Kurs historii

Gangi i przestępczość

Gangi i przestępczość

Jak poważnym problemem są gangi uliczne w Wielkiej Brytanii? W jakim stopniu gangi uliczne są ważnym elementem poważnej działalności przestępczej, czy raczej jest to przypadek grup młodych ludzi „kręcących się” wokół siebie, którzy angażują się w coś, co określa się mianem „drobnej przestępczości”? W jakim stopniu gangi uliczne, które gromadzą się razem, są zaangażowane w przestępczość zorganizowaną w swoich miejscowościach, czy też media wyolbrzymiały przestępczość?

Czym dokładnie jest gang? Czy to grupa przyjaciół, którzy zbierają się razem, ale także noszą podobne ubrania po prostu dlatego, że lubią tę modę? Czy jest to spotkanie ponad dziesięciu młodych ludzi czy grupa od pięciu do dziesięciu? Jaka liczba ludzi faktycznie stanowi gang? Pod jakim numerem grupa zmienia się w gang? Autor John Heale badał brytyjskie gangi uliczne. Zdefiniował gang jako „grupę około 10 lub więcej osób, które mają imię i twierdzą, że są lojalne wobec obszaru geograficznego, ale w rzeczywistości jest o wiele bardziej nieuporządkowany”. Jedną z rzeczy, które sprawiają, że jest „nieuporządkowany” jest to, że niektórzy młodzi ludzie mogą czuć, że „fajnie” jest przyznać się do bycia w gangu, ponieważ w ich umysłach mogą otrzymać za to uznanie. Jednak w rzeczywistości ich „gang” jest po prostu zbiorem przyjaciół, którzy pochodzą z określonego obszaru.

W 2009 r. Centrum Sprawiedliwości Społecznej (CSJ) opisało typowego członka gangu w wieku od 12 do 25 lat; bycie głównie mężczyzną; zamieszkanie w dużych miastach niezmiennie w pobliżu lub w obszarach ubogich; większość wagarowiczów (w wieku od 12 do 16 lat) ze szkoły lub w wieku od 16 do 25 lat miała w przeszłości wagarowanie; pochodzą z rodzin, w których bezrobocie występowało w przeszłości lub w których jest tylko jeden rodzic; wielu z nich było w rodzinie, w której nie ma wzorców dla dorosłych mężczyzn. CSJ twierdził, że gangi w Glasgow i Liverpoolu składały się głównie z białej młodzieży, podczas gdy członkowie gangu w Manchesterze i Londynie składali się głównie z czarnej młodzieży.

Zamieszki i grabieże w angielskich miastach w sierpniu 2011 r. Zostały początkowo obwinione przez media o członków lokalnych gangów, którzy kontaktują się ze sobą za pośrednictwem urządzeń mobilnych i skutecznie organizują zamieszki. Podczas gdy w niektórych głośnych sprawach sądowych portale społecznościowe zostały wyróżnione jako narzędzie kontaktu między młodzieżą, obecnie bardziej akceptowane jest to, że wielu z nich popełniło przestępstwa oportunistyczne, ponieważ zdarzyło się, że byli w pobliżu w tym czasie, a nie w wyniku jakichkolwiek wyrafinowany tryb komunikacji.

Jednak wielu nadal uważa gangi za źródło kłopotów, szczególnie w zaniedbanych obszarach śródmiejskich. Członkostwo w gangu daje poczucie przynależności, którego dziecko może nie mieć, jeśli wychowało się w rodzinie samotnie wychowującej dzieci lub w rodzinie przesiedlonej społecznie. Gangi te mogą nadawać sobie nazwy, które wydają się bardziej odpowiednie dla amerykańskich miast - a także imiona przyjęte przez członków gangu - ale w jakim stopniu są oni zaangażowani w hurtową przestępczość często związaną z szefami gangów i syndykatami przestępczymi, którzy zarabiają fortuny ze zorganizowanych przestępstwo?

Bezpośrednio po zamieszkach w sierpniu 2011 r. Premier David Cameron stwierdził, że będzie prowadził „wojnę totalną” z gangami ulicznymi. Rząd koalicyjny wyznaczył Billa Brattona, aby doradzał mu w sprawach gangów. Bratton był szefem policji w Nowym Jorku i Los Angeles, dwóch miastach dotkniętych przemocą gangów, których podobnych jeszcze nie można było zobaczyć w Wielkiej Brytanii. Podstawowym zadaniem Bratton jest doradzanie Home Office w sprawie przyszłych działań.

Jednym z głównych problemów, z jakimi boryka się każdy, kto bada gangi, jest chroniczny brak informacji i danych na ich temat. Nikt nie może kategorycznie powiedzieć, ile gangów ulicznych istnieje w Wielkiej Brytanii. Dlatego nikt nie może z całą dokładnością powiedzieć, ilu młodych ludzi jest faktycznie zaangażowanych w działalność gangu. Rozwinęła się bariera między gangami, a skutecznie każdy poza nimi. Członkowie gangu rzadko rozmawiają z kimkolwiek spoza gangu, a każdy, kto podchodzi do tych gangów w zakresie badań, jest traktowany z najwyższą ostrożnością. W 2007 r. Zespół badawczy BBC udał się do dzielnicy Toxteth / Croxteth w Liverpoolu, aby zbadać zakres użycia broni przez gangi uliczne w okolicy w następstwie zabójstwa Rhysa Jonesa. Społeczeństwo na ulicy nie chciało być przesłuchiwane przed kamerami, a sam zespół został poddany rzucaniu w nich butelkami przez członków gangu, którzy nagle pojawili się na ulicach, w połączeniu z groźbami, że powinni opuścić teren dla siebie bezpieczeństwo. Ross Kemp, reporter dla Sky 1, odniósł większy sukces pod względem spotkań członków gangu z Toxteth / Croxteth. Jednak trzeba było to zrobić na ich warunkach i wszyscy ankietowani nosili przebrania. Wywiad szybko się zakończył, gdy jeden z członków gangu zobaczył w pobliżu radiowóz i natychmiast wyjechali.

Jedynym organem, który miałby mieć dostęp do dokładnych danych o gangach, byłoby Ministerstwo Spraw Wewnętrznych. Teoretycznie powinna być w stanie zebrać wszystkie informacje uzyskane przez liczne siły policyjne w Wielkiej Brytanii. Jednak chociaż ma dostęp do statystyk dotyczących przestępstw z użyciem noża, statystyk dotyczących przestępstw z użyciem broni itp., Nie ma danych dotyczących przynależności do gangu lub przestępstw popełnianych przez gangi. To ostatnie byłoby prawie niemożliwe do udowodnienia i nikt, gdyby go przyłapano, nie przyznałby się do popełnienia przestępstwa w imieniu gangu. Siły policyjne Metropolitan i City w Londynie zakładają, że wiele zbrodni „czarnych na czarno” popełnianych w Londynie ma związek z gangami - ale w większości przypadków jest to prawie niemożliwe do udowodnienia. Wydaje się, że wiele gangów opracowało niemal mafijny styl „omerta” - kod milczenia, w którym uczciwość twojego gangu ma pierwszeństwo przed jakąkolwiek osobą. Jeśli ktokolwiek pojawił się w sądzie oskarżonym o przestępstwo, jest bardzo mało prawdopodobne, aby przyznał się do bycia członkiem gangu. Innym poważnym problemem, przed którym stoją zarówno policja, jak i badacze, jest to, że wiele przestępstw między gangami nie jest zgłaszanych, ponieważ same gangi będą starały się „rozwiązać” ten problem.

W lokalnych badaniach zrezygnowano z niektórych danych, z których Ministerstwo Spraw Wewnętrznych oszacowało, że 6% populacji w wieku od 10 do 19 lat należy do gangu. W 2007 r. Policja metropolitalna oszacowała, że ​​w Londynie było 171 znanych gangów, a połowę wszystkich 27 morderstw nastolatków w Londynie w tym roku uznano za związane z gangami. W 2008 r. Policja Strathclyde twierdziła, że ​​w Glasgow było 170 gangów z 3500 członkami gangu. Jednak liczba ta nie wygląda na tak dużą, jeśli weźmie się pod uwagę, że populacja Rady Miasta Glasgow wynosi 592 220, podczas gdy całkowita populacja Greater Glasgow wynosi 2 500 000. Korzystając z tych danych, dla Rady Miasta Glasgow liczba członków gangu, jak podała policja Strathclyde, stanowiłaby jedynie 0,6% populacji miejskiej i znacznie mniej dla całej populacji miasta.

Siły policyjne, które aktywnie walczą z gangami młodzieżowymi, uważają, że przeciętny członek społeczeństwa prawie nie będzie miał kontaktu z gangami i że ogromna większość przestępstw popełnianych przez gangi dotyczy innych gangów. Jednak eksperci od gangów uważają, że kultura gangów zmieniła się w ostatnich latach i że „ciosy” związane z takimi jak Teddy Boys w minionych latach zostały zastąpione większą przemocą. Pistolety są łatwiejsze do zdobycia w centrach miast. Broń można wynająć od „płatnerzy” na określony cel, a następnie zwrócić. Doprowadziło to do eskalacji konkretnej przemocy między gangami. Uważa się jednak, że szansa na niewinne zaangażowanie jest rzadka, chociaż ma miejsce. Wzrost przestępczości związanej z nożami jest związany z członkami gangu niosącymi noże. Ci, którzy zostali przyłapani na noszeniu noża, twierdzą, że robią to dla własnej ochrony, jeśli przypadkowo natkną się na rywalkę.

Policja metropolitalna uważa, że ​​gangi nie są „epidemią” w Londynie, ale „upartym problemem”. Przemoc między gangami ma miejsce zwykle wtedy, gdy uważa się, że jeden gang „nie uszanował” innego gangu lub członka gangu. Może to być tak pozornie nieistotne dla osób postronnych, jak ktoś z gangu znajdujący się na „terenie” kodu pocztowego innego gangu. Jednak członkom gangu tej „murawy” należy zaradzić brakowi szacunku. Problem jest następnie eskalowany przez gang ofiary, który musi zająć się tym zadośćuczynieniem. Takie zdarzenia mogą prowadzić do cyklu przemocy, który może trwać przez lata. Bill Barton obawia się, że struktura gangów w Wielkiej Brytanii może stać się wielopokoleniowa, jak w Ameryce. To jest, gdy ktoś w gangu ma syna / córkę, która ostatecznie może należeć do tego samego gangu, gdy są wystarczająco starsi, a kiedy mają dzieci, dzieje się tak samo. Na przykład w Los Angeles wielu członków gangów Cripps lub Bloods miało ojców i dziadków w tych samych gangach.

Trudno jest ocenić, na ile gangi te są zamieszane w przestępstwa. Przestępczość gangów w Londynie i Essex nasiliła się w latach 80. XX wieku dzięki użyciu Ecstasy w nocnych klubach. Ilość pieniędzy, które można było zarobić, była bardzo duża. Ale zaangażowani pochodzili ze zorganizowanych gangów - powiązanych z syndykatami przestępczymi itp. Nie wiadomo, w jakim stopniu pomagały im gangi młodzieżowe działające jako „żołnierze piechoty” na ulicach. Wydaje się jednak, że istnieje związek między wzrostem gangów ulicznych w brytyjskich miastach w ciągu ostatnich dwudziestu lat a handlem narkotykami. Powiązanie tych dwóch elementów i udowodnienie tego jest jednak prawie niemożliwe. Byli członkowie gangu nawiązywali do tego i do zysków, które można osiągnąć, ale niewiele jest konkretnych dowodów, które mogłyby konkretnie powiązać te dwie rzeczy.

Obejrzyj wideo: Sylwetki polskich gangsterów #07: Przestępczy Lublin (Wrzesień 2020).