Podcasty historyczne

Imperia Afryki Zachodniej

Imperia Afryki Zachodniej

Starożytna i średniowieczna część Morza Śródziemnego mogła być tętniącą życiem sceną ciągle zmieniających się imperiów, ale po drugiej stronie niegościnnej bariery Sahary mieszkańcy Afryki Zachodniej byli równie zajęci budowaniem i obalaniem własnych królestw i imperiów. Dzięki bogactwu uzyskanemu z ogromnych stad bydła, zasobom naturalnym, takim jak sól i złoto oraz kontroli szlaków handlowych, kilka stanów było w stanie podbić swoich mniej zamożnych i słabszych militarnie sąsiadów, aby stworzyć imponujące imperia. W tej kolekcji przyjrzymy się wielkiej trójce Imperium Ghany, Imperium Mali i Imperium Songhai, a także lukratywnym powiązaniom handlowym, jakie nawiązali z Afryką Zachodnią i Północną. Przyglądamy się również ważnym królestwom południowego wybrzeża Afryki Zachodniej, takim jak Nok, Benin i Ife, a zwłaszcza wytworzonej przez nie sztuce, która nadal zachwyca odwiedzających muzea na całym świecie. Wraz z rozszerzaniem się handlowych macek państw Afryki Zachodniej, one również znalazły się pod wpływem islamu, gdy powstały wielkie miasta handlowe, takie jak Timbuktu.

Przez Timbuktu przechodziły takie intratne towary jak kość słoniowa, tekstylia, konie (ważne do celów militarnych), szkło, broń, cukier, orzeszki kola (łagodny środek pobudzający), zboża (np. sorgo i proso), przyprawy, koraliki kamienne, wyroby rzemieślnicze, i niewolników. Towary były wymieniane lub opłacane za pomocą uzgodnionego towaru, takiego jak sztabki miedzi lub złota, ustalone ilości soli lub kości słoniowej, a nawet muszle kauri (pochodzące z Persji).


Imperia Afryki Zachodniej: Ghana, Mali i Songhai

Witamy w WebQueście pani Matsubary! Dzisiaj poznasz wpływ geografii, kultury i rządu na rozwój zachodnioafrykańskich imperiów Ghany, Mali i Songhai.

  • porównaj stosunki handlowe między imperiami afrykańskimi
  • zrozumieć rolę handlu w rozwoju imperiów
  • porównaj i porównaj kulturę i geografię każdego imperium
  • omówić czynniki, które doprowadziły do ​​upadku każdego imperium

Z partnerem poznasz różne zasoby i wykonasz następujące zadania:

  1. Uzupełnij wykres imperiów Afryki Zachodniej
  2. Porównaj i porównaj dwa imperia (Twój wybór)
  3. Utwórz opatrzoną adnotacjami mapę Afryki Zachodniej, która pokazuje lokalizację, geografię i główny handel w Afryce Zachodniej

Skorzystaj z poniższych informacji, aby uzupełnić organizatora grafiki, diagram Venna i mapę z adnotacjami. Aby znaleźć więcej informacji, możesz również skorzystać z pakietów notatek konspektu i tekstu.

Jednostka 3 Proces Imperiów Afryki Zachodniej


Afryka to duże miejsce. W rzeczywistości jest to drugi co do wielkości kontynent na ziemi. Tylko Asia jest większa. Ta rozległa kraina ma kształt mniej więcej miski do zupy. Tworzące północno-zachodnią krawędź miski i rsquos to Góry Atlas. Pasmo Drakensberg tworzy południowo-wschodnią krawędź. We wschodniej Afryce góry ciągną się wzdłuż wielkich szczelin. Te szczeliny to długie, głębokie doliny utworzone przez ruch skorupy ziemskiej. Ze wszystkich tych gór ziemia opada w płaskowyże i szerokie, niskie równiny.

Równiny Afryki Subsaharyjskiej, czyli Afryki na południe od Sahary, przecinają potężne rzeki. Wśród głównych rzek znajdują się Kongo, Zambezi i Niger. Wzdłuż rzeki Niger w Afryce Zachodniej powstały wielkie cywilizacje. Rola, jaką ta rzeka odegrała w rozwoju cywilizacji, jest jednym z przykładów tego, jak fizyczna geografia Afryki Zachodniej wpłynęła na tamtejszą historię.

Przyjrzyj się uważnie poniższej mapie i znajdź rzekę Niger. Jako źródło wody, pożywienia i transportu, rzeka pozwoliła wielu ludziom mieszkać w okolicy. Wzdłuż środkowej części Niger&rsquos rozciąga się nisko położony obszar jezior i bagien. Ten wodny region nazywany jest deltą śródlądową. Chociaż wygląda bardzo podobnie do obszaru, w którym rzeka wpływa do morza, znajduje się setki mil od wybrzeża. Wiele zwierząt i ptaków znajduje w okolicy pożywienie i schronienie. Wśród nich krokodyle, gęsi i hipopotamy. Ryby też są obfite.


Wpływ zmian klimatycznych i środowiskowych na starożytne cywilizacje afrykańskie

W rzeczywistości nawet teoria ewolucji człowieka była w dużej mierze zależna od wpływów klimatycznych na naszych starożytnych przodków. Istnieje hipoteza, że ​​starożytne wersje człowieka były zmuszone do chodzenia w pozycji wyprostowanej, utraty włosów na ciele i rozwijania koordynacji w celu przetrwania w zmieniającym się środowisku. Trzeba było również nauczyć się nowych umiejętności, ponieważ techniki rolnicze i nawyki życiowe musiały zostać dostosowane.

Starożytna Afryka doświadczyła poważnych wahań między wielkimi suszami a epokami lodowcowymi, chociaż te wahania miały miejsce przez tysiące lat. Ponieważ ludzie nadal się rozwijali i ewoluowali w tych fazach, musieli dokonać poważnych adaptacji nie tylko do swojego stylu życia, ale także do swojej osobistej struktury ciała. Przed 135 000 lat temu cała Afryka była bujna i żyzna, z klimatem tropikalnym. Wtedy, w okresie określanym jako początek późnego plejstocenu, kontynent nawiedziła najintensywniejsza, jaka kiedykolwiek miała miejsce susza. Uważa się, że doprowadziło to do migracji większości naszych ludzkich przodków na inne obszary, które były bardziej żyzne i nadające się do zamieszkania. Jezioro Malawi było używane przez naukowców jako miernik deszczu do określania poziomu wody w czasach starożytnych. Badania wykazały, że podczas tej wielkiej suszy poziom jeziora spadł o co najmniej 1968 stóp, czyli 600 metrów! Ewolucjoniści twierdzą, że ten poważny brak wody nie tylko wypchnął starożytnego człowieka z tego obszaru, ale także zmusił zwierzęta wodne (takie jak ryby) do rozwijania obiektów, aby móc przetrwać na suchym lądzie, ewoluując w ten sposób w zwierzęta lądowe.

Ponieważ ludzie uciekali z kontynentu, pozostała tylko bardzo niewielka część tego specyficznego pokolenia. Powszechnie uważa się, że ludzkość, jaką znamy, wywodzi się z tych nielicznych pozostałych na kontynencie, którzy znacznie ewoluowali i w odpowiedzi na zmiany klimatyczne.

Warunki te utrzymywały się do około 70 000 lat temu, kiedy klimat ponownie charakteryzował się bardziej wilgotnymi warunkami. Doprowadziły one do wzrostu i odnowienia świeżej roślinności, a także zwiększonego zaopatrzenia regionu w wodę. W tym czasie obfitości było więcej ludzi, a populacja rosła. Ten wzrost liczby ostatecznie doprowadził do migracji z powodu ograniczeń przestrzennych i własności ziemi.

Następnie, około 20 000 lat temu, epoka lodowcowa opanowała całą ziemię. Oznaczało to, że planeta przeszła długotrwały okres niskich temperatur na większości swojej powierzchni. W miejscach takich jak Ameryka Północna i Eurazja olbrzymie pokrywy lodowe pokrywały ogromne obszary ziemi, uniemożliwiając uprawę, a czasami nawet życie na tych obszarach. Ta ostatnia epoka lodowcowa trwała około 9500 lat. Zmusiło to większość populacji do migracji na wyżyny, gdzie byłyby stosunkowo chronione przed pokrywami lodowymi. Znowu te cywilizacje musiały dostosować swoje metody uprawy i zmienić dietę, nawyki społeczne, ubiór i wzorce migracyjne. Wymusiło to do pewnego stopnia ewolucję. Włosy na ciele były niezbędne, aby ludzie byli ciepli, ich skóra rozjaśniała się z powodu braku ostrych promieni słonecznych, których doświadczali podczas wielkich susz itp.

Kiedy epoka lodowcowa dobiegła końca 10 500 lat temu, obszary takie jak Sahara pozostały żyzne i zdrowe. To sprawiło, że to i inne podobne obszary były idealnymi miejscami do osiedlenia się, gdy starożytny człowiek zaczął schodzić z wyżyn. Zwierzęta i rośliny kwitły w tym środowisku, co czyniło je bardzo pożądanym w oczach ludzkości. Obfitość pożywienia, wody i słońca ponownie zmieniła nawyki i struktury fizyczne naszych najwcześniejszych przodków.

Warunki te utrzymywały się przez pewien czas, ale w szczególności na Saharze nadal występowały wahania między warunkami wilgotnymi i suchymi. To ostatecznie sprawiło, że cały obszar nie był w stanie wydać plonów ani utrzymać życia przez dłuższy czas. Dziś pozostaje dużym obszarem pustyni. Następnie, około 2500 lat temu, grupa ludzi, którzy osiedlili się na Saharze, zaczęła podążać w kierunku Nilu, który obiecywał bogate źródło wody. Suche warunki Sahary i jej okolic trwają do dnia dzisiejszego.

Afryka od czasów prehistorycznych okazała się miejscem fascynacji, życia i ewolucji. Zmiany klimatu były często dramatyczne i to one w dużej mierze przyczyniły się do ustalenia starożytnych cywilizacji, które zamieszkiwały ten ogromny kontynent. Nic dziwnego, że wielu badaczy i naukowców utrzymuje, że Afryka jest kolebką ludzkości, a badania nadal dostarczają fascynujących dowodów tej teorii.


Który kraj jest najlepszy w Afryce?

10 najlepszych krajów do odwiedzenia w Afryce

  • Namibia. © dreamstime. Położona na południowym zachodzie kontynentu Namibia jest jednym z najsłabiej zaludnionych krajów Afryki.
  • Tunezja. © dreamstime.
  • Ugandzie. © dreamstime.
  • Mauritius. © dreamstime.
  • Tanzania. © dreamstime.
  • Seszele. © dreamstime.
  • Maroko. © dreamstime.
  • Afryka Południowa. © dreamstime.

Książki o Mali i Songhai

O ile nie zaznaczono inaczej, te książki są do sprzedaży na Amazon.com. Twój zakup za pośrednictwem tych linków spowoduje naliczenie prowizji dla właściciela strony Royalty.nu.

Historia Mali i Afryki Zachodniej

Słownik historyczny Mali autorstwa Pascala Jamesa Imperato. Czerpie z ostatnich badań naukowych, aby znacznie rozszerzyć zasięg przedkolonialnego Mali. Zawiera szczegółową i aktualną chronologię historii Mali, kilkanaście tabel, sześć szczegółowych map oraz obszerny słownik ludzi, miejsc i wydarzeń z odsyłaczami.

Ludy Środkowego Nigru: Wyspa Złota autorstwa Rodericka Jamesa McIntosha. Omawia Fulani, Songhai, Tuaregów, wielkie imperia i nie tylko.

Afryka Zachodnia przed erą kolonialną: historia do 1850 roku autorstwa Basila Davidsona. Przegląd historii i głównych imperiów Afryki Zachodniej.

Sundiata

Sundiata: Epos o Starym Mali autorstwa D.T. Niane. Sundiata był założycielem imperium Mali z XIII wieku. Ta epicka opowieść jest po części historią, po części legendą.

Mansa Musa

Mansa Musa I, Król królów: Wielka pielgrzymka króla afrykańskiego z Afryki do Arabii, 1324-1325 autorstwa Jean-Louis Roy. Opowieść o młodym królu Mali, który odbył pielgrzymkę do Mekki z orszakiem 12 000 mężczyzn.

Songhai

Timbuktu i imperium Songhay: Al-Sa'Di's Ta'Rikh Al-Sudan Down to 1613 and Other Contemporary Documents pod redakcją Johna O. Hunwicka. Pisma siedemnastowiecznego uczonego na temat historii Timbuktu i Jenne oraz historii politycznej imperium Songhay od panowania sunnickiego Ali, przez marokański podbój Songhaju w 1591 roku i aż do 1613 roku, kiedy Paszalik z Timbuktu stał się autonomicznym władcą instytucji w regionie Środkowego Nigru.

Epos o Askii Mohammeda pod redakcją Thomasa A. Hale'a, Nouhou Malio, Mounkaila Maiga.

Bambara

Imperium Bamana przez Niger: Królestwo, dżihad i kolonizacja 1712-1920 przez Sundiatę A. Djata. Eksploracja potężnego państwa Bamana, które powstało w 1712 roku i skupiło się wokół środkowego Nigru (we współczesnym Mali).

Serce Ngoni: Bohaterowie afrykańskiego królestwa Segu autorstwa Harolda Courlandera, Ousmane Sako. Bohaterskie legendy o królestwie Segu i plemieniu Bambara, które w XVII wieku utworzyło ważne miasta-państwa wzdłuż rzeki Niger. Wśród poruszanych tematów znajdują się czyny królów i bitwy z najeźdźcami.

Segu Maryse Conde, przekład Barbary Bray. Fikcja. Ta rodzinna saga rozgrywa się w królestwie Bambara w Segu w XVIII wieku.

Dogoni

Dogon: Afrykańscy ludzie z klifów Waltera E.A. Vanbeek. W odległym rejonie Mali Dogonowie przetrwali do dziś, tak jak przez tysiące lat. Ten fascynujący portret fotograficzny umożliwia nam dostęp do ich tradycyjnego stylu życia.

Poradniki podróżne

Mali: Przewodnik turystyczny Bradta autorstwa Rossa Veltona. Uwzględnia każdy aspekt podróży w Mali: planowanie, zdrowie i bezpieczeństwo, gdzie się zatrzymać i zjeść, starożytne cywilizacje i kulturę, w tym Tuaregów i Dogonów komunikujących się w Bambara i po francusku.

Lonely Planet West Africa autorstwa Mary Fitzpatrick i innych. Obejmuje Bein, Burkina Faso, Kamerun, Wyspy Zielonego Przylądka, Wybrzeże Kości Słoniowej, Gambię, Ghanę, Ashanti, Gwineę, Gwineę Bissau, Liberię, Mali, Mauretanię, Niger, Nigerię, Senegal, Sierra Leone i Togo.

Dla dzieci i młodych dorosłych

Mali: Kraina Złota i Chwały autorstwa Joy Masoff. Przedstaw uczniów szkół podstawowych i gimnazjów starożytnego afrykańskiego imperium Mali. Zawiera zdjęcia, osie czasu, mapy i legendy dzielnych królów.

Imperium Mali autorstwa Carol Thompson. Literatura faktu dla dzieci w wieku od 9 do 12 lat.

Ghana, Mali, Songhay autorstwa Davida i Patricii Armentrout. Dla dzieci w wieku od 9 do 12 lat

Kings and Queens of West Africa – Sylviane Anna Diouf. Przegląd historycznych regionów i królestw Afryki Zachodniej, w tym biografie Mansa Musy, cesarza Mali. Dla dzieci w wieku od 9 do 12 lat

Sundiata: Król Lew Mali autorstwa Dawida Wiśniewskiego. Fabularyzowana biografia dla dzieci w wieku od 4 do 8 lat.

Sunjata: Warrior King of Mali autorstwa Justine i Ron Fontes, zilustrowana przez Sandy Carruthers. Powieść graficzna (komiks) o XIII-wiecznym królu Afryki Zachodniej dla dzieci w wieku od 9 do 12 lat.

Mansa Musa autorstwa Khephra Burns, zilustrowany przez Diane Dillon i Leo Dillon. Zfabularyzowany opis młodości Mansa Musy, sławnego XIV-wiecznego cesarza królestwa Mali. Dla dzieci w wieku od 9 do 12 lat.

Mansa Musa autorstwa Peggy Pancella. Biografia dla dzieci w wieku od 9 do 12 lat.

Imperium Songhay autorstwa Davida C. Conrada. Przegląd historii i kultury zachodnioafrykańskiego imperium Songhai. Dla dzieci w wieku od 9 do 12 lat.

Dogon przez Chukwuma Azuonye. Historia, życie społeczne i obyczaje. Dla dzieci w wieku od 9 do 12 lat.


Imperia Afryki Zachodniej

Imperium Mali zaczęło się jako małe królestwo Malinke w Afryce Zachodniej. Imperium rozkwitało od 1240 do 1500 rne, ale imperium nie stało się bardzo ważne dopiero po 1235 r. n.e. Badanie kultur i odkrywanie każdego z tych afrykańskich imperiów ma kluczowe znaczenie dla zrozumienia przeszłości.

Imperium malijskie znajdowało się w Afryce Zachodniej Subsaharyjskiej od Oceanu Atlantyckiego do dzisiejszego Nigru. Kalifat handlował solą, złotem, wapieniem, granitem i innymi przedmiotami, które bardzo często można znaleźć w tym regionie Afryki. Cesarstwo znajdowało się w pobliżu rzek i budowano miasta-oazy, dzięki czemu jego gospodarka była stabilna, podobnie jak handel wymienionymi przedmiotami. Kultura Mali obejmowała sztukę, taką jak biżuteria i rzeźby, tradycje ustne, a religia stała się islamska ze względu na liczne obroty handlowe.

Imperium Ghany powstało między 830 a 1235 rokiem n.e. Przywódca klanów Soninke o imieniu Dinga Cisse założył imperium. Położenie tego kalifatu dało Ghanie wielką przewagę ekonomiczną. Znajdował się w środku imperiów Mali i Songhay. Z tego powodu Ghana była centrum handlu. Ludzie byli również zainteresowani muzyką. Instrumenty takie jak bębny wykonane ze skór zwierzęcych i tykwy były używane do rozrywki ludzi. Chociaż imperium wymagało corocznej ofiary z dziewicy ze względu na swoją kulturę, upadek Ghany był druzgocący. Król Ghany nie tylko stracił monopol na handel, ale najazdy muzułmanów i katastrofalna susza, która spowodowała niemożność utrzymania bydła i upraw, zakończyły istnienie imperium.

Imperium Songhay istniało od 1340 do 1591 r. n.e. Dzięki silnej armii, handlowi z muzułmanami i dojściu do władzy kalifat przetrwał przez długi czas. Dojście do władzy nastąpiło za sprawą wielkiego przywódcy wojskowego Sonni Ali. Ta osoba była znana z „magicznych mocy” i rozszerzyła terytorium Songhay w całej dolinie Nigru, na zachód do Senegalu i na wschód.


Imperia Afryki Zachodniej - Historia

Wkład Afryki we współczesną cywilizację zachodnią

Edmund Zar-Zar Bargblor

Ten artykuł jest wkładem w trwającą debatę między zachodnimi i afrykańskimi uczonymi na temat roli, jaką Afrykanie odegrali w rozwoju współczesnej cywilizacji. Według dr. George'a GM Jamesa, autora książki „Skradzione dziedzictwo”, autorami filozofii greckiej nie byli Grecy, ale mieszkańcy Afryki Północnej, potocznie zwani Egipcjanami, a pochwała i cześć fałszywie oddawana Grekom przez wieki należą do mieszkańców Afryki Północnej, a tym samym do kontynentu afrykańskiego”.

Najwyraźniej wrażenie wywierane przez niektórych zachodnich uczonych, że kontynent afrykański wniósł niewielki lub żaden wkład w cywilizację, a jego mieszkańcy są z natury prymitywni, stało się niestety podstawą uprzedzeń rasowych i negatywnego postrzegania skierowanego przeciwko wszystkim ludziom pochodzenia afrykańskiego.

Dlatego ten artykuł jest przeglądem wkładu Afryki w cywilizację zachodnią. W związku z tym pokrótce prześledzi historię Afryki, począwszy od imperium starożytnego Egiptu, po inne afrykańskie imperia, które rozwinęły się później. Przyjrzy się również niektórym aspektom cywilizacji afrykańskiej i wpływowi, jaki wywarła na rozwój cywilizacji zachodniej.

STAROŻYTNE IMPERIUM EGIPTYŃSKIE

Nie można przecenić wkładu Egipcjan w rozwój tego, co uważamy za współczesną cywilizację. Między okresem 3000 p.n.e. a 1100 p.n.e Egiptem rządziła długa linia królów zwanych faraonami. Pod rządami faraonów rządzili dwór królewski, gubernatorzy prowincji, w których podzielone było królestwo, dowódcy armii itp. Kapłani i kapłanki odprawiali ceremonie religijne i zaspokajali potrzeby swoich bogów, ale także służyli faraonów.

Grecy wnieśli do świata zachodniego egipską edukację i wpływy. Jednym z Greków, który głosił kulturowe, religijne i filozoficzne nauki Egipcjan, był Pitagorus. Był jednym z ludzi, którzy zapoznali Europejczyków z naukami Egipcjan. W związku z tym wiedza, którą przekazał swoim wyznawcom, była tą, którą zdobył od Egipcjan. Nauki Pitagorusa dotarły do ​​nas z trzech głównych źródeł. Po pierwsze, z pism jednego z jego zwolenników o imieniu Nikomach. We wstępie jego książka „Wprowadzenie do arytmetyki” teoria Pitagorusa została zilustrowana w formie najbliższej pierwotnym naukom przez bractwo pitagorejskie. Po drugie, idee pitagorejskie można znaleźć w pracach wielkich myślicieli, takich jak Platon, który był pod wpływem wyznawców Pitagorusa. Wreszcie, pewne zrozumienie teorii Pitagorusa można uzyskać od innych znanych pisarzy, takich jak Arystoteles.

Egipcjanie opracowali koncepcję kąta prostego, która jest podstawą twierdzenia Pitagorasa. Ta koncepcja jest jedną z podstawowych nauk egipskiej szkoły misteriów. Znajduje to odzwierciedlenie w projektach starożytnych egipskich piramid, które powstały na wieki przed narodzinami Pitagorusa. Ta koncepcja i jej podobne zostały jednak „wprowadzone” przez Pitagorusa. Reprezentują rozumienie człowieka i porządek natury. Według bractwa pitagorejskiego badanie Teorii Liczb, która jest podstawą stworzenia, jest pomocą w osiągnięciu harmonii między duszą a tym, nad czym się medytuje. W swojej książce „WSZECHŚWIAT LICZB” Ralph M. Lewis stwierdza: „Wpływ bractwa pitagorejskiego rozciągał się na długi czas. Zwolennicy Pitagorusa wpłynęli na greckich filozofów, takich jak Platon i Arystoteles. Myśliciele tacy jak Fluid, Vaughn i Hoyden oparli swoją filozofię do pewnego stopnia na ideach pitagorejskich, w tym na takich naukowcach jak Kopernik, Kepler, Galileo i Newton”. Chikn Anta Diop, historyk senegalski, twierdził, że teoria pitagorejska Pi, wzory geometryczne, śruba i poziom to tylko niektóre z dziedzictwa starożytnego Egiptu, a nie Grecji, jak głosi konwencjonalna wiedza.

W wydaniu Newsweeka z 23 września 1991 r., str. 49, Bernal, autor 575-stronicowej książki Czarna Atena, wydanej w 1987 r., bada przyczynę, dla której na początku XVIII wieku europejscy uczeni celowo pomijali nazwy Egiptu. i Kanaan z drzewa genealogicznego cywilizacji zachodniej. Konkluzja Bernala była taka, że ​​klasycy byli rasistami i antysemitami. Nie mogli znieść myśli, że ich ukochana Grecja została „nieczysta” przez wpływy afrykańskie i semickie. Dlatego odrzucili jako zwykły zbieg okoliczności, w jaki sposób egipskie i kananejskie technologie, filozofie i teorie polityczne ukształtowały cywilizację Algean. Dodatkowo Bernal jest przekonany, że wielu faraonów było czarnych. Wśród nich był Menthotpe, który zjednoczył Egipt około 21 roku p.n.e. po 300 latach chaosu.

Egipcjanie zapoczątkowali także koncepcję monoteizmu – wiary w jednego Boga. Echnaton, król Egiptu i bóg słońca, był faraonem, który wprowadził do swego ludu monoteizm. Był także poetą, artystą, innowatorem, wizjonerem, prowokatorem monoteizmu i prekursorem Chrystusa. Rządził Egiptem w XIV wieku p.n.e. Osobowość Echnatona nadal fascynuje studentów egiptologii. Był mężem Nefertiti, bogini swoich czasów. Historycy postrzegali Echnatona jako dobrego władcę, który kochał ludzkość. Niektóre z jego praktyk i idei religijnych wywarły wpływ na bractwa w świecie zachodnim.

KRÓLESTWA AFRYKI NA POŁUDNIU PUSTYNI SAHARY

Imperia Ghany, Mali i Songhai były potężnymi średniowiecznymi państwami w Afryce Zachodniej. Każde imperium było zaawansowane w sprawach dotyczących administracji rządowej i dobrobytu gospodarczego. W każdej epoce ich historii były potężnymi narodami, które miały istotne powiązania handlowe z komercyjnym światem Afryki Północnej i Europy.

Ghana była pierwszym z trzech imperiów, które wyrosło jako potęga regionalna w Afryce Zachodniej. Historia Ghany opiera się w dużej mierze na pismach arabskich podróżników, którzy odwiedzali i handlowali z jej mieszkańcami. Zanim Cesarstwo Rzymskie opuściło Afrykę Północną w IV wieku naszej ery, Ghana była już potężnym narodem. Różne kraje w Europie były uzależnione od importu złota przed odkryciem Ameryki. „Cywilizacja” Ghany rozwinęła się do takiego poziomu, że na każdy ładunek towarów wjeżdżających do imperium lub je opuszczających obowiązywał system podatkowy. Handel był zatem wysoce zorganizowanym systemem, na którym opierało się bogactwo i znaczenie Ghany.

Według El-farzariego, arabskiego pisarza tamtego okresu, ludność Ghany odniosła również sukces w przezwyciężaniu zaawansowanych metod walki i broni, jaką były miecze i włócznie.

Imperium Mali powstało, gdy upadły moce Ghany. W XIII wieku ludzie mówiący po Mandingo zaczęli rozszerzać swoje królestwo i napierać na południowe i południowo-wschodnie regiony Afryki Zachodniej. Siły wojskowe Ghany zostały ostatecznie pokonane. Kiedy Sundaiata Kita została władcą Mali, stała się najpotężniejszym ze wszystkich królestw Sudanu. Pod jego panowaniem nadal kwitnie handel złotem. Po Sundiacie władcą został jego wnuk, Mansa Musa. Za jego panowania Mali stało się znane w całym świecie śródziemnomorskim iw Europie.

Podczas upadku Mali pojawiło się Imperium Songhai. Około 1464 Soni Ali został królem Songhaju. Był ambitnym młodym człowiekiem, który poprowadził swoją armię do zdobycia Timbuktu, miasta znanego z centrów nauki i szlaków handlowych, w 1468. Następnie zdobył także Jenne, inne znane miasto, takie jak Timbuktu. Po śmierci Soni Ali jeden z jego generałów usunął syna z tronu i siłą przejął kontrolę nad imperium. Następnie nazwał się Mahometem. Mahomet był bardzo zorganizowany i ustanowił system rządów dyscypliny. Stworzył szereg urzędów centralnych, podobnych do naszych współczesnych departamentów rządowych, aby nadzorować wymiar sprawiedliwości, finanse, rolnictwo i inne ważne sprawy państwa. Pod jego rządami handel złotem z Sudanu nadal płynął na północ do Europy.

Asking Mohammed importował wyroby przemysłowe, odzież i sól z Hiszpanii i Niemiec. Również za jego panowania Timbuktu stał się większym ośrodkiem nauki. Jej uniwersytet, jeden z pierwszych w Afryce, był tak sławny, że przyjeżdżali do niego uczeni z całego świata muzułmańskiego, Europy i Azji. Jako muzułmanin Asking pozwolił na rozprzestrzenienie się wpływów islamskich w całym Sudanie.

Dlaczego te afrykańskie imperia upadły? Niektórzy uczeni przytaczali trudności w obronie imperium w otwartym regionie Afryki Zachodniej, a także korupcyjny wpływ handlu niewolnikami. Podczas gdy W.E.B. Du Bois stwierdził, że cywilizacja Sudanu upadła przed ciosami dwóch wielkich religii świata, islamu i chrześcijaństwa. Innym powodem upadku imperium Songhai, również wysuniętym przez Es-Sadi, intelektualistę z Timbuktu, który napisał historię Sudanu, TARKH AL-SUDAN, było to, że ludzie przytyli i zmiękczyli od luksusu i dobrego życia. Powiedział, że: „W tym momencie wymieniono wiarę, niewierność, nie było niczego zabronionego przez Boga, czego nie zrobiono otwarcie „z powodu tych obrzydliwości, wszechmocny w swojej zemście ściągnął na Songhaju zwycięską armię Maurów”.

Z historii czterech wielkich afrykańskich imperiów wyraźnie widać, że Afryka i Afrykanie przyczynili się do tego, co obecnie uważamy za cywilizację zachodnią). Na całym wybrzeżu Afryki Zachodniej Afrykanie rozwinęli różne systemy rządów, od wielopokoleniowej rodziny po regionalne imperia i państwo wiejskie. Wiele z nich składa się z tych atrybutów nowoczesnego państwa (tj. wojska, sądy itp.). Według Melville J. Herskovitsa, znanego antropologa, „na obszarach zamieszkałych przez ludzi niepiśmiennych Afryka charakteryzuje się dużą liczbą złożonych struktur rządowych. Nawet królestwo Peru i Meksyku nie mogło zmobilizować zasobów i skoncentrować władzy skuteczniej niż niektóre z tych afrykańskich monarchii, które w porównaniu z Europą średniowiecza odwoływały się wówczas do powszechnej koncepcji państwa „prymitywnego”.

Od szkół tajemnych w Egipcie po Uniwersytet Sankore i inne ośrodki intelektualne w Timbuktu i Jenne, uczeni z całego świata zachodniego przybywali do Afryki w poszukiwaniu wiedzy i mądrości. Leo Africanus, schrystianizowany wrzosowisko, poinformował nas, że w tym czasie „W Timbuktu jest wielu sędziów, lekarzy, duchownych, wszyscy otrzymujący od króla dobre pensje. Okazuje wielki szacunek ludziom uczonym. Jest duży import z Barbary. Handel książkami przynosi większe zyski niż z jakiejkolwiek innej branży”.

Afrykanie to także ludzie głęboko religijni i artystyczni. Dla większości Afrykanów religia i sztuka to fundamenty życia. Religia i sztuka są zbiorową ekspresją, w której uczestniczą wszyscy ludzie.

Jak wspomniałem wcześniej, wkładu Afryki w cywilizację zachodnią nie można przecenić. Już w 1907 roku wielki europejski artysta Picasso zmienił oblicze swojego Płótna LES DEMOISELLES D'AVIGNON na afrykańskie maski. To oznaczało punkt zwrotny w sztuce zachodniej.

Mam nadzieję, że informacje zawarte w tym artykule zainspirują innych do zgłębiania bogatego studiowania historii Afryki, zwłaszcza młodzieży afroamerykańskiej, która może chcieć dowiedzieć się więcej o swoim dziedzictwie. Mądrzy ludzie na przestrzeni wieków mówili nam, że: „Zrozumieć i docenić naszą historię, to zrozumieć siebie. Rozumiejąc siebie, stopniowo otwieramy okno na naszą pomysłowość i wewnętrzną kreatywność”.


Niewolnictwo w Imperium Asante w Afryce Zachodniej

W całym świecie zachodnim obalane są pomniki poświęcone postaciom historycznym, takim jak Robert Milligan i Edward Coulston. Twierdzi się, że pomniki ku czci ludzi takie jak te gloryfikują imperializm i zniewolenie Czarnych. Nie możemy jednak scedować debaty na radykalną lewicę. W kręgach intelektualnych jest niefortunna praktyka krytykowania głównie białych ludzi za ich zaangażowanie w imperializm i niewolnictwo. Rzadko komentatorzy omawiają te przedsięwzięcia z niezachodniego punktu widzenia. Ale to jest niezrównoważona prezentacja historii. W przeciwieństwie do popularnych narracji, imperializm i niewolnictwo nie dotyczą tylko białych ludzi. Na przestrzeni dziejów czarni chętnie uczestniczyli w obu przedsięwzięciach. Wiele osób zna historie europejskich dynastii, choć historia imperializmu i niewolnictwa w Afryce Zachodniej jest w dużej mierze nieznana poza naukową społecznością afrykanistów. Musimy rzucić światło na te wydarzenia, aby obalić mit, że historycznie czarni byli biernymi aktorami w pionie europejskiego imperializmu. Afryka Zachodnia jest bardzo interesująca dla naszej analizy, ponieważ jest w większości czarna. Na uwagę zasługuje również fakt, że potomkowie niewolników z Afryki Zachodniej mieszkają w krajach zachodnich.

Bez względu na rasę ludzie mają naturalną skłonność do zdobywania władzy poprzez dominację słabszych grup. W związku z tym mieszkańcy Afryki Zachodniej prowadzili również to, co uczeni nazywają „polityką wielkiej potęgi”. Podobnie jak ich europejscy rówieśnicy, oni również byli zainteresowani uzyskaniem politycznej dominacji nad rywalami. Również niewolnictwo nie było obce Afryce Zachodniej. Niewolnictwo było akceptowaną instytucją społeczną w Europie i Afryce Zachodniej. Niewielu trzeba przypominać o wyczynach wielkiego Imperium Brytyjskiego, więc musimy podzielić się historią jego odpowiednika w Afryce Zachodniej — Imperium Asante. Ze względu na swoje zdolności militarne w połowie XVIII wieku Królestwo Asante stało się najpotężniejszym państwem na Złotym Wybrzeżu. Historyk J.K. Fynn jasno opisuje pragnienie imperium zdobywania terytoriów: „Asante zaanektowało części Akyem i Kwawu, jednocześnie utrzymując swoje wpływy na Denkyera, Akwamu, Wssa, Sefwi, Assin, Aowin i Ga-Adangbe. Rzeczywiście, kiedy Opoku Ware umarło w 1750 roku, jedynym niepodległym krajem na południu była grupa stanów Fante”.

Podbite stany zostały zredukowane do dopływów Imperium Asante. Aby zarządzać tymi nowymi terytoriami, zostały one umieszczone pod nadzorem wodza z imperium. Fynn odnosi się do tego stylu zarządzania jako do zasady pośredniej – terminu zwykle przywoływanego w celu zilustrowania brytyjskiej administracji jej koloniami. Wyrafinowanie organizacyjne imperium Asante dorównywało współczesnym państwom europejskim, a kilku jego urzędników było odpowiedzialnych za efektywne zarządzanie prowincjami. Z drugiej strony Asante nie garbiły się w obszarze obrony, nawet potężni Brytyjczycy nie byli w stanie ich pokonać na ich szczycie. Według słów Agnes A. Aidoo: „Miażdżąca porażka brytyjskiej armii dowodzonej przez armię nadbrzeżną Fante i sprzymierzonych państw w 1824 roku ukoronowała długie cesarskie przedsięwzięcie…. obszar być może półtora raza większy od współczesnej Ghany, z populacją od trzech do czterech milionów”. Co ciekawe, Thomas Bowdich, brytyjski oficer handlowy odwiedzający Kumase w XIX wieku, argumentował, że „Asante była bezsprzecznie największą i rosnącą potęgą Afryki Zachodniej”.

And like all imperial powers, it never hesitated to defend its sphere of influence. Dethroning the Asante Empire proved to be a daunting task. From the 1820s, both parties engaged in intermittent warfare, yet a major blow to the hegemony of the Asante Empire only came in 1874. As leading Africanist Kwabena Adu-Boahen notes: “Up to 1874 Asante remained a formidable imperial power in the north but in 1874 the British seriously weakened this power when they invaded and defeated Asante. The British invasion marked their shift from their imperial policy which involved the gradual abandonment of caution for active intervention in the affairs of the interior of Ghana. The policy aimed at destroying Asante hegemony in the interior as a way of breaking its dominance of the trade routes and the flow of the north-south trade.” Despite what some believe even Africans were proud defenders of an imperial tradition.

Likewise, slavery was also evident in the Asante Empire. Yet listening to California’s lawmakers, who are in the process of creating a task force to make recommendations for reparations to African Americans, you would think that slavery is a uniquely Western sin. In his analysis of slavery in African societies Boniface I. Obichere writes that: “The philosophical attitude to slavery in Asante was that it was a natural institution…time honoured, practiced by the ancestors and sanctioned and approved by the Gods.” Slave procurement took a variety of forms, ranging from capturing victims of war to purchasing them in slave markets. Asante society had numerous uses for slaves. As an aggressive society, the Asante had a great demand for slaves to provide military service. Furthermore, many were employed as domestics or farm laborers. Slave labor actually formed a significant component of the economy according to Ivor Wilks: “Slaves were in fact of crucial importance to the Asante economy not so much for the export trade as for satisfying the labour requirements of agriculture and industry. It seems clear, however, that while free Asante commoners were also heavily involved in food production, there were other spheres of enterprise which were abhorrent to them in which, therefore, dependence upon unfree labour was all but total. Principal of these was gold mining, against which strong religious taboos operated.”

In addition, it must be stated that even in Africa involuntary servitude could be an inherited condition. For example, among the Asante people, the child of a free man and a slave woman was counted as a slave. Admittedly, slaves could occupy high positions in the royal court, but their treatment was not always benign. During special celebrations, it was typical for slaves to be sacrificed. Writing about the internal slave trade in precolonial Ghana, including the Asante Empire, Akosua Perbi details the horrendous treatment meted out to various slaves: “In the domestic trade, slaves in the markets were chained together in groups often to fifteen by the neck and exposed the whole day from morning till evening in the sun. They were often hungry, thirsty, and weak. Some documentary and oral records assert that on the whole domestic slaves were well treated. Other traditions, however, claim that there was a clear distinction between the treatment of male and female slaves. While the female slaves were treated more leniently, the males were harshly treated and made to do very hardwork….While a female slave would be starved and kept indoors, her male counterpart would be severely flogged.”

Moreover, because slavery was so essential to the Asante, like many conservatives they resisted pressure from the British to abolish the slave trade. Consider the following remarks of Asantehene Osei Bonsu when told by British consul Joseph Dupuis in 1820 that the slave trade had to be abolished for humanitarian reasons: “The white men who go to council with your master, and pray to the great God for him, do not understand my country, or they would not say the slave trade was bad. But if they think it bad now, why did they think it good before. Is not your law an old law, the same as the Crammo [1] Law?…If the great king would like to restore this trade, it would be too good for white men and for me too, because Ashantee is a country for war, and the people are strong so if you talk that palaver for me properly in the white country, I will give you plenty of gold, and I will make you richer than all the white men.” The slave trade was permitted in the Asante Empire until it was abolished by the British in 1874.

The history of the Asante demonstrates that black people, like humans in general, are rational actors who make calculating decisions. Depicting them as innocent victims is a denial of their agency. Some may highlight the role of Europe in imperialism and slavery for political purposes, but we do a disservice to black people by not telling their stories. In short, the truth is that if blacks can only be virtuous, then they are merely children. We must reject the whitewashing of black history.


The Golden Empires of West Africa: Ghana, Mali, and Songhai Barbara Brown

As a National Resource Center for African Studies, the Harvard University Center for African Studies compiles Africa-related seminars, workshops, events, and conferences taking place in Cambridge, Boston, and Johannesburg, South Africa. We also include virtual Africa-related events and activities that are free and open to the public. The Center for African Studies will consider requests to host, coordinate, sponsor, or co-sponsor Africa-related events only if the event is supported by one of our faculty affiliates.

Please note that the calendar also includes events and activities hosted by organizations and entities not affiliated with the Harvard University Center for African Studies, and CAS makes no claim of endorsement or responsibility for the content of these activities. Please e-mail [email protected] if you would like us to consider sharing your event on our website.


11: Women and Authority in West African History

Authority is the power or right to give orders, make decisions, and enforce obedience. This chapter explores the political authority of West Africa women and the spiritual female principle in the precolonial and colonial eras. A longue durée perspective on gender relations in precolonial West Africa illuminates a history of gender parity and, at times, women’s authority over men. This history has been obscured by Western patriarchal ideologies—which imagined West African women as “beasts of burden,” women who were sold to the highest bidder for the productive and reproductive labor in short, they imagined a West African woman that never was—and more recent historical processes, particularly the integration of West African societies into broader international mercantile networks and the ensuing establishment of formal colonial rule.

The starting premise of this chapter, therefore, is that during these precolonial times, West African women as a whole were never, as some scholars have argued, subjected to patriarchal forces that subjugated and subordinated them to men. Furthermore, West African women were not passive, but active participants in the making of their own histories. They played significant roles in their societies’ religious, political, social, and economic processes exhibiting control over key aspects therein. Indeed, West African women and the spiritual female principle, during the long precolonial period, had the power and right to give orders, make decisions, and enforce obedience in short, they had authority. Female political leaders were as common as male rulers and women, and the female political principle, were central to the seamless functioning of their societies. This right, however, would be contested and tested during the colonial period, resulting in the systematic wrenching away of that power—the removal of women and the female spiritual principle from the avenues of power and authority that they had previously occupied. West African women and the female spiritual principle, did not however, take this sitting down. They employed, and evolved their precolonial strategies of enforcing obedience, i.e. precolonial strategies of resistance, into new strategies for fighting for their rights.

The West African World View

In order to appreciate the ways in which West African women wield authority, one must first understand how West Africans conceptualize their worlds, and what it means to exhibit power and authority therein. West African peoples identify two worlds—the human or physical/visible world, and the non-human or spiritual/invisible world. These worlds are not separate but like two half circles, or two halves of a kolanut, when connected, make up one continuous, complete, and whole West African world. Therefore, one cannot understand the West African world, nor appreciate West African history by focusing exclusively on the human physical realm. To do this would be only to tell one half of West African history. Likewise, one cannot understand, nor appreciate, West African women’s or gender history by focusing exclusively on the physical realm.

Indeed, West African cosmological structures—which operate within a cyclical movement of time or a continuum—demand that we engage with them in order to address the totality of West African experience. Thus, any informed study about female political authority in West Africa, must necessarily engage the female political spiritual principle—those unseen forces that are constructed by West Africans as female, such as goddesses, medicines, masked spirits, oracles as well as women, (read: human beings), who have been endowed with spiritual idiosyncrasies to interpret this unseen spiritual world and whose authority is personified in the work of priestesses, diviners, spirit mediums, healers, and prophetesses. It must consider the multiplicity of female manifestations in both worlds.

As mentioned earlier, West African people identify two worlds, the human or physical/visible world, which is made up of the heavens, earth, and waters and the non-human or spiritual/invisible world. The non-human world is the world which we cannot see. These two worlds are not separate, but connected, and make up one continuous, complete and whole West Africa world. The West African world is cyclical, or never- ending. This explains the West African belief in the never-ending cycle of life and in reincarnation. They believe that one is born, grows old, dies, and then is reborn.

The visible world is a world of human beings, of natural forces and phenomena. The invisible world is a world of divine beings, of good and bad spirits, and departed ancestors. The visible and invisible worlds commune and interact with each other.

West Africans believe that there are spirits all around them. These spirits are too many for one to even know. Therefore, West Africans have mediums (diviners, priests, priestesses) to help explain the universe. These are special human beings who are endowed with spiritual idiosyncrasies.

The spiritual and human worlds are hierarchical. At the zenith of the spiritual world is God. God is neither male nor female. God is a combination and balance of male and female forces. Many West African peoples have different names for God. The Asante and Fanti of Ghana and Côte d’Ivoire, call God, Nyame. The Bambara of Mali, call God, Jalang the Dogon of Burkina Faso and Mali, call the Great God, Amma. The Edo of Nigeria, call God, Osa. The Ewe of Benin, Ghana, and Togo, call God, Mawu. Among the Fon of Benin, God is called, Mawu-Lisa. The Ibibio of Nigeria, call God, Abassi oraz Chuku. The Igbo of Nigeria, call God, Chukwu, Chineke, oraz Olisa bi n’igwé. The Kpelle of Liberia, call God, Yala. The Mossi of Burkina Faso, call God, Winnam. The Nupe of Nigeria, call God, Soko oraz Waqa. The Vai of Liberia, call God, Kamba and the Yoruba of Nigeria call God, Olodumare, Olorun, lub Olofin-Orun.

Alusi Ifejioku – The balance of femininity and masculinity of deities and shrines. Photograph by Daderot, 2012, CC0 1.0

God is too great to behold and therefore is assisted by a pantheon of more accessible lesser gods and goddesses. These gods and goddesses are autonomous, yet interdependent. They are personifications of natural phenomena. Thus, West Africans have goddesses of the lands, gods of lightning and thunder and, goddesses of the streams and rivers. The Yoruba goddess of the waters and love is oshun. The Igbo goddess of the lands is ani, and the Fon goddesses of fertility and harvests is legba.

Moreover, the West African world view is reflective of a balance of male and female principles, meaning that when there is a male god, that male god is served by a female priestess. Likewise, when there is a female goddess, a male priest serves the goddess.

Underneath the gods and goddess are the oracles. Oracles in West Africa can be both male and female. They are forces that explain the past and predict the future. Ibiniukpabi also known as the Arochukwu Long Juju by the British was an oracle in whose power was felt throughout the Nigerian Niger Delta region. And so powerful was she that the British ordered a series of patrols to attempt to destroy her.

Ancestors are the dead, who have come back to life. They represent the never-ending cycle of life. When West Africans pour libation, they do so to invite their ancestors to be present during important times. In many West African nations, ancestors assume the physical form of masquerades or masked spirits.

The human West African world is essentially made up of two types of societies—centralized and small-scale societies. Kings and queens (queen mothers) rule over centralized societies and male and female elders rule over small scale societies. In West Africa men and women take titles to demonstrate their achievement. Warriors in West Africa can be both male and female, including the Amazons warriors from ancient Dahomey kingdom. The work ethic is extremely important in West Africa. All able-bodied men and women work and as such, there are no stay-at-home West African mothers. Those able-bodied men and women who choose not work in West Africa are considered useless people because they are not contributing to society. So disregarded are they that they feature at the very bottom of societal hierarchy even more disregarded than West African slaves.

Politics in West Africa: The Precolonial Era

In West Africa, religion and politics have always been interconnected. This is reflected in the fact that most West African rulers—kings, queens, and chiefs—have ruled by divine right. Many are able to trace their ancestry back, through oral histories, to a semi-divine figure. The Nigerian Yoruba for instance believe that Oduduwa began life as a deity and then became the first King, or Ooni z Ife.

This section investigates the central and evolving place of West African women, as well as the female spiritual principle in precolonial politics by exploring the complexities of female political action in precolonial West Africa. It does this by dividing male and female politicking in precolonial West Africa into two broad analytical categories, namely, the human political constituency, and spiritual political constituency. The human political constituency is further divided into two complementary categories: female government and male government. Likewise, as discussed above, the spiritual political constituency is also divided into two: female government and male government.

Leadership and power were not alien to West Africa women in pre-colonial society. Their position was complementary, rather than subordinate, to that of men. Political power and authority was divided between West African men and women in what has been described as a dual-sex political system in which each sex managed and controlled their own affairs.

West African societies recognize two political constituencies, the spiritual and the human. The spiritual political constituency in West Africa consists of divinities, male and female functionaries who derived political power from an association with spiritual world. The human political constituency in West Africa is made up of executives who achieve political potential as human actors in physical realm.

Female Power in the Spiritual Political Constituency: Case Study of the Igbo of Nigeria

The female spiritual political constituency in West Africa of medicines, goddesses, priestesses, masked spirits or masquerades, and diviners figured as political heads in Igbo communities. Female masked spirits featured prominently as judicial courts and judges of moral conduct. They were the dead who had come back to life in the life of the community. For instance, among the eastern Nigerian Igbo, the female night masquerade, Abere, came out only at night and was said to carry all good luck and curses in her market pan. At the dead of night, she moved about acting as a night guard. Her presence was detected by a myriad of gruesome sounds—disagreeable music, screams, screeches and curses—that accompanied her wherever she went. Abere often sang an awe-inspiring song that charged Obukpa citizenry to behave themselves for—“Abere kills the husband, takes the wife captive and also takes captive the man who marries the woman whom she has taken captive.” She also visited homesteads and openly disclosed and lampooned the nefarious activities of particular community members. No secret was safe from Abere. In the precolonial era Abere operated as an integral part of the legal system and actively functioned as an agent of social control. She had the power and authority to order humans without challenge and her decrees and punishments were uncontestable. She was a strict disciplinarian who handed down tough sentences and visited anyone whose activities were considered a threat to community wholeness with sickness—chronic sores and mental illness—and if necessary, death. Abere also functioned as a community court, pronouncing judgments in cases brought before her and collecting retributions from offenders. As an embodiment of a dead woman, Abere particularly promoted and protected women’s industry (marketing and trade especially), and men were said to fear her pronouncements.

Female Power in the Human Political Constituency: Queen Mothers in the Government and Politics of Asanteland, Ghana

Government and politics in Asanteland was organized along a complimentary basis between the sexes. Some scholars have called this a dual-sex political system. Therefore, the Asante, had male and female government. Queen mothers were women co-rulers of Asanteland. They derived their power from the matrilineal nature of social organization. The Asante have a saying that “it is woman who gave birth to a man, it is a woman who gave birth to a chief.” Queen mothers determined succession, inheritance, rights, obligations and citizenship.

At the very top of the centralized government were the Asantehemma or queen mother, and Asantehene or king. Under these leaders were the queen mothers and kings of the paramounts, the female, Ohemaa and the male, Omanhene. ten Ohemaa was the co-ruler who had joint responsibility with the male chief in all affairs of the state. Under the divisional areas are the towns, which are governed by their own queen mother called Oba Panin, and male chief Odikro. Under the towns are the eight clans of Asanteland, which are governed by sub female chiefs called, Abusuapanyin.

Responsibilities and Obligations of the Queen Mothers

Asante Queen Mothers exercised authority in many domains. The most important duty however was her responsibilities with regards to the king. First and foremost, the Asante Queen Mother elects the king. She is the royal genealogist who determines the legitimacy of all claimants to the vacant stool. When a king’s stool becomes vacant, the Asantehemma nominates a candidate for the Golden Stool. She has three chances to nominate a candidate who must be approved by the traditional council.

The Children’s Museum of Indianapolis, Asante Queen Mother’s stool, CC BY-SA 3.0 .

The Queen Mother guides and advises the king, in all matters of state, tradition and religion. She ensures that taboos are not breached, and she is the only one who has the right to criticize and rebuke the King in public. She is a member of the governing council or the assembly of state and the queen mother’s presence is required whenever important matters of state are to be decided.

The Queen Mother also had judicial responsibilities. She has her own separate court in her palace where she was assisted by female counselors and functionaries. She hears all judicial cases involving the sacred oaths of the state and has independent jurisdiction over all domestic matters affecting women and members of the royal family. In certain cases, male litigants could apply to have their civil cases transferred from king’s court to the queen mother’s court. If she accepts them, then her judgment is final.

As Queen Mother, she is in charge of female governance, and brought women together to, for instance, clean the village. She performed important rituals for the community and was present during important ceremonies like funerals. It was the Queen Mother who performed all initiation rites and all young women had to be brought to the queen mother once they started menstruating. Unlike most women, the Queen Mother married has right to have affairs with men in the kingdom.

The Iyalode in Yoruba (Nigeria) Politics

ten Iyalode, like the male chiefs of Yorubaland, was a chief in her own right. She had her own special insignia of office which consisted of a necklace of special beads, wide brimmed straw hats, and a shawl. ten Iyalode had her own personal servants, special drummers, and bell ringers to call the women of the kingdom to attention.

ten Iyalode title was all embracing. She was given jurisdiction over all women. She was given the title Eiyelobinrin, “mother of all women.” ten Iyadole was the chosen representative of all women. Her position was achieved, not inherited.

ten Iyalode office was an elective office that had to have stamp of popular approval. The most important qualification was the Iyalode’s proven ability as leader to articulate the feelings of the women of the kingdom. She controlled vast economic resources and was popular. Once appointed, the Iyalode became not only voice of women in government, but also, the queen who coordinated their activities.

ten Iyalode settled quarrels in court, and met with women to determine what women’s stand should be on such questions as the declaration of war, opening of new markets, and the administration of women at local levels.

As spokeswoman of the women, the Iyalode was given access to all positions of power and authority within the State. She exercised legislative, judicial, and executive powers with male chiefs in their council.

She had her own council of subordinate female chiefs who exercised jurisdiction over all matters that pertained to women. Her council of women chiefs were involved in the settlement of disputes between women, cleanliness of the markets, and other women’s concerns. ten Iyalode also controlled the markets in the kingdom. She was the honorary president-general for all women’s societies in town. A great deal of what the Iyalode could achieve depended on the qualities of the Iyalode, her personality, dynamism, and political astuteness.

Igbo Women in Community Politics

There were two arms of government in the human political constituency in Igboland, the male and the female. Female government in Igboland was further divided into two arms, the otu umuada i otu iyomdi.

Igbo ancestral shrine Onica Olona, photograph by Northcote Whitridge Thomas, 1914, marked as public domain, more details on Wikimedia Commons

ten umuada included all married, unmarried, divorced, and widowed daughters of the lineage or community. Their meetings were held on rotational basis between the communities in which they married. The result was the creation of communication networks of women throughout Igboland. These networks made solidarity between women from vast areas possible during the Women’s War of 1929 or Ogu Umunwanyi.

The duties of the otu umuada were many:

  1. They served as political pressure groups in their natal villages.
  2. They created unifying influences between their natal lineages and marital lineages.
  3. They settled disputes, intra lineage disputes and disputes between natal villages and villages in which they were married.
  4. They performed rites, rituals, and sacrifices for the community, including the final absolution rites for new brides. On the day in question, the bride-to-be would confess all her wrong doings to the otu umuada who would then purify her.
  5. ten otu umuada also performed purification rituals for lineage houses and other areas that were considered polluted, so that the gods or goddesses would not leash out their wrath on the people, but instead, provide them with good health, bounty and offspring.
  6. ten otu umuada heard confessions from adulterous wives and performed purification rituals for them.

ten otu inyomdi were wives of the village. Their leader, anasi, was the most senior wife in the community. She was the wife who was married longest in the community. ten anasi was the medium through which the women could voice their concerns and protect their interests as wives, mothers, farmers, and traders.

The duties of the otu inyomdi was many:

  1. They helped lineage wives in times of stress and illness.
  2. They heard and pronounced punishments in cases involving husbands who mistreated their wives.
  3. They made sure that the village stream and market place was clean.
  4. They made decisions involving the planting and harvesting of crops.
  5. They took care of animals that had destroyed their crops.

From time to time in the life of the community, the otu umuada and otu inyomdi came together as the women’s assembly to discuss issues that affected them as women in the community.

Ogbo associations or Age Grade associations

Age grades were groups of women of same age, who came together in order to provide incentives toward ambition and hard work. They performed religious, social and political functions within the community provided training for young people in group life and provided avenues for socialization and companionship which were very useful and integrative factors in society. In Igboland, unmarried lineage daughters formed themselves into various ogbo associations. One of them was the okpo ntu and their duties included cleaning and maintaining the village latrines and garbage dumps performing communal labor services such as house building and associated tasks and, organizing themselves into dance groups, which provided forums where girls could build strong and lasting relationships with other girls in the group.

In Igboland status was achieved, not ascribed and a woman’s status was determined by her own achievements, not those of her husband. Igbo women could improve their social standing by taking titles. These titles included the ikenga, inachi oraz inwene. Titled women were accorded a lot of respect and those who showed leadership capabilities could often hold political office.

ten omu and her cabinet of titled women councilors, ilogu, were charged with take care of the female section of the community. The market place was the Igbo woman’s domain. It was held every four days. ten omu and her cabinet oversaw the market and defined its rules and regulations. ten omu and her cabinet fixed the prices of market goods and defined market prohibitions. They acted as a court in the judging of cases and persecuting of wrong doers. ten omu appointed a police woman called the awo. ten awo implemented the fixed price regulations in the markets. She made sure market taboos were observed, and arrested wrongdoers and brought them before the omu Sąd. Market taboos included, no fighting in the market, palm produce should not to be sold in bunches, but separated first and last but not least, peppers should be boiled first before being sold.

Strategies of female resistance in precolonial West Africa

In the precolonial era, West African women gathered together to vocalize their feelings about situations that affected them. These meeting grounds also served as support networks that women could depend upon to exact punishment of offending men.

What exactly would women do? First, they would request that whatever objectionable behavior stop. If it did not, the women’s groups would serve as ‘pressure groups’ which would exact punishments on the guilty party or parties. West African women’s group tactics included: the use of strikes, boycotts, force, nudity as protest, and “making war” or “sitting on a man.” “Making war” or “sitting on a man,” was the toughest measure that West African women employed for punishing wrongdoers and enforcing compliance to their rules and regulations.

Strikes and boycotts often meant that West African women would ignore their household or marital responsibilities. For instance, West African women could “boycott” or abstain from sexual intercourse with their husbands. J. S. Harris reports on a case when a community of Igbo women repeatedly asked their clansmen to clear the paths leading to the market. When they did not, all the women in the village refused to cook for their husbands until they did. The boycott worked because all the women of the village cooperated. Husbands could not ask their mothers or sisters for food.

A West African woman could enlist the support of other women in “making war” on an individual in a number of ways. The aggrieved woman could lodge a complaint at the market place or at one of the women’s gatherings. They could let out a traditional cry of grievance which would echo the village over. All the village women would gather at a common ground, the market place or the village square. Palm twigs would be passed around from woman to woman a symbol of the war to come. The women would dress in war gear, their heads bound with ferns and their faces smeared with ashes. They would then move with war-like precision, and gather at the offender’s compound. Once there, they would dance and sing derisive songs that outlined their grievances. Some of the songs called the manhood of the offender into question. They would bang on the offender’s door with their cooking pestles. Then they would skirt the offender’s compound and cover it with mud. On some occasions the women would destroy the house. They would pull the wrongdoer out and rough him up. They would surround him and then take turns in symbolically “sitting on” him.

A man thus reprimanded, stood humiliated in the presence of all his peers. He could be so punished if he repeatedly mistreated his wife, violated market rules, or allowed his animals to destroy women’s crops.

Effect of Colonialism on West African Women’s Political Structures

Colonialism in West Africa allowed a foreign power to rule West African people without their permission. The European colonialists were able to take over West African land through military conquest. Colonialism did not value the world of the colonized. It divided the colonized society and rendered all its members weak.

Colonialism marked beginning of end of any equality between sexes in village and politics. Women suffered the greatest loss of power. They were relegated to the background and could no longer take part in decision making. In non-centralized societies, opportunistic young men who befriended colonial masters were chosen to fill leadership positions as warrant chiefs, and the cases that previously went before women’s organizations, were now taken to the colonial courts. Except for Ahebi Ugbabe of colonial Nigeria, there were no women warrant chiefs, or members of courts. Women were not made court messengers, interpreters, clerks, or police women.

The warrant chiefs were very corrupt. They constantly helped themselves to women’s agricultural produce and animals and forced Igbo women into marriage without allowing them the customary right to refuse them.

Women’s political organization lost prestige and members as their political and religious functions were replaced by colonial rule and Christianity. Clinics and foreign drugs replaced the need for rituals and sacrifices that women’s organizations undertook for welfare of village.

The colonial governments banned self-help and the use of force by individuals or groups to bring wrong doers to justice. They also banned “sitting on a man.” The colonial environment did not allow for group solidarity amongst women, nor did it provide provision for dispersed leadership or shared power.

The colonial masters laid claim to African land, privatizing and commercializing it, thus obstructing the traditional system of communal land ownership. They introduced crown grants which allowed men who wanted to purchase or own land to do so. The system not only made women’s ownership of land impossible, but restricted access to it for farming purposes.

Colonialism eroded many of the economic avenues women had in traditional society. With the introduction of cash cropping for world markets, men were increasingly employed to work on farms, overlooking women, traditional cultivators, in the process. Colonialism brought about the importation of European goods, thus ruining traditional price fixing systems, another woman-controlled sector.

With colonialism came Christianity and the introduction of western ideas and culture. The new faith attracted only a few converts to begin with. When West African women realized that western education was the key to political leadership, many more joined, so that their children would be allowed to attend missionary school.

Church and school were synonymous, with classes held in church building. Girls had less access than boys to missionary education. These schools generally provided opportunities for education in vocations that were considered male, like carpentry and printing, thus excluding women in the process. The few girls that did attend missionary school were confined entirely to the private life of family. They were taught cooking, cleaning, child care, and sewing—the necessary domestic skills for Christian marriage and motherhood in their minds. This, unlike preparation which enabled them in pre-colonial culture to be involved in both private and public domains.

Prejudices against West African women by the missionaries was in keeping with the Victorian ideology that a woman’s place was in home. They believed that women were frail minded and incapable of mastering the so-called masculine subjects. Moreover, Christian marriage introduced the title of “Mrs.” Which replaced the tradition of West African women going by their mother’s first name, further diffusing the validation of women.

The Effect Colonialism on Igbo Women—The Women’s War or Ogu Umunwanyi of 1929

Women “made war” in 1929 to call attention to a number of situations that adversely affected their interests as women.

  1. They believed that the British colonial government would institute direct taxation on them. In 1927, the British had instituted direct taxation on men. It was rumored that women would be taxed next.
  2. They “made war” in reaction to dramatic falling of palm oil prices due to the world depression. Food pricing was an Igbo woman-controlled venture and before the institution of direct taxation on men in 1927, the official price of palm oil was between 12 and 13 shillings. The official price of mixed oil was between 9 and 10 shillings for a four-gallon tin. The official price of palm kernels was between 7 and 8 shillings for 50 pounds. In 1928, the price of palm oil fell to 7 shillings 5 pence. By 1929, the price fell some more to 5 shillings 11 pence

What did the women do? They decided to negotiate, which is a method that the women employed in pre-colonial times to right any wrong done them. Therefore, on December 30, 1929, Igbo women held a mass meeting. They met with the District Officer and representatives of United Africa Company, John Holt, Russell’s etc. They demand a higher price for palm oil and kernels: “we have fixed a certain price for palm oil and kernels and if we get that we will bring them in. We want 10 shillings a tin for oil and 9 shillings a bushel for kernels.”

  1. They “made war” because of the high price of imported goods. In 1928, the duty on tobacco rose from 1 shilling 6 pence to 2 shillings in 1929.
  2. They “made war” because of the change in the method of purchase from measure to weight instituted by the colonial government. Igbo women were convinced that they were being cheated.
  3. Igbo women “made war” because the government had introduced an inspection of the women’s produce.
  4. Igbo women were enraged at the persecutions, extortions and corruption of the warrant chiefs and Native Court members.

It was these factors that fueled Igbo women’s anger, presenting a need to put the British colonialists in order.

What happened? In Oloko area of Bende Division, the acting District Officer Mr. Cook asks warrant chief, Okogu to start counting adult males, females, children and animals. Warrant chief Okogu assigns this task to Emeruwa, who is his messenger. On November 23, 1929, Emeruwa goes to Nwanyereuwa’s house to ask her for this count. An angry Nwanyereuwa screams to him: “was your mother counted?” They seize each other by the throats, and a scuffle ensues. Nwanyereuwa raises an alarm. Coincidentally the women meeting at the market, to discuss this tax rumor. Nwanyereuwa bursts in and tells them what happened. This is an overt sign that they are indeed going to be taxed. Women thus send word to other women by sending palm twigs to women in neighboring villages asking them to come to Oloko. The significance of this action represented the war to come. These women in turn send palm fronds to other women.

On November 24, the Oloko market is filled with women from far and near:

One Sunday an alarm was raised, our attention was called to the fact the case had occurred, that is to say, what we had been anticipating had occurred. We all started that night for Oloko to see what had happened there.

Once gathered, the women trooped to Niger Delta Pastorate Mission to demonstrate against Emeruwa:

they danced and danced outside the Mission compound all night, eating and drinking palm wine and singing that Nwanyereuwa had been told to count her goats, sheep and people.

From the Mission, they marched to Okogu’s compound, to ask him to explain why he had ordered them to pay tax. They ended up storming his compound, looting his property, and attacking his wives and servants. The method that the women employed was the method that they employed in the precolonial area to “make war,” or “sit on a man.”

On November 26, the women went to Bende Divisional Headquarters to report the assault on Nwanyereuwa. The next day, Igbo women of Bende, Aba and Owerri Division assembled at Oloko, and refused to disperse until the acting District Officer Cook informed them that they would not be taxed. The women also insist that Okogu is arrested and removed as warrant chief.

According to District Officer Captain Hill who had just returned from leave:

The women numbering over 10,000 were shouting and yelling round the office in a frenzy. They demanded his cap of office, which I threw to them and it met the same fate as a fox’s carcass thrown to a pack of hounds. The station between the office and the Epsom and just round the office resembled Epsom Downs on Derby Day. The crowd extended right away through Bende Village and the pandemonium was beyond al belief. It took me two hours to get an opportunity of sending the wire asking for more police.

The women left with written declaration that they will not be taxed. Okogu was arrested and sentenced to 2 years in prison.

The colonial government thought that women would be appeased by this arrest. The reverse, however, occurred. News of Okogu’s imprisonment encouraged women who believed that they had scored a victory, and as a result, they stormed village after village.

On December 12, they invaded Nguru, Okpuala, and Ngor and destroyed colonial court buildings and burnt all records. To prevent further destruction, the British colonial government deployed a mobile striking force. On December 13, colonial government sent dispatches out to Aba, Port Harcourt, Mbosi and Owerri. In Calabar Province, Ikot Ekpene, Abak and Opobo were attacked. Fire was opened and there were a number of casualties.

All in all, over fifty women are killed and fifty were wounded. The effects were not positive for women. Politically, the British outlawed the warrant chief system and replace it with the “massed bench” system, which put a number of judges in power instead of one. The British also outlawed self-help and “making war” or “sitting on a man”

Additionally, the colonial government sent a slew of anthropologists and ethnographers into the field to study Igbo political systems in order to make sure that nothing like the Women’s war ever happened again. The British sent colonial government anthropologists like C. K. Meek, Sylvia Leith-Ross, Margaret Green, and Ida Woods to study the Igbo. Thus, by the end of 1934, over 200 intelligence reports had been published.


From the ancient Nok civilization and the Benin Empire to culturally diverse groups, here are some amazing facts to know about these groups of countries.

1. The Kingdom of Ghana/Ghanata/Wagadugu was one of the most powerful African empires for thousands of years.

It was one of the first of the great medieval trading empires of western Africa during the 7th–13th century and was situated between the Sahara and the headwaters of the Sénégal and Niger rivers. At that time it was far more developed than any European country.

2. The Nok Civilization is considered to be one of the most advanced ancient sub-Saharan civilizations in African history. Beginning sometime around 1500 BC and was largely concentrated in Nigeria. It produced some of the first sub-Saharan iron smelting and terracotta architecture. They mysteriously disappeared around 200 AD.

3. Mansa Musa I of Mali is the richest human being in all history. The 14th-century king was named the richest person in all history by the Celebrity Net Worth website.

Mansa Musa I ruled West Africa’s Malian Empire in the early 1300s, making his fortune by exploiting Mali’s salt and gold production.

4. West Africa is more culturally diverse than the whole of Asia. Nigeria alone has over 500+ languages. More languages are spoken in Taraba state than in 30 countries.

5. Liberia is Africa's first independent country. It was found by freed American slaves when they started settling around 1820.

The country was declared independent in 1847 by the United States, thereby marking Liberia as Africa’s first independent republic. That's 101 years before India got free from British rule.

6. Sokoto Caliphate is an Islamic empire in Nigeria, led by the Sultan of Sokoto, Sa’adu Abubakar. Founded during the Fulani Jihad in the early 19th century, it was one of the most powerful empires in sub-Saharan Africa prior to European conquest and colonization. The caliphate remained extant through the colonial period and afterwards, though with reduced power.


Obejrzyj wideo: Jak wygląda zwyczajne życie w Gambii? (Grudzień 2021).