Podcasty historyczne

Rząd wojskowy upada w Wenezueli - Historia

Rząd wojskowy upada w Wenezueli - Historia


We are searching data for your request:

Forums and discussions:
Manuals and reference books:
Data from registers:
Wait the end of the search in all databases.
Upon completion, a link will appear to access the found materials.

Rząd wojskowy upada w Wenezueli
Dyktatura wojskowa w Wenezueli została obalona w 1957 roku. Zamieszki na dużą skalę doprowadziły do ​​jej upadku.


Hugo Chavez był dyktatorem Wenezueli

Hugo Chavez (1954 - 2013) był byłym podpułkownikiem armii i prezydentem Wenezueli. Populista Chávez ustanowił w Wenezueli coś, co nazywa „rewolucją boliwariańską”, gdzie kluczowe gałęzie przemysłu zostały znacjonalizowane, a dochody z ropy zostały wykorzystane w programach socjalnych dla ubogich. Hugo Chávez był głośnym krytykiem Stanów Zjednoczonych Ameryki, a zwłaszcza byłego prezydenta George'a W. Busha, którego kiedyś słynnie i publicznie nazwał „osłem”. Był bardzo popularny wśród biednych Wenezuelczyków, którzy w lutym 2009 roku głosowali za zniesieniem limitów kadencji, co pozwoliło mu na nieograniczony czas ubiegania się o reelekcję.


Zasoby

Najważniejszymi gospodarczo zasobami naturalnymi Wenezueli są ropa naftowa i gaz ziemny, których wydobycie stanowi około jednej piątej produktu krajowego brutto (PKB), ale mniej niż 1 procent siły roboczej. Ważny jest również węgiel i istnieją w dużej mierze niewykorzystane złoża rudy żelaza, boksytu i innych minerałów. Jedne z największych udokumentowanych złóż ropy naftowej na świecie istnieją w delcie Orinoko i na morzu, a także we wschodnim Llanos, w stanach Guarico, Anzoategui i Monagas, na Nizinie Jeziora Maracaibo (głównie w stanie Zulia) oraz w zachodnich Llanos, szczególnie w stanach Barinas i Apure. Zanim rząd znacjonalizował przemysł, międzynarodowe firmy odpowiadały za ponad cztery piąte produkcji. Rafinacja odbywała się głównie na morzu na Arubie, Curaçao iw innych miejscach na Karaibach. Po nacjonalizacji państwowa firma Petróleos de Venezuela, SA (PDVSA), przejęła odpowiedzialność za produkcję, ale PDVSA nadal była mocno uzależniona od zagranicznych firm naftowych w zakresie rafinacji, transportu i sprzedaży ropy naftowej i gazu ziemnego oraz świadczenia pomocy technicznej. W obliczu trudności gospodarczych rząd przyjął reformy na przełomie lat 80. i 90., które obejmowały ponowne otwarcie sektora naftowego na inwestycje zagraniczne, zwłaszcza w celu dalszego badania i zagospodarowania złóż ciężkiej ropy naftowej w basenie Orinoko, modernizacji rafinerii i usprawnienia produkcji poprzez wspólne przedsięwzięcia. W ramach odwrócenia tego trendu, przemysł naftowy stał się przedmiotem wysiłków nacjonalizacyjnych Cháveza w 2006 r., a w 2007 r. zakończył przejmowanie sektora, przejmując kontrolę operacyjną nad ostatnią prywatną operacją naftową w kraju – projektami naftowymi w zagłębiu Orinoko —od firm z kapitałem zagranicznym. Część ciężkiego oleju z basenu Orinoko jest wykorzystywana do tworzenia bogatej w bitum orimulsji, paliwa kotłowego, które spala się mniej czysto niż wiele innych źródeł paliwa.

Wenezuela posiada również obfite złoża gazu ziemnego, ponownie wśród największych sprawdzonych rezerw na świecie, a PDVSA utworzyła spółki joint venture w celu jego poszukiwania i wydobycia. Ponadto, spółka zależna PDVSA, Carbozulia, eksploatowała duże złoża węgla w dorzeczu rzeki Guasaré.

Współczesne wydobycie rudy żelaza w Wenezueli rozpoczęło się w połowie XX wieku w regionie otaczającym dzisiejsze Ciudad Guayana, w oparciu o złoża w Cerro Bolívar i El Pao. W 1975 roku amerykańskie operacje wydobywcze zostały znacjonalizowane, a kontrolę przejęła należąca do rządu firma Venezuelan Guayana Corporation. Produkcja rudy żelaza znacznie wzrosła od połowy lat 80-tych.

W połowie lat 70. na Wyżynie Gujany odkryto duże złoża boksytu, w większości wysokiej jakości rudę odpowiednią do wytopu tlenku glinu w kompleksie Ciudad Guayana. Inne ważne minerały nieżelazne to złoto i diamenty na Wyżynie Gujany, węgiel na północny zachód od jeziora Maracaibo, złoża soli na Półwyspie Araya i rozproszone złoża wapienia klasy przemysłowej. Istnieją również istotne ekonomicznie ilości niklu, fosforanów, miedzi, cynku, ołowiu, tytanu i manganu, a badania wskazują na istnienie znacznych złóż uranu i toru.


Wenezuela: Historia

Arawakowie i Karaiby byli pierwszymi mieszkańcami Wenezueli, wraz z niektórymi koczowniczymi plemionami myśliwskimi i rybackimi. Kolumb odkrył ujścia Orinoko w 1498 roku. W 1499 roku wybrzeże Wenezueli zostało zbadane przez Alonso de Ojeda i Amerigo Vespucci. Ten ostatni, przybył na wyspę na półwyspie Paraguaná (prawdopodobnie Aruba), nazwał ją Wenezuelą (małą Wenecją) z powodu rodzimych wiosek zbudowanych nad wodą na palach, które nosiła nazwa, i wkrótce została zastosowana do stałego lądu. Hiszpańskie osady powstały na wybrzeżu w Cumaná (1520) i Santa Ana de Coro (1527).

Główne zadanie podboju zostało wykonane przez niemieckich poszukiwaczy przygód – Ambrosio de Alfinger, George de Speyer, a zwłaszcza Nikolausa Federmanna – w służbie Welserów, niemieckich bankierów, którzy uzyskali prawa w Wenezueli od cesarza Karola V. Przez część okresu kolonialnego obszar ten był dopełnieniem Nowej Granady. Uprawa kakao była podstawą gospodarki kolonialnej. Od XVI do XVIII wieku wybrzeże zostało zaatakowane przez angielskich korsarzy, a w XVIII wieku. był ożywiony handel przemytniczy z brytyjskimi wyspami Indii Zachodnich.

W 1795 r. wybuchło powstanie przeciwko hiszpańskiej kontroli, ale dopiero po przejęciu kontroli nad Hiszpanią przez Napoleona rozpoczęła się prawdziwa rewolucja (1810) w Wenezueli pod panowaniem Francisco de Mirandy. W 1811 roku ogłoszono całkowitą niepodległość, ale rewolucja wkrótce napotkała trudności. Trzęsienie ziemi w 1812 r. zniszczyło miasta będące w posiadaniu patriotów i pomogło posunąć naprzód sprawę rojalistów. Później jednak Simón Bolívar (urodzony w Wenezueli) i jego porucznicy, pracujący z Kolumbii, zdołali wyzwolić Wenezuelę pomimo niepowodzeń wymierzonych przez dowódcę rojalistów, Pablo Morillo. Zwycięstwo Carabobo (1821) zapewniło niezależność od Hiszpanii.

Wenezuela i inne terytoria stały się częścią federalnej republiki Wielkiej Kolumbii. Jednak niemal od początku Wenezuela była niespokojna. José Antonio Páez, który w 1823 roku podbił ostatni hiszpański garnizon w Puerto Cabello, opowiadał się za niepodległością. Był caudillo, który miał wielu zwolenników wśród zatwardziałych hodowców bydła, llaneros. W 1830 r. separatyści zdobyli przewagę, a Wenezuela stała się niepodległym państwem. Czołową postacią był Páez. Chociaż pojawiły się partie konserwatywne i liberalne, rzeczywistą kontrolę nad Wenezuelą sprawowali głównie caudillos z klasy właścicieli ziemskich. Po Páezie José Tadeo Monagas i jego brat umocnili się (1846) u władzy, ale przedtem toczyła się zaciekła walka o uniemożliwienie opornemu Paezowi zachowania dużej kontroli politycznej.

Bracia Monagas zostali obaleni w 1858 roku, a wojna domowa między caudillos stała się chroniczna. Krótki liberalny reżim pod rządami Juana Falcóna stworzył zdecentralizowane Stany Zjednoczone Wenezueli w 1864 roku. W latach 1870-1888 Wenezuelę dominował Guzmán Blanco. Poprawił edukację, komunikację i finanse, zmiażdżył kościół i wzbogacił się. Został obalony w 1888 roku, ale dyktatura została przywrócona cztery lata później za Joaquína Crespo. Podczas reżimu Crespo rozpoczął się spór graniczny Wenezueli z Wielką Brytanią o granicę z Gujaną Brytyjską (obecnie Gujana). Cipriano Castro, nowy dyktator, doszedł do władzy w 1899 roku. Korupcja finansowa i niekompetencja jego administracji pomogły wywołać nowy międzynarodowy incydent, Roszczenia Wenezueli.

Rok 1908 to początek rządów jednego z najdłużej trwających latynoamerykańskich dyktatorów, Juana Vicente Gómeza, który pozostał u władzy aż do śmierci w 1935 roku. Jego reżim był totalną i absolutną tyranią, państwo (przy pomocy zagranicznych koncesji naftowych) w krajową wypłacalność i dobrobyt materialny. Po jego śmierci nastąpiła ludowa uroczystość. Eleazar López Contreras został prezydentem (1935–41) i zwiększył udział Wenezueli w zyskach firm naftowych pod rządami swojego legalnie wybranego następcy, Isaíasa Mediny Angarity, Wenezuela sympatyzowała z aliantami i ostatecznie przystąpiła do II wojny światowej po stronie aliantów w 1945 roku.

Później w 1945 r. junta wojskowa zaangażowana w demokrację i reformy społeczne przejęła kontrolę nad rządem, na którego czele stanął wówczas Rómulo Betancourt z Partii Akcji Demokratycznej. Nowa konstytucja ogłoszona w 1947 roku po raz pierwszy w historii Wenezueli przewidywała wybór prezydenta w bezpośrednim głosowaniu powszechnym. Pierwszym prezydentem wybranym na mocy nowej konstytucji był wybitny powieściopisarz Rómulo Gallegos. Jego administracja była jednak krótkotrwała.

Zamach wojskowy w listopadzie 1948 roku obalił rząd Gallegosa i ustanowiono represyjną dyktaturę wojskową. W 1952 pułkownik Marcos Pérez Jiménez został dyktatorem i szeroko wykorzystywał techniki państwa policyjnego. Ludowa rewolta, wspierana przez liberalne jednostki sił zbrojnych, wybuchła na początku 1958 r. Pérez Jiménez uciekł. Wybory przeprowadzone w tym roku przywróciły Wenezueli rządy demokratyczne. Rómulo Betancourt przyjął umiarkowany program stopniowej reformy gospodarczej i utrzymywał przyjazne stosunki ze Stanami Zjednoczonymi pomimo powiązania interesów USA z Pérezem Jiménezem. Przyjęta została nowa konstytucja (1961).

Kraj, długo pozbawiony długów z powodu dochodów z ropy, osiągnął szczyt prosperity, ale nowa administracja została jednak poważnie zakwestionowana. Ugrupowania lewicowe, zwłaszcza komuniści, zaciekle sprzeciwiały się administracji, a ich działalność, w połączeniu z niepokojem biedniejszych klas i dysydentami elementów lewicowych w wojsku, doprowadziła do licznych powstań. Elementy skrajnie prawicowe również spiskowały przeciwko reżimowi Betancourt. Betancourt został zastąpiony w 1964 przez Raúla Leoniego. W 1968 roku partia Społeczno-Chrześcijańska doszła do władzy, kiedy Rafael Caldera Rodríguez wygrał bliskie wybory prezydenckie. Spór graniczny z Gujaną rozgorzał ponownie w latach 60. XX wieku, kiedy Wenezuela zgłosiła roszczenia do około 60% terytorium Gujany.

Wybory prezydenckie w 1973 roku wygrał Carlos Andrés Pérez Rodríguez z Partii Akcji Demokratycznej. W tym samym roku Wenezuela dołączyła do Grupy Andyjskiej (później Wspólnoty Andyjskiej), stowarzyszenia gospodarczego narodów Ameryki Łacińskiej. W 1976 roku Wenezuela znacjonalizowała swoje zagraniczne firmy naftowe i żelazne. Luis Herrera Campíns zastąpił Pereza w 1978 roku. Spadek światowych cen ropy na początku lat 80. wstrząsnął wenezuelską gospodarką i znacznie zwiększył zadłużenie zagraniczne Wenezueli.

Kandydat Akcji Demokratycznej Jaime Lusinchi pokonał Campínsa w 1983 roku. Renegocjował dług publiczny i wprowadził budżety oszczędnościowe oraz cięcia w usługach socjalnych, ale inflacja i bezrobocie nadal nękały kraj. Pérez został przywrócony do urzędu w 1989 r. wśród demonstracji i zamieszek wywołanych pogarszającymi się warunkami społecznymi. W 1992 roku Pérez przeżył dwie próby zamachu stanu, ale w następnym roku został usunięty z urzędu pod zarzutem korupcji, został później skazany i skazany na więzienie za nadużycie tajnego funduszu bezpieczeństwa. W 1994 roku Rafael Caldera Rodríguez ponownie został prezydentem, tym razem pod szyldem Narodowej Partii Konwergencji. W 1996 roku ujawnił środki oszczędnościowe i sprywatyzował niektóre przedsiębiorstwa państwowe.

Gospodarka Wenezueli podupadła, a jej deficyt budżetowy wzrósł, gdy ceny ropy ponownie spadły pod koniec lat 90. XX wieku. Stosunki z Kolumbią, od dawna napięte w związku z kontrolą nadmorskich rezerw ropy naftowej i nielegalnym przemieszczaniem się wielu Kolumbijczyków do Wenezueli w celu pracy, pogorszyły się w latach 90., gdy Wenezuela twierdziła, że ​​kolumbijscy partyzanci przemycają narkotyki i broń przez granicę. W 1999 roku Hugo Chávez Frías, były pułkownik wojskowy, który brał udział w nieudanej próbie zamachu stanu przeciwko Perezowi, został prezydentem po tym, jak kandydował jako niezależny. Wezwał do wstrzymania prywatyzacji majątku państwowego i zatwierdził ustawę umożliwiającą mu sprawowanie dekretu orzekania w sprawach gospodarczych przez sześć miesięcy. Zmniejszył również produkcję ropy w Wenezueli, aby wymusić wzrost cen, i naciskał na innych członków OPEC, aby zrobili to samo.

Referendum w kwietniu 1999 r. wezwało narodowe zgromadzenie konstytucyjne do opracowania nowej konstytucji, które zostało wybrane w lipcu i zwołane miesiąc później. Zgromadzenie i Chávez zaangażowali się w walkę o władzę z kongresem i sądownictwem, zgromadzenie ogłosiło stan wyjątkowy i pozbawiło Kongres swoich uprawnień. Konstytucja ustanawiająca silnego prezydenta z sześcioletnią kadencją i możliwością ubiegania się o natychmiastową reelekcję oraz jednoizbowe Zgromadzenie Narodowe została zatwierdzona w grudniowym referendum. Nowa konstytucja zmniejszyła również kontrolę cywilną nad wojskiem i zwiększyła kontrolę rządu nad gospodarka. W tym samym miesiącu Wenezuela doświadczyła najgorszej klęski żywiołowej stulecia, gdy ulewne deszcze spowodowały ogromne, niszczycielskie lawiny błotne wzdłuż karaibskiego wybrzeża, być może nawet 5000 osób zginęło.

Katastrofa spowolniła plany nowych wyborów, ale kongres został zastąpiony 21-osobową radą tymczasową. W lipcu 2000 roku Chávez wygrał wybory prezydenckie na mocy nowej konstytucji, jego koalicja, Polak Polityczny, zdobyła 99 ze 165 miejsc w zgromadzeniu, co oznacza brak większości dwóch trzecich potrzebnej do rządzenia bez ograniczeń. Chávez uzyskał zgodę zgromadzenia na uchwalanie prawa na mocy dekretu i wygrał referendum z grudnia 2000 r., które odsunęło przywódców związkowych Wenezueli, co zostało potępione przez Międzynarodową Organizację Pracy. Chávez ożywił także uśpiony spór graniczny z Gujaną, oświadczając, że obiekt do wystrzeliwania satelitów budowany przez amerykańską firmę na terytorium, do którego dochodzi Wenezuela, stanowi przykrywkę dla obecności wojsk USA.

W 2001 roku Chávez stał się nieco bardziej niepopularny wśród coraz bardziej spolaryzowanych Wenezuelczyków, chociaż nadal zachował znaczące poparcie wśród klas niższych. Jego próby przejęcia kontroli nad państwową spółką naftową doprowadziły do ​​strajków i demonstracji na początku 2002 roku, aw kwietniu został na krótko usunięty w próbie zamachu stanu. Kraje Ameryki Łacińskiej odmówiły jednak uznania samozwańczego rządu tymczasowego pod przewodnictwem Pedro Carmona Estanga, a biedniejsi Wenezuelczycy zorganizowali kontrdemonstracje na jego poparcie. Chávez został przywrócony na urząd i wezwał do pojednania, a późniejsza zmiana gabinetu nadała jego rządowi mniej ideologiczną obsadę.

Trwające zamieszanie polityczne, które doprowadziło do przedłużającego się, polaryzującego strajku antyrządowego w kluczowym przemyśle naftowym (grudzień 2002–luty 2003), wpędziło kraj w recesję i ograniczyło eksport ropy. Chociaż Chávez przeżył swoich uderzających przeciwników, kryzys jeszcze bardziej osłabił poparcie społeczne dla jego rządu. Porozumienie między obiema stronami, wynegocjowane przez Organizację Państw Amerykańskich w maju 2003 r., wzywało do położenia kresu przemocy i przeprowadzenia referendum w sprawie prezydentury Cháveza w dalszej części roku. Petycja opozycji wzywająca do referendum w sprawie Cháveza została jednak odrzucona we wrześniu z powodu błędów proceduralnych.

Nowa petycja o referendum odwoławcze została złożona w grudniu, ale komisja wyborcza odrzuciła tak wiele podpisów, że petycja nie powiodła się. Negocjacje ostatecznie doprowadziły do ​​kompromisu, w którym opozycji pozwolono na trzy dni w maju 2004 r. na potwierdzenie spornych podpisów, a petycja została zatwierdzona. Również w maju aresztowano wielu cywilów i oficerów wojskowych pod zarzutem planowania zamachu stanu przeciwko Chávezowi. W referendum, które odbyło się w sierpniu, 58% głosowało za utrzymaniem Cháveza i pomimo sprzeciwu wobec wyniku, zagraniczni obserwatorzy zdecydowanie go poparli. Kilku przywódców opozycji zostało później oskarżonych (w lipcu 2005 r.) o spiskowanie w celu podważenia rządu Wenezueli, ponieważ ich organizacja Súmate, która odegrała ważną rolę w akcji składania petycji, otrzymała amerykańskie fundusze, które rzekomo zostały wykorzystane do sfinansowania referendum.

W styczniu 2005 r. prezydent podpisał dekret ustanawiający narodową komisję ds. ziemi, która miała rozpocząć proces rozbijania dużych posiadłości w kraju i redystrybucji ziemi. W tym samym miesiącu stosunki z Kolumbią były napięte po tym, jak kolumbijski buntownik w Wenezueli został porwany (grudzień 2004) przez łowców nagród i przekazany władzom Kolumbii, ale spór został rozwiązany do czasu, gdy prezydenci obu narodów spotkali się w Caracas w lutym . Wybory do Zgromadzenia Narodowego, które odbyły się w grudniu 2005 r., zakończyły się wyborami partii popierających prezydenta, ale głosowała tylko jedna czwarta elektoratu. Większość kandydatów opozycji wycofała się z konkursu przed głosowaniem w proteście przeciwko uprzedzeniom i błędom w procesie wyborczym, przekazując Chávezowi całkowitą kontrolę nad legislaturą.

Chávez wykorzystał zwiększone dochody Wenezueli z ropy do finansowania programów socjalnych, stworzenia dużej rezerwy wojskowej i rozszerzonej milicji oraz ustanowienia programów mających na celu zmniejszenie skutków wysokich cen energii dla narodów karaibskich. Chávez również publicznie oskarżył Stany Zjednoczone o planowanie inwazji, aby go obalić, podczas gdy amerykańscy urzędnicy oskarżyli go o wspieranie sił antydemokratycznych w Boliwii, Kolumbii i Ekwadorze. Jego publiczne poparcie w 2006 roku dla jednego kandydata w peruwiańskim wyścigu prezydenckim i krytyka ostatecznego zwycięzcy, Alana Garcíi, skłoniły Peru do odwołania swojego ambasadora. Wenezuela została przyjęta do pełnego członkostwa w Mercosur w połowie 2006 roku (ratyfikowana w 2012 roku), jednocześnie wystąpiła ze Wspólnoty Andyjskiej, której członkami były Peru i Kolumbia.

Chávez z łatwością został ponownie wybrany w grudniu 2006 r., korzystając z boomu gospodarczego spowodowanego wysokimi cenami ropy naftowej oraz z programów socjalnych, które ustanowił dla ubogich, ale silna wygrana zamaskowała ciągłą polaryzację społeczeństwa wenezuelskiego wzdłuż linii klasowych, z biedniejszymi. zajęcia zdecydowanie faworyzujące prezydenta. Jednocześnie jednak inflacja rosła i rosła przez cały 2007 i 2008 rok. Ogłaszając na swojej inauguracji socjalizm lub śmierć (styczeń 2007), Chávez przeniósł się do nacjonalizacji wszystkich firm energetycznych i energetycznych oraz największej firmy telekomunikacyjnej w kraju. . Zaczął też skonsolidować około dwudziestu popierających go partii w zjednoczoną partię socjalistyczną, która odniosła tylko częściowy sukces i zapewniła sobie prawo do rządzenia dekretem przez 18 miesięcy. Chávez następnie wygrał uchwalenie poprawek do konstytucji, które oznaczałyby zakończenie kadencji prezydenta, wydłużenie kadencji prezydenta i ogólne wzmocnienie uprawnień prezydenta, ale zmiany te nie zyskały aprobaty wyborców (grudzień 2007).

Po kolumbijskim nalocie (marzec 2008) na rebeliantów stacjonujących w Ekwadorze przez kilka dni doszło do napięć między Kolumbią a sąsiednim Ekwadorem i Wenezuelą, którzy zmobilizowali siły do ​​swoich granic. Kolumbia powiedziała, że ​​pliki komputerowe przejęte podczas nalotu dowodzą powiązań między rebeliantami a rządem Chaveza. Chociaż Wenezuela temu zaprzeczyła, Chávez, któremu udało się uwolnić kilku zakładników przetrzymywanych przez rebeliantów, wyraził publiczne współczucie dla zabitego podczas nalotu kolumbijskiego przywódcy rebeliantów. (Szef Organizacji Państw Amerykańskich powiedział w następnym miesiącu, że żaden rząd nie przedstawił jej dowodów na powiązania Wenezueli z jakąkolwiek grupą terrorystyczną.) Od połowy 2009 roku stosunki z Kolumbią ponownie były napięte przez kolumbijskie oskarżenia o wsparcie Wenezueli dla kolumbijskich rebeliantów. Wenezuela twierdziła, że ​​pozwolenie Kolumbii na wykorzystanie baz kolumbijskich przeciwko handlarzom narkotyków przez Kolumbię było wojowniczym posunięciem Stanów Zjednoczonych. W listopadzie 2009 r. Chávez wysłał 15 000 żołnierzy do granicy kolumbijskiej, w następnym miesiącu oskarżył Stany Zjednoczone o naruszenie przestrzeni powietrznej Wenezueli z Antyli Holenderskich, gdzie odbywają się amerykańskie operacje antynarkotykowe.

W kwietniu 2008 r. Chávez nakazał nacjonalizację przemysłu cementowego i największego producenta stali w Wenezueli, do 2010 r. upaństwowiono dodatkowe firmy i branże, być może przede wszystkim instytucje finansowe. Chávez podpisał szereg dekretów, które odzwierciedlały wiele poprawek do konstytucji, które wyborcy odrzucili pod koniec 2007 r., a w styczniu 2009 r. zapewnił uchwalenie legislacyjnej poprawki do konstytucji, która zniosłaby limity kadencji dla wszystkich wybieranych urzędników. W lutym 2009 r. w referendum zatwierdzono poprawkę.

Tymczasem w listopadzie 2008 roku sojusznicy Cháveza ponownie zdobyli większość stanowisk w wyborach lokalnych i regionalnych, ale opozycja zwiększyła liczbę zajmowanych stanowisk i zdobyła burmistrza Caracas. Kolejne posunięcia rządu odebrały znaczne uprawnienia ze stanowisk, które zdobyli kandydaci opozycji, dalej koncentrując władzę w rękach rządu centralnego, a rząd wszczął dochodzenia w sprawie korupcji lub inne sprawy przeciwko wielu czołowym działaczom opozycji i krytykom. Pod koniec 2009 roku susza i rosnące zapotrzebowanie na energię doprowadziły do ​​tak niskiego poziomu wody za tamą Guri, że wprowadzono ograniczenia przemysłowe i inne środki racjonowania, w tym przerwy w dostawie prądu w 2010 roku. W lutym 2010 r. rząd ogłosił stan nadzwyczajny energii elektrycznej i nałożył surowsze racjonowanie.

We wrześniu wybory do Zgromadzenia Narodowego wygrała partia Cháveza, ale opozycja, która nie zbojkotowała wyborów, odniosła znaczne zyski, zdobywając 47% głosów i prawie 40% mandatów oraz odmawiając partii rządzącej konstytucyjnie istotnego dwu- trzecia większość. W grudniu 2010 r. w stanach położonych wzdłuż środkowego i zach. karaibskiego wybrzeża wystąpiły znaczne powodzie, a odbudowa i odbudowa po powodziach były pretekstem, by Chávez starał się o legislację rządzącą dekretem. Uznane przez krytyków za próbę obejścia nadchodzącego Zgromadzenia Narodowego, ustawa przyznała mu uprawnienia dekretowe na 18 miesięcy w wielu dziedzinach, takich jak bankowość i obrona, niezwiązanych z odbudową. W marcu 2011 r. rząd przyjął przepisy upoważniające wojsko do uzbrajania narodowych milicji, siły prorządowej złożonej z bojowników Cháveza, którym wcześniej nie wydano broni palnej.

Chávez został ponownie wybrany w październiku 2012 r., po tym, jak został wyleczony na raka i zadeklarował, że w pełni wyzdrowiał, jego margines zwycięstwa był znacznie mniejszy niż w 2006 r. Później jednak prezydent został ponownie wyleczony z powodu raka. Tym razem komplikacje zatrzymały go w kubańskim szpitalu i doprowadziły do ​​przełożenia inauguracji w styczniu 2013 roku. W grudniu 2012 roku partia Cháveza odniosła sukces w wyborach gubernatorów. Chávez zmarł w marcu 2013 r., po powrocie do Wenezueli, jego wiceprezes, Nicolás Maduro Moros, został tymczasowym prezydentem.

W kwietniowych wyborach prezydenckich Maduro został wybrany, ale tylko nieznacznie pokonał kandydata opozycji Henrique Caprilesa Radońskiego, gubernatora stanu, który w 2012 roku przegrał z Chávezem o ponad 10%. Capriles wezwał do ponownego przeliczenia, ale przeprowadzono bardziej ograniczony audyt. Było trochę przemocy po wyborach, a Maduro oskarżył Caprilesa o próbę zamachu stanu. W czerwcu 2013 roku rząd Wenezueli poinformował, że udaremnił próbę zamachu na Maduro w Kolumbii. Maduro wcześniej oskarżył byłego prezydenta Kolumbii Uribe o spisek mający na celu jego zabicie, a jego późniejsza kadencja była naznaczona powtarzającymi się zarzutami o spiskowanie zamachów przez różnych przeciwników.

Kilka poważnych przerw w dostawie prądu dotknęło sieć elektryczną Wenezueli pod koniec 2013 roku. Rząd obwiniał za te przerwy sabotaż, a w październiku wydalił kilku amerykańskich dyplomatów, których oskarżył o udział w jednej przerwie w dostawie prądu, ale rząd nie przedstawił żadnych konkretnych dowodów na sabotaż. Maduro otrzymał w listopadzie prawo do rządzenia na mocy dekretu przez 12 miesięcy, co, jak powiedział, jest konieczne do zwalczania korupcji i regulowania stopy inflacji w gospodarce, tymczasem wzrosła do ponad 50% w 2013 r. pomimo rządowych kontroli cen i pozostała wysoka w 2014 r., kiedy kraj wszedł recesja. Kraj ucierpiał również gospodarczo w wyniku załamania cen ropy naftowej w 2014 r., a problemy gospodarcze trwały do ​​2015 r.

Demonstracje antyrządowe nasilały się od lutego 2014 r., po tym, jak studenci protestowali przeciwko domniemanej obojętności policji wobec próby napaści seksualnej. Tygodnie protestów naznaczone były starciami z siłami bezpieczeństwa i atakami uzbrojonych bojowników lojalnych wobec rządu. Wielu liderów opozycji, głównie z bardziej twardogłowych grup, zostało aresztowanych w lutym i marcu, aw marcu aresztowano trzech generałów sił powietrznych pod zarzutem zorganizowania powstania. Do 2015 r. trwały doniesienia o spisku opozycji przeciwko prezydentowi oraz aresztowania i oskarżenia przeciwko oponentom politycznym. Od 2014 r. Maduro również spotkał się z krytyką ze strony prominentnych lewicowców, którzy byli zwolennikami Cháveza.

Po tym, jak Stany Zjednoczone nałożyły sankcje na wenezuelskich urzędników za domniemane łamanie praw człowieka na początku 2015 roku, Maduro starał się i otrzymał uprawnienia do rządzenia na mocy dekretu w 2015 roku. Następnie ożywił spór graniczny z Gujaną, dotyczący poszukiwań ropy naftowej u wybrzeży Gujany. Wenezuelska rozprawa z kolumbijskimi migrantami i przemytnikami w sierpniu i wrześniu 2015 r. doprowadziła do ucieczki tysięcy ludzi do Kolumbii i stworzyła napięte stosunki między dwoma narodami. Opozycja wygrała wybory do Zgromadzenia Narodowego w grudniu 2015 r. miażdżąc się, zdobywając zaledwie dwie trzecie głosów, ale garść jej zwycięstw została następnie zakwestionowana w sądzie przez partię rządzącą. Następnie rząd Maduro zapełnił sąd najwyższy życzliwymi sędziami i ograniczył uprawnienia Zgromadzenia Narodowego nad bankiem centralnym, który następnie połączył się z Maduro w sporach ze Zgromadzeniem Narodowym.

W styczniu 2016 r. Maduro ogłosił stan nadzwyczajny, co pozwoliło mu rządzić na mocy edyktu przez dwa miesiące, zostało przedłużone w marcu i ponownie w maju, kiedy również ogłosił stan wyjątkowy, znacznie zwiększając jego uprawnienia. Żaden z dekretów nie został zatwierdzony przez zgromadzenie, ale mimo to sąd wydał na nie zgodę. Opozycja kontynuowała próby odwołania prezydenta, ponieważ warunki gospodarcze w kraju dalej się pogarszały, co prowadziło do powszechnych niedoborów żywności i grabieży rynków żywnościowych. W pierwszej połowie 2016 r. przez kilka miesięcy wystąpiły również niedobory energii elektrycznej, związane (podobnie jak w 2009 r.) z problemami z tamą Guri. Maduro wykorzystał radę wyborczą do opóźnienia referendum odwoławczego, najpierw odkładając ewentualne głosowanie do 2017 r., a następnie zawieszając akcję odwoławczą i opóźniając wybory na gubernatora stanowego. Sąd Najwyższy unieważnił prawa uchwalone przez Zgromadzenie Narodowe i pozwolił Maduro rządzić bez zgody ustawodawcy, ponieważ w międzyczasie opozycja zorganizowała kilka masowych protestów przeciwko Maduro.

W grudniu 2016 r. kraj został zawieszony w Mercosur za niedostosowanie swojego prawa krajowego do kluczowych zasad organizacji dotyczących handlu i praw człowieka, a w sierpniu 2017 r. zawieszenie stało się bezterminowe. W grudniu 2016 r. Wenezuela doświadczyła hiperinflacji aw styczniu 2017 r. wprowadziła banknoty o dużych nominałach. Próba wycofania w poprzednim miesiącu banknotu o największym wówczas nominale wywołała protesty i zamieszki. W marcu 2017 r. sąd najwyższy orzekł, że Zgromadzenie Narodowe jest pogardzane i zamiast tego będzie stanowiło prawo. Szeroka krytyka krajowa i międzynarodowa zmusiła Maduro i sąd do unieważnienia części antydemokratycznego orzeczenia, ale zarówno prezydent, jak i sąd nadal współpracowali, aby rządzić bez kontrolowanej przez opozycję władzy ustawodawczej. Ten ruch wywołał również powtarzające się demonstracje, które trwały tygodniami.

W maju Maduro wezwał do zorganizowania zgromadzenia konstytucyjnego, które miałoby być wybierane przez organizacje społeczne i władze miejskie bardziej popierające partię rządzącą niż ludność, nowe ciało było postrzegane jako sposób na unieważnienie swobodnie wybranego Zgromadzenia Narodowego. Lipcowe wybory do zgromadzenia konstytucyjnego zostały zbojkotowane przez opozycję, ale rząd ogłosił zwycięstwo i 40-procentową frekwencję, według firmy zajmującej się systemem głosowania, manipulowano danymi dotyczącymi frekwencji. Nowe zgromadzenie zdymisjonowało (w sierpniu) socjalistyczną prokurator generalną, która stała się głośnym krytykiem Maduro i powiedziała, że ​​zbada wyniki lipcowych wyborów. Domagał się również wyłącznej władzy do uchwalania praw. Wybór nowego zgromadzenia doprowadził także do paraliżowania przez Stany Zjednoczone nowych sankcji finansowych nałożonych na rząd.

W październiku 2017 r., w wyborach gubernatorskich, partia Maduro zdobyła zdecydowaną większość stanowisk pomimo jego niepopularności, o której opozycja twierdziła, że ​​jest oszustwem, i istnieją dowody na pewną niesprawiedliwość w procesie głosowania, ale absencja wyborców opozycji również była czynnikiem. W maju 2018 r. Maduro wygrał reelekcję w konkursie w dużej mierze zbojkotowanym przez opozycję, która potępiła go jako sfałszowany. W sierpniu 2018 Maduro był celem pozornej próby zabójstwa. Hiperinflacja w kraju doprowadziła do wprowadzenia nowej, przewartościowanej waluty, podniesienia płacy minimalnej i cięcia od sierpnia dopłat do paliw.

Kiedy Maduro objął urząd w styczniu 2019 r., Zgromadzenie Narodowe uznało jego rząd za bezprawny, a następnie uznało Juana Guaidó, przewodniczącego Zgromadzenia Narodowego, tymczasowym prezydentem. Wiele narodów amerykańskich i europejskich uznało Guaidó za przywódcę kraju, a wiele z nich nałożyło nowe sankcje na rząd Maduro, w szczególności Stany Zjednoczone zaostrzyły swoje sankcje w miarę upływu czasu. Te posunięcia i wielkie demonstracje na rzecz Guaidó nie zdołały obalić Maduro, który zachował poparcie Rosji i Chin. W marcu dwie przerwy w dostawie prądu spowodowały, że duże obszary kraju były pozbawione prądu na kilka dni, a potężna przerwa miała miejsce również w lipcu.

W styczniu 2020 r. sojusznicy Maduro starali się wybrać nowego przewodniczącego Zgromadzenia Narodowego, Luisa Parrę, byłego sojusznika Guaidó, uniemożliwiając większości ustawodawców wejście do budynku zgromadzenia Guaidó został ponownie wybrany przez większość w innym miejscu. Maduro i inni wysocy rangą urzędnicy państwowi zostali oskarżeni przez Stany Zjednoczone o narkoterroryzm i inne przestępstwa w marcu 2020 r. Organizacja Narodów Zjednoczonych szacuje, że około 4,6 mln Wenezuelczyków opuściło kraj od 2015 r. głównie z powodu warunków ekonomicznych (gospodarka skurczyła się ponad 60% od 2013 r.) większość wyjechała do Kolumbii, Peru i Ekwadoru.

Próba porwania Maduro w maju 2020 roku została udaremniona przez wenezuelskie siły bezpieczeństwa zorganizowane przez weterana z USA, pierwotnie planowano ją we współpracy z dwoma doradcami Guaidó, którzy później się wycofali. W czerwcu i lipcu sąd najwyższy nakazał przejęcie kilku głównych partii opozycyjnych, w tym Guaidó. Te posunięcia i reorganizacja krajowej rady wyborczej zostały potępione jako mające na celu frustrowanie kandydatów opozycji w wyborach do Zgromadzenia Narodowego w 2020 roku.

Elektroniczna Encyklopedia Columbia, 6 wyd. Prawa autorskie © 2012, Columbia University Press. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Zobacz więcej artykułów w Encyklopedii na: Geografia polityczna Ameryki Południowej


Niestabilność w Wenezueli

Wenezuela przeżywa kryzys humanitarny. Thousands of people flee the country every day, mostly on foot. In April 2019, after years of denying the existence of a humanitarian crisis and refusing to allow foreign aid to enter the country—calling aid shipments a political ploy by the United States—Venezuelan President Nicolás Maduro allowed the entry of a shipment of emergency supplies from the Red Cross. Venezuela’s infrastructure has been poorly maintained, recently leading to a series of country-wide blackouts in March 2019 that left millions without power.

Maduro was reelected to a second six-year term in May 2018, despite boycotts and accusations of fraud in a widely condemned election, including by a group of fourteen neighboring countries known as the Lima Group, and was officially sworn in to office in January 2019. Two weeks later, on January 15, the National Assembly declared Maduro’s election illegitimate and opposition leader Juan Guaidó announced that he would assume office as interim president until free and fair elections could be held. Guaidó was quickly recognized as interim president by the United States, Canada, most of the European Union, and the Organization of American States, but Maduro retains the support of several major countries including China, Cuba, Russia, and Turkey.

The resulting political standoff has seen an increase in U.S. sanctions against the Maduro government, including targeting oil shipments to Cuba—Maduro has increasingly relied on Cuban military and intelligence support to stay in power—as well as discussions about a potential military intervention. Russia, meanwhile, continues to support the Maduro government, sending Russian troops to Venezuela in March 2019 and helping the government evade sanctions on the oil industry. China has continued to back the Maduro government as well, including offering to help rebuild the national power grid.

Hugo Chavez came to power in Venezuela in 1998 and, because Venezuela is a petrostate with the largest oil reserves in the world, his socialist government was able to successfully implement its plan to provide subsidized goods and services to the Venezuelan people. However, years of economic mismanagement and corruption under Chavez led to Venezuela’s almost complete dependence on oil exports, and the collapse of global oil prices in 2014 led to a rapid economic decline.

After Chavez’s death in 2013, then–Vice President Maduro assumed the presidency and was subsequently elected to office. His government attempted to address the economic crisis by printing money. This policy resulted in hyperinflation (the International Monetary Fund estimates that inflation could hit 10 million percent in 2019). By 2014, large-scale anti-government protests erupted across the country and, in 2015, voters expressed their dissatisfaction by electing the first opposition-controlled National Assembly in two decades.

Since the situation deteriorated and the crisis escalated in 2015, an estimated 3.4 million Venezuelans have fled the country Venezuela’s neighbors in Latin America and the Caribbean host approximately 2.7 million refugees, with nearly 1.5 million in Colombia. Estimates from the United Nations suggest that these numbers will increase, with 5.4 million projected to leave the country by the end of 2019. The exodus has also caused a regional humanitarian crisis, as neighboring governments are unable to absorb refugees and asylum seekers. Moreover, because the government has been unable to provide social services, Venezuelans face severe food and medicine shortages, as well as the continuing spread of infectious diseases.

As the humanitarian crisis in Venezuela escalates and the political situation deteriorates, the exodus of Venezuelans to neighboring countries is expected to continue. The strain on aid groups and regional governments to support refugees and asylum seekers may further expand what has already become a regional crisis. The United States has stated its interest in mitigating the humanitarian crisis and preventing further destabilization of the region.


Military Government Falls in Venezuela - History

Editor's Note:

Boom and bust. That economic cycle has happened repeatedly in places dependent on one natural resource, like Venezuela and petroleum. The history behind the most dramatic economic and human rights crisis in the Americas.

In the 1970s, Venezuela had the highest growth rate and lowest inequality in Latin America. Thanks to an oil bonanza, the government was able to spend more money (in absolute terms) from 1974 to 1979 than in its entire independent history. Indeed, during this time, this Gran Venezuela had the highest per capita GDP in region.

Scotch whiskey consumption was the highest in the world, the middle class drove Cadillacs and Buicks, and the free-spending upper class jetted off on shopping sprees to Miami, where they were known as “dame dos” (“give me two”). Politically, the country was one of only three democracies in Latin America in 1977, along with Costa Rica and Colombia.

But Venezuela is now deeply mired in political, economic, and humanitarian crises.

The nation’s economy contracted an estimated 18.6 percent in 2016, and is expected to shrink between 4.3 and 6 percent further in 2017. The 2016 inflation rate was estimated at 290 to 800 percent, and in December 2016 the country became the seventh in Latin American history to experience hyperinflation. Despite the government’s best efforts to continue payments, a crippling debt default also appears likely in 2017.

The human costs of the crisis have been dire, with food and medicine shortages, soaring infant mortality, and one of the world’s highest violent crime rates.

Massive queues for scarce goods like toilet paper, milk, cooking oil, butter, and corn flour (for the country’s ubiquitous arepas) have given rise to professional line standers who are paid to wait on behalf of others, digital apps to help citizens find scarce items, and stories like women giving birth in line or placid observers holding their places while witnessing a murder.

Three-quarters of Venezuelans have lost about 19 pounds of body weight in the last year on what people are calling “the Maduro Diet,” a scathing reference to current president Nicolás Maduro.

Public health is just as bad. As hospitals have run out of imported antibiotics, surgical supplies and spare parts for medical equipment, infant mortality rose 30 percent, maternal mortality 65 percent, and malaria 76 percent in 2016. Diphtheria, once thought eradicated, has made a comeback.

By some estimates, 2.5 million people have left the country since 1999 and Venezuela now leads U.S. asylum requests. On par with these devastating developments, the country has slipped from a hybrid regime—a type of political system that combines democratic traits with autocratic ones—into pure authoritarianism. The government postponed regional elections and suspended an opposition-driven presidential recall referendum against Maduro in October 2016.

Maduro has since tried attempted to dissolve the National Assembly, provoking international opprobrium, massive demonstrations, and condemnation from members of his own party. Some analysts fear the country may be on the brink of civil war.

Toilet paper is one of the basic necessities Venezuela has had a shortage of in recent years. This sign from 2014 limits customers to only three packages of toilet paper per person (left). The murder rate in Venezuela from 1998 to 2016 according to three different agencies (right).

What are the roots of this extraordinary economic and democratic decay?

To begin, Venezuela suffers from the resource curse, where instead of aiding development, the country’s ample mineral wealth actually undermined constructive economic and social development. And although the democracy of the country’s Fourth Republic (1958-1998) was enduring, its quality was not high: the party system was restrictive and unrepresentative of many sectors of society, and it eventually suffered a crisis of legitimacy.

Dissatisfied with the economic situation and a discredited political establishment, voters opted for the promises of the populist Hugo Chávez in 1998.

Chávez managed to radically change the country’s politics and economics without resolving any of the underlying political or economic problems. Instead, his free spending, ambivalent attitude towards liberal democracy, and astonishing economic mismanagement by both him and the feckless Maduro steered the country into today’s crisis.

President Hugo Chávez greeting supporters ahead of his election as president in 1998 ( left ). President Nicolás Maduro, Chávez’s handpicked successor, wearing the presidential sash in 2015 ( right ).

Oil Dependency and the Resource Curse

Venezuelan diplomat Juan Pablo Pérez Alfonzo, a founding member of the Organization of the Petroleum Exporting Countries (OPEC), predicted that Venezuela’s dependence on petroleum would leave it destitute. Amid the oil boom of the 1970s, he prophesied, “Ten years from now, twenty years from now, you will see oil will bring us ruin . It is the devil’s excrement.”

The statement proved prescient.

Unlike some of its neighbors, which were long dependent on exporting a single commodity but have since diversified, Venezuela is a rentier state wholly dependent on the extraction and export of petroleum and its derivatives. The oil sector is the country’s largest source of foreign currency, the biggest contributor to the fiscal sector, and the leading economic activity. In 2016, revenue from petroleum exports accounted for more than 50 percent of the country’s GDP and roughly 96 percent of total exports.

A graph showing oil as a percentage of export earnings in Venezuela from 1998 to 2013 (graph created by the author from information from the Venezuelan Central Bank).

This level of dependency causes a “paradox of plenty,” or “resource curse,” in which a country with large natural resource endowments is nonetheless hard pressed to develop. It also leads to corruption, since a limited number of people generate wealth and the government plays a central role in distributing it. In places with weak representative institutions, oil booms—which create the illusion of prosperity and development—may actually destabilize regimes by reinforcing oil-based interests and further weakening state capacity.

All of this has happened in Venezuela, where oil dependency has contributed to at least three recurrent problems. First, it is difficult for dependent states to invest oil rents in developing a strong domestic productive sector.

Abundant revenue from natural resource extraction discourages the long-term investment in infrastructure that would support a more diverse economy. Venezuelan leaders have long recognized this challenge. In a famous 1936 op-ed, writer and intellectual Arturo Uslar Pietri urged his countrymen to “sembrar el petróleo” (plant the oil) by using oil rents to grow the country’s productive capacity, modernize, and educate.

Venezuelan intellectual Arturo Uslar Pietri urged his fellow citizens to use oil profits to develop the country and its people (left). A graph of Venezuela’s production (grey), consumption (black line), and exportation (green) of oil from 1965 to 2015 (right).

Leaders have been unable to heed his advice. Instead, mini-booms in oil prices consistently reverse growth in Venezuela’s non-oil sector, which sees an average 3.3 percent growth in pre-boom years turn into -2.8 percent in post-boom years.

The result is continued dependence on oil revenue at the expense of other industries, and a concentration of risk in a volatile commodity. As the above graph shows, oil dependency has grown since 1998, as the percent of export earning derived from petroleum rose from under 70 percent to more than 95 percent in 2012—and a reported 96 percent in 2016.

Second, in times of bonanza, oil rents may also cause a growing dependence on foreign imports at the expense of domestic industry.

This is due to the fact that new discoveries or rapidly rising prices of oil bring a sharp inflow of foreign currency. An increase in currency reserves leads to appreciation in the value of the currency, which hurts the competitiveness of the other products on the export market and increases dependence on foreign imports, which are cheaper. When oil money is flowing, imports increase.

However, when crude prices drop and petrodollars fall, as they have now, it becomes more difficult for the government to import goods, as demonstrated by scarcity in the 1980s and again since 2012. Compounding things right now, Venezuela’s government has made it a priority to pay its sovereign debt obligations rather than import more goods.

A third consequence of the resource curse is endemic corruption. Countries heavily dependent on external rents, such as natural resource exports, are able to embark on large public expenditure programs without having to develop a fiscal system to tax their populations. As a result, citizens have reduced incentives to hold the government accountable.

Further, whenever public agents have monopoly power and discretion over the distribution of valuable rights, incentives for corruption increase. This has long been the case in Venezuela, which has suffered from public sector corruption dating back at least to democratization in 1958. As oil prices skyrocketed in the late 2000s, horizontal checks on executive power and oversight of the state-run oil company, Petróleos de Venezuela, SA (PDVSA) decreased. Today, corruption has reached unprecedented levels.

This is reflected in the evolution of Transparency International’s Corruption Perceptions Index in Venezuela. The country consistently ranked in the top 10% of the world’s most corrupt countries beginning with the first survey in 1995. Yet probity has dipped further since the mid-2000s, reflecting decreasing confidence in any measure of government rectitude under both Hugo Chávez and Nicolás Maduro.

The Military, Democratization, and “Partyarchy”

Political factors such as a tradition of military government, late democratization, and weak democratic representation have also greatly contributed to the present crisis.

Simón Bolívar, known at El Libertador, was a military and political figure who played a leading role in bringing independence from Spain to Venezuela, Bolivia, Colombia, Ecuador, Peru, and Panama (left). A 2014 military parade to commemorate President Hugo Chávez’s death in 2013 (right).

Independence hero Simón Bolívar supposedly said that “Ecuador is a convent, Colombia a university, and Venezuela a military barracks.” Indeed, the Venezuelan armed forces have been key actors in Venezuelan politics and state building. Until Julián Castro’s military dictatorship in 1858, all post-independence leaders were ex-military officers who represented the Liberal and Conservative parties.

Alternation between active and retired officers holding political power ended definitively with the Liberal Restoration Revolution of 1899. From that time until 1945, a succession of military officers ruled the country under dictatorship: Cipriano Castro (1899-1908) Juan Vicente Gómez (1908-1935) Eleazar López Contreras (1935-1941) and Isaías Medina Angarita (1941-1945).

President Cipriano Castro ruled Venezuela from 1899 to 1908 after seizing power with his personal army (left). President Juan Vicente Gómez seized power from his predecessor and ruled from 1908 until his death in 1935 (second from left). President Eleazar López Contreras served as his predecessor’s War Minister before ruling Venezuela from 1935 to 1941 (third from left). President Isaías Medina Angarita also served as his predecessor’s War Minister and ruled Venezuela from 1941 until 1945 (right).

The country attempted electoral democracy during the trienio adeco (1945-1948), but this was quickly followed by the repressive dictatorship of Marcos Pérez Jiménez. In the absence of interstate conflict, the armed forces saw themselves as the key institution fostering internal development and modernization.

Military involvement in politics meant democracy arrived late. Stable democracy, in fact, did not occur until 1958, when representatives of Venezuela's three main political parties—the Social Democratic Acción Democrática (AD), Social Christian COPEI and Unión Republicana Democrática (URD)—signed a formal agreement known as the Pact of Punto Fijo.

President Rómulo Betancourt, the “Father of Venezuelan Democracy,” voting in 1946 (left). President Marcos Pérez Jiménez, who ruled as a military dictator from 1952 to 1958, receiving a commendation from U.S. Ambassador Fletcher Warren in 1954 (right).

The pact aimed to preserve democracy through elections, cabinet and bureaucratic power sharing, and a basic program of government. Although the accord allowed Venezuelan democracy to survive the tumultuous 1960s and a leftist guerrilla threat, as well as destabilization attempts by the Dominican Republic’s right wing dictator, Rafael Leónidas Trujillo, it also helped bind Venezuela’s political system to exclusive competition between two parties, AD and COPEI, after the URD lost power in the 1960s.

This two-party dominance created what Michael Coppedge termed “partyarchy”: government of the people, by the parties, for the parties. In it, AD and COPEI exercised a “pathological kind of political control” over political, economic, and social life that guaranteed stability at the expense of representation.

The parties relied on a system of concertación, in which they would confer with each other or business and military interests to seek consensus on major policies. They also used patronage to coopt civil society organizations and other means of limiting channels of representation such as interest groups, the media, and the courts.

From left to right, Rafael Caldera, Jóvito Villalba, and Rómulo Betancourt at the signing of the Pact of Punto Fijo in 1958 (left). The logo of the Social Democratic Party, Acción Democrática, (AD) (top). Members of the Social Christian Party, COPEI, marching for a mayoral candidate around 2010 in the party’s trademark green color (bottom).

These limitations hurt the system, and as oil prices fell and resources for patronage dried up in the 1980s, public support for the parties and the Fourth Republic democratic system declined.

Venezuela’s achievements in the 1960s and 1970s, look less impressive through the prisms of oil dependency and democratic rigidity. While GDP per capita, social spending, and quality of life all rose, and while the country avoided the democratic collapses of Chile, Uruguay, Argentina, and others, its gains were ultimately unsustainable.

These fundamental political and economic weaknesses also created conditions for the crises of the 1980s and 1990s and paved the way for the allure of populism and the explicit involvement of the armed forces in politics in the 2000s.

Economic Crisis and the Unraveling of Partyarchy

The economic shoe was the first one to drop, as oil prices collapsed in the early 1980s. High public debt, the drying up of international loans, and an overvalued currency led to massive capital flight in 1982 and early 1983.

On February 18, 1983, or viernes negro as it is known in Venezuela, the government established currency controls—something Chávez would do 20 years later—to stop this flight and halt inflation. Purchasing power declined by almost 75 percent overnight.

Partyarchy also began to crumble.

Buffeted by low oil prices and rising interest rates on its international debt, the Venezuelan government struggled to finance itself. President Carlos Andrés Pérez attempted a fix through a packet of neoliberal economic reforms in February 1989, but they only further aggravated the economic situation for the working class, leading to a wave of protests, riots, and looting on February 27 that left hundreds of civilians dead.

In its wake, the Revolutionary Bolivarian 200 Movement (MBR-200), a radical left-wing group led by Army Lieutenant Colonel Hugo Chávez Frías, accelerated its planning for a coup d’état. This February 1992 coup attempt was unsuccessful—as was a second attempt by the Air Force in November of that year—but it marked the beginning of the end of Punto Fijo democracy.

A deep institutional crisis followed during the 1990s with the impeachment of Pérez in 1993 and a major financial and economic crisis during the Rafael Caldera administration (1994-1999) that coincided with the lowest international crude prices in decades.


The military and educational pathways

Venezuela’s first military academy was founded in Caracas in 1910. At the time, this constituted a milestone in the gradual formation of a centralized modern state after decades of fractional struggles, caudillo rule and civil wars following the country’s liberation from Spain in 1811. 6

In 1971, the Venezuelan government implemented what was known as Plan Andrés Bello, which implied expanding the academic focus on military education, translating it into university standards. This reform did not only intellectualize military education, familiarizing students with critical political thinking and leftist writers, but it also expanded their contact with civilian progressive circles. The new educational model put strong emphasis on honor, discipline and self-sacrifice, as well as inciting deep nationalist and patriotic sentiments inspired by the Venezuelan national hero from the Wars of Independence, Simón Bolívar. His teachings were (in comparison with dominant thinking at the time) egalitarian and progressive as well as anti-imperial, adding to the nascent leftist-progressive and nationalist current amongst junior officers—a change that also represented a generational shift within the Armed Forces (ibid., 46–47).

In a country with relatively rigid class structures, the military constituted a potential path for upward mobility through its enrollment programs, allowing lower-class and middle-class citizens to enter military education on special scholarships. Amongst them was Hugo Rafael Chávez Frías, the son of two poor rural teachers from the inland state of Barinas. Chávez had entered the military academy on a baseball scholarship and had originally envisioned a future as a baseball player in the United States. However, whilst at the military academy he became increasingly caught up in political activities through his older brother Adán, who was an important figure amongst communist groups. Throughout the 1980s, Chávez gradually became a key figure of a clandestine leftist network within the military, whilst at the same time ascending in military ranks and eventually reaching the degree of Lieutenant Colonel.


Zawartość

Etymologia Edytuj

The waterfall has been known as the Angel Falls since the mid-20th century they are named after Jimmie Angel, a U.S. aviator, who was the first person to fly over the falls. [2] Angel's ashes were scattered over the falls on 2 July 1960. [3]

The common Spanish name Salto Ángel derives from his surname. In 2009, President Hugo Chávez announced his intention to change the name to the purported original indigenous Pemon term ("Kerepakupai Vená", meaning "waterfall of the deepest place"), on the grounds that the nation's most famous landmark should bear an indigenous name. [4] Explaining the name change, Chávez was reported to have said, "This is ours, long before Angel ever arrived there . this is indigenous land." [5] However, he later said that he would not decree the change of name, but only was defending the use of Kerepakupai Vená. [6]

Exploration Edit

Sir Walter Raleigh, in his expedition to find the fabled city of El Dorado, described what was possibly a tepui (table top mountain), and he is said to have been the first European to view Angel Falls, although these claims are considered far-fetched. [7] Some historians state that the first European to visit the waterfall was Fernando de Berrío, a Spanish explorer and governor from the 16th and 17th centuries. [8] Other sources state that the first Westerner to see the waterfall was the Spanish explorer Fèlix Cardona in 1927. [9]

They were not known to the outside world until American aviator Jimmie Angel, following directions given by Cardona, flew over them on 16 November 1933 on a flight while he was searching for a valuable ore bed. [9] [10] [11]

Returning on 9 October 1937, Angel tried to land his Flamingo monoplane El Río Caroní atop Auyán-tepui, but the plane was damaged when the wheels sank into the marshy ground. Angel and his three companions, including his wife Marie, were forced to descend the tepui on foot. It took them 11 days to make their way back to civilization by the gradually sloping back side, but news of their adventure spread and the waterfall was named Angel Falls in his honor. The name of the waterfall—"Salto del Ángel"—was first published on a Venezuelan government map in December 1939. [12]

Angel's plane remained on top of the tepui for 33 years before being lifted out by helicopter. [13] It was restored at the Aviation Museum in Maracay and now sits outdoors on the front of the airport at Ciudad Bolívar.

The first recorded European to reach the base of the falls was the Latvian explorer Aleksandrs Laime, also known as Alejandro Laime to the native Pemon tribe. He reached the falls alone in 1946. He was the first to reach the upper side of falls in the late 1950s, by climbing on the back side where the slope is not vertical. [14] He also reached Angel's plane 18 years after the crash landing. On 18 November 1955, Latvian independence day, he announced to the Venezuelan newspaper El Nacional that this stream without any known local name should be named after a Latvian river, Gauja. The same year, this name was registered in the National Cartographic Institution of Venezuela. There is no convincing proof that the indigenous Pemon people had named the local streams, as Auyán-tepui was considered to be a dangerous place and was not visited by the indigenous people. [14] However, lately the Pemon name Kerep is used as well.

Laime was also the first to clear a trail that leads from the Churún River to the base of the falls. On the way is a viewpoint commonly used to capture the falls in photographs. It is named Mirador Laime ("Laime's Viewpoint" in Spanish) in his honor. This trail is used now mostly for tourists, to lead them from the Isla Ratón camp to the small clearing.

The official height of the falls was determined by a survey carried out by an expedition organized and financed by American journalist Ruth Robertson on 13 May 1949. [12] [15] Robertson's expedition, which began on 23 April 1949, was also the first to reach the foot of the falls. [16] The first known attempt to climb the face of the cliff was made in 1968 during the wet season. It failed because of slippery rock. In 1969, a second attempt was made during the dry season. This attempt was thwarted by lack of water and an overhang 120 metres (400 ft) from the top. The first climb to the top of the cliff was completed on 13 January 1971. The climbers required nine and a half days to ascend and one and a half days to rappel down. [17]

Angel Falls is one of Venezuela's top tourist attractions, though a trip to the falls is a complicated affair. The falls are located in an isolated jungle. A flight from Maiquetia Airport or Puerto Ordaz or Ciudad Bolívar is required to reach Canaima camp, the starting point for river trips to the base of the falls. River trips generally take place from June to December, when the rivers are deep enough for use by the Pemon guides. During the dry season (December to March), there is less water seen than in the other months.


What do Venezuelans say?

One of the biggest challenges facing Venezuelans is hyperinflation. According to a study released by the National Assembly, by the end of 2018, prices were doubling every 19 days on average.

“[Regardless of the politics] we don’t have a good life [in Venezuela], we are forced to leave. There are people dying because we don’t have the right medicines in the country, or food, or we don’t have security in the streets,” Rosina Estrada, a Venezuelan citizen, told Al Jazeera.

The International Monetary Fund anticipates that the country’s inflation rate will reach 10 million percent in 2019.

Venezuela is also facing what has become the largest exodus in Latin America history. Over three million people have fled the country since 2014, and it’s expected to reach 5.3 million by the end of 2019, according to the UN figures.

“The situation we are living in is unprecedented. And on top of all the domestic challenges, we are seeing a fragile government that still has some power and force, but that is slowly losing control,” Ramon Pinango, a Venezuelan sociologist, told Al Jazeera.

The dire situation have led many Venezuelans to question the current government, analysts say.

“Maduro has a big challenge internally with the current hyperinflation [and the situation], it’s obvious that his rule doesn’t have the support that Chavez had,” Javier Buenrostro, a professor at the National Autonomous University of Mexico, said.

“But we can’t forget that the opposition is not characterised for playing fair, and they haven’t found support among the citizens either,” he added.

The opposition, as a group, has also showed divisions and has failed to demonstrate clear leadership in its movement.

One clear of example took place in 2017 when four opposition politicians broke with the official line and acknowledged the legitimacy of the Constituent Assembly, after a loss for the group in regional elections.

“The Chavismo not only managed to win critical elections [back then], they also managed to put the opposition in crisis by leading them to an electoral confrontation,” Marco Terugi, an author and political analyst explained.

One of the biggest challenges facing Venezuelans is hyperinflation [File: Rodrigo Abd/AP]

President Chavez dies

2013 April - President Hugo Chavez dies at age 58 in March after a battle with cancer. Nicolas Maduro, his chosen successor, is elected president by a narrow margin. The opposition contests the result.

2014 February-March - At least 28 people die in suppression of anti-government protests.

2014 November - Government announces cuts in public spending as oil prices reach a four-year low.

2015 December - Opposition Democratic Unity coalition wins two-thirds majority in parliamentary elections, ending 16 years of Socialist Party control.

2016 September - Hundreds of thousands of people take part in a protest in Caracas calling for the removal of President Maduro, accusing him of responsibility for the economic crisis.

2017 July - Controversial constituent assembly elected in the face of an opposition boycott and international condemnation.

2018 May - Opposition contests the official victory of President Maduro at presidential elections.

2018 August - UN says two million Venezuelans have fled abroad to neighbouring countries since 2014.

2019 January-February - Opposition leader Juan Guaidó declares himself interim president, appeals to military to oust President Maduro on the grounds that the 2018 election was rigged.

European Union, United States, and most Latin American countries recognise Mr Guaidó.

2020 December - Opposition boycotts legislative elections, which are duly won by President Maduro's party and allies.


Obejrzyj wideo: Living with hyperinflation - Venezuela - Prices (Czerwiec 2022).


Uwagi:

  1. Ulmarr

    Tak, naprawdę powiedziałeś

  2. Nopaltzin

    Myślę, że się mylą. Proponuję to omówić. Napisz do mnie w PM.

  3. Ord

    To niezwykła, bardzo dobra wiadomość

  4. Tokasa

    że zrobilibyśmy bez twojego doskonałego zdania



Napisać wiadomość