the ingenuity, efficiency, and sweat of those working in American agriculture, we saw our agricultural economy remain strong and resilient, even during some tough times.

As a result of the hard work and sacrifice of farmers, ranchers and producers, Americans enjoy a rich diversity of safe and nutritious food - almost all of which comes from here in America. As a nation, we are fortunate to have the ability to grow and create virtually everything we need to survive. Our farmers, ranchers and foresters, and those in supporting industries, give us the freedom to pursue any path we choose most of us have delegated the responsibility of feeding our families to the American farmer. It’s created this great freedom for us to choose and for that we owe our farmers a debt of gratitude.

I’ve had the privilege of serving as Secretary of Agriculture for nearly eight years—the longest-serving Cabinet Secretary in the Obama Administration and one of the longest-serving Secretaries of Agriculture ever. Over the course of those nearly eight years, I’ve traveled to all 50 states and countries on nearly every continent. I’ve talked to farmers, ranchers and Americans far and wide, from all walks of life. I’ve heard from them firsthand the impact of USDA’s staff, programs and services on their lives and their legacies.

And despite differences in production methods, geography, and demographics, they all agree on one thing: innovation and opportunity are at the heart of the American agriculture success story.

As a matter of course, farmers and ranchers must constantly prepare, invent and adapt so that they’re able to meet whatever tomorrow brings head on. But the idea of rural innovation runs deeper than that. Rural America innovates and constantly strives for improvement, no matter the obstacle. It’s ingrained in the very fiber of their being, just as service is ingrained in USDA’s. Service is at the heart of what good government is and does, a motto that has guided our work over the course of the Obama Administration.

More than twenty years after I entered public service and after nearly eight years as Secretary of Agriculture, I still love my job each day. Whether improving domestic and international access to food, promoting nutrition and safety of our food supply, conserving our natural resources, advancing agricultural exports, or developing the rural economy, USDA helps Americans to lead better lives. I know that I’m not alone in the pride I take in rural America, American agriculture and what USDA employees do to make a difference in the lives of Americans every day. I’m pleased to share with you this yearlong reflection on the results achieved over the course of this Administration, and I hope you enjoy it too.


TRENDOWA ANALIZA PRAWNA

Nick Manetto designs, directs and implements successful health care policy advocacy campaigns. He represents a wide variety of clients, with an emphasis on patient advocacy organizations and children’s hospitals. He has particular experience advocating on issues related to medical research and public health, children’s health, rare disease, patient-focused drug development, and coverage and payment policy.

In more than 15 years in health policy, government affairs and strategic communications, Nick has led efforts that have resulted in legislative, executive branch and regulatory.


Good morning Chairwoman Murray and Ranking Member Blunt.

The U.S. Department of Education (Department) announced today the approval of 18,000 borrower defense to repayment (borrower defense) claims for individuals who attended ITT Technical Institute (ITT). These borrowers will receive 100 percent loan discharges, resulting in approximately $500 million in relief. This brings total loan cancellation under borrower defense by the Biden-Harris Administration to $1.5 billion for approximately 90,000 borrowers.


A Presidential Comparison

Investors should be very careful about drawing conclusions from election or inauguration day performance because there isn't enough data. For example, except for Franklin Roosevelt, the maximum number of inauguration days for any president is two, which is too small for statistical analysis. Each inauguration is also accompanied by unique economic circumstances that make drawing conclusions even more difficult. It seems more likely that incoming presidents deserve neither credit nor blame for what happens the day they are sworn in.

While former President Obama's first inauguration was a bad day for the market, the first year of a presidential administration or even the first term might be a better measuring stick for economic performance. From that perspective, former President Trump's first-year performance was the best since Carter, while former President Clinton's first term experienced the best DJIA performance.

Under former President George W. Bush, the stock market was down over 8% his first year in office and lost 3.7% by the end of his first term. However, the dotcom bust that helped inflict that damage had little to do with the president's economic agenda. What can be said for sure is that the historic lows during George W. Bush's administration and the shaky beginnings of Obama's first few months in office were correlated with widespread economic crises and an economy in flux.

Despite its inauspicious economic beginnings, the Obama administration was correlated with an impressive upswing in the stock market. By the end of Obama's second term on Jan. 20, 2017, the DJIA had more than recovered from its January 2009 low point.  


Obejrzyj wideo: Ziemia obiecana. Barack Obama. Audiobook PL (Grudzień 2021).