Podcasty historyczne

Macchi MC200 Saetta (Błyskawica)

Macchi MC200 Saetta (Błyskawica)


We are searching data for your request:

Forums and discussions:
Manuals and reference books:
Data from registers:
Wait the end of the search in all databases.
Upon completion, a link will appear to access the found materials.

Macchi MC200 Saetta (Błyskawica)

Wprowadzenie i rozwój

Macchi M.C.200 Saetta (Lightning) był jednym z najważniejszych włoskich samolotów myśliwskich w pierwszych latach zaangażowania Włoch w II wojnę światową, ale został zdeklasowany przez swoich bardziej nowoczesnych przeciwników.

Podstawowy projekt MC200 został wyprodukowany w 1935 roku przez Mario Castoldi, głównego projektanta w Macchi, jako studium projektowe dla myśliwca jednopłatowego z chowanym podwoziem.

W następnym roku włoskie Ministerstwo Lotnictwa (Ministero dell'Aeronautica) wydało specyfikację nowego wielkomiejskiego myśliwca obronnego. Kluczową cechą początkowej specyfikacji było to, że samolot wymagał dobrej prędkości wznoszenia, aby dotrzeć do nadlatującego wrogiego samolotu na czas, aby go przechwycić. Wytrzymałość miała być ograniczona, a nowy myśliwiec miałby być uzbrojony tylko w jeden karabin maszynowy 0,5 cala. Ta specyfikacja została wkrótce zmodyfikowana, aby uwzględnić drugi karabin maszynowy .50 cala, a wymagana wytrzymałość została zwiększona do dwóch godzin. Nowy samolot miałby być produkowany w ramach „Programu R”, będącego próbą zwiększenia siły włoskich sił powietrznych.

Prototyp M.C.200 wykonał swój dziewiczy lot 24 grudnia 1937 roku. Był to dolnopłat o metalowej konstrukcji, z dobrze opływowym kadłubem i dobrze zaprojektowanym, w pełni zabudowanym daszkiem kokpitu. Silnik został zamontowany stosunkowo nisko w stosunku do głównej części kadłuba, co nadawało samolotowi lekko garbaty wygląd, ale także poprawiało widoczność.

Nowy samolot miał dobrą prędkość wznoszenia, był zwrotny i mocno zbudowany. Cierpiał z powodu dwóch głównych problemów. Pierwszym z nich była ograniczona siła ognia dwóch karabinów maszynowych .50 cala, co dało mu zaledwie jedną trzecią masy ognia ośmiodziałowego brytyjskiego Hurricane i Spitfire. Drugim był jego silnik gwiazdowy. Pod koniec drugiej wojny światowej silniki gwiazdowe osiągnęły tak dużą moc, że były w stanie pokonać wysoki opór powietrza, tworząc doskonałe samoloty, takie jak amerykański Thunderbolt i Corsair, ale silniki gwiazdowe Fiata zastosowane w MC200 łączyły wysokie opór i stosunkowo niska moc.

Pomimo tych ograniczeń MC200 miał prędkość maksymalną 313 mil na godzinę, tylko 10 mil na godzinę wolniej niż Hawker Hurricane I ze swoim Rolls-Royce Merlin o mocy 1030 KM, więc początkowo Regia Aeronautica mogła być zadowolona ze swojego nowego samolotu. Granice silnika gwiazdowego stały się bardziej oczywiste w porównaniu do nieco późniejszego Supermarine Spitfire I, który z tym samym silnikiem co Hurricane osiągał prędkość maksymalną 362 mil na godzinę.

M.C.200 zmierzył się z Caproni-Vizzola F.5, Reggiane Re.2000, A.U.T.18 i I.M.A.M. Ro.51 w konkurencyjnych testach w 1938 roku i został zwycięzcą. Pilne zapotrzebowanie na nowe myśliwce spowodowało, że wraz z Fiatem CR.42 i G.50 do produkcji zamówiono zarówno MC200, jak i Re.2000, co dało włoskim siłom powietrznym szeroką gamę przestarzałych samolotów.

Macchi otrzymał wstępny kontrakt na produkcję 99 samolotów, który wkrótce został rozszerzony. Celem było wyprodukowanie wystarczającej liczby samolotów do wyposażenia trzech myśliwców stormi do końca 1940 roku, a 150 zostało dostarczonych do czerwca 1940 roku, kiedy Włochy przystąpiły do ​​II wojny światowej. Ostatecznie zbudowano 1153 egzemplarzy M.C.200, 400 przez Macchi, a resztę przez Bredę i SAI-Ambrosini.

W dość dziwny sposób pierwszy Stormi, który otrzymał nowy jednopłat, 4. Stormo „Cavallino Rampante” odmówił przyjęcia samolotu i zamiast tego nalegał na zatrzymanie swoich dwupłatowców, ale do czerwca 1940 r. elementy 6. i 54. Stormi zostały wyposażone w nowy samolot. Ten sam konserwatyzm spowodował odrzucenie oryginalnego, całkowicie zamkniętego baldachimu kokpitu, a po zbudowaniu 240 samolotów zastąpiono go wersją półotwartą z solidnym tyłem, zmniejszającą widoczność do tyłu.

Rekord walki

M.C.200 został uziemiony podczas krótkiej kampanii przeciwko Francji w 1940 roku i nie uczestniczył w walce aż do września 1940 roku, kiedy został użyty do eskortowania włoskich Ju 87 atakujących Maltę.

W marcu 1941 roku MC200 został po raz pierwszy użyty w Grecji, w odpowiedzi na pojawienie się Hurricane'ów RAF. Oba samoloty były dobrze dopasowane, ale Włosi nadal ponieśli poważne straty podczas krótkiej kampanii w Jugosławii i cięższych walk w Grecji.

W kwietniu 1941 roku MC200 po raz pierwszy pojawił się w Afryce Północnej, gdzie zmierzył się z Hurricane i P-40. Oficjalnie dwa pełne Gruppy były dostępne przez większą część roku, ale rzeczywista dostępność samolotów była często słaba, osiągając jedynie 25 samolotów w grudniu.

W 1942 roku M.C.200 został zastąpiony jako myśliwiec dedykowany przez bardziej nowoczesne samoloty, w tym MC 202 z produkowanym na licencji silnikiem Daimler Benz DB 601A. Ocalałe MC200 były używane jako myśliwce-bombowce, niosąc pod skrzydłami dwie bomby. Samolot pełnił tę rolę przez cały 1942 rok, biorąc udział w walkach wokół Tobruku i odwrocie z El Alamein. Pod koniec roku tylko dwadzieścia pięć samolotów było dostępnych w Afryce Północnej, a do połowy lipca 1943 roku, kiedy alianci najechali Sycylię, we Włoszech pozostały tylko 42 sprawne samoloty MC200. Spośród nich 23 uciekło na lotniska kontrolowane przez aliantów po włoskim zawieszeniu broni we wrześniu 1943 r.

M.C.200 służył również w Rosji, po raz pierwszy przybył z 22. Gruppo w sierpniu 1941 r. W ciągu następnych osiemnastu miesięcy MC200 był używany w południowej części frontu, obok niewielkiej liczby M.C.202. Tylko piętnaście samolotów zostało straconych w walce podczas około 6000 lotów bojowych i odniesiono osiemdziesiąt osiem zwycięstw.

Silnik: Fiat A.74 R.C.38 dwurzędowy czternastocylindrowy silnik promieniowy
Moc: 870 KM przy starcie, 840 KM przy 12 500 stóp, 740 KM na poziomie morza
Załoga: 1
Rozpiętość skrzydeł: 34,71 stopy
Długość: 27.066 stóp
Wysokość: 10,01 stopy
Pusta waga: 4,330lb
Całkowita waga załadowana: 5,275lb
Maksymalna prędkość: 313 mil na godzinę na 14,770 stóp
Pułap usługi: 29 200 stóp
Zasięg: 355 mil, 540 mil z dodatkowymi zbiornikami paliwa
Uzbrojenie: dwa karabiny maszynowe 50 cali
Ładunek bomby: 705 funtów/320 kg bomb podskrzydłowych w wersji myśliwsko-bombowej


Macchi C.200 Saetta

Upośledzony przedwojennym brakiem we Włoszech potężnego silnika nadającego się do myśliwców, napędzany gwiazdami Fiat C.200 Mario Castoldiego był tak słaby i osłabiony, że kiedy wszedł do służby w 1939 roku, został już zdeklasowany przez Hawker Hurricane, który dołączył do RAF dwa lata wcześniej. Rzeczywiście, pierwsza jednostka C.200, 4 Stormo, preferowała CR.42 i w związku z tym powróciła do dwupłatowca w 1940 roku. Po raz pierwszy oblatany 24 grudnia 1937 przez Giuseppe Burei, C.200, nazwany Saetta (błyskawica) ), następnie wyposażył 1 , 2 , 3 , 4 (w połowie 1941 r.) i 54 Stormi oraz 8 , 12 , 13 , 21" i 22 Gruppi, łącznie około 1200 samolotów zostało wyprodukowanych przez Macchi, Bredę i SAI Ambrosini.W dniu przystąpienia Włoch do wojny, 10 czerwca 1940 r., dwa bazowe stormi były gotowe do walki z C.200, który po raz pierwszy poleciał w akcji nad Maltą we wrześniu w tym roku, i to głównie straty poniesione przez włoskie myśliwce w tym czasie i podczas kampanii greckiej skłoniły Luftwaffe do rozmieszczenia X Fliegerkorps na Morzu Śródziemnym w celu wzmocnienia słabnących zasobów Regia Aeronautica. Afryki i były dość wyrównane do wczesnych Hurricane Mk.I, obciążonych przez tropikalne filtry powietrza, ale zużycie ucierpiało y wszystkie włoskie jednostki sił powietrznych (głównie ze względu na słabą sprawność i ataki z powietrza na lotniska) szybko zmniejszyły liczbę C.200. Około 51 Saett z 22. Gruppo działało w strefie Odessy na froncie wschodnim od sierpnia 1941 r., udowadniając, że we wczesnych etapach tej kampanii jest w stanie dorównać starszym myśliwcom radzieckim. Jednak do czasu włoskiego rozejmu we wrześniu 1943 r. łączny zapas sprawnych C.200 Regia Aeronautica wynosił tylko 33.

Mario Castoldi miał wystarczające doświadczenie w projektowaniu i budowie swojego rekordowego wodnosamolotu MC72, aby w tamtym czasie wykorzystać zalety silników rzędowych. Jednak, ponieważ włoscy producenci silników zostali poinstruowani, aby zajmowali się silnikami gwiazdowymi, Saetta była napędzana całkowicie nieodpowiednim Fiatem A.74 RC.38. Dopiero pojawienie się znacznie ulepszonych MC202 i MC205V z Alfa Romeo RC41 Mosone i Fiat RA.1050 RC58 Tifone sprawiły, że Castoldi otrzymał to, czego chciał, a Włosi dostali to, czego potrzebowali. Jeśli chodzi o otwarty kokpit, było to spowodowane dość konserwatywnym charakterem pilotów „Regia Aeronautica”.

W tym wojowniku jest pewne surowe piękno. Po raz pierwszy pociągnęło mnie to za jego aerodynamiczną brzydotę w porównaniu ze współczesnymi myśliwcami, takimi jak Spitfire i FW 190 itp. Ale im więcej go studiuję, tym bardziej mnie to pociąga. Wymodeluję go z tektury falistej. Długość ok. 400mm.

Jak wspomniano powyżej, Brytyjczycy po raz pierwszy zetknęli się z tymi myśliwcami w 1940 roku nad Maltą. W tym czasie całkowita siła myśliwców RAF na Malcie składała się z trzech (3) dwupłatowych myśliwców Gloster Gladiator. Według brytyjskich relacji Gladiatorzy mieli więcej problemów z napotkanymi dwupłatowymi myśliwcami Fiat Cr-42 niż z tymi jednopłatami!

Buduję model RC tego samolotu w skali 1:5.2 i było to nie lada wyzwanie. Robię wszystko oprócz silnika i elektroniki. Podwozie i klapy chłodzące były nie lada gratką. Czy ktoś ma zdjęcia. Breda Saffat 12,7 mm, abym mógł je odtworzyć do mojego modelu samolotu?

MC 200 Saetta był wyposażony w podwójne zsynchronizowane działa z maską Breda-SAFAT kal. 12,7 mm, strzelające 575 obr/m (na działo. Nieźle jak na Browninga). 370 sztuk amunicji na broń stanowiło przyzwoitą podaż. Późne wersje modeli posiadały także działa skrzydłowe kal. 7,7 mm o szybkostrzelności 810 obr./m śr., z 500 nabojami na działo.
Doprowadziło to do MC 202 Folgore. Do tego czasu był uważany za nieuzbrojony (zastąp już 7,7 mm co najmniej 2 innymi karabinami 12,7 mm!).

Łatwo zapomnieć, że na początku wojny wielu pilotów nadal było lojalnych wobec dwupłatowców z otwartym kokpitem. Jeszcze w 1940 r. Amerykanie oblatali dwupłatowcem F3F. Więc Macchi C 200 nie wydaje się taki zły, jeśli pamiętasz, że był otoczony przez dwupłatowce Fiata. Dobrze wypada w porównaniu z jednopłatem Fiat G 50 Freccia.
Saettas wspiął się na 6 km w 7,55 minuty 5 km zajęło 5,86 minuty. Prędkość nurkowania była w klasie 500 mil na godzinę!

dzień dobry
Przepraszam, ale twój opis mojego ulubionego samolotu z drugiej wojny jest tak negatywny. Zdaję sobie sprawę, że podoba mi się bardziej ze względu na jego konstrukcję niż ze względu na jego osiągi, ale w przypadku samolotu z silnikiem o mocy 620 kW jego prędkość lub szybkość wznoszenia nie jest taka zła, nie? Wypróbowałem go na symulatorze lotu sztormowego Il-2 i uważam, że jest bardzo przyjemny w pilotażu. Bardzo dobrze się wspina, skręca poprawnie, a jego szafa breda jest bardzo celna. Myśliwiec jest stabilny, ale do nurkowania musisz odwrócić samolot na jego najpierw z powrotem, w przeciwnym razie zatrzyma się silnik, nie wiem dlaczego. Spodziewam się, że włoscy piloci powinni byli docenić jego wspaniały kształt, wysoką osobowość i otwartą osłonę, o którą tak rozpaczliwie prosili. Podobał mi się również jego kolimator strage i instrumenty pokładowe. Masz przed sobą doskonały widok z kokpitu, a zbiornik oleju wydaje się być właściwie opancerzony przeciwko karabinom maszynowym sojuszników (do 0,50) Na koniec dodam, że jego młodszy brat ,c 205 Veltro, z dwoma breda saffatami, dwoma mg 151 i silnikiem 109 g, wydaje się być jednym z najlepszych wojowników topora, może lepszym niż najnowsze masowo produkowane messerchmits g.
Nie chcę ponownie pisać wojny od nowa i nie obchodzi mnie polityka, ale jestem pewien, że jeśli Włosi mieli więcej tych myśliwców, lepsze środki utrzymania i struktury wojskowe, mała saetta mogłaby zasłużyć na szacunek swoich rywali i wrogów .
Więc dziękuję za twoją stronę internetową, do zobaczenia.
Tomasz

Projektantem był Mario Castoldi, który zaprojektował MC-72. Otwarty kokpit i silnik nie były jego wyborem, ani jego winą. To mniej więcej ten sam samolot, co Folgore. Projektanci też nie wybierają uzbrojenia. A Me 109 z 1935 roku nie był taki gorący.

Jak ktokolwiek mógł zaprojektować samolot z tak kiepskimi szczegółami do 1937 roku, a potem zmusić *innego* kretyna nawet do wydawania kontraktów rządowych na to, jest daleko poza mną. Me Bf 109 latał z lepszymi parametrami w 1935 roku, na litość boską!

chi e”? stu "kretyn"? uh. stronzi chodź voi .
Wszystkie języki angielskie bez tutto. ma va andate a quel paese va.


Aeronautica Macchi C.200 Saetta Series w walce

Podczas gdy Fw 190A służył jako godne uzupełnienie Me 109F w arsenale myśliwców Luftwaffe, włoska Regia Aeronautica rozpaczliwie potrzebowała nowego myśliwca tylko po to, by przywrócić równowagę z takimi brytyjskimi odpowiednikami jak Hawker Hurricane i Supermarine Spitfire. Najliczniejszym włoskim myśliwcem w 1939 roku był dwupłatowiec Fiat CR.42, w zasadzie udoskonalony myśliwiec z I wojny światowej. Fiat G.50, pierwszy włoski myśliwiec jednopłatowy, ledwo mógł przewyższyć CR.42, nie mówiąc już o jego współczesnej opozycji.

Konstruktor Aeronautica Macchi, Mario Castoldi, próbował już zaradzić konsekwencjom krótkowzroczności ze strony Regia Aeronautica. Jego C.200 Saetta (Thunderbolt), który po raz pierwszy poleciał 24 grudnia 1937 roku, był jednopłatem z chowanym podwoziem, który starał się wykorzystać aerodynamiczne udoskonalenia wyścigów Schneider Trophy Castoldiego, podobnie jak Reginald Mitchell ze swoim Spitfire'em. Jednak w przeciwieństwie do Spitfire'a, C.200 cierpiał na kompromisy. Miał garbatą górną część kadłuba, aby zapewnić pilotowi dobre pole widzenia, które zostało wzmocnione przez późniejsze pominięcie zamkniętej czaszy na polecenie konserwatywnych pilotów siedzących w spodniach. Najbardziej wymowna, zarówno z punktu widzenia osiągów, jak i estetyki, była instalacja na płatowcu 14-cylindrowego dwurzędowego silnika gwiazdowego Fiata A74 RC.38 o mocy 870 koni mechanicznych. Wygląda na to, że utknął po namyśle – co, w każdym razie, tak było – promienisty przesłonił rodowód Schneidera Trophy C.200 i dodał niesamowitą ilość oporu.

CR.42 były jedynymi myśliwcami zaangażowanymi w inwazję Włoch na Francję 10 czerwca 1940 r., ale następnego dnia C.200 przyłączył się do bitwy o zupełnie inny cel: opanowaną przez Brytyjczyków wyspę Malta. W miarę jak kolejne loty trójmotorowych bombowców Savoia-Marchetti SM.79 z 34o, 11o i 41o BT Stormi BT opuściły swoje sycylijskie bazy lotnicze na Maltę, osiemnastu Saettas, wylosowanych w równej części z 79a i 88a eskadry Tenente Colonello (podpułkownik) Armando Francois 6o Gruppo Caccia Terrestre Autonomo wystartował z Comiso na Sycylii, aby zapewnić eskortę. Gdy ósmy nalot tego dnia zbliżył się do Malty, samotny radar wyspy wychwycił atakujące formacje i całe siły myśliwskie wyspy – trzy dwupłatowce Gloster Sea Gladiator dowodzone przez Flt. Porucznik George Burges wstał, by ich przechwycić. Włosi już bombardowali port w Valletcie i lotnisko Hal Far, kiedy Gladiatorzy rozdzielili się, by zaatakować jak najwięcej wrogów – z niewielkimi obrażeniami po obu stronach. To właśnie trzeci Gladiator, N5520 pilotowany przez oficera lotnictwa Williama J. Woodsa, zwrócił uwagę jednego z eskortujących C.200, pilotowanego przez Tenente Giuseppe Pesola z 79a Squadriglia. „Timber” Woods właśnie zakończył swój drugi atak na pięciopłaszczyznową formację bombowców, kiedy usłyszał za sobą strzały z karabinu maszynowego, natychmiast skręcił w lewą stronę i zobaczył, jak wrogi myśliwiec rzuca się na niego.

„Przez całkiem trzy minuty krążyłem tak ciasno, jak to możliwe i miałem wroga w zasięgu wzroku” – relacjonował później Woods. „Dostałem dobrą serię, strzał z pełnym ugięciem, a on spadł w stromym nurkowaniu z czarnym dymem wydobywającym się z jego ogona. Nie mogłem iść za nim, ale wydawało się, że wszedł do morza”. Pesola, który wystrzelił 125 pocisków do Gladiatora, zanim obrócił się przeciwko niemu, został uznany za Woodsa jako pierwsze powietrzne zwycięstwo odniesione w długim powietrznym oblężeniu Malty – ale w rzeczywistości przywiózł swojego Macchi z powrotem do Comiso z niewielką ilością szkoda. Ani po raz pierwszy, ani ostatni w czasie wojny, Woods i inni świadkowie nie pomylili czarnego dymu z wydechu myśliwca skaczącego z nagle otwartą przepustnicą za płonącego przeciwnika.

Następne spotkanie byłoby bardziej rozstrzygające. 23 czerwca trzy SM.79 poleciały na Maltę, eskortowane przez pięć C.200 z 88a Squadriglia. Burges w Gladiatorze N5519 i Woods w N5531 wzniósł się, by przechwycić, gdy Burges znalazł jednego z myśliwców nurkujących na niego. Uniknął ognia Saetty, a następnie zaangażował się w to, co określił jako zaciętą walkę powietrzną z I wojny światowej. W pewnym momencie Macchi przestrzelił, pozwalając Burgesowi, jego własnymi słowami, „przypiąć go w tył, gdy przechodził obok. ” Po czterech czy pięciu takich rundach Burges dostał serię, która podpaliła C.200, a jego pilot, Sergente Maggiore Lamberto Molinelli, wyskoczył nad Sliemę, gdzie został wzięty do niewoli. Burges złożył później wizytę w szpitalu Intarfa, ale uznał go za mniej niż przyjacielskiego.

Molinelli miał powody do złego nastroju, ponieważ pierwsze walki C.200 pokazały, że jest prawie tak zwinny jak dwupłatowiec, ale nie na tyle, by starej szkoły walki psów były dobrym pomysłem. Nie podkreślili żadnych innych zalet w samolocie.

Pierwsze potwierdzone zwycięstwo C.200 nastąpiło dopiero 1 listopada, kiedy maltański Short Sunderland N9020 z 228 Dywizjonu, prowadzący poranny rekonesans w pobliżu Augusty na Sycylii, został złapany i zestrzelony przez Tenente Luigi Armanino i Sergente Maggiore Natalino Statek 88a Squadriglii, na którego pokładzie zginęło wszystkich dziewięciu członków załogi. Drugi 228 Dywizjon Sunderland, L5806, patrolował trzydzieści dwie mile od Malty tego popołudnia o 15:30, kiedy został zaatakowany przez dwa kolejne Saetta z 88a, pilotowane przez Tenenti Pesola i Pio Tomaselli, wraz z Fiatem CR.42 z 75a Squadriglia, 23o Gruppo, 3o Stormo, pilotowany przez Tenente Ezio Monti i sierż. Francesco Cuscuna. Chociaż podziurawiony przez atakujących, twardy Sunderland zdołał wrócić do Kalafrany, gdzie został szybko przejęty, zanim zatonął. Włosi zgłosili, że ich ofiara jest tylko „uszkodzona” i słusznie, ponieważ została naprawiona i ponownie leciała 22 listopada.

W ciągu następnych trzech lat Saettas walczył nad Maltą, Afryką Północną i Związkiem Radzieckim z czasami godnymi zaufania, ale nigdy spektakularnymi rezultatami. Mimo, że była to wystarczająca poprawa w stosunku do Fiata CR.42 i G.50, aby zagwarantować produkcję jako myśliwiec tymczasowy, Saetta ledwo mogła się równać z Hurricane i nie dorównać Spitfire'owi. Bliższe przyjrzenie się płatowcowi C.200 ujawniło jednak zasadniczo czystą konstrukcję z doskonałą kombinacją stabilności i zwrotności. Potrzebował tylko lepszego silnika.

Mając to na uwadze, Castoldi prywatnie zwrócił się do Daimler-Benz AG i zakupił dwunastocylindrowy, chłodzony powietrzem silnik DB 601Aa. Następnie rozpoczął prace nad udoskonaloną aerodynamicznie adaptacją płatowca C.200 do obsługi niemieckiego silnika, rezygnując jednocześnie z C.201, kolejnego projektu przeróbki Saetty. W wyniku jego wysiłków, które wzbiły się w powietrze w Varese 10 sierpnia 1940 r., przywrócono rasowy wygląd wodnosamolotów Castoldi do podstawowego projektu C.200, a także ich potencjał wydajności. Jego testy były tak udane, że Ministerio dell’Aeronautica natychmiast zlecił seryjną produkcję nowego myśliwca – nie tylko w fabryce Varese Macchi, ale także w fabryce Bredy w Sesto San Giovanni pod Mediolanem. Podczas gdy więcej DB 601 Aas zostało zamówionych do zasilania pierwszej partii produkcyjnej, Alfa Romeo nabyła licencję na produkcję silnika jako R.A. 1000 R.C. 41-I Monsone (Monsoon), który miał moc 1040 koni mechanicznych przy 2400 obrotach na minutę. Macchi C.202 Folgore (Lightning), jak nazwano nowy myśliwiec, osiągał maksymalną prędkość 372 mil na godzinę na wysokości 18 370 stóp, posiadał samouszczelniające się zbiorniki paliwa, fotel pilota z formowanej płyty pancernej i zamknięty kokpit. chociaż brakowało szyby ze szkła pancernego. Uzbrojenie było początkowo takie samo jak C.200 — dwa zsynchronizowane karabiny maszynowe Breda-SAFAT kal. 12,7 mm — ale pojemność amunicji została zwiększona z 370 do 400 pocisków na działo. Folgores z późniejszej serii produkcyjnej dodał w skrzydłach dwa działa Breda-SAFAT kal. 7,7 mm.

Pierwsze C.202 dostarczono do 4o Stormo CT w Gorizii w lipcu 1941 roku. Po zapoznaniu się z charakterystyką nowego myśliwca, piloci 9o Gruppo, składającego się z 73a Squadriglia (Fotoricognitori) oraz 96a i 97a Squadriglie CT, rozpoczęli operacji przeciwko Malcie z bazy w Comiso w dniu 29 września 1941 r. Następnego popołudnia nowy włoski piorun uderzył po raz pierwszy, kiedy pięć myśliwców-bombowców Hurricane ze 185 dywizjonu eskortowanego przez sześć innych Hurricane zaatakowało Comiso. Trzy C.202 z 97a Squadriglia poderwały się, by ich przechwycić, a podczas walki biegowej, która nastąpiła, Tenente Iacopo Frigerio zestrzeliła oficera pilotów Donalda W. Linterna, którego ostatnio widziano, jak uciekał w pobliżu wyspy Gozo.

Po powrocie do bazy, aby zatankować, pięć huraganów towarzyszyło Fairey Fulmar z lotu ratunkowego Kalafrana w poszukiwaniu Linterna. Nigdy go nie znaleźli, ale zostali zaatakowani przez C.202. Tenente Luigi Tessari i sierż. Raffaello Novelli przypisuje się wspólnie zestrzeleniu wrogiego myśliwca, który, jak poinformowali, wpadł do morza i wysadził w powietrze dziesięć kilometrów na południe od Cap Scaramia. Ich ofiarą był Fulmar, ale porzucił stosunkowo nienaruszony, a jego załoga, porucznik D. E. C. Eyres i podporucznik. Bernard Furlong, zostali następnie uratowani przez wodnosamolot Fairey Swordfish z ich lotu. Jeden z pilotów Hurricane, Flt. Porucznik Charles G. St. David Jeffries twierdził, że prawdopodobnie zestrzelił jeden z niezidentyfikowanych myśliwców wroga, podczas gdy oficer pilot Peter J.B. Veitch i Flt. sierż. A. W. Jolly twierdził, że uszkodził jednego z powracających Tessari z licznymi dziurami w kadłubie.

9o Gruppo przeniósł walkę z powrotem na Maltę rankiem 1 października, gdy kpt. Mario Pluda poprowadził siedem C.202 do eskortowania dwóch C.200 podczas misji rozpoznawczej. O godzinie 1150 osiem Hurricane Mark IIA ze 185 dywizjonu wystartowało, aby przechwycić, ale gdy osiągnęły wysokość 24 000 stóp, trzydzieści mil na północny wschód od nękanej bitwy wyspy, zostały przeskoczone przez Folgori. Capitano Carlo Ivaldi, Tenente Pietro Bonfatti i Sergente Maggiore Enrico Dallari twierdzili, że w pierwszym przejściu zestrzelono dwa Hurricane’y i dwa prawdopodobne, ale tylko jeden Hurricane zginął wraz ze swoim pilotem, dowódcą eskadry PWB Mould – tym samym „Chłopcem” Mouldem, który jak członek 1. dywizjonu, odniósł pierwsze potwierdzone zwycięstwo huraganu we Francji 30 października 1939 roku. Łączne konto Moulda wynosiło osiem plus jeden wspólny, kiedy stał się jedną z pierwszych ofiar C.202. Włosi jednak nie wyszli bezkarnie. Sierżant Ernest G. Knight trafił na główny zbiornik paliwa Ivaldiego i dopiero co dotarł na Sycylię, zanim skończyło mu się paliwo, lądując siłą na plaży w pobliżu Pozzallo.

Folgore szybko zademonstrował swoje nieodłączne mistrzostwo nad Huraganem, a do końca 1941 r. przynajmniej jednemu z pilotów 9o Gruppo, Teresio Martinoli, przypisano pięć z możliwych osobistych dwudziestu dwóch zwycięstw (jedno z nich). Niemiec podczas lotu dla aliantów we włoskich Co-Belligerent Air Force), w tym Petera Veitcha, którego zestrzelił i zabił Maltę 4 października. Liczba C.202 była zbyt mała, aby mieć decydujący wpływ na Maltę w ostatnich miesiącach jednak z 1941 roku. Do czasu, gdy był dostępny w znacznych ilościach w 1942 roku, Spitfire Mark Vs przybył, aby walczyć z włoskimi myśliwcami na mniej więcej równych warunkach. Niemniej jednak C.202 dał bardzo potrzebny wzrost zaufania włoskich pilotów myśliwców i stał się ostoją myśliwców Regia Aeronautica do czasu kapitulacji Włoch 8 września 1943 roku. Mocniejszy wariant z licencyjną wersją silnika DB 605 i cięższe uzbrojenie, C.205 Veltro (Greyhound), nadal będzie potężnym myśliwcem, w rękach zarówno pilotów alianckich koalicji bojowych, jak i zagorzałych faszystowskich z Aeronautica Nazionale Repubblicana.


Macchi MC.200 Saetta (Błyskawica)

Macchi MC.200 Saetta (Błyskawica) był włoskim samolotem myśliwskim opracowanym, gdy Włochy przystąpiły do ​​II wojny światowej. Był to jednomiejscowy samolot myśliwski stworzony przez dr Mario Castoldiego, głównego konstruktora firmy Aeronautica Macchi. Macchi MC.200 Saetta (Lightning) był pierwszym włoskim projektem, który miał wolnonośny dolnopłat z całkowicie chowanym podwoziem głównym.

Macchi MC.200 Saetta (Lightning) był wynikiem wielkiej potrzeby włoskiego lotnictwa w zakresie ekspansji nowoczesnych samolotów bojowych. Potrzeba Macchi MC.200 Saetta (Lightning) była oparta na tym pomyśle. Jedną z cech Macchi MC.200 Saetta (Lightning) jest osłona silnika o niskich cięciwach z pierścieniem uniesionych owiewek nad osłonami wahaczy. Zaspokoił zapotrzebowanie włoskich sił powietrznych na nową generację myśliwców z silnikiem tłokowym, aby zapełnić szeregi Regia Aeronautica. Początkowo samolot miał kilka problemów, takich jak niska moc, niska wytrzymałość, ale najbardziej niebezpieczna była tendencja do przeciągnięcia na dużej wysokości ze względu na awionikę skrzydeł.

Oprócz działań w Afryce Północnej, Macchi MC.200 Saetta (Lightning) brała udział w walkach w Związku Radzieckim, Malcie i Grecji. Projekt przetrwał całą wojnę, ale przez większość czasu został zdeklasowany. W czasie wojny doświadczyła poważnych problemów, przez co została zdeklasowana. W ostatnich miesiącach wojny Mc.200 był używany przeciwko alianckim desantom w południowych Włoszech. We wrześniu 1943 roku z pierwotnie wyprodukowanych 1153 Mc.200 pozostało tylko mniej niż 100 egzemplarzy.


Macchi MC.200 „Saetta” to zapomniany myśliwiec osi II wojny światowej

Saetta została następnie zakupiona przez prywatnego kolekcjonera, który odrestaurował ją we Włoszech, a następnie przeniesiono ją do Muzeum Narodowego Sił Powietrznych Stanów Zjednoczonych.

Istnieje wiele „słynnych”, a nawet pamiętnych myśliwców z II wojny światowej. Stany Zjednoczone miały Republic P-47 Thunderbolt i North American P-51 Mustang, Wielka Brytania miała Supermarine Spitfire, a Sowieci mieli Ilyushin IL-2, podczas gdy Niemcy miały Messerschmitt Bf 109. Jednak znacznie mniej znany wśród Myśliwcem II wojny światowej jest Macchi MC.200 „Saetta” (Błyskawica), który był jednym z głównych samolotów obsługiwanych przez Regia Aeronautica (Włoskie Siły Powietrzne).

Jednak jej największy wkład w wysiłek wojenny mógł nie być związany z Włochami, ale raczej ze Stanami Zjednoczonymi, ponieważ przechwycony MC.200 został wykorzystany jako część kampanii obligacji wojennych.

Samolot został opracowany w latach 30. XX wieku jako nowoczesny myśliwiec jednopłatowy, napędzany silnikiem gwiazdowym i chowanym podwoziem. Takie cechy były powszechne podczas II wojny światowej, ale Saetta była nieco rewolucyjna, gdy została zaprojektowana. Inżynier lotnictwa dr Mario Castoldi był odpowiedzialny za opracowanie nowego myśliwca i mógł być wyjątkowym wyborem, ponieważ jego wcześniejsze projekty samolotów były przeznaczone dla włoskich wodnosamolotów na rynek cywilny. Jednak oparł swój projekt na doświadczeniach włoskich wojskowych zdobytych podczas podboju Etiopii w połowie lat 30. XX wieku.

Rezultatem był MC.200 – MC oznaczający „Mario Castoldi” – który okazał się solidnym myśliwcem, który był dość zwrotny, nawet jeśli brakowało mu prędkości, jak produkował 14-cylindrowy, chłodzony powietrzem, promieniowy silnik tłokowy Fiata A74 RC38. tylko 870 koni mechanicznych, co daje myśliwcowi maksymalną prędkość 315 mil na godzinę. Pomimo pewnych nowoczesnych funkcji, takich jak chowane podwozie, projekt Castoldiego miał kilka przestarzałych cech, w tym dwa karabiny maszynowe Breda kal. 12,7 mm, które strzelały przez śmigło.

Kiedy Włochy przystąpiły do ​​II wojny światowej w czerwcu 1940 roku, w służbie znajdowało się około 156 samolotów, które po raz pierwszy zastosowano przeciwko Brytyjczykom na śródziemnomorskiej wyspie Malta. Był później używany podczas włoskiej inwazji na Grecję, służył w Afryce Północnej, Jugosławii i Związku Radzieckim. Do końca II wojny światowej wyprodukowano łącznie 1151 samolotów MC.200 i był to jeden z niewielu samolotów używanych przez obie strony po wycofaniu się Włoch z Osi w 1943 roku. Siły Powietrzne Co-Belligerent, stacjonujące w południowych Włoszech, podczas gdy niewielka ich liczba, w sumie zaledwie osiem, była wykorzystywana przez proniemieckie Siły Powietrzne Republiki Narodowej, które stacjonowały w północnych Włoszech.

Pomimo tego, że wyprodukowano ponad tysiąc egzemplarzy, większość została zniszczona podczas II wojny światowej, a kilka z nich służyło jako trenerzy przez powojenne włoskie wojsko. Wiadomo, że przetrwał tylko jeden egzemplarz, który w listopadzie 1942 r. został przeniesiony z 372. eskadry Regia Aeronautica we Włoszech do 165. eskadry w Afryce Północnej. Został porzucony na lotnisku w Bengazi po bitwie pod El Alamein. Został schwytany przez siły brytyjskie, a następnie wysłany do Stanów Zjednoczonych, gdzie został wystawiony w celu sprzedaży obligacji wojennych, podczas gdy później został wystawiony w Muzeum Lotnictwa Nowej Anglii.

Saetta została następnie zakupiona przez prywatnego kolekcjonera, który odrestaurował ją we Włoszech, a następnie przeniesiono ją do Muzeum Narodowego Sił Powietrznych Stanów Zjednoczonych.


Zawartość

Początki [ edytuj | edytuj źródło ]

Na początku 1935 roku Mario Castoldi, główny projektant włoskiej firmy lotniczej Macchi, rozpoczął prace nad serią badań projektowych nowoczesnego jednopłatowego myśliwca, który miał być wyposażony w chowane podwozie[9]. Castoldi zaprojektował wcześniej kilka samolotów wyścigowych, które rywalizowały o Schneider Trophy, w tym Macchi M.39, który wygrał zawody w 1926 roku. Zaprojektował także M.C. 72. Od wczesnego etapu samolot koncepcyjny, który wyłonił się z tych badań, stał się znany jako C.200.[9]

W 1936 roku, w następstwie kampanii włoskich w Afryce Wschodniej, zainicjowano oficjalny program mający na celu całkowite przezbrojenie Regia Aeronautica w nowy samolot przechwytujący o nowoczesnej konstrukcji. Specyfikacje z 10 lutego 1936 r., sformułowane i opublikowane przez Ministero dell'Aeronatica, przewidywały samolot napędzany pojedynczym silnikiem gwiazdowym, który miał osiągać prędkość maksymalną 500 km/h przy prędkości wznoszenia równej 6000 metrów po 5 minutach.[11] Ten przewidywany samolot, który miał być używany jako samolot przechwytujący do wykonywania „obrony bezpieczeństwa narodowego w sytuacjach awaryjnych”, wkrótce miał określone dodatkowe wymagania, takie jak dwugodzinny czas lotu i uzbrojenie jednego (później zwiększone do dwóch) karabin maszynowy 12,7 mm (0,5 cala).

Prototypy [ edytuj | edytuj źródło ]

W odpowiedzi na zapotrzebowanie na nowoczesny myśliwiec, Castoldi przedstawił propozycję samolotu opartą na jego studiach projektowych z 1935 roku.[9] On 24 December 1937, the first prototype (MM.336) C.200 conducted its maiden flight at Lonate Pozzolo, Varese, with Macchi Chief Test Pilot Giuseppe Burei at the controls. Officials within the ministry and Macchi's design team fought over the retention of the characteristic hump used to enhance cockpit visibility after a protracted argument, the feature was ultimately retained.[9]

The first prototype was followed by the second prototype early on during the following year. During testing, the aircraft reportedly attained 805 km/h (500 mph) in a dive free of negative tendencies such as flutter and other aeroelastic issues although it could achieve only 500 km/h (310 mph) in level flight due to a lack of engine power.[9] Nevertheless, this capability was superior than the performance of the competing Fiat G.50, Reggiane Re.2000, A.U.T. 18, IMAM Ro.51, and Caproni-Vizzola F.5 of these, the Re.2000 was seen as the most capable of the C.200's rivals, being more maneuverable and capable of greater performance at low altitude but lacking in structural strength.[9]

The C.200 benefitted greatly from wider preparations that were being made for major expansion of the Italian Air Force, known as Programme R.[9] During 1938, the C.200 was selected as the winner of the tender "Caccia I" (fighter 1st) of the Regia Aeronautica. This choice came in spite of mixed results during flight testing at Guidonia airport on 11 June 1938, Maggiore Ugo Borgogno had warned that when tight turns at beyond 90° were attempted, the aircraft became extremely difficult to control, including a tendency to turn upside down, mostly to the right and entering into a violent flat spin.

Production [ edit | edytuj źródło ]

Shortly following the completion of the second prototype, an initial order for 99 production aircraft was placed with Macchi.[9] The G.50, which during the same flight tests held at Guidonia airport had out-turned the Macchi,[12] was also placed in limited production, because it had been determined that the former could be brought into service earlier. The decision, or indecision, involved in producing multiple overlapping types led to greater inefficiencies in both production and in operation.[13] In June 1939, production of the C.200 formally commenced.

The most serious handicap was the low production rate of the type. According to some reports, in excess of 22,000 hours in production time was attributed to the use of antiquated construction technology.[14] A lack of urgency shown by the authorities regarding standardisation was also viewed as having negatively affected mass production efforts, particularly in light of the lack of availability of key resources in Italy during the era.[9] In order to improve the rate of output, the C.200 remained almost unchanged throughout its production life, save for adjustments to the cockpit in response to pilot feedback.[15]

In addition to Macchi, the C.200 was also constructed by other Italian aircraft companies Società Italiana Ernesto Breda and SAI Ambrosini under a large subcontracting arrangement intended to produce 1,200 aircraft between 1939 and 1943.[15] However, during 1940, the termination of all production of the type was considered in response to aerodynamic performance problems that had caused the loss of multiple aircraft the type was retained after changes were made to the wing to rectify a tendency to go into an uncontrollable spin that could occur during turns.[16]

In an attempt to improve performance, a C.201 prototype was created with a 750 kW (1,000 hp) Fiat A.76 engine.[17] work on this prototype was later abandoned in favour of the Daimler-Benz DB 601-powered C.202. At one point, it was intended that the Saetta was to have been replaced outright by the C.202 after only a single year in production, however, the C.200's service life was extended because Alfa Romeo proved to be incapable of producing enough of the RA.1000 (license-built DB 601) engines. This contributed to the decision to construct further C.200s that used C.202 components as an interim measure while waiting for the production rate of the engine to be increased.

At the beginning of 1940, Denmark was set to place an order for 12 C.200s to replace its aging Hawker Nimrod fighters, but the deal fell through when Germany invaded Denmark.[18][16] A total of 1,153 Saettas were eventually produced, but only 33 remained operational by the time armistice between Italy and Allied armed forces in September 1943.


The Italian C202 & 205 Fighters – as Good as Many of the Top Line Fighters of WWII

When thinking of Italy and the Italian armed forces of WWII, a couple of images readily come to mind: a blustering buffoon of a leader, and the mass surrender in the desert of poorly led and unmotivated troops.

Similarly, a few planes readily come to mind when thinking of the fighter planes of WWII: the Zero, the Mustang, the Bf-109, the Spitfire…the list goes on. Usually not on that list is the Italian C.205 Veltro (“Greyhound”).

This fighter, an outgrowth of the earlier C.202 Folgore (“Thunderbolt”), was fast, well-designed, and good enough that admiring German pilots formed a squadron with them.

The plane was built by the company Aeronautica Macchi, which had been building planes since before WWI, and which built planes on its own and with the French company Nieuport during WWI. Most of these planes were reconnaissance and reconnaissance float-planes built for the Italian Navy, but a small number also filled fighter roles.

An Italian Macchi C.205 Veltro aircraft found on Catania airfield, Sicily (Italy)

The “C” class of Macchi planes was designated as such due to the practice of placing the initial of the designer before the planes’ designation. Both the C.202 and the 205 were direct descendants of the C.200 Saetta (“Lightning”) which had been designed and produced in the years before the war.

Though effective against foes such as the Ethiopians–who had no air power whatsoever–the Greeks, and the Spanish during their Civil War, the Saetta was out of date by the time WWII proper began.

One of the ways to recognize the Saetta was by the lack of a stream-lined engine compartment. It looks like a hybrid between a later fighter and a crop-duster.

Macchi MC-200 Saetta

The next plane in the line, the C.202, was put on paper in the late 1930’s, and the first plane was rolled out in the late summer of 1940, as the Battle of Britain reached its height.

The most visible difference between the 202 and its Saetta predecessor was a change in the engine/cowling. It was streamlined to add speed. Being Italian in design, it also was made to simply look better.

The Italian Air Force, the “Regia Aeronautica,” had some great looking and effective camouflage patterns for their planes.

Many of the pre-war Italian fighters had been all Italian in design and production, but the team at Macchi decided that the German Daimler-Benz DB 601A engine would be the most effective for their design and what they wanted it to do.

The engine for the Italian planes was built in Italy by Alfa-Romeo under license from the German company. The DB 601A also powered later versions of the German 109 and 110 fighters.

The performance of the C.202 was a top speed of 372 mph at 18,000 feet, range of 475 miles, ceiling of 37,730 feet, and a climb rate of 3,563 feet per minute.

DB 601A, partially sectioned (right side).Photo: Kogo CC BY 2.5

Its specifications were: 29 feet 5 inches long, wingspan of 29 feet 5 inches, and loaded weight of 6,458 lbs. The engine was a V12 that put out approximately 1,100 horsepower.

Its armament consisted of two Breda-SAFAT 12.7 mm guns in the cowling, or two 7.7 Breda-SAFAT guns in the wings. It also could carry two 110, 220, or 350 lb bombs, and two 26.4 gallon (100 liter) drop tanks.

There would be 1,150 units of the 202 built.

12.7mm Breda-SAFAT machine-guns in the waist gun positions (FIAT RS 14)

The men who met the Folgore in combat had great respect for it, though many Italian pilots thought it under-gunned. In the air war over North Africa, the Folgore held its own. In the summer of 1942, C.202’s had a greater kill/loss ratio than their Bf109 counterparts.

One unfortunate tendency of the plane’s design, however, which claimed a small number of Italian lives, was its tendency to enter into a wild spin. This would be corrected in the C.205.

The nose of a Macchi C.202D

Though many British pilots at first dismissed the Italian plane and its pilots, they quickly learned that that was a mistake. The plane was more than a match for the Hawker Hurricanes, P-40 Warhawks, and the early production Spitfires that were flown by the British.

One British ace flying the P-40 over Africa said the 202 was “Sleek, supremely fast…the 202 was capable of out-turning our P-40s with ease but the majority would pull away effortlessly into a climbing roll off or a roll off the top when things became at all hectic…. Their aircraft was superior to ours on all counts.”

A Macchi C.202 in flight

Its one drawback, again, was lack of firepower – and when the 202 was relegated to flying against bombers in the latter part of the war, its lack of firepower would make it ineffectual against the heavily armed and armored American B-17’s and 24’s that ranged over Italy.

An early Macchi C.202 (no radio mast) of 81ª Squadriglia, 6° Gruppo, 1° Stormo CT

As the war progressed, the Italians, like all other combatants, set out to improve and augment their air forces. The next Italian fighter was the Macchi C.205.

The 205 housed a more powerful Alfa-Romeo built Daimler engine, the DB 605. It also added cannon to its armament and corrected the spin problem that occurred in the C.202.

Regia Aeronautica C.205V with a North Africa dust filter.

This latter problem was caused by the torque put out by the powerful engine of the 202, which was caused by a design flaw–the shorter wing sometimes could not counteract the forces of the engine, which caused the plane to want to spin to the left.

To counteract this while adding power to the newer engine, the C.205 had a slightly longer left wing than the 202. This seemed to correct the problem.

A Macchi C.205 with German markings in 1943.

The addition of the cannons made the 205 Folgore a formidable plane, even for late production Spitfires and the American Mustang. It had a maximum speed of 400-405 mph, a 590 mile range, and a 37,730 feet ceiling.

The 205 had a number of variants, but most of them remained unbuilt prototypes as the war began to go badly for the Italians. The main 205 version was designated M.C 205V. Fortunately for the Allies, only 262 of the 205’s were built.

Macchi C.205V 352nd squadron at Capoterra (Sardinia), July 1943

A Macchi C.205V of the Italian Co-Belligerent Air Force during refueling operations

The 205’s were able to take on not only fighters such as the Spitfires of the Royal Air Force and Mustangs of the U.S. Army Air Forces, but also now had cannon that could be effective against the Allied bombers flying across the Mediterranean to bomb Italy.

A number of German pilots of Jagdgeschwader 77 fought in captured 205’s after the fall of Italy, out of preference.

Macchi C.205 Veltro in service with the postwar Aeronautica Militare, around 1960.

The leading Italian aces of the war, such as Franco Lucchini (21/22 victories) and Adriano Visconti (19 victories for the Axis, 7 for the Allies) flew 202’s and 205’s.

Both planes flew for Italy after the war, and a number which had been supplied to the puppet Croatian regime during the war flew for Yugoslavia into the late 1940’s.


Macchi M.C.200 Saetta (Lightning) - History

Macchi C.200 'Saetta'

The Macchi C.200 'Saetta' (Italian: both 'Arrow' lub 'Lightning'), or MC.200, was a World War II fighter aircraft built by Aeronautica Macchi in Italy, and used in various forms throughout the Regia Aeronautica (Italian Air Force). The MC.200 had excellent manoeuvrability and general flying characteristics left little to be desired. Stability in a high-speed dive was exceptional, but it was underpowered and underarmed for a modern fighter.

After the experience in Spain with the Fiat CR.32 during the Spanish Civil War, the demand from pilots was for a faster and more modern aircraft was quickly implemented by leaders of the Regia Aeronautica. It was for this purpose, on February 10, 1936, that specifications for the supply of an interceptor fighter with a maximum speed of 500 km / h, rising to 6,000 meters in 5 minutes, flight duration of two hours and armament of one or two machine guns of 12.7 mm calibre were requested. The Macchi Company entrusted the project to engineer Mario Castoldi and the MC.200 (eng: 'Thunderbolt') , sometimes named 'Macchi-Castoldi', from which the initials MC were used as well as 'C.200' for the aircraft development. The technical specifications that it had a low-wing monoplane wing configuration, the adoption of a retractable landing gear, and that Macchi used the Fiat A.74 radial engine. Thus were born, almost simultaneously, the projects of the Fiat G.50 and Macchi C.200, the latter being considered in many respects superior in design and operation.

The first C.200's are delivered to the Regia Aeronautica in 1939, and on June 10, 1940 frontline numbers were only 144, half ready to use, with the 6th Group 1 Stormo in Sicily and the 152 Gruppo of 54 Stormo Vergiate. On November 1, the C.200 gained its first victory, when a Sunderland on a reconnaissance mission was attacked just off of Augusta in Sicily. With the arrival, towards the end of December, the X Fliegerkorps in Sicily, C.200's were assigned to escort the Ju87's of I/StG.1 and II/StG.2 in their missions on Malta. At that time the Ju 87 's, in fact, had not yet adequate protection till the arrival of the Bf 109s of 7./ JG 26.
Yugoslavia
Some units saw action in Yugoslavia with the 4th Squadron on April 14, 1941. 20 C200's of the 10th Group performing an offensive sweep up to 100 km south of Karlovac, but did not encounter any enemy aircraft. The actions on the Yugoslav front ended on April 17. For eleven days, the 4th Squadron C200's did not lose any aircraft and destroyed on the ground 20 seaplanes, damaging ten others. They also set fire to an oil tanker, mechanized vehicles and destroyed airport facilities.
Back to Top
Russia
In August 1941, the 22 Gruppo Autonomo Caccia Terrestre with the 359th, 363rd, 369th and 371st squadrons with 51 C.200's between them, were sent to the Eastern Front. They were subordinate to the Italian 8th Army in Russia (Armata Italiana in Russia, or 'ARMIR'). The Grouppo accomplished their first missions from Krivoi Rog August 27, 1941, resulting in eight aerial victories against Soviet fighters and bombers. On 4 May 1942, the Grouppo had reached its operational limit and was replaced by the 21 Gruppo Autonomo Caccia Terrestre, composed of the 356th, 382nd, 361st and 386th squadrons. The 21st, commanded by Major Ettore Foschini, brought with it new Macchi C.202 and 18 replacement Macchi C.200s. In the summer of 1942, following the German advance, the 21 Gruppo moved first on the airport of Makeyevka, and later on, airfields of Tazinskaya, Voroshilovgrad and Oblivskaya. The Italian pilots more often were required to escort German aircraft and on 25 and 26 July five C.200's were shot down during aerial combat with the Soviets. Replacements from Italy with 17 C.202's were sent to strengthen the deployment of C.200's, now worn by the incessant use. In early December, there were only 32 C.200s operational plus 11 grounded, as losses were heavy from fighting a more aggressive Soviet Air Force, with new planes arriving in large numbers. The last mass action with 25 airplanes was on the 17 January 1943 in the area of Millerovo. Aviation ARMIR began to be withdrawn on January 18 which was completed by mid-May 1943.
Back to Top

północna Afryka
Fitted with dust filters and designated C.200AS, 'Saettas' saw extensive use in North Africa. The Macchi's introduction was not well received by pilots when in 1940, the first C.200 unit, 4 Stormo replaced the type with the CR.42. The first combat missions were flown as escorts for Savoia-Marchetti SM.79 bombers attacking Malta in June 1940, where one C.200 was claimed by a Gladiator. On 11 June 1940, second day of war for Italy, the C.200s of 79a Squadriglia encountered one of the Sea Gladiators which had been scrambled from Hal Far, Malta and there were no losses but several Gladiators(unconfirmed) were claimed. The C200 with its sturdy construction, and its agility permitted skilled pilots to effectively fight against more modern designs like the British Hawker Hurricane and the American Curtiss P-40. However, its greatest weakness was the light armament of two 12.7 mm (.5 in) Breda-SAFAT machine guns with 370 rpg.

End of Regia Aeronautica

After the armistice there were only twenty-three C.200's transferred to Allied airfields in southern Italy, and flown for a short time by pilots of the Italian Co-Belligerent Air Force. A small number also flew for the pro-German National Republican Air Force based in northern Italy. A total of 1153 C.200's of all variants were built.


History - Macchi

As a new mature high-efficiency and low-pollution clean coal technology, circulating fluidized bed combustion (CFBC) technology has many advantages that other combustion methods do not have. Circulating fluidized bed combustion is low-temperature combustion, so the NOx emission is much lower than that of pulverized coal furnace, only 200ppm. CFBC can desulfurize directly during the combustion process, and the desulfurization efficiency is high. The technology and equipment are simple and economic, and the costs of its initial investment and operation are much lower than those of dry pulverized coal furnace and flue gas desulfurization (PC+FCD). The discharged ash residue has good activity and is easy to be comprehensive utilized without secondary ash residue pollution. The load adjustment range is large, and the low load can be reduced to about 30% of the full load.






High efficiency, wear resistance, separation efficiency &ge 98%, effectively improve the combustion efficiency of the boiler thermal efficiency.

Large furnace, low velocity design the application of wearproof tube technology, reducing erosive abrasion.

Extend the residence time of coal particles in the furnace so that the coal can be fully burned.

Adopt bell type hood to distribute air averagely and avoid fuel reverse to wind chamber.

By particle optimization, the operating bed pressure can be decreased to 3500Pa, which effectively saves operating costs and greatly reduces the oxynitride generated.


Model Macchi C.202 (Series IV-VIII)
Crew 1
Powerplant (1) Alfa Romeo R.A 1000 RC 41 I
1,075 hp
Maksymalna prędkość 372 mph (599 km/h) at 5,600 m
Max Ceiling 37,700 ft (11,500 m)
Zasięg 475 miles (765 km)
Długość 29 ft (8.85 m)
Wzrost 9 ft 11 in (3.03 m)
Waga Empty: 5,180 lb (2,350 kg)
Max: 6,460 lb (2,930 kg)
Obszar skrzydła 181 Sqft (16.8 m2)
Rozpiętość skrzydeł 34 ft 9 in (10.580 m)
Armament (2) 12.7 mm Breda SAFAT machine guns (400 RPG) under fuselage
(2) 7.7 mm Breda-SAFAT machine guns (500 RPG) - Optional
(2) 110 lb (50 kg), 220 lb (100 kg) or 350 lb (160 kg) bombs

Additional References
Skulski, Przemysław. Macchi C.202 Folgore(in English). Petersfield, Hampshire: Mushroom Model Publications, 2012


Obejrzyj wideo: ЗМ #099. Сборка Macchi. Часть 6 (Czerwiec 2022).


Uwagi:

  1. Enrico

    A co tu powiedzieć?

  2. Alger

    Jest uległy, godny podziwu kawałek

  3. Christie

    Brawo, słowa...co za kolejny pomysł

  4. Deakin

    to jest!!

  5. Kiran

    Uważam, że nie masz racji. Zapewniam. Podyskutujmy. Napisz do mnie na PW, porozmawiamy.

  6. Taher

    Najprawdopodobniej. Najprawdopodobniej.



Napisać wiadomość