Podcasty historyczne

Nazistowskie legiony zagraniczne

Nazistowskie legiony zagraniczne

Zagraniczne legiony SS miały stanowić znaczną liczbę ludzi podczas II wojny światowej, a liczba ofiar w Wehrmachcie rosła, gdy walczyli oni na wielu frontach - chociaż Front Rosyjski był odpowiedzialny za wiele ofiar. Do czasu zakończenia drugiej wojny światowej w Europie w maju 1945 r. Prawie 350 000 ludzi służyło w Legionach Zagranicznych Hitlera; nie-niemieccy wolontariusze z szesnastu okupowanych narodów.

Waffen-SS była wojskową stroną SS. Waffen-SS pierwotnie składał się z czterech dywizji etnicznych Niemców. Jednak wyrósł on na masową jednostkę 900 000 ludzi, którzy walczyli w 41 dywizjach, az czasem ponad jedna trzecia jego siły składała się z zagranicznych ochotników. Wielu z tych ludzi walczyło przeciwko Armii Czerwonej. Do czasu zakończenia wojny uważa się, że aż 750 000 członków Waffen-SS zginęło lub zostało rannych w walce, a kolejne 70 000 zaginęło w akcji. Jednak wiele zapisów Waffen-SS zostało zniszczonych przed końcem wojny, dlatego trudno jest uzyskać dokładne dane.

Na tle sukcesu wojskowego wiosną 1940 r. Nie było powodu do niepokoju w hierarchii Wehrmachtu w odniesieniu do liczb w armii. Jednak kampania rekrutacyjna rozpoczęła się w Europie Zachodniej w lipcu 1940 r. W oparciu o liczne sukcesy wojskowe, które Wehrmacht osiągnął do tej pory. Jednak bardziej trwała kampania rozpoczęła się latem następnego roku.

Atak na Rosję w czerwcu 1941 r. (Operacja Barbarossa) początkowo był bardzo udany. Na tym tle naziści rozpoczęli ciągłą kampanię rekrutacyjną opartą na walce z hordą bolszewicką na wschodzie Europy. Od rewolucji bolszewickiej w październiku / listopadzie 1917 r. Wiele krajów Europy Zachodniej uczyniło, co w ich mocy, aby zdemonizować ZSRR. Dlatego kiedy Waffen-SS rozpoczął kampanię rekrutacji obcokrajowców do przyłączenia się do Waffen-SS przeciwko komunistom ZSRR, nic dziwnego, że wielu dołączyło. Z list rekrutów, którzy przeżyli drugą wojnę światową, wynika, że ​​125 000 mężczyzn w okupowanej Europie Zachodniej zgłosiło się na ochotnika, aby dołączyć do Waffen-SS. Ponad 200 000 mężczyzn z krajów bałtyckich i Ukrainy również przyłączyło się do walki z jarzmem komunizmu. Rekrutacja mężczyzn z Europy Wschodniej oznaczała, że ​​SS musiało osłabić swoje pierwotne wymagania rekrutacyjne w odniesieniu do „czystości rasowej”. Sama liczba osób zaangażowanych w rekrutację oznaczała, że ​​było to pragmatyczne dla SS. Państwa bałtyckie i Ukraina bardzo chciały się uwolnić od rządów Moskwy. Dlatego wielu mężczyzn zgłosiło się do Waffen-SS.

Rekruci do Legii Cudzoziemskiej nie przeszli takiego szkolenia, jakie przeszli standardowi niemieccy rekruci Wehrmachtu. Trening trwał dwa tygodnie - być może trzy. Ideą tych dywizji było jak najszybsze doprowadzenie ich na linię frontu. Chociaż jest to uogólnienie, podstawową zasadą było, że Wehrmacht otrzymywał niemiecką broń, podczas gdy Legiony Cudzoziemskie używały zdobytej broni. Podczas gdy piechoty Wehrmachtu uczono umiejętności wymaganych od piechoty, zagraniczni członkowie Waffen-SS uczyli się szybko i krótko wielu umiejętności (artyleria, radiooperator itp.), Aby mogli być wysyłani wszędzie tam, gdzie byli potrzebni i do dowolnej jednostki wymagał ich. Brak podstawowych umiejętności wojskowych w terenie może tłumaczyć ogromne wskaźniki ofiar, jakich doświadczyły te zagraniczne jednostki Waffen-SS.

Mężczyźni w Legionach Zagranicznych SS byli traktowani inaczej niż narodowi niemieccy żołnierze Waffen-SS. Nosili inny mundur, jeśli chodzi o insygnia. Ich dowódcami byli narodowi niemieccy Waffen-SS, a Heinrich Himmler rozkazał, aby ich jednostki nie były nazywane Dywizjami SS, ale Dywizjami SS. Większość Legionów Cudzoziemskich nie nosiła insygniów SS na kołnierzykach, ponieważ zamiast tego nosiły symbol swojego pochodzenia narodowego. Chociaż dowodził nimi obywatel niemiecki, wielu mężczyzn w Legionach Zagranicznych SS znało tylko swój język. Dlatego komunikacja była poważnym problemem. Ich szeregi różniły się także od niemieckiego Waffen-SS.

Większość Legionów Zagranicznych walczyła na froncie wschodnim. Bitwa o Stalingrad była katastrofą dla Hitlera z utratą kompletnej armii. Pomimo oczywistych oznak, że Armia Czerwona była w stanie skorzystać z tej wielkiej porażki wojskowej, Hitler nadal wierzył, że jego wojna z hordą bolszewicką była możliwa do wygrania. Na tym tle Legiony Cudzoziemskie musiały walczyć. Niektóre jednostki zyskały dobrą reputację jako wojownicy - na przykład dywizja walońska dowodzona przez Lèona Degrellesa. Inni odnosili mniejsze sukcesy na linii frontu i byli wykorzystywani do walki z grupami partyzanckimi.

Wobec ogromnej liczby ludzi, artylerii i czołgów, którymi dysponowała Armia Czerwona, porażka była prawie nieunikniona. Jednak ludzie, którzy przeżyli bitwy na froncie wschodnim, nie mogli po prostu spakować walizek i wrócić do domu. Dla wielu w swoich narodach byli zdrajcami, którzy podjęli sprawę Hitlera. Gdyby mogli dostać się przez Europę, możliwe, że Hiszpania Franco przyjąłaby ich, ale taka podróż sama w sobie była pełna niebezpieczeństw. To może wyjaśniać, dlaczego tak wiele jednostek Legionów Zagranicznych walczyło niemal do lekkomyślności. Gdyby Armia Czerwona schwytała ich żywych, bali się, że zostaną wydani z powrotem do kraju pochodzenia. 60 000 Rosjan, którzy przystąpili do Waffen-SS, wiedziało, czego mogą się spodziewać. Był to wybór walki na śmierć lub bycia schwytanym i straconym jako zdrajcy - los, który spotkał tysiące Kozaków. Serbowie, którzy przeżyli, którzy przystąpili do Serbskiego Korpusu Ochotniczego, zostali straceni na rozkaz marszałka Tito. Dla wielu mieli niewiele do stracenia, jeśli kontynuowali walkę. Szef brytyjskiego Freikorpsa, John Amery, był sądzony za zdradę stanu i powieszony. Inni członkowie zostali skazani na kary więzienia. W Norwegii i Danii wprowadzono wyroki więzienia na 15 lat. Lèon Degrelles, dowódca walońskiej SS, uciekł do Hiszpanii i został skazany na śmierć za zdradę stanu zaocznie. Nadal mieszkał w Hiszpanii aż do swojej śmierci w 1987 roku.

Dane dotyczące europejskich rekrutów do Waffen-SS:

Albański: 3,000

Belgijski: flamandzki 23,000

Belgia: Walonia 15,000

British Commonwealth: (angielski) 50

Bułgaria: 1,000

Chorwacja: 30,000

Dania: 10,000

Estonia: 20,000

Finlandia: 1,000

Węgrzy: 15,000

Łotwa: 39,000

Holandia: 50,000

Norwegia: 6,000

Francja: 8,000

Włochy: 20,000

Rosyjski: 60,000

Rumunia: 3,000

Serbia: 15,000

Hiszpania: 1,000

Szwecja, Szwajcaria i Luksemburg: 3,000

Ukraina: 25,000

Inni zgłosili się na ochotnika, aby dołączyć do grupy z całego świata - na przykład 1500 z Indii.


Obejrzyj wideo: G. Braun: Polska scena polityczna od Piłsudskiego jest zarządzana z zewnątrz #18 KONDOMINIUM News (Styczeń 2022).