Podcasty historyczne

Barack Obama: Harvard

Barack Obama: Harvard


We are searching data for your request:

Forums and discussions:
Manuals and reference books:
Data from registers:
Wait the end of the search in all databases.
Upon completion, a link will appear to access the found materials.


Obama: Policja, która aresztowała profesora „zachowała się głupio”

(CNN) - Prezydent Obama powiedział, że policja w Cambridge w stanie Massachusetts „postąpiła głupio”, aresztując wybitnego czarnego profesora Harvardu w zeszłym tygodniu po konfrontacji w domu mężczyzny.

Profesor Uniwersytetu Harvarda Henry Louis Gates Jr. opowiada w środę o swoich przejściach z policją w Cambridge.

„Nie wiem, nie byłem tam i nie widziałem wszystkich faktów, jaką rolę odegrał rasa” – powiedział Obama w środę wieczorem, odpowiadając na pytania po konferencji prasowej Białego Domu.

We wtorek władze Cambridge wycofały zarzuty o zakłócanie porządku wobec Henry'ego Louisa Gatesa Jr.

Obama bronił Gatesa w środę wieczorem, przyznając jednocześnie, że może być „trochę stronniczy”, ponieważ Gates jest przyjacielem.

„Ale myślę, że można uczciwie powiedzieć, że nr 1, każdy z nas byłby bardzo zły nr 2, że policja w Cambridge postąpiła głupio, aresztując kogoś, kiedy był już dowód, że był we własnym domu i nr 3 . że w tym kraju Afroamerykanie i Latynosi są nieproporcjonalnie powstrzymywani przez organy ścigania”.

Incydent, powiedział Obama, pokazuje „jak rasa pozostaje czynnikiem w tym społeczeństwie”.

Burmistrz Cambridge zapowiedziała, że ​​spotka się z miejskim szefem policji, aby upewnić się, że scenariusz, który spowodował aresztowanie Gatesa, nie powtórzy się.

„To sugeruje, że wydarzyło się coś, co nie powinno było się wydarzyć” – powiedziała burmistrz E. Denise Simmons w „American Morning” CNN. „Sytuacja jest z pewnością niefortunna. To nie może się powtórzyć w Cambridge."Obserwuj, jak burmistrz planuje poradzić sobie z tą sytuacją»

Gates powiedział, że Simmons zadzwonił do niego z przeprosinami.

Powiedział CNN w środę, że chociaż zarzuty zostały wycofane, utrzyma sprawę przy życiu.

„Tu nie chodzi o mnie, ale o bezbronność czarnych mężczyzn w Ameryce” – powiedział Gates w rozmowie z CNN Soledad O'Brien. Czy stosunki rasowe poprawiły się od czasu wyboru Obamy?

Gates powiedział, że byłby gotów wybaczyć aresztującemu oficerowi „jeśli powie prawdę” o tym, co dyrektor W.E.B. na Harvardzie. Instytut Badań Afrykańskich i Afroamerykańskich Du Bois stwierdził, że w raporcie policyjnym były to „wytwory”.

Nie przegap

Oficer, sierż. James Crowley, powiedział w środę, stowarzyszonemu z CNN WCVB, że nie przeprosi.

„W życiu nie ma wielu pewników, ale na pewno sierż. Crowley nie będzie przepraszał” – powiedział.

Gates powiedział, że burmistrz Cambridge w stanie Massachusetts zadzwonił do niego, aby przeprosić za incydent, w którym został aresztowany i oskarżony o zakłócanie porządku. Zobacz, jak Gates opowiada o swoim aresztowaniu »

CNN nie było w stanie potwierdzić przeprosin w środę wieczorem. Burmistrz Cambridge E. Denise Simmons nie odpowiedział na prośby CNN o komentarz.

Crowley napisał w raporcie policyjnym z Cambridge, że Gates odmówił wyjścia na zewnątrz, aby z nim porozmawiać, a kiedy Crowley powiedział Gatesowi, że prowadzi śledztwo w sprawie możliwego włamania, Gates otworzył drzwi wejściowe i wykrzyknął: „Dlaczego, bo ja „Jestem czarnoskórym człowiekiem w Ameryce?” — ​​napisano w raporcie. Czy profesor został sprofilowany? »

W raporcie stwierdzono, że Gates początkowo odmówił okazania tożsamości funkcjonariusza, ale ostatecznie wyprodukował kartę identyfikacyjną z Harvardu, co skłoniło Crowleya do skontaktowania się przez radio z policją Uniwersytetu Harvarda.

„Chociaż wmawiano mi, że Gates przebywał w rezydencji zgodnie z prawem, byłem dość zaskoczony i zdezorientowany zachowaniem, jakie w stosunku do mnie okazywał” – powiedział Crowley, zgodnie z raportem.

Gates został aresztowany za „głośne i burzliwe zachowanie w przestrzeni publicznej” i został zwolniony z aresztu policyjnego po spędzeniu czterech godzin na komisariacie.

Powiedział w środę, że on i jego prawnicy rozważają dalsze działania, nie wyłączając pozwu.

Gates powiedział, że chociaż ta próba go zdenerwowała, „zrobiłbym dokładnie to samo ponownie”.

Na początku tego tygodnia prokuratura umorzyła oskarżenie przeciwko Gatesowi, a miejski departament policji zalecił nierozpatrywanie sprawy.


Obama przełamywał dziś bariery 25 lat temu

Prezydent Barack Obama został dziś pierwszym czarnym prezydentem 25 lat temu – to znaczy Harvard Law Review.

New York Times udostępnił w piątek zrzut ekranu ze swojego profilu Obamy z 1990 roku, który ukazał się po tym, jak został pierwszym czarnoskórym studentem wybranym na przewodniczącego Przeglądu. Obama miał wtedy 28 lat.

W wywiadzie z 1990 r. Obama powiedział Timesowi, że uważa, iż jego wybór pokazał „duży postęp”.

„To zachęcające” – powiedział. „Ale ważne jest, aby historie takie jak moja nie mówiły, że dla czarnych wszystko jest w porządku. Musisz pamiętać, że na każdego z mnie są setki lub tysiące czarnych studentów z co najmniej równym talentem, którzy nie otrzymują szansa."

Profil wyjaśniał, że prezes „Przeglądu” „zazwyczaj przez rok pełni funkcję referenta sędziego w Federalnym Sądzie Apelacyjnym, a następnie jako referent zastępcy sędziego Sądu Najwyższego”. Wydaje się, że Obama poszedł mniej konwencjonalną ścieżką.


4. George W. Bush, 1946-

Prezydent George W. Bush przemawia na Wspólnej Sesji Kongresu, 20.09.2001. Źródło zdjęcia: Narodowe Archiwa USA/Flickr.com

George W. Bush był 43. prezydentem Stanów Zjednoczonych w latach 2001-2009. Był drugą osobą w swojej rodzinie, która objęła urząd prezydenta, po swoim ojcu George'u H.W. Krzak. Chociaż ukończył studia licencjackie na Uniwersytecie Yale, George W. Bush ukończył studia MBA na Uniwersytecie Harvarda w 1975 roku. Został wybrany gubernatorem Teksasu przed objęciem stanowiska prezydenta USA. Krótko po tym, jak został prezydentem, George W. Bush po zamachu terrorystycznym z 11 września 2001 r. poprowadził USA do tak zwanej wojny z terroryzmem.


Pierwszy czarny wybrany na szefa przeglądu prawa Harvard's

Harvard Law Review, powszechnie uważany za najbardziej prestiżowy w kraju, wybrał dziś pierwszego czarnoskórego prezydenta w swojej 104-letniej historii. Praca jest uważana za najwyższą pozycję studencką w Harvard Law School.

Nowym prezesem Przeglądu został Barack Obama, 28-letni absolwent Uniwersytetu Columbia, który przed rozpoczęciem studiów prawniczych spędził cztery lata kierując programem rozwoju społeczności dla biednych Murzynów w South Side w Chicago. Jego zmarły ojciec, Barack Obama, był ministrem finansów w Kenii, a matka, Ann Dunham, jest amerykańską antropolożką, która obecnie prowadzi badania terenowe w Indonezji. Pan Obama urodził się na Hawajach.

'⟺kt, że zostałem wybrany, świadczy o dużym postępie,'' powiedział dziś w wywiadzie pan Obama. ''To zachęcające.

'ɺle ważne jest, aby historie takie jak moja nie mówiły, że wszystko jest OK. dla czarnych. Musisz pamiętać, że na każdego z mnie są setki lub tysiące czarnoskórych studentów z co najmniej równym talentem, którzy nie mają szansy – powiedział, nawiązując do biedy lub dorastania w środowisku narkotykowym .

Redagowane przez studentów recenzje prawnicze pełnią w szkołach prawniczych podwójną rolę, dając szansę studentom na doskonalenie swoich badań prawniczych i pisarstwa, a jednocześnie oferując sędziom i naukowcom forum dla nowych argumentów prawnych. Harvard Law Review jest powszechnie uważany za najczęściej cytowany przegląd studenckich przeglądów prawa.

O swoich celach w swoim nowym poście, Obama powiedział: „Osobiście jestem zainteresowany przeforsowaniem silnej perspektywy mniejszości. Jestem w tym dość słuszny. Ale jako przewodniczący komisji rewizyjnej mam ograniczoną rolę jako pierwszy wśród równych.''

Dlatego, jak powiedział Obama, skoncentruje się na tym, by recenzja stała się „forum do debaty”, sprowadzając nowych pisarzy i dążąc do żywszego, bardziej przystępnego pisania.

Prezes kontroli prawnej zwykle przez rok pełni funkcję sekretarza sędziego w Federalnym Sądzie Apelacyjnym, a następnie jako sekretarz sędziego pomocniczego Sądu Najwyższego. Pan Obama powiedział, że planuje spędzić dwa lub trzy lata w praktyce prawa prywatnego, a następnie wrócić do Chicago, aby ponownie podjąć pracę społeczną, czy to w polityce, czy w lokalnej organizacji.

Profesorowie i studenci na wydziale prawa ostrożnie zareagowali na wybór pana Obamy. „Na dobre lub na złe, ludzie uznają to za historycznie ważne” – powiedział prof. Randall Kennedy, który wykłada prawo umów i stosunków rasowych. 'ɺle mam nadzieję, że to nie przytłoczy osiągnięcia tego indywidualnego ucznia.''

Zmiana w systemie selekcji

Obama został wybrany po spotkaniu redaktorów przeglądu 80, które odbyło się w niedzielę i trwało do wczesnych godzin porannych, powiedział jeden z uczestników.

Do lat siedemdziesiątych redaktorzy byli wybierani na podstawie ocen, a prezesem Przeglądu Prawa był student o najwyższej randze naukowej. Wśród nich byli Elliot L. Richardson, były prokurator generalny, i Irwin Griswold, dziekan Harvard Law School i radca generalny pod rządami prezydentów Lyndona B. Johnsona i Richarda M. Nixona.

System ten został zaatakowany w latach siedemdziesiątych XX wieku i został zastąpiony programem, w którym około połowa redaktorów jest wybierana ze względu na swoje stopnie, a druga połowa jest wybierana przez kolegów studentów po specjalnym konkursie pisarskim. Nowy system, kwestionowany na początku, miał pomóc w zapewnieniu, by uczniowie z mniejszości zostali redaktorami The Law Review.

Harvard, podobnie jak wiele innych czołowych szkół prawniczych, nie ocenia już swoich studentów prawa w żadnym celu, w tym jako przewodnik dla rekruterów.

Czarni na Harvardzie: New High

Liczba osób czarnoskórych na Harvard Law School, po spadku w połowie lat 80., osiągnęła w tym roku rekordowy poziom, mówi Joyce Curll, dyrektor ds. rekrutacji. Powiedziała, że ​​spośród 1620 uczniów w trzyklasowej szkole 12,5 procent w tym roku to czarni, a 14 procent pierwszoklasistów to czarni. W ostatnich latach spadła liczba czarnych zapisów na studia licencjackie w całym kraju.

Pan Obama zastępuje Petera Yu, Chińczyka z pierwszego pokolenia, na stanowisku prezesa The Law Review. Po ukończeniu studiów pan Yu planuje pełnić funkcję urzędnika sędziego głównego Patricii Wald w Sądzie Apelacyjnym Stanów Zjednoczonych dla Okręgu Federalnego.

Pan Yu powiedział, że wybór pana Obamy '' był wyborem merytorycznym, ale inni mogą coś w nim przeczytać.''

Pierwszą kobietą redaktorką The Harvard Law Review była Susan Estrich w 1977 roku, która niedawno zrezygnowała z funkcji profesora w Harvard Law School, by objąć podobne stanowisko na Uniwersytecie Południowej Kalifornii. Pani Estrich była kierownikiem kampanii gubernatora Michaela S. Dukakisa z Massachusetts w jego kampanii prezydenckiej w 1988 roku.


Obama, teoria rasy krytycznej i Harvard Law School

Oglądanie materiału Breitbart.com, na którym student prawa Barack Obama chwali radykalnego profesora prawa Derricka Bella, dało mi silne poczucie deja vu. Przybyłem do Harvard Law School w sierpniu 1991 roku, zaledwie kilka miesięcy po ukończeniu studiów przez Baracka Obamę. Trudno byłoby przecenić poziom trucizny i witriolu, które przenikały szkołę na początku lat dziewięćdziesiątych. W 1993 roku GQ nazwał szkołę prawniczą „Bejrut nad Karolem”, ponieważ polityka kampusu HLS znalazła się w ogólnokrajowych wiadomościach.

Była to era dumnej poprawności politycznej – w tym gwizdania, syczenia i wykrzykiwania sprzeciwów w klasie – w połączeniu z przewagą wokalną „krytyków”. Krytyczni teoretycy prawa odrzucali korzenie i gałęzie amerykańskich systemów prawnych, potępiając je jako produkty nieodwracalnie złamanego patriarchatu rasistowskiego. Ich „stypendium” było nieortodoksyjne (i to jest dobroczynne), ich głosy były ostre, a ich zwolennicy byli zwykle złośliwi. Wielu „krytyków” miało również magnetyczne, podobne do kaznodziejów osobowości i było bardziej niż trochę niepokojące, gdy zobaczyłem psychologiczny wpływ, jaki mieli nad ich studenckim elektoratem.

Konserwatyści poruszający się po tym środowisku musieli uważać na siebie. Pamiętam, że widziałem wycinane i wklejane zdjęcia gejowskiego porno na ścianach Harkness Commons, z twarzami przywódców Federalist Society nałożonymi na nagie postacie gejów „aktorów”. Gdybyś naprawdę rozgniewał lewicową aktywistkę, zadzwoniliby do twoich przyszłych pracodawców, żądając wycofania ofert pracy, i pamiętam, że otrzymałem więcej niż jedną notatkę z jakąś odmianą „zgiń, ty pierdolony faszysto” za moją obronę życia rzecznictwo. Zostałem wykrzyczany w klasie i werbalnie atakowany przez nauczycieli. Gdyby nie odważne orędownictwo profesorów takich jak Alan Dershowitz w kwestii wolności słowa, atmosfera bez wątpienia byłaby jeszcze gorsza. (Nie chcę sugerować, że Barack Obama kiedykolwiek brał udział w aktach zastraszania politycznego – nigdy o tym nie słyszałem – ale te historie dają pewne poczucie politycznej intensywności tła).

Dwa wydarzenia naprawdę spowodowały eksplozję kampusu na początku lat dziewięćdziesiątych. Pierwszym było odmowa etatu Reginie Austin (jake Tapper opowiada tutaj), a drugim przyznanie etatu czterem białym profesorom płci męskiej. Pierwsze wydarzenie miało miejsce za czasów Baracka Obamy na studiach prawniczych, a drugie prawie dwa lata później. W obu przypadkach istniała ogromna presja na wszystkich lewicowych studentów, aby zjednoczyli się w oburzeniu – i zjednoczyli się.

Ale co to wszystko teraz oznacza? W 2012? Nie ma wątpliwości, że student prawa Obama był radykałem politycznym w jakiejkolwiek konwencjonalnej, ogólnospołecznej mierze tego terminu. Ale to nie koniec historii. Przynajmniej na Harvardzie radykał był głównym nurtem, a konserwatywny był radykalny. W rzeczywistości radykalny pogląd był tak mainstreamowy, że nie można było oprzeć się wrażeniu, że nawet najgłośniejsi studenci ukończą szkołę, pójdą do kancelarii i równie płynnie wpasują się w nowy główny nurt swoich zawodów prawniczych. I faktycznie większość to zrobiła. Nie byli przywódcami intelektualnymi, byli zwolennikami.

Moja lektura biografii politycznej Baracka Obamy jest dość prosta: jest on nie tyle liberalnym radykałem, co członkiem liberalnego mainstreamu każdej społeczności, w której zamieszkuje. W tym filmie robił nie więcej i nie mniej niż to, co robiła większość zaangażowanych politycznie lewicowych studentów prawa – popierał radykalną politykę rasową i płciową, która zdominowała kampus. Kiedy pojechał do Chicago i poznał Billa Ayersa, pasował do drugiej, nieco innej, liberalnej kultury. Zmienił się ponownie w Waszyngtonie, a potem w Białym Domu. Ale radykalni, „skazani” politycy nie potępiają Gitmo, a następnie nie otwierają, obiecują zakończyć wojny, a następnie wzmocnić oddziały, wyrażają oburzenie na taktykę wojenną Busha, a następnie utrzymują wydawanie i potroją liczbę ataków dronów.

Biografia Obamy jest zasadniczo taka sama, jak wielu dziennikarzy liberalnych mediów głównego nurtu, którzy go opisują. Przeprowadzili tę samą migrację – od wiodących protestów na kampusach, przez budowanie rodzin w miejskich społecznościach liberalnych, po uczestnictwo w narodowej kulturze politycznej. Ryzykując angażowanie się w psychologię tanich zakupów, lubią Obamę po części dlatego, że tak bardzo się z nim identyfikują i widzą w nim wiele siebie. Nazywają go „pragmatycznym” lub „umiarkowanym” lub „technokratycznym”, ponieważ są w pełni świadomi istnienia legionów lewicowców, którzy nigdy nie przeszli od czystszej formy polityki aktywistów. Czysty aktywista nadal prowadzi protesty na kampusach lub koczuje w różnych parkach w całym kraju lub pisze radykalne traktaty dla maleńkich czytelników. Krajem rządzi bardziej umiarkowana lewica.

Wyobrażam sobie, że szkoła prawnicza, Barack Obama, nigdy nie wyobrażałby sobie zlecania ataków dronów na obywateli amerykańskich na obcej ziemi lub nalotów Navy SEAL w głąb Pakistanu. Szkoła prawnicza Barack Obama prawdopodobnie uznałby Obamacare za całkowicie niezadowalający półśrodek i zaciekle się temu przeciwstawi. Szkoła prawnicza Obama nie jest naszym prezydentem i nie jestem pewien, czy filmy mówią nam wiele o mężczyźnie, który siedzi w owalnym gabinecie.


[DidYouKnow] Miesiąc Czarnej Historii Codzienny Fakt: 5 lutego f. Barack Obama (Harvard Law Review)

Tego dnia w 1990 roku nasz pierwszy czarny prezydent, Barack Obama, został mianowany pierwszym czarnym prezydentem Harvard Law Review. Według Harvard Law Today, „Przybył do kampusu w wieku 27 lat jesienią 1988 roku, starszy niż wielu jego kolegów z klasy po pobycie jako organizator społeczności w Chicago”.

1990, Cambridge, Massachusetts, USA: kandydat na prezydenta 2008 Barack Obama w 1990 roku, podczas pełnienia funkcji prezesa Harvard Law Review. Barack Hussein Obama (ur. 4 sierpnia 1961) jest młodszym senatorem USA z Illinois. W listopadzie 2004 został wybrany do Senatu z ramienia Demokraty. Jest żonaty z Michelle Obamą i ojcem dwóch córek.

Ten miesiąc wyznacza szczególne miejsce w sercu Ameryki, ponieważ doceniamy naszych pionierów afroamerykańskich za ich odwagę, determinację i poświęcenie, aby uczynić ten świat lepszym miejscem. Osiągnęliśmy wyższe wyżyny, pobiliśmy rekordy i staliśmy nieustraszeni podczas prób i udręk. Miesiąc ten nie definiuje nas jako grupy osób lub mniejszości, w tym miesiącu gloryfikuje nasze mocne strony, każdego dnia na miesiąc luty znajduje się na #Użyj swojej pamięci podręcznej otrzymasz nowy historyczny fakt dotyczący czarnego miesiąca. Skontaktuj się ze mną, aby uzyskać sugestie @cachecastelow


OBAMA, Barack

W lipcu 2004 roku, po wygłoszeniu poruszającego przemówienia na Narodowej Konwencji Demokratów, Barack Obama wdarł się na krajową scenę polityczną, później odnosząc miażdżące zwycięstwo, by zostać senatorem USA z Illinois. Został dopiero piątym Afroamerykaninem w historii Kongresu, który służył w Senacie USA.

Barack Obama urodził się w Honolulu na Hawajach 4 sierpnia 1961 roku jako syn Baracka Obamy seniora i Ann Dunham Obama. Barack senior, ekonomista, urodził się i wychował w Kenii i wychowywał kozy ze swoim ojcem, który był służącym Brytyjczyków. 1 Poznał i poślubił Ann Dunham, która dorastała w małym miasteczku w Kansas, podczas gdy oboje studiowali na Uniwersytecie Hawajskim. Kiedy Obama Jr. miał dwa lata, jego ojciec wyjechał na Harvard. Wkrótce potem jego rodzice rozwiedli się. Przez pewien czas mieszkał w Dżakarcie w Indonezji, kiedy jego matka ponownie wyszła za mąż za indonezyjskiego menedżera naftowego. Rodzina przeniosła się na Hawaje, gdzie Obama uczęszczał do Akademii Punahou. W latach 1979-1981 uczęszczał do Occidental College w Los Angeles w Kalifornii, a następnie uzyskał licencjat z nauk politycznych na Uniwersytecie Columbia w 1983 r. W 1985 r. przeniósł się do Chicago, aby pracować w kościelnej grupie, która dążyła do poprawy warunków życia w zubożałych dzielnicach. Następnie uczęszczał do Harvard Law School, pełniąc funkcję pierwszego afroamerykańskiego prezydenta Harvard Law Review. W 1991 roku ukończył J.D. i poślubił byłą Michelle Robinson. Para ma dwie córki, Malię i Saszę. 2

Obama wszedł do lokalnej polityki poprzez swoją pracę jako działacz społeczny w zniszczonej dzielnicy South Side w Chicago. Zajmował się prawem praw obywatelskich i wykładał na University of Chicago Law School. W 1996 roku został wybrany do senatu stanu Illinois. Pełnił tę funkcję od 1997 do 2004 r., przeforsowując stanową ulgę podatkową od dochodów z dochodu i rozszerzenie wczesnej edukacji. W 2000 roku bezskutecznie zakwestionował cztero-kadencyjnego reprezentanta USA Bobby'ego Rusha w prawyborach Demokratów o miejsce reprezentujące większość South Side w Chicago.

W 2004 roku, po tym, jak urzędujący senator Peter Fitzgerald, republikanin, ogłosił przejście na emeryturę, Obama dołączył do zatłoczonej grupy kandydatów w prawyborach Demokratów o wolne miejsce. Zdobył 53 procent głosów, wyprzedzając dwóch uprzywilejowanych kandydatów — kontrolera stanowego Daniela Hynesa i bogatego maklera papierów wartościowych, Blair Hull (który wydał 29 milionów dolarów na swoją kampanię). Obama pojawił się jako postać narodowa podczas tej kampanii, wygłaszając porywające przemówienie podczas drugiej nocy Narodowej Konwencji Demokratów latem 2004 r., kiedy ośmielił Amerykanów do „odwagi nadziei”. Wyjaśnił: „To nadzieja dla niewolników siedzących wokół ognia i śpiewających piosenki o wolności. Nadzieja imigrantów wyruszających na dalekie wybrzeża. . . . Nadzieja chudego dzieciaka o zabawnym imieniu, który wierzy, że Ameryka też ma dla niego miejsce. Obama zdobył 70 procent głosów przeciwko kandydatowi Republikanów Alanowi Keyesowi. 3

Kiedy Obama zajął swoje miejsce na początku 109. Kongresu (2005–2007), otrzymał zadania w trzech komisjach: Spraw Zagranicznych, Środowiska i Robót Publicznych oraz Spraw Weteranów. Na 110. Kongresie (2007-2009), Obama opuścił panel Środowiska i Robót Publicznych i zdobył dwa dodatkowe stanowiska w komisji: Bezpieczeństwa Wewnętrznego i Spraw Rządowych oraz Zdrowia, Edukacji, Pracy i Emerytur. Podczas 110. Kongresu pełnił również funkcję przewodniczącego Podkomisji do Spraw Europejskich Komisji Spraw Zagranicznych.

Podczas pierwszych trzech lat w Senacie Obama koncentrował się na kwestiach takich jak lobbing i reforma etyczna, świadczenia dla weteranów, energia, nieproliferacja broni jądrowej i przejrzystość rządu. Ze swojego miejsca w Komitecie ds. Weteranów Obama zapewniał rentę inwalidzką dla weteranów i opowiadał się za większymi usługami i pomocą dla powracających członków służby, którzy służyli w Iraku. Jako członek Komisji ds. Środowiska i Robót Publicznych Obama starał się ożywić krajowy dialog na temat rozwoju bardziej energooszczędnych pojazdów i alternatywnych źródeł energii. W Komitecie Spraw Zagranicznych współpracował z ówczesnym przewodniczącym Richardem Lugarem z Indiany, aby zainicjować nową rundę działań nieproliferacyjnych, mających na celu znalezienie i zabezpieczenie broni jądrowej i konwencjonalnej na całym świecie.

W 2008 roku Obama zdobył nominację na prezydenta Demokratów. 4 listopada 2008 r. został wybrany 44. prezydentem Stanów Zjednoczonych, pokonując kandydata republikanów, senatora z Arizony Johna McCaina, zdobywając 53 procent głosów. Jako prezydent-elekt Obama zrezygnował z senatu w dniu 16 listopada 2008 r. Wygrał reelekcję w 2012 r. na drugą kadencję jako prezydent.


Barack Obama i lata Harvardu: interesujące informacje, które znaleźliśmy, a których być może nie słyszeliście

Ten artykuł jest specjalnym wkładem niezależnego pisarza Charlesa C. Johnsona.

Obama podczas jego Harvard lat. (Zdjęcie: Biuro prasowe Uniwersytetu Harvarda)

Do tej pory nie jest wiadomością, że Barack Obama został wybrany na prezesa Harvard Law Review na początku lat 90-tych. Ale to, co zostało w dużej mierze zignorowane, to to, co się stało po które odbyło się. Co motywowało młodego Obamę? Na czym się skupiał podczas swojej kadencji? Czy ten czas ujawnia coś o tym, kim on jest?

W tym duchu TheBlaze zaczął kopać. To, co znaleźliśmy, jest warte odnotowania i pokazuje, że dawny Obama był kimś bardzo zainteresowanym rasą, zwłaszcza w niedawno odkrytym wywiadzie dla gazety szkolnej, którego udzielił. Poza tym może nie być tak popularny wśród konserwatystów, jak ci powiedziano.

Obama i Race na Harvardzie

Po wyborze na prezydenta Harvard Law Review, Barack Obama powiedział Harvard Law Record – studenckiej gazecie Harvard Law School – że „jest szczególnie zainteresowany prawem konstytucyjnym, zwracając uwagę na to, w jaki sposób kwestie stosunków rasowych i alokacja zasobów „są często rozgrywane w kategoriach konstytucyjnych””, według archiwów ostatnio przeglądanych przez TheBlaze.

„Jego praca jako organizatora społeczności dała mu również uznanie dla prawa biznesowego”, mówi artykuł opublikowany po wyborach Obamy na Harvardzie przez Paula Tarrra i Johna Thorntona.

„Osoby zainteresowane polityką publiczną muszą pomyśleć o tym, jak sektor prywatny można wykorzystać do promowania rozwoju miast” – powiedział gazecie.

I chociaż Obama zawdzięczał swój wybór na prezydenta Harvard Law School konserwatystom, mimo to podziękował kontrowersyjnym czarnym profesorom. „Moje wybory są pozytywnym znakiem, ponieważ pokazują, że ludzie są gotowi obsadzać kierownicze stanowiska czarnych ludzi, którzy mają silne obawy związane z czarnymi sprawami” – powiedział.

Założyciel Critical Race Theory, Derrick Bell, „powiedział, że członek Review zadzwonił do niego do domu o godzinie 12:50 w poniedziałek, kilka minut po wyborach Obamy”, według Record. (Debaty rozpoczęły się o 8:30 poprzedniego ranka.) „Bardzo się cieszę” – powiedział Bell The Record. „Wydaje mi się, że jestem osobą, która pozostaje w stanie ciągłej, pesymistycznej rozpaczy na temat szans, że Ameryka kiedykolwiek zrobi to, co należy, jeśli chodzi o rasę. Cóż, rozumiem te małe wskazówki jako znak, że może to jednak zadziała.

Obama odwzajemnił komplement. „Przechodzę przez drzwi, które inni się zepsuli”, powiedział Record. „Cała masa ludzi naprawdę ciężko pracowała, aby pozwolić mi znaleźć się na tym stanowisku – ludzie z BLSA, prof. Bell, Edley, Ogletree i wielu innych. Są pionierami”.

Obama „podkreślił, że HLS ma przed sobą długą drogę, aby przyciągnąć bardziej zróżnicowane grono wykładowców i studentów, ale przypisuje swój wybór częściowo postępom, jakie szkoła prawnicza już poczyniła w tych dziedzinach. Powiedział, że zapisał się do HLS, ponieważ istnieje podstawowa grupa profesorów badających kwestie prawne dotyczące mniejszości” – napisał Record.

Obama bez wątpienia odnosił się do krytycznych teoretyków rasy, których praktykami byli Edley i Bell. Krytyczna teoria rasy jest kontrowersyjną ideą, że całe prawo jest po prostu uświęceniem białych przywilejów, a nie sprawiedliwości. Obama utożsamiał się z tymi profesorami.

„Ważny był dla mnie fakt, że istniały różne punkty widzenia na wydział, a fakt istnienia aktywnej organizacji czarnoskórych studentów był dla mnie ważny” – powiedział w artykule. Pomogło to również, że było wielu studentów zainteresowanych prawem interesu publicznego”.

„Wierzę, że wszystkie te rzeczy pomogły utorować drogę do mojego wyboru, ponieważ tworzą atmosferę, która pozwala osobie o moich zainteresowaniach i perspektywach znaleźć się w głównym nurcie. Oznacza to, że biali konserwatyści mogą mi ufać, a ja mogę obstawiać swoje stanowiska i być sobą.

Obama powiedział, że „ważne”, aby HLS „zaczął myśleć o swoim związku z większym społeczeństwem io rodzaju zaangażowania, jakie szkoła powinna podjąć, aby zapewnić dzieciom takim jak ja ponowne zajęcie tych stanowisk”. Chociaż Obama powiedział, że był tylko „pierwszym wśród równych sobie”, widział „swoją nową pozycję jako okazję do poszerzenia i wyostrzenia naukowej orientacji Przeglądu, czyniąc go bardziej obejmującym mniejszości i „alternatywne” perspektywy”, zgodnie z Record . Obama powiedział Harvard Law Record, że jest „osobiście zainteresowany promowaniem silnej perspektywy mniejszości” w przeglądzie prawa.

Te alternatywne perspektywy obejmowały przyznanie honorowego stanowiska przedmowy Robinowi Westowi, profesorowi prawa na Uniwersytecie Maryland „wówczas i ekspertowi od feministycznej teorii prawa”, jak twierdzi David Remnick, autor „The Bridge”.

Mimo to nie chciał zbyt wiele czytać w swoich wyborach.

„Ważne jest, aby pamiętać, że historie takie jak moja nie są używane do tego, by mówić, że wszystko jest w porządku dla czarnych” – powiedział The Record. „Musisz pamiętać, że na każdego z mnie przypadają setki tysięcy czarnoskórych studentów o co najmniej równym talencie, którzy nie mają szans.”

Czy Obama był naprawdę popularny wśród konserwatystów?

Jednym z trwałych mitów Baracka Obamy na Harvardzie jest to, że zwrócił się do konserwatystów. W rzeczywistości był po prostu mniejszym złem, przynajmniej jeśli chodzi o konserwatystów z Harvard Law Review. Brad Berenson, klasa z 1991 roku, i reszta konserwatywnego bloku poparli Obamę nad Davidem Goldbergiem, ponieważ postrzegali Obamę jako bardziej ugodowego i mniej ostrego w swoim liberalizmie. Pomyślano, że Obama, który był o dobre trzy lata starszy od większości redaktorów, będzie działał w lepszej wierze.

„Obama nie był zjednoczonym. Przedstawianie go jako kogoś, kto zgromadził wszystkich razem, nie byłoby właściwe”, powiedział Berenson TheBlaze, „ale był niewalczącym. Był dojrzały i trzymał się ponad polem walki. Był uprzejmy, przyzwoity i pełen szacunku” – mówi Berenson, nawet w stosunku do konserwatystów, którzy stanowili wyraźną mniejszość w zespole sądowym.

Dla bardziej politycznie lewicowych członków Harvard Law Review było to zbyt wiele, mówi Berenson, i Obama czasami się z nimi ścierał. Pierwsza potyczka między Obamą a skrajnie lewicowymi członkami Law Review rozpoczęła się wcześnie. Kilku bardziej lewicowych członków Harvard Law Review chciało, aby Obama wyznaczył ich na stanowiska na upragnionym mastheadach, ale Obama, mówi Berenson, grał prosto i nominował ludzi na stanowiska w oparciu o zasługi. „Jestem tak konserwatywny, jak się wydaje – nie głosowałem na niego w 2008 roku i nie będę głosował na niego w 2012 roku – ale Obama zawsze traktował mnie dobrze. Lubiłem go i szanowałem”.

Ale czy Obama był rygorystycznym redaktorem, okaże się. „Obama był przyjacielski i towarzyski, ale klasa, która go zastąpiła, chciała, aby poprowadził ich bardziej twardszy redaktor. [David] Ellen, cichy i jasnowłosy, ukończył z wyróżnieniem historię i naukę na Harvard College w 1987 roku. Pracował w „The New Republic” w 1989 roku, latem przed rozpoczęciem studiów prawniczych, i był postrzegany jako ktoś kto byłby bardziej rygorystycznym, niebieskim ołówkiem” – napisała Eleanor Kerlow w „Poisoned Ivy: How Egos, Ideology and Power Politics Near Harvard Law School”.

Obama nigdy nie napisał artykułu z autografem jako redaktor przeglądu prawa, być może dlatego, że jego zainteresowania wykraczały poza. „Nie sądzę, by Barack postrzegał to jako odskocznię do akademickich aspektów prawa” – powiedział wtedy dla Record Rob Fischer, bliski przyjaciel Obamy z Harvardu.

„Ale cokolwiek robi, jest niezwykle zaangażowany w rozwiązywanie problemów społecznych w tym kraju”.


Barack Obama: Harvard - HISTORIA

“Istnieje wiele setek książek za i przeciw Izraelowi, ale nie ma tomu prezentującego podstawowe informacje o jego polityce wewnętrznej, społeczeństwie, życiu kulturalnym i gospodarce. Ta luka została teraz wypełniona.”—Walter Laqueur, autor Historia syjonizmu

„Rzeczywista, podstawowa ankieta bez sztywnej agendy, przydatna dla studentów, turystów i osób planujących aliyah”.—Recenzje Kirkus

„[Niezbędne] źródło dla czytelników zainteresowanych poznaniem prawdy o projekcie syjonistycznym w XX i XXI wieku”.—Sol Stern, Komentarz

“Oferowanie dogłębnych perspektyw z encyklopedycznym rozpiętością na skład państwa żydowskiego, skupiając się tylko pokrótce na walce Izraela o samozachowanie. Sekcja „Historia” dostarcza mistrzowskiego podsumowania przeszłości Izraela, od jego socjalistycznych początków, przed uzyskaniem niepodległości, po współczesne walki z irańskim reżimem. . . .”—Tygodnik Wydawców

“Dobrze napisany portret tętniącego życiem narodu w centrum zamieszania w regionie.”—Jay Freeman, Lista książek

"It is indeed just a starting point, but Israel: An Introduction, if disseminated among our universities to the extent it deserves, will at least allow students of the Middle East and of Jewish history to start off on the right foot. A glimpse into the real Israel may do more for the future of U.S.-Israeli relations than any amount of rhetoric ever could."—Daniel Perez, Jewish Voice New York

Written by a leading historian of the Middle East, Israel is organized around six major themes: land and people, history, society, politics, economics, and culture. The only available volume to offer such a complete account, this book is written for general readers and students who may have little background knowledge of this nation or its rich culture.



Uwagi:

  1. Vijora

    Tylko to jest konieczne. Dobry motyw, wezmę udział. Razem możemy dojść do właściwej odpowiedzi.

  2. Yokazahn

    Jest w tym coś. Thanks for the explanation, the simpler the better ...

  3. Gut

    Chętnie akceptuję. Ciekawy motyw, wezmę udział. Razem możemy dojść do właściwej odpowiedzi. Jestem pewien.

  4. Martino

    Oczywiście. To też było ze mną. Możemy komunikować się na ten temat. Tutaj lub w PM.

  5. Sutter

    Wise nie jest tym, który dużo wie, ale ten, którego wiedza jest przydatna =)

  6. Zologrel

    szczególnie o wulgarnych okruchach

  7. Zipactonal

    I tak się nie dzieje))))

  8. Ritchie

    Przepraszam za wtrącanie się... Potrafię obejść to pytanie. Wejdź, omówimy.



Napisać wiadomość