Podcasty historyczne

Dlaczego Apple nie był w stanie konkurować z Microsoftem na rynku domowych komputerów PC?

Dlaczego Apple nie był w stanie konkurować z Microsoftem na rynku domowych komputerów PC?


We are searching data for your request:

Forums and discussions:
Manuals and reference books:
Data from registers:
Wait the end of the search in all databases.
Upon completion, a link will appear to access the found materials.

Większość rynku komputerów stacjonarnych należy do Microsoftu, co jest zaskakujące dla użytkownika Apple. Co poszło nie tak, jakie czynniki działały na niekorzyść Apple, jakie podjęto decyzje, które uniemożliwiły mu podbicie rynku, mimo że Apple jest „technicznie” lepszą maszyną?


Powstanie IBM PC było bardzo szybkie. Apple II spisał się dobrze i przetarł ścieżkę, ale wiele z nich to komputer hobbystyczny, a nie maszyna biznesowa, i został oznaczony jako słodki, a nie praktyczny. IBM miał ogromny wpływ na markę w biznesie, a firmy przychylnie patrzyły na ofertę IBM tylko dlatego, że pochodziła od IBM.

Apple II miał otwartą architekturę, ale jako komputer miał ograniczenia. Nie była to świetna architektura obsługująca języki komputerowe zamiast asemblera. Generalnie dodałeś kartę CPM Z-80, jeśli chcesz. Tworzenie aplikacji w asemblerze było zbyt trudne.

Komputer oparty na IBM-PC 8086 był zbliżony do starego procesora 8080 i CPM Z-80 i był łatwy do szybkiego przeniesienia oprogramowania z tych architektur. IBMPC był więc technicznie lepszą platformą do tworzenia oprogramowania niż Apple II. Ot łatwiej było napisać oprogramowanie.

Czas był dobry, IBM PC wszedł na rynek właśnie wtedy, gdy biznes szukał komputera, a wiele firm programistycznych zaczęło pisać aplikacje. Intencją IBM PC było stłumienie Apple'a, IBM był urażony, że z powodu rozgłosu Apple, sukces był dla IBM niespodzianką.

Naprawdę naprawdę okropne błędy konkurentów, Apple III był kiepsko spartaczonym projektem. Niesamowicie źle dostarczona maszyna, dzięki której Apple otworzyło IBM PC. Wcześniej niesamowicie krótkowzroczni, głupi, bardziej przez DEC, aby wykastrować swoje komputery micro-11, najbardziej zaawansowane maszyny z najlepszym istniejącym pakietem oprogramowania (bojąc się, że zje to ich udaną sprzedaż minikomputerów pdp-11, ograniczyli profesjonalną serię komputery, perwersyjnie na tym opierały się rosyjskie komputery domowe z wczesnych lat 80-tych, technicznie rosyjskie komputery PC były w rzeczywistości lepsze pod względem architektonicznym, na pewno ukradły projekt, ale ukradły to, co najlepsze)

Macintosh był zbyt ambitnym projektem, a kiedy został dostarczony, był to niezgrabny komputer powolny w użyciu. Po prostu nie miał wystarczającej ilości pamięci, aby obsługiwać szybki interfejs okienkowy, na pewno Mac miał świetny projekt i nowy interfejs (właściwie opracowany przez Xerox PARC ) byłby zwycięzcą, ale bez wystarczającej ilości pamięci był zbyt wolny. Był to również duży skok dla twórców oprogramowania, Apple konsekwentnie produkowało złe oprogramowanie systemowe (systemy operacyjne), podczas gdy wiele bibliotek Apple było świetnych, architektura systemu operacyjnego była słaba. (W końcu firma Apple rozwiązała ten problem w OSX, po prostu umieszczając własną warstwę na unixie, najlepszym systemie operacyjnym na świecie, pozostaje więc, mimo że został zaprojektowany w latach 70., Windows pozostaje zabawką w porównaniu)

Opracowanie systemu komputerowego i dostarczenie go na rynek jest złożone, a wiele firm poniosło porażkę nawet z zasadniczo dobrymi produktami. IBM dostarczył we właściwym czasie, ich architektura była bardzo zbliżona do istniejących 8080/Z-80, Hal miał rację co do tych hurtowni kodu), co czyniło je łatwym i stosunkowo znanym środowiskiem programistycznym, IBM PC był nieco bardziej zaawansowaną konstrukcją, która miała możliwość uzyskania większej ilości pamięci i obsługi języków, które ułatwiły tworzenie aplikacji. Poprzednie maszyny, takie jak Apple II, były do ​​tego trochę ciasne. Po IBM PC większość firm dostarczała bardzo ambitne projekty (Mac, Atari ST, Amiga itp.), które po prostu były wcześnie powolne, niezgrabne lub z błędami i wchodziły na nowe zdominowane przez IBM rynki z radykalnie różnymi architekturami oprogramowania, które wymagały wiele pracy podbić.

Ale w czasie, gdy Macintosh rywalizował z Microsoftem (MS-Dos, Windows), Microsoft miał już bardzo dominującą pozycję, a Apple zdecydowało się przejść na ścieżkę zamkniętego systemu po doświadczeniach z klonami Apple II, Apple było znacznie bardziej zamknięte z Macintosh, oznaczało to, że Macintosh będzie sprzedawany z wyższą ceną i nie będzie czerpał korzyści z konkurencyjnych dostawców sprzętu innych firm. Gdy większość firm programistycznych przeszła już na wspieranie świata 8086/Intel/Microsoft, napisanie oprogramowania dla Maca, który nie miał wystarczającego udziału w rynku, było wielkim wysiłkiem, Mac zawsze walczył z udziałem mniejszości. Microsoft był w stanie wykorzystać swoją monopolistyczną pozycję do efektywnego opodatkowania producentów sprzętu. Przy dużym zapotrzebowaniu na ms-dos/windows, Microsoft nalegał, aby uzyskać wersje OEM swojego oprogramowania operacyjnego, trzeba było je zainstalować na WSZYSTKIM wyprodukowanym sprzęcie, więc nawet jeśli klient właśnie kupił pudełko i zainstalował system operacyjny inny niż Microsoft, koszt wyniósł już zapłacone Microsoft, jeśli producenci nie przestrzegali zasad Microsoftu, zostali po prostu odcięci od Microsoft OEM. Microsoft miał ugruntowaną pozycję dominującą, z której korzystał. Apple mając mniejszego producenta wybrało punkt różnicy i stało się mniejszą kultową maszyną, za którą ludzie byli gotowi zapłacić premię.


Nie chodziło tylko o Apple. Commodore i Atari miały lepsze technicznie maszyny dostępne przez większość wczesnej historii platformy PC, a także zostały zniszczone na rynku.

Najlepsza odpowiedź na to pytanie, jaką kiedykolwiek widziałem, pochodzi z The Cathedral and the Bazaar Erica Raymonda*.

Podstawowym sednem argumentu jest to, że jeśli chodzi o konkurencję między bardziej zamkniętą platformą a bardziej otwartą platformą, zamknięta platforma przegrywa za każdym razem. Nawet jeśli zaczyna się technicznie lepszy.

Inne przykłady tej zasady w historii platform to VHS vs. (tylko Sony) Betamax, Unix vs (tylko DEC) VMS, Android vs. Blackberry itp.

Ponieważ ówczesne platformy komputerowe nie mogły uruchamiać swoich programów, użytkownicy musieli wybrać jedną. Jeśli wybrali świat Apple, byli zależni od jednej firmy w zakresie wszystkich innowacji sprzętowych i systemów operacyjnych na swojej platformie. Apple nie ma też prawie żadnej presji cenowej, ponieważ nikt inny nie tworzy alternatywnych wersji swojego sprzętu.

W świecie komputerów PC każdy może stworzyć nowy sprzęt komputerowy. Ktoś. Na przykład komputer, na którym piszę tę odpowiedź, zawiera procesor AMD. Kupiłem go, ponieważ był nieco tańszy niż konkurencyjny procesor Intela pod względem wydajności, którą mi dał. To samo dotyczy mojego sprzętu wideo, płyty głównej, chipsetu płyty głównej, pamięci RAM itp. Wszędzie intensywna konkurencja zmusza dostawców do robienia lepszych za tańsze.

Apple to bardzo innowacyjna firma. Ale bez względu na to, jak dobrzy są, po prostu nie mogą pokonać reszty świata łączny. Stało się to tak, że chociaż komputer PC był początkowo gorszą ofertą technicznie, jego różni dostawcy przez lata ulepszali go w tempie, z którym pojedyncze firmy, takie jak Apple, Commodore i Atari, po prostu nie mogły dorównać.

(Bardziej interesujące dla mnie pytanie, dlaczego Apple zdołało przetrwać. Prawie się nie udało)

* - Pamiętam, że znacznie bardziej wyraźną wersję tego argumentu przedstawił Nick Rossi z Pittsburg Post Gazette w 1999 roku, ale niestety jego oryginalny artykuł nie jest już dostępny w Internecie.


Bill Gates i Steve Jobs byli genialnymi biznesmenami, ale Steve Jobs popełnił dwa błędy, Apple III i Lisa, i został zwolniony za to, gdy jego najnowszy produkt, Macintosh, zyskiwał na popularności.

Z drugiej strony Gates, jako impresario oprogramowania, pozwala innym ludziom podejmować ryzyko związane ze sprzętem.

Pozwolił IBM zaprojektować sprzęt, a następnie wspierał wczesne klony firm Compaq i Dell oraz pielęgnował zdrowy ekosystem komputerów towarowych na koszt IBM. (IBM nie produkuje już komputerów z systemem operacyjnym Microsoft).

Oszukiwał ludzi. Często. Nabył system operacyjny CP/M-knock off 86-DOS za absurdalnie niską sumę, a następnie wykorzystał produkt, który zasadniczo uzyskał za darmo, aby podciąć CP/M firmy Digital Research. Windows Internet Explorer był pierwotnie licencjonowany przez firmę Microsoft przez firmę Spyglass w celu uzyskania tantiem za każdą sprzedaną kopię. Gates dołączył go za darmo do każdej kopii systemu Windows 95, co oznacza, że ​​nie płacił tantiem. Zapłacił im 8 milionów dolarów za odejście, kiedy grozili pozwem, marna suma. Microsoft wykorzystał pionki, takie jak San Francisco Canyon Company, do kradzieży dostępu do kodu źródłowego konkurencji.

Są też małe rzeczy, które zrobił, aby zapewnić niekwestionowany monopol (no cóż, niekwestionowany, dopóki Jobs nie wrócił do Apple) – wymagał, aby wszystkie komputery były sprzedawane z systemem Windows lub zwiększał koszt pakietu Windows, dopóki nie odejdzie producent sprzętu poza biznesem. To miało ogromny wpływ na zabicie OS/2 i spowolnienie adopcji Linuksa. Wprowadzali nieudokumentowane zmiany w interfejsie API, aby celowo ingerować w produkty konkurencji, kiedy Microsoft wszedł w grę programową, w Redmond krzyczało: „DOS nie zostanie ukończony, dopóki Lotus nie będzie działać!”. Zawierają absurdalne umowy pakietowe dla dużych klientów, którzy kupili MS Office, zasadniczo dając im system operacyjny za darmo. Ostry biznes, ale nielegalne wykorzystanie ich pozycji monopolistycznej i równorzędny kurs.

Komputer Mac ma wysokomarżowy sprzęt, który jest prosty w utrzymaniu i obsłudze – nie musi być ogromny, aby odnieść sukces. Sukces Jobsa z komputerami iMac i iBookiem wskazywał, że dobrze zaprojektowany produkt, oparty na solidnym systemie, może być opłacalny nawet w niszy.

Microsoft MS-DOS, a następnie Windows to nieuczciwie niskomarżowe produkty przeznaczone do sprzedaży licencji pakietu Office i innego oprogramowania, wykorzystujące model biznesowy, który polega na tym, że dostawcy sprzętu opracowują dla nich zaawansowane komputery bezpłatnie i konkurują ze sobą w celu wywierania nacisku na spadek na ceny sprzętu.


IBM był prawdopodobnie jedną z największych firm w Ameryce, kiedy wprowadził PC. Mieli dziesięciolecia ciągłego wzrostu zarobków. Byli tym, do czego dążył każdy amerykański biznes. Przez dziesięciolecia nie zwalniali żadnych pracowników. Kiedy weszli na rynek komputerów PC, używali tanich komponentów z półki, w tym procesora, architektury i systemu operacyjnego. To, w co mocno zainwestowali, to oprogramowanie. W dniu, w którym pojawił się komputer, miał do wyboru 500 pakietów oprogramowania. Firma Apple była na rynku od lat i nadal nie miała takiego katalogu oprogramowania, jaki IBM wprowadził pierwszego dnia.

IBM PC stał się synonimem Biznesu i profesjonalizmu. Apple stało się synonimem hobbystów, co oznacza „Wygląda dobrze, ale nie jest praktyczne”. Ponieważ IBM używał otwartych komponentów, producenci klonów szybko wprowadzili na rynek tanich konkurentów, co sprawiło, że komputery / klony IBM były znacznie tańsze. Wielkie firmy nadal kupowały maszyny IBM, ale wszyscy inni mogli kupować klony za połowę lub jedną trzecią ceny. Apple zawsze był bardziej producentem sprzętu komputerowego, a teraz konkuruje z małymi sklepami, które mogą sobie pozwolić na działanie z marżą 50 USD, której Apple nie mógł mieć nadziei na osiągnięcie.

Ostatecznie PC kontrolował rynek high-endowych biznesów, a klony kontrolowały prawie wszystko inne. Apple zaczęto uważać za kosztowną zabawkę z 5-10% rynku. Jeśli naprawdę chciałeś wykonać poważną pracę, kupiłeś IBM. Tego używali w szkołach, tego używali w pracy, więc to kupowali do swoich domów.

Apple prawie podupadł. Apple zawsze miał zatwardziałą grupę zwolenników. Mieli jednak problemy z produkcją, ślepe zaułki, drogie wprowadzanie produktów i zawsze kosztowały znacznie więcej niż oferty komputerów PC. Jobs 1.0 był wizjonerem technicznym, ale finansiści Apple nigdy nie ufali mu w prowadzeniu firmy. Tak więc złe decyzje zarządcze Apple były również częścią problemu. Słaba koordynacja między Jobsem a tym, kto prowadził firmę. Apple zatrudnił szereg dobrych ludzi biznesu, którzy po prostu nie rozumieli rynku komputerów PC. To prawie zabiło firmę.


1975-1992: Rewolucja informacyjna, rozwój branży oprogramowania i komputerów PC - Wikipedia

Do 1985 r. IBM był tak dominujący, że konkurenci i analitycy spekulowali, że ponownie zostanie pozwany za działania antymonopolowe.[170][171] Datamation i inni stwierdzili, że ciągły wzrost IBM może zaszkodzić Stanom Zjednoczonym, tłumiąc konkurencję nową technologią. Gartner Group oszacował, że spośród 100 największych firm przetwarzających dane IBM miał 41% wszystkich przychodów i 69% zysków. Jej przychody z komputerów były około dziewięciokrotnie wyższe niż w drugim miejscu DEC i większe niż sześciu największych japońskich konkurentów IBM razem wziętych. Marża zysku IBM w wysokości 22% była trzykrotnie wyższa niż średnia 6,7% dla pozostałych 99 firm. Niektóre firmy złożyły skargę do Kongresu, ADAPSO omówiło firmę z Departamentem Sprawiedliwości, a rządy europejskie obawiały się wpływu IBM, ale obawiały się, że wpłynie to na ponad 100 000 pracowników w 19 zakładach.

Reakcją IBM na to było wycofanie się z najbardziej widocznej części swojej działalności, która również nie należała do ich najlepszych źródeł przychodów, czyli komputerów PC. Wprowadzili Microchannel w 1987 i przeszli od wiodącego producenta komputerów PC do butikowego dostawcy komputerów specjalizującego się w obsłudze dużych firm / rządów. Ale już wiele lat wcześniej wyparli Apple jako podstawowy komputer osobisty. Niemal od początku nie było konkursu. Komputer PC miał nazwę IBM, katalog oprogramowania i był korzystnie porównywany pod względem ceny.


Historia firmy Microsoft

Microsoft to międzynarodowa korporacja technologii komputerowych. Firma Microsoft została założona 4 kwietnia 1975 roku przez Billa Gatesa i Paula Allena w Albuquerque w Nowym Meksyku. [1] Jej obecnie najlepiej sprzedającymi się produktami są system operacyjny Microsoft Windows Microsoft Office, pakiet oprogramowania biurowego Xbox, linia rozrywki w postaci gier, muzyki i wideo Bing, linia wyszukiwarek oraz Microsoft Azure, usługi w chmurze Platforma. [2]

W 1980 roku Microsoft nawiązał współpracę z IBM, aby połączyć system operacyjny Microsoftu z komputerami IBM z tą umową, IBM zapłacił Microsoft honorarium za każdą sprzedaż. W 1985 roku IBM poprosił Microsoft o opracowanie nowego systemu operacyjnego dla ich komputerów o nazwie OS/2. Microsoft wyprodukował ten system operacyjny, ale nadal sprzedawał własną alternatywę, która okazała się być bezpośrednią konkurencją dla OS/2. Microsoft Windows ostatecznie przyćmił OS/2 pod względem sprzedaży. Kiedy w latach 90. firma Microsoft wprowadziła na rynek kilka wersji systemu Microsoft Windows, zdobyli ponad 90% udziału w rynku komputerów osobistych na świecie.

Na dzień 30 czerwca 2015 r. firma Microsoft osiągnęła globalny roczny przychód w wysokości 86,83 mld USD i zatrudnia 128 076 pracowników na całym świecie. [3] Opracowuje, produkuje, licencjonuje i obsługuje szeroką gamę oprogramowania dla urządzeń komputerowych. [4] [5] [6]


Dlaczego Apple nie był w stanie konkurować z Microsoftem na rynku domowych komputerów PC? - Historia

Powiem ci dlaczego. Apple stał się mądrzejszy, jeśli chodzi o to, jak konkuruje z Microsoftem. Wyraźnie słabszy, Apple musi wykonać ruchy, które mogą być postrzegane jako wsparcie zarówno dla rynku Windows, jak i jednocześnie dobre dla klientów Mac.

Przejście na Intela było właśnie takim szachowym posunięciem. Sprzęt firmy Intel ułatwia firmie Microsoft tworzenie aplikacji na komputery Mac. Rozwiązuje problem z wydajnością Apple. Zapewnia lepsze wrażenia dla właścicieli komputerów Intel-Mac, ponieważ lepiej obsługuje aplikacje Windows. Architektura procesora stawia również sprzęt Mac i Windows na łatwym do zrozumienia, równym polu gry. Być może jednak najważniejsze jest to, że wszystkie te zalety przemawiają do potencjalnie milionów użytkowników systemu Windows zainteresowanych komputerami Mac, ponieważ sprawiają, że komputer Mac jest bardziej znajomy.

Po raz pierwszy w swojej 23-letniej historii komputer Mac w końcu może płynnie wkraczać w świat systemu Microsoft Windows i jego aplikacji oraz z niego wychodzić — zarówno w miejscu pracy, jak i w domu. Własny pakiet Office firmy Microsoft odgrywa w tym dużą rolę. Zaangażowanie firmy Microsoft w pakiet Office 2008 dla komputerów Mac zapewnia dodatkowe wsparcie.

Ale niewykorzystanym źródłem dla komputerów Mac jest oprogramowanie przeznaczone dla systemu Windows. VMware oferuje publiczną wersję beta swojego produktu do wirtualizacji Fusion dla komputerów Mac, którego ostateczne wydanie ma się ukazać latem tego roku. W międzyczasie jest to oprogramowanie Parallels Desktop, które naprawdę zmieniło Maca.

Parallels to nie tylko łatwe w użyciu narzędzie do wirtualizacji do uruchamiania systemu Windows na komputerze Mac. Funkcja spójności firmy umożliwia uruchamianie aplikacji Windows w prawie niewidocznej instancji systemu Windows na komputerze Mac. Wyglądają na cały świat tak, jakby działały na komputerze Mac, a nie w systemie Windows. Parallels ułatwia również przełączanie się między pełnoekranową wersją systemu Windows a pełnoekranowym komputerem Mac. A Windows XP działa bezbłędnie na Macu w Parallels. (Parallels obsługuje również system Vista, ale jeszcze nie interfejs Aero).

Dla osób, które nie próbowały go ostatnio, najbardziej zaskakującą rzeczą w Macu w 2007 roku jest to, że oprogramowanie po prostu nie stanowi problemu. Większość przeciętnych użytkowników systemu Windows nie ma pojęcia, jak bogata baza oprogramowania, jaką Mac rozwinął w ostatnich latach. Dzięki wygodnemu dostępowi do aplikacji Windows, a także dostępowi do intrygującego, rozwijającego się rynku oprogramowania dla komputerów Mac, znalezienie świetnego oprogramowania działającego na Macu jest łatwiejsze niż kiedykolwiek wcześniej.

Ten podstępny Macintosh

OK, więc pełne ujawnienie: jestem niedawnym konwerterem Maca. Ale zanim nazwiesz mnie fanboyem Maca o jabłkowych oczach, nie jestem przeciętnym przełącznikiem Windows-to-Mac. Nikt nie wie lepiej ode mnie (no, może księgowi Microsoftu), jak mocno trzyma się branży komputerowej Microsoft. Jako recenzent Windowsa od prawie początku Windowsa (moje pierwsze testy dotyczyły Windowsa 2.11), nie mam złudzeń co do blokady rynkowej Microsoftu.

Gdyby Mac lub jakikolwiek inny komputerowy system operacyjny miał naprawdę nadwyrężyć udział Microsoftu w rynku komputerów stacjonarnych, system Windows „umarłby” za 15 lat. I to przy założeniu, że Microsoft stał w miejscu i nic nie robił. Innymi słowy, to się nie stanie.

Nie nienawidzę też Microsoftu. Nie jestem fanatykiem. Jestem po prostu kimś, kto rozpoznaje dobrą rzecz, kiedy ją widzi.


Już nigdy nie będziesz musiał kupować pakietu Microsoft Office 2016

W zeszłym miesiącu Microsoft wydał pakiet Office 2016. Pakiet oprogramowania był wielokrotnie aktualizowany od czasu jego pierwszego wydania, a niedawne przejście przez firmę Microsoft na strategię opartą na chmurze dało Office nowe życie, nie tylko w zakresie sposobu płacenia za kopię.

Zacznijmy od największego wyzwania ze wszystkich. jak podejść do recenzji produktu takiego jak Office 2016? Pozostaje gigantycznym projektem z Redmond. Mógłbym spędzać dni na rozmowach o każdym z głównych komponentów pakietu biurowego, mógłbym porozmawiać o strategii i implikacjach produktu lub mógłbym skupić się na tym, jak Microsoft próbuje zmienić swój wizerunek i jak zarabia pieniądze . Ale nie mam dni, mam około tysiąca słów. Więc pytanie brzmi, od czego zacząć?

Microsoft Office 2016 (zdjęcie: Ewan Spence)

Żartobliwa odpowiedź brzmi „blisko końca”, więc zróbmy to. Office 2016 to iteracyjna aktualizacja dominującej pozycji firmy Microsoft w pakietach biurowych. Dopracowuje oferowane aplikacje i wprowadza wiele nowych funkcji, ale nie ma nic wstrząsającego.Jeśli nigdy wcześniej nie czułeś potrzeby korzystania z pakietu Office, to nie jest pakiet dla Ciebie. Jeśli wymyślasz starsze wersje, dokładnie sprawdź listę funkcji, aby zobaczyć, czy jest coś naprawdę nowego, z którego będziesz korzystać.

Podobnie jak pierwszą misją sprzętu Surface jest powstrzymanie fali ludzi przechodzących na alternatywne platformy, Office 2016 wydaje się być aplikacją dla wiernych. W tym sensie nowe wydawnictwo gra dla zniewolonej i zachwyconej publiczności. Nie oznacza to, że Microsoft skąpił pracy – daleko mu do tego – ale jest to produkt uszlachetniający, a nie rewolucyjny.

I w tym momencie Office 2016 wydaje się alchemicznym lustrem dla systemu operacyjnego Windows. Ogłaszany jako „ostatnia wersja systemu Windows, jakiej będziesz potrzebować”, system Windows 10 poprowadzi Cię ścieżką ciągłych aktualizacji, niewielkich zmian w razie potrzeby, poprawek błędów i nowych funkcji, w istocie żywym, oddychającym systemem operacyjnym.

Taki jest również plan dla pakietu Office 2016. W przyszłości pakiet Office 2016 będzie aktualizowany zgodnie z wymaganiami, bez dat wypuszczania namiotów, po prostu program, który ewoluuje i pozostaje dla Ciebie istotny przez resztę życia zawodowego. Zasubskrybuj pakiet Office już teraz, a otrzymasz następną małą aktualizację. I następny. I następny.

Galeria: 10 najlepszych sztuczek, aby uporządkować swoje biuro

Wszystko to jest powiązane z Office 365, kluczową usługą subskrypcji Microsoft, która ma kluczowe znaczenie dla jego długoterminowej kondycji. Jeśli masz subskrypcję usługi Office 365, możesz pobierać aplikacje pakietu Office 2016 na wiele komputerów. Istnieje wiele opcji dla użytkowników biznesowych, aby uzyskać subskrypcję Office 365, ale indywidualni użytkownicy mogą odebrać Office 365 Personal za 6 GBP miesięcznie, co jest odpowiednie dla jednego użytkownika i instalacji pakietu Office 2016 lub Office 365 Home za 8 GBP miesięcznie który pomieści do pięciu różnych użytkowników i instalacji aplikacji. Dostępne są również jednorazowe ceny, zaczynające się od 120 GBP w Wielkiej Brytanii, ale celem Microsoftu jest wykorzystanie pakietu Office 2016 jako kolejnego powodu, aby wprowadzić Cię do usługi Office 365.

Dalej: Przenieś się do chmury i pozostań mobilny.

Powodem tego jest przeniesienie pakietu Office do chmury. Podczas gdy poprzednia wersja pakietu Office bawiła się tym, pakiet Office 2016 jest ściśle zintegrowany z chmurą. to prosta sprawa, aby wszystkie dokumenty były zapisywane w chmurze, a zatem dostępne z dowolnej instalacji pakietu Office lub powiązanych narzędzi.

W tym miejscu pojawiają się „mobilne” wersje podstawowych aplikacji. Szybkie spojrzenie na sklepy ze smartfonami na całym świecie pozwala znaleźć mobilne wersje pakietu Microsoft Office na Androida i iOS. i Windows 10. Tak, można pobrać mobilne wersje aplikacji pakietu Office na komputer stacjonarny lub laptop z systemem Windows 10 i radziłbym to zrobić. Świetnie nadają się do szybkich edycji i po prostu zbierania pomysłów bez całej mocy i złożoności, jaką oferują większe aplikacje. Mobilność to kluczowa część wartości pakietu Office, a klienci Twoich urządzeń mobilnych, czy to smartfonów, phabletów, tabletów czy urządzeń ultraprzenośnych — wszystkie pomagają osiągnąć cel misji.

Microsoft Office 2016 (zdjęcie: Ewan Spence)

Pomaga w tym również chmura. Domyślną opcją, która zapewnia największą elastyczność, jest zapisywanie dokumentów w chmurze (Microsoft OneDrive). Dzięki temu są one dostępne na wszystkich Twoich urządzeniach, a subskrypcja Office 365 obejmuje terabajt przestrzeni dyskowej online, co w obecnej sytuacji powinno wystarczyć na wszystkie Twoje potrzeby (i jeśli zdecydujesz się na jednorazowy zakup, który otrzymasz tylko 15 GB przestrzeni dyskowej online, dzięki czemu możesz zobaczyć, jakie są priorytety).

Zdecydowanie polecam korzystanie z chmury tak często, jak to możliwe. Nie tylko zapewnia dostęp do plików (i tworzy ich kopie zapasowe), ale także umożliwia duże skupienie się na pakiecie Office 2016, czyli współpracę w programach Word, Excel i Powerpoint. Może się to zdarzyć w czasie rzeczywistym w tym samym dokumencie, wystarczy wybrać udostępnianie z menu, dodać adres e-mail, a Office zajmie się resztą. Jeśli musisz pozostać w kontakcie podczas procesu edycji, Skype obsługuje zarówno funkcje wiadomości błyskawicznych, jak i połączeń wideo.

Tak, wygląda to niezwykle podobnie do rozwiązania używanego przez Google w jego pakietach opartych na chmurze, ale w tym miejscu wkroczy dziedzictwo Microsoft. Klienci korporacyjni będą znacznie łatwiej nadal korzystać z pakietu Office niż przejść do Google narzędzia do współpracy w czasie rzeczywistym zwiększą prawdopodobieństwo, że pakiet Office pozostanie preferowanym pakietem.

Microsoft Office 2016 (zdjęcie: Ewan Spence)

Pakiet Office 2016 to oczywiście więcej niż jedna aplikacja, a „potrójne” programy Word, Excel i PowerPoint to nadal główne aplikacje stanowiące rdzeń pakietu Office. Nie mam wątpliwości, że każdy, kto pracuje w środowisku biurowym, świetnie wykorzysta te aplikacje. Jak już wspomniano, niewiele się zmieniło pod względem aplikacji z poprzedniej wersji pakietu Office, a iteracyjne zmiany obiecane w ciągu najbliższych kilku lat prawdopodobnie nie wprowadzą żadnych większych zmian. Będziesz dokładnie wiedzieć, co dostaniesz dzięki tym aplikacjom teraz i w przyszłości.

Dalej: Outlook, pomniejsze aplikacje i wnioski.

Outlook to trochę inna bestia. Poczta e-mail mogła zostać obniżona w oczach wielu w miejsce klientów komunikatorów, ale nadal pozostaje ważną częścią życia wielu pracowników biurowych. Nie jest to wygodna aplikacja w użyciu, z mnóstwem ikon, rozmiarów czcionek, narzędzi i ikon pozornie rzucanych na ekran w nadziei, że mają jakiś sens. Jeśli masz konto Exchange, działa dobrze, ale dla osobistego użytkownika, który prawdopodobnie przegląda konta innych dostawców, Outlooki nie są tak dopracowane.

W rzeczywistości Outlook na komputery stacjonarne jest w rzeczywistości słabszy niż mobilna wersja Outlooka, którą Microsoft udostępnia bezpłatnie na Androida i iOS – ta ostatnia była aplikacją wykupioną przez Microsoft, w przeciwieństwie do powolnej ewolucji Outlooka na komputery stacjonarne. Jeśli istnieje aplikacja, która wymaga nieco więcej skupienia, przemyślenia i dopracowania w całym pakiecie Office, jest to Outlook.

OneNote (l) i OneNote Mobile ® na podzielonym ekranie Windows 10 (zdjęcie: Ewan Spence)

Warto również wspomnieć o trzech „pomniejszych aplikacjach”. Publisher nadal zapewnia kompetentne środowisko DTP, koncentrując się na szablonach dla małych firm i domowych, podczas gdy Access jest w równym stopniu kochanym i znienawidzonym systemem zarządzania bazami danych. Moja miłość do OneNote była już wcześniej pokazywana w Forbes, a aktualizacja tutaj, podobnie jak w przypadku głównych aplikacji, jest bardziej ewolucyjna. Nie ma tu żadnych totemicznych nowych funkcji, po prostu szeroka integracja na wielu platformach.

To prawdopodobnie największa zaleta pakietu Office 2016. Możesz pracować z subskrypcją usługi Office 365 na wielu urządzeniach. Na pewno Windows 10, ale Office 2016 działa również na Windows 7 i Windows 8.1. Nie zapomnij o mobilnych wersjach programów Word, Excel, PowerPoint i OneNote, które są znacznie lżejsze w użyciu i idealne, gdy wystarczy wprowadzić tylko kilka zmian. Chętnie zaprzeczę, że brak starszych mebli i lepsze skupienie się na interfejsie użytkownika i układzie oznacza, że ​​wersje mobilne – zwłaszcza Word Mobile – są lepiej przystosowane do tworzenia bez rozpraszania uwagi.

To nie jest już ograniczone do sprzętu z „Windows” w polu about. Office miał już kompetentny przyczółek na OSX i tak jest w przypadku Office 2016. Chociaż Apple naciska na włączenie stron, liczb i Keynote jako bezpłatnych plików do pobrania, dziesięciolecia historii Microsoft Office to silny ruch marketingowy. Bez wątpienia konsumenci, którzy dokonają przeskoku ze sprzętu Windows na OSX, poczują się komfortowo wiedząc, że pakiet Office 2016 na nich czeka. I oczywiście Microsoft otrzyma taką samą subskrypcję Office 365.

Microsoft Office 2016 (zdjęcie: Ewan Spence)

Wraz z rozwojem technologii mobilnych, Microsoft zdecydował się na udostępnienie pakietu Office w systemach iOS i Android (a także smartfonach z systemem Windows Phone i Windows 10) jest logicznym rozszerzeniem możliwości pracy nad dokumentami bez względu na to, gdzie jesteś i z jakiego urządzenia korzystasz. są włączone. Dzięki pakietowi Office 2016 „z powrotem w bazie”, aplikacjom na smartfony z Tobą, gdziekolwiek jesteś i wszystkimi danymi w chmurze, lekkie aplikacje mobilne najlepiej nadają się do kreatywności i edycji podczas podróży, wydaje się, że Microsoft obejmował wszystkie podstawy we współczesnym życiu.

Dzięki podejściu „oprogramowanie jako usługa” stosowanemu przez usługę Office 365 rozwiązuje się nawet troskę o aktualizacje i pozostawanie w tyle podczas odświeżania kodu.

Dyrektor generalny Satya Nadella odsunął Microsoft od uzależnienia od sprzętu i skoncentrował się na chmurze. Wszystkie składniki pakietu Office, w tym pakiet Office 2016, współpracują ze sobą na poziomie oprogramowania i nie ma znaczenia, jakiego sprzętu używasz.

Pakiet Office 2016 jest dojrzały, wie, co musi zrobić, aby go dostarczać, a teraz ma znacznie szerszy rynek niż jakakolwiek poprzednia wersja pakietu biurowego. Zawsze jest więcej pracy do wykonania, ale nie widzę powodu, dla którego dotychczasowi klienci nie mieliby zainteresować się wizją Microsoftu dotyczącą nowego pakietu Office. Dla tych, którzy chcą przejść do pakietu biurowego, a nawet przejść z konkurencyjnego ekosystemu, pamiętaj, że musisz w pełni zaakceptować wizję chmury firmy Microsoft i korzystać ze wszystkich tych usług, ale nie ma oczywistych problemów to powinno cię powstrzymać, jeśli to jest ścieżka, którą chcesz obrać.


Dziękujemy za opublikowanie zapytania w społeczności Microsoft.

Rozumiem spowodowane niedogodności, chętnie Ci w tym pomogę.

Żeby wyjaśnić, co dokładnie rozumiesz przez „przejęcie mojego komputera”?

Ponieważ Microsoft Edge jest wbudowaną przeglądarką systemu operacyjnego, nie ma możliwości jej usunięcia. Proponuję jednak spróbować zmienić domyślną przeglądarkę i sprawdzić, czy to pomaga. W ten sposób za każdym razem, gdy wymagana jest przeglądarka, zostanie użyta przeglądarka domyślna. Aby zmienić domyślną przeglądarkę, wykonaj poniższe czynności:

1. Naciśnij klawisz Windows + R, aby otworzyć polecenie uruchomienia.

2. Wpisz control i naciśnij enter, aby otworzyć panel sterowania.

3. Wpisz programy domyślne w polu wyszukiwania panelu sterowania i otwórz je.

4. Kliknij „ustaw programy domyślne”.

5. W sekcji "programy" zlokalizuj preferowaną przeglądarkę, kliknij ją i kliknij "ustaw ten program jako domyślny" i kliknij OK.


System operacyjny Chrome

Podejście Google’ do świata sprzętu klasy desktop jest interesujące. System operacyjny Chrome został pierwotnie zaprojektowany jako system operacyjny, który opierał się głównie na stałym dostępie do Internetu —, co miało sens, ponieważ został zaprojektowany jako rozszerzenie przeglądarki Chrome na komputery stacjonarne. Sprzęt Chrome – zwykle nazywany „Chromebookiem” na laptopach, a czasami „Chromeboxem” na komputer stacjonarny – jest przeznaczony dla użytkowników, którzy polegają głównie na internecie i tylko sporadycznie używają bardziej złożonego oprogramowania komputerowego.

Dzisiaj Chrome OS bardziej przypomina system operacyjny niż nadętą przeglądarkę. Zawiera zintegrowanego menedżera plików, aplikację do wysyłania i odbierania wiadomości tekstowych za pośrednictwem połączonego telefonu z systemem Android (pomyśl iMessages) i nie tylko. Obsługuje również aplikacje Google Play na Androida i oprogramowanie oparte na systemie Linux. Użytkownicy zasadniczo otrzymują trzy platformy w jednej po niższych kosztach niż komputery PC z systemem Windows lub Mac.

To jest świat sieci

Riley Young / Trendy cyfrowe

Ponieważ Chrome OS obraca się wokół przeglądarki internetowej, jest najmniej złożonym z trzech głównych systemów operacyjnych. Nazywanie tego „przeglądarką w pudełku” nie jest całą historią, ale to dobry sposób na myślenie o tym. Chociaż system operacyjny Chrome zawiera kilka podstawowych narzędzi komputerowych, takich jak menedżer plików i przeglądarka zdjęć, jego głównym celem jest zawartość w Internecie. Kompatybilność aplikacji na Androida znacznie rozszerza jej możliwości, ale nie wszystkie aplikacje dobrze skalują się z wyświetlaczem laptopa lub komputera stacjonarnego.

Interfejs ma na celu szybkie i łatwe przechodzenie użytkowników do sieci oraz przedstawianie jak najmniejszej liczby barier dla treści internetowych. Każdy, kto korzysta z przeglądarki Chrome na komputerze z systemem Windows lub MacOS, od razu poczuje się komfortowo z interfejsem, a cała zapisana historia, zakładki i rozszerzenia zostaną zsynchronizowane.

Urządzenia z Chrome doskonale sprawdzają się w przeglądaniu stron internetowych, przesyłaniu strumieniowym wideo i muzyki, czatowaniu i wideokonferencjach oraz innych stosunkowo prostych zadaniach internetowych. Może robić wszystko, co może zrobić przeglądarka Chrome na komputerze, w tym zaawansowane aplikacje Flash i Java. Rozszerzenia i aplikacje Chrome mogą zmieniać interfejs i do pewnego stopnia dodawać dodatkowe funkcje, ale brakuje im precyzyjnych kontroli i bardziej zaawansowanych opcji “power user” systemów Windows i MacOS.

To jest miejsce, w którym pojawia się kompatybilność aplikacji na Androida, zapewniając miliony nowych opcji aplikacji, które znacznie rozszerzają możliwości Chrome OS. Obsługa programów komputerowych dla systemu Linux, obecnie wciąż w wersji beta, opiera się na ekosystemie Chrome OS dla użytkowników, którzy wolą bardziej zaawansowane, tradycyjne oprogramowanie niż aplikacje mobilne i internetowe.

Ponieważ Google zaprojektował system tak, aby opierał się na Chrome, jest zrozumiałe, że opiera się na narzędziach Google, w większym stopniu niż Windows opiera się na oprogramowaniu Microsoft, a MacOS opiera się na oprogramowaniu Apple. To dobra lub zła rzecz, w zależności od tego, w jakim stopniu użytkownik kupił usługi Google.

Jeśli korzystasz już z Gmaila, Arkuszy, Dysku i innych usług Google, Chrome OS to fantastyczna platforma do lepszej integracji tych narzędzi z codziennymi zadaniami.

Tanio i łatwo

Skupienie się na internecie daje systemowi Chrome OS dramatyczną przewagę nad systemami Windows i MacOS. Może działać wygodnie na bardzo niskim poborze mocy i niedrogim sprzęcie. Laptopy z tanimi procesorami, małymi dyskami półprzewodnikowymi i bardzo małą ilością pamięci RAM mogą łatwo obsługiwać system operacyjny Chrome, a wszystko to z obszerną pamięcią masową w chmurze. Czasami te niedrogie projekty działają szybciej i bardziej niezawodnie niż Windows i MacOS, nawet jeśli ten ostatni i tak jest używany głównie w przeglądarce.

Jeśli chcesz uzyskać najlepsze wrażenia z aplikacji na Androida, szczególnie w grach, potrzebujesz szybkiego procesora, ale znacznie mniej polegasz na wysokiej jakości komponentach, aby uzyskać użyteczne wrażenia. Opcje dla zaawansowanych Chromebooków są bardziej rozbudowane niż kiedykolwiek wcześniej, nawet jeśli nie są one w centrum uwagi. Pixelbook jest liderem, ale do wyboru jest wiele innych świetnych Chromebooków.

Niezależnie od tego, czy idziesz na high-end, czy na low-end, jeśli nie korzystasz z intensywnych aplikacji, system operacyjny Chrome jest zasadniczo taki sam na każdym Chromebooku i Chromeboksie. Nie cierpi z powodu problemu „bloatware”, który ma system Windows, mimo że urządzenia z systemem operacyjnym Chrome są sprzedawane przez producentów zewnętrznych, takich jak Dell, Samsung i Toshiba. A administracja takimi urządzeniami jest łatwiejsza, dzięki czemu Chrome OS jest popularny w środowiskach edukacyjnych.

Połączenie tego kompleksowego podejścia i wymagań dotyczących niskiego zużycia energii oznacza, że ​​Chromebooki mogą być niezwykle tanie, czasami nawet poniżej 200 USD. Droższe modele oferują ekrany o wysokiej rozdzielczości, podświetlane klawiatury, składane ekrany dotykowe i inne fantazyjne funkcje, w tym najwyższej klasy Pixelbook 2 w 1 sprzedawany przez samą firmę Google, wraz z obsługą dotyku i pióra.

Czy system operacyjny Chrome jest dla Ciebie?

Mark Coppock/cyfrowe trendy

Chrome OS pierwotnie nie oferował praktycznie żadnej kompatybilności z zewnętrznym oprogramowaniem. Google zmienia tę dynamikę, obsługując aplikacje mobilne na Androida i tradycyjne oprogramowanie oparte na systemie Linux. Chromebooki nie będą współpracować z zaawansowanymi akcesoriami, takimi jak monitory USB czy złożony sprzęt do gier, a Google po prostu nie zapewnia sterowników. Może obsługiwać podstawowe klawiatury, myszy, dyski USB i dodatki Bluetooth, ale to wszystko.

Tymczasem granie w systemie operacyjnym Chrome jest jednym z najbardziej znaczących beneficjentów wsparcia Androida i Linuksa. Chociaż nie będziesz korzystać z ogromnych tytułów gier dostępnych dla systemu Windows i, w znacznie mniejszym stopniu, MacOS, istnieją co najmniej setki tysięcy gier na Androida, które powinny działać całkiem dobrze na nowszych Chromebookach i Chromeboksach. To znacząca poprawa w stosunku do wczesnych dni systemu operacyjnego Chrome, kiedy gry zajęły prawdziwe tylne siedzenie.

Na froncie Linuksa możesz zainstalować Steam wraz z każdą kupioną grą, która oferuje wersję opartą na Linuksie. Jednak biorąc pod uwagę, że większość Chromebooków oferuje niższe specyfikacje, przechowywanie i przetwarzanie GPU będzie czynnikiem ograniczającym. Własna usługa przesyłania strumieniowego Stadia firmy Google i oferta GeForce Now firmy Nvidia zapewniają możliwość grania w ulubione gry bez ograniczeń programowych i sprzętowych.

Krótko mówiąc, system operacyjny Chrome jest prawie cały czas w sieci. Jeśli jesteś użytkownikiem systemu Windows lub Mac i często uważasz, że jedyną aplikacją, której używasz, jest przeglądarka lub nie przeszkadza ci ogromny ekosystem prostszych aplikacji na Androida, warto rozważyć tę opcję. Ale prawie całkowity brak najbardziej zaawansowanego oprogramowania innych firm jest przełomem dla każdego, kto polega na komputerze do bardziej złożonych zadań.

Jeśli większość swojej działalności prowadzisz online, system operacyjny Chrome OS będzie dla Ciebie niezwykle atrakcyjny. W porównaniu z konkurencją jest niedrogi, łatwy w użyciu i zaprojektowany z myślą o trwałości. Chociaż jest to doskonały wybór dla studentów, może nie wystarczyć użytkownikom, którzy potrzebują oprogramowania do obsługi bardziej złożonych zadań.


Co musisz wiedzieć Microsoft 365

Źródło: Excel

Microsoft 365 to nowa nazwa marketingowa płatnej usługi, która zastępuje usługę Office 365. Chociaż usługa ma nową nazwę, nadal otrzymujesz te same aplikacje dostępne w pakiecie Office 2019 i te same korzyści z poprzedniej marki. Jedyną różnicą jest to, że otrzymasz również wiele nowych dodatków.

Microsoft 365 to nowa marka usługi płatnej, która zastępuje usługę Office 365.

Ponieważ jest to usługa oparta na subskrypcji, będziesz dokonywać płatności co miesiąc (lub co rok) za korzystanie z pakietu aplikacji, takich jak Word, Excel, PowerPoint, Outlook, Publisher, Access i innych na wszystkich swoich urządzeniach (komputerach stacjonarnych). , laptopy, tablety i telefony). Oczywiście tak długo, jak tylko sześć urządzeń jednocześnie uzyskuje dostęp do konta.

Ponadto, jeśli wykupisz abonament Familijny, możesz dzielić się korzyściami z maksymalnie pięcioma dodatkowymi użytkownikami, co daje łącznie maksymalnie sześć osób na jednym koncie.

Być może jedną z największych zalet usługi jest to, że nigdy więcej nie musisz się martwić o aktualizacje. Podczas instalowania aplikacji pakietu Office z platformy Microsoft 365 zawsze korzystasz z najnowszej wersji. Oznacza to, że po zainstalowaniu aplikacji na urządzeniu będą one automatycznie otrzymywać aktualizacje zabezpieczeń i konserwacji, ulepszenia i nowe funkcje, gdy tylko będą gotowe.

Będziesz mieć również dostęp do funkcji opartych na chmurze, aby zwiększyć wydajność w szkole, biurze i na różnych urządzeniach (Windows, macOS, iOS i Android). Każda osoba, której udostępnisz konto, otrzyma 1 TB przestrzeni dyskowej OneDrive (łącznie do 6 TB w abonamencie rodzinnym) oraz minuty na Skype. Subskrypcja zapewnia również dostęp do linii pomocy technicznej firmy Microsoft w celu rozwiązania wszelkich problemów z aplikacjami.

Jeśli masz dużo zdjęć i filmów, oprócz już 1 TB przestrzeni dyskowej w chmurze, możesz także kupić do 1 TB dodatkowej przestrzeni dyskowej OneDrive w odstępach 200 GB za dodatkowe 1,99 USD miesięcznie, podwajając łączną pojemność do 2 TB (1 TB już zawarte w planie i 1 TB z dodatkowym planem) za 9,99 USD miesięcznie. Ta opcja jest dostępna dla członków osobistych i rodzinnych platformy Microsoft 365.Jest jednak jedno zastrzeżenie, jeśli masz plan rodzinny, tylko główny właściciel konta może otrzymać oddzielny terabajt.

Kto powinien kupić Microsoft 365?

Źródło: Centrum Windows

Jeśli musisz mieć wszystko, co pakiet ma do zaoferowania, Microsoft 365 (Office 365) jest najlepszą opcją, ponieważ otrzymujesz wszystkie aplikacje do zainstalowania na każdym urządzeniu (Windows 10, Windows 8.1, Windows 7 i macOS). Jest to również jedyna opcja, która zapewnia ciągłe aktualizacje przy niskich kosztach. Natomiast Office 2019 pozwala instalować aplikacje tylko na jednym urządzeniu z systemem Windows 10, a za aktualizacje trzeba ponownie zapłacić.

Jeśli potrzebujesz dostępu do pakietu aplikacji, Microsoft 365 to prawdopodobnie najlepszy wybór.

Usługa w chmurze jest dostępna w dwóch wersjach. Jeśli jesteś jedyną osobą, która planuje korzystać z aplikacji i usług w chmurze, możesz uzyskać plan „Microsoft 365 Personal” (wcześniej „Office 365 Personal”) za 70 USD rocznie (lub 7 USD miesięcznie), który daje dostęp do wszystkich aplikacje, wraz z 1 TB przestrzeni dyskowej OneDrive i minutami Skype.

Jeśli chcesz udostępnić subskrypcję rodzinie lub znajomym, plan „Microsoft 365 Family” (dawniej „Office 365 Home”) jest odpowiednią opcją. Kosztuje 100 USD rocznie (10 USD miesięcznie), możesz udostępniać (za pomocą karty „Usługi i subskrypcje” na swoim koncie Microsoft) aplikacje i korzyści nawet sześciu osobom, a każdy otrzymuje swój własny 1 TB miejsca w usłudze OneDrive.

Niezależnie od tego, jaki masz plan, będziesz mieć również dostęp do dodatkowych usług, w tym Microsoft Family Safety do zarządzania czasem korzystania z ekranu, korzystania z aplikacji i gier, udostępniania lokalizacji, monitorowania stylu jazdy młodych kierowców i wielu innych.

Inne funkcje premium obejmują edytor Microsoft do sprawdzania gramatyki, pisowni i stylu pisania przy użyciu pomocy sztucznej inteligencji (podobnej do Grammarly) oraz innych narzędzi kreatywnych opartych na sztucznej inteligencji. Na przykład PowerPoint Presenter Coach, który pomoże Ci ćwiczyć prezentacje, a Projektant, który pomoże Ci tworzyć efektywne prezentacje slajdów. Asystent CV do tworzenia najlepszych życiorysów w programie Word dzięki analizom opartym na Microsoft LinkedIn. Pieniądze w programie Excel do przeglądania, śledzenia i organizowania finansów gospodarstwa domowego. Uzyskasz również dostęp do kreatywnych treści, takich jak zdjęcia stockowe, ikony, szablony premium i czcionki.

Subskrypcja odblokuje wersję premium Outlook.com, w tym wszystko, co jest dostępne w wersji bezpłatnej, plus 50 GB miejsca na dane, brak reklam, szyfrowanie wiadomości i ulepszone zabezpieczenia. Ponadto, jako płatny członek, uzyskasz również dostęp do specjalnych ofert partnerów Microsoft.

Niektóre usługi w pakiecie z Microsoft 365 są również dostępne bez subskrypcji przy użyciu konta Microsoft, ale mają ograniczone funkcje, które można odblokować tylko za pomocą subskrypcji.

Wybierając jedną z subskrypcji, powinieneś otrzymać plan roczny aby zaoszczędzić pieniądze na dłuższą metę, a dodatkowo nie musisz się martwić o płatności przez co najmniej rok.

Jeśli jesteś uczniem lub nauczycielem, firma Microsoft oferuje tę usługę bez dodatkowych kosztów, korzystając z ważnego szkolnego adresu e-mail. Ten plan umożliwia bezpłatną instalację programów Word, Excel, OneNote, PowerPoint, Microsoft Teams i innych narzędzi szkolnych na komputerze.

System Windows 7 nie jest już obsługiwany, ale firma Microsoft będzie nadal oferować aktualizacje zabezpieczeń dla aplikacji pakietu Office do stycznia 2023 r. Jednak nowe funkcje nie będą dostępne do czasu uaktualnienia do systemu Windows 10.


Wykorzenienie

Ważną lekcją, której często się nie wyciąga, jest to, że okopana firma często może nadal walczyć, gdy tak się dzieje. Ponieważ Google tak naprawdę nie dbał o producentów OEM, Microsoft miał szansę na agresywne cofnięcie się w przestrzeń, skupiając się na niej ponownie. Strategia ta przeszła wiele zmian, ale ostatnio jest to połączenie bardzo przystępnego sprzętu w połączeniu z Windows S.

Windows S to interesujący wysiłek, który odzwierciedla to, czego nauczyliśmy się z iOS i Chrome, i rozwiązuje jeden z problemów przy wcześniejszym podobnym wysiłku. Ten podobny wysiłek dotyczył zablokowanej wersji systemu Windows, która wymagała IT do zainstalowania wszystkiego i nie skalowała się dobrze tam, gdzie zasoby IT były tak ograniczone, jak edukacja. Wyselekcjonowany i potencjalnie kontrolowany przez IT sklep z aplikacjami wypełnia lukę, podobnie jak w przypadku sprzętu iOS i Chromebooka, a rezultatem jest solidna alternatywa, która powinna znacznie spowolnić wejście Chromebooków do edukacji.

Teraz Google ma głowę na plaży w segmencie, a w szkołach złapali, że są teraz okopani. Ale zazwyczaj kiepsko sobie radzą z zapewnianiem satysfakcji klienta, głównie dlatego, że ich głównymi klientami są reklamodawcy, którzy finansują firmę, a nie użytkownicy ich produktów. Powinno to sprawić, że będą wyjątkowo podatne na ataki, mimo że Microsoft jeszcze nie w pełni wykorzystał tę lukę. (Szkoły historycznie odrzucały rozwiązania finansowane z reklam, mimo że ten rodzaj finansowania wydaje się przemawiać do wyjątkowo oszczędnego budżetu na IT w szkołach).


Tak, telefon Microsoft naprawdę się dzieje: przedstawiamy Surface Duo

Firma znana z systemu operacyjnego Windows wraca do smartfonów, obejmując ekosystem rywala.

Szef produktu Microsoft Panos Panay rzucił okiem na telefon Surface Duo z Androidem, który trafi do sprzedaży za rok.

Microsoft robi telefon z Androidem. I ma dwa ekrany. Producent oprogramowania Windows zaprezentował swoje urządzenie o nazwie Surface Duo podczas wydarzenia w Nowym Jorku w środę. Firma stwierdziła, że ​​​​dwa ekrany (nieco inny projekt niż składany Galaxy Fold Samsunga) sprawią, że użytkownicy będą bardziej produktywni, i pokazała wideo ludzi używających rysika z telefonem, który, jak mówi, w ogóle nie jest telefonem. Urządzenie ma dwa wyświetlacze o przekątnej 5,6 cala, które można rozbudować do urządzenia o przekątnej 8,3 cala.

Nie podał wielu innych szczegółów na temat Surface Duo – który dołącza do innego, większego urządzenia z dwoma ekranami, Surface Neo – ale zapowiedział, że będzie dostępny w wakacje 2020 roku. Wydarzenie to było również związane z premierą oprogramowania Windows 10 X dla urządzeń z dwoma ekranami. Bardziej prozaiczne nowe produkty obejmowały tablety Surface Laptop 3, Surface Pro X i Surface Pro 7, słuchawki Surface Earbuds i niestandardowy układ SQ1 Arm.

Współpracując z Google, Surface Duo będzie mógł uruchamiać aplikacje ze sklepu Google Play.

„Ten produkt łączy w sobie absolutnie to, co najlepsze w firmie Microsoft, a my współpracujemy z Google, aby zapewnić to, co najlepsze w systemie Android w jednym produkcie” — powiedział szef produktu Microsoft Panos Panay. „To technologia napędzająca przemysł”.

Zobacz też

Microsoft przez ponad dwie dekady próbował stworzyć systemy operacyjne dla telefonów komórkowych, ale zrezygnował z wysiłków dwa lata temu. Według IDC nie może konkurować z popularnością Androida Google i iOS firmy Apple, które w tym roku będą dostępne odpowiednio w 87% i 13% smartfonów na świecie. Zamiast tego Microsoft zdecydował się rozszerzyć swoje oprogramowanie Office i inne usługi na konkurencyjne urządzenia, w tym iPhone'y. Pierwszy telefon firmy z Androidem idzie dalej.

Powrót do telefonów nie będzie łatwy. Tak naprawdę są tylko trzy firmy, które sprzedają masowo urządzenia i zarabiają na swoich smartfonach – Samsung, Huawei i Apple. W drugim kwartale 22% smartfonów sprzedawanych na świecie zostało wyprodukowanych przez Samsung, 17% przez Huawei i 11% przez Apple, według Strategy Analytics. Nikt inny nie złamał 10%, choć chińscy dostawcy Xiaomi i Oppo byli blisko. Jest mało prawdopodobne, że Microsoft z telefonem z Androidem stanie się kiedykolwiek głównym dostawcą telefonów.

Microsoft Surface Duo zadebiutuje pod koniec przyszłego roku.

Microsoft nie jest pierwszą firmą, która stworzyła smartfon z dwoma wyświetlaczami – ale ma nadzieję, że będzie pierwszą, która odniesie prawdziwy sukces. Axom M firmy ZTE trafił na rynek w 2017 roku, ale nie wywołał trendu. Firma LG na początku tego roku zaprezentowała dodatek Dual Screen do swojego pierwszego telefonu 5G, V50, a także wersję do telefonu LG G8X ThinQ. Ale urządzenie LG nie wywołało takiego samego szumu, jak składane telefony Samsunga i Huawei, a nawet podobno składane telefony firm takich jak Motorola.

Podczas gdy Microsoft obstawia, że ​​podwójne ekrany to przyszłość, większość innych firm na rynku telefonów liczy na składane wyświetlacze. Mówi się, że prawie każdy duży producent słuchawek pracuje na składanym urządzeniu.


Apple Giving Away Aplikacje iWork, iMovie i GarageBand na Maca i iOS za darmo

Nie masz pakietu iLife lub iWork do komputera Mac? Teraz możesz bezpłatnie pobrać oba pakiety na iOS lub macOS.

Microsoft Office to król pakietów biurowych. Jego panowanie staje się jeszcze bardziej dominujące, ponieważ obejmuje chmurę z Office Online i głęboko w terytorium Apple z wersjami Microsoft Office dla macOS i iOS. Praktycznie żaden konkurent nie ma realnej szansy na zdetronizowanie takich programów jak Microsoft Word, Excel, PowerPoint i Outlook, ale wielu dzielnie próbowało.

Od Google Docs i Zoho po LibreOffice i Corel’s WordPerfect, Microsoft ma pewną konkurencję tokenów. Odpowiedzią Apple na pakiet produktywności jest iWork, który od czasu do czasu widzieliśmy jako zabójcę pakietu Microsoft Office. W 2013 r. firma Apple rozpoczęła dołączanie aplikacji Pages, Numbers i Keynote do nowych komputerów Mac w celu zdobycia większego udziału w rynku. Teraz idą o krok dalej, oferując pakiet iWork oraz pakiet iLife za darmo wszystkim użytkownikom macOS i iOS.

Dla mnie osobiście nie wydaje się, żeby to wszystko było ekscytujące, może to jest moja skłonność do de facto standardu Microsoftu. Ale jeśli masz komputer Mac i nie poczyniłeś znaczącej inwestycji w licencję Microsoft Office lub subskrypcję Microsoft Office 365, nie masz nic do stracenia, dając szansę Apple’s iWork.

Użytkownicy komputerów Mac mogą pobierać Pages, Numbers, Keynote, GarageBand i iMovie za darmo

Apple nie tylko udostępnia swój pakiet produktywności za darmo, ale także rozdaje swoje aplikacje lifestylowe, iMovie i GarageBand. Na początku 2000 roku, kiedy PC był nadal uważany za centrum, Apple zazdrościło branży za pakiet aplikacji iLife, który zawierał nieistniejący już iPhoto (zastąpiony przez Zdjęcia), iDVD (poniósł taki sam los jak wewnętrzny SuperDrive) oraz iWeb (RIP wraz z MobileMe).

Microsoft próbował przeciwdziałać kuszącej kolekcji aplikacji Apple’ za pomocą podobnych narzędzi dołączonych do systemu Windows ME, takich jak Movie Maker. Microsoft zaczął łączyć aplikacje takie jak Galeria zdjęć i DVD Maker z systemem Windows Vista. Windows 7 rozpakował te aplikacje, a następnie uczynił je częścią pakietu Windows Essential. Podobnie jak w przypadku, gdy Apple’s iWork nigdy nie pogorszył udziału Microsoft’ w rynku biurowym, pakiet Windows Live Essentials cieszył się niewielką, lojalną rzeszą fanów, ale nigdy nie zyskał tak powszechnej miłości, jak iLife. Na początku stycznia 2017 r. Microsoft ogłosił, że zaprzestaje rozwoju pakietu bez wzmianki o zastąpieniu.

Apple kontynuuje opracowywanie i łączenie własnych aplikacji zwiększających produktywność i styl życia dla systemu macOS na nowych komputerach Mac. Aplikacje przeszły przez lata znaczące zmiany, co znacznie uprościło ich obsługę i dodało integrację z usługami takimi jak iCloud i technologiami, takimi jak Continuity na iPhonie i iPadzie.

Dla użytkowników, którzy nie chcą wydawać gotówki na subskrypcję Office 365 i potrzebują tylko podstaw do przygotowania krótkich lub długich dokumentów, zarządzania budżetem, to świetna okazja. I szczerze mówiąc, aplikacje są przyzwoitą, w pełni funkcjonalną i doskonale działającą alternatywą dla Worda, Excela i PowerPointa. W szczególności Keynote zapewnił programowi PowerPoint dobrą passę i otrzymał wiele pochwał za podejście do tworzenia świetnych prezentacji. Jest to więc całkiem spory pakiet — nie wspominając o tym, że Apple regularnie aktualizuje aplikację o nowe funkcje i funkcje. Jeśli posiadasz komputer Mac z najnowszą wersją systemu macOS Sierra, nie masz wiele do stracenia. Możesz pobrać kopię pod następującymi linkami:


Skarga : USA V. Microsoft Corp.

1. Jest to działanie na podstawie sekcji 1 i 2 ustawy Sherman Act mające na celu powstrzymanie antykonkurencyjnego postępowania pozwanego Microsoft Corporation („Microsoft”), największego na świecie dostawcy oprogramowania komputerowego do komputerów osobistych („PC”), oraz zaradzenie skutkom jego przeszłego bezprawnego postępowania.

2. Microsoft posiada (i od kilku lat posiada) monopol na rynku systemów operacyjnych dla komputerów osobistych. Systemy operacyjne Microsoft „Windows” są używane na ponad 80% komputerów z procesorami Intela, które są dominującym typem komputerów w Stanach Zjednoczonych. Ponad 90% nowych komputerów z procesorami Intel jest dostarczanych z preinstalowaną wersją systemu Windows. Producenci komputerów PC (często określani jako producenci oryginalnego sprzętu lub „OEM”) nie mają komercyjnie uzasadnionej alternatywy dla systemów operacyjnych firmy Microsoft dla komputerów, które dystrybuują.

3. Istnieją wysokie bariery wejścia na rynek systemów operacyjnych dla komputerów PC. Jedną z najważniejszych barier wejścia jest bariera tworzona przez liczbę aplikacji, które muszą działać w systemie operacyjnym, aby system operacyjny był atrakcyjny dla użytkowników końcowych. Ponieważ użytkownicy końcowi chcą mieć dostęp do dużej liczby aplikacji, ponieważ większość współczesnych aplikacji jest pisanych do uruchamiania w systemie Windows, a stworzenie alternatywnego systemu operacyjnego, który uruchamiałby programy działające w systemie Windows, byłoby zbyt trudne, czasochłonne i kosztowne Windows, potencjalny nowy uczestnik systemu operacyjnego, napotyka na wysoką barierę skutecznego wejścia na rynek.

4. W związku z tym najbardziej znaczące potencjalne zagrożenie dla monopolu Microsoft na systemy operacyjne nie wynika z bezpośredniego, frontalnego ataku ze strony istniejących lub nowych systemów operacyjnych, ale z nowych produktów oprogramowania, które mogą wspierać lub same stać się alternatywnymi „platformami”, dla których aplikacje mogą być napisane i które mogą być używane w połączeniu z wieloma systemami operacyjnymi, w tym między innymi z systemem Windows.

5. Aby chronić swój cenny monopol na system Windows przed takimi potencjalnymi zagrożeniami konkurencji oraz rozszerzyć swój monopol na systemy operacyjne na inne rynki oprogramowania, firma Microsoft zaangażowała się w szereg działań antykonkurencyjnych. Postępowanie firmy Microsoft obejmuje umowy wiążące inne produkty oprogramowania firmy Microsoft z umowami o wyłączeniu systemu operacyjnego Windows firmy Microsoft, które uniemożliwiają firmom dystrybucję, promowanie, kupowanie lub używanie produktów konkurentów oprogramowania lub potencjalnych konkurentów firmy Microsoft oraz umowy o wyłączeniu ograniczające prawo firm do świadczenia usług lub zasobów na rzecz firmy Microsoft. konkurenci oprogramowania lub potencjalni konkurenci.

6. Jednym z ważnych obecnych źródeł potencjalnej konkurencji o monopol Microsoftu na system operacyjny Windows jest Internet, opisany przez prezesa Microsoftu, Billa Gatesa, w maju 1995 r. jako „najważniejszy pojedynczy rozwój, jaki pojawił się od czasu wprowadzenia IBM PC w 1981 r. " Jak zauważył pan Gates, rozwój konkurencyjnych przeglądarek internetowych – wyspecjalizowanych programów, które pozwalają użytkownikom komputerów PC na lokalizowanie, uzyskiwanie dostępu, wyświetlanie i manipulowanie treściami i aplikacjami znajdującymi się w sieci WWW („sieci”) – stanowił poważne potencjalne zagrożenie dla monopolu Microsoftu na system operacyjny Windows. Pan Gates ostrzegł swoich kierowników:

Nowym konkurentem „urodzonym” w Internecie jest Netscape. Ich przeglądarka jest dominująca, z 70% udziałem w użyciu, co pozwala im określić, które rozszerzenia sieciowe będą łapać. Realizują strategię wieloplatformową, w której przenoszą kluczowy interfejs API [interfejs programowania aplikacji] do klienta w celu utowarowienia bazowego systemu operacyjnego.

7. Przeglądarki internetowe stanowią konkurencyjne zagrożenie dla monopolu systemu operacyjnego Microsoftu na dwa podstawowe sposoby. Po pierwsze, jak omówiono powyżej, jedną z najważniejszych barier wejścia i ekspansji potencjalnych konkurentów Microsoftu w dostarczaniu systemów operacyjnych na komputery PC jest duża liczba aplikacji, które będą działać w systemie operacyjnym Windows (a nie w innych systemach operacyjnych). . Gdyby programy użytkowe mogły być napisane tak, aby działały w wielu systemach operacyjnych, konkurencja na rynku systemów operacyjnych mogłaby się ożywić. Połączenie technologii przeglądarki i nowego języka programowania znanego jako „Java” spełnia tę obietnicę. Java została zaprojektowana częściowo po to, aby umożliwić napisanym w niej aplikacjom uruchamianie w różnych systemach operacyjnych. W związku z tym grozi zmniejszeniem lub wyeliminowaniem jednej z kluczowych barier wejścia, chroniących monopol firmy Microsoft na systemy operacyjne.

8. Przeglądarki firm innych niż Microsoft są prawdopodobnie najważniejszym narzędziem dystrybucji technologii Java wśród użytkowników końcowych. Microsoft uznał, że powszechne używanie przeglądarek innych niż jego własne grozi zwiększeniem dystrybucji i wykorzystania Javy, a tym samym zagraża monopolowi Microsoftu na systemy operacyjne. Z tego powodu prezentacja dla dyrektora generalnego Microsoft, Billa Gatesa z 5 stycznia 1997 r., dotycząca tego, jak reagować na zagrożenie Javą, podkreślała „Zwiększenie udziału IE” jako kluczową strategię. (MS7 005529-44).

9. Po drugie, Microsoft uznał, że przeglądarka Netscape sama w sobie jest "platformą", na którą pisano wiele aplikacji - i na którą (jeśli się rozkwitnie) będzie pisanych coraz więcej aplikacji. Ponieważ przeglądarka Netscape może działać na dowolnym systemie operacyjnym PC, sukces tej alternatywnej platformy groził również zmniejszeniem lub wyeliminowaniem kluczowej bariery chroniącej monopol Microsoftu na systemy operacyjne. Jest to zagrożenie, które dyrektor generalny Microsoftu Bill Gates określił jako zagrożenie, że Netscape „utowarowi” system operacyjny.

10. Aby odpowiedzieć na konkurencyjne zagrożenie stwarzane przez przeglądarkę Netscape, firma Microsoft rozpoczęła szeroko zakrojoną kampanię mającą na celu wprowadzenie na rynek i dystrybucję własnej przeglądarki internetowej firmy Microsoft, którą nazwał „Internet Explorer” lub „IE”. Kierownictwo Microsoftu określiło tę kampanię jako „dżihad”, aby wygrać „wojnę przeglądarek”.

11. Ze względu na swoje zasoby i technologię programowania Microsoft miał dobrą pozycję do opracowania i wprowadzenia na rynek przeglądarki konkurencyjnej wobec Netscape. Rzeczywiście, ciągła konkurencja o zalety między Netscape's Navigator i Microsoft Internet Explorer zaowocowałaby większą innowacyjnością i rozwojem lepszych produktów po niższych cenach. Ponadto, przy braku antykonkurencyjnego postępowania Microsoft, można było oczekiwać, że równoważące korzyści wynikające z wielkości Microsoft i dominującej pozycji w oprogramowaniu komputerowym oraz pozycji Netscape jako innowatora przeglądarek i wiodącego dostawcy przeglądarek, a także korzyści dla konsumentów wynikające z różnicowania produktów konkurencja pod względem merytorycznym między tymi firmami, a być może innymi, które weszły i mogą wejść na rynek przeglądarek.

12. Microsoft jednak nie chciał po prostu konkurować w oparciu o zalety. Na przykład, jak napisał Christian Wildfeuer z firmy Microsoft w lutym 1997 r., Microsoft stwierdził, że „bardzo trudno byłoby zwiększyć udział przeglądarki na podstawie samego IE 4. Ważniejsze będzie wykorzystanie zasobów systemu operacyjnego, aby ludzie używali IE zamiast Nawigator." (MS7 004346). W ten sposób Microsoft zapoczątkował i kontynuuje do dziś wzorzec praktyk antykonkurencyjnych mających na celu udaremnienie konkurencji przeglądarek pod względem merytorycznym, pozbawienie klientów wyboru między alternatywnymi przeglądarkami i wykluczenie konkurentów Microsoft w zakresie przeglądarek internetowych.

13.Postępowanie firmy Microsoft w odniesieniu do przeglądarek jest wyraźnym i bezpośrednim przykładem wzorca praktyk antykonkurencyjnych podejmowanych przez firmę Microsoft w celu utrzymania monopolu na jej system operacyjny dla komputerów osobistych i rozszerzenia tego monopolu na inne powiązane rynki.

14. Początkowo Microsoft próbował wyeliminować konkurencję ze strony Netscape, starając się o wyraźną horyzontalną zgodę na niekonkurowanie. W maju 1995 r. kadra kierownicza Microsoft spotkała się z najlepszym personelem Netscape, próbując nakłonić firmę Netscape do zaprzestania konkurowania z Microsoft i podzielenia rynku przeglądarek, przy czym Microsoft stał się jedynym dostawcą przeglądarek do użytku z Windows 95 i kolejnymi systemami operacyjnymi, a Netscape stał się wyłączny dostawca przeglądarek dla systemów operacyjnych innych niż Windows 95 lub jego następców. Netscape odmówił udziału w nielegalnym programie Microsoftu.

15. Ponieważ nie udało się po prostu powstrzymać konkurencji poprzez porozumienie, Microsoft postanowił wykluczyć Netscape i innych rywali w zakresie przeglądarek z dostępu do dystrybucji, promocji i zasobów, których potrzebowali, aby oferować swoje produkty przeglądarek producentom OEM i użytkownikom komputerów PC na tyle szeroko, aby ułatwić powszechną dystrybucję Java lub aby ich przeglądarki stały się atrakcyjną platformą programistyczną samą w sobie.

16. Po pierwsze, Microsoft zainwestował setki milionów dolarów w rozwój, testowanie i promowanie Internet Explorera, produktu, który dystrybuuje bez oddzielnych opłat. Jak cytował Paula Maritza, wiceprezesa Grupy Microsoftu odpowiedzialnego za Platforms Group, w New York Times jak mówi dyrektorom z branży: „Zamierzamy odciąć im dopływ powietrza. Wszystko, co sprzedają, rozdamy za darmo”. Jak podano w Czasy finansowe, prezes Microsoftu Bill Gates również ostrzegł firmę Netscape (i innych potencjalnych konkurentów Microsoftu) w czerwcu 1996 roku: „Nasz model biznesowy działa nawet wtedy, gdy całe oprogramowanie internetowe jest bezpłatne… Wciąż sprzedajemy systemy operacyjne. Jak wygląda model biznesowy Netscape? Niezbyt dobrze."

17. Ale pan Gates nie poprzestał na bezpłatnej dystrybucji. Zamiast tego Microsoft celowo postanowił zrobić wszystko, aby upewnić się, że znaczący uczestnicy rynku rozpowszechniają i używają Internet Explorera zamiast przeglądarki Netscape – w tym płacąc niektórym klientom za wzięcie IE i wykorzystując swoją unikalną kontrolę nad Windowsem, aby nakłonić do tego innych. Na przykład, szukając wsparcia u Intuit, znaczącego programisty aplikacji, pan Gates był szczery, jak donosił w wewnętrznej wiadomości e-mail z lipca 1996 roku:

Byłem z nim całkiem szczery [Scott Cook, dyrektor generalny Intuit], że gdyby miał dla niego przysługę, która kosztowałaby nas około 1 miliona dolarów w zamian za zmianę przeglądarki w ciągu najbliższych kilku miesięcy, byłbym otwarty do robienia tego. (MS6 6007642).

18. Po drugie, Microsoft bezprawnie wymagał od producentów komputerów PC, jako warunku uzyskania licencji na system operacyjny Windows 95, wyrażenia zgody na licencjonowanie, preinstalację i dystrybucję przeglądarki Internet Explorer na każdym komputerze PC z systemem Windows dostarczonym przez takich producentów. Ze względu na monopolistyczną pozycję, jaką cieszy się Windows, producenci OEM musieli z komercyjnego punktu widzenia preinstalować Windows 95 – oraz, w wyniku nielegalnego powiązania Microsoft, Internet Explorer – na praktycznie wszystkich sprzedawanych przez nich komputerach. Microsoft w ten sposób bezprawnie powiązał swoje oprogramowanie Internet Explorer z wersją swojego monopolistycznego systemu operacyjnego Windows 95 i bezprawnie wykorzystał swój monopol na system operacyjny, aby wymagać od producentów komputerów PC licencjonowania i dystrybucji Internet Explorera na każdym komputerze tych producentów OEM dostarczanych z systemem Windows.

19. Po trzecie, Microsoft zamierza teraz bezprawnie powiązać swoje oprogramowanie przeglądarki internetowej ze swoim nowym systemem operacyjnym Windows 98, następcą Windows 95. Microsoft dał jasno do zrozumienia, że ​​jeśli nie zostanie powstrzymany, będzie nadal nadużywać swojego monopolu na system operacyjny w celu sztucznego wykluczania przeglądarki konkurencji i pozbawiają klientów swobodnego wyboru między przeglądarkami.

20. Firma Microsoft zaprojektowała system Windows 98 w taki sposób, aby usunięcie przeglądarki Internet Explorer przez producentów OEM lub użytkowników końcowych było operacyjnie trudniejsze niż w przypadku systemu Windows 95. Mimo to technicznie wykonalne i wykonalne jest usunięcie oprogramowania przeglądarki internetowej firmy Microsoft z systemu Windows 98 i zastąpienie innego Internetu oprogramowania przeglądarki, producenci OEM nie mogą tego robić ze względu na umowne powiązanie firmy Microsoft.

21. Przeglądarki internetowe są odrębnymi produktami konkurującymi na odrębnym rynku produktowym z systemami operacyjnymi dla komputerów osobistych i efektywne jest dostarczanie tych dwóch produktów oddzielnie. W rzeczywistości sam Microsoft konsekwentnie oferował, promował i rozpowszechniał swoją przeglądarkę internetową jako samodzielny produkt, niezależnie od systemu Windows, a nie jako jego składnik, i zamierza kontynuować to po wydaniu systemu Windows 98. Na przykład: Firma Microsoft udostępni oddzielnie tę samą przeglądarkę internetową, która jest dołączona do systemu Windows 98, za pośrednictwem uaktualnionej wersji programu Internet Explorer 4, która będzie rozpowszechniana i instalowana całkowicie niezależnie od systemu Windows 98, w tym dla systemów operacyjnych innych niż Windows i Microsoft. Ponadto Microsoft już planuje wprowadzić kolejną wersję IE (Internet Explorer 5), która również będzie dystrybuowana i instalowana oddzielnie od Windows 98, w tym dla systemów operacyjnych innych niż Windows i Microsoft.

22. Powiązanie przeglądarki internetowej Microsoft z jej monopolistycznym systemem operacyjnym ogranicza możliwość wyboru przez klientów spośród konkurencyjnych produktów przeglądarek, ponieważ zmusza producentów OEM i innych nabywców do licencjonowania lub nabywania powiązanej kombinacji, niezależnie od tego, czy chcą przeglądarki internetowej Microsoft, czy nie. Wiązanie Microsoft – które może osiągnąć dzięki swojej pozycji monopolistycznej w systemie Windows – osłabia zdolność konkurencyjnych przeglądarek do konkurowania o preinstalację przeglądarek przez producentów OEM na nowych komputerach PC, a tym samym w znacznym stopniu uniemożliwia tym rywalom dostęp do ważnego kanału dystrybucji przeglądarek.

23. Kierownictwo Microsoftu wielokrotnie dostrzegało znaczącą przewagę, jaką Microsoft (i tylko Microsoft) uzyskuje dzięki powiązaniu swojej przeglądarki internetowej ze swoim systemem operacyjnym, zamiast konkurować na podstawie zalet. Jak napisał starszy wiceprezes Microsoftu James Allchin do wiceprezesa Microsoft Group Paula Maritza 2 stycznia 1997 roku:

Widzisz udostępnianie przeglądarki jako zadanie 1 . . . . Nie wydaje mi się, żebyśmy wygrali na naszej obecnej ścieżce. Nie wykorzystujemy systemu Windows z perspektywy marketingowej. . . . Nie wykorzystujemy naszej siły — czyli mamy zainstalowaną bazę Windows i mamy silny kanał wysyłki OEM dla Windows. Porównywanie przeglądarki z przeglądarką jest trudne, ponieważ Netscape ma 80% udziału w rynku i jestem przekonany, że musimy używać Windowsa – to jedyna rzecz, której nie mają. . . . (podkreślenie dodane) (MS7 005526).

24. Po czwarte, Microsoft nadużywał i nadal nadużywa swojego monopolu na system operacyjny Windows, wymagając od producentów OEM komputerów osobistych zgody, jako warunku nabycia licencji na system operacyjny Windows, na przyjęcie jednolitej sekwencji „rozruchu” i „ pulpit” określony przez firmę Microsoft. Ta sekwencja określa ekrany, które widzi każdy użytkownik po włączeniu komputera z systemem Windows. Ograniczenia wykluczające firmy Microsoft zabraniają, między innymi, wszelkich zmian wprowadzanych przez producenta OEM, które usunęłyby z komputera dowolną część oprogramowania Internet Explorer firmy Microsoft (lub innego oprogramowania podyktowanego przez firmę Microsoft) lub które powodowałyby dodanie do komputera konkurencyjnej przeglądarki (lub innej konkurencyjnej przeglądarki). oprogramowania) w jakikolwiek bardziej widoczny lub widoczny sposób (w tym przez wyróżnianie jako część sekwencji startowej lub przez bardziej widoczne umieszczenie na ekranie pulpitu) niż sposób, w jaki firma Microsoft wymaga, aby była prezentowana przeglądarka Internet Explorer.

25. Praktycznie każdy nowy komputer z systemem Windows, bez względu na to, który producent go zbudował, prezentuje użytkownikom te same ekrany i oprogramowanie określone przez Microsoft. W wyniku restrykcyjnych umów firmy Microsoft dotyczących rozruchu i ekranów pulpitu producenci OEM są pozbawieni swobody dokonywania konkurencyjnych wyborów dotyczących tego, która przeglądarka lub inne oprogramowanie powinno być oferowane ich klientom, a także możliwości samodzielnego decydowania o projekcie i konfiguracji początkowe ekrany wyświetlane na sprzedawanych przez nich komputerach oraz możliwość zróżnicowania produktów w celu zaspokojenia ich postrzegania potrzeb konsumentów.

26. Te restrykcyjne umowy utrzymują również i zwiększają znaczenie możliwości Microsoft w zakresie preferencyjnego umieszczania na pulpicie (lub w sekwencji rozruchu) różnym dostawcom usług internetowych („ISP”) i dostawcom treści internetowych („ICP”). ), w zamian za zobowiązania tych firm do preferencyjnej dystrybucji i promocji programu Internet Explorer oraz do ograniczenia ich dystrybucji i promocji konkurencyjnych przeglądarek.

27. W rezultacie ograniczenia te dodatkowo wykluczają konkurencyjne przeglądarki internetowe z najważniejszych kanałów dystrybucji, znacznie ograniczają zachęty i możliwości producentów OEM do wprowadzania innowacji i różnicowania swoich produktów w sposób, który mógłby ułatwić konkurencję między produktami Microsoft a konkurencyjnymi produktami oprogramowania oraz poprawić Zdolność Microsoftu do wykorzystywania niemal wszechobecnego monopolu na system operacyjny Windows w celu zdobycia dominacji zarówno na rynku przeglądarek internetowych, jak i na innych rynkach oprogramowania.

28. Po piąte, Microsoft zawarł antykonkurencyjne umowy z praktycznie wszystkimi największymi i najpopularniejszymi dostawcami usług internetowych w kraju, w tym zwłaszcza z dostawcami usług internetowych („OLS”), firmami, które zapewniają łącze komunikacyjne między komputerem abonenta a Internetem, a czasami z powiązanymi usługami i treści. Windows 95 (i wkrótce Windows 98) przedstawia użytkownikom komputerów PC „foldery” lub listy zawierające nazwy niektórych dostawców usług internetowych, którzy zawarli umowy z firmą Microsoft i umożliwiają użytkownikom łatwe subskrybowanie ich usług. Ponieważ system Windows jest preinstalowany na prawie wszystkich komputerach w Stanach Zjednoczonych, uwzględnienie tych folderów i list ma dużą wartość dla dostawców usług internetowych. W rezultacie prawie wszyscy najwięksi i najważniejsi dostawcy usług internetowych w Stanach Zjednoczonych szukali miejsca na pulpicie systemu Windows.

29. Umowy firmy Microsoft z dostawcami usług internetowych pozwalają firmie Microsoft na wykorzystanie monopolu na system operacyjny poprzez uzależnienie umieszczenia tych dostawców usług internetowych na listach systemu Windows od zgody takich dostawców usług internetowych na oferowanie przeglądarki Internet Explorer firmy Microsoft przede wszystkim lub wyłącznie jako rozpowszechnianej przez nich przeglądarki, której nie należy promować ani nawet o niej wspominać. któregokolwiek z subskrybentów istnienia, dostępności lub kompatybilności konkurencyjnej przeglądarki internetowej oraz używania na swoich własnych stronach internetowych rozszerzeń programistycznych i narzędzi firmy Microsoft, które sprawiają, że te strony wyglądają lepiej w przeglądarce Internet Explorer niż w konkurencyjnych przeglądarkach internetowych.

30. Antykonkurencyjne porozumienia Microsoftu z dostawcami usług internetowych w znacznym stopniu wykluczyły konkurencyjne przeglądarki z tego głównego kanału dystrybucji przeglądarek. Ponad trzydzieści procent użytkowników przeglądarek internetowych pozyskało swoje przeglądarki od dostawców usług internetowych.

31. Microsoft niedawno zmodyfikował niektóre ze swoich umów z dostawcami usług internetowych, aby zmniejszyć niektóre z tych ograniczeń. Jednakże,

  1. modyfikacje nie mają wpływu na nielegalne umowy Microsoft z dostawcami usług on-line (np., America Online, CompuServe), które obsługują większość użytkowników Internetu w Stanach Zjednoczonych
  2. nawet zmodyfikowane umowy pozostają niezgodne z prawem pod innymi względami
  3. modyfikacje nie dotyczą skutków antykonkurencyjnych, które takie porozumienia już wywołały i
  4. nie ma pewności, że Microsoft nie nałoży ponownie ograniczeń w przyszłości.

32. Po szóste, Microsoft zawarł antykonkurencyjne umowy z dostawcami treści internetowych („ICP”). Wyraźne „przyciski kanałów” reklamujące i zapewniające bezpośredni dostęp do Internetu wybranym ICP są wyświetlane w funkcji „Aktywny pulpit” dostarczanej z systemem operacyjnym Windows.

33. Umowy z Microsoft uzależniają umieszczenie ICP na jednym z tych przycisków od zgody ICP na nie płacenie lub w inny sposób wynagradzanie głównych konkurentów Microsoft w zakresie przeglądarek internetowych (w tym poprzez dystrybucję ich przeglądarek) za dystrybucję, marketing lub promocję treści ICP, aby nie promować dowolna przeglądarka wyprodukowana przez któregokolwiek z głównych konkurentów Microsoft w zakresie przeglądarek, aby nie zezwalać żadnym z głównych konkurentów Microsoft w zakresie przeglądarek na promowanie i wyróżnianie treści „kanału” ICP w ich przeglądarkach lub dla nich oraz na projektowanie swoich witryn internetowych przy użyciu specyficznych dla Microsoft, zastrzeżonych rozszerzeń programistycznych, tak aby strony te wyglądają lepiej w przeglądarce Internet Explorer niż w konkurencyjnej przeglądarce. Te nielegalne umowy dodatkowo hamują konkurencję merytoryczną między Internet Explorerem a innymi przeglądarkami internetowymi.

34. Podobnie jak w przypadku niektórych swoich restrykcyjnych umów ISP, Microsoft ogłosił niedawno pewne modyfikacje swoich antykonkurencyjnych umów ICP. Modyfikacje te nie usuwają jednak antykonkurencyjnych skutków takich umów i nie uniemożliwiają Microsoft zawierania takich samych lub podobnych umów w przyszłości.

35. Łącznie umowy Microsoft z producentami OEM, dostawcami usług internetowych i ICP w nieuzasadniony sposób ograniczały i, o ile nie zostaną zakazane, będą nadal bezzasadnie ograniczać konkurencję na rynku przeglądarek internetowych. Sztucznie zwiększają udział w rynku Internet Explorera Microsoftu i grożą, że „przechylą” rynek na stałe do Internet Explorera, nie dlatego, że producenci OEM lub klienci komputerów PC swobodnie wybrali produkt Microsoftu na konkurencyjnym rynku, ale z powodu nielegalnego działania. monopolu firmy Microsoft.

36. Ani przepisy antymonopolowe, ani niniejsza akcja nie mają na celu powstrzymania Microsoft od konkurowania pod względem merytorycznym poprzez innowacje lub w inny sposób. Skarga kwestionuje raczej jedynie uzgodnione próby utrzymania przez Microsoft monopolu na systemy operacyjne i osiągnięcia dominacji na innych rynkach, nie poprzez innowacje i inną konkurencję merytoryczną, ale poprzez wiązania, umowy o wyłączność i inne antykonkurencyjne porozumienia, które odstraszają innowacje, wykluczać konkurencję i pozbawiać klientów ich prawa do wyboru spośród konkurencyjnych alternatyw.

37. Postępowanie Microsoft ma negatywny wpływ na innowacje, w tym poprzez:

  1. osłabianie motywacji konkurentów Microsoft i potencjalnych konkurentów do podejmowania prac badawczo-rozwojowych, ponieważ wiedzą oni, że Microsoft będzie w stanie ograniczyć korzyści wynikające z wszelkich wynikających z nich innowacji
  2. osłabianie zdolności konkurentów Microsoft i potencjalnych konkurentów do pozyskiwania finansowania na badania i rozwój
  3. powstrzymywanie konkurentów Microsoftu, którym jednak udaje się opracować obiecujące innowacje, od skutecznego marketingu swoich ulepszonych produktów klientom
  4. zmniejszenie motywacji i zdolności producentów OEM do wprowadzania innowacji i różnicowania swoich produktów w sposób, który byłby atrakcyjny dla klientów i
  5. ograniczenie konkurencji i bodziec do innowacji ze strony firmy Microsoft i innych, które może zapewnić tylko konkurencja.

38. Cel i skutek postępowania Microsoft w odniesieniu do przeglądarek internetowych były i będą, jeśli nie zostaną ograniczone, będą:

  1. aby wykluczyć rywalizację o zalety między przeglądarką Microsoft a innymi przeglądarkami
  2. aby wykluczyć potencjalną konkurencję z systemem operacyjnym Microsoftu ze strony konkurencyjnych przeglądarek oraz innych firm i oprogramowania, których używanie jest ułatwiane przez te przeglądarki
  3. rozszerzyć monopol Microsoftu na system operacyjny Windows na rynek przeglądarek internetowych i
  4. w celu utrzymania monopolu Microsoft na system operacyjny Windows.

II. JURYSDYKCJA, MIEJSCE I HANDEL

39. Sąd ten ma jurysdykcję w tej sprawie zgodnie z sekcją 4 ustawy Sherman, 15 U.S.C. § 4 i 28 U.S.C. §§ 1331, 1337.

40. Miejsce jest właściwe w tej dzielnicy zgodnie z sekcją 12 ustawy Clayton, 15 U.S.C. § 22 i poniżej 28 U.S.C. § 1391, ponieważ pozwany Microsoft prowadzi działalność gospodarczą i znajduje się w tym okręgu.

41. Microsoft jest spółką założoną i działającą zgodnie z prawem stanu Waszyngton, której główne miejsce prowadzenia działalności znajduje się przy One Microsoft Way, Redmond, Washington. Firma Microsoft sprzedaje i licencjonuje systemy operacyjne dla komputerów PC w Stanach Zjednoczonych i na całym świecie oraz dostarcza kopie swoich systemów operacyjnych producentom OEM i klientom detalicznym w różnych stanach i na granicach międzynarodowych. Firma Microsoft jest zaangażowana w handel międzystanowy i zagraniczny, a jej działania znacząco wpływają na handel.

III. WCZEŚNIEJSZE POSTĘPOWANIA ZWIĄZANE

43. Microsoft zgodził się na wpis prawomocnego wyroku, a Sąd wydał Ostateczny Wyrok w dniu 21 sierpnia 1995 r. Ostateczny Wyrok zabronił Microsoft kontynuowania kwestionowanych praktyk i umów oraz zakazał Microsoft angażowania się w pewne inne zachowania, które mogą mieć podobne skutki. wyniki antykonkurencyjne, w tym (w wyroku ostatecznym § IV(E)) zakazanie firmie Microsoft uzależniania licencji od swojego systemu operacyjnego przez producenta OEM albo licencjonowania innego produktu firmy Microsoft, albo wyrażanie zgody na nielicencjonowanie lub nie rozpowszechnianie produktów innych firm.

44. Celem § IV(E) wyroku końcowego było uniemożliwienie Microsoftowi warunkowania dostępu do swojego monopolistycznego systemu operacyjnego w celu ochrony lub rozszerzenia tego monopolu. Widzieć Oświadczenie o wpływie na konkurencję, 50 Fed. Rozp. 42845, 42852 (1994).

46. ​​W dniu 11 grudnia 1997 r. Trybunał wydał wstępny nakaz zakazujący Microsoft „wydawania licencji na korzystanie z dowolnego oprogramowania systemu operacyjnego komputera osobistego Microsoft (w tym Windows 95 lub jakiejkolwiek jego późniejszej wersji) pod warunkiem, wyraźnym lub dorozumianym, że licencjobiorca również udziela licencji i preinstaluje dowolne oprogramowanie przeglądarki internetowej firmy Microsoft (w tym Internet Explorer 3.0, 4.0 lub jego kolejne wersje) do czasu wydania kolejnego orzeczenia sądu."

48. 17 grudnia 1997 r. Stany Zjednoczone wystąpiły z pogardą dla Microsoft za to wyraźne naruszenie postanowienia Trybunału z 11 grudnia 1997 r. W dniu 21 stycznia 1998 r. Stany Zjednoczone i Microsoft przedłożyły proponowane postanowienie, które zostało wprowadzone przez Sąd. Zamówienie wymagało od firmy Microsoft udostępnienia producentom OEM dwóch opcji oprócz tych, które wcześniej zapewniała firma Microsoft:

  1. opcja zainstalowania na swoich komputerach PC wersji systemu Windows 95, która była taka sama, jak aktualna wersja systemu Windows 95 z grudnia 1997 r. (OEM Service Release 2.5) „z wyjątkiem funkcji Internet Explorer 4.0” nie jest uwzględniona i
  2. możliwość wysyłki swoich komputerów po usunięciu „ikonki” Internet Explorera z pulpitu oraz z „menu Start” w systemie Windows 95.
  1. Odwołanie od postanowienia Trybunału z grudnia 1997 r.

49. Microsoft odwołał się od postanowienia Trybunału z grudnia 1997 r., argumentując, że skoro Stany Zjednoczone wniosły powództwo o zniewagę i stałe zadośćuczynienie, a nie wyraźnie o nakaz wstępny, niewłaściwe było, aby Trybunał wydał nakaz wstępny (nawet chociaż powściągliwość wobec wstępnego nakazu była mniejsza niż powściągliwość, która byłaby nałożona przez stwierdzenie pogardy), że ponieważ Stany Zjednoczone starały się wykonać Ostateczny Orzeczenie i nie wszczęły nowej czynności na podstawie przepisów antymonopolowych, rzekomy „integracja” systemu Windows 95 i przeglądarki IE firmy Microsoft stanowiła kompletną ochronę przed tym, że zasady i precedensy dotyczące powiązania antymonopolowego nie mogły zostać wykorzystane do interpretacji wyroku ostatecznego.

50.Microsoft uważa, że ​​grudniowe postanowienie sądu „prima facie dotyczyło Windows 98”. Niemniej jednak Microsoft nie starał się o „dalsze orzeczenie” Trybunału w sprawie Windows 98, ani nie planował oferowania niepowiązanej wersji Windows 98. Kiedy Stany Zjednoczone zostały poinformowane o planach Microsoftu dotyczących Windows 98, zaoferowały dołączenie do Microsoftu w wniosek do Sądu o wyjaśnienie zarządzenia grudniowego. Zamiast tego Microsoft wszedł 5 maja 1998 r. do Sądu Apelacyjnego, aby zawiesić postanowienie grudniowe, które dotyczyło systemu Windows 98.

51. W dniu 12 maja 1998 r. Sąd Apelacyjny uwzględnił wniosek Microsoftu o zawieszenie, orzekając: „W zakresie, w jakim nakaz wstępny przyznaje amerykańskiemu nakazowi ulgę, do której nie podjął żadnych starań, aby wykazać uprawnienie na podstawie dekretu o zgodzie, musimy przyznać pobyt." Trybunał stwierdził również: „Stany Zjednoczone nie przedstawiły żadnych dowodów sugerujących, że Windows 98 nie był 'Produktem Zintegrowanym', a zatem zwolnionym z zakazów Sekcji IV(E)(I).”

52. Stany Zjednoczone wnoszą teraz to powództwo wyraźnie w celu uzyskania tymczasowego i stałego nakazu zadośćuczynienia i wykazują, że zachowanie Microsoft stanowi wyraźne naruszenie sekcji 1 i 2 ustawy Sherman i spowoduje nieodwracalną szkodę w przypadku braku wstępnego zadośćuczynienia.

53. Istnieją dwa właściwe rynki produktowe: rynek systemów operacyjnych komputerów osobistych oraz rynek przeglądarek internetowych.

54. Rynek systemów operacyjnych komputerów osobistych składa się z systemów operacyjnych napisanych dla klasy mikroprocesorów Intel x86/Pentium (lub „PC”). Te mikroprocesory wykonują funkcje jednostki centralnej („CPU”) dla ogromnej większości komputerów osobistych, a ich systemy operacyjne zarządzają interakcją między procesorem a różnymi elementami sprzętu, takimi jak monitor lub drukarka, podłączonymi do takich komputerów. Systemy operacyjne kontrolują również i kierują interakcją między aplikacjami, takimi jak programy do przetwarzania tekstu lub arkuszy kalkulacyjnych, a procesorem. Żaden inny produkt nie jest duplikatem ani w pełni substytutem systemu operacyjnego. Rynek geograficzny systemów operacyjnych dla komputerów PC obejmuje cały świat.

55. Ze względu na złożone interakcje między oprogramowaniem systemu operacyjnego, oprogramowaniem aplikacji i sprzętem podłączonym do komputera, system operacyjny napisany dla jednej klasy mikroprocesorów zazwyczaj nie będzie działał na innej klasie mikroprocesorów bez znaczących modyfikacji. W związku z tym producenci OEM i użytkownicy komputerów osobistych nie uważają systemu operacyjnego, na którym działa komputer osobisty z procesorem innym niż Intel, za skuteczny substytut systemu operacyjnego, na którym działa komputer osobisty z procesorem Intel.

56. Przeglądarki internetowe to specjalistyczne programy, które umożliwiają użytkownikom komputerów PC wygodne lokalizowanie, uzyskiwanie dostępu, wyświetlanie i manipulowanie treściami i aplikacjami znajdującymi się w sieci. Przeglądarki internetowe są niezbędne do szybkiego, łatwego i wydajnego korzystania z sieci i odegrały zasadniczą rolę w budowaniu popularności Internetu. Żaden inny produkt nie jest duplikatem ani w pełni nie zastępuje funkcjonalności przeglądarek internetowych. Rynek geograficzny przeglądarek internetowych obejmuje cały świat.

57. Firma Microsoft sprzedaje różne systemy operacyjne dla komputerów osobistych, w tym MS-DOS, Windows 3.11, Windows For Workgroups, Windows NT Workstation i Windows 95. Począwszy od czerwca 1998 r. lub około czerwca 1998 r. firma Microsoft wprowadzi na rynek najnowszą wersję swojego systemu operacyjnego. system dla komputerów z procesorami Intel, Windows 98.

58. Microsoft przez dłuższy czas utrzymał monopol (ponad 80%) na rynku systemów operacyjnych dla komputerów osobistych. Trwałość siły rynkowej Microsoftu częściowo odzwierciedla fakt, że rynek systemów operacyjnych dla komputerów PC charakteryzuje się pewnymi korzyściami skali w produkcji i znaczącymi „efektami sieciowymi”. Innymi słowy, system operacyjny PC, dla którego istnieje największa liczba, różnorodność i jakość aplikacji, będzie wybierany przez zdecydowaną większość użytkowników komputerów PC, a z kolei twórcy aplikacji będą pisać swoje programy, aby współpracowały z najczęściej używanymi system operacyjny, aby dotrzeć do jak największej liczby potencjalnych klientów. Wzmacniające się nawzajem korzyści skali i efekty sieciowe skutkują wysokimi barierami wejścia.

59. Podstawowym kanałem dystrybucji przez Microsoft swoich systemów operacyjnych jest preinstalacja na nowych komputerach osobistych przez producentów OEM. Ponieważ komputer PC nie może wykonywać praktycznie żadnych użytecznych zadań bez systemu operacyjnego, producenci OEM uważają, że preinstalacja systemu operacyjnego na prawie wszystkich sprzedawanych przez nich komputerach jest komercyjna. A ponieważ nie ma realnej, konkurencyjnej alternatywy dla systemu operacyjnego Windows dla komputerów z procesorami Intel, producenci OEM uważają, że preinstalacja systemu Windows na prawie wszystkich swoich komputerach jest komercyjna. Zarówno producenci OEM, jak i Microsoft zdają sobie sprawę, że producenci OEM nie mają opłacalnego substytutu systemu Windows i nie mogą preinstalować systemu Windows na swoich komputerach bez licencji od firmy Microsoft. Na przykład:

  1. Mal Ransom, dyrektor wykonawczy Packard Bell, zeznał, że nie ma opłacalnych alternatywnych systemów operacyjnych dla Windows 98 (M. Ransom 3/19/98 Tr. 19-20)
  2. Dyrektor wykonawczy firmy Micron, Eric Browning, zapewnił: „Nie znam żadnego innego systemu operacyjnego firmy innej niż Microsoft, na który Micron mógłby się obecnie zwrócić jako substytut Windows 95”. (E. Deklaracja Browninga, pkt 11)
  3. Dyrektor wykonawczy Hewlett Packard, John Romano, zeznał, że „absolutnie nie ma wyboru” poza instalacją systemu Windows na komputerach HP (J. Romano Tr. 49-50) i
  4. Dyrektor firmy Gateway James Von Holle zeznał, że firma Gateway musiała zainstalować system Windows, ponieważ „nie mamy wyboru”. (J. Von Holle Tr. 37-41 GW 26521-27). Pan Von Holle zeznał, że gdyby istniała konkurencja dla Windows, wierzył, że taka konkurencja „obniżyłaby ceny” i promowała innowacyjność (Tamże.).

60. Kiedy Windows 98 zostanie wydany, szybko osiągnie pozycję monopolisty Windows 95, ponieważ między innymi aplikacje napisane dla Windows 95 będą działały na Windows 98, a większość konsumentów kupujących komputery PC chce i oczekuje, że ich komputery będą mieć najnowsze działające systemy Microsoft. system. Producenci OEM zaczną dostarczać większość komputerów PC, szczególnie dla użytkowników niebędących korporacjami, z systemem operacyjnym Windows 98, gdy tylko zostanie on wydany. Na przykład, kierownik Hewlett Packard, Webb McKinney, zeznał, że nawet Windows 95 byłby komercyjnie wykonalną alternatywą dla Windows 98 „jedynie przez krótki okres”. (W. McKinney 13.03.98 Tr. 11-12).

61. Pierwszą przeglądarką internetową szeroko używaną przez ogół społeczeństwa był Netscape Navigator, który został wprowadzony na rynek w 1994 r.

62. Microsoft odpowiedział, wprowadzając własną przeglądarkę internetową, którą nazwał Internet Explorer. Microsoft wydał pierwszą wersję Internet Explorera (wersja 1.0) około lipca 1995 roku. Od tego czasu firma Microsoft wydała trzy kolejne wersje (2.0, 3.0, 4.0), w każdym przypadku dodając nowe funkcje do produktu.

63. Internet Explorer jest i zawsze był postrzegany przez Microsoft i rynek jako internetowa „przeglądarka” – osobny program, który pozwala użytkownikom komputerów na efektywne lokalizowanie, uzyskiwanie dostępu, wyświetlanie i manipulowanie treściami wyświetlanymi na całym świecie Sieć. Microsoft i inni uczestnicy branży uważnie śledzą udział w rynku przeglądarek internetowych, a Microsoft często i jednoznacznie stwierdza, że ​​zwiększenie udziału przeglądarek internetowych jest jego celem korporacyjnym „numer jeden”. Przeglądarki internetowe mają inne wymagania dotyczące produktów, użytkowania rynkowego, popytu, dystrybutorów i dostawców niż inne produkty, w tym systemy operacyjne dla komputerów PC. Te oddzielne atrybuty oraz oddzielne komercyjne traktowanie przez Microsoft swojej przeglądarki internetowej będą kontynuowane po wydaniu przez Microsoft Windows 98. Microsoft planuje kontynuować dystrybucję i uaktualnianie samodzielnej wersji swojej przeglądarki Internet Explorer i rozprowadziła (i planuje nadal rozpowszechniać) wersje przeglądarki Internet Explorer do użytku w systemach Apple Macintosh, Sun Solaris i innych systemach operacyjnych innych niż Windows.

64. Udział Microsoftu w rynku przeglądarek internetowych stale rósł z mniej niż 5% na początku 1996 r. do około 50% lub więcej obecnie.

65. Wraz z rozwojem Internetu i sieci WWW, zapotrzebowanie konsumentów na przeglądarki internetowe dramatycznie wzrosło. Rzeczywiście, ze względu na niezwykły rozwój i znaczenie Internetu, sam rynek przeglądarek internetowych jest znaczącym źródłem potencjalnych zysków dla każdej firmy, która może osiągnąć trwałą pozycję dominującą i być w stanie pobierać ceny monopolistyczne za efektywne korzystanie z Internetu lub sieć. Znaczenie Internetu i znaczące korzyści publiczne wynikające z jego wykorzystania sprawiają, że potencjalna korzyść dla monopolisty oraz potencjalny ekonomiczny i społeczny koszt monopolizacji na tym rynku jest bardzo wysoki.

V. ZAGROŻENIE KONKURENCYJNE, KTÓRE
PRZEGLĄDARKI POSZUKUJĄ W SYSTEMIE OPERACYJNYM WINDOWS

66. Duża część obecnej władzy monopolistycznej Microsoftu odzwierciedla fakt, że Windows jest „platformą”, na której musi działać najpopularniejsze oprogramowanie aplikacyjne. Przeglądarki internetowe mają jednak potencjał, aby stać się alternatywnymi platformami, na których zamiast tego mogą działać aplikacje i programy. Ponadto przeglądarki mogą być „interfejsem” — podstawowym środowiskiem wizualnym, w którym użytkownik wykonuje większość zadań obliczeniowych — do którego można podłączyć zarówno system operacyjny, jak i aplikacje. Przeglądarka może zatem stanowić „warstwę” oprogramowania między systemem operacyjnym a aplikacjami. Programy aplikacji mogą być i są zapisywane w przeglądarce zamiast w interfejsie systemu operacyjnego.

67. Ponieważ konkurencyjne przeglądarki działają nie tylko w systemie Windows, ale także w wielu innych systemach operacyjnych, ich powszechne przyjęcie i używanie stworzyłoby znaczny potencjał zmniejszenia zależności większości użytkowników komputerów osobistych od konkretnego systemu operacyjnego, takiego jak Windows. Rozwój wielu aplikacji niespecyficznych dla systemu Windows, które mogłyby ostatecznie wynikać z powszechnego używania przeglądarek internetowych innych firm, znacznie zmniejszyłby lub wyeliminowałby kluczową barierę, która utrzymuje monopol firmy Microsoft na system operacyjny Windows (ponieważ aplikacje napisane w celu interfejsu do konkurencyjnego przeglądarka może działać w dowolnym systemie operacyjnym).

68. Konkurencyjne przeglądarki internetowe zagrażają również monopolowi Microsoft na Windows, ponieważ takie przeglądarki są głównym narzędziem dystrybucji maszyn wirtualnych Java („JVM”), oprogramowania niezbędnego do uruchamiania programów napisanych w języku programowania Java. Maszyny JVM korzystające z języka Java umożliwiają uruchamianie dowolnej aplikacji napisanej w języku Java niezależnie od systemu operacyjnego, na którym zainstalowana jest maszyna JVM i aplikacja. Powszechna dystrybucja maszyn wirtualnych Java wraz z przeglądarkami internetowymi firm innych niż Microsoft może stanowić kolejną drogę, dzięki której twórcy aplikacji mogliby pisać programy niezależne od systemu Windows, osłabiając w ten sposób efekty sieciowe, które pomagają umocnić pozycję Windows jako monopol na rynku systemów operacyjnych.

VI. ANTYKONKURENCYJNE POSTĘPOWANIE FIRMY MICROSOFT

69. W obliczu zagrożenia, jakie przeglądarki stanowią dla jego monopolu na system operacyjny i chcąc zmonopolizować sam rynek przeglądarek, Microsoft podjął kroki mające na celu zapewnienie, że wygra to, co uważa za „wojnę przeglądarek”. Na przykład:

  1. Prezes Microsoftu, Bill Gates, oświadczył 5 stycznia 1996 r.: „Zdobywanie udziału w przeglądarce internetowej jest dla nas bardzo, bardzo ważnym celem”. (MSV 0009445). 20 sierpnia 1996 r. pan Gates polecił: „Internet Explorer będzie rozpowszechniany w każdy możliwy sposób... W zestawie z aktualizacją systemu Windows 95 i dołączany przez producentów OEM”. (MS6 5004596-4669) i
  2. We wrześniu 1996 roku, dyrektor generalny Microsoftu ds. platformy Windows PC, Carl Stork, zauważył: „Udział przeglądarki to zadanie numer 1 w tej firmie”. (MSV 009363A).
  1. Próba podzielenia przeglądarki przez Microsoft
    Rynek i nakłanianie Netscape do niekonkurowania

70. W maju 1995 r., niedługo przed wydaniem przez Microsoft pierwszej wersji Internet Explorera, dyrektorzy Microsoftu odwiedzili Netscape i spotkali się z jego kierownictwem. Podczas tego spotkania Microsoft zaoferował Netscape umowę: w przypadku Windows 95 Microsoft zaproponował narysowanie hipotetycznej granicy między systemem operacyjnym a przeglądarką. Jeśli Netscape zgodził się nie konkurować poniżej linii (tj., w systemach operacyjnych) lub alternatywnie, w produkcji przeglądarek w „przestrzeni” Windows 95, Microsoft zgodziłby się nie konkurować ponad granicę (tj., w aplikacjach przeglądarkowych) lub, alternatywnie, w produkcji przeglądarek dla platform innych niż Windows 95. Jak przyznał później jeden z dyrektorów Microsoftu, Microsoft miał „absolutną” nadzieję, że przekona Netscape, by nie konkurował z Microsoftem.

71. Propozycja Microsoftu podzieliłaby rynek przeglądarek między Netscape, wcześniejszego lidera, a Microsoft, który był wówczas na skraju wejścia, i wyeliminowałaby potencjalne zagrożenie konkurencyjne, jakie konkurująca przeglądarka Netscape stanowi dla monopolu na systemy operacyjne Microsoftu. Propozycja Microsoftu nie miała na celu rozwijania i nie prowadziłaby do powstania żadnego uzasadnionego interesu prokonkurencyjnego. Była to raczej jawna i nielegalna próba zmonopolizowania rynku przeglądarek internetowych. W rzeczywistości, gdyby został przyjęty, z łatwością umożliwiłby Microsoft zmonopolizowanie tego rynku.

72. Kierownictwo Netscape odrzuciło propozycję Microsoftu. Zamiast tego zdecydowali się kontynuować rywalizację w celu obsługi wszystkich użytkowników komputerów, z kolejnymi wersjami Navigatora, które działają na Windows 95, a także na innych systemach operacyjnych PC.

73. Odrzucenie przez Netscape proponowanego schematu Microsoft oznaczało, że konkurencyjna przeglądarka nadal miałaby potencjał, by stać się alternatywną platformą dla Windows, nadal ułatwiałaby rozwój i dystrybucję innego oprogramowania z potencjałem obsługi aplikacji niezależnie od tożsamości bazowego system operacyjny i w związku z tym nadal groziłoby „utowarowieniem” systemu operacyjnego i ostatecznie zmniejszeniem lub wyeliminowaniem monopolistycznej władzy Microsoftu.

74. Microsoft podjął następnie skoordynowany kurs mający na celu wyeliminowanie tego zagrożenia poprzez wykorzystanie swojej pozycji monopolistycznej w celu wyparcia konkurencyjnych przeglądarek internetowych z rynku i rozszerzenia swojego monopolu na rynek przeglądarek.

75. Microsoft bezprawnie wykorzystuje swój system operacyjny Windows, aby wymagać od dostawców usług internetowych (takich jak America Online i CompuServe) oraz innych głównych dostawców usług internetowych (takich jak AT&T Worldnet, MCI i Earthlink) zawierania umów na dystrybucję przeglądarki Internet Explorer wśród swoich abonentów , wyłącznie lub prawie wyłącznie. Dostawcy usług internetowych, w tym OLS, są czasami określani jako dostawcy dostępu do Internetu ("IAP").

76. Począwszy od początku 1996 r. firma Microsoft zaczęła uzależniać przyznanie dostawcy usług internetowych umieszczenia na ekranach „Kreatora połączeń internetowych” lub w folderze usług online w systemie Windows 95 od zgody dostawcy usług na odmówienie większości lub wszystkim swoim subskrybentom Przeglądarka internetowa.

77. Ponieważ prawie wszystkie komputery PC w Stanach Zjednoczonych są dostarczane z preinstalowaną kopią systemu Windows, a firma Microsoft zabrania producentom OEM zastępowania lub istotnej modyfikacji domyślnego ekranu „pulpitu” na komputerach z systemem Windows, prawie wszyscy użytkownicy komputerów w USA mają gwarancję, że zobaczą system Windows na pulpicie, gdy włączają swoje komputery. W związku z tym umieszczenie na pulpicie systemu Windows jest wyjątkowe wśród wielu sposobów, w jakie firmy programistyczne, w tym dostawcy usług internetowych i ICP, promują i dystrybuują swoje produkty i usługi, ponieważ tylko to miejsce oferuje niemal wszechobecną dystrybucję i korzystną promocję dokładnie w miejscu i kontekście, w którym użytkownicy są decydowanie, którego oprogramowania użyć. Promocja lub dystrybucja oprogramowania lub usługi za pośrednictwem ikony na pulpicie systemu Windows jest prawdopodobnie bezkonkurencyjna pod względem możliwości dotarcia do ogromnej większości użytkowników komputerów PC w sposób, który zapewnia ich uwagę. Żaden inny kanał dystrybucji nie odpowiada poziomowi wygody, liczbie użytkowników, do których udało się dotrzeć, ani premiowemu umiejscowieniu oferowanego przez komputery stacjonarne Microsoft Windows.

78. W zamian za atrakcyjne umieszczenie przez firmę Microsoft w Kreatorze połączeń internetowych lub folderze usług online dostawcy usług internetowych zgodzili się:

  1. rozpowszechniać i promować wśród subskrybentów wyłącznie lub prawie wyłącznie Internet Explorer
  2. wyeliminowanie ze swoich stron internetowych linków, z których abonenci mogliby pobrać konkurencyjną przeglądarkę przez Internet
  3. powstrzymać się od wyrażania lub sugerowania swoim subskrybentom, że dostępna jest konkurencyjna przeglądarka (oraz od wyświetlania logo przeglądarki innej niż Microsoft na stronie głównej usługodawcy lub w innym miejscu)
  4. aby uwzględnić Internet Explorera jako tylko przeglądarka, którą dostarczyli wraz z oprogramowaniem dostępowym (tj., oprogramowanie umożliwiające użytkownikowi komputera PC subskrybowanie usługi) przez większość lub cały czas oraz
  5. w celu ograniczenia odsetka konkurencyjnych przeglądarek, które dystrybuują, nawet w odpowiedzi na konkretne prośby klientów.

79. Umowy Microsoft z dostawcami usług internetowych wymagają również od dostawców usług internetowych korzystania z rozszerzeń programistycznych i narzędzi Microsoft w związku z własnymi stronami internetowymi dostawców usług internetowych. Witryny internetowe opracowane przy użyciu tych rozszerzeń i narzędzi programistycznych firmy Microsoft będą wyglądać lepiej w przeglądarce IE niż w przeglądarce innej firmy.

80. Zgodnie z umowami z dostawcami usług internetowych Microsoftu, kara za promowanie konkurencyjnej przeglądarki, rozpowszechnianie konkurencyjnej przeglądarki w ilości przekraczającej maksymalny dozwolony procent lub w inny sposób zaniechanie preferencyjnego traktowania przeglądarki internetowej Microsoftu, stanowi usunięcie z pulpitu Windows – kara nawet najwięksi dostawcy usług internetowych nie chcą ryzykować.

81. Microsoft dostrzega znaczenie dla dostawców usług internetowych korzystnego umieszczania na ekranach Windows. Na przykład:

  1. Brad Silverberg (były starszy wiceprezes firmy Microsoft ds. aplikacji i klientów internetowych) opisał takie umieszczenie jako „centrum dystrybucji” dla dostawców usług, które stanowiło „ogromną dla nich wartość”. (Silverberg Tr. 151-52) i
  2. Aby skłonić AOL do preferowania IE i niekorzystnego dla przeglądarki Netscape, Microsoft zgodził się na preferencyjne umieszczenie AOL w systemie Windows kosztem własnej usługi online Microsoft (Microsoft Network lub „MSN”), która konkuruje z AOL – w ten sposób skutecznie, zgodnie z Prezes Microsoftu, Bill Gates, „wsadza kulę w głowę MSN”. (Silverberg Tr. 186-87). „Wojna przeglądarek” była tak ważna dla Microsoftu, że był gotów wycofać się na inne rynki, aby ją wygrać.

82. Pod koniec kwietnia 1998 r., w przeddzień przesłuchań przed komisją Senatu Stanów Zjednoczonych i natychmiast po doniesieniach prasowych, że Stany Zjednoczone wydały wezwania cywilne do różnych dostawców usług internetowych w sprawie ich umów z Microsoftem, Microsoft ogłosił, że modyfikuje swoje umowy z niektórymi dostawcami usług internetowych.

83. Co istotne, Microsoft nie zmienił wymagań dotyczących umów wyłączających z największymi i najważniejszymi dostawcami usług internetowych — dostawcami usług online, w tym AOL i CompuServe. Umowy wykluczające firmy Microsoft pozostają w pełnej mocy dla tych firm.

84.Nawet jeśli chodzi o dostawców usług internetowych, których umowy Microsoft zdecydował się zmienić, spóźnione zapowiedzi Microsoftu, złożone w przeddzień kontroli przez Kongres i pod groźbą postępowania sądowego, nie korygują antykonkurencyjnych skutków przepisów, które obowiązywały od prawie dwóch lat, ani czy ogłoszenia stanowią gwarancję, że firma Microsoft nie przywróci w przyszłości ograniczeń wykluczających. Co więcej, nie usuwają wszystkich bezprawnie restrykcyjnych aspektów nawet umów z dostawcami usług internetowych, które modyfikują, ponieważ pozostawiają nienaruszone (według Camerona Myhrvolda z Microsoftu, dyrektora odpowiedzialnego za postępowanie z dostawcami usług internetowych) wymagania, które dostawcy usług internetowych rozpowszechniają i promują przynajmniej równorzędnie z dowolną inną przeglądarką. Wreszcie, a może przede wszystkim, modyfikacje Microsoftu, jak sam przyznaje, nie mają zastosowania w ogóle OLS, które jako grupa zapewniają dostęp do Internetu ponad pięćdziesięciu procentom internautów w Stanach Zjednoczonych. W związku z tym modyfikacje nie zwalniają z antykonkurencyjnych ograniczeń Microsoftu dotyczących większości dystrybucji przeglądarek za pośrednictwem dostawców usług internetowych.

85. Około jedna trzecia użytkowników przeglądarek internetowych uzyskała przeglądarkę, której używają od swojego dostawcy usług, a umowy wyłączające zawarte przez Microsoft z tymi firmami zasadniczo uniemożliwiają konkurentom Microsoftu korzystanie z podstawowych środków dystrybucji. Jak sam Microsoft przyznał, dystrybucja przeglądarek internetowych za pośrednictwem największych dostawców usług online ma kluczowe znaczenie dla sukcesu konkurencyjnego i rentowności dowolnej przeglądarki. Cameron Myhrvold z Microsoftu zeznał, że dla przeglądarek „kanał ISP i kanał OEM są dwoma najważniejszymi kanałami dystrybucji”. (C. Myhrvold 24.04.98 Tr. 43). Firma Microsoft w znacznym stopniu zamknęła dostęp do kanału dostawcy usług internetowych na mocy umów z dostawcami usług internetowych oraz (jak omówiono poniżej) firma Microsoft znacznie zamknęła dostęp do kanału OEM poprzez umowy z dostawcami OEM.

86. Ograniczenia wykluczające zawarte w umowach Microsoft z dostawcami usług internetowych nie są w uzasadniony sposób konieczne do realizacji jakiegokolwiek uzasadnionego, prokonkurencyjnego celu.

87. Firma Microsoft zawarła również umowy o wyłączeniu z dostawcami treści internetowych („ICP”) — firmami takimi jak Disney, Hollywood Online i CBS Sportsline, które dostarczają wiadomości, rozrywkę i inne informacje z witryn internetowych. Jedną z nowych funkcji programu Internet Explorer 4.0 jest udostępnianie „kanałów”, które pojawiają się po prawej stronie ekranu pulpitu systemu Windows po zainstalowaniu programu Internet Explorer 4.0 na komputerze z systemem Windows 95. Te same kanały pojawią się automatycznie na ekranie pulpitu Windows 98, jeśli Microsoft zezwoli na powiązanie Internet Explorera 4.0 z Windows 98 w umowach licencyjnych z producentami OEM oraz w sprzedaży dla konsumentów.

88. Microsoft zapewnia różne poziomy umieszczania kanałów, z których najbardziej widocznym jest „platyna”. Zgodnie z umowami kanału Microsoft Internet Explorer 4.0, które rozpoczęły się w połowie 1997 r., ICP, którzy pragnęli platynowego miejsca (a nawet niektórzy poszukujący miejsca na niższym poziomie), musieli wyrazić zgodę:

  1. nie rekompensować w żaden sposób producentowi „innej przeglądarki” (zdefiniowanej jako jedna z najlepszych dwa przeglądarki firm innych niż Microsoft), w tym poprzez dystrybucję swojej przeglądarki, w celu dystrybucji, marketingu lub promocji treści ICP
  2. nie promować żadnej przeglądarki wyprodukowanej przez jakiegokolwiek producenta „Innej przeglądarki”
  3. nie zezwalać żadnemu producentowi „Innej przeglądarki” na promowanie i wyróżnianie treści „kanału” ICP w lub dla jego przeglądarek oraz
  4. do projektowania swoich witryn internetowych przy użyciu specyficznych dla Microsoft, własnościowych rozszerzeń programistycznych, tak aby wyglądały one lepiej w przeglądarce Internet Explorer niż w konkurencyjnej przeglądarce.

89. Te wykluczające ograniczenia nie są w uzasadniony sposób konieczne do wspierania jakiegokolwiek uzasadnionego, prokonkurencyjnego celu.

90. Pomimo tych ograniczeń w kontaktach z konkurencyjnymi przeglądarkami, ICP zawarli z Microsoft umowy o kanał Internet Explorer 4.0. ICP musieli zgodzić się na te ograniczenia, aby uzyskać miejsce na pulpicie systemu Windows, co stanowi cenny mechanizm dystrybucji i promocji ich treści.

91. Wykluczające umowy Microsoft ICP, wyraźnie skierowane do jej głównych konkurentów w zakresie przeglądarek internetowych, dodatkowo uniemożliwiają tym firmom dostęp do klientów i dodatkowo utrudniają im możliwość konkurowania z Internet Explorerem na podstawie zalet poszczególnych produktów.

92. Microsoft ogłosił niedawno, że zamierza zmienić swoje umowy z ICP. Jednak zmiany zapowiedziane przez Microsoft nie naprawią antykonkurencyjnych skutków, jakie miały dotychczas postanowienia wyłączające tych umów i nie ma pewności, że Microsoft nie nałoży ponownie takich samych lub podobnych ograniczeń w przyszłości.

  1. Ograniczenia umowne firmy Microsoft dotyczące modyfikacji OEM
    lub Dostosowanie sekwencji uruchamiania komputera i ekranów komputera

93. W sierpniu 1996 r. lub w okolicach sierpnia 1996 r. Microsoft nałożyła na producentów OEM warunki licencyjne, które ograniczają ich możliwość zmiany kolejności uruchamiania systemu Windows 95. W szczególności, między innymi, umowy licencyjne Microsoft zabraniają producentom OEM:

  1. modyfikowanie lub zaciemnianie sekwencji lub wyglądu dowolnych ekranów wyświetlanych przez system Windows od momentu pierwszego uruchomienia przez użytkownika procesu uruchamiania na nowym komputerze do momentu uruchomienia ekranów „Witamy w systemie Windows” i pierwszego wyświetlenia ekranu pulpitu systemu Windows
  2. modyfikowanie lub zaciemnianie sekwencji lub wyglądu dowolnych ekranów wyświetlanych przez system Windows podczas wszystkich kolejnych rozruchów, chyba że użytkownik zainicjuje jakąś akcję w celu zmiany kolejności
  3. wyświetlanie dowolnych treści, w tym ekranów wizualnych, dźwiękowych, powitalnych lub samouczków, aż do momentu pojawienia się pierwszego ekranu pulpitu Windows
  4. modyfikowanie lub zaciemnianie wyglądu ekranu pulpitu Windows, poza wąsko ograniczonym zestawem dozwolonych zmian lub
  5. dodanie ekranu, który pojawi się automatycznie po początkowej sekwencji rozruchu lub zamiast ekranu pulpitu Windows.

94. Te ograniczenia umowne mają (i Microsoft zamierzał mieć) dwa podstawowe skutki dla konkurencyjnych dostawców przeglądarek. Po pierwsze, zwiększają kontrolę Microsoftu nad ekranami prezentowanymi użytkownikom, a tym samym zwiększają możliwość wymagania przez Microsoft preferencyjnego traktowania Internet Explorera od dostawców usług internetowych i dostawców usług internetowych w zamian za dostęp takich dostawców usług internetowych i dostawców usług internetowych do pulpitu Windows. Po drugie, te ograniczenia umowne znacznie ograniczają zdolność OEM do modyfikowania lub dostosowywania ekranów lub początkowej sekwencji „uruchamiania” nowego komputera w odpowiedzi na zapotrzebowanie klientów lub w celu zróżnicowania ich produktów lub zastąpienia lub - Przeglądarka Microsoft, alternatywny interfejs użytkownika lub inne oferty internetowe.

95. Ekran pulpitu systemu Windows to ekran, przez który większość użytkowników komputerów PC uzyskuje dostęp do programów aplikacji i innych funkcji na swoich komputerach. Ekran pulpitu zawiera m.in. ikony (tj., graficzne reprezentacje niektórych cech lub funkcji), które po wybraniu przez „kliknięcie” ikony lewym przyciskiem „myszy” zapewniają szybki dostęp do innego zainstalowanego oprogramowania. Firma Microsoft umieszcza wiele ikon na ekranie pulpitu systemu Windows, zabrania producentom OEM ich usuwania i zezwala producentom OEM na dodawanie innych tylko pod ścisłymi ograniczeniami.

96. Chociaż firma Microsoft zezwala na pewne dostosowywanie „Aktywnego pulpitu” w systemach Windows 98 i Internet Explorer 4.0, producent OEM może nie usuwać ikon ani folderów. Ponadto producent OEM, który nie instaluje wstępnie pulpitu Active Desktop, może nie dodawać do ekranów pulpitu systemu Windows nowych ikon lub folderów o rozmiarze lub wyglądzie innym niż te już umieszczone na pulpicie przez firmę Microsoft.

97. Poprzez te ograniczenia firma Microsoft wykorzystuje swój monopol na system Windows, aby zapewnić, że aplikacje lub inne oprogramowanie wyznaczone przez firmę Microsoft dotrą do wszystkich nowych użytkowników systemu Windows oraz że żadne oprogramowanie niewyznaczone przez firmę Microsoft nie otrzyma preferencyjnego miejsca, bez względu na to, który producent OEM zbudował komputer lub jakie opcje OEM chciałby mieć w prezentowaniu produktów oprogramowania swoim klientom. Co więcej, ograniczenia te zapewniają, że użytkownicy systemu Windows będą nadal widzieć pulpit systemu Windows określony przez firmę Microsoft, dopóki nie podejmą odpowiednich kroków w celu zmiany wyświetlanych ekranów.

98. Ograniczenia zachowują korzystną pozycję pulpitu, którą Microsoft zapewnia dla Internet Explorera i innego oprogramowania wskazanego przez Microsoft lub Microsoft, uniemożliwiają konkurencyjnym przeglądarkom internetowym zabezpieczenie preferencyjnego umieszczenia oraz uniemożliwiają producentom OEM wybór spośród konkurencyjnych przeglądarek pod względem merytorycznym. Odmowa Microsoft zezwolenia producentom OEM na zmianę początkowej sekwencji rozruchu i ekranów lub na instalację alternatywnego interfejsu użytkownika uniemożliwia producentom OEM opracowywanie takich alternatywnych interfejsów samodzielnie lub z konkurencyjnymi dostawcami przeglądarek. Skutkiem tych ograniczeń jest znaczne ograniczenie dostępu konkurencyjnych przeglądarek do ważnego kanału OEM i dalsze utrwalanie monopolu Microsoft na system operacyjny, utrudniając pomyślne wprowadzenie nowej platformy.

99. Producenci OEM (w tym Micron, Hewlett Packard i Gateway) zażądali, aby Microsoft umożliwił im zapewnienie nowym nabywcom komputerów PC alternatywnego interfejsu użytkownika, sekwencji rozruchu lub początkowych lub domyślnych ekranów, ale Microsoft odmówił.

100. Firma Microsoft uznaje i zamierza, aby ograniczenia te skonsolidowały jej strategiczną władzę nad cenną nieruchomością, jaką reprezentuje ekran komputera stacjonarnego, w celu dostarczania oprogramowania, reklamy i promocji. Rzeczywiście, wiceprezes Microsoft ds. Marketingu i relacji z programistami wyjaśnił w wewnętrznym dokumencie, że podstawowym celem ograniczeń było uniemożliwienie producentom OEM lub innym ostatecznego przejęcia kontroli nad komputerem: „Aby chronić naszą pozycję na pulpicie i zwiększyć prawdopodobieństwo, że IE zajmie znaczącą pozycję u użytkownika końcowego, powinniśmy przenieść Kreatora rejestracji [Internet] do sekwencji rozruchowej gdzieś, zanim przekażemy kontrolę producentowi OEM...” (MS6 9136A-9139A).

101. W systemie Windows 98 firma Microsoft postąpiła dokładnie tak, jak nalegał jej wiceprezes ds. marketingu i relacji z deweloperami, przenosząc funkcję Kreatora połączeń internetowych programu Internet Explorer, która umożliwia nowym użytkownikom rejestrację (w momencie pierwszego uruchomienia i przed pojawieniem się pulpitu systemu Windows) z dowolnym dostawcą usług internetowych, z których żaden (według Camerona Myhrvolda z firmy Microsoft) nie ma prawa rozpowszechniać ani promować żadnej innej przeglądarki w sposób bardziej korzystny niż Internet Explorer.

102. Ograniczenia Microsoft podczas uruchamiania i pierwszego ekranu utrudniają konkurencyjnym przeglądarkom przyciąganie użytkowników i skutkują mniejszym wyborem dla producentów OEM i użytkowników końcowych komputerów PC. Ograniczenia te nie są w uzasadniony sposób konieczne, aby służyć jakimkolwiek uzasadnionym, prokonkurencyjnym celom.

103. Internet Explorer jest rozpoznawany zarówno przez firmę Microsoft, jak i branżę jako produkt odrębny i niezależny od systemu Windows. Na przykład:

  1. Microsoft zawsze sprzedawał Internet Explorer oddzielnie w sprzedaży detalicznej, rozprowadzał go oddzielnie przez Internet i płacił za jego dystrybucję oddzielnie
  2. Microsoft rozprowadzał Internet Explorer jako osobny produkt za pośrednictwem dostawców usług internetowych i innych kanałów oraz wiązał i warunkował dostęp wielu firmom (np., ICP i ISP) do obiektów Windows na dystrybucję Internet Explorera takich firm jako osobny produkt
  3. Microsoft i branża osobno śledzą udział w rynku przeglądarek i systemów operacyjnych
  4. Microsoft łączy i planuje kontynuować łączenie samodzielnej wersji IE 4.0 z innymi aplikacjami (np., Word, Works, Encarta) w pakiecie, który będzie następcą pakietów Microsoft Works i Microsoft Home Essentials
  5. Firma Microsoft promuje dystrybucję i używanie Internet Explorera jako osobnego produktu, a także zachęca innych do promowania
  6. Dostawcy usług internetowych uważają IE za odrębny produkt od systemu Windows i uznając zapotrzebowanie na przeglądarkę odrębną od systemu operacyjnego, Microsoft celowo sprzedaje ją jako taką wśród dostawców usług internetowych. (C. Myhrvold Tr. 26-27)
  7. Przeglądarki internetowe i systemy operacyjne pełnią różne funkcje i
  8. Microsoft sprzedaje Internet Explorer dla systemów operacyjnych innych niż Windows, w tym systemów operacyjnych produkowanych przez Apple Computer i Sun Microsystems. Rzeczywiście, Microsoft poświęcił wiele wysiłku na rozwój tych wersji swojego Internet Explorera - krok wbrew intuicji (tj., zwiększając możliwości i funkcjonalność systemów operacyjnych innych niż Windows i Microsoft), co leży w interesie Microsoft, ponieważ jest to część wysiłków Microsoft zmierzających do wykluczenia możliwości ustanowienia się przeglądarkom innych niż Microsoft. Paul Maritz z Microsoftu wierzył w czerwcu 1996 r., że aby osiągnąć swoje cele dotyczące udostępniania przeglądarek: „Oprócz dostarczania IE 3 na W95/NT, musimy dostarczyć AOL i CompuServe IE3. Musimy dostarczyć IE3 na Win 3.1 i Mac. " (MS6 6010346).

104. Istnieje odrębny popyt na przeglądarki internetowe od popytu na systemy operacyjne. Na przykład:

  1. wielu użytkowników komputerów PC (którzy oczywiście wymagają systemu operacyjnego) nie potrzebuje ani nie chce przeglądarki
  2. dla znacznej liczby klientów przymusowe włączenie przeglądarki do systemu operacyjnego jest istotnym minusem – w tym klientów korporacyjnych, którzy nie chcą, aby ich pracownicy mieli dostęp do Internetu (Y. Mehdi Tr. 34 D. Cole Tr. 50- 51 M. Ransom 19.03.98 Tr. 9-10 B. Chase Tr. 80) i klienci, którzy woleliby tylko inną przeglądarkę. Firma Microsoft przyznała, że ​​niektórzy producenci OEM i użytkownicy komputerów PC chcą mieć możliwość usunięcia programu Internet Explorer z systemu Windows 95 i za pośrednictwem narzędzia Dodaj/Usuń umożliwiły im to
  3. wielu klientów, którzy chcą mieć przeglądarkę, nie potrzebuje innego systemu operacyjnego — większość wszystkich dotychczasowych przeglądarek trafiła do użytkowników, którzy mieli już komputer z zainstalowanym systemem operacyjnym i
  4. inni klienci komputerów PC chcą mieć aktualny system operacyjny Windows wraz z przeglądarkami firm innych niż Microsoft.

105. Microsoft konsekwentnie traktował i odnosił się do swojego oprogramowania przeglądarki jako oddzielnego produktu, a nie tylko jako składnika systemu operacyjnego, zarówno wewnętrznie, jak i w umowach z innymi spółkami.

106. Jednak w ciągu „ostatnich kilku lat” Microsoft został poinstruowany przez swoich radców, aby „ostrożnie” nie odnosić się do swojego oprogramowania przeglądarki w taki sposób, że wygląda na to, że oprogramowanie jest oddzielnym produktem. (P. Maritz Tr. 106 i MS7 005306). Kierownictwo Microsoftu stało się „bardzo zaniepokojone”, że oświadczenia w zwykłym toku działalności sprawiają, że IE „wydają się oddzielne” i doszli do wniosku, że „krytyczne” jest to, że istnieje „dokładna inspekcja w poszukiwaniu miejsc w interfejsie użytkownika, które można poprawić” i że należy przeprowadzić „przeczesywanie” witryny internetowej IE w celu usunięcia odniesień niezgodnych z obecnym stanem prawnym firmy Microsoft. (MS7 005306). Uzgodniono, że dyrektorzy Microsoftu i „ktoś z personelu prawnego” przeprowadzi „przegląd wygranej 98” w celu „zapewnienia właściwego przedstawienia IE”. (Tamże.).

107. Microsoft uznał, że istnieje potencjalne niebezpieczeństwo, że konkurencyjna przeglądarka internetowa może w końcu „przestarzać system Windows”. (MS7 004127). Microsoft uznał również, że Netscape był początkowo wiodącym dostawcą przeglądarek i że „przetrwanie Netscape zależy od jego zdolności do uaktualnienia znacznej części zainstalowanej bazy” (MS7 004128).

108. Najwyższe kierownictwo Microsoftu wewnętrznie zadeklarowało, że zdobycie udziału w rynku przeglądarek Internet Explorer i pozbawienie Netscape udziału w rynku było najwyższym priorytetem. Microsoft przyznał jednak, że nie może wygrać tego, co określił jako „wojnę przeglądarek” (MS6 6012954) na podstawie samych zalet, nawet jeśli oddał swoją przeglądarkę za darmo – w rzeczywistości, nawet jeśli za jej dystrybucję zapłacił nagrody. Microsoft doszedł do wniosku, że aby wygrać wojnę przeglądarek i zachować monopol na Windows, będzie musiał powiązać swoją przeglądarkę internetową z systemem operacyjnym Windows 95, który był preinstalowany na większości nowych komputerów. Na przykład Megan Bliss i Rob Bennett z Microsoftu zauważyli, że zaprojektowanie Windows 95 „aby wygrać bitwę przeglądarek” wymagało „bardzo istotnych kompromisów”. Niemniej jednak doszli do wniosku, że „kluczowymi czynnikami, o których należy pamiętać”, była po pierwsze potrzeba zwiększenia udziału przeglądarki, a po drugie, sposobem na to było: „Wykorzystanie naszego silnego udziału na pulpicie spowoduje, że koszty zmiany będą wysokie (jeśli domyślnie otrzymują naszą technologię na każdym biurku, wtedy będą mniej skłonni do zakupu konkurencyjnego rozwiązania...)” (MS7 002689).

109. W związku z tym Microsoft powiązał Internet Explorer z Windows 95 i kontynuował to do stycznia tego roku, kiedy to zastosował się do postanowienia Trybunału zakazującego dystrybucji przeglądarki Internet Explorer jako warunku licencjonowania Windows 95. Microsoft dokonał tego powiązania, między innymi poprzez wymaganie, jako warunku licencjonowania systemu Windows 95, aby producenci OEM również udzielali licencji, instalowali i rozpowszechniali oprogramowanie przeglądarki internetowej Microsoft, w tym oprogramowanie udostępniające ikonę Internet Explorer i inne środki, za pomocą których użytkownicy mogą z łatwością korzystać IE do przeglądania sieci. To właśnie to oprogramowanie ustala tożsamość programu Internet Explorer w celach komercyjnych jako osobny produkt.

110. Z wewnętrznych dokumentów Microsoftu jasno wynika, że ​​Microsoft powiązał to oprogramowanie ze swoim systemem operacyjnym Windows i odmówił producentom OEM możliwości wydzielenia, nie dlatego, że Microsoft uważał, że rynek chciał tylko produktu w pakiecie, ale raczej w celu wykluczenia możliwości wyboru OEM. Na przykład:

  1. Dyrektor wykonawczy firmy Microsoft, Chris Jones, zauważył w 1995 r. w sprawie „Internet Explorer”, że producenci OEM „chcą usunąć ikonę z pulpitu”, ale powinni im powiedzieć „to nie jest dozwolone” (MSV 0009129 A)
  2. Wiosną 1996 roku Micron zapytał, czy może usunąć IE z systemu Windows. Microsoft odmówił
  3. w czerwcu 1996 roku Compaq chciał (i przez pewien czas to zrobił) usunąć ikonę IE z pulpitu Windows. Microsoft zmusił firmę Compaq do przywrócenia ikony, grożąc cofnięciem licencji firmy Compaq na instalację systemu operacyjnego Windows, jeśli firma Compaq nie spełni i
  4. „Kilkakrotnie przedstawiciele firmy Gateway prosili [Microsoft] o usunięcie ikony IE z pulpitu, ale przedstawiciele [Microsoft] odrzucali każde żądanie, mówiąc, że przeglądarki nie można usunąć ani sprzedać osobno…” (Gateway 2000 Inc. 9/19/97 Odpowiedzi na przesłuchania, s. 8).

111. Wiążąc w ten sposób Internet Explorer z Windows 95, Microsoft w znacznym stopniu zablokował konkurencyjnym przeglądarkom internetowym dostęp do ważnego kanału dystrybucji. Między innymi powiązanie Internet Explorera z Windows 95 znacznie zmniejszyło chęć producentów OEM do instalowania lub rozpowszechniania innych przeglądarek z powodu obaw o dezorientację klientów i zwiększonych kosztów pomocy technicznej, a wymuszone wiązanie uniemożliwiło producentom OEM rozróżnienie swoich produktów lub otrzymać wynagrodzenie za dystrybucję tylko przeglądarki innej niż Microsoft w niektórych lub wszystkich swoich produktach. Powiązanie Internet Explorera z Windows 95 również zmniejszyło popyt na inne przeglądarki, nawet przez użytkowników i producentów OEM, którzy w innym przypadku woleliby inną przeglądarkę.

112.Powiązanie przez Microsoft Internet Explorera z Windows 95 i jego odmowa do czasu wydania orzeczenia przez sąd zezwolenia producentom OEM na wykorzystanie narzędzia Dodaj/Usuń w celu usunięcia IE z Windows 95, nie sprzyjały żadnemu uzasadnionemu celowi prokonkurencyjnemu. Microsoft rozprowadzał i kontynuuje dystrybucję Internet Explorera niezależnie od swojego systemu operacyjnego Windows 95 i jest to efektywne. Microsoft może również wydajnie rozpowszechniać lub zezwalać na dystrybucję Windows 95 bez przeglądarki internetowej Microsoft.

113. Microsoft doszedł do wniosku w styczniu 1997 r., że dla Windows 98 priorytetem „#1 jest budowanie udziału IE 4 poprzez dystrybucję OEM”. (MS7 001033).

114. Microsoft rozważał nie dołączanie IE do Windows 98 (o nazwie kodowej „Memphis”) dopiero wiosną 1997 roku. Jednak zdecydowano (jak wcześniej proponował starszy wiceprezes Microsoftu James Allchin) „powiązać IE i Windows razem. " (MS7 005526). Na przykład:

  1. Christian Wildfeuer z Microsoftu napisał 24 lutego 1997 r.: „Wydaje się jasne, że bardzo trudno będzie zwiększyć udział w rynku przeglądarek na podstawie samych zalet IE 4. Ważniejsze będzie wykorzystanie zasobów systemu operacyjnego, aby ludzie używali IE zamiast Nawigatora(MS7 004346) (podkreślenie dodane)
  2. Starszy wiceprezes Microsoftu, James Allchin, napisał 20 grudnia 1996 roku, że jeśli Microsoft nie „wykorzysta Windowsa… Nie rozumiem, jak IE wygra… Być może bycie wolnym nam pomoże, ale raz ludzie są przyzwyczajeni do produktów, trudno je zmienić… Mój wniosek jest taki, że musimy bardziej wykorzystywać system Windows. Udział w rynku Windows. Powinniśmy poświęcić zespół międzygrupowy, aby wymyślił sposoby na większe wykorzystanie Windows pod względem technicznym… Powinniśmy najpierw pomyśleć o zintegrowanym rozwiązaniu — to jest nasza siła”
  3. 2 stycznia 1997 r. Allchin napisał w sprawie „IE i Windows”, że Microsoft musi zacząć „wykorzystywać Windows z perspektywy marketingowej”, jeśli ma pokonać Netscape. Allchin narzekał, że bez wykorzystania systemu Windows z marketingowego punktu widzenia: „Nie wykorzystujemy naszej siły — czyli tego, że mamy zainstalowaną bazę Windows i mamy silny kanał dystrybucji OEM dla Windows”. Allchin podkreślił: „Jestem przekonany, że musimy korzystać z systemu Windows — to jedyna rzecz, której nie mają… Musimy być konkurencyjni pod względem funkcji, ale potrzebujemy czegoś więcej — integracji z systemem Windows. Windows jest ogromnym atutem, więc szybko okazuje się, że nie inwestujemy wystarczająco w znalezienie sposobów na powiązanie IE i Windows”. Używając nazwy kodowej Microsoftu, Memphis, dla następnej wersji systemu Windows, Allchin doszedł do wniosku, że „Memphis musi być prostą aktualizacją, ale co najważniejsze, musi być zabójcą dla dostaw OEM, aby Netscape nigdy nie miał szansy na te systemy”. (MS7 005526)
  4. 25 marca 1997 r. Megan Bliss z Microsoftu napisała: „Myślałam, że naszym strategicznym imperatywem nr 1 było zdobycie udziału w IE (utknęły w martwym punkcie, a ich największą nadzieją jest ścisłe wiązanie z Windowsem, szczególnie z maszynami OEM). chyba że obudziłem się w alternatywnym stanie i teraz pracuję dla Netscape." (TXAG 0009634)
  5. 27 marca 1997 r. Kumar Mehta z Microsoftu, po przeanalizowaniu „jak ludzie zdobywają i używają IE” doszedł do wniosku, że „w oparciu o wszystkie badania IE, które przeprowadziliśmy… błędem jest wypuszczanie Memphis bez dołączania IE”. (MS7 004273)
  6. Microsoft doszedł do wniosku pod koniec marca 1997 r., że jeśli Windows 98 i IE „zostaną rozdzielone, wtedy Navigator ma duże szanse na wygraną” (MS7 003001) i że „jeśli usuniemy IE z systemu operacyjnego, większość użytkowników nawigacji nigdy nie przełączy się na nas." (MS7 004273)
  7. jak zauważył wiceprezes firmy Microsoft, Brad Chase w memorandum z 21 kwietnia 1997 r.: „Memphis jest kluczową bronią w bitwie dzielenia się IE”. (MS7 004365) i
  8. 5 stycznia 1997 r. podczas prezentacji dla CEO Microsoftu, Billa Gatesa, podkreślono: „Integracja z Windows” jest sposobem na „Zwiększenie udziału IE”. (MS7 005529-44).

115. Przez kilka tygodni po wejściu w życie postanowienia Trybunału z grudnia 1997 r. w opublikowanych raportach Microsoft cytował, że planuje oferować Windows 98 w dwóch wersjach: z dołączonym Internet Explorerem i drugą z usuniętym Internet Explorerem. Firma Microsoft dała jednak jasno do zrozumienia, że ​​zamierza powiązać Internet Explorer z systemem Windows 98. Firma Microsoft zamierza oferować tylko jedną, pakietową wersję systemu Windows 98 i wymagać, jako warunku licencjonowania systemu Windows 98, aby producenci OEM licencjonowali, instalowali i rozpowszechniali Oprogramowanie przeglądarki internetowej firmy Microsoft.

116. Microsoft przyznał, że niektórzy producenci OEM i użytkownicy komputerów osobistych chcą mieć możliwość usunięcia oprogramowania przeglądarki internetowej Microsoft z systemu Windows 98 (i Microsoft zapewnił z tego powodu możliwość usunięcia takiego oprogramowania z systemu Windows 95). usunięcie z Windows 98, nawet przez użytkowników końcowych, Microsoft zaprojektował Windows 98 tak, że narzędzie Dodaj/Usuń nie usunie całości lub części IE.

117. Microsoft wiąże swoje oprogramowanie przeglądarki internetowej z systemem operacyjnym Windows 98 w celu uzyskania monopolu na rynku przeglądarek internetowych i zdławienia potencjalnej konkurencji w stosunku do monopolu Microsoft na systemy operacyjne, jaki mogą generować konkurencyjne przeglądarki internetowe. Firma Microsoft rozprowadzała i nadal rozpowszechnia Internet Explorera niezależnie od swojego systemu operacyjnego Windows i jest to efektywne. Microsoft zamierza dalej sprzedawać przeglądarkę Internet Explorer oddzielnie za pośrednictwem punktów sprzedaży detalicznej. Microsoft zamierza również wydać zaktualizowaną wersję Internet Explorera 5.0 w wielu kanałach dystrybucji i dla wielu systemów operacyjnych innych niż Windows jako samodzielny produkt, bez systemu Windows.

118. Microsoft może co najmniej wydajnie rozpowszechniać lub zezwalać na dystrybucję systemu Windows 98 bez przeglądarki internetowej. Odmowa Microsoft zezwolenia producentom OEM na usuwanie takiego oprogramowania z systemu Windows 98 lub oferowania producentom OEM wersji systemu Windows 98, z której zostało już usunięte lub w której nie jest zawarte, nie uzasadnia żadnego uzasadnionego interesu konkurencyjnego. Microsoft może, w de minimis koszt jednej kopii systemu Windows 98, albo dołączyć do systemu Windows 98 gotowy sposób na usunięcie oprogramowania przeglądarki internetowej przez producentów OEM i użytkowników lub przetestowanie wszelkich środków opracowanych przez producentów OEM lub w ich imieniu. Usunięcie takiego oprogramowania nie wpłynie na funkcje przeglądania innych niż internetowe w systemie Windows 98.

119. W istocie, jeśli włączenie przeglądarki internetowej Microsoft do systemu Windows 98 jest skuteczne, połączony produkt powinien dobrze prosperować na konkurencyjnym rynku, na którym oba produkty są również dostępne oddzielnie. Konkurencyjny rynek przeglądarek, na którym klienci mogą swobodnie wybierać spośród alternatywnych przeglądarek internetowych lub w ogóle nie wybierać żadnej przeglądarki, doprowadzi do ciągłych innowacji i konkurencji cenowej, ponieważ dostawcy konkurują na korzyść klientów. Microsoft zdecydował się pozbawić klientów konkurencyjnych opcji uzyskania systemu Windows 98 z Internet Explorerem, z konkurencyjną przeglądarką internetową lub bez przeglądarki internetowej.

120. Jedną z konsekwencji powiązania Internet Explorera z systemem Windows jest to, że przeglądarka internetowa jest udostępniana nabywcom systemu Windows bez dodatkowych opłat. Microsoft poświęca ponad tysiąc osób i setki milionów dolarów na różne aspekty rozwoju przeglądarek, a Microsoft uznał, że zwykle byłoby pożądane, aby firma uzyskała bezpośredni zwrot z części tej inwestycji poprzez pobieranie opłat od klientów korzystających z systemu Windows 98 oddzielnie dla funkcjonalności przeglądarki internetowej. Mimo że wiodący dostawca przeglądarek (Netscape) pobierał opłaty od producentów OEM za swoją przeglądarkę, Microsoft podjął decyzję o rezygnacji z przychodów, które wynikałyby z oddzielnego pobierania opłat za funkcję przeglądania Internetu w systemie Windows, aby zdobyć udział w rynku przeglądarek internetowych i wykluczyć konkurencję.

121. Microsoft mógł oddzielnie pobierać opłaty za Internet Explorer i rozważał to. Wiceprezes Microsoftu ds. sprzedaży zaawansowanych technologii, Cameron Myhrvold, zeznał, że „był czas, kiedy myśleliśmy, że możemy pobierać opłaty za przeglądarkę”, ale ten pogląd został „szybko” zdementowany. (C. Myhrvold 4/24/98 Tr. 74). Propozycja oddzielnej wyceny powłoki „Active Desktop” (uważana w tamtym czasie jako ważny sposób dla użytkowników Windows 98 na używanie IE do przeglądania stron internetowych) została złożona przez Microsoft Joe Belfiore i wspierany przez Moshe Dunie z Microsoftu. Wiceprezes Grupy Microsoft Paul Maritz przyznał, że propozycja była „kusząca” i „mała wartość”, ale ostatecznie odrzucił ją, ponieważ wymaganie od klientów zapłaty za „powłokę” osłabiłoby zdolność Microsoftu do osiągnięcia „celu numer 1”, jakim jest dominacja na rynku. Rynek przeglądarek internetowych.

122. W wewnętrznych analizach Microsoft jest jeden spójny temat: Budowanie dominującego udziału w rynku przeglądarek internetowych i ograniczanie konkurencji przeglądarek ochroni monopol Microsoftu na system operacyjny Windows. Microsoft wielokrotnie uznawał, że powodem wygrania wojny przeglądarek jest utrzymanie przychodów i zysków płynących z monopolu na systemy operacyjne dla komputerów PC. Na przykład:

  1. w notatce z 20 czerwca 1996 r. zatytułowanej „Problemy z oknami i internetem” wiceprezes Microsoft Group Paul Maritz wyjaśnił, że jednym z powodów, dla których „zadaniem nr 1 jest udostępnianie przeglądarki” było: „Niezależnie od tego, co się stanie, musimy spowolnić działanie Netscape aby wyłączyć nowe protokoły/standardy." (MS6 6010346). Pan Maritz wyjaśnił, że konieczne było „zasadniczo osłabienie pędu Java/AWT” (rozpędu obsługiwanego przez przeglądarki wieloplatformowe) do „chronić nasz podstawowy zasób Windows rzecz, za którą dostajemy zapłatę


    Obejrzyj wideo: Dlaczego Apple ma Polskę gdzieś? (Może 2022).


Uwagi:

  1. Cody

    This message, amazing))), very interesting to me :)

  2. Skete

    Myślę, że nie masz racji. Mogę to udowodnić. Napisz na PW, porozumiemy się.

  3. Ata'halne'

    Zgadzam się, przydatne informacje



Napisać wiadomość