Ludzie, narody, wydarzenia

Opinia publiczna

Opinia publiczna


We are searching data for your request:

Forums and discussions:
Manuals and reference books:
Data from registers:
Wait the end of the search in all databases.
Upon completion, a link will appear to access the found materials.

Opinia publiczna jest dominującą siłą w polityce amerykańskiej, a zwłaszcza podczas długiego procesu wyborczego. Jeśli kandydat na prezydenta nie trafi do mediów przy pierwszym szkoleniu podstawowym, prawdopodobnie kandydat na prezydenta będzie miał polityczną górę, by wspiąć się na listopadowe wybory.

Media: Telewizja i prasa dominują w otoczeniu amerykańskiej polityki. ”(Bowles). Badania przeprowadzone przez Departament Statystyki w Waszyngtonie pod koniec lat 90. wykazały, że w ciągu jednego roku przeciętny Amerykanin:

obejrzyj około 1000 godzin telewizji sieciowej obejrzyj około 400 godzin telewizji kablowej spędzić 150 godzin na czytaniu gazety spędzić 100 godzin na czytaniu czasopism

Spośród nich prognozy na pierwszą dekadę XXI wieku były takie, że dane dotyczące telewizji sieciowej ustabilizują się na kilka lat, a następnie nieznacznie spadną; godziny spędzone na oglądaniu telewizji kablowej wzrosną, a to czytanie cokolwiek ustabilizuje się, ale nie wzrośnie.

W Ameryce jest ponad 3000 stacji telewizyjnych i radiowych.

60% Amerykanów subskrybuje telewizję kablową, a liczba ta rośnie z roku na rok.

W Ameryce jest ponad 30 milionów abonentów Internetu - więcej niż w reszcie świata razem wziętych - i liczba ta wciąż rośnie. Przeprowadzono jednak niewiele badań dotyczących tego medium i jego wpływu na politykę. Wybory w listopadzie 2000 r. Były pierwszymi wyborami krajowymi, w których Internet mógł wywrzeć rzeczywisty wpływ, ale niewiele badań poświęcono temu, czy było to wpływowe medium dla tych konkretnych wyborów. Jednak rozwój wykorzystania głosowania w przyszłych wyborach może zachęcić więcej osób do głosowania, dlatego partie polityczne mogą zacząć korzystać z Internetu z większą częstotliwością, jeśli jego użycie ma stać się normą w polityce.

Bardzo ważne jest, aby polityk budował silny wizerunek medialny, niezależnie od tego, czy chce odnieść sukces w polityce lokalnej czy krajowej. Pisarze tacy jak Bowles sugerują, że korzystanie z mediów i ich relacje zastąpiły kampanię, jak to było rozumiane w Ameryce. Konsultanci medialni prowadzący kampanię mogą podjąć lub przerwać kampanię prezydencką na podstawie podjętych decyzji. Gazety mogą również mieć wkład w program kampanii, ponieważ to redaktor decyduje, co umieścić w gazecie na pierwszej stronie, a jeśli „historia” wydaje się nudna, nie będzie zachęcać odbiorców do zakupu papier, nie zostanie opublikowany. Tendencja polega na tym, że lokalna gazeta zawiera lokalną historię, którą następnie odbiera krajowa firma telewizyjna.

„Interpretacja przez telewizję wyników wyborów pierwotnych lub zachowanie kandydatów na ścieżce kampanii może zwiększyć lub podważyć perspektywy kandydatów w następnych wyborach podstawowych.” (Bowles)

Telewizja krajowa zapewniła, że ​​kandydaci z wielką starannością podchodzą do każdego słowa. To, co robi kandydat, kieruje się także telewizją. To, co kandydat zrobi na szlaku kampanii, i to, co mówi, zależy zwykle od dostępności zasięgu telewizyjnego. Głównym celem menedżera kampanii jest zapewnienie, że kandydat to otrzyma. Przemówienia są teraz zorientowane na telewizję, a 30-sekundowe ukąszenia dźwięku stały się normą, a nie klasyczną mową. Krótkie, ostre cytaty są o wiele bardziej przyjazne dla mediów niż długie przemówienie na temat reformy finansowej, reformy dobrobytu itp.

Zachowanie w telewizji prawdopodobnie zostanie zauważone, ponieważ powyższe liczby pokazują, że jest to bardzo intensywnie używane medium. W 2000 r. Bezpośrednich debatach między kandydatami na prezydenta Gore i Busha, Gore był uważany za posiadającego większą przewagę nad Bushiem z powodu jego postrzeganej większej zdolności intelektualnej. W rzeczywistości Bush wyszedł z debat z dużym uznaniem, a Gore przegrał, zwłaszcza gdy sądzono, że „wyrównał” się z Bushem podczas jednej debaty. Gore mógł widzieć swój ruch (opuszczenie pulpitu i przejście bezpośrednio do Busha) jako człowieka o zdecydowanym działaniu. Widziano, że Bush „zachowuje spokój” zrobił wiele, aby poprawić swój wizerunek. Kluczowym słowem jest obraz. Gore był postrzegany jako kandydat, który go „zgubił”, podczas gdy Bush był postrzegany jako człowiek, który, gdy rzucił wyzwanie, przeszedł z godnością i spokojem.

Również przemówienia na temat szczegółów są znacznie bardziej otwarte na analizę i wybieranie niż krótkie przemówienia, które często nie mają dla nich znaczenia. Przemówienia są teraz tworzone dla mediów, a nie dla zebranych odbiorców. Nieinspirujące przemówienie może być katastrofalne dla kandydata, ponieważ nie zostanie opublikowane w gazetach i przyciągnie niewłaściwy typ uwagi ze stacji telewizyjnych. Zagrożenia o charakterze czysto politycznym są również uważane za ryzyko, ponieważ będą zbyt nudne dla społeczeństwa. Trendem ostatnich lat było wygłaszanie krótkich przemówień atakujących przeciwników - kampanie negatywne - i szukanie odpowiednich okazji do robienia zdjęć.

„Wiadomości telewizyjne koncentrują się przede wszystkim na obrazie, następnie na frazie, a tylko przypadkowo na substancji”. (Bowles)

Trend atakowania przeciwnika na poziomie kampanii prezydenckiej spadł do innych kampanii wyborczych. Podczas gubernatorskich wyborów w Karolinie Północnej w 1988 r. Szympansy były wykorzystywane do reprezentowania republikańskiego kandydata w telewizyjnej reklamie Demokratów. W 1990 r. W Teksasie demokratyczny kandydat na gubernatora stanął przed powiększonymi zdjęciami mężczyzn, których stracił, aby wykazać, że popiera karę śmierci, twierdząc jednocześnie, że jego przeciwnik jest łagodny wobec przestępstwa. W Ameryce są one nazywane reklamami „atakującymi” lub „porównawczymi”.

Rosnąca popularność negatywnych reklam wynika z dowodów, że są one znacznie bardziej skuteczne niż pozytywne kampanie w celu wzbudzenia zainteresowania wyborców. Negatywne reklamy również nakładają przeciwników na obronę i niezmiennie muszą same wywoływać negatywną reakcję, która po prostu przyspiesza proces negatywnej kampanii. Mówiąc prościej, wydawałoby się, że głosujący wolą i pamiętają negatywne reklamy krytykujące przeciwników w przeciwieństwie do reklam stwierdzających, co zrobi w ramach polityki.

Pieniądze: dowody wskazują na to, że przynależność do stron słabnie. Wydaje się, że głosują na kandydata, który najbardziej apeluje. Dlatego ci, którzy mają dostęp do społeczeństwa za pośrednictwem mediów, logicznie mieliby większą szansę na sukces. Dostęp do mediów można uzyskać tylko dzięki dostępowi do pieniędzy. Kupowanie czasu telewizyjnego jest drogie (zwłaszcza reklamy); strzały pocztowe są kosztowne, a dobrze zaprezentowane spotkania publiczne również kosztują dużo, nawet jeśli ich treść nie jest świetna. Jednak bogactwo Rossa Perota i jego partii reformatorskiej miało niewielki wpływ na wybory w 1992 i 1996 r. Dlatego bogactwo, które mogą zgromadzić Demokraci i Republikanie, jest ważne dla wyborów.

FECA (1974) i jej kolejne zmiany zminimalizowały wkład przedsiębiorstw i związków zawodowych. Zbieranie pieniędzy należy teraz do poszczególnych osób. FECA została zaprojektowana w taki sposób, aby wybory mniej znaczyły pieniędzy, a więcej na temat problemów. Jak na ironię polityczny sukces w Ameryce wydaje się teraz bardziej niż kiedykolwiek zależeć od jednostek i ich zdolności do pozyskiwania pieniędzy, a jeszcze mniej od kwestii. Tendencja ta wpłynęła na wybory krajowe, stanowe, senackie, parlamentarne i gubernatorialne, tj. Prawie na cały krajobraz polityczny Ameryki.

W przypadku Izby Reprezentantów:

1976: średnia wydana przez osobę zasiadającą w wyborach = $80,000
1976: „” ”pretendent do wyborów = $50,000

1986: „” ”zasiedziały” ”” = $350,000
1986: „” „pretendent” ”” = $110,000

1994: „” ”zasiedziały” ”” = $525,000
1994: „” „pretendent” ”” = $200,000

W imieniu Senatu:

1976: zasiedziały = 750 000 USD
1976: pretendent = 450 000 $

1986: zasiedziały = 3,25 mln USD
1986: pretendent = 1,9 mln $

1994: zasiedziały = 4,25 mln USD
1994: pretendent = 3,9 miliona dolarów

Ci, którzy mają największy dostęp do tych pieniędzy, są niezmiennie biali, wykształceni oraz z klasy średniej i wyższej. Czy dlatego budynek Kapitolu i Biały Dom są w większości wypełnione białymi mężczyznami? Czy ta struktura prowadzi do tego, że niektóre grupy aktywnie angażują się w rząd i wybory, a inne trzymają się z daleka? W jakim stopniu dostępność pieniędzy skupia myśli i poglądy potencjalnych wyborców? Jaki sygnał jest wysyłany do Amerykanów, jeśli ci, którzy prowadzą kampanię telewizyjną lub pocztą itp., Są biali i przeważnie mężczyźni?

Jaką zachętą dla mniejszości rasowej byłoby zaangażowanie się w politykę?

Przesuwając zasady FECA do granic, krajowe komitety partyjne mogą przekazać maksymalnie 73 620 USD kandydatowi do Izby i 1,73 miliona USD na kandydata do Senatu w dobrze zaludnionym państwie. Ponieważ najważniejsze państwa polityczne są dobrze zaludnione, oznacza to, że nacisk kampanii politycznej skierowany jest na te państwa i tam właśnie będą kierowane pieniądze. Dlatego ci, którzy są najbardziej bombardowani politycznymi reklamami i ci w najbardziej zaludnionych stanach - Teksasie, Kalifornii, Florydzie i Nowym Jorku. Z wyjątkiem Teksasu pozostałe trzy stany zawierają dużą liczbę mniejszości. Dowody wyraźnie wskazują, że grupy te nie angażują się w politykę. Czy Portorykańczycy głosowaliby na białych mężczyzn z klasy średniej w wyborach stanowych itp. Na Florydzie? Czy biedny meksykański robotnik czułby potrzebę odpowiedniego głosowania w Kalifornii? Czy zatem system po prostu pozwala białym utrwalić to, co działo się od lat?

Co dwa lata odbywają się wybory do Izby Reprezentantów. Dlatego istnieje ciągła potrzeba, aby przedstawiciel lub pretendent zbierał pieniądze. Czy to może wyjaśnić, dlaczego w ostatnich latach odnotowano większy niż zwykle obrót urzędników zasiadających w Izbie i rozpoczynających nową karierę? Czy presja pracy jest zbyt duża? Czy koszt bycia przedstawicielem to za dużo? Wyższe niż normalnie obroty stymulują zdrową rywalizację zawodników, którzy wyczuwają większą szansę na wygraną w walce między dwoma nowymi zawodnikami. Tak zwane „wolne miejsca” są warte wysiłku i pieniędzy na kampanię. Jak na ironię, mogą być otwartymi miejscami wyłącznie dlatego, że nowo emerytowani urzędnicy nie mogą sobie pozwolić na kontynuację. Jedną kwestią, która została podniesiona przez tych, którzy studiują politykę USA, jest to, że jeśli obecni w Izbie są bardziej zaniepokojeni zwiększaniem dochodów i walką z wyborami, jakie zaangażowanie mogą wykazać tym, którzy na nich głosowali, tj. Jaką pracę mogą dla nich zrobić ?


Obejrzyj wideo: E V - Opinia Publiczna Beats (Może 2022).


Uwagi:

  1. Zulujar

    Nie wiem, czy to powiedzieć

  2. Chowilawu

    Wiarygodnie.

  3. Mandel

    Nie ma mowy

  4. Arundel

    Jakie odpowiednie słowa ... fenomenalny, wspaniały pomysł

  5. Iakovos

    Mylisz się. Jestem pewien. Jestem w stanie to udowodnić. Napisz do mnie w PM, rozmawia z tobą.



Napisać wiadomość