Podcasty historyczne

Jak Polacy z Kresów mogliby wystarczyć do ponownego zaludnienia całych regionów Polski?

Jak Polacy z Kresów mogliby wystarczyć do ponownego zaludnienia całych regionów Polski?


We are searching data for your request:

Forums and discussions:
Manuals and reference books:
Data from registers:
Wait the end of the search in all databases.
Upon completion, a link will appear to access the found materials.

Po II wojnie światowej granice Polski przesunęły się o około 200 km na zachód z powodu żądań Stalina. Polacy umieszczeni na wschodzie swego kraju musieli przesiedlać się na nowo „nabyte” od Niemiec ziemie zachodnie. Obszary, które zostały ponownie zaludnione przez Polaków z dawnych wschodnich regionów Polski (zwanych też Kresami) to:

  • Warszawa, której ludność została prawie całkowicie zdziesiątkowana podczas wojny
  • Gdańsk, który w czasie wojny miał niewielką mniejszość ~10% Polaków
  • Szczecin i Pomorze, które przed wojną było całkowicie niemieckie
  • Mazury, chociaż byli ludzie mówiący po polsku, większość z nich uważała się za Niemców, więc musieli wyjechać
  • Wschodnia Brandeburgia
  • Większość Śląska, w tym jego dawna stolica Wrocław

Poza tym wiele miejsc, które znajdowały się już w przedwojennej Polsce, zostało doszczętnie spalonych przez hitlerowców, więc trzeba było je ponownie zaludnić, np. Warszawa. Te przeludnione regiony były bardzo duże, blisko 1/3 współczesnej Polski i obejmowały 4 duże miasta (Warszawa, Gdańsk, Szczecin, Wrocław) i jeszcze więcej mniejszych miast.

Jednak większość Kresów zamieszkiwali już przed wojną Białorusini i Ukraińcy. Polacy byli już w tych regionach mniejszością, z wyjątkiem miast. Tak więc ludzie, którzy mogli przesiedlić te ziemie, pochodzili z:

  • Wilno
  • Lwów
  • Mniejsze miasta

Nie widzę, w jaki sposób ludzie z 2 dużych miast mogliby wystarczyć do ponownego zaludnienia 4 dużych miast

(To pytanie jest celowo podobne do mojego poprzedniego pytania o Sudety)


Warto zauważyć, że w okresie II RP Wilno i Lwów były trzecim i szóstym co do wielkości miastami w kraju, liczącym od 200 do 300 tys. mieszkańców. Gdańsk, Szczecin i Wrocław miały przed wojną znacznie mniejszą (polską) populację, więc nie trzeba było wiele, aby „odbudować” polską populację tych miast (niskie dziesiątki tysięcy). Mieli tę zaletę, że mogli zająć poniemieckie domy.

Dla porównania Gdynia miała ok. 120 tys., a Thorn 60 tys. w 1938 r., oba zdecydowanie mniejsze niż Lwów i Wilno. (Pierwsze dwa to polskie miasta z większą populacją Polaków niż trzy miasta ponownie zaludnione).

A Warszawa była Warszawą. Nawet jeśli „zdziesiątkowanie” oznaczałoby utratę ponad 60% przedwojennej populacji (jedna trzecia część żydowska i porównywalna liczba Polaków), to co pozostało (300 000–400 000) wystarczyłoby do ponownego zaludnienia, ponieważ nadal było największym miastem Polski według populacji.


Prezydent Rosji

Czw, 27 paź 2016 17:03 UTC

Prezydent Rosji Władimir Putin: Tarja, Heinz, Thabo, koledzy, panie i panowie,

To wielka przyjemność znów Cię widzieć. Na początek chciałbym podziękować wszystkim uczestnikom Międzynarodowego Klubu Dyskusyjnego Wałdaj z Rosji i z zagranicy za konstruktywny udział w tej pracy, a naszym wybitnym gościom za gotowość wzięcia udziału w tej otwartej dyskusji.

Nasza szanowna moderatorka życzyła mi tylko dobrego przejścia na emeryturę i tego samego życzę sobie, gdy nadejdzie czas. To jest właściwe podejście i rzecz do zrobienia. Ale nie jestem jeszcze na emeryturze i jestem na razie liderem tego wielkiego kraju. W związku z tym wypada okazywać powściągliwość i unikać przejawów nadmiernej agresywności. W każdym razie nie sądzę, żeby to był mój styl.

Ale uważam, że powinniśmy być ze sobą szczerzy, szczególnie na tym spotkaniu. Myślę, że powinniśmy prowadzić szczere, otwarte dyskusje, w przeciwnym razie nasz dialog nie ma sensu i byłby mdły i pozbawiony najmniejszego zainteresowania.

Myślę, że ten styl dyskusji jest dziś niezwykle potrzebny, biorąc pod uwagę wielkie zmiany zachodzące na świecie. Temat naszego tegorocznego spotkania, The Future in Progress: Shaping the World of Tomorrow, jest bardzo aktualny.

W ubiegłym roku uczestnicy forum Valdai dyskutowali o problemach obecnego porządku światowego. Niestety w ostatnich miesiącach niewiele się zmieniło na lepsze. Rzeczywiście, uczciwiej byłoby powiedzieć, że nic się nie zmieniło.

Napięcia wywołane zmianami w rozkładzie wpływów gospodarczych i politycznych wciąż narastają. Wzajemna nieufność stwarza obciążenie, które zawęża nasze możliwości znalezienia skutecznych odpowiedzi na realne zagrożenia i wyzwania stojące przed dzisiejszym światem. Zasadniczo cały projekt globalizacji jest dzisiaj w kryzysie, aw Europie, jak dobrze wiemy, słyszymy teraz głosy, że wielokulturowość zawiodła.

Myślę, że ta sytuacja jest pod wieloma względami wynikiem błędnych, pochopnych i do pewnego stopnia zbyt pewnych wyborów dokonanych przez elity niektórych krajów ćwierć wieku temu. Wtedy, na przełomie lat 80. i 90. pojawiła się szansa nie tylko na przyspieszenie procesu globalizacji, ale także na nadanie mu innej jakości i uczynienie go bardziej harmonijnym i zrównoważonym w przyrodzie.

Jednak niektóre kraje, które uważały się za zwycięzców w zimnej wojnie, nie tylko tak się postrzegały, ale wręcz o tym mówiły, przyjęły kurs prostego przekształcania globalnego porządku politycznego i gospodarczego, tak aby odpowiadał ich własnym interesom.

W swojej euforii w zasadzie porzucili merytoryczny i równy dialog z innymi aktorami życia międzynarodowego, zdecydowali się nie ulepszać ani nie tworzyć uniwersalnych instytucji, a zamiast tego próbowali rozprzestrzenić cały świat własnymi organizacjami, normami i regułami. Wybrali drogę globalizacji i bezpieczeństwa dla swoich ukochanych, dla nielicznych i nie dla wszystkich. Ale nie wszyscy byli gotowi się z tym zgodzić.

Równie dobrze możemy być tutaj szczerzy, ponieważ doskonale wiemy, że wielu nie zgadzało się z tym, co się dzieje, ale niektórzy nie byli w stanie do tego czasu odpowiedzieć, a inni nie byli jeszcze gotowi, aby odpowiedzieć. Efekt jest jednak taki, że system stosunków międzynarodowych jest w stanie gorączki, a gospodarka światowa nie może wyjść z kryzysu systemowego. Jednocześnie reguły i zasady w gospodarce i polityce są nieustannie zniekształcane i często widzimy, że to, co jeszcze wczoraj zostało odebrane jako prawda i podniesione do rangi dogmatu, zostało całkowicie odwrócone.

Jeśli dzisiejsze władze uznają jakiś standard lub normę na swoją korzyść, zmuszają wszystkich innych do przestrzegania. Ale jeśli jutro te same standardy staną im na drodze, szybko wyrzucą je do kosza, uznają za przestarzałe i ustalą lub spróbują ustalić nowe zasady.

Tak więc widzieliśmy decyzje o rozpoczęciu nalotów w centrum Europy, na Belgrad, a potem na Irak, a potem na Libię. Operacje w Afganistanie rozpoczęły się również bez odpowiedniej decyzji Rady Bezpieczeństwa ONZ. Chcąc zmienić równowagę strategiczną na swoją korzyść, kraje te złamały międzynarodowe ramy prawne zakazujące rozmieszczania nowych systemów obrony przeciwrakietowej. Stworzyli i uzbroili grupy terrorystyczne, których okrutne działania zmusiły do ​​ucieczki miliony cywilów, spowodowały miliony przesiedleńców i imigrantów oraz pogrążyły całe regiony w chaosie.

Widzimy, jak poświęca się wolny handel, a kraje stosują sankcje jako środek nacisku politycznego, omijają Światową Organizację Handlu i próbują nawiązać zamknięte sojusze gospodarcze z surowymi regułami i barierami, w których głównymi beneficjentami są własne korporacje ponadnarodowe. I wiemy, że to się dzieje. Widzą, że nie są w stanie rozwiązać wszystkich problemów w ramach WTO, więc myślą, dlaczego nie odrzucić na bok zasad i samej organizacji i zamiast tego zbudować nową. To ilustruje to, co właśnie powiedziałem.

Jednocześnie niektórzy z naszych partnerów nie wykazują chęci rozwiązywania rzeczywistych problemów międzynarodowych w dzisiejszym świecie. W organizacjach takich jak NATO, na przykład, powstałych w czasie zimnej wojny i dziś wyraźnie przestarzałych, pomimo całego gadania o potrzebie przystosowania się do nowej rzeczywistości, żadna realna adaptacja nie ma miejsca. Widzimy ciągłe próby przekształcenia OBWE, kluczowego mechanizmu zapewniania wspólnego bezpieczeństwa europejskiego, a także transatlantyckiego, w instrument w służbie czyichś interesów polityki zagranicznej. W rezultacie ta bardzo ważna organizacja została wydrążona.

Ale nadal masowo produkują groźby, wyimaginowane i mityczne zagrożenia, takie jak „rosyjskie zagrożenie militarne”. To dochodowy biznes, który można wykorzystać do pompowania nowych pieniędzy do budżetów obronnych w kraju, skłonienia sojuszników do nagięcia interesów jednego supermocarstwa, rozszerzenia NATO i zbliżenia jego infrastruktury, jednostek wojskowych i uzbrojenia do naszych granic.

Oczywiście przedstawianie się jako obrońcy cywilizacji przed nowymi barbarzyńcami może być przyjemnym, a nawet opłacalnym zadaniem. Jedyną rzeczą jest to, że Rosja nie ma zamiaru nikogo atakować. To wszystko jest całkiem absurdalne. Czytam też materiały analityczne, które dziś napisałeś tutaj i twoich kolegów z USA i Europy.

To nie do pomyślenia, głupie i całkowicie nierealne. W samej Europie mieszka 300 milionów ludzi. Wszyscy członkowie NATO wraz ze Stanami Zjednoczonymi mają prawdopodobnie 600 milionów mieszkańców. Ale Rosja ma tylko 146 milionów. Po prostu absurdem jest nawet wymyślanie takich myśli. A jednak wykorzystują te idee w dążeniu do swoich celów politycznych.

Innym mitycznym i wyimaginowanym problemem jest to, co mogę tylko nazwać histerią, jaką Stany Zjednoczone rozbudziły w związku z rzekomym ingerowaniem Rosji w amerykańskie wybory prezydenckie. Wygląda na to, że Stany Zjednoczone mają wiele naprawdę pilnych problemów, od kolosalnego długu publicznego po wzrost przemocy związanej z bronią palną i przypadki arbitralnych działań policji.

Można by pomyśleć, że debaty wyborcze koncentrowałyby się na tych i innych nierozwiązanych problemach, ale wydaje się, że elita nie ma czym uspokoić społeczeństwa i dlatego próbuje odwrócić uwagę opinii publicznej, wskazując zamiast tego rzekomych rosyjskich hakerów, szpiegów, agentów wpływu i tak dalej.

Muszę zadać sobie pytanie i zapytać ciebie też: czy ktoś poważnie wyobraża sobie, że Rosja może w jakiś sposób wpłynąć na wybór Amerykanów? W końcu Ameryka nie jest jakąś „republiką bananową”, ale jest wielką potęgą. Popraw mnie, jeśli się mylę.

Pytanie brzmi, jeśli sprawy będą się toczyć w tym kierunku, co czeka świat? Jaki świat będziemy mieli jutro? Czy mamy odpowiedzi na pytania, jak zapewnić stabilność, bezpieczeństwo i zrównoważony wzrost gospodarczy? Czy wiemy, jak sprawimy, że świat będzie lepiej prosperujący?

To smutne, ale w dzisiejszym świecie nie ma konsensusu w tych kwestiach. Być może w trakcie dyskusji doszedłeś do wspólnych wniosków i oczywiście byłbym zainteresowany ich wysłuchaniem. Ale jest bardzo jasne, że brakuje strategii i pomysłów na przyszłość. Tworzy to klimat niepewności, który ma bezpośredni wpływ na nastroje społeczne.

Badania socjologiczne prowadzone na całym świecie pokazują, że ludzie w różnych krajach i na różnych kontynentach mają tendencję do postrzegania przyszłości jako mrocznej i ponurej. To jest smutne. Przyszłość ich nie kusi, ale przeraża. Jednocześnie ludzie nie widzą realnych możliwości ani środków do zmiany czegokolwiek, wpływania na wydarzenia i kształtowania polityki.

Tak, formalnie rzecz biorąc, nowoczesne kraje mają wszystkie atrybuty demokracji: wybory, wolność słowa, dostęp do informacji, wolność wypowiedzi. Ale nawet w najbardziej rozwiniętych demokracjach większość obywateli nie ma realnego wpływu na proces polityczny ani bezpośredniego i realnego wpływu na władzę.

Ludzie wyczuwają coraz większą przepaść między ich interesami a wizją elity o jedynym słusznym kursie, który wybiera sama elita. Powoduje to, że referenda i wybory coraz częściej tworzą niespodzianki dla władz. Ludzie wcale nie głosują tak, jak radziły im oficjalne i szanowane media, ani jak radziły im partie głównego nurtu. Ruchy publiczne, które do niedawna były zbyt lewicowe lub zbyt prawicowe, zajmują centralne miejsce i odsuwają na bok polityczne wagi ciężkie.

Początkowo te niewygodne wyniki były pospiesznie deklarowane jako anomalia lub przypadek. Ale kiedy stały się częstsze, ludzie zaczęli mówić, że społeczeństwo nie rozumie tych na szczycie władzy i nie dojrzało jeszcze wystarczająco, by móc ocenić pracę władz dla dobra publicznego. Albo popadają w histerię i deklarują, że jest to wynik obcej, najczęściej rosyjskiej propagandy.

Przyjaciele i koledzy, chciałbym mieć taką maszynę propagandową tutaj w Rosji, ale niestety tak nie jest. Nie mamy nawet globalnych środków masowego przekazu, takich jak CNN, BBC i inne. Po prostu nie mamy jeszcze takich możliwości.

Jeśli chodzi o twierdzenie, że margines i populiści pokonali rozsądną, trzeźwą i odpowiedzialną mniejszość –, to nie mówimy o populistach czy czymś takim, ale o zwykłych ludziach, zwykłych obywatelach, którzy tracą zaufanie do klasy rządzącej. To jest problem.

Nawiasem mówiąc, program polityczny jest już wypatroszony, a wybory przestają być instrumentem zmian, ale składają się zamiast tego z samych skandali i kopania brudu i kto dał komuś szczyptę, kto z kim sypia, jeśli przepraszam. To po prostu przekracza wszelkie granice. I szczerze mówiąc, spojrzenie na różne platformy kandydatów’ sprawia wrażenie, że zostały wykonane z tej samej formy – różnica jest niewielka, jeśli taka istnieje.

Wydaje się, że elity nie dostrzegają pogłębiającego się rozwarstwienia społeczeństwa i erozji klasy średniej, a jednocześnie zaszczepiają idee ideologiczne, które moim zdaniem niszczą tożsamość kulturową i narodową. A w niektórych przypadkach w niektórych krajach obalają interesy narodowe i zrzekają się suwerenności w zamian za przychylność suzerenów.

To nasuwa pytanie: kto właściwie jest marginesem? Rozrastająca się klasa ponadnarodowej oligarchii i biurokracji, która w rzeczywistości często nie jest wybierana i nie jest kontrolowana przez społeczeństwo, lub większość obywateli, którzy chcą prostych i prostych rzeczy – stabilności, swobodnego rozwoju ich krajów, perspektyw życia życie ich dzieci, zachowanie ich tożsamości kulturowej i wreszcie podstawowe bezpieczeństwo dla siebie i swoich bliskich.

Ludzie wyraźnie boją się zobaczyć, jak terroryzm ewoluuje od odległego zagrożenia do codziennego, jak atak terrorystyczny może nastąpić tuż obok nich, na sąsiedniej ulicy, jeśli nie na ich własnej, podczas gdy jakikolwiek prowizoryczny przedmiot domowej roboty materiał wybuchowy do zwykłej ciężarówki – może być użyty do przeprowadzenia masowego zabijania.

Co więcej, ataki terrorystyczne, które miały miejsce w ciągu ostatnich kilku lat w Bostonie i innych miastach USA, Paryżu, Brukseli, Nicei i Niemczech, a także niestety w naszym kraju, pokazują, że terroryści nie potrzebują jednostek ani zorganizowanych struktury – mogą działać niezależnie, samodzielnie, potrzebują tylko ideologicznej motywacji przeciwko swoim wrogom, czyli przeciwko tobie i nam.

Zagrożenie terrorystyczne jest wyraźnym przykładem tego, jak ludzie nie oceniają odpowiednio charakteru i przyczyn narastających zagrożeń. Widzimy to w rozwoju wydarzeń w Syrii. Nikomu nie udało się powstrzymać rozlewu krwi i rozpocząć politycznego procesu ugodowego. Można by pomyśleć, że teraz, po tak długich negocjacjach, ogromnym wysiłku i trudnych kompromisach, zaczęlibyśmy tworzyć wspólny front przeciwko terroryzmowi.

Ale tak się nie stało i ten wspólny front się nie wyłonił. Moje osobiste umowy z prezydentem Stanów Zjednoczonych również nie przyniosły rezultatów. W Waszyngtonie byli ludzie gotowi zrobić wszystko, co możliwe, aby te porozumienia nie zostały wdrożone w praktyce. To wszystko świadczy o niewytłumaczalnym i powiedziałbym irracjonalnym pragnieniu ze strony krajów zachodnich, aby nadal popełniać te same błędy lub, jak mówimy tutaj w Rosji, stąpać po tej samej prowizji.

Wszyscy widzimy, co dzieje się w Afganistanie, Iraku, Libii i wielu innych krajach. Muszę zapytać, gdzie są wyniki walki z terroryzmem i ekstremizmem? Ogólnie rzecz biorąc, patrząc na świat jako całość, istnieją pewne wyniki w poszczególnych regionach i lokalizacjach, ale nie ma wyników globalnych, a zagrożenie terrorystyczne wciąż rośnie.

Wszyscy pamiętamy euforię w niektórych stolicach w związku z Arabską Wiosną. Gdzie są te fanfary dzisiaj? Rosyjskie apele o wspólną walkę z terroryzmem są ignorowane. Co więcej, nadal uzbrajają, zaopatrują i szkolą grupy terrorystyczne w nadziei, że wykorzystają je do osiągnięcia własnych celów politycznych. To bardzo niebezpieczna gra i raz jeszcze zwracam się do graczy: w tym przypadku ekstremiści są bardziej przebiegli, sprytniejsi i silniejsi niż ty, a jeśli zagrasz z nimi w te gry, zawsze przegrasz.

Koledzy, jasne jest, że społeczność międzynarodowa powinna skoncentrować się na rzeczywistych problemach, przed którymi stoi dziś ludzkość, których rozwiązanie uczyni nasz świat bezpieczniejszym i stabilniejszym miejscem, a system stosunków międzynarodowych będzie sprawiedliwszy i bardziej równy. Jak powiedziałem, konieczne jest przekształcenie globalizacji z czegoś dla nielicznych w coś dla wszystkich. Jestem głęboko przekonany, że możemy przezwyciężyć te zagrożenia i wyzwania tylko poprzez wspólną pracę na solidnych podstawach prawa międzynarodowego i Karty Narodów Zjednoczonych.

Dziś to ONZ pozostaje agencją niezrównaną pod względem reprezentatywności i uniwersalności, wyjątkowym miejscem sprawiedliwego dialogu. Jej uniwersalne zasady są niezbędne do włączenia jak największej liczby krajów w integrację gospodarczą i humanitarną, gwarantując ich polityczną odpowiedzialność i koordynację ich działań przy jednoczesnym zachowaniu ich suwerenności i modeli rozwoju.

Nie mamy wątpliwości, że suwerenność jest centralnym pojęciem całego systemu stosunków międzynarodowych. Poszanowanie go i jego konsolidacja pomoże zapewnić pokój i stabilność zarówno na poziomie krajowym, jak i międzynarodowym. Jest wiele krajów, które mogą polegać na tysiącletniej historii, jak Rosja, a my doceniliśmy naszą tożsamość, wolność i niezależność. Ale nie dążymy do globalnej dominacji, ekspansji ani konfrontacji z nikim.

Naszym zdaniem prawdziwe przywództwo polega na dostrzeganiu prawdziwych problemów, a nie na próbie wymyślania mitycznych zagrożeń i wykorzystywania ich do napędzania innych. Tak właśnie dzisiaj Rosja rozumie swoją rolę w sprawach globalnych.

Istnieją priorytety, bez których pomyślna przyszłość naszej wspólnej planety jest nie do pomyślenia i są one absolutnie oczywiste. Nie powiem tutaj nic nowego.Przede wszystkim istnieje równe i niepodzielne bezpieczeństwo dla wszystkich państw. Dopiero po zakończeniu konfliktów zbrojnych i zapewnieniu pokojowego rozwoju wszystkich krajów będziemy mogli rozmawiać o postępie gospodarczym i rozwiązywaniu kluczowych problemów społecznych, humanitarnych i innych. Ważna jest walka z terroryzmem i ekstremizmem w rzeczywistości. Niejednokrotnie mówiono, że to zło można przezwyciężyć jedynie wspólnym wysiłkiem wszystkich państw świata. Rosja nadal oferuje to wszystkim zainteresowanym partnerom.

Konieczne jest włączenie do agendy międzynarodowej kwestii przywrócenia krajom Bliskiego Wschodu trwałej państwowości, gospodarki i sfery społecznej. Olbrzymia skala zniszczeń wymaga opracowania długofalowego, kompleksowego programu, swoistego planu Marshalla, mającego na celu odrodzenie obszaru ogarniętego wojną i konfliktami. Rosja z pewnością chce aktywnie włączyć się w te zespołowe wysiłki.

Nie możemy osiągnąć globalnej stabilności bez zagwarantowania globalnego postępu gospodarczego. Niezbędne jest stworzenie warunków dla kreatywnej pracy i wzrostu gospodarczego w tempie, które położy kres podziałowi świata na stałych zwycięzców i trwałych przegranych. Reguły gry powinny dać gospodarkom rozwijającym się przynajmniej szansę na dogonienie tych, które znamy jako gospodarki rozwinięte. Powinniśmy pracować nad wyrównaniem tempa rozwoju gospodarczego i przygotowaniem zacofanych krajów i regionów, aby owoce wzrostu gospodarczego i postępu technologicznego były dostępne dla wszystkich. W szczególności pomogłoby to położyć kres ubóstwu, jednemu z najgorszych współczesnych problemów.

Jest również absolutnie oczywiste, że współpraca gospodarcza powinna być dla obu stron opłacalna i opierać się na uniwersalnych zasadach, aby każdy kraj mógł stać się równorzędnym partnerem w globalnej działalności gospodarczej. To prawda, że ​​tendencja do regionalizacji w gospodarce światowej prawdopodobnie utrzyma się w średnim okresie. Jednak regionalne umowy handlowe powinny uzupełniać i rozszerzać, a nie zastępować uniwersalne normy i regulacje.

Rosja opowiada się za harmonizacją regionalnych formatów gospodarczych w oparciu o zasady przejrzystości i wzajemnego poszanowania interesów. W ten sposób organizujemy prace Euroazjatyckiej Unii Gospodarczej i prowadzimy negocjacje z naszymi partnerami, szczególnie w sprawie koordynacji z realizowanym przez Chiny projektem Jedwabnego Szlaku Gospodarczego. Spodziewamy się, że będzie promować szerokie partnerstwo eurazjatyckie, które obiecuje przekształcenie się w jedno z centrów formacyjnych rozległego obszaru integracji eurazjatyckiej. Aby zrealizować ten pomysł, rozpoczęto już rozmowy 5+1 w sprawie porozumienia o współpracy handlowej i gospodarczej pomiędzy wszystkimi uczestnikami procesu.

Ważnym naszym zadaniem jest rozwijanie potencjału ludzkiego. Tylko świat z dużymi możliwościami dla wszystkich, z wysoko wykwalifikowanymi pracownikami, dostępem do wiedzy i ogromną różnorodnością sposobów realizacji ich potencjału można uznać za prawdziwie wolny. Tylko świat, w którym ludzie z różnych krajów nie walczą o przetrwanie, ale prowadzą pełne życie, może być stabilny.

Godna przyszłość jest niemożliwa bez ochrony środowiska i rozwiązywania problemów klimatycznych. Dlatego ochrona przyrody i jej różnorodności oraz ograniczanie wpływu człowieka na środowisko będzie priorytetem na najbliższe dziesięciolecia.

Kolejnym priorytetem jest globalna opieka zdrowotna. Oczywiście istnieje wiele problemów, takich jak epidemie na dużą skalę, zmniejszenie śmiertelności w niektórych regionach i tym podobne. Jest więc ogromne pole do rozwoju. Wszyscy ludzie na świecie, nie tylko elita, powinni mieć prawo do zdrowego, długiego i pełnego życia. To szlachetny cel. Krótko mówiąc, powinniśmy dziś budować fundamenty przyszłego świata, inwestując we wszystkie priorytetowe obszary rozwoju ludzkiego. I oczywiście konieczne jest kontynuowanie szeroko zakrojonej dyskusji na temat naszej wspólnej przyszłości, aby wszystkie rozsądne i obiecujące inicjatywy zostały wysłuchane.

Koledzy, panie i panowie, jestem przekonany, że jako członkowie Klubu Valdai będziecie aktywnie uczestniczyć w tej pracy. Twoja wiedza specjalistyczna pozwala zrozumieć wszystkie aspekty procesów zachodzących w Rosji i na świecie, prognozować i oceniać długoterminowe trendy oraz przedstawiać nowe inicjatywy i zalecenia, które pomogą nam znaleźć drogę do bardziej dostatniej i zrównoważonej przyszłości, wszyscy bardzo potrzebujemy.

Dziękuję bardzo za uwagę.

Timothy Colton: Chciałbym teraz rozpoznać Andrieja Suszentsowa, a potem zrobimy pana Bystritskiego.

Andriej Suszentsow: Andrei Sushentsov, MGIMO University, członek Valdai Club.

Zagraniczne media uważają, że Rosja ma wyraźnego faworyta w wyborach prezydenckich w USA – Donald Trump. Jaką rolę naprawdę odegra następny prezydent USA dla Rosji i stosunków dwustronnych? Jakie warunki musiałaby spełnić amerykańska polityka zagraniczna, aby normalizacja stosunków z Rosją?

Władimir Putin: W kwestii faworytów kampanii prezydenckiej w USA powiedział pan, że media stworzyły ten pogląd. Tak, tak jest i to nie przypadek. Z moich obserwacji wynika, że ​​to rzadka okazja, aby środki masowego przekazu kształtowały pogląd wyłącznie przez przypadek. Myślę, że ten pomysł, wprowadzony do świadomości publicznej w trakcie kampanii prezydenckiej w USA, ma na celu wyłącznie wspieranie tych, którzy bronią interesów pani Clinton, kandydatki Partii Demokratycznej, w jej walce z kandydatką Partii Republikańskiej, w tym przypadku Donalda Trumpa.

Jak to się robi? Najpierw tworzą wroga w postaci Rosji, a potem mówią, że Trump jest naszym preferowanym kandydatem. To kompletna bzdura i totalny absurd. To tylko taktyka w wewnętrznej walce politycznej, sposób manipulowania opinią publiczną przed wyborami. Jak już wielokrotnie mówiłem, nie wiemy dokładnie, czego oczekiwać od żadnego z kandydatów po wygranej.

Nie wiemy, co zrobiłby pan Trump, gdyby wygrał, i nie wiemy, co zrobiłaby pani Clinton, co by się stało, a co nie. Ogólnie rzecz biorąc, nie ma dla nas większego znaczenia, kto wygra. Oczywiście możemy tylko z zadowoleniem przyjąć publiczne słowa o chęci normalizacji stosunków między naszymi dwoma krajami. W tym sensie tak, z zadowoleniem przyjmujemy takie oświadczenia, bez względu na to, kto je formułuje. Tak naprawdę to wszystko, co mogę powiedzieć.

Jeśli chodzi o pana Trumpa, wybrał on swoją metodę dotarcia do serc wyborców. Tak, zachowuje się ekstrawagancko, oczywiście wszyscy to widzimy. Ale myślę, że w jego działaniach jest jakiś sens. Mówię to, ponieważ moim zdaniem reprezentuje on interesy sporej części społeczeństwa amerykańskiego, zmęczonego elitami, które są u władzy od dziesięcioleci. On po prostu reprezentuje interesy tych zwykłych ludzi.

Przedstawia się jako zwykły facet, który krytykuje tych, którzy sprawują władzę od dziesięcioleci i nie lubi, na przykład, widoku władzy przekazywanej przez dziedzictwo. Czytamy też analizę, w tym analizę amerykańską. Niektórzy z tamtejszych ekspertów otwarcie o tym pisali. Działa w tej niszy. Już wkrótce wybory pokażą, czy jest to skuteczna strategia, czy nie. Jeśli chodzi o mnie, nie mogę nie powtórzyć tego, co już powiedziałem: będziemy pracować z tym prezydentem, jakiego wybierze Amerykanie i który zechce z nami współpracować.


Zawartość

Polityka nazistowskich Niemiec wobec Związku Radzieckiego [ edytuj ]

Już w 1925 r. Hitler zasugerował: Mein Kampf że napadnie na Związek Radziecki, twierdząc, że naród niemiecki potrzebujeLebensraum (“przestrzeń życiowa”, czyli ziemia i surowce) i że należy ich szukać na Wschodzie. Nazizm postrzegał Związek Radziecki (i całą Europę Wschodnią) jako zamieszkany przez “Zamknij“ Słowianie, rządzeni przez “żydowskich bolszewików” mistrzów. [34] [35] Mein Kampf powiedział, że przeznaczeniem Niemiec było zwrócenie się “na Wschód”, tak jak to miało miejsce sześćset lat temu”, a "koniec dominacji żydowskiej w Rosji będzie także końcem Rosji jako państwa". 8221 [36] Następnie Hitler mówił o nieuniknionej bitwie przeciwko “pan-słowiańskim ideałom”, w której zwycięstwo doprowadziłoby do “trwałego panowania nad światem”, chociaż powiedział również, że będą oni chodzić po części droga z Rosjanami, jeśli to nam pomoże”. [37] W związku z tym stwierdzono, że nazistowska polityka zabijania, deportowania lub zniewalania większości ludności rosyjskiej i innych słowiańskich oraz ponownego zaludniania ziemi ludami germańskimi (patrz Generalplan Ost).

Przed II wojną światową obserwatorzy wierzyli, że w wojnie ze Związkiem Radzieckim Niemcy zaatakują państwa bałtyckie, podczas gdyKriegsmarine odbiją Leningrad od morza. Zakładali, że posiadanie całego basenu bałtyckiego zadowoli Hitlera, który nie powtórzy błędu Napoleona w ataku na Moskwę. [38]

1939–1940 stosunki niemiecko-sowieckie [ edytuj ]

Związek Radziecki i Niemcy podpisały pakt o nieagresji w sierpniu 1939 roku, pakt Ribbentrop-Mołotow, na krótko przed niemiecką inwazją na Polskę, która wywołała II wojnę światową, po której nastąpiła sowiecka inwazja na ten kraj. Tajny protokół do paktu określał porozumienie między III Rzeszą a Związkiem Radzieckim w sprawie podziału państw granicznych między ich odpowiednie „strefy wpływów”. Związek Radziecki i Niemcy podzieliłyby Polskę, gdyby doszło do inwazji, a Łotwę, Estonię i Finlandię uznano za wchodzące w sowiecką strefę wpływów. [39] [40] Pakt zaskoczył świat [41] z powodu wzajemnej wrogości stron i ich sprzecznych ideologii. W wyniku paktu Niemcy i Związek Sowiecki miały dość silne stosunki dyplomatyczne i ważne stosunki gospodarcze. Kraje zawarły pakt handlowy w 1940 roku, w którym Sowieci otrzymali niemiecki sprzęt wojskowy i przemysłowy w zamian za surowce, takie jak ropa czy pszenica, aby pomóc Niemcom ominąć brytyjską blokadę. [42]

Pomimo trwających relacji między stronami, każda ze stron była wysoce podejrzliwa co do intencji drugiej strony. Po tym, jak Niemcy przystąpiły do ​​Paktu Osi z Japonią i Włochami, rozpoczęły negocjacje w sprawie potencjalnego wejścia Sowietów do paktu. [43] Po dwudniowych negocjacjach w Berlinie w dniach 12–14 listopada Niemcy przedstawiły propozycję pisemnej umowy o wkroczeniu Sowietów do Osi. Związek Radziecki zaproponował pisemną kontrpropozycję porozumienia w dniu 25 listopada 1940 r., na co Niemcy nie odpowiedziały. [44] [45] Gdy obie strony zaczęły ze sobą kolidować w Europie Wschodniej, konflikt wydawał się bardziej prawdopodobny, chociaż w styczniu 1941 roku podpisały umowę graniczną i handlową dotyczącą kilku otwartych kwestii.

Niemcy planują inwazję [ edytuj ]

Sytuacja w Europie na przełomie maja/czerwca 1941 r., pod koniec kampanii bałkańskiej i bezpośrednio przed operacją Barbarossa

Reputacja Józefa Stalina jako brutalnego dyktatora przyczyniła się zarówno do usprawiedliwienia nazistowskiego ataku, jak i wiary w sukces. Pod koniec lat 30. wielu kompetentnych i doświadczonych oficerów wojskowych zginęło podczas Wielkiej Czystki, pozostawiając Armię Czerwoną ze stosunkowo niedoświadczonym przywództwem w porównaniu z ich niemieckimi odpowiednikami. Naziści często podkreślali brutalność sowieckiego reżimu, gdy propagandowo atakowali Słowian. Niemiecka propaganda twierdziła, że ​​Armia Czerwona przygotowuje się do ataku na nich, a ich własna inwazja została przedstawiona jako uderzenie wyprzedzające. [46]

Latem 1940 roku, kiedy doszło do niemieckiego kryzysu surowcowego i potencjalnej kolizji ze Związkiem Radzieckim o terytorium na Bałkanach, ewentualna inwazja na Związek Radziecki coraz bardziej przypominała jedyne rozwiązanie Hitlera. [47] Chociaż nie poczyniono jeszcze żadnych konkretnych planów, Hitler powiedział jednemu ze swoich generałów w czerwcu, że zwycięstwa w Europie Zachodniej wreszcie uwolniły jego ręce do jego ważnego, prawdziwego zadania: starcia z bolszewizmem. [48] ​​Chociaż niemieccy generałowie powiedzieli Hitlerowi, że okupacja zachodniej Rosji stworzy „bardziej drenaż niż ulgę dla niemieckiej sytuacji ekonomicznej”, [49]Führer przewidywane dodatkowe korzyści: [ wymagany cytat ]

  • Gdy Związek Radziecki został pokonany, niedobór siły roboczej w niemieckim przemyśle mógł zostać złagodzony przez demobilizację wielu żołnierzy. [wymagany cytat] byłaby niezawodnym źródłem produktów rolnych. [wymagany cytat]
  • Posiadanie Związku Radzieckiego jako źródła pracy przymusowej pod rządami niemieckimi znacznie poprawiłoby pozycję geostrategiczną Niemiec. [wymagany cytat]
  • Klęska Związku Radzieckiego jeszcze bardziej odizolowała aliantów, zwłaszcza Wielką Brytanię. [wymagany cytat]
  • Niemiecka gospodarka potrzebowała więcej ropy – kontrolowanie pól naftowych w Baku pozwoliłoby to osiągnąć, jak Albert Speer, niemiecki minister uzbrojenia i produkcji wojennej, powiedział później w swoim powojennym przesłuchaniu, „potrzeba ropy z pewnością była głównym motywem” decyzja o inwazji. [50]

Weisung Nr. 21: Upadek Barbarossy

5 grudnia 1940 r. Hitler otrzymał ostateczne plany wojskowe inwazji, które były sporządzane od lipca 1940 r. już pod kryptonimem Operacja Otto. [51] Zatwierdził je wszystkie, ze startem zaplanowanym na maj 1941. [52] 18 grudnia Hitler podpisał Dyrektywę Wojenną nr 21 do niemieckiego naczelnego dowództwa dla operacji o kryptonimie teraz kryptonim “Operacja Barbarossa”, stwierdzając: &# 8220Niemiecki Wehrmacht musi być przygotowany na zmiażdżenie Rosji Sowieckiej w szybkiej kampanii.” [52] [53] Operacja została nazwana na cześć cesarza Fryderyka Barbarossy ze Świętego Cesarstwa Rzymskiego, przywódcy Trzeciej Krucjaty w XII wieku. Inwazję wyznaczono na 15 maja 1941 r. [53] Plan Barbarossa założyłem, że Wehrmacht wyjdzie zwycięsko, jeśli zdoła zniszczyć większość Armii Czerwonej na zachód od Zachodniej Dźwiny i Dniepru. To założenie okazałoby się śmiertelnie błędne w niecały miesiąc po inwazji. [54]

W eseju z 1978 roku “Das Russlandbild der führenden deutschen Militärs” (“Obraz Rosji w posiadaniu przywództwa niemieckiego wojska”) niemiecki historyk Andreas Hillgruber przeanalizował poglądy na temat Związku Radzieckiego posiadane przez niemieckie wojsko. elity w okresie od czerwca 1940 do czerwca 1941. Według Hillgrubera miały miejsce: [55]

  • ten Wehrmacht był źle poinformowany o Związku Radzieckim, zwłaszcza o wojsku i gospodarce.
  • Z powodu niedostatku informacji, Wehrmacht myślenie o Związku Radzieckim opierało się na tradycyjnych niemieckich stereotypach Rosji jako prymitywnego, zacofanego kraju “azjatyckiego”, “kolosa na glinianych stopach”, któremu brakowało siły, by stawić czoła lepszemu przeciwnikowi.
  • Kierownictwo Wehrmacht postrzegał wojnę ze Związkiem Radzieckim z niezwykle wąskiego militarnego punktu widzenia, nie poświęcając wiele uwagi polityce, gospodarce czy kulturze. Potencjał przemysłowy Związku Radzieckiego w ogóle nie był uważany za czynnik, który mógłby wpłynąć na wynik wojny niemiecko-sowieckiej.
  • Przeciętny żołnierz Armii Czerwonej był uważany za odważnego i twardego, ale korpus oficerski Armii Czerwonej był traktowany z pogardą.
  • ten Wehrmacht przywództwo po zwycięstwie nad Francją było w stanie pychy z Wehrmacht bycie postrzeganym jako mniej lub bardziej niezwyciężony.
  • W związku z tym zakładano, że Związek Radziecki miał zostać pokonany, a zniszczenie Związku Radzieckiego zajęłoby Niemcom od sześciu do ośmiu tygodni.

Hillgruber argumentował, że te założenia dotyczące Związku Radzieckiego, podzielane przez całą elitę wojskową, pozwoliły Hitlerowi przeforsować „wojnę unicestwienia” przeciwko Związkowi Radzieckiemu z pomocą „8220 kilku dowódców wojskowych”, mimo że było to całkiem jasne. dla wojska, że ​​taka wojna naruszyłaby wszystkie przyjęte normy prowadzenia wojny i byłaby prowadzona w najbardziej nieludzki sposób, jak to tylko możliwe.

W Związku Radzieckim przemawia do swoich generałów w grudniu [ potrzebny rok ] Stalin wspomniał o odniesieniach Hitlera do ataku na Związek Radziecki w Mein Kampfi powiedział, że muszą być zawsze gotowi do odparcia niemieckiego ataku, i że Hitler sądził, że Armia Czerwona będzie potrzebowała czterech lat, aby się przygotować. Dlatego „musimy być gotowi dużo wcześniej” i „postaramy się opóźnić wojnę o kolejne dwa lata”. [56]

Jesienią 1940 r. wysocy rangą urzędnicy niemieccy sporządzili memorandum o niebezpieczeństwie inwazji na Związek Radziecki. Powiedzieli, że Ukraina, Białoruś i kraje bałtyckie staną się tylko kolejnym obciążeniem gospodarczym dla Niemiec. [57] Inny niemiecki urzędnik argumentował, że Sowieci w ich obecnej biurokratycznej formie są nieszkodliwi, okupacja nie przyniesie korzyści Niemcom i „dlaczego nie mieliby się dusić obok nas w swoim wilgotnym bolszewizmie?” [57]

Hitler nie zgadzał się z ekonomistami co do ryzyka i powiedział Hermannowi Göringowi, szefowi Luftwaffe, że wszyscy ze wszystkich stron zawsze budzili obawy ekonomiczne przed groźną wojną z Rosją. Odtąd nie miał zamiaru słuchać więcej tego rodzaju rozmów lub miał zamiar zatkać uszy, aby uzyskać spokój ducha.” [58] Zostało to przekazane generałowi Georgowi Thomasowi, którzy przygotowywali raporty o negatywnych skutkach ekonomicznych inwazji na Związek Radziecki – że będzie to drenaż gospodarczy netto, jeśli nie zostanie przechwycony w nienaruszonym stanie. [58]

Począwszy od marca 1941 r., Green Folder Göringa przedstawiał szczegóły propozycji ZSRR po inwazji. Cała ludność miejska na zaatakowanej ziemi miała zostać zagłodzona na śmierć, tworząc w ten sposób nadwyżkę rolną, aby wyżywić Niemcy i umożliwiając zastąpienie ludności miejskiej przez niemiecką klasę wyższą. Latem 1941 r. niemiecki ideolog nazistów Alfred Rosenberg zasugerował, że podbite terytoria sowieckie powinny być zarządzane w następujący sposób: Komisariaty Rzeszy: [ wymagany cytat ]

    (Kraje bałtyckie i Białoruś, wysunięte na wschód o około 500 km) [wymagany cytat] (Ukraina, powiększona na wschód do Wołgi) [wymagany cytat] (Rosja Południowa i region Kaukazu) [wymagany cytat] (Aglomeracja Moskwy i reszta europejskiej Rosji) [wymagany cytat] (republiki i terytoria Azji Środkowej) [wymagany cytat]

Polityka nazistowska miała na celu zniszczenie Związku Radzieckiego jako podmiotu politycznego zgodnego z geopolitycznym Lebensraum idealny (“Drang nach Osten“) z korzyścią dla przyszłych pokoleń “nordyckiej rasy mistrzów aryjskich“. [46]

Operacja Barbarossa miał połączyć północny atak na Leningrad, symboliczne zajęcie Moskwy i ekonomiczną strategię zajmowania pól naftowych na południu poza Ukrainą. Hitler i jego generałowie nie byli zgodni co do tego, który z tych aspektów powinien być priorytetem i gdzie Niemcy powinny skupić swoją energię, decydując o priorytetach, wymagał kompromisu. Podczas planowania Barbarossa w latach 1940–1941, w wielu dyskusjach z generałami, Hitler powtarzał rozkaz: „Najpierw Leningrad, na drugim Zagłębie Donieckie, trzecie Moskwy”. [17] [59]

Hitler wierzył, że Moskwa nie ma wielkiego znaczenia w pokonaniu Związku Radzieckiego, a zamiast tego wierzył, że zwycięstwo nadejdzie wraz ze zniszczeniem Armii Czerwonej na zachód od stolicy. [60] [61] [62] Doprowadziło to później do konfliktu między Hitlerem a kilkoma niemieckimi wyższymi oficerami, w tym Heinzem Guderianem, Gerhardem Engelem, Fedorem von Bockiem i Franzem Halderem, którzy wierzyli, że decydujące zwycięstwo może nastąpić tylko pod Moskwą. [63] Hitler nie mógł się doczekać, aby kontynuować upragnioną inwazję na wschód. Był przekonany, że Wielka Brytania będzie zabiegać o pokój, gdy Niemcy zatriumfują w Związku Radzieckim, prawdziwym obszarze interesów Niemiec. Halder odnotował w swoich dziennikach, że niszcząc Związek Radziecki, Niemcy zniszczą nadzieję na zwycięstwo Wielkiej Brytanii. [ wymagany cytat ]

Hitler stał się zbyt pewny siebie po swoim szybkim sukcesie w Europie Zachodniej i nieudolności Armii Czerwonej w wojnie zimowej przeciwko Finlandii w latach 1939-1940. Spodziewał się zwycięstwa w ciągu kilku miesięcy i dlatego nie przygotowywał się do wojny trwającej do zimy. Oznaczało to, że jego żołnierzom brakowało odpowiedniej ciepłej odzieży i przygotowania do dłuższej kampanii, kiedy rozpoczynali atak. Założenie, że Związek Radziecki szybko skapituluje, okazało się jego zgubą. [64]


Jak Polacy z Kresów mogliby wystarczyć do ponownego zaludnienia całych regionów Polski? - Historia

Można to nazwać „egzekucją rannego członka załogi”.
Na te dranie pancerne.
Podobne zachowanie sprowokowało zbrodnie wojenne wobec jeńców wojennych w czasie wojny.

Obrazy niczego nie stymulują. albo zabijesz, albo zostaniesz zabity.
nie możesz być zbyt pewny, chyba że ręce są podniesione lub ciała leżą na ziemi..
to samo z jednego filmu, który widziałem na youtube o jednej panterze kręconej dziesiątki razy. mimo pożarów i dymów wydobywał się z jego silnika.

Wyglądało na to, że Niemcy sprawdzają zbroję. i jakoś znalazłem coś wrogiego wobec niego. i postanowił najpierw rzucić granat, a później sprawdzić ponownie.

Chevan: Zrób sobie i nam całą przysługę, aby pomyśleć przed napisaniem!

Po pierwsze, Rosjanie szybko zasłynęli z tego, że walczyli dalej, nieważne jak krwawo ranni.
Innym jest to, że&#180 nie napisałbyś
„egzekucja rannego członka załogi”. gdyby to był niemiecki AFV i żołnierze radzieccy!

(umieść je w pagórkowatym terenie, a KV-2 z pewnością wygrał &#180t, ponieważ wieża była zbyt szczęśliwa do poruszania się, chyba że KV był blisko poziomu)

Chevan: Zrób sobie i nam całą przysługę, aby pomyśleć przed napisaniem!

Proszę nie kieruj mnie, co mam pisać i jak myśleć.. :skręcone:


Po pierwsze, Rosjanie szybko zasłynęli z tego, że walczyli dalej, nieważne jak krwawo ranni.

Nawet jeśli. to nie jest powód, aby wykańczać wszystkich rannych żołnierzy wroga.
Niemcy zasłynęli w rozstrzeliwaniu wszystkich rannych żołnierzy rosyjskich, niezależnie od tego, czy byli jeszcze w stanie stawić opór, czy nie.


Innym jest to, że nie napisałbyś, gdyby był to niemiecki AFV i sowieccy żołnierze!


WIĘC znajdź mnie, proszę, tylko jeden strzał, w którym Rosjanie wysadzili niemiecki czołg z ranną cichą załogą, a nawet strzelaj, gdy rozstrzelali rannych niemieckich jeńców wojennych?

Proszę nie kieruj mnie, co mam pisać i jak myśleć..

Nie chcę ci mówić, co masz pisać lub myśleć, tylko pomyśleć, zanim napiszesz.


WIĘC znajdź mnie, proszę, tylko jeden strzał, w którym Rosjanie wysadzili niemiecki czołg z ranną cichą załogą, a nawet strzelaj, gdy rozstrzelali rannych niemieckich jeńców wojennych?

Więc powiedz mi jeszcze raz: ilu niemieckich jeńców wojennych w Stalingradzie przeżyło?

Nie chcę ci mówić, co masz pisać lub myśleć, tylko pomyśleć, zanim napiszesz.
Naprawdę? Dlaczego? )
Wydaje się, że próbujesz myśleć, ale jeśli wynik jest taki sam - po co tracić czas?


Więc powiedz mi jeszcze raz: ilu niemieckich jeńców wojennych w Stalingradzie przeżyło?

Aha, jak rozumiem, nie macie żadnych zdjęć egzekucji jeńców niemieckich przez Sowietów.
Więc dlaczego próbujesz zmienić koncepcję?
Co do diabła mieli „przetrwali” do „egzekucji”?
Ty jako człowiek, który PR się jako myślący. Muszą zrozumieć, że około 50 mln w ogóle nie przeżyło drugiej wojny światowej, mimo to zaledwie 10% z nich zostało straconych.

Nawet jeśli. to nie jest powód, aby wykańczać wszystkich rannych żołnierzy wroga.
Niemcy zasłynęli w rozstrzeliwaniu wszystkich rannych żołnierzy rosyjskich, niezależnie od tego, czy byli jeszcze w stanie stawić opór, czy nie.
Chevan lubię nazywać psa psem, więc będę szczery tutaj, podczas gdy świadomy faktów historycznych raz za razem przekręcasz je, aby pasowały do ​​twojej nacjonalistycznej wersji historii, która nie zaszkodzi twojej dumie, ciągle kłamiesz .

Niemcy nie wykonali wszystkich rosyjskich jeńców wojennych w rzeczywistości egzekucje jeńców były stosunkowo rzadkie, jak myślisz, jak myślisz, że Niemcy zdobyli miliony jeńców, jeśli byli „słynni z ich wykonywania”.


WIĘC znajdź mnie, proszę, tylko jeden strzał, w którym Rosjanie wysadzili niemiecki czołg z ranną cichą załogą, a nawet strzelaj, gdy rozstrzelali rannych niemieckich jeńców wojennych?

Chociaż nie będę mógł szukać skrzyni czołgów: http://en.wikipedia.org/wiki/Soviet_war_crimes

Kształć się, mogę dostarczyć dziesiątki linków do rosyjskich okrucieństw przeciwko niemieckim jeńcom wojennym, niech to będzie jasne, Armia Czerwona była nieludzka w traktowaniu zarówno cywilów, jak i żołnierzy, gwałty, morderstwa i barbarzyńskie niecywilizowane zachowania były powszechne wobec wszystkich ludzi, niezależnie od tego, czy Niemcy.

Z punktu widzenia nie-rosyjczyków w Armii Czerwonej ani w narodzie rosyjskim z okresu wojny nie było nic szlachetnego, barbarzyństwo Rosjan jest dobrze udokumentowane i jedyne, że byli lepsi od Niemców, to to, że zwykle nie planowali masowe wymieranie tylko lokalne ludobójstwa i przypadkowe akty barbarzyństwa.

Chevan lubię nazywać psa psem, więc będę szczery tutaj, podczas gdy świadomy faktów historycznych raz za razem przekręcasz je, aby pasowały do ​​twojej nacjonalistycznej wersji historii, która nie zaszkodzi twojej dumie, ciągle kłamiesz .

Niemcy nie wykonali wszystkich rosyjskich jeńców wojennych w rzeczywistości egzekucje jeńców były stosunkowo rzadkie, jak myślisz, jak myślisz, że Niemcy zdobyli miliony jeńców, jeśli byli „słynni z ich wykonywania”.

Trzeba przyznać, że Niemcy wymordowali większość sowieckich jeńców, których schwytali w swoich obozach jenieckich. Myślę, że liczby są oszałamiające. Wszystko to kwestia czasu.

Heer i SS mieli również zwyczaj wyrzucania rosyjskich cywilów z ich domów na okupowanych terenach, po tym jak kradli ubrania na zimną pogodę.


Chociaż nie będę mógł szukać skrzyni czołgów: http://en.wikipedia.org/wiki/Soviet_war_crimes

Kształć się, mogę dostarczyć dziesiątki linków do rosyjskich okrucieństw przeciwko niemieckim jeńcom wojennym, niech to będzie jasne, Armia Czerwona była nieludzka w traktowaniu zarówno cywilów, jak i żołnierzy, gwałty, morderstwa i barbarzyńskie niecywilizowane zachowania były powszechne wobec wszystkich ludzi, niezależnie od tego, czy Niemcy.

Po niektórych okrucieństwach Niemców na sowieckiej ludności cywilnej nie obwiniałbym ich ani trochę. Proponuję przyjrzeć się odwetowi partyzanckiemu, w którym zdziesiątkowano całe wioski. I myślę, że niemiecki żołnierz miał statystycznie większą szansę na przeżycie sowieckiego obozu jenieckiego niż rosyjski, niemiecki.

Być może powinieneś skorzystać z własnych rad. Proponuję relację Anthony'ego Beevora o Stalingradzie.


Z punktu widzenia nie-rosyjczyków w Armii Czerwonej ani w narodzie rosyjskim z okresu wojny nie było nic szlachetnego, barbarzyństwo Rosjan jest dobrze udokumentowane i jedyne, że byli lepsi od Niemców, to to, że zwykle nie planowali masowe wymieranie tylko lokalne ludobójstwa i przypadkowe akty barbarzyństwa.

Poza tym pokonali armię niemiecką po raz pierwszy pod Stalingradem i zniszczyli około 80% sił lądowych do końca wojny.

To była brutalna, całkowicie bezlitosna wojna po obu stronach.

Żeby być sprawiedliwym, Niemcy wymordowali większość sowieckich jeńców, których pojmali w swoich obozach jenieckich. Myślę, że liczby są oszałamiające. Wszystko to kwestia czasu.

Heer i SS mieli również zwyczaj wyrzucania rosyjskich cywilów z ich domów na okupowanych terenach, po tym jak kradli ubrania na zimną pogodę.

Szczerze mówiąc, prawdopodobnie zrobiłbym to samo, co Rosjanin w tych czasach, ale będę stanowczo sprzeciwiał się przedstawianiu Armii Czerwonej przez Chevanów jako prawie humanitarnych, niektóre okrucieństwa mogą być uzasadnione niemieckimi okrucieństwami, ale nie ilością lub zakresem tego, Armia to zrobiła, nie ma odkupienia dla dzieci z Soso.

Po niektórych okrucieństwach Niemców na sowieckiej ludności cywilnej nie obwiniałbym ich ani trochę. Proponuję przyjrzeć się odwetowi partyzanckiemu, w którym zdziesiątkowano całe wioski. I myślę, że niemiecki żołnierz miał statystycznie większą szansę na przeżycie sowieckiego obozu jenieckiego niż rosyjski, niemiecki.
A co z polską ludnością cywilną? Ukraińscy cywile ? Litwini i mieszkańcy republik bałtyckich.


Poza tym pokonali armię niemiecką po raz pierwszy pod Stalingradem i zniszczyli około 80% sił lądowych do końca wojny.

To była brutalna, całkowicie bezlitosna wojna po obu stronach.

A potem dalej gwałcił i mordował tysiące cywilów w krajach wcześniej okupowanych przez Niemców? Rosjanie wygrali, bo nie mieli wyboru, ale byli przy tym brutalnymi dzikusami (w większości nie wszyscy).

Gdy przybyli do Wilna oprócz zamordowania dziesiątek tysięcy cywilów napotkali problem, o którym wciąż pamiętano w okolicy, dalekowschodni żołnierze rosyjscy mieli problem z skorzystaniem z wychodka, nie umieli się spłukać.

W efekcie po przejściu oddziałów frontowych Wilno było pełne zgwałconych kobiet, zamordowanych cywilów i zapchanych toalet.

Jeśli nie mieszkasz w Europie Wschodniej, gdzie Rosja jest powszechnie nieufna ze względu na swoje zbrodnie, nie możesz naprawdę zrozumieć, co się stało, tylko jedna rada, nigdy nie nazywaj Rosjan szlachetnymi w Europie Wschodniej, Białoruś i Rosja są w porządku, wszędzie indziej możesz zostać wyrzucony z restauracji lub coś.

Szczerze mówiąc, prawdopodobnie zrobiłbym to samo, co Rosjanin w tych czasach, ale będę stanowczo sprzeciwiał się przedstawianiu Armii Czerwonej przez Chevanów jako prawie humanitarnych, niektóre okrucieństwa mogą być uzasadnione niemieckimi okrucieństwami, ale nie ilością lub zakresem tego, Armia to zrobiła, nie ma odkupienia dla dzieci z Soso.

Z pewnością wiem, że Armia Czerwona była zdolna do brutalności. Prawdopodobnie najbardziej wstrętnymi robactwem były polityczne paramilitarne NKWD. Ale myślę, że brutalności konfliktu nie można odkładać na bok, zwłaszcza że to Wehrmacht napadł na ZSRR, a nie Armia Czerwona na Niemcy.


A co z polską ludnością cywilną? Ukraińscy cywile ? Litwini i mieszkańcy republik bałtyckich.

Oczywiście różne jednostki, prawdopodobnie przede wszystkim NKWD, prowadziły brutalne programy przeciwko wrogom politycznym. To pytanie zostało właściwie wypowiedziane przez kanadyjsko-ukraińskiego profesora historii, który ostro mówił o złośliwości Stalina i zadał kontrowersyjne pytanie: dlaczego tylko ci walczący po faszystowskiej stronie mają być uważani za zbrodniarzy wojennych?

Wątek tutaj: http://www.ww2incolor.com/forum/showthread.php?t=3958

Ale zdaję sobie również sprawę, że gdybym był Rosjaninem walczącym w Armii Czerwonej i miał niewielką kontrolę nad swoim losem po zakończeniu wojny, wątpię, czy byłbym zbyt wyrozumiały dla „Fritza”.


A potem dalej gwałcił i mordował tysiące cywilów w krajach wcześniej okupowanych przez Niemców? Rosjanie wygrali, bo nie mieli wyboru, ale byli przy tym brutalnymi dzikusami (w większości nie wszyscy).

Doszło do spustoszenia, prawdopodobnie będącego odbiciem tego, że bezsilni obdarzeni odrobiną władzy i to, co Anthony Beevor nazwał „ciemną stroną męskiej seksualności”.

O to też walczyłem z Chevanem.


Gdy przybyli do Wilna oprócz zamordowania dziesiątek tysięcy cywilów napotkali problem, o którym wciąż pamiętano w okolicy, dalekowschodni żołnierze rosyjscy mieli problem z skorzystaniem z wychodka, nie umieli się spłukać.

Ale czy możesz ich winić za to, że nie wiedzą, jak spłukać toaletę?

Tak, zdarzały się morderstwa, ale były też autentyczne próby przywrócenia porządku i dyscypliny po tym, jak ekscesy stały się żenująco publiczne.


W efekcie po przejściu oddziałów frontowych Wilno było pełne zgwałconych kobiet, zamordowanych cywilów i zapchanych toalet.

Jeśli nie mieszkasz w Europie Wschodniej, gdzie Rosja jest powszechnie nieufna ze względu na swoje zbrodnie, nie możesz naprawdę zrozumieć, co się stało, tylko jedna rada, nigdy nie nazywaj Rosjan szlachetnymi w Europie Wschodniej, Białoruś i Rosja są w porządku, wszędzie indziej możesz zostać wyrzucony z restauracji lub coś.

Nie nazywam narodowości „szlachetnymi”, ale jednostki nazywam szlachetnymi lub nieszlachetnymi dla każdego przypadku z osobna. Rzeczywiście, problemy, które nękały Armię Czerwoną, nie różniły się, z wyjątkiem skali, niż gwałty i szaleństwo, o których czytałem, dokonywane przez francusko-północnoafrykańskie siły kolonialne we Włoszech (Berberów), a nawet przez źle wyszkoloną armię amerykańską żołnierzy w Afryce Północnej podczas złych dni wczesnego Torch.

Kolejny wątek wykolejony przez reakcje na post Chevana.

To jest coś, co mógłbym napisać gdzie indziej, ponieważ ma to niewiele wspólnego z tym postem, a na pewno nie ma nic wspólnego z KV-2.

Czy możemy nauczyć się ignorować wypowiedzi Chevana, czy też powinniśmy zasugerować mu stworzenie wątku nacjonalszowinistycznego, w którym każdy, kto ma na to ochotę, może dyskutować o swoich narodowo-czewańskich poglądach?

Przepraszam, jeśli ktoś czuje się tym zraniony lub jeśli jakoś złamałem kodeks postępowania na forum, ale naprawdę mam dość (jak chyba wszyscy inni) wyobrażenia Chevana o wszystkich rosyjskich żołnierzach i samej Matce Rosji mając skrzydła na plecach i aureolę stale unoszącą się nad ich głowami!

Zaczynam i łączę tutaj nowy wątek z odpowiedzi w wątku KV-2, który dotyczy czołgu.

Powyższe wymiany odnoszą się do tego zdjęcia, rzekomo żołnierzy Ostheer doraźnych egzekucji rannych Armii Czerwonej w ich zniszczonym czołgu KV-2:

Jeśli chcesz miłej odpowiedzi na czewanizm, zapoznaj się z postem na temat ulubionych rosyjskich generałów!

Oh. zabawne, czyż nie jest tak, że zatykamy toalety w tej samej kategorii wykroczeń, co gwałt i morderstwo?

Ost-Front od samego początku był TOTAL WAR. To była walka do samego końca, a obie strony zachowywały się tak, jakby standardy wojskowe, które obowiązują wszędzie indziej, po prostu nie liczyły się w takim przypadku. Dzięki temu kampania rosyjska Napoleona wyglądała w porównaniu z nią osobliwie i uporządkowanie. W Wielkiej Armii Napoleona znajdowało się 60 000 Niemców, a jednym z czynników decydujących o rozpoczęciu wojny było utworzenie Państwa POLSKIEGO. Paralele są widoczne dla wszystkich.

Czy możemy nauczyć się ignorować wypowiedzi Chevana, czy też powinniśmy zasugerować mu stworzenie wątku nacjonalszowinistycznego, w którym każdy, kto ma na to ochotę, może dyskutować o swoich narodowo-czewańskich poglądach?
Z całym szacunkiem, może należałoby poczynić takie uwagi o innym starszym członku po osiągnięciu liczby stanowisk około 500 osób. Nie myślisz, że?

Przepraszam, jeśli ktoś czuje się przez to zraniony
Żadnego nie zabrano.

Jedno, na zdjęciu na pewno nie widać KV2, a KV1 tak.

Z całym szacunkiem, może należałoby poczynić takie uwagi o innym starszym członku po osiągnięciu liczby stanowisk około 500 osób. Nie myślisz, że?

Mam nadzieję, że z tym zrobię całkowicie z tematów postów.

Czytałem dużo wątków, zanim zostałem członkiem i wystarczająco dobrze wiem, jakie posty dana osoba nadal dostarcza. Więc z całym szacunkiem: nie, nie sądzę.
Nie zamierzałem sugerować ogólnego braku odpowiedzi na posty Chevana czy coś w tym rodzaju, tylko po to, by zachować to dla siebie, jeśli wiemy, że to nie będzie tematem. Ale poważnie podchodzę do propozycji wątku rosyjskiego Halo-Chevan.

A skoro już o tym mówię: Nie ma Chevana, nie mam żadnego zdjęcia nikogo straconego.

Myślę, że najlepszym sposobem na walkę z czewanizmem jest odparcie się faktami i liczbami. Moglibyśmy zacząć od Chevana, który podawał nam ogólne i z miesiąca na miesiąc dane dotyczące rosyjskiej produkcji, porównać je z przesłanymi im materiałami Lend Lease i zadziwić go założeniem, że bez nich Rosja nie przetrwałaby.

I bez naczelnego dowództwa, które chciałoby i potrafiłoby marnować życie w tempie, które sprawiało, że Waffen SS wyglądali jak wakacyjni turyści. Zjadłem w swojej krytyce standardu rosyjskiego generała. Utrzymuję, że ci koledzy byli rzeźnikami i nie mieliby pracy w każdym innym kraju.

Powiedziałem poeta: „Każdy czuje się jak wielki strateg oglądający walkę z daleka. "


W rzeczy samej. Odbyła się jedna mniejsza i dwie duże wojny uprzemysłowione – wojna domowa w USA była mniejsza, a dwie wojny światowe były głównymi.
We wszystkich trzech zdobyli je, gdy jedna armia (odpowiednio Armia Potomaku, Brytyjskie Siły Ekspedycyjne i Armia Czerwona) osłabiła się i zniszczyła główną siłę armii wroga poprzez bitwy na wyczerpanie.
Wszyscy trzej dowódcy (Grant, Haig i Żukow i in.) zostali wówczas oskarżeni o rzeźnictwo, ale wszyscy trzej osiągnęli to, czego żaden inny generał ich czasów nie był w stanie zrobić. Zniszczyli główną siłę sił wroga i tym samym wygrali wojnę.


Nie mogłem się bardziej zgodzić. Chociaż nie ma wątpliwości, że reżim Stalina był pod wieloma względami zbrodniczy według jakiegokolwiek standardu ludzkości, minimalizowanie poświęcenia narodu radzieckiego jest równie bezduszne. Sowieci produkowali produkty spożywcze, ale myślę, że niektórzy tutaj tylko sprzeciwiają się nacjonalistycznej awanturze Chevana własnymi bzdurami i nie widzą rzeczy we właściwym kontekście. Stany Zjednoczone dostarczały ZSRR żywność, ponieważ spichlerz Związku Radzieckiego, Ukraina, był już pod okupacją Heer. Jego obywatele głodowali, by nakarmić „większe Niemcy”. Tego nie można położyć nawet u stóp Stalina czy Berii, mimo ich łajdactwa.

Żukow musiał walczyć w ściśle określonych granicach politycznych, podobnie jak niemieccy generałowie zrobili w odniesieniu do Hitlera, prawdopodobnie nawet bardziej rygorystycznie. Musiał nawet pogodzić się z rywalizującymi paramilitarnymi, takimi jak NKWD i komisarzami, próbującymi rywalizować o kontrolę i dążącymi do podważenia apolitycznej władzy wojskowej Armii Czerwonej. Gdyby ci sowieccy dowódcy nie ponieśli ofiar swoich ludzi, będąc wspierani przez zachodnią produkcję, to my, w sojuszu anglo-amerykańskim, z pewnością by to zrobili. A ponieważ nie mieliśmy zbyt - powinniśmy być wdzięczni.

Łatwo postrzegać „politykę ścierania się” jako „prawidłową”, gdy sam nie jesteś jednym z tych biedaków, którzy muszą ją wprowadzać w życie. To był też komentarz z daleka! (Ha ha!)

Maclellan mógł z łatwością osiągnąć cele Granta, ale nie zmusił Billa Shermana do wspólnego posuwania się naprzód, by związać rezerwy i zapobiec przerzutom żołnierzy koleją, a-la Chickamauga.

Zgadzam się z tobą co do Douga Haiga.wyniszczenie było polityką narodową po obu stronach, a państwa centralne były pijane do końca „Kaiserschlact”.

Rosja pozostaje jedyną stroną walczącą, która systematycznie eliminuje więcej swoich ludzi niż wroga, zarówno w czasie pokoju, jak i wojny, i uzasadnia tę politykę samym faktem, że była po zwycięskiej stronie. Bez sowieckiego przywództwa z całkowicie kawalerskim podejściem do własnych strat ich „zwycięstwo” byłoby niczym innym jak barbarzyństwem. Zabawne, jak porzuciliśmy naszych wspaniałych sojuszników wkrótce po tym, jak skończyliśmy ich używać do walki z wyczerpaniem, do czego sami nie mogliśmy się zmusić.

Współczesna Rosja do dziś jest moralnie zbankrutowanym i niekompetentnym bytem administracyjnym. niewiele zmian w ultrakonserwatywnym społeczeństwie. Nie opłakuję odejścia „Raju Robotników i Chłopów” i mam nadzieję, że nowocześni Rosjanie również się do tego obudzą.

Łatwo postrzegać „politykę ścierania się” jako „prawidłową”, gdy sam nie jesteś jednym z tych biedaków, którzy muszą ją wprowadzać w życie. To był też komentarz z daleka! (Ha ha!)

Maclellan mógł z łatwością osiągnąć cele Granta, ale nie zmusił Billa Shermana do wspólnego posuwania się naprzód, by związać rezerwy i zapobiec przerzutom żołnierzy koleją, a-la Chickamauga.

Ani też nie mieli przewagi wywiadu taktycznego, którym Południe cieszyło się przez większość wojny. Jeśli tego nie zrobili, po prostu potraktuj Gettysburg jako przykład.

Czy czegoś mi brakuje? Czy na zdjęciu widać kogoś, kto został postrzelony? Jedyny, jaki widziałem, przedstawia Niemca uzbrojonego w pistolet na wieży KV 1.

Cóż, nie jestem pewien, ale chyba widziałem tę serię zdjęć, na których radziecki czołgista został wyciągnięty żywcem z podniesionymi rękami. Więc myślę, że Chevan miał tu trochę załamania opartego na wnioskach.

Z pewnością wiem, że Armia Czerwona była zdolna do brutalności. Prawdopodobnie najbardziej wstrętnymi robactwem były polityczne paramilitarne NKWD. Ale myślę, że brutalności konfliktu nie można odkładać na bok, zwłaszcza że to Wehrmacht napadł na ZSRR, a nie Armia Czerwona na Niemcy.

Problem w tym, że wojska rosyjskie traktowały w ten sposób WSZYSTKIE cywile i masakrowano wszystkich wojskowych uważanych za „wrogich” polską armię krajową, do diabła nawet UPA, jej ukraiński odpowiednik, palono w stodołach lub masowo strzelano, gdy przestały być przydatne.

Oczywiście różne jednostki, prawdopodobnie przede wszystkim NKWD, prowadziły brutalne programy przeciwko wrogom politycznym. To pytanie zostało właściwie wypowiedziane przez kanadyjsko-ukraińskiego profesora historii, który ostro mówił o złośliwości Stalina i zadał kontrowersyjne pytanie: dlaczego tylko ci walczący po faszystowskiej stronie mają być uważani za zbrodniarzy wojennych?
Właściwie nie, NKWD przeprowadzało głównie egzekucje kryminalne, ale były one dość uporządkowane, to zwykły obywatel rosyjski (lub towarzysz) jest odpowiedzialny za najbardziej obrzydliwe haniebne czyny.


Ale zdaję sobie również sprawę, że gdybym był Rosjaninem walczącym w Armii Czerwonej i miał niewielką kontrolę nad swoim losem po zakończeniu wojny, wątpię, czy byłbym zbyt wyrozumiały dla „Fritza”.

Doszło do spustoszenia, prawdopodobnie będącego odbiciem tego, że bezsilni obdarzeni odrobiną władzy i to, co Anthony Beevor nazwał „ciemną stroną męskiej seksualności”.
Takie zachowanie było regułą, w rzeczywistości znacznie rzadziej było znaleźć „cywilizowaną” jednostkę rosyjską niż wylądować w środku hordy dzikich zwierząt, było wiele powodów do tego i wymagałoby to całego nowego wątku do przemyślenia na pytanie „dlaczego” to nie jest takie proste, jak „Niemcy nas przewalili, więc teraz pieprzymy ich i wszystkich pomiędzy”. "

Ale czy możesz ich winić za to, że nie wiedzą, jak spłukać toaletę?
To było najmniejsze zmartwienie okupowanych ludzi.


Tak, zdarzały się morderstwa, ale były też autentyczne próby przywrócenia porządku i dyscypliny po tym, jak ekscesy stały się żenująco publiczne.
Tak, z typowo rosyjską wyobraźnią strzelali do żołnierzy, często nie do sprawców tylko przypadkowi żołnierze obwiniali o to jako „przykład”, a potem nic nie robili.

Powiedz mi, dlaczego armie amerykańskie czy brytyjskie, siły francuskie i polskie nie gwałciły, do cholery, Polacy mieli tyle samo powodów, by nienawidzić Niemców, co Rosjanie, ale kiedy polska armia odebrała swoje ziemie lub wkroczyła do Niemiec, nie słyszeliście o gwałtach i morderstwach.


Nie nazywam narodowości „szlachetnymi”, ale jednostki nazywam szlachetnymi lub nieszlachetnymi dla każdego przypadku z osobna. Rzeczywiście, problemy, które nękały Armię Czerwoną, nie różniły się, z wyjątkiem skali, niż gwałty i szaleństwo, o których czytałem, dokonywane przez francusko-północnoafrykańskie siły kolonialne we Włoszech (Berberów), a nawet przez źle wyszkoloną armię amerykańską żołnierzy w Afryce Północnej podczas złych dni wczesnego Torch.
Skala robi ogromną różnicę, zwłaszcza jeśli jest to twoja matka/siostra/narzeczona/żona.

Niemcy nie wykonali wszystkich rosyjskich jeńców wojennych w rzeczywistości egzekucje jeńców były stosunkowo rzadkie, jak myślisz, jak myślisz, że Niemcy zdobyli miliony jeńców, jeśli byli „słynni z ich wykonywania”.

Ja jestem nacjonalistą :)?
Pan chyba nawet nie podejrzewał, że z około 4 milionów sowieckich jeńców wojennych do 1945 roku przeżyło mniej niż 1,5 miliona.
Więc zanim napiszesz bula. t o Niemcach Humanizm wobec Sowietów Żołnierze tylko trochę poczytali historię.


Chociaż nie będę mógł szukać skrzyni czołgów: http://en.wikipedia.org/wiki/Soviet_war_crimes

Och, to nieładnie, znowu zmieniłeś koncepcję:)
Teraz o zbrodniach sowieckich.


Kształć się, mogę dostarczyć dziesiątki linków do rosyjskich okrucieństw przeciwko niemieckim jeńcom wojennym, niech to będzie jasne, Armia Czerwona była nieludzka w traktowaniu zarówno cywilów, jak i żołnierzy, gwałty, morderstwa i barbarzyńskie niecywilizowane zachowania były powszechne wobec wszystkich ludzi, niezależnie od tego, czy Niemcy.

Z punktu widzenia nie-rosyjczyków w Armii Czerwonej ani w narodzie rosyjskim z okresu wojny nie było nic szlachetnego, barbarzyństwo Rosjan jest dobrze udokumentowane i jedyne, że byli lepsi od Niemców, to to, że zwykle nie planowali masowe wymieranie tylko lokalne ludobójstwa i przypadkowe akty barbarzyństwa.
Teraz wszystko jest dla mnie jasne.
Jesteś tylko fa. rusofobii, który rzeczywiście nie chce nawet ukrywać swoich uczuć za antysowietami.
Większość z was „dobrze udokumentowanych” dowodów pochodzi od Goebbelsa.

Czy możemy nauczyć się ignorować wypowiedzi Chevana, czy też powinniśmy zasugerować mu stworzenie wątku nacjonalszowinistycznego, w którym każdy, kto ma na to ochotę, może dyskutować o swoich narodowo-czewańskich poglądach?

Ty synu, możesz zignorować cokolwiek chcesz.
Ale nie twierdzę, że dowodem brutalności NAzy wobec sowieckich jeńców wojennych jest rosyjski nacjonalizm :)

Cóż, nie jestem pewien, ale chyba widziałem tę serię zdjęć, na których radziecki czołgista został wyciągnięty żywcem z podniesionymi rękami. Więc myślę, że Chevan miał tu trochę załamania opartego na wnioskach.

Ale na TYM zdjęciu nie widzieliście, jak czołgi wyciągnięto żywcem, prawda?
A my mówimy o konkretnym zdjęciu. Gdzie Niemcy wysadzili pojazdy, gdzie prawdopodobnie jeszcze był ranny członek załogi?

Jeśli wszyscy mówią o zdjęciu w poście Nicka pod numerem 12, o co tyle zamieszania?

To zdjęcie czołgu i kilku ostrożnych, ale dość zrelaksowanych niemieckich żołnierzy stojących na jego wieży i patrzących w kamerę.

Nie widzę niczego, co sugerowałoby, że ktoś został stracony.

Widzę kilka dziur AP w wieży, co sugeruje, że w środku może nie być nikogo do egzekucji.

Niektórzy członkowie próbują udowodnić, że to legalne zachowanie wojenne, aby zrzucić granat na zatrzymany czołg, aby sprawdzić, czy ktoś żyje, czy nie.

Problem z pojazdami opancerzonymi polega na tym, że jeśli z zewnątrz wydają się mniej lub bardziej nienaruszone, nie można stwierdzić, czy są w stanie wznowić działanie. Z punktu widzenia piechoty, jeśli załoga nie wyszła, warto upewnić się, że nie wznowi ona akcji.

Nie tak bardzo różni się od powszechnej amerykańskiej i australijskiej, a być może brytyjskiej praktyki strzelania do martwych i najwyraźniej martwych i rannych Japończyków po akcji, w wyniku najwyraźniej martwych i rannych Japończyków, detonujących granaty, strzelających lub nożujących żołnierzy alianckich, którzy zbliżyli się do nich po akcji .

Czy to jest dobre czy złe, sprawiedliwe czy niesprawiedliwe, sprawiedliwe czy niesprawiedliwe, tak naprawdę nie ma znaczenia, czy to jest twoje życie, czy ich życie.

Czy czegoś mi brakuje? Czy na zdjęciu widać kogoś, kto został postrzelony? Jedyny, jaki widziałem, przedstawia Niemca uzbrojonego w pistolet na wieży KV 1.

Obraz, który odrzucił to wszystko, znajduje się w wątku KV-2, opublikowanym przez Diggera. Pokazuje niemieckiego żołnierza rzucającego granat (chyba) do BA, z KV-2 w tle.

Obraz, który odrzucił to wszystko, znajduje się w wątku KV-2, opublikowanym przez Panzerknacker. Pokazuje niemieckiego żołnierza rzucającego granat (chyba) do BA, z KV-2 w tle.

Teraz lepiej rozumiem dyskusję.

Karabiny zawieszone na żołnierzach sugerują, że to nie jest walka piechoty, w której biorą udział.

Wygląda na to, że działo główne KV-2 właśnie wystrzeliło na pierwszym zdjęciu. Jeśli tak, to nie jest to egzekucja rannej załogi, ale cholernie dobra akcja piechoty przed wciąż aktywnym pojazdem opancerzonym.

Ja jestem nacjonalistą :)?
Pan chyba nawet nie podejrzewał, że z około 4 milionów sowieckich jeńców wojennych do 1945 roku przeżyło mniej niż 1,5 miliona.
Więc zanim napiszesz bula. t o Niemcach Humanizm wobec Sowietów Żołnierze tylko trochę poczytali historię.
Przede wszystkim jego pisownia jest humanitarna i tak, Niemcy byli zwykle dość humanitarni wobec rosyjskich jeńców wojennych i ogólnie jeńców wojennych, ofiary, które przekazujesz, pochodzą głównie ze źródeł rosyjskich, na przykład Grayson podaje liczbę około 2 milionów zabitych Rosjan, podkreśla że ponad 80% wypadków było spowodowanych przez niemiecką niezdolność do odpowiedniego wyżywienia i zakwaterowania tych mężczyzn, a nie celowe działania, w rzeczywistości Niemcy byli znacznie bardziej humanitarni wobec pojmanych żołnierzy niż Sowieci.


Teraz wszystko jest dla mnie jasne.
Jesteś tylko fa. rusofobii, który rzeczywiście nie chce nawet ukrywać swoich uczuć za antysowietami.
Większość z was „dobrze udokumentowanych” dowodów pochodzi od Goebbelsa.

Chevan, każdy, kto nie zgadza się z twoją „rosyjską dumą”, jest „rusofobem”, a faktem jest, że jesteś ograniczonym nacjonalistą, który desperacko próbuje bronić swojego kraju.

Imię Rosji podczas II wojny światowej jest splamione niewyobrażalnymi zbrodniami, tylko nieco mniej poważnymi niż te z Niemiec, a sowieckie barbarzyństwo jest dobrze udokumentowane nie przez „Goebbelsa”, ale przez kraje takie jak Polska, republiki bałtyckie, Węgry, Rumunia. materiałów źródłowych jest mnóstwo, więc nie ma znaczenia, ile oskarżysz, fakty są faktami.

. podkreśla, że ​​ponad 80% wypadków było spowodowanych przez niemiecką niezdolność do odpowiedniego wyżywienia i zakwaterowania tych mężczyzn, a nie celowe działania, w rzeczywistości Niemcy byli znacznie bardziej humanitarni wobec schwytanych żołnierzy niż Sowieci.
Poza tym, że mamy dokumenty (z archiwów niemieckich), z których wynikało, że Niemcy przed rozpoczęciem wojny wiedzieli, że z zapasów żywności już w Rosji nie będą w stanie wyżywić zarówno własnych wojsk, jeńców wojennych, jak i ludności cywilnej.
Zdecydowali - PRZED wypuszczeniem Barbarossy - że rosyjscy jeńcy i cywile mają zostać zagłodzeni na śmierć, aby zmniejszyć problemy logistyczne armii niemieckiej i tym samym podtrzymać atak.

Była to więc zbrodnia wojenna z premedytacją. Niepowodzenie Niemiec w wykarmieniu i zakwaterowaniu jeńców wojennych zostało dokonane celowo z zamiarem zabicia ich, aby ułatwić zadanie armii niemieckiej - i najprawdopodobniej z drugorzędnym zamiarem zmniejszenia populacji Untermenschen.

Poza tym, że mamy dokumenty (z archiwów niemieckich), z których wynikało, że Niemcy przed rozpoczęciem wojny wiedzieli, że z zapasów żywności już w Rosji nie będą w stanie wyżywić zarówno własnych wojsk, jeńców wojennych, jak i ludności cywilnej.
Zdecydowali - PRZED wypuszczeniem Barbarossy - że rosyjscy jeńcy i cywile mają zostać zagłodzeni na śmierć, aby zmniejszyć problemy logistyczne armii niemieckiej i tym samym podtrzymać atak.

Była to więc zbrodnia wojenna z premedytacją. Niepowodzenie Niemców w wykarmieniu i zakwaterowaniu jeńców wojennych zostało dokonane celowo z zamiarem zabicia ich, aby ułatwić zadanie armii niemieckiej - i najprawdopodobniej z drugorzędnym zamiarem zmniejszenia populacji Untermenschen.

Intencją niemieckich nazistów zawsze było zmniejszenie populacji untermenschen, ale poza Żydami, nie wydawali się mieć planu. Pomyśl, że los jeńca zależy od analizy kosztów i korzyści, jeśli chodzi o nazistowskie przywództwo. Oprócz rzeczy takich jak strzelanie do kogokolwiek, kto mógłby należeć do kategorii „regularnych” (wszyscy nie noszą wydanych mundurów), armia niemiecka traktowała jeńców sowieckich jako coś więcej niż coś, co próbowali zlikwidować, o ile ja zebrałem się.

„Pomiędzy październikiem 1943 a latem 1944 wycofujące się wojska niemieckie na wschodzie ewakuowały ze strefy walk do pracy w Niemczech ponad 400 000 ludzi” – Adam Tooze

Albo porwanie, jeśli chcesz. Do tego czasu to samo dotyczy jeńców wojennych. Jeśli mogli pracować, warto było je utrzymać przy życiu.

Ty synu, możesz zignorować cokolwiek chcesz.
Ale nie twierdzę, że dowodem brutalności nazistów wobec sowieckich jeńców wojennych jest rosyjski nacjonalizm

Nigdy nie zrobił! I nie mogę pojąć, dlaczego myślisz, że to zrobiłem! Twierdzę, że jesteś nacjonalistą na podstawie tego, co czytałem w wielu wątkach tutaj. Nie mam pojęcia, jak możesz postrzegać siebie jako kogoś innego niż nacjonalistycznego. Czy słowo „nacjonalista” ma dla Ciebie jakieś znaczenie? (I zapomnij o pytaniu, jeśli wymyśliłeś znaczenie słowa, którego nikt poza tobą nie może zrozumieć).


Ja jestem nacjonalistą?
Jeśli kiedykolwiek istniał!

już w listopadzie 1941 r., w obliczu impasu na froncie wschodnim, Hitler podjął decyzję o zatrudnieniu radzieckich jeńców wojennych nie tylko na tyłach, ale w samych Niemczech. Setki tysięcy ludzi wysłano do Niemiec w ciągu następnych miesięcy, ale maltretowanie trwało nadal, powodując masową śmierć w obozach jenieckich w samych Niemczech i dalsze marnotrawstwo siły roboczej.
-Adam Tooze, Zapłata za zniszczenie

Wartość siły roboczej sprzeczna z indoktrynacją o wartości wschodnich untermenchen, na szali wisi życie sowieckich jeńców wojennych.

Co się stało z niemieckimi jeńcami wojennymi w ZSRR?
Dlaczego Sowieci tak długo trzymali ich wielu?
(As myśliwski Erich Hartmann fx. został wydany dopiero w 1955 roku).

Poza tym, że mamy dokumenty (z archiwów niemieckich), z których wynikało, że Niemcy przed rozpoczęciem wojny wiedzieli, że z zapasów żywności już w Rosji nie będą w stanie wyżywić zarówno własnych wojsk, jeńców wojennych, jak i ludności cywilnej.
Zdecydowali - PRZED wypuszczeniem Barbarossy - że rosyjscy jeńcy i cywile mają zostać zagłodzeni na śmierć, aby zmniejszyć problemy logistyczne armii niemieckiej i tym samym podtrzymać atak.

Była to więc zbrodnia wojenna z premedytacją. Niepowodzenie Niemiec w wykarmieniu i zakwaterowaniu jeńców wojennych zostało dokonane celowo z zamiarem zabicia ich, aby ułatwić zadanie armii niemieckiej - i najprawdopodobniej z drugorzędnym zamiarem zmniejszenia populacji Untermenschen.

Właściwie „wszyscy” rosyjscy jeńcy byli karmieni. w zasadzie nie ma żadnych dokumentów, które radziłyby armii niemieckiej co do głodu jeńców rosyjskich, ponadto Niemcy nie wiedzieli, ilu jeńców zamierzają wziąć, NIGDY nie spodziewali się tego.

Również Niemcy nie omieszkali wyżywić i trzymać jeńców, bo przy pierwszej nadarzającej się okazji byli przerabiani na stalagi, tam przyzwyczajeni do ciężkiej pracy i ciężkiej pracy, ale karmiono ich dostatecznie.

Tak, ludność cywilna była głodowana, ale nie jeńcy wojenni.

Również Niemcy nie omieszkali wyżywić i trzymać jeńców, bo przy pierwszej nadarzającej się okazji byli przerabiani na stalagi, tam przyzwyczajeni do ciężkiej pracy i ciężkiej pracy, ale karmiono ich dostatecznie.
Wybacz moją błędną logikę, ale w takim razie dlaczego sowieccy jeńcy faktycznie zginęli?

Dowiedzieliśmy się od Was, że nie byli rozstrzelani i traktowani po ludzku, więc nie zostali zabici.
Potem podzieliłeś się swoją mądrością, że nie byli głodni - więc oczywiście nie umarli z głodu, prawda?
Więc co nam zostało? Choroby?

Jaka była więc przyczyna śmierci „2 z 3,35 mln jeńców wojennych w okresie od 22 czerwca 1941 do 1 lutego 1942”?

Nawiasem mówiąc, jest to cytat z „Breve fra „stfronten” z 2006 r., który z kolei nawiązuje do „Streit, Keine Kameraden, 1978, s. 128-191”. Tyle, jeśli chodzi o twoje „ofiary, które przekazujesz, pochodzą głównie z rosyjskich źródeł”.

I jeszcze jeden cytat na ten temat z książki „Breve fra stfronten”, s. 160:

„Na Ukrainie niemiecka administracja okupacyjna liczyła na zbiory 5,2 mln ton zboża. Ale zbiory wyniosły zaledwie 1 milion ton.
Z tej kwoty 250 tys. trafiło do Wehrmachtu, 50 tys. wysłano do Niemiec, a 600 tys. ulokowano w rezerwach na rynek niemiecki. To praktycznie nic nie pozostawiło miejscowej ludności Ukrainy”.

I jeszcze jeden cytat z pamiętników Goebbelsa:

1 maja 1941 (czw)
Backe daje mi raport o sytuacji żywnościowej. Od 2 czerwca mięso trzeba będzie ciąć o 100 gramów tygodniowo. Wehrmacht jest zbyt dobrze sytuowany i zużywa zbyt dużo dostępnej racji żywnościowej. Na głowę, trzy razy więcej niż ludność cywilna. Jeśli chodzi o chleb, możemy mieć nadzieję, że damy radę, o ile nie będzie problemów ze żniwami. Tłuszcz jest nadal w rozsądnej ilości. Jeśli będziemy musieli przetrwać trzeci rok na wojnie, skonsumujemy ostatnie zapasy chleba. Niemniej jednak pod wieloma względami jesteśmy w lepszej sytuacji niż Anglia. Ale nasza sytuacja wcale nie jest różowa. Staję teraz przed pytaniem, jak mam to przekazać opinii publicznej. Poczekam na najkorzystniejszy możliwy moment i przyjmę ogłoszenie.

6 maja 1941 (wt)
Backe opisuje sytuację żywnościową. Podobnie jak jego raport do mnie kilka dni temu. Kilka dodatkowych szczegółów, które dają powody do optymizmu. Wszystko czego potrzebujemy to dobre zbiory w tym roku. A potem oczywiście zamierzamy mieć silną pozycję na Wschodzie.

26 maja 1941 (pon.)
„Kolejny mały strajk w Brukseli. Ludzie tam głodują. Jedyne, czego chcą, to jedzenie, ale nie możemy im nic dać. Niech narzekają Anglikom na ich blokadę. Nie żeby można było oczekiwać, że głodujący ludzie zrozumieją takie rzeczy”.
Tj. wymuszenie zaopatrzenia ze wschodu do Niemiec było zaplanowane przed atakiem na ZSRR i było jednym z powodów ataku.

I jeszcze jeden. Oto cytat z rozporządzenia niemieckiego ministerstwa „Gospodarki Wojennej” z lutego 1942 r.:

„Dzisiejsze problemy z siłą roboczą, które nie miałyby miejsca, gdybyśmy w odpowiednim czasie zaangażowali sowieckiego jeńca wojennego. Do dyspozycji mieliśmy 3,9 mln. Teraz zostało nam tylko 1,1 miliona. Tylko w grudniu 1941 roku zginęło pół miliona.

Również Niemcy nie omieszkali wyżywić i trzymać jeńców, bo przy pierwszej nadarzającej się okazji byli przerabiani na stalagi, tam przyzwyczajeni do ciężkiej pracy i ciężkiej pracy, ale karmiono ich dostatecznie.
Skąd do diabła czerpiesz ten pomysł, z wydawnictwa Josepha Goebbelsa?

Dobrym przykładem tego, jak Niemcy traktowali rosyjskich jeńców wojennych, był obóz w Nowo-Aleksandrowsku. 18 000 więźniów na nagim skrawku ziemi otoczonym drutem kolczastym, zimą. Jedzenie (gotowane, gnijące mięso końskie) za 1200 na szczyptę. Ostatecznie przeżyło około 700 ocalałych, a lekarze Armii Czerwonej, którzy zbadali ich po wyzwoleniu, byli przekonani, że wielu z nich przeżyło tylko jedząc mięso zmarłych (podobno skóra nabiera specyficznego czerwonawego odcienia).

Inny przykład postawy żołnierzy rosyjskich na froncie – którzy na własne oczy widzieli, co zrobili Niemcy – pojawił się w 1945 r., gdy państwo rosyjskie próbowało ochłodzić sytuację w ramach przygotowań do pokojowej okupacji Niemiec. Ilya Erenburg wcześniej w czasie wojny pisał swoje artykuły propagandowe opisujące dokładnie to, co Niemcy zrobili Rosji, i aby temu przeciwdziałać, powstał inny artykuł zatytułowany „Towarzysz Ehrenburg upraszcza” (przypuszczam, że Ehrenburg został do tego momentu wyciszony). Odpowiedź (anonim z jednym z ich bardzo cennych darmowych listów do domu) nadeszła „Nie, nie ma”.

Problem w tym, że wojska rosyjskie traktowały w ten sposób WSZYSTKIE cywile i masakrowano wszystkich wojskowych uważanych za „wrogich” polską armię krajową, do diabła nawet UPA, jej ukraiński odpowiednik, palono w stodołach lub masowo strzelano, gdy przestały być przydatne.

Nie znam konkretów. Ale spór UPA z Armią Czerwoną i NKWD był krwawy.


Właściwie nie, NKWD przeprowadzało głównie egzekucje kryminalne, ale były one dość uporządkowane, to zwykły obywatel rosyjski (lub towarzysz) jest odpowiedzialny za najbardziej obrzydliwe haniebne czyny.


Takie zachowanie było regułą, w rzeczywistości znacznie rzadziej było znaleźć „cywilizowaną” jednostkę rosyjską niż wylądować w środku hordy dzikich zwierząt, było wiele powodów do tego i wymagałoby to całego nowego wątku do przemyślenia na pytanie „dlaczego” to nie jest takie proste, jak „Niemcy nas przewalili, więc teraz pieprzymy ich i wszystkich pomiędzy”. "

Jednak trudno wymyślić konkretne liczby dla tych czynów. Z pewnością w ślad za Armią Czerwoną doszło do dużej liczby gwałtów. I kilka morderstw. Ale powinniśmy też przyznać, że to racje żywnościowe Armii Czerwonej zapobiegły głodowi Berlinowi i wielu narodom Europy Wschodniej.

I można powiedzieć, czego się chce od Armii Czerwonej. Ale ich naród został zgwałcony zbiorowo i poniósł horrendalną liczbę ofiar.


To było najmniejsze zmartwienie okupowanych ludzi.

Tak, z typowo rosyjską wyobraźnią strzelali do żołnierzy, często nie do sprawców tylko przypadkowi żołnierze obwiniali o to jako „przykład”, a potem nic nie robili.

Powiedz mi, dlaczego armie amerykańskie czy brytyjskie, siły francuskie i polskie nie gwałciły, do cholery, Polacy mieli tyle samo powodów, by nienawidzić Niemców, co Rosjanie, ale kiedy polska armia odebrała swoje ziemie lub wkroczyła do Niemiec, nie słyszeliście o gwałtach i morderstwach.

Skala robi ogromną różnicę, zwłaszcza jeśli jest to twoja matka/siostra/narzeczona/żona.

Nie gwałcili na wielką skalę, ale jak pisałem po tym, były przykłady francuskich oficerów (kontynentalnych) przymykających oko na rozległe, celowe gwałty i plądrowanie już represjonowanych włoskich cywilów przez ich kolonialne oddziały północnoafrykańskie. A tak przy okazji, Niemcy też nie uciekali do francuskich stref okupacyjnych po upadku nazistowskiego reżimu..

Były też jednostki armii amerykańskiej, które szalały w Afryce Północnej, najpierw przeciwko Zachodowi, potem francuskim i żydowskim kobietom. Oskarżenia zostały w dużej mierze pogrzebane i nie zostały dokładnie zbadane, a jedynymi wynikającymi z tego działaniami były groźby ścigania dalszych czynów dopiero po tym, jak francuski żandarm złożył formalne skargi i zagroził, że trafi do amerykańskiej prasy.


I oczywiście skala robi różnicę. Ale potem przeciętny gwałciciel z Armii Czerwonej myślał, że jest bardziej miłosierny dla swoich ofiar niż niektórzy Niemcy dla jego rodziny.

BTW Nick to dobry wątek, który zacząłeś.
Może to prawda, a Niemcy nie byli tak brutalni wobec sowieckich władz, żydów i cywilów?

Um, dokładnie jak mój wątek to mówi?

Przede wszystkim jego pisownia jest humanitarna i tak, Niemcy byli zwykle dość humanitarni w stosunku do rosyjskich jeńców wojennych i ogólnie jeńców wojennych, ofiary, które przekazujesz, pochodzą głównie z rosyjskich źródeł, na przykład Grayson podaje liczbę około 2 milionów zabitych Rosjan, podkreśla że ponad 80&#37 wypadków było spowodowanych przez niemiecką niezdolność do odpowiedniego wyżywienia i zakwaterowania tych mężczyzn, a nie celowego działania, w rzeczywistości Niemcy byli znacznie bardziej humanitarni wobec schwytanych żołnierzy niż Sowieci.

Yyy ... nie. Nikt nie kwestionuje, że co najmniej cztery miliony sowieckich jeńców wojennych zostało zasadniczo zamordowanych przez reżim nazistowski.

Nieuwaga Niemców na wyżywienie i zakwaterowanie tych ludzi była rozmyślną polityką zaniedbania i zbrodnią wojenną z jakiejkolwiek definicji.

Przede wszystkim jego pisownia jest humanitarna i tak, Niemcy byli zwykle dość humanitarni wobec rosyjskich jeńców wojennych i ogólnie jeńców wojennych, ofiary, które przekazujesz, pochodzą głównie ze źródeł rosyjskich, na przykład Grayson podaje liczbę około 2 milionów zabitych Rosjan, podkreśla że ponad 80% wypadków było spowodowanych przez niemiecką niezdolność do odpowiedniego wyżywienia i zakwaterowania tych mężczyzn, a nie celowe działania, w rzeczywistości Niemcy byli znacznie bardziej humanitarni wobec pojmanych żołnierzy niż Sowieci.

Och, to jest to miłe.
Mamy tu jeszcze jednego REWIZJONU:)
Może chcesz powiedzieć, że Niemcy byli tak samo ludzcy wobec sowieckich jeńców, jak wobec Żydów?
A 80% Żydów zmarło z głodu, bo ludzcy naziści nie byli w stanie ich odpowiednio nakarmić?:)

Chevan, każdy, kto nie zgadza się z twoją „rosyjską dumą”, jest „rusofobem”, a faktem jest, że jesteś ograniczonym nacjonalistą, który desperacko próbuje bronić swojego kraju.

Każdy będzie bronił Swojego kraju.
Tylko idioci nie będą..
A ty jako f. głupkowaty rusofobian, który nieustannie demonstrował nienawiść do wszystkich Rusinów (czy byli sowieccy, czy nie) muszą z niego korzystać.
Mój dziadek zmarł w 1942 roku i inne miliony prostych Rosjan.
Zginęli z powodu takich jak. Tak jak ty, który wierzyłeś w 1941 roku, że NAzy byli „bardziej ludzki” niż Sowieci i dołączył do Hitlera w jego Barbarossie (Nowej Krucjacie na Wschód).
Założę się, że należysz do narodu „małych szczurów słowiańskich”, który został przyłączony do Osi.


Imię Rosji podczas II wojny światowej jest splamione niewyobrażalnymi zbrodniami, tylko nieco mniej poważnymi niż te z Niemiec, a sowieckie barbarzyństwo jest dobrze udokumentowane nie przez „Goebbelsa”, ale przez kraje takie jak Polska, republiki bałtyckie, Węgry, Rumunia. materiałów źródłowych jest mnóstwo, więc nie ma znaczenia, ile oskarżysz, fakty są faktami.
Wszystkie te państwa, poza Polską, mają długą listę WŁASNYCH zbrodni na Ukrainie, Białorusi i Rosji.
Ale wy, gnojku, naziści, nic o tym nie wiecie.

Przede wszystkim pisownia humanitarna i tak Niemcy byli zazwyczaj dość humanitarni wobec jeńców rosyjskich i jeńców wojennych w ogóle.

Mniejsza o kłótnie o stronniczych komentatorów, wystarczy przejść do tysięcy osobistych relacji brytyjskich, amerykańskich, kanadyjskich, australijskich i nowozelandzkich jeńców wojennych o Niemcach, którzy byli świadkami i byli zbulwersowani znacznie gorszym traktowaniem Niemców w Rosji. związki. Zawsze otrzymywali znacznie gorsze racje żywnościowe niż innym jeńcom alianckim, jeśli w ogóle je dostawali, do tego stopnia, że ​​inni jeńcy alianccy przy wielu okazjach rzucali im jedzenie i prawie wywołali zamieszki, ponieważ Rosjanie głodowali. Obrzydzenie z powodu straszliwego traktowania Rosjan pojawia się w wielu wspomnieniach innych oddziałów alianckich, które były przetrzymywane w obozach, w których znajdowały się rosyjskie związki.

Niemcy nie byli humanitarni wobec rosyjskich jeńców wojennych. Byli skandalicznie i zbrodniczo nieludzcy. W przeciwieństwie do ciebie, Niemcy w tamtym czasie nawet nie twierdzili, że są humanitarni i byli w stanie lepiej ocenić własne postępowanie.


Od samego początku niemiecka polityka dotycząca traktowania sowieckich jeńców wojennych była zdeterminowana ideologią nazistowską. Niemieccy przywódcy polityczni i wojskowi uważali sowieckich jeńców wojennych nie tylko za mniej wartościowych rasowo, ale także za potencjalnych wrogów, przeszkody w niemieckim podboju „przestrzeni życiowej”. Reżim nazistowski twierdził, że nie ma obowiązku humanitarnej opieki nad jeńcami wojennymi z Armii Czerwonej, ponieważ Związek Radziecki nie ratyfikował Konwencji Genewskiej z 1929 r. o jeńcach wojennych, ani nie zadeklarował wyraźnie swojego zaangażowania w Konwencję haską z 1907 r. o zasadach wojny. Z technicznego punktu widzenia oba narody były więc związane jedynie ogólnym międzynarodowym prawem wojennym, które rozwinęło się w czasach nowożytnych. Jednak nawet zgodnie z tym prawem jeńcy wojenni mieli być chronieni. http://www.ushmm.org/wlc/article.php?lang=en&ModuleId=10007183

Przeczytaj w połowie zrównoważone historie, a znajdziesz to.


Ponieważ grupa docelowa składała się w większości z żołnierzy biurokratycznie zarządzanej nowoczesnej armii, zabójstwo płci przeciwko sowieckim jeńcom wojennym jest jednym z najlepiej udokumentowanych studiów przypadku. Daniel Goldhagen, w Gorliwych katach Hitlera (s. 290), podaje zdumiewającą liczbę „2,8 miliona młodych, zdrowych jeńców radzieckich” zabitych przez Niemców, „głównie z głodu”. w niecałe osiem miesięcy" 1941-42, przed "zdziesiątkowaniem sowieckich jeńców wojennych". został zatrzymany”, a Niemcy „zaczęli ich wykorzystywać jako robotników” (podkreślenie dodane). Istnieją dobre powody, by sądzić, że ten wskaźnik zabijania przekracza nawet najgorszy okres Holokaustu na Żydach, chociaż całkowita liczba zabitych była niższa, a sowieckie ofiary pochodziły ze znacznie większej bazy ludności. Peter Calvocoressi i Guy Wint piszą w Total War, że „Całkowita liczba jeńców wziętych przez armie niemieckie w ZSRR wynosiła około 5,5 miliona. Spośród nich zdumiewająca liczba 3,5 miliona lub więcej została utracona do połowy 1944 r. i należy zakładać, że zostali oni albo umyślnie zabici, albo zabici w wyniku kryminalnego zaniedbania. Prawie dwa miliony z nich zginęło w obozach, a blisko kolejny milion zaginął w areszcie wojskowym w ZSRR lub na tyłach, kolejne ćwierć miliona zaginęło lub zginęło w drodze między frontem a miejscami docelowymi na tyłach kolejne 473 tys. zabity w areszcie wojskowym w Niemczech czy w Polsce”. Dodają, że „Tej rzezi jeńców nie można tłumaczyć specyficznym chaosem wojny na wschodzie. . Prawdziwą przyczyną była nieludzka polityka nazistów wobec Rosjan jako narodu i przyzwolenie dowódców wojskowych na postawy i warunki, które sprowadzały się do wyroku śmierci na ich więźniów”.

Straty te należy umieścić w kontekście wojny, w której zginęło aż 40 milionów Sowietów, w tym wielu niekombatantów poza jeńcami wojennymi. Niemniej jednak Alexander Werth pisze, że „obok Żydów w Europie, z których sześć milionów zginęło z rąk Niemców. największą pojedynczą zbrodnią niemiecką była bez wątpienia eksterminacja przez głód, zdemaskowanie i innymi sposobami. [sowieccy] jeńcy wojenni” (Rosja na wojnie, s. 634). Biorąc pod uwagę, że większość zabójstw płciowych miała miejsce w ciągu zaledwie ośmiu miesięcy, była to, wraz z ludobójstwem w Rwandzie, najbardziej skoncentrowana masowa rzeź wszechczasów, która przyćmiła najbardziej eksterminacyjne miesiące żydowskiego holokaustu. Był to również bez wątpienia największy pojedynczy akt zabójstwa wykluczającego płeć w historii ludzkości.

Pominięto w tych kalkulacjach także ważną grupę ofiar sowieckich, mianowicie tych żołnierzy, którzy po kapitulacji nawet nie dostali się do niewoli. Według Warda Churchilla „być może nawet milion żołnierzy . zostały po prostu stracone przez jednostki Wehrmachtu i Waffen SS, a nie wzięte do niewoli” (Churchill, A Little Matter of Genocide [City Lights Books, 1997], s. 48.) http://www.gendercide.org /case_soviet.html


PS To zła forma podrywania ludzi, a zwłaszcza osób nie mówiących po angielsku, po angielsku. Jest też bardzo zawstydzający dla krytyka, gdy sam popełnia podstawowe błędy w wygłaszaniu krytyki.

Ale ponieważ jesteś mądrym głupkiem w podsłuchiwaniu Chevana po jego angielskim, zwróć uwagę na to, że w twoim cytacie powinno być tak, jak jest to skrócone, a nie zaborcze.


Archiwum dzienne: 21 września 2008 r.

12. UKRAINA IRKS ROSJA Z naciskiem, by uznać głód Stalina za ludobójstwo
Autor: Daryna Krasnolutska i Halia Pavliva, Bloomberg, Kijów, Ukraina, Nowy Jork, NY, piątek, 4 stycznia 2008

Cała Ukraina i tak przeżywała horror: trupy na ulicach, wsie opróżnione z ludzi, mali, którzy zniknęli – podobno porwani przez kanibali.

Tej jesieni Ukraińcy z rejonu Chicago, tacy jak Łyczyk z River Forest, upamiętniają 75. rocznicę Hołodomoru, czyli śmierci z głodu, o której ukraiński rząd mówi, że był to zaplanowany przez Sowietów głód, który zabił aż 10 milionów ludzi w latach 1932-33.

Wydarzenia rocznicowe obejmują seminaria, wystawę, pomniki i msze żałobne. Organizatorzy i ocaleni powiedzieli, że ich wysiłki na rzecz rozpowszechniania informacji są pilne. Podobnie jak ci, którzy przeżyli Holokaust, ocalałych z tego, co nazwano „głodem ludobójstwa” jest z dnia na dzień coraz mniej.

W przeciwieństwie do Holokaustu, który został zdemaskowany i zarejestrowany przez armie zdobywców, Hołodomor był ukrywany przez co najmniej dwa pokolenia przez reżim komunistyczny, który nie miał żadnych skrupułów w używaniu jedzenia jako broni, ale nie chciał, aby świat się o tym dowiedział, mówią historycy.

Historycy i ukraiński rząd twierdzą, że głód został zaaranżowany przez Kreml, który wysyłał komunistycznych bandytów od drzwi do drzwi, aby kradli jedzenie ze spiżarni i ze stołów. Tymczasem rząd przez cały okres głodu eksportował ukraińskie zboże na Zachód.

Tego lata ukraiński rząd opublikował historyczne dokumenty, które według niego dowodzą, że Hołodomor był celowo wymyślonym ludobójstwem. Moskwa oparła się etykietce „ludobójstwa”, mówiącej, że Rosjanie i inni w Związku Radzieckim – nie tylko Ukraińcy – cierpieli pod żelaznymi rządami Stalina.

Taras Hunczak, urodzony na Ukrainie emerytowany profesor historii na Rutgers University, studiował oryginalne dokumenty związane z głodem. Szacunki dotyczące zgonów są bardzo zróżnicowane i trudne do udowodnienia, ale Hunczak powiedział, że wierzy, iż prawdopodobnie zginęło od 7 do 10 milionów ludzi.

Ukraińska Fundacja Głodu Ludobójstwa z siedzibą w Chicago corocznie upamiętnia ofiary Hołodomoru poprzez rozmowy w szkołach i nabożeństwo żałobne. Ale w tym roku fundacja robi dodatkowy impuls, aby przypomnieć światu, powiedział prezes fundacji Nicholas Mischenko.

Mischenko urodził się na Ukrainie rok po Hołodomorze. Nigdy nie spotkał dwójki starszego rodzeństwa, które umarło z głodu. “Zabrali naszą farmę. Zabrali wszystko, co mieliśmy: krowy, konie, kury – wszystko. A potem zabrali całą żywność.”

Podczas II wojny światowej jego rodzina uciekła z Ukrainy, spędzając trzy lata podróżując po Europie Środkowej, zanim uzyskała status uchodźcy w Austrii i wyemigrowała.

Anatole Kolomayets, chicagowski artysta, który urodził się w 1927 roku i przeżył głód wraz ze swoim młodszym bratem Georgem, powiedział, że jego rodzina mieszkała na farmie na zdewastowanej wiejskiej okolicy. Jego ojciec uciekł tylnymi drzwiami, gdy przyjechała policja, aby go aresztować. Ojciec Kolomayets’ wkrótce znalazł pracę na stacji kolejowej w Połtawie, gdzie otrzymał rację chleba i rodzina dołączyła do niego.

Rodzina Łyczyków ocalała, ponieważ jej ojciec był pracownikiem państwowym i otrzymywał racje żywnościowe. Ale każdego dnia jako 7-latka widziała losy rodzin, które nie mogły nakarmić swoich dzieci.

Łychyk przez lata nie opowiadała swoim dzieciom o tym, co przeżyła. Ale ostatnio spisała dla nich swoje wspomnienia.

„To jest coś, o czym bardzo trudno dyskutować, ponieważ po prostu nie chcesz czerpać radości życia z młodych pokoleń” – powiedziała. “Ale myślę, że’ jest źle. Powinniśmy powiedzieć naszym dzieciom i wnukom, żeby to się nie powtórzyło.” [[email protected]]

KIJÓW – Projekt rezolucji w sprawie głodu Hołodomoru na Ukrainie w latach 1932-1933 będzie omawiany na kolejnym posiedzeniu Komitetu Generalnego 63. sesji Zgromadzenia Ogólnego ONZ - poinformowała w czwartek służba prasowa MSZ Ukrainy.

MOSKWA Moskwa uważa, że ​​podejmowane przez Ukrainę próby promowania tak zwanego Hołodomoru w Zgromadzeniu Ogólnym ONZ są błędne i błędne.

KIJÓW &8211 Rosja odtajniła niektóre dokumenty dotyczące głodu w ZSRR w latach 1930-1940, który miał miejsce z powodu kolektywizacji gospodarstw i uprzemysłowienia, w szczególności na Ukrainie, Kazachstanie, Białorusi i Uralu. Kopie odtajnionych dokumentów zamieszczono na oficjalnej stronie internetowej rosyjskiego MSZ.

Z kolei na oficjalnej stronie MSZ Rosji pojawiły się materiały pokazujące bezczynność kierownictwa partii ukraińskiej w rozwiązywaniu kryzysu żywnościowego w republice.

Jednocześnie w przesłanym do WKP(b) raporcie sekretarza KC Ukraińskiej Partii Komunistycznej Mendla Chatajewicza czytamy o wzroście epidemii na Ukrainie od 2 stycznia 1933 r.:

“Na Ukrainie odnotowano wzrost epidemii, w szczególności tyfusu plamistego. Łączna liczba spraw za cały rok 1931 wyniosła 8 tys. 384, w okresie styczeń-listopad 1932 r. -15 tys. 458”, pisał M.Khatayevych.

Już 17 marca 1933 r. tajny wydział polityczny Dyrekcji Politycznej Stanów Zjednoczonych przygotował specjalny raport o głodzie w Ukraińskiej SRR, ze wskazaniem przypadków masowych zgonów i kanibalizmu.

Rosyjskie MSZ informuje, że opublikowane cyfrowe kopie oryginalnych dokumentów pochodziły ze środków rosyjskich archiwów federalnych. “To tylko część ogromnej dokumentacji o głodzie w ZSRR”, czytamy we wstępie do odtajnionych materiałów.

Siedemdziesiąt pięć lat temu świat był świadkiem przerażającego epizodu ludzkiego cierpienia i ubóstwa na Ukrainie. Hołodomor to niezwykle smutny rozdział w historii ludzkości, tym bardziej tragiczny, że został stworzony przez człowieka. Niezbędne jest, abyśmy czcili pamięć o życiach straconych w wyniku tego komunistycznego ucisku.Łączę się z wami i ludźmi na całym świecie, aby pamiętać o ofiarach tej strasznej tragedii, która nigdy nie powinna się wydarzyć.

Rok temu współsponsorowaliśmy rezolucję o Pamięci Ofiar Wielkiego Głodu w Organizacji Narodów Zjednoczonych do spraw Oświaty, Nauki i Kultury wzywającą do promowania świadomości o Wielkim Głodzie poprzez programy edukacyjne i badawcze.

Zależy nam również na trwałym uznawaniu ofiar w Stanach Zjednoczonych. W październiku 2006 roku prezydent Bush podpisał ustawę zezwalającą na pomnik Hołodomoru w Waszyngtonie. Ten pomnik będzie hołdem dla wszystkich ludzi, którzy cierpieli z powodu niesprawiedliwości reżimów totalitarnych.

Prezydent i pani Bush odwiedzili pomnik Hołodomoru w Kijowie podczas swojej podróży na początku tego roku, a wiceprezydent Cheney na początku tego miesiąca również złożył hołd.

Od tamtych mrocznych dni Ukraina odzyskała status niepodległego narodu i dziś odznacza się wolnością polityczną i wzrostem gospodarczym. Sytuacja polityczna nigdy nie jest nudna, ale co bardzo ważne, pozostała spokojna. Stany Zjednoczone zdecydowanie wspierają wysiłki Ukrainy na rzecz wzmocnienia demokracji, praworządności i dobrych rządów w celu lepszego przyniesienia narodowi ukraińskiemu owoców rządów przedstawicielskich.

Otwarcie tej wystawy to czas pamięci i czas posuwania się naprzód. Gdy zastanawiamy się nad tym tragicznym wydarzeniem w historii, powinniśmy również świętować postęp Ukrainy i patrzeć w przyszłość z nadzieją i ufnością. Dziękuję Ci. [Przypis AUR: Twój redaktor był obecny na wystawie Hołodomoru w Departamencie Stanu USA.]

Wiele wieków później brutalny sowiecki dyktator Józef Stalin pomyślał, że chciałby deportować cały naród ukraiński, ale 20 milionów to za dużo, by przenieść się nawet dla niego.

Znalazł więc inne rozwiązanie: głód.

Lenin i jego radykałowie zawsze planowali, że ta Nowa Polityka Ekonomiczna powinna być prowizorycznym środkiem, który wkrótce zostanie porzucony w sprawie marksistowskiej. Ale zanim to się stało, Lenin zmarł w 1924 roku, a Stalin pokonał wszystkich swoich rywali o przywództwo sowieckie.

Potem, trzy lata później, radykalnie spadły dostawy zboża. Były to kiepskie plony, które pogarszał fakt, że wielu chłopów przerzuciło się ze zboża na bardziej lukratywną produkcję bawełny.

Stalin podróżował przez Rosję, aby skontrolować zapasy i zarządził przymusowe przejęcie zboża od chłopów. Tysiące młodych komunistów miejskich zostało sprowadzonych na wieś, aby pomóc w przejęciu zboża, gdy Stalin stwierdził, że stara polityka zawiodła.

Wspierany przez młodych, twardych komunistów ze swojej partii, wymyślił coś, co nazwał Wielkim Zwrotem: zagarnął ziemię, zmusił chłopów do kołchozów i sprzedał nadmiar zboża za granicę, aby przeforsować pięcioletni plan wściekłej industrializacji. Rosja Sowiecka supermocarstwo wojskowe.

Spodziewał się, że chłopi będą stawiać opór i uznali, że każdy, kto to robi, jest kułakiem „zamożniejszym chłopem, który może sobie pozwolić na wstrzymanie zboża” i którego teraz należy traktować jak wroga klasowego.

Ogromną liczbę chłopów podzielili na trzy kategorie.

[1] Pierwsza miała zostać natychmiast wyeliminowana

Sam Stalin tak naprawdę nie rozumiał, jak rozpoznać kułaka ani jak poprawić produkcję zboża, ale to nie miało znaczenia. Liczyło się to, że dostateczna liczba chłopów zostanie zabita lub deportowana, aby wszelki opór wobec jego programu kolektywizacji został zmiażdżony.

W listach pisanych przez wielu sowieckich przywódców, w tym Stalina i Mołotowa, które czytałem w archiwach, wielokrotnie używali wyrażenia: „Musimy złamać kręgosłup chłopstwu”. I mieli to na myśli.

W latach 1930/1 wywieziono miliony chłopów, głównie na Syberię. Ale 800 000 ludzi buntowało się w małych powstaniach, często mordując lokalnych komisarzy, którzy próbowali zabrać ich zboże. Tak więc najlepsi poplecznicy Stalina kierowali uzbrojonymi ekspedycjami tajnych policjantów, by zmiażdżyć ‘wraki’, strzelając do tysięcy.

Chłopi odpowiedzieli, niszcząc swoje uprawy i zabijając 26 milionów bydła i 15 milionów koni, aby powstrzymać bolszewików (i miasta, z których przybyli) w zdobywaniu żywności. Ich błędem było myślenie, że mają do czynienia ze zwykłymi politykami.

Ale bolszewicy byli o wiele bardziej złowieszczy: jeśli wiele milionów chłopów chciało walczyć na śmierć i życie, to bolszewicy nie bali się ich zabić. Była wojna i walka była najbardziej zaciekła nie tylko na Ukrainie, ale także na północnym Kaukazie, Wołdze, południowej Rosji i Azji Środkowej.

Napięcie rzezi dotknęło nawet nerwowego Stalina, który wyczuwał sprzeciw wobec tej brutalnej polityki ze strony bardziej umiarkowanych bolszewików, w tym jego żony Nadii.

W grudniu 1931 r. Ukrainę i Północny Kaukaz ogarnął głód. „Chłopi jedli psy, konie, zgniłe ziemniaki, korę drzew, wszystko, co mogli znaleźć”, napisał jeden ze świadków Fedor Bleov.

Latem 1932 roku Fred Beal, amerykański radykał i rzadki świadek z zewnątrz, odwiedził wioskę niedaleko Charkowa na Ukrainie, gdzie znalazł wszystkich martwych mieszkańców w ich domach lub na ulicach, z wyjątkiem jednej szalonej kobiety. Szczury ucztowały na ciałach. Beal znalazł obok ciał wiadomości takie jak: „Mój synu, nie mogłem czekać”. Niech Bóg będzie z tobą.’

Pewien młody komunista, Lew Kopolew, pisał w tym czasie o kobietach i dzieciach z rozdętymi brzuchami, które zmieniły kolor na niebieski, z pustymi, martwymi oczami. ‘I trupy. Zwłoki w obdartych kożuchach i tanich filcowych butach zwłoki w chłopskich chatach w topniejącym śniegu Wołogdy [w Rosji] i Charkowie [na Ukrainie].’

Kanibalizm był powszechny i ​​niektóre kobiety oferowały przysługi seksualne w zamian za jedzenie. Istnieją przerażające relacje naocznych świadków o matkach jedzących własne dzieci.

W ukraińskim mieście Połtawa Andrij Mieleżyk przypomniał, że w domu jednej zmarłej matki sąsiedzi znaleźli garnek z gotowaną wątrobą, sercem i płucami. Pod beczką w piwnicy odkryli mały otwór, w którym zakopano głowę, stopy i ręce dziecka. Były to szczątki małej córeczki kobiety, Vaski.

Chłopiec imieniem Miron Dolot [pseudonim] opisał okolicę jako „jak pole bitwy po wojnie”. ‘Zaśmiecanie pól były ciałami głodujących rolników, którzy przeczesywali pola ziemniaków w nadziei znalezienia fragmentu ziemniaka. ‘Niektóre zamrożone zwłoki leżały tam od miesięcy.’

6 czerwca 1932 r. Stalin i Mołotow zarządzili, że „żadne odstępstwa dotyczące ilości lub terminów dostaw zboża nie są dozwolone”. Tydzień później nawet ukraińscy przywódcy bolszewiccy błagali o jedzenie, ale Stalin zwrócił się przeciwko własnym towarzyszom, oskarżając ich o to, że są niszczycielami. ‘Ukraina otrzymała więcej niż powinna’ stwierdził.

Kiedy towarzysz na spotkaniu Biura Politycznego powiedział prawdę o okropnościach, Stalin, który doskonale wiedział, co się dzieje, odpowiedział: „Czy nie byłoby lepiej, gdybyś opuścił stanowisko i został pisarzem, aby móc wymyślać więcej bajek !’ W tym samym tygodniu do Kijowa wjechał pociąg z ukraińskich wiosek ‘wyładowany zwłokami ludzi, którzy umarli z głodu’, według jednego z raportów.

Takie tragiczne widoki nie miały wpływu na sowieckie kierownictwo.

Kiedy amerykański Beal poskarżył się bolszewickemu ukraińskiemu szefowi, Pietrowskiemu, odpowiedział: ‘Wiemy, że umierają miliony. To niefortunne, ale chwalebna przyszłość Związku Radzieckiego to usprawiedliwi.’

Stalin nie był osamotniony w swojej szalonej determinacji, by przeforsować swój plan. Archiwa ujawniają, jak jeden młody komunista przyznaje: „Widziałem ludzi umierających z głodu, ale mocno wierzyłem, że cele usprawiedliwiają środki”.

Chociaż Stalin był wprawdzie w szaleństwie nerwowego napięcia, to właśnie w tym momencie 1932 roku, pod rządami innego przywódcy, Związek Radziecki mógł po prostu się rozpaść i historia potoczyłaby się inaczej.

Zmagany ze wszystkich stron, krytykowany przez własnych towarzyszy, w obliczu chaosu, wojny domowej i masowego głodu na wsi, bezlitośnie parł do przodu – nawet wtedy, gdy w 1932 roku jego żona Nadya popełniła samobójstwo, po części w proteście przeciwko głód.

„Wydaje się, że w niektórych regionach Ukrainy władza radziecka przestała istnieć” – napisał. ‘Sprawdź problem i podejmij kroki.’ Oznaczało to zniszczenie wszelkiego oporu. Stalin stworzył drakońskie prawo, zgodnie z którym każdy głodny chłop, który ukradł choćby łuskę zboża, miał zostać rozstrzelany – notoryczne sprzeniewierzenie prawa własności socjalistycznej.

Nie tylko Ukraina była celem – Mołotow, na przykład, skierował się na Ural, Dolną Wołgę i Syberię. Lazar Kaganowicz, bliski współpracownik Stalina, zmiażdżył regiony Kubania i Syberii, gdzie również panował głód.

OD CZTERECH DO PIĘCIU MILIONÓW ZGŁOŚ NA UKRAINIE
Na Ukrainie zginęło od czterech do pięciu milionów, milion w Kazachstanie i kolejny milion na północnym Kaukazie i Wołdze. Do roku 1933 zniknęło 5,7 miliona gospodarstw domowych – gdzieś pomiędzy 10 a 15 milionami ludzi. Zostali deportowani, zastrzeleni lub zmarli z głodu. Jeśli chodzi o Stalina, wyszedł bardziej bezwzględny, bardziej paranoiczny, bardziej odizolowany niż wcześniej.

Stalin powiedział później Winstonowi Churchillowi, że był to najtrudniejszy okres w jego życiu, trudniejszy nawet niż inwazja Hitlera. ‘To była straszna walka’, w której musiał zniszczyć dziesięć milionów. To było przerażające. Trwało to cztery lata – ale było to absolutnie konieczne’. Tylko w umyśle brutalnego dyktatora masowe mordy jego własnego narodu można uznać za ‘konieczne’.

Niezależnie od tego, czy było to ludobójstwo, czy nie, być może teraz poznamy wreszcie prawdziwą naturę jednej z najgorszych zbrodni w historii.

PRZYPIS AUR: Simon Sebag Montefiore jest wielokrotnie nagradzanym i cenionym przez krytyków autorem bestsellerowych książek “Młody Stalin”, “Stalin: Dwór Czerwonego Cara” i “Katarzyna Wielka &Potiomkin”. “Sashenka,” powieść o miłości, rodzinie, śmierci i zdradzie w XX-wiecznej Rosji autorstwa Simona Sebaga Montefiore, jest już dostępna. [http://www.simonsebagmontefiore.com/]

To mile widziany dodatek do popularnej literatury na temat Wielkiego Głodu. Autor słusznie podkreśla bezwzględność Stalina, jego popleczników i…
Bolszewicy, którzy nie bali się zabijać milionami ludzi.

Można docenić opis Montefiore'a „Wielkiego Zwrotu” i zniszczenia chłopstwa, okropności głodu, dekulakizacji, deportacji, głodu, kanibalizmu i tak dalej.

Istnieją jednak błędy w jego narracji historycznej, na które należy zwrócić uwagę, i nieuzasadnione twierdzenia, które należy zakwestionować. Ujawnione przez Chruszczowa rozważania Stalina na temat deportacji Ukraińców odnoszą się do okresu powojennego, a nie do okresu głodu. Ukraińcy według spisu z 1926 r. liczyli 28,5 mln (jako obywatele Ukraińskiej SRR) i 31 mln (jako mniejszość etniczna w ZSRR). Jeśli już, to w 1932 roku liczba ta byłaby o milion wyższa.

NEP został wprowadzony na początku 1921 r., ponieważ upadało rolnictwo, a nie w odpowiedzi na głód, który rozpoczął się dopiero pod koniec tego lata i trwał do 1923 r. Pierwszy głód (1921-1923) był w dużej mierze ze względu na rekwizycje praktykowane przez Armię Czerwoną w czasie rosyjskiej wojny domowej (i wojen o odzyskanie odchodzących republik, takich jak Ukraina) zachwyt chłopów nad przejęciem władzy przez bolszewików był raczej krótkotrwały.

Niektórym opisom i twierdzeniom autora brakuje precyzji lub kompletności. Autor nie bierze pod uwagę, że choć „Kozacy” tworzyli mniej lub bardziej jednorodną grupę społeczną, należeli do dwóch różnych narodowości.

Za problemy ze skupem zboża przypisywano wzrost ukraińskiej świadomości narodowej oraz „infiltrację” instytucji partyjnych i państwowych w tych regionach przez „ukraińskich nacjonalistów” 8221.

Montefiore twierdzi, że bilety kolejowe zostały ograniczone, a wprowadzono paszporty wewnętrzne, aby chłopi nie mogli uciec z obszarów głodu.

1) system paszportowy, którego celem było odrastanie do głównych ośrodków miejskich i który wszedł w życie pod koniec głównego okresu głodu, oraz

2) dyrektywa Stalina/Mołotowa z 22 stycznia 1933 r. zamykająca kordon Ukraińskiej SRR i Terytorium Kaukazu Północnego (wycelowany głównie w Kubań) od reszty Związku Radzieckiego dla wszelkich ruchów chłopskich. Dyrektywa ta miała specyficznie antyukraiński czynnik, który jest całkowicie ignorowany przez autora.

No cóż, błagam o różnicę: to nie jest poprawne, ani logicznie, ani historycznie. Logicznie rzecz biorąc, kwestia ukraińskiego ludobójstwa musi być rozstrzygnięta na podstawie własnych zasług.

[1] Po pierwsze, równocześnie z niszczeniem elit wiejskich w latach 1929-1930 (“dekulakization”) reżim rozpoczął eliminację elit narodowych wraz z obławą na setki intelektualistów oskarżonych o zorganizowanie Związku Wyzwolenia Ukrainy (Sojuz Vyzvolennia Ukrainy). Jednym z ich “przestępstw” było organizowanie cel na wsi. Nie było odpowiedniego polowania na czarownice rosyjskich elit oskarżonych o rosyjski nacjonalizm.

[2] Drugi przykład. Montefiore (błędnie) cytuje list Stalina do Kaganowicza (którego rola na Ukrainie Montefiore nie docenia na korzyść Mołotowa),

KIJÓW – 17. sesja Zgromadzenia Parlamentarnego OBWE [Organizacji Bezpieczeństwa i Współpracy w Europie] uchwaliła w ostatnią niedzielę w Astanie rezolucję w sprawie Hołodomoru 1932-1933 na Ukrainie.

2. Przypominając, że instytucje parlamentarne odgrywają decydującą rolę w określaniu polityki humanitarnej i ustawodawstwa oraz reprezentują wolę obywateli odpowiednich krajów,

3. Podkreślając, że uświadamianie społeczeństwu tragedii humanitarnych naszej historii jest ważnym narzędziem przywracania godności ofiarom poprzez uznanie ich cierpienia i zapobieganie podobnym katastrofom w przyszłości,

4. Przypominając państwom uczestniczącym w OBWE ich zobowiązanie do „wyraźnego i jednoznacznego potępienia totalitaryzmu” (Dokument Kopenhaski z 1990 r.),

5. Przypominając, że rządy totalitarnego reżimu stalinowskiego w byłym ZSRR doprowadziły do ​​ogromnych naruszeń praw człowieka, pozbawiając miliony ludzi prawa do życia,

6. Przypominając również, że zbrodnie reżimu stalinowskiego zostały już ujawnione i potępione, a niektóre nadal wymagają zarówno narodowego, jak i międzynarodowego uznania i jednoznacznego potępienia,

Zgromadzenie Parlamentarne OBWE:

7. Składa hołd niewinnemu życiu milionów Ukraińców, którzy zginęli podczas Hołodomoru 1932 i 1933 w wyniku masowego głodu spowodowanego okrutnymi, rozmyślnymi działaniami i polityką totalitarnego stalinowskiego reżimu

8. Z zadowoleniem przyjmuje uznanie Hołodomoru przez Organizację Narodów Zjednoczonych, Organizację Oświatową i Naukową ONZ oraz parlamenty narodowe wielu państw uczestniczących w OBWE

9. Popiera wspólne oświadczenie 31 państw uczestniczących OBWE w 75. rocznicę Wielkiego Głodu w 1932 i 1933 r. na Ukrainie, wygłoszone na 15. posiedzeniu Rady Ministerialnej OBWE

10. Popiera inicjatywę Ukrainy ujawnienia pełnej prawdy o tej tragedii narodu ukraińskiego, w szczególności poprzez podnoszenie świadomości społecznej na temat Hołodomoru na poziomie międzynarodowym i krajowym, organizowanie obchodów Hołodomoru oraz wydarzeń naukowych, eksperckich i obywatelskich mające na celu omówienie tej kwestii

11. Zaprasza parlamentarzystów państw członkowskich OBWE do udziału w wydarzeniach upamiętniających 75. rocznicę Wielkiego Głodu 1932-1933 na Ukrainie

12. Zdecydowanie zachęca wszystkie parlamenty do przyjęcia ustaw dotyczących uznania Hołodomoru.

Komentarz: Profesor Roman Serbyn, Montreal, Quebec, Kanada, czwartek, 3 lipca 2008

Od: Roman Serbyn
Do: Orysia Tracz Stefan Romaniw i członkowie Międzynarodowego Komitetu Hołodomoru (IHC)
wysłane: czwartek, 03 lipca 2008 13:28
Temat: Odp.: Rezolucja OBWE

REZOLUCJA MONTREAL – OBWE: To nie jest pełne uznanie ludobójstwa, które Ukraińcy chcą usłyszeć. Jednak może to być krok we właściwym kierunku, jeśli będzie właściwie realizowane. Zastąpienie Głodu Hołodomorem w deklaracji ma ogromne znaczenie. Pojęcie „Głodu” (nawet jeśli nazywane jest Wielkim Głodem lub głodem spowodowanym przez człowieka) było zbyt ograniczone, Hołodomor jest bardziej otwarty.

[1] WSZYSCY Ukraińcy, którzy zostali zabici podczas ludobójstwa nie tylko przez przymusowy głód, ale w inny sposób (egzekucje, demaskowanie itp.) spośród innych grup ludności ukraińskiej (intelektualiści, wolne zawody, robotnicy).

[2] Po drugie, cała ludność ukraińska pod rządami komunistycznego reżimu Stalina (w tym 8 milionów etnicznych Ukraińców w Kubanie i gdzie indziej w RSFSR) musi być włączona do tego pojęcia ofiar Hołodomoru.

Dopóki ukraińscy uczeni, ukraińscy politycy i społeczność ukraińska w ogóle nie zaczną patrzeć i mówić o Hołodomorze w tych kategoriach (które wtedy pasują do Konwencji ONZ i jej definicji ludobójstwa), nie będziemy w stanie przekonać światowej społeczności akademickiej i polityków na najwyższych szczeblach władzy, że Ukraina padła ofiarą ludobójstwa.

Ukraina musi zacząć mówić o Ukraińcach w RSFSR, których według spisu z 1926 r. było 8 milionów, ale według spisu z 1937 r. zmniejszono ich do 4 milionów.

W tym sensie najciekawszymi artykułami tej rezolucji OBWE są punkty od 9 do 12:

10. Popiera inicjatywę Ukrainy ujawnienia pełnej prawdy o tej tragedii narodu ukraińskiego, w szczególności poprzez podnoszenie świadomości społecznej na temat Hołodomoru na poziomie międzynarodowym i krajowym, organizowanie obchodów Hołodomoru oraz wydarzeń naukowych, eksperckich i obywatelskich mające na celu omówienie tej kwestii

Naród ukraiński w latach 1932-1933 obejmował 8 milionów Ukraińców w RSFSR, a całej prawdy nie można ujawnić, pomijając ich tragiczny obraz.

11. Zaprasza parlamentarzystów państw członkowskich OBWE do udziału w wydarzeniach upamiętniających 75. rocznicę Wielkiego Głodu 1932-1933 na Ukrainie

W tych obchodach Hołodomor musi być przedstawiony jako wszechogarniające ludobójstwo. Jeśli Ukraina nie może otwarcie mówić o wszechogarniającym Hołodomorze na własnym terenie, to gdzie może to zrobić?

12. Zdecydowanie zachęca wszystkie parlamenty do przyjęcia ustaw dotyczących uznania Hołodomoru.

Lobbing parlamentów za przyjęciem takich ustaw jest doskonałą okazją do edukacji przede wszystkim społeczności ukraińskiej (większość ludzi ma bardzo mglistą wiedzę na temat głodu, a prawie żadnej o reszcie ludobójstwa).Ustawa uchwalona przez kanadyjski parlament może służyć jako wzór, ale można ją ulepszyć.

Drzwi otwarły się tylko trochę bardziej, czy będziemy mogli skorzystać z okazji, aby je jeszcze szerzej pchnąć?

MOSKWA – Były prezydent ZSRR Michaił Gorbaczow powiedział, że próby ukraińskich polityków, by zakwalifikować głód lat 30. jako ludobójstwo narodu ukraińskiego są motywowane politycznie.

„Myślę, że są tu pewne akcenty polityczne”, powiedział dziś Gorbaczow na konferencji prasowej, która odbyła się w agencji informacyjnej Interfax. W szczególności podkreślił, że głód dotknął nie tylko Ukrainę, ale także inne regiony sowieckie.

“Czym był głód w latach 30.? To było na południu Rosji. Powiem wam, że w mojej rodzinnej wsi Privolnoye (terytorium Stawropola) zginęło 40 procent ludności. Troje z sześciorga dzieci mojego dziadka ze strony ojca zmarło z głodu – powiedział Gorbaczow. Powiedział, że głód był spowodowany ciężkimi poborami i kolektywizacją.

Maksym Kravets pamięta, jak głód zabijał ojca, a potem matkę.

WASHINGTON, DC – Lubomyr Luciuk, czołowy naukowiec, badacz, analityk i autor, który jest profesorem geografii politycznej w The Royal Military College of Canada w Kingston, zredagował nową książkę zatytułowaną “Holodomor: Reflections on the Great Głód w latach 1932-1933 na sowieckiej Ukrainie. Książka jest serią esejów czołowych naukowców i dziennikarzy na temat przyczyn i skutków Wielkiego Głodu w latach 1932-33 na sowieckiej Ukrainie.

Proszę o przesłanie ___ kopii (kopii) “Holodomor: Refleksje na temat wielkiego głodu 1932-1933 na sowieckiej Ukrainie” (Kashtan Press, 2008) po 45 dolarów za kopię plus 10 dolarów za wysyłkę i obsługę. Przewidywana data publikacji to 31 października 2008 r. Załączam czek lub przekaz pieniężny wystawiony na rzecz “The Kashtan Press” na kwotę Jak Polacy z Kresów mogliby zaludnić całe regiony Polski? - Historia,[nr][H1 do H2]


Obejrzyj wideo: Męczeństwo Kresów Wschodnich 1918-1956 (Może 2022).


Uwagi:

  1. Nikorn

    Jak czytasz uważnie, ale nie zrozumiałeś

  2. Caswallan

    Mam na myśli, że zezwalasz na błąd. Napisz do mnie w PM.

  3. Niguel

    Powinieneś powiedzieć.

  4. Akinoshicage

    Fajnie, ale to nie ma sensu !!!

  5. Mathias

    Jestem Ci bardzo wdzięczny. Wielkie dzięki.

  6. Pratham

    Przepraszam za ingerowanie ... ale ten temat jest mi bardzo bliski. Mogę pomóc z odpowiedzią. Napisz do PM.

  7. Grora

    Sprawa została usunięta

  8. Aaric

    Myślę, że się myli. Jestem pewien. Jestem w stanie to udowodnić.



Napisać wiadomość